Saturday 24th June 2017,
Radio Deon Chicago

Ostatnie pożegnanie ojca Błażeja Karasia. Tłumy w kościele św. Klary w Wisconsin

Admin 02/20/2017 KOŚCIÓŁ, NEWS CHICAGO
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Od samego rana w miejscowości Wind Lake w Wisconsin trwają uroczystości pogrzebowe ojca Błażeja Karasia, franciszkanina, założyciela schroniska „Anawim”. Duchowny przez wiele lat związany był z parafią św. Trójcy oraz parafią św. Jacka w Chicago.

Galeria zdjęć z pogrzebu

Na uroczystość licznie przybyli nie tylko wierni, ale również zakonnicy. Reporter Andrzej Baraniak na antenie Radia Deon relacjonuje, co dzieje się pod kościołem św. Klary w Wisconsin

„Od godziny 9:30 rano trwają uroczystości pogrzebowe a w tej chwili ostatnie pożegnanie. Zjeżdżają się zakonnicy i znajomi księdza Karasia. Również wiele osób przyjechało z Chicago. Widziałem już proboszcza parafii św. Jacka – księdza Stanisława Jankowskiego”.

Andrzej Baraniak przypomina tułaczkę księdza Karasia, który przeszedł ciężką drogę, aby ostatecznie znaleźć się w Stanach Zjednoczonych

„Trzeba tu przypomnieć, że ojciec Karaś przeszedł gehennę Syberii i jako młody chłopak wraz z rodziną został wywieziony na Sybir. Tam zmarła mu mama. On z dużymi problemami i wielkimi doświadczeniami z Syberii, trafił przez bliski wschód do Stanów Zjednoczonych”.

 

Uroczystości pogrzebowe trwają w kościele św. Klary w Wisconsin. To tam franciszkanin spędził ostatnie lata swojego życia.

„Jestem w miejscowości Wind Lake. To jest cicha miejscowość pomiędzy dwoma dużymi jeziorami. Tutaj znajduje się świątynia świętej Klary. Nowy kościół jest zbudowany na bazie koła”.

Obecnie schronisko „Anawim” prowadzi Teressa Mirabella, która często odwiedzała ojca Karasia w jego domu zakonnym w Wisconsin. Na antenie Radia Deon tak wspominała ostatnie spotkanie

„Odwiedzałam ojca Błażeja przez cały czas, kiedy od nas odszedł w 2013 roku. Każdego tygodnia do niego dzwoniłam. W ostatni poniedziałek byłam u niego i był bardzo słaby. Stało się jednak coś nadzwyczajnego. Gdy mnie zobaczył,poznał mnie – <Przyszłaś Teresa> – powiedział duchowny”.

Ojciec Błażej Karaś związany był z parafią Świętej Trójcy od przeszło 25 lat. Opiekował się również Wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym przy parafii Świętego Jacka. Na „Trójcowie” prowadził schronisko dla osób uzależnionych i był dla nich jak ojciec.

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Andrzej Baraniak/ NEWSRP

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Comments are closed.

Facebook