Połącz się z nami

spoleczne

Dlaczego depresja nazywana jest chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Co sprawia, że odczuwamy brak radości

Opublikowano

dnia

Czy rzeczywiście depresja w swojej książkowej postaci występuje tak często? Czy za każdym razem przygnębiony pacjent spełnia kryteria afektywnej choroby? Czy każdy towarzyszący nam smutek stanowi podstawę do podjęcia długiego farmakologicznego leczenia i żmudnej terapii? Bo diagnoza doświadczanych trudności to jedno, a podjęcie leczenia, to zupełnie inna sprawa. Trzeba bowiem poznać wroga, by wiedzieć jakimi metodami z nim walczyć.

O depresji napisano wiele książek, artykułów, rozpraw. Być może jej powszechna obecność w naszym życiu sprawiła, że uciekamy w dwie skrajności – zaaferowani zobowiązaniami i zafiksowani na doświadczanych problemach, nie zauważamy często zmian, które się w nas dzieją. A z drugiej strony każdy smutek, przygnębienie, gorszy dzień czy zmiany hormonalne nazywamy depresją, za którą idą przyjmowane leki i wizyty u specjalistów, a sama choroba staje się często formą wymówki i usprawiedliwienia dla wielu pełnionych przez nas ról i podejmowanych działań. W pierwszym przypadku choroba dostrzeżona za późno, zbiera swoje żniwo, z próbami samobójczymi włącznie.

Badacze coraz częściej mówią o egzystencjalnych aspektach depresji, związanych z utratą sensu istnienia i realizowania wartości. U kobiet ciężarnych obserwuje się stany depresyjne w okresie okołoporodowym. Natomiast w drugiej fazie cyklu miesiączkowego, większość z nas obserwuje u siebie zmianę zachowania i pogorszenie funkcjonowania, które często mogą manifestować się objawami depresyjnymi.

Okresowa chandra

O ile napięcie przedmiesiączkowe wymaga jeszcze dalszego potwierdzenia badawczego i obecnie zostało umieszczone w kategorii „nieokreślonych zaburzeń depresyjnych”, jest wprawdzie cykliczne, ale właściwie przemijające wraz z pierwszą tabliczką czekolady, o tyle pozostałe epizody depresji w każdej postaci należy skonsultować z psychologiem lub lekarzem psychiatrą. Nie w celu utwierdzenia się w przekonaniu o swoim psychofizycznym cierpieniu, a raczej po to, by wykluczyć rozwijającą się chorobę lub podjąć odpowiednie działania, które zapobiegną długoletniej terapii. Tym bardziej, jeśli znacząco, w subiektywnym odczuciu pacjenta, zakłócają funkcjonowanie.

Dlatego by nie dopadła nas okresowa chandra, trzeba nauczyć się korzystać z życia i jego dobrodziejstw. Nie chcę rzucać poradami rodem z czasopisma dla kobiet, ale w pracy z pacjentami często czerpię z psychologii pozytywnej, która skupia się na mocnych stronach jednostki, na kształtowaniu zalet i cnót, które wpływają na rozwój, a jednocześnie stanowią bufor dla szkodliwych czynników.

Umiejętność odreagowania stresu, czerpania radości z niewielkich przyjemności, odkrywania swoich walorów i pielęgnowanie wyznawanych wartości, wzmacnia pewność siebie i kształtuje wizję świata jako sprzymierzeńca, nie zagrożenie. Dostrzeganie sensu i znaczenia egzystencji, wzrost zaangażowania, zwiększanie satysfakcji z pracy, wzmacnianie i doskonalenie kompetencji oraz poczucie dobrostanu, wpływają na jakość życia, która oceniania wysoko niezależnie od wieku i stanu zdrowia, stanowi swoistą tarczę, dzięki której człowiek staje się bardziej odporny na sytuacje kryzysowe.

Zmęczenie, stres, kłótnia…

Nie należy zatem wpadać w panikę, kiedy przez jakiś czas nie mamy ochoty na ulubiony serial lub wyjście z koleżanką. Kiedy nie możemy zwlec się z łóżka lub brakuje nam energii i motywacji do uporządkowania swoich spraw. Należy się zastanowić co takiego ostatnio wydarzyło się w naszym życiu, co mogło je zdezorganizować. Jeśli towarzyszą temu objawy fizyczne, warto zwrócić uwagę jakie i z jaką częstotliwością. Brak energii, apatię i tzw. „doła” może powodować zmęczenie, długotrwały stres, kłótnia z mężem, zmiana weekendowych planów z powodu choroby koleżanki, reorganizacja firmy i zmiana zakresu obowiązków.

Nie zapominajmy jednak o tym, że sami jesteśmy wyposażeni w całą gamę zasobów, z których powinniśmy korzystać w takich sytuacjach. Ingerencja terapeuty konieczna jest wówczas, gdy człowiek wykorzysta już wszystkie dostępne mu możliwości poradzenia sobie w ramach własnych kompetencji, a zaistniały stan jest dyskomfortowy na tyle, że znacząco dezorganizuje życie. Cała magia polega na tym, by umieć to dostrzec. Dlatego właśnie niektórzy psychologowie zapraszają do gabinetów zdrowych, a nie tych, którzy się źle mają. Po prostu lepiej zapobiegać niż leczyć. Lepiej dla pacjenta.

Źródło: deon.pl
Foto:

REKLAMA REKLAMA

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Jak spisać polski testament mieszkając w USA? Mecenas Leszek Lis wskazuje na różnice między USA a Polską.

Opublikowano

dnia

Autor:

Na antenie Radio Deon Chicago mecenas Leszek Lis tłumaczył sprawy związane z prawem spadkowym. Jak przygotować testament w Polsce, by był ważny w USA?

Mecenas Leszek Lis mówił o błędach popełnianych w czasie sporządzania testamentu i o tym, że każdy dokument musi być sądownie zbadany pod kątem prawnych wymogów.

Gość Radio Deon wyjaśniał kwestie ważne dla osób mieszkających w Stanach Zjednoczonych, ale mających majątek w Polsce.

W przypadku dysponowania nieruchomością w Polsce decyzję co do jej dziedziczenia musi podjąć sąd polski. Jest to pewien problem, na który można zaradzić przygotowując osobny dokument dotyczący wyłącznie tego majątku w formie własnoręcznej, a nie w formie aktu notarialnego.

Testament napisany własnoręcznie nie potrzebuje opieczętowania. Musi być jednak odpowiednio skonstruowany, aby był ważny.

Poza nieruchomościami powinniśmy także pomyśleć o kontach bankowych w Polsce, jeśli odkładamy tam emeryturę. Dziedziczenie tych pieniędzy także powinniśmy uregulować.

Warto być przygotowanym na wszelkie ewentualności jakie niesie życie i nie zostawiać rodziny z problemem nieuregulowanej sprawy spadkowej.

Dla wszystkich zainteresowanych sprawami spadkowymi podajemy numery telefonów do kancelarii mecenasa Leszka Lisa:  773 244 1190 oraz 773 744 2412.

 

Foto:Flickr/John Marino/

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

News Chicago

Czekają nas nowe obostrzenia. Czy restauracje będą tylko dla zaszczepionych?

Opublikowano

dnia

Autor:

Statystyki dotyczące zachorowań na COVID-19 wciąż rosną w Illinois. Możliwe, że zostaną wprowadzone bardzie rygorystyczne środki ostrożności.

W tej chwili obowiązuje nakaz noszenia maseczek w pomieszczeniach i zachowanie dystansu społecznego.

Gubernator JB Pritzker zachęca jednak władze lokalne do wdrażania bardziej rygorystycznych obostrzeń, jeśli uznają je za stosowne. Czynnikiem decydującym ma być wskaźnik transmisji i infekcji w danej okolicy.

Chicago jest jednym z regionów, które same rozważają rozszerzenie reżimu sanitarnego w miarę wzrostu liczby przypadków. Burmistrz Lori Lightfoot powiedziała w tym tygodniu, że urzędnicy miejscy rozważają różne strategie w celu ograniczenia rozprzestrzenianie się wirusa.

Komisarz Chicago Department of Public Health, dr Allison Arwady, powiedziała na początku tego miesiąca, że ​​być może będzie brany pod uwagę wymóg szczepienia w przypadku niektórych działań i miejsc publicznych.

Jednak Pritzker nie myśli o wprowadzeniu takiego wymogu w całym stanie.

Lightfoot, rozmawiając w poniedziałek z mediami, powiedziała – „Przyglądamy się wielu różnym strategiom, które mogą nam pomóc w radzeniu sobie z tym najnowszym wzrostem, ale zawsze robimy to we współpracy i w komunikacji z osobami i firmami, których to dotyczy”. „Nie narzucamy niczego jednostronnie”.

Lightfoot i inni urzędnicy publiczni wyrazili zaniepokojenie rosnącą liczbą nowych zachorowań zarówno w mieście, jak i w stanie Illinois. Miasto tylko w poniedziałek zgłosiło prawie 1000 nowych przypadków COVID-19, co skłoniło do dyskusji na temat rozszerzenia potencjalnych strategii przeciwdziałania pandemii.

Lori Lightfoot  wyklucza zastosowanie tak zdecydowanych posunięć jak całkowity lockdown. Wyklucza również wprowadzenie polityki jaką uchwalono w Nowym Jorku. Tamtejsze przepisy wymagają od wszystkich prywatnych firm narzucenia swoim pracownikom przymusowych szczepień.

„Nie zobaczymy tego tutaj, w Chicago”, powiedziała na początku tego miesiąca.

Arwady powiedziała, że miasto rozważy objęcie większej liczby firm i miejsc zakazem wstępu dla gości i klientów nieszczepionych.

„Czy możemy zacząć wymagać dowodu szczepienia w przypadku większej liczby aktywności i miejsc publicznych? Tak, myślę, że możemy” – powiedziała.

Miejskie obiekty sportowe, w tym United Center, ustanowiły wymagania dotyczące szczepień lub negatywnych testów dla swoich klientów. Ale pomysł może dotyczyć również niektórych firm, w tym w restauracji i sal koncertowych. Rozważane są także ograniczenia liczby osób w obiektach.

Na tą chwilę gubernator Illinois J.B. Pritzker podkreśla, że głównym celem jego administracji będzie egzekwowanie obecnie istniejących mandatów dotyczących masek, ale powiedział, że nie wyklucza dodatkowych kroków w przyszłości.

„Patrzymy na wszystko, co zostało zrobione w ciągu ostatnich kilku lat, ale tak naprawdę skupiamy się na upewnieniu się, że ludzie przestrzegają wymagań dotyczących noszenia maseczek w pomieszczeniach” – powiedział. „Dziękuję wszystkim, którzy to robią”.

 

Żródło: nbc, twitter

Foto: YouTube, Twitter, pixabay/ HakanGERMAN, Flickr/ Chad Davis

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

Adwent

Niesamowita świąteczna akcja dla potrzebujących rodzin w Elgin. Oni także będą się cieszyć Bożym Narodzeniem

Opublikowano

dnia

Autor:

Społeczność Elgin jednoczy się w świątecznej akcji pomocy. Dzięki hojności darczyńców wiele potrzebujących wsparcia rodzin będzie mogło cieszyć się Bożym Narodzeniem.

Armia Zbawienia i Centrum Kryzysowe Społeczności Elgin połączyły swoje siły, aby zorganizować to wydarzenie.

„Dzięki połączeniu jesteśmy w stanie uzyskać wsparcie naszych wolontariuszy i darczyńców, co pomaga nam w zapewnieniu tej akcji sukcesu” – powiedziała Melissa Owens z Community Crisis Center.

Dla każdej, zarejestrowanej rodziny przygotowana została osobna paczka, a w niej zabawki dla dzieci, piżama i produkty na świąteczny obiad, łącznie z indykiem. W paczkach umieszczono 3-5 prezentów na dziecko, każdy oddzielnie zapakowany i gotowy do otwarcia w Boże Narodzenie.

Z pomocy korzysta prawie 800 rodzin. Każda z nich była umówiona tak, by przy odbiorze paczek mogła zachować dystans społeczny i nie dopuścić do zbytniego zatłoczenia placówki. Dla wielu, którzy zmagali się z pandemią przez ostatnie półtora roku, pomoc jest bardziej potrzebna niż kiedykolwiek.

„Chcemy tylko upewnić się, że dzieci dostaną zabawki na całym świecie. Wszyscy powinni cieszyć się świętami Bożego Narodzenia” – powiedziała kapitan Linnea Forney z Armii Zbawienia.

 

 

Źródło: abc7

Foto:pixabay/Bru-nO / Bob_Dmyt 

 

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej
REKLAMA REKLAMA

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz 2021

listopad 2015
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Popularne w tym miesiącu