GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Andrzej Krukowski zaprasza na sztukę “Śmiech wzbroniony”. Premiera w weekend
Już najbliższy weekend przyniesie nie lada gratkę dla miłośników teatru spośród chicagowskiej Polonii. W piątek, sobotę i niedzielę, w Art Gallery Kafe w Wood Dale, będzie miała premierę sztuka “Śmiech wzbroniony” wystawiana przez Teatr Nasz. Na “terapeutyczny i prowokujący” spektakl zaprasza w naszym studiu Andrzej Krukowski, reżyser przedstawienia, a także aktor i założyciel Teatru Nasz.
Tytuł komedii autorstwa Chorwata, Mirona Garvana, jest, jak można się domyślić, przewrotny, a błyskotliwa sztuka zaskakuje intrygą i to nie tylko tą miłosną.
“Człowiek jest zwierzęciem stadnym, jeżeli mogę tak powiedzieć. Człowiek funkcjonuje w relacjach zawsze, codziennie. W relacjach męsko-damskich, w relacjach rodzicielskich. Ten teatr, który Państwo zobaczycie w sobotę, mówi o relacjach i stosunkach pomiędzy żoną, mężem, a tą osobą trzecią” zapowiada Andrzej Krukowski.
Pewien dojrzały, mało atrakcyjny i niezbyt hojny żonaty mężczyzna postanawia dorównać kolegom i zdobyć kochankę. Jego wybór pada na młodą, uroczą pedagog, która, ku zaskoczeniu wszystkich, daje się uwieść.
Gdy jednak kochanka zaczyna dostrzegać absurd swojej relacji z nudziarzem i skąpcem postanawia zakończyć romans. I właśnie wtedy do akcji niespodziewanie wkracza żona głównego bohatera – pewna siebie kobieta, która …wcale nie cieszy się z jej decyzji.
To ogólnie zarysowana fabuła, a szczegółowe wątki sztuki zostały dopasowane do polonijnych realiów.
Układ trójkąta przedstawiony w spektaklu to “może jest coś, co w tej sytuacji Państwo jesteście obecnie. Albo może nawet się nie spodziewacie, że za chwilę będziecie w tej sytuacji” mówi nasz Gość. To skomplikowane relacje – “nie zawsze są takie proste i łatwe i czasami powodują łzy”.

“Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś powiedział z Państwa: mnie to nie dotyczy. Może nawet nie wiecie, że coś się dzieje w Waszym życiu i to właśnie dotyczy Państwa” podkreśla reżyser sztuki.
Sztuka zostanie przedstawiona w kameralnej atmosferze Art Gallery Kafe – a bliski kontakt z publicznością tym bardziej sprzyja jej terapeutycznemu oddziaływaniu, zaznacza Andrzej Krukowski. Pomaga w tej misji także nowa osoba w zespole Teatru Nasz – Lukrecja Wilk – profesjonalna terapeutka, która zagra kochankę.
Pozostałych dwoje aktorów biorących udział w spektaklu to dobrze nam znani Aldona Olchowska – w roli żony i Tomasz Maternowski – w roli męża.

Spektakl nie daje prostych rozwiązań skomplikowanych sytuacji i naszych międzyludzkich relacji, zaznacza nasz Gość, poważnie zastanawiając się jaki wpływ na widzach może wywrzeć to przedstawienie.
“Myślę o tych, którzy po prostu będą musieli tego wieczoru po spektaklu wsiąść do samochodu z osobą mu bliską, może mniej bliską, może już z osobą, z którą po prostu jakby nie czuje kontaktu, nie czują tych relacji i spędzi ten czas powrotu do domu. I jestem ciekaw strasznie jaka to cisza będzie, jaką będzie miała wagę” mówi Andrzej Krukowski.

Sztuka “Śmiech wzbroniony” będzie “prapremierą polonijną i prapremierą amerykańską”, a zespół Teatru Nasz jest w kontakcie z jej autorem, który jest bardzo ciekawy jej odbioru przez chicagowską publiczność. Towarzyszyć jej będzie także scena fiilmowa nagrana przez ekipę teatralną.
To spektakl tylko dla dorosłych – zwraca uwagę nasz Gość, przedstawienie, które przyniesie interakcję i więź z publicznością. Ta inteligentna komedia nie tylko bawi do łez, ale i skłania do refleksji nad tym, jak łatwo wplątać się w miłosne komplikacje – i jak trudno się z nich wyplątać.

Miejsce: Art Gallery Kafe, przy 127 Front St. Wood Dale, IL
Daty:
- Piątek, 27 czerwca – 8.00PM
- Sobota, 28 czerwca – 7.00PM
- Niedziela, 29 czerwca – 6.00PM
Bilety: Pod numerem telefonu 312-912-3135 oraz przy wejściu, bezpośrednio przed spektaklem.
Serdecznie Zapraszamy na spektakl “Śmiech wzbroniony” Teatru Nasz!

Teatr Nasz powstał z prawdziwej miłości i pasji do tworzenia teatralnej iluzji. Jak informuje na swojej stronie internetowej, tworzy sztuki oparte na najlepszych tradycjach teatru awangardowego w Polsce, ale w swoim repertuarze ma również klasykę teatru polskiego i bajkę dla dzieci.
Teatr Nasz skupia uwagę na dogłębnej i świeżej interpretacji, nie poddając się popularnym trendom, idąc własną drogą. Tworzy spektakle organicznie, w niecodziennych przestrzeniach i nie bojąc się wyzwań.
Zespół był wielokrotnie nagradzany, zdobywając m.in. Nagrodę Publiczności Festiwalu Emigra 2020 w Berlinie, Grand Prix Festiwalu FARA 2021 w Chorzowie. Andrzej Krukowski został uhonorowany Nagrodą Indywidualną za reżyserię Balu w Operze na Festiwalu FARA 2021 w Chorzowie, oraz tytułem Polak Roku 2022.
Źródło: informacja własna
Foto: Teatr Nasz
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
56. Bankiet Dziedzictwa Polskiego: Wieczór dumy, tradycji i polonijnej wspólnoty 11 października
Kongres Polonii Amerykańskiej, Wydział na Stan Illinois, zaprasza na 56. Bankiet Dziedzictwa Polskiego. Uroczystość odbędzie się 11 października od godziny 3:30 PM w Allegra Banquets w Schiller Park. O znaczeniu wydarzenia, tegorocznych wyróżnieniach, sile Polonii oraz potrzebie angażowania młodego pokolenia mówi w Radiu Deon Chicago prezes Wydziału na Stan Illinois Jolanta Grocholska. Na tą wyjątkową galę są jeszcze dostępne ostanie bilety.
Tegoroczny Bankiet Dziedzictwa Polskiego wpisuje się w szczególny dla polsko-amerykańskiej społeczności czas. Październik jest miesiącem dziedzictwa polskiego, a jednocześnie w 2026 roku Stany Zjednoczone obchodzą 250-lecie swojego powstania. Kongres Polonii Amerykańskiej chce wykorzystać ten moment, aby przypomnieć o wkładzie Polaków w historię i rozwój Ameryki.
Jolanta Grocholska podkreśla, że właśnie temu służyły również niedawne wydarzenie zorganizowane w Waszyngtonie. Była to inauguracja ogólnokrajowej inicjatywy edukacyjnej „250 Years of America: The Polish Contribution”, która miała miejsce 24 września.
Jej celem było pokazanie na szerszym forum, że Polacy stanowią społeczność, która od pokoleń ma znaczący udział w budowaniu Stanów Zjednoczonych. „Chcieliśmy pokazać, że my istniejemy. Że Polacy to jest ta grupa społecznościowa, która naprawdę włożyła bardzo duży wkład w powstanie tego kraju” – zaznacza nasz Gość.
Od Panna Maria w Teksasie po współczesną Polonię
Podczas 56. Bankietu Dziedzictwa Polskiego uhonorowane zostaną osoby reprezentujące różne dziedziny życia polonijnego. Jednym z gości będzie Jim Mazurkiewicz, potomek polskich osadników związanych z Panna Maria w Teksasie, najstarszą polską osadą w Stanach Zjednoczonych – zapowiada Jolanta Grocholska.
Wyróżnienie Jima Mazurkiewicza ma przypominać o wielopokoleniowej obecności Polaków w USA. Bankiet będzie jednak także okazją do uhonorowania współczesnych przedstawicieli Polonii, którzy swoją działalnością promują Polskę, jej kulturę i narodowe dziedzictwo.
Wśród wyróżnionych i zaproszonych przedstawicieli różnych środowisk znalazł się między innymi zespół Lajkonik, doceniany za artystyczny wkład w życie Polonii. Nagrodzona zostanie także Alina Szymczyk oraz ks. Stanisław Jankowski, proboszcz Bazyliki św. Jacka w Chicago. Gala ma prezentować osiągnięcia Polaków reprezentujących bardzo różne dziedziny, jak podkreśla nasz Gość.

Osoby nagrodzone na Bankiecie Dziedzictwa Polskiego w 2025 roku
Kongres Polonii Amerykańskiej działa od 1944 roku
Kongres Polonii Amerykańskiej działa od 1944 roku. Organizacja od początku wspierała Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych, w tym osoby, które wskutek zmian granic i sytuacji politycznej po II Wojnie Światowej nie mogły powrócić do rodzinnych stron.
Dziś jednym z najważniejszych zadań Kongresu pozostaje jednoczenie Polonii, ochrona jej dobrego imienia, pielęgnowanie tradycji oraz wzmacnianie polsko-amerykańskiej społeczności. Organizacja chce jednocześnie pokazywać osiągnięcia osób polskiego pochodzenia, których związki z Polską nie zawsze są powszechnie znane.
“Chcemy zaznaczyć swoją obecność. I mamy się też czym pochwalić, bo przecież jest tak ogromnie dużo tych dyscyplin życia, w których jesteśmy przodownikami, gdzie polscy ludzie, nawet nie wiemy, często osiągają ogromne sukcesy, a właśnie przez kongres można ich poznać” zaznacza prezes Wydziału na Stan Illinois.

Bankiet Dziedzictwa Polskiego 2025
Podczas wydarzeń w Waszyngtonie zaprezentowano osiągnięcia Polaków w wielu dziedzinach. Część nazwisk przez kolejne pokolenia została zmieniona i nie kojarzy się już bezpośrednio z Polską, choć ich właściciele mieli znaczący udział w rozwoju Stanów Zjednoczonych.
Bankiet nie tylko dla działaczy Polonii
Organizatorzy Bankietu Dziedzictwa Polskiego podkreślają, że wydarzenie jest otwarte dla całej polonijnej społeczności. Szczególne zaproszenie kierowane jest do młodzieży i studentów, dla których udział w bankiecie może być okazją do poznania osób odnoszących sukcesy w biznesie, kulturze, działalności społecznej i innych dziedzinach.
Podczas uroczystości wystąpią również dzieci z Polskiej Szkoły imienia Jana Karskiego. W krótkim programie przedstawią historię Polaków oraz ich wkład w życie Stanów Zjednoczonych, zapowiada Jolanta Grocholska.

Bankiet Dziedzictwa Polskiego 2025
Program rozpocznie się od godziny koktajlowej, podczas której uczestnicy będą mogli spotkać przedstawicieli organizacji polonijnych, działaczy społecznych i polityków. Następnie zaplanowano część oficjalną, wręczenie nagród, obiad oraz zabawę taneczną. Obowiązuje strój biznesowy.
„Drzwi są otwarte”. Kongres zachęca do członkostwa
Jolanta Grocholska zachęca również aby nie ograniczać swojego udziału w życiu Polonii wyłącznie do obecności na bankiecie. Kongres Polonii Amerykańskiej zaprasza nowych członków, którzy chcą społecznie pracować na rzecz polskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych. „Zapraszamy, drzwi są otwarte. Praca społeczna czeka” – zaznacza nasz Gość.
Zaangażowanie w działalność organizacji może być szczególnie wartościowe dla młodego pokolenia. Pozwala nie tylko kultywować polskie korzenie, ale również budować sieć kontaktów i poznawać ludzi, którzy odnoszą sukcesy w różnych obszarach życia.

56. Bankiet Dziedzictwa Polskiego już 11 października
56. Bankiet Dziedzictwa Polskiego Kongresu Polonii Amerykańskiej, Wydział na Stan Illinois, odbędzie się 11 października od godziny 3:30 PM w Allegra Banquets w Schiller Park. Liczba dostępnych miejsc jest już ograniczona.
Rezerwacji biletów można dokonywać pod numerem telefonu 224-622-1517. Informacje dotyczące wydarzenia i możliwości zakupu wejściówek dostępne są również na stronie Kongresu. Za bilety można zapłacić między innymi przez Zelle, kartą kredytową, czekiem lub gotówką.
Jolanta Grocholska podkreśla, że doroczny bankiet ma być nie tylko elegancką galą, ale przede wszystkim spotkaniem ludzi, których łączy polskie pochodzenie, działalność na rzecz społeczności oraz przekonanie, że osiągnięcia kolejnych pokoleń Polonii warto przypominać i wspólnie celebrować. “11 października, proszę państwa, widzimy się” zaprasza prezes Wydziału na Stan Illinois.

Bankiet Dziedzictwa Polskiego 2025
Osoby wyróżnione przez Kongres Polonii Amerykańskiej w 2026 roku
- Heritage Award – Jim Mazurkiewicz
- Legacy Award – The Kościuszko Foundation, New York
- Civic Award – The Honorable Robert F. Martwick Illinois State Senator
- Leadership Award – Micheline “Misia” Jaminski
- Education Award –Lidia Filus
- Artistic Award – Lajkonik Song & Dance Ensemble
- Artistic Award – Alina Szymczyk
- Community Service Award – Rev. Stanisław Jankowski
- Lifetime Patriotic Award – Polish Army Veteran Association, Post 90
- Business Award – Liberty Bank for Savings

Źródło: informacja własna
Foto: Kongres Polonii Amerykańskiej
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
Janusz Stokłosa, słynny kompozytor, dyrygent, pianista i współtwórca legendarnego musicalu „Metro” i teatru Studio Buffo, wystąpi w Chicago podczas koncertu „Polish Soul, American Spirit”. W niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM stanie za pulpitem dyrygenckim w Orchestra Hall at Symphony Center. W studiu Radia Deon Chicago opowiada o muzyce łączącej Polskę i Amerykę, broadwayowskich doświadczeniach, fenomenie „Metra” oraz swojej drugiej wielkiej pasji – lotnictwie.
Janusz Stokłosa jest pierwszym i jedynym polskim kompozytorem nominowanym do nagrody Tony Award. Jest autorem muzyki do „Metra”, musicalu wystawionego już ponad 2700 razy, a także współtwórcą pierwszej prywatnej sceny musicalowej w Polsce – teatru Studio Buffo. Jako pierwszy na świecie stworzył również musical wykorzystujący technologię 3D.
Do Chicago przyjechał by wystąpić na koncercie organizowanym przez Paderewski Symphony Orchestra i Akademię Muzyki PASO. Wydarzenie zatytułowane „Polish Soul, American Spirit” odbędzie się w najbliższą niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM w Orchestra Hall at Symphony Center.
„Jak to może nie kręcić?”
Janusz Stokłosa nie ukrywa, że program chicagowskiego koncertu jest dla niego wyjątkowo interesujący. Podkreśla różnorodność artystów – od młodych wykonawców po doświadczonych i uznanych muzyków – oraz możliwość spotkania wielu muzycznych światów podczas jednego wieczoru.
„Ten koncert super ekscytujący, tak ciekawy i złożony skład artystów, dużo młodzieży, młodzieży rzeczywiście, dużo fantastycznych, doświadczonych, wybitnych muzyków. No to jak to może nie kręcić?” pyta nasz Gość.
Program połączy muzykę Fryderyka Chopina i Wojciecha Kilara z twórczością wielkich polskich kompozytorów związanych z muzyką filmową, takich jak Henryk Wars, Krzysztof Komeda i Bronisław Kaper. Publiczność usłyszy również kompozycje Janusza Stokłosy.
Polska dusza i amerykański duch
Idea koncertu wyrasta z polsko-amerykańskiej wspólnoty artystycznej i duchowej. Janusz Stokłosa zwraca uwagę, że twórczość wielu polskich kompozytorów została dostrzeżona w Stanach Zjednoczonych, a amerykańska publiczność potrafiła ją przyjąć jako muzykę przekraczającą granice narodowe.

Metro w Hali ludowej
Według kompozytora właśnie nominacje, nagrody i zainteresowanie amerykańskiego środowiska artystycznego były dla wielu polskich twórców potwierdzeniem, że ich sztuka jest rozumiana również po drugiej stronie Atlantyku. Nasz Gość sam doświadczył tego podczas broadwayowskiej przygody z „Metrem”.
Amerykańska premiera polskiego musicalu odbyła się 16 kwietnia 1992 roku w Minskoff Theatre w Nowym Jorku. Choć seria przedstawień “Metra” na Broadwayu zakończyła się wcześniej, niż oczekiwali jego twórcy, sam pobyt w Stanach Zjednoczonych pozostawił w artystach ogromne poczucie spełnienia.
“Potrafiliśmy przez 40 parę spektakli co wieczór wzbudzać standing ovation i krzyki na widowni. No w końcu Minskoff to 1600 osób. Każdy wieczór był pełny i każdy wieczór był wielkim sukcesem” wspomina Janusz Stokłosa, dodając “wróciliśmy do Polski bez żadnych kompleksów”.

Musical Metro
„Metro” wychowało już trzy pokolenia
Musical „Metro” pozostaje jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Janusza Stokłosy i przedsięwzięciem, którego muzyka towarzyszy publiczności od dziesięcioleci. Na tym musicalu wychowało się w Polsce już trzy pokolenia.
Nasz Gość jednocześnie zaznacza, że artysta nie tworzy po to, aby za wszelką cenę zapisać się w historii. W momencie komponowania nie da się przewidzieć, czy utwór będzie żył przez kilka lat, czy pozostanie z publicznością przez dekady.
„Nie robi się tego po to, żeby zostać w historii, żeby to było wiecznie. Nie. Robi się coś, co chce się zrobić dobrze” zaznacza kompozytor. Dlatego podczas pracy najważniejsza jest jakość i uczciwość wobec własnego pomysłu. Dopiero później publiczność decyduje, czy powstałe dzieło pozostanie z nią na dłużej.

Janusz Stokłosa
Od partytury do kokpitu samolotu
Muzyka nie jest jednak jedyną wielką pasją Janusza Stokłosy. Kompozytor jest także pilotem, a zainteresowanie lotnictwem narodziło się jako odpowiedź na bardzo intensywne życie artystyczne. Nasz Gość przez lata miał problem z prawdziwym odpoczynkiem, ponieważ nawet podczas wakacji zabierał ze sobą nuty i nie potrafił całkowicie oderwać się od pracy.
Wszystko zmieniło się przypadkiem, gdy wsiadł do szybowca w Nowym Targu, mieście, z którym związany jest od pierwszych dni życia. Tamtejsze lotnisko aeroklubowe stało się początkiem nowej pasji. “Krótko mówiąc, tak mnie wcięło, tak mnie w to wciągnęło, że rzeczywiście zacząłem dosyć intensywnie się uczyć, szkolić” wspomina artysta.
Lotnictwo jako sposób na oczyszczenie głowy
Pilotowanie stało się dla Janusza Stokłosy czymś znacznie więcej niż hobby. Kompozytor opisuje lotnictwo jako niezwykle skuteczny sposób na oderwanie myśli od muzyki i codziennych obowiązków. Po pierwszych lotach zdarzało mu się wysiadać z samolotu i przez chwilę nie pamiętać nawet, jaki jest dzień tygodnia.

„To tak fantastycznie wietrzyło głowę, umysł. Żadna dla mnie joga, kontemplacja czy ludzie szukają jakichś różnych sposobów – a ten rodzaj takiej higieny głowy” zaznacza nasz Gość.
Przez większą część życia dźwięki otaczały go niemal bez przerwy – w teatrze, podczas komponowania i wykonywania muzyki. Lotnictwo dało mu potrzebną odskocznię od świata, który przez dziesięciolecia pozostawał centrum jego zawodowego życia.
Orkiestra nie może działać jak samolot
Choć na pierwszy rzut oka pilotowanie samolotu i dyrygowanie wielką orkiestrą mogą wydawać się podobne, Janusz Stokłosa zdecydowanie odrzuca takie porównanie. Współczesne samoloty mogą przez znaczną część lotu korzystać z autopilota. W muzyce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „To jest najgorsze, co może być – orkiestra włącza autopilota”, zauważa nasz Gość.

Janusz Stokłosa
Koncert musi pozostać żywym wydarzeniem, reagującym na energię muzyków, dyrygenta i publiczności. Właśnie taki charakter ma mieć niedzielne spotkanie w Chicago, podczas którego polska muzyka zostanie pokazana w kontekście jej związków ze Stanami Zjednoczonymi.
„Polish Soul, American Spirit” już 27 września
Koncert „Polish Soul, American Spirit” odbędzie się w niedzielę, 27 września, o godz. 4:00 PM w Orchestra Hall at Symphony Center w Chicago. Za organizację wydarzenia odpowiadają Paderewski Symphony Orchestra oraz Akademia Muzyki PASO.
Bilety można rezerwować pod numerem telefonu 773-467-9000. Publiczność usłyszy muzykę polskich kompozytorów, których twórczość przekroczyła granice kraju i znalazła swoje miejsce również w amerykańskiej kulturze. O wydarzeniu pisaliśmy m.in. tutaj.

Finałowa część koncertu połączy muzykę, poezję i śpiew. Publiczność usłyszy „Psalm 62” autorstwa Czesława Miłosza i Janusza Stokłosy, a także utwór „Wieża Babel” z musicalu „Metro”, który był nominowany do nagrody Tony Award w kategorii najlepszej oryginalnej muzyki.
Wśród solistów wystąpią Grażyna Auguścik i Marcin Franc z Polski, a także Natalia Kawalec oraz Khary Laurent ze Stanów Zjednoczonych. Na scenie pojawią się również Chór PaSO oraz Chór Młodzieżowy Akademii Muzyki PaSO.
Dla Janusza Stokłosy będzie to kolejne spotkanie z Ameryką, tym razem przy pulpicie dyrygenckim w jednej z najbardziej rozpoznawalnych sal koncertowych Chicago. Jak sam podkreśla, właśnie podczas występu na żywo nie da się przewidzieć wszystkiego – i dlatego emocje pozostają aż do ostatniego dźwięku.
Serdecznie Zapraszamy na koncert „Polish Soul, American Spirit”!
Źródło: informacja własna
Foto: Daniel Kruczynski, Barbara Maliszewska, Studio Buffo, Ośrodek Szkolenia Lotniczego
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW
Legendarny Jan Peszek w Chicago: „Aktor musi pokonać widza, musi go zdobyć”
Jan Peszek będzie jednym z najważniejszych gości VIII Kongresu Teatru Polskiego w Chicago, który odbędzie się od 25 do 28 września. Wybitny polski aktor przyjechał do polonijnej publiczności ze swoim legendarnym monodramem, który w tym roku obchodzi 50-lecie obecności na scenie. W rozmowie w studiu Radia Deon opowiada o potrzebie zdobywania widza, ciekawości ludzi, artystycznej wolności i recepcie na zachowanie życiowej energii.
Spotkania z Polonią potrafią mieć szczególnie emocjonalny charakter, ale Jan Peszek nie zamierza inaczej traktować publiczności w Chicago niż widzów w Polsce. Dla genialnego polskiego aktora teatralnego i filmowego najważniejsze pozostaje bezpośrednie spotkanie z człowiekiem siedzącym po drugiej stronie sceny.
„Ja mam potrzebę zdobywania widza. Nie dlatego tylko, że lubię być zwycięzcą, ale to jest natura aktora. Aktor musi pokonać widza, musi go zdobyć, krótko mówiąc, często zastawiając na niego różnego rodzaju pułapki.” tłumaczy nasz Gość.
Jan Peszek podkreśla, że nie dokonuje podziału między publicznością polską i polonijną. Jest przede wszystkim ciekawy ludzi, którzy przyjdą na spektakl, oraz tego, czy uda mu się nawiązać z nimi więź i pozostawić po spotkaniu jakiś ślad.
Spektakl, który Jan Peszek gra już od 50 lat
Szczególne miejsce w karierze artysty zajmuje „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego”. W 2026 roku mija dokładnie 50 lat od chwili, gdy Jan Peszek zaczął wykonywać ten niezwykły utwór sceniczny.
Historia spektaklu sięga jednak jeszcze dalej. Nasz Gość poznał jego autora, Bogusława Schaeffera, w 1963 roku, gdy był studentem drugiego roku szkoły teatralnej w Krakowie. Jak wspomina Jan Peszek, nie wiedział wtedy, że Schaeffer zaczyna pisać tekst właśnie z myślą o nim.
Aktor przypomina, że teatr instrumentalny pojawił się w Polsce w latach 60-tych właśnie za sprawą Bogusława Schaeffera. Artysta został zaproszony do udziału w tej nowatorskiej formule i z czasem stworzył spektakl, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsięwzięć jego kariery.

Jan Peszek
Ten sam tekst, ale nigdy takie samo przedstawienie
Pięć dekad grania jednego spektaklu nie oznacza jednak dla Jana Peszka mechanicznego powtarzania tego samego przedstawienia. Zmienia się aktor, publiczność, rzeczywistość i świat, dlatego każde spotkanie może przynieść inne emocje i reakcje. “Po prostu zmieniamy się tak jak się świat zmienia, jak się zmienia cywilizacja. Nie zawsze w dobrą stronę” mówi nasz Gość.
Aktor zwraca uwagę, że teatr ma wyjątkową przewagę wynikającą z bezpośredniego spotkania żywego artysty z żywym człowiekiem. To właśnie wzajemna potrzeba spotkania sprawia, że spektakl może ewoluować nawet po dziesiątkach lat.
„Przede wszystkim trzeba być wiernym sobie”
Mimo zmian zachodzących w teatrze i otaczającym świecie Jan Peszek nie szuka skomplikowanej recepty na zachowanie pasji. Za najważniejszą zasadę uważa wierność sobie, choć z charakterystycznym dystansem zauważa, że sam pochodzi już z epoki innych norm zachowania i relacji między ludźmi.

Jan Peszek
“Zachodzi pytanie oczywiście kim się jest” – zaznacza aktor. “Ja już jestem mamutem z takiej epoki dość zamierzchłej, jeśli idzie o pewne normy zachowań na przykład, reakcji między ludźmi, pewnych zasad, których często dzisiaj brakuje albo które zbyt szybko się zmieniają.”
Nie oznacza to jednak zamykania się na nowe pokolenia. Przeciwnie – nasz Gość podkreśla, że wciąż jest ciekawy ludzi, których spotyka, i chce ich poznawać. To właśnie ciekawość pozostaje jednym z najważniejszych źródeł jego energii.
Hollywood? Ważniejsze jest spotkanie z drugim aktorem
Zapytany, z kim chciałby wystąpić na jednej scenie, Jan Peszek nie wskazuje jednego nazwiska. Przyznaje, że jest wielu artystów, których podziwia i z którymi chciałby się twórczo zmierzyć. Wśród nich jest wielu amerykańskich aktorów, często również ludzi, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych z innych krajów.

Jan Peszek na scenie
Pomyłka w dowodzie osobistym i młodość z przymrużeniem oka
W rozmowie nie zabrakło charakterystycznego dla Jana Peszka humoru. Aktor wyjaśnił historię pomyłki w swoim dowodzie osobistym. Nie dotyczyła ona wieku, lecz kolejności jego imion.
“Ja naprawdę jestem Jan Henryk, tymczasem nie zwróciłem uwagi, że młoda urzędniczka, w którą się troszkę tak zapatrzyłem przy wymianie dowodu, napisała Henryk Jan i tak zostało” opowiada nasz Gość. “I w momencie, kiedy się pojawiły karty, banki, różnego rodzaju dokumenty, które muszą być wiernym zapisem z tym, co jest w dowodzie osobistym, na przykład został Henryk Jan“.
Temat wieku Jan Peszek również traktuje z dystansem. Za namową żony poddał się badaniom kontrolnym, a ich wyniki oraz opinie zaprzyjaźnionych lekarzy pozwoliły mu żartobliwie stwierdzić, że jego organizm ma około 60 lat.

Jan Peszek na scenie
Jak nie wpaść w mentorski ton?
Jan Peszek od lat ma dobry kontakt z młodymi twórcami i studentami. Jego zdaniem kluczem do tych relacji jest unikanie mentorskiego tonu. Nie oznacza to udawania osiemnastolatka czy dwudziestolatka, ale autentyczną próbę zrozumienia drugiej osoby niezależnie od jej wieku i pozycji.
“Ja jestem strasznie ciekaw ludzi i mimo coraz większych komplikacji świata, w którym żyjemy. Tego świata. Nawet nie tego w jaką stronę i w którą stronę pędzi, tylko jak się w tym odnaleźć” podkreśla nasz Gość.
Jedno słowo jako recepta na życie
Na zakończenie rozmowy w naszym radiowym studiu Jan Peszek zdradził odpowiedź, której udziela studentom pytającym go o sposób na życie. Zamiast rozbudowanych porad czy profesorskich wskazówek wybiera jedno proste słowo.
„Kiedy studenci pytają mnie: Panie Profesorze, jak żyć, ja odpowiadam jednym słowem: fajnie”.

Jan Peszek na scenie
VIII Kongres Teatru Polskiego od 25 do 28 września
VIII Kongres Teatru Polskiego w Chicago rozpocznie się 25 września i potrwa do 28 września.
Jednym z najważniejszych punktów programu będzie legendarny monodram grany przez Jana Peszka, który chicagowska publiczność będzie mogła zobaczyć podczas tegorocznej edycji wydarzenia. Bilety na spektakl pt. „Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego” można rezerwować już teraz pod numerem telefonu 847-235-0169.
W programie kongresu jest także Gala, którą dopełni koncert zatytułowany „Powróćmy jak za dawnych lat” w wykonaniu RetroSingers z Londynu – muzyczna podróż do świata przebojów lat 20. i 30. XX wieku. Publiczność zobaczy także komedię „Na pełnym morzu” Sławomira Mrożka w wykonaniu polonijnego Teatr Gdańska z Oberhausen w Niemczech.

Informacje o wydarzeniach VIII Kongresu Teatru Polskiego można znaleźć m.in. na profilu Kongres Teatru Polskiego w Chicago na Facebooku. O programie szczegółowo opowiadała w studiu Radia Deon Aldona Olchowska – artykuł można przeczytać tutaj.
Jan Peszek cieszy się na spotkanie z chicagowską publicznością. Po pięciu dekadach grania swojego legendarnego monodramu nadal wychodzi na scenę z tą samą podstawową potrzebą – spotkania z żywym widzem i zdobycia go od pierwszej do ostatniej chwili przedstawienia.
Serdecznie Zapraszamy na VIII Kongres Teatru Polskiego!
Źródło: informacja własna
Foto: Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Bartek Barczyk
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






