Połącz się z nami

News Chicago

Zachować się tak jak trzeba. Jezuita Marek Janowski o niezłomnej postawie Żołnierzy Wyklętych

Opublikowano

dnia

1 marca przypada w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Polonijne obchody tego święta odbędą się także w Chicago. W niedzielę 12 marca o godzinie  10. 30 rano w Kościele Św. Władysława zostanie odprawiona uroczysta msza święta upamiętniająca polskich bohaterów ojczyzny.

Na uroczystość zapraszał proboszcz parafii, ojciec Marek Janowski. Na antenie Radia Deon mówił o tym, że pamięć Żołnierzom Wyklętym należy przede wszystkim za ich niezłomność, niezgodę na niewolę i poświęcenie własnego życia dla ojczyzny

„Od kilku lat staramy się pamiętać o bohaterach Polski, którzy nigdy nie zgodzili się na sowietyzację kraju. O bohaterach, którzy najpierw walczyli z okupantem hitlerowskim, a potem stawili czynny opór okupantowi sowieckiemu. Którzy byli bestialsko mordowani, skazywani w sfingowanych procesach i potajemnie pogrzebywani. Chcemy pamiętać o nich i dziękować Panu Bogu przede wszystkim za ich postawę bezkompromisowej walki o to co słuszne, o to co Boże i przede wszystkim za ojczyznę, na niewolę której nigdy się nie zgodzili”.

Jezuita przypomina, że komuniści chcieli za wszelką cenę skazać Żołnierzy Wyklętych na niepamięć. Tak się na szczęście nie stało. Duchowny uważa, że dziś ich postawa skłania współczesnych do stawiania sobie głębokich egzystencjalnych pytań

„Dobrze się dzieje, że dziś wyciągamy ich z niepamięci. Komuniści przecież grzebali ich w anonimowych grobach, oczerniali ich dobre imię, a także imię ich rodzin. Chcieli, aby nikt o nich nie pamiętał. Dziękujmy Bogu, że dziś żyjemy w takich czasach, kiedy prawda zaczyna być widoczna na nowo, gdy zaczynamy pamiętać te osoby. One przede wszystkim prowokują nas do tego, aby stawiać sobie pytania dotyczące tego, jak my zachowalibyśmy się w takich sytuacjach. Czy byłoby nas stać na taki heroizm”.

Żołnierze Wyklęci to doskonały autorytet moralny

Ojciec Marek Janowski za tragiczny uważa fakt, że młodzież w dzisiejszych czasach odrzuca wszelkie autorytety. Jego zdaniem Żołnierze Wyklęci mogą stanowić dla młodych ludzi doskonały autorytet moralny

„To były osoby, które wierzyły w słuszność sprawy, w słuszność walki o to, co dobre. Bóg, honor, ojczyzna- to były te wartości, za które oni oddawali swoje życie”.

Jezuita serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w uroczystej mszy świętej, która poświęcona będzie pamięci Żołnierzy Wyklętych

„W uroczystej mszy świętej uczcimy ich pamięć. Będzie Apel Poległych i modlitwa. Będziemy modlić się także za ojczyznę. Serdecznie wszystkich zapraszam”.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to święto tych, którzy po 1944 roku nie zgodzili się, by Polską rządziła komunistyczna władza z nadania Moskwy. Nie złożyli broni. Za tę postawę wielu zapłaciło najwyższą cenę, cenę swojego życia.

Uroczysta msza ku czci ich pamięci odbędzie się 12 marca o godzinie 10.30 rano w Kościele św. Władysława.

Parafia św. Władysława

5345 W. Roscoe St.
Chicago , IL 60641

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

News Chicago

Mężczyzna, który spowodował pożar i śmierć kobiety w Bridgeport, jest oskarżony o morderstwo

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcowi Chicago postawiono zarzuty morderstwa po tym, jak w sobotę wrzucił koktajl Mołotowa do domu w Bridgeport należącego do matki jego dziewczyny. Spowodował w ten sposób pożar, w wyniku którego zginęła kobieta, a 12-letnia dziewczynka została ranna gdy wyskoczyła z okna na drugim piętrze by się ratować.

37-letni Cordale Nichols, pozostanie w areszcie do czasu procesu, po aresztowaniu pod zarzutem morderstwa pierwszego stopnia, usiłowania morderstwa oraz podpalenia, które miało miejsce 15 czerwca. W pożarze domu w Bridgeport zginęła Charnette Walker.

Według prokuratorów powiatu Cook, Nichols spotykał się z córką ofiary i w piątek rano para pokłóciła się o rachunek za motel, w którym się zatrzymała. Ta kłótnia trwała przez cały dzień za pośrednictwem rozmów głosowych i wideo na Facebooku, podczas których Nichols groził, że skrzywdzi swoją dziewczynę.

Wieczorem kobieta postanowiła spróbować pogodzić się z Nicholsem, ale nie była w stanie go zlokalizować. Prokuratorzy powiedzieli, że jego karta Ventra była używana zarówno na liniach kolejowych, jak i autobusowych jadących w stronę kompleksu mieszkaniowego Chicago Housing Authority przy ulicach 31st i Green, gdzie mieszkała Walker.

Na nagraniu z monitoringu z godziny 2:18AM w sobotę, widać Cordale’a Nicholsa, jak podpalił przedmiot, zidentyfikowany później jako butelka 7UP, a następnie wrzucił go przez okno salonu domu Charnette Walker pod adresem 3100 South Green Street.

Charnette Walker spała w swojej sypialni bezpośrednio nad pokojem rodzinnym, kiedy Nichols wrzucił do domu płonący przedmiot – opisany przez prokuratorów jako improwizowane urządzenie zapalające.

Kobiecie nie udało się uciec i zginęła w płomieniach.

Druga ofiara w domu – 12-letnia córka dziewczyny Nicholsa – również spała na drugim piętrze. Według prokuratorów pobliscy mieszkańcy, którzy widzieli rozprzestrzeniający się ogień, pomogli dziewczynce umieszczając materac pod oknem, aby mogła bezpiecznie wyskoczyć.

12-latka trafiła do lokalnego szpitala, gdzie udzielono jej pomocy z powodu oparzeń.

Według prokuratorów, śledczy znaleźli poza domem ubrania, które Cordale Nichols miał na sobie wcześniej, a jego dziewczyna zidentyfikowała go na nagraniu z monitoringu, który zarejestrował jego drogę do domu przy Green Street.

Nichols został aresztowany w ciągu godziny od pożaru. Stanął na poniedziałkowej rozprawie sądowej, a sędzia nakazał umieszczenie go w areszcie na czas jego sprawy.

 

Źródło: wttw
Foto: Chicago Police Department
Czytaj dalej

News Chicago

Rozpoczęła się budowa wieżowców w Streeterville. Znika słynna dziura po Chicago Spire

Opublikowano

dnia

Autor:

Ceremonia wmurowania kamienia węgielnego była ostatnią okazją by zobaczyć głęboki na 75 stóp dół w dawnym miejscu Chicago Spire – symbol niewykorzystanego potencjału i ostatnią niezagospodarowaną działkę wzdłuż rzeki i jeziora Michigan. W poniedziałek rozpoczęła się budowa nowego projektu przy 400 Lake Shore Dr.

Inwestycja o wartości 500 milionów dolarów obejmie dwa mieszkalne wieżowce i kilka akrów otwartej przestrzeni zielonej. Najpierw zostanie wybudowany wyższy budynek, mający 72 piętra, w północnej części terenu.

Wieżowce zostały zaprojektowane jako brama i hołd dla dawnego miejsca osiedlenia się założyciela Chicago, Jeana-Baptiste’a Point DuSable.

Pierwotne plany budowy, o których informowaliśmy tutaj, wyznaczyły datę jej rozpoczęcia na 1 grudnia 2023 roku.

Spółka Related Midwest nabyła dawną siedzibę Spire w 2014 r. w drodze postępowania upadłościowego. Działka była pusta, ale poprzedni deweloperzy, Garrett Kelleher i Steve Ivankovich pozostawili po sobie duży krater, który miał być częścią wysokiego na 2000 stóp wieżowca mieszkalnego. Budynek miał być najwyższym na półkuli zachodniej.

Od tego czasu firma Related spędziła 7 lat wyłącznie na projektowaniu. Plan wieżowców powstał w wyniku znalezienia równowagi między projektem, który zdaniem jej przedstawicieli jest wykonalny, a wykorzystaniem fundamentów, które są już w ziemi.

Wieże zostały zaprojektowane przez chicagowskie biuro Skidmore, Owings & Merrill i architekta Davida Childsa, który stał za One World Trade Center. Wnętrza zaprojektowała nowojorska firma MAWD.

Budynki będą ustawione pod takim kątem, aby naśladować „gest powitania” i zachować widoki dla mieszkańców. Takie umiejscowienie pomaga również złagodzić niesforne warunki wiatrowe nad jeziorem.

Budowa będzie projektem trzyletnim. Pierwsze mieszkania zostaną dostarczone wiosną 2027 r. BOWA Construction i należąca do Related Midwest, LR Contracting Co., zajmie się najpierw parkingiem podziemnym, a następnie rozpocznie prace nad wieżą północną.

Pierwszy wieżowiec będzie się składał z 635 mieszkań, z czego 20% zostanie przeznaczonych dla najemców o niskich dochodach. Wśród mieszkań będą apartamenty typu studio, a także lokale z jedną, dwiema i trzema sypialniami. Budynek będzie miał ponad milion stóp kwadratowych powierzchni użytkowej i trzy podziemne garaże.

Projekt 400 Lake Shore Dr. spełni także długo oczekiwaną obietnicę — założenie DuSable Park. Teren parku został podarowany dzielnicy Chicago Park District przez byłego burmistrza Harolda Washingtona w 1987 roku. Park o powierzchni 3,3 akra, który będzie kosztował 10 milionów dolarów, jest w fazie projektowania.

W związku z jego powstaniem przedłużona zostanie Chicago Riverwalk.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube, Related Midwest

 

 

Czytaj dalej

News Chicago

Nareszcie możemy zobaczyć pierwsze koale w Brookfield Zoo. Dziś zadebiutują na wystawie

Opublikowano

dnia

Autor:

Para uroczych, puszystych samców koali, które niedawno przybyły do ​​Chicago z Australii, zadebiutuje dla publiczności we wtorek. Ich wystawa w Hamill Family Play Zoo należącym do Brookfield Zoo zostanie otwarta o godzinie 2:00PM. Brumby i Willum to pierwsi przedstawiciele tego gatunku w 90-letniej historii ogrodu.

2-letnie samce koali, Brumby i Willum, zostały przywiezione do zoo w ramach pożyczki od rządu australijskiego na okres 2 lat. Początkowo planowano pokazać je publiczności w okolicach weekendu z okazji Dnia Pamięci, ale ich pierwszy występ został przesunięty o kilka tygodni, ponieważ ogród czekał na ostateczną zgodę rządu australijskiego.

Przybycie nowych mieszkańców zoo, które zapowiadaliśmy 19 kwietnia, było możliwe dzięki partnerstwu z San Diego Zoo Wildlife Alliance i Projektem Koala Education and Conservation Project w zoo w San Diego. Zwierzęta te można spotkać jedynie w kilkunastu akredytowanych instytucjach zoologicznych w Ameryce Północnej.

Nowi przybysze dołączają do innych torbaczy i stekowców mieszkających w Brookfield Zoo Chicago i występujących naturalnie w Australii, takich jak wombat, kolczatka, kangur szary i walabia Bennetta. Siedlisko koali ma przygotowane obszary widokowe wewnątrz i na zewnątrz.

Koale zostały sklasyfikowane przez Międzynarodową Unię Ochrony i Przyrody (IUCN) jako gatunek zagrożony wyginięciem w ich rodzimej Australii. Szacuje się, że na świecie żyje ich tylko około 300 000 osobników.

W latach 2019 i 2020 w wyniku pożarów zginęło prawie 6400 koali.

Według niedawnego raportu opublikowanego w „New York Times” liczba osobników na niektórych obszarach spadła aż o 80%. Utrata siedlisk, susza, pożary, kolizje z samochodami, choroby zakaźne i wysoce selektywna dieta przyczyniły się do spadku liczebności koali.

Koale żywią się liśćmi eukaliptusa, które są trujące dla większości innych zwierząt i tolerowane przez torbacze jedynie ze względu na wyspecjalizowane bakterie jelitowe. Energia potrzebna do strawienia eukaliptusa o niskiej zawartości składników odżywczych jest jednym z powodów, dla których torbacze te śpią tak dużo – od 18 do 22 godzin dziennie.

Brumby

Brookfield Zoo Chicago ma nadzieję, że pobyt koali uwydatni wyzwania, przed którymi te zwierzęta stoją w Australii, a jednocześnie przekaże gościom głębsze zrozumienie dzikiej przyrody z całego świata.

W marcu przedstawiciele ogrodu zoologicznego ogłosili kilka zmian, w tym nową nazwę, logo, plany dotyczące wystawy tropikalnej i ponowne położenie nacisku na działania związane z ochroną przyrody, o czym informowaliśmy tutaj.

 

Źródło: suntimes
Foto: Brookfield Zoo Chicago
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

marzec 2017
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu