Połącz się z nami

News USA

Co oni mogą zrobić?

Opublikowano

dnia

“Dorosłe dziecko alkoholika” – nie jest to opisaną klinicznie jednostką chorobową, lecz etykietą. Psychoterapeuci mówią raczej o syndromie DDA, czyli charakterystycznym zespole cech występujących u części osób dorosłych, które dorastały w określonych warunkach systemu rodziny z problemem uzależnień.

Zacznijmy od nazwy. Jak rozumieć określenie “dorosłe dziecko alkoholika”?

Termin ten ukuty został w Stanach Zjednoczonych, niemal równocześnie z rozpoczęciem programu samopomocy dla anonimowych alkoholików. Zauważono, że istnieje pewna zależność między osobą długotrwale nadużywającą alkoholu, a pozostałymi członkami jego rodziny, którzy niejako adaptują się do sytuacji uzależnienia. Początkowo uważano, że domowe otoczenie alkoholika reaguje podobnie. Okazało się jednak, że w inny sposób radzą sobie dorośli partnerzy, którzy mogą mieć większy wpływ na daną sytuację, a w inny sposób dzieci, które zmuszone są do trwania w wykreowanej przez rodziców czy opiekunów destrukcyjnej rzeczywistości. Osoby, które wychowywały się w rodzinach z problemem uzależnienia od alkoholu, nazywa się zwyczajowo DDA. Jest to określenie wskazujące na źródło trudności adaptacyjnych, z jakimi muszą radzić sobie te osoby, a więc na ich przeszłość. Nie jest to opisana klinicznie jednostka chorobowa, lecz etykieta. Psychoterapeuci mówią raczej o syndromie DDA, czyli charakterystycznym zespole cech występujących u części osób dorosłych, które dorastały w określonych warunkach systemu rodziny z problemem uzależnień.

Jakimi cechami charakteryzuje się ten syndrom?

Zwykle wymienia się lęk przed bliskością i trudności w relacjach, nieufność i wzmożoną kontrolę, problemy w przeżywaniu i wyrażaniu uczuć i potrzeb, zależność i trudności z ą od osób i sytuacji. W dzieciństwie, kiedy osoby z tym syndromem musiały radzić sobie z wieloma trudnościami, m.in. z dystansem ze strony rodziców, ich nieprze-widywalnością, powodowało to w ich życiu wiele traum. Wczesne i długotrwałe trudności z budowaniem więzi z matką, ojcem czy opiekunami, zwykle owocuje u tych osób zaburzeniami, które opisywane są raczej jako trudności na poziomie osobowościowym niż nerwicowym.

Dzieci przyjmują zatem postawy adekwatne do tego, co dzieje się w ich domach…

Osoby z syndromem DDA wywodzą się z domów, w których relacje z ważnymi dla nich dorosłymi były zakłócone. Trudno im było przejrzeć się w oczach ojca i matki, trudno było zostać “nakarmionym” emocjonalnie, ponieważ jeden z rodziców był skoncentrowany na swoim piciu, a drugi na próbie rozwiązania alkoholowego problemu partnera. W związku z tym, dzieci zawsze były opuszczone, doświadczały poczucia osamotnienia, ich potrzeby nie były zaspokojone, obarczane były nadmiernymi wymaganiami, wykraczającymi poza ich zwykłe, dziecięce role. System rodzinny wymuszał na nich na przykład podjęcie roli zastępczego partnera względem jednego z rodziców czy zastępczego rodzica wobec swojego rodzeństwa. Dzieci z rodzin z problemami uzależnień wychowywane są w klimacie tajemnicy, udawania, że wszystko w domu jest w porządku. Problem uzależnienia, i często współobecnej przemocy, jest ukrywany, maskowany, zaprzeczany. Z tego powodu dzieci tłumią swoje uczucia, swoją indywidualność, stają się nadmiernie czujne, nieufne, kontrolujące i zależne.

A jaką rolę odgrywają rodzice niepijący, tzw. współuzależnieni?

Skrót DDA można by rozwinąć jako “dorosłe dziecko alkoholika i osoby współuzależnionej”. Nieuzależniony rodzic często bywa przez dziecko idealizowany, stawiany na piedestale, gdyż jest jedyną nadzieją na wsparcie. Dzieci, aby przetrwać, często wyrzekają się swoich potrzeb, by wspomagać trzeźwego rodzica, jawiącego się im jako bezradna, słaba i pokrzywdzona osoba. Jednak podczas terapii zwykle okazuje się, że krzywda rodzica zasłaniała wykorzystywanie przez niego dziecka do swoich celów, np. pieniędzy alkoholikowi, szukania go, wielogodzinnego rozmawiania z pijanym rodzicem, by go uspokoić itp. Trzeba dodać, że syndrom współuzależnienia opisywany jest jako niszcząca adaptacja do sytuacji życia w związku z osobą uzależnioną. Jeśli tak funkcjonuje drugi rodzic (jest bezradny, depresyjny, skoncentrowany na alkoholiku, zobojętniały na świat wokół), to oprócz swojego cierpienia, z pewnością przysporzy wiele bólu i niedostatku swoim dzieciom.

Czy każde dziecko wychowujące się w domu z problemem alkoholowym w przyszłości będzie wymagać pomocy terapeutycznej?

Oczywiście, że nie. Na to, czy ktoś będzie potrzebować specjalistycznej pomocy, czy też nie, wpływa wiele czynników. Jednym z nich jest temperament, czyli siła konstrukcji psychicznej. Czasami zdarza się, że partner alkoholika nie ma syndromu współuzależnie, bierze odpowiedzialność za siebie i buduje zdrowe relacje z dziećmi, daje im zaplecze emocjonalne. Bywa również tak, że dzieci znajdują pomoc poza rodziną, np. u cioci, wujka, księdza czy trenera. To pomaga im w jakimś stopniu kompensować braki domu rodzinnego. Starsze dzieci szukają pomocy w ruchach religijnych, harcerstwie, sporcie. To ważna alternatywa, ponieważ daje poczucie uporządkowania moralnego, którego brakuje w ich domach. Dzieci szukają tam także miłości, wsparcia, wzmocnienia poczucia własnej godności, akceptacji. Wybierają wspólnoty oferujące bliskość, której brakuje im w domach zdominowanych przez agresję i przemoc fizyczną albo chłód emocjonalny. Takie alternatywne formy, jeśli nie powtórzą totalitarnego systemu rodzinnego, pomagają leczyć doznane zranienia, uczą budowania wzajemnych relacji, szanowania zasad, itp.

Jakie postawy społeczne przyjmują DDA? Są otwarci świat, czy raczej wycofani, zalęknieni?

Osoby te często miewają zaburzenia lękowodepresyjne, a także cechy osobowości zależnej. Mimo że są pozornie niezależne, zaradne, przez wiele lat potrafią opiekować się rodzicami, to kiedy muszą zająć się własnym życiem, stają się zupełnie bezradne. Z jednej strony mogą robić trzy fakultety naraz, angażować się w pomoc słabszym, działać w ruchach religijnych, a z drugiej, kiedy muszą zająć się swoimi problemami, uciekają, chowają się, nie podejmują walki o własne dobro. Określenie “dorosłe dziecko” dobrze odzwierciedla sposób ich funkcjonowania. Swoim zachowaniem ujawniają, że są uwięzione w przeszłości, czyli w sytuacjach, w których nie mogły prosić o miłość, nie mogły mówić, że są głodne czy chore. Sytuacja zmuszała je jednak do tego, by przyjmowały postawy dorosłe, musiały np. same zanosić swoje dokumenty z przedszkola do podstawówki, organizować przeprowadzki, prowadzić uzależnionemu rodzicowi dom pod nieobecność drugiego rodzica itp. W dorosłym życiu DDA potrafią świetnie doradzać, realizować wiele zadań jednocześnie, zajmować się ludźmi, ale nie sobą. Zwykle, w tej ostatniej sytuacji, czują się nieporadne, a nawet winne.

Nadmierne eksploatowanie siebie może powodować problemy zdrowotne…

U takich osób osobiste problemy ujawniają się w postaci objawów psychosomatycznych, jak np. porażenia ciała, duszności, uczucia ucisku w klatce piersiowej, zaburzenia miesiączkowania, bólów głowy. Mogą występować również inne objawy, jak chociażby poczucie życia w odrealnieniu, we mgle, w bardzo wyraźnej postawie nieufności wobec ludzi oraz silna potrzeba czujności i kontroli relacji. Są to cechy charakterystyczne np. dla żołnierzy biorących udział w wojnach na pierwszej linii frontu, którzy nie mają pewności, że przeżyją.

Podobnie jak dzieci alkoholików…

Trwają one w nieustannym napięciu, ponieważ nigdy nie mają pewności, czy po powrocie ze szkoły zastaną spokojną atmosferę i ciepły obiad na stole, czy też libację i przypadkowe osoby, które będą spać w ich łóżkach. Towarzysząca przewlekłemu piciu rodziców przemoc, agresywne kłótnie, wy, znikanie rodziców na kilka dni bez wyjaśnień powodują w konsekwencji, że u wielu osób pochodzących z rodzin z problemem uzależnień pojawia się tzw. zespół stresu pourazowego.

Jakie są objawy tego zespołu?

Spośród wielu, trzy są najbardziej charakterystyczne. Pierwszym z nich jest pobudzenie. Kiedy traumatyczne zjawisko trwa dłuższy czas, lub jest gwałtowne i silne, maleje zdolność do radzenia sobie z nim. System samoobronny rozpada się, pojawia się stałe pobudzenie, nadmierne reagowanie na sytuacje stresowe, np. na egzamin czy nawet wizytę u lekarza. Pobudzona osoba trwa w nieustannej gotowości do działania, trudno jest jej się relaksować, spać, regenerować siły. Organizm pracuje ciągle na najwyższych obrotach, tak jak w chwili, kiedy występowała sytuacja stresowa. To nic, że zmieniły się okoliczności, że od tego okresu minęło już sporo lat, raz zaprogramowany sposób działania nie wycisza się.

Drugim objawem jest tzw. flashback, czyli wtargnięcie. Jest to pojawiający się nagle obraz z przeszłości. To jak powtórzenie jakiejś dramatycznej sceny w filmie kryminalnym, w postaci przebłysku. Pojawianie się takich obrazów wskazuje na chwile, w których załamywał się system obronny danej osoby. Takie wtargnięcia potrafią wyrywać ze snu, z wykonywanych zwyczajowo czynności. Są to pewnego rodzaju okruchy wspomnień pojawiających się w sposób nieprzewidziany i niekontrolowany. Zwykle są to zbitki bardzo trudnych wspomnień, obrazy, dźwięki wywołujące określone uczucia. Przykładowo, osoba idąc ulicą zauważa kogoś, kto wykonuje pewien gest, który kojarzy się jej z dawnym, negatywnym wydarzeniem, a to powoduje u niej paraliżujący lęk. Nie jest to więc reakcja na to, co dzieje się tu i teraz, lecz na wydarzenie z przeszłości.

Trzeci objaw syndromu pourazowego to zawężenie. Zwykle spotykamy się z nim w sytuacji bieżącego stresu, kiedy np. stoimy naprzeciw napastnika i musimy zdecydować, czy podejmujemy walkę, czy uciekamy. W naturalny sposób skupiamy wtedy całą naszą uwagę na problemie, zawęża się nasze pole świadomości, istnieje wtedy tylko problem i my. U osób z zaburzeniem stresu pourazowego takie zawężenie powoduje, że odbierają oni bieżące sytuacje niejako z zewnątrz, jak gdyby byli biernymi obserwatorami i nie mieli wpływu na to, co się dzieje.

Żyją jakby w nierealnym świecie…

To nie musi być stan ciągły, może się pojawiać tylko sporadycznie. Poczucie nieade-kwatności tego, co jest, z tym, co się widzi, może powodować także kreowanie fikcyjnego świata. Pacjenci budują sobie w marzedomy, tworzą całe rodziny zgodnie z zasadami, według których sami chcieliby żyć. Jest to mechanizm obronny, próba wynagrodzenia sobie przeszłości, np. braku kochającej rodziny.

Czy osoby pochodzące z rodzin alkoholowych mają większe do uzależniania się od alkoholu?

To pytanie, na jakie fachowcy od wielu lat szukają odpowiedzi. Istnieją teorie mówiące, że może pojawić się skaza na chromosomie mająca wpływ na ewentualne uzależnienie, ale póki co, nie ma na to wystarczających dowodów. Większą rolę można przypisać środowisku, w jakim przebywają dzieci. Jeśli na co dzień widzą pijących rodziców, którzy w taki sposób “radzą” sobie z napięciem, wielce prawdopodobne, że będzie to dla nich informacja, że warto wypróbować taką formę odreagowania.

Czynniki środowiskowe przyczyniają się do przejmowania przez dzieci wzorców zachowań dorosłych, ale mogą one przyjąć również postać przeciwną, czyli nadmierne kontrolowanie siebie, z obawy przed powtórzeniem zachowań rodziców. Jest to problem nadkontroli – całkowite odrzucenie alkoholu, abstynencja oparta na lęku, że straci się kontrolę nad sytuacją, że nie będzie można przestać pić. Często dorastającym dzieciom, alkohol pomaga się rozluźnić, zapomnieć o nieustannym stresie w domu, a to przyczynia się do uzależnienia kolejnego pokolenia. Jednak nie jest to regułą, a problem uzależnienia od alkoholu nie dotyczy każdego DDA.

Czy DDA chętnie zgłaszają się po pomoc do terapeuty?

Są to osoby odznaczające się tzw. przymusem dzielności. Są przyzwyczajone do tego, że nie można korzystać z pomocy osób trzecich. W dzieciństwie nie dostawały wsparcia, najczęściej jeszcze same udzielały go innym. W związku z tym, bardzo trudno jest im prosić o poradę czy przyznać się przed sobą, że sobie z czymś nie radzą. Największym problemem jest dla nich pokonanie nieufności, zrezygnowanie z kontroli i powiedzenie, że coś ich przerasta. Wstydliwe jest nazwanie rodziców alkoholikami, dostrzeżenie, że nie są idealni. Motywem DDA do zgłaszania się po pomoc bywa chęć kierowania do terapii swoich bliskich, partnerów, rodziców. Średnia wieku tych pacjentów to dwadzieścia–trzydzieści kilka lat i jest to właściwy moment na rozpoczęcie terapii. Dzięki temu, dają sobie szansę na popełnienie mniejszej liczby błędów oraz na lepsze życie po ukończeniu leczenia.

Z jakimi problemami najczęściej przychodzą?

Jednym z pojawiających się najczęściej jest nieumiejętność budowania trwałych związków, pogłębiania ich. Mają również problemy z seksualnością. W ich wspomnieniach wiele jest sytuacji naruszania intymności fizycznej, psychicznej. Oprócz trudności w zaufaniu drugiemu człowiekowi, przeżywają konflikty lojalności względem rodziny, z której pochodzą. Nawet kiedy mają już własne domy, trudno jest im odseparować się od problemów rodziców, rodzeństwa, co przyczynia się do powstawania napięć w nowym związku, który starają się tworzyć. Nie umiejąc oddzielić się od rodziny, stale angażują się w jej sprawy, dzwonią, są w stałym lęku, wypytują o szczegóły, są gotowe pomagać w każdej chwili, oddalając od siebie swoje dorosłe życie. Boją się mieć dzieci, być rodzicami, by nie powtórzyć błędów swoich matek i ojców.

Jakie są formy terapii DDA?

Może być ona prowadzona dwutorowo, tj. indywidualnie albo grupowo. W ośrodku, którym kieruję, zanim osoba zostanie przyjęta, konsultuję ją z lekarzem psychiatrą, by wykluczyć głębsze zaburzenia, rozpoznać, czy nie trzeba rozpocząć leczenia farmakologicznego. Następnie przeprowadza się diagnozę psychologiczną, pod kątem możliwości i kierunków korzystania z psychoterapii.

Zanim zapadnie decyzja o zakwalifikowaniu do psychoterapii, analizowany jest problem, z jakim potencjalny pacjent przychodzi do terapeuty, oraz weryfikuje się motywację zainteresowanego. Zdarza się tak, że na terapię przychodzą osoby, które zostały nakłonione do niej np. przez przełożonego bądź współmałżonka, niemające wewnętrznego przekonania o potrzebie leczenia. Wówczas, jeśli nie uda się odnaleźć wewnętrznego motywu, nie umawiamy się na terapię. Forma psychoterapii, indywidualna lub grupowa, zależy od oferty ośrodka, ale przede wszystkim dopasowywana jest do potrzeb.

Czego pacjenci mogą spodziewać się na terapii?

Zwykle pracujemy w oparciu o historię życia. U DDA, przez działanie wewnętrznych systemów obronnych, dokonuje się tzw. wyparcie złych doświadczeń ze swojej pamięci. Dlatego trzeba podjąć próbę urealnienia problemów, które były zaprzeczane, o których się nie pamięta. Opowiadanie swojej historii w grupie pomaga odzyskiwać pamięć, urzeczywistniać problemy, które często były negowane, marginalizowane. Kiedy ktoś opowiada, że był bity, to kolejnym osobom przypominają się podobne zdarzenia. Gdy pacjent był np. świadkiem współżycia seksualnego rodziców, a wcześniej matka mówiła nienawiści względem ojca oraz, że chce się z nim rozwieść, pojawia się ogromne napięcie, którego źródło w trakcie terapii musi zostać rozpoznane, przepracowane. Opowiadanie o swoich przeżyciach i doświadczeniach, w terapii indywidualnej, czy grupowej, pomaga je porządkować, ć oraz wyrazić uczucia bólu, wstydu, gniewu, nienawiści. Terapeuta w relacji indywidualnej jest lustrem, pomaga zinterpretować i zrozumieć, a potem zintegrować to, co najtrudniejsze, tak by pacjent odnalazł w sobie oparcie i sens własnego życia. W relacjach z terapeutą czy osobami z grupy, pacjent doświadcza nowej jakości budowania więzi i odzyskuje swoją autonomię, dodatkowo odkrywa, że jedno nie stoi w sprzeczności z drugim.

Czy kolejnym etapem jest przebaczenie rodzicom?

Terapia zapoczątkowuje proces wybaczania, który nie może być rozumiany jako zapomnienie ani usprawiedliwienie. DDA kierują się w życiu sztywnymi zasadami, często są bardzo ortodoksyjni w swoich religijnych przekonaniach, dlatego, jeśli usłyszą podczas spowiedzi, że powinny przebaczyć, będą się starać to zrobić, nawet kosztem własnych uczuć. A tego etapu nie można przyspieszyć, przebaczenie musi postępować w swoim własnym tempie. Zanim do niego dojdzie, należy uświadomić sobie krzywdy, które mają być wybaczone.

Terapia jest po to, aby DDA mogły odnaleźć zamrożone gdzieś w sobie poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, które nie pozwala normalnie funkcjonować i zapomnieć o przeszłości. Przeprowadzona psychoterapia może uruchomić procesy egzystencjalne, które dostarczą odpowiedzi na pytania o porządek świata, własne wartości, czyli na te kwestie, które bezpośrednio dotykają każdego człowieka.

Czy można przestać być dorosłym dzieckiem alkoholika?

Jest to jak najbardziej możliwe. O tym, co się wydarzyło w dzieciństwie, nie zapomni się nigdy, ale można myśleć o przeszłości jako o obszarze, który rozumiem i integruję w sobie. Jeśli osoba po dwuletniej terapii mówi, że nadal jest DDA, to znaczy, że nie do końca wykorzystała okres leczenia. Osoba po terapii zwykle nie potrzebuje etykiety, nie tworzy sobie podwalin poczucia tożsamości w oparciu o bycie ofiarą systemu rodziny z problemem alkoholowym. Dzięki cechom wyniesionym z domu rodzinnego, determinacji, umiejętności życia w ekstremalnych warunkach oraz wytrzymałości, poznaje w trakcie terapii nowe ędzia, za pomocą których będzie mogła radzić sobie samodzielnie, i – na co można mieć nadzieję – być bardziej szczęśliwa i spełniona.

Agnieszka Litwa-Janowska – psycholog, su-perwizor i specjalista psychoterapii uzależnień. Dyrektor Krakowskiego Centrum Terapii Uzależnień, a w nim Ośrodka Psychoterapii DDA. Wykładowca Małopolskiego Ośrodka Szkolenia Terapeutów Uzależnień. Przewodnicząca Zespołu Ekspertów PARPA ds. Pomagania Osobom z Syndromem DDA. Od wielu lat zajmuje się psychoterapią indywidualną i grupową osób pochodzących z rodzin z problemem uzależnień.

Źródło: http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,388,co-oni-moga-zrobic.html

News USA

Naturalne planowanie rodziny. Mało par kończy pełny kurs w swojej diecezji

Opublikowano

dnia

Autor:

Programy naturalnego planowania rodziny prowadzone w katolickich diecezjach w Stanach Zjednoczonych nadal mierzą się z dużą różnicą między liczbą osób zainteresowanych podstawowymi informacjami a tymi, które przechodzą pełne szkolenie. Raport Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych za 2025 rok wskazuje również na niewielkie budżety, ograniczoną liczbę etatowych pracowników i dużą zależność od wolontariuszy. Jego wyniki przedstawia Ojciec Paweł Kosiński SJ.

W styczniu 2025 roku do udziału w corocznym badaniu dotyczącym diecezjalnej posługi naturalnego planowania rodziny, określanego skrótem NFP, zaproszono 196 diecezji. Kwestionariusz wypełniło 61 z nich.

Podobnie jak w poprzednich latach wyniki pokazują dużą różnicę pomiędzy liczbą par rozpoczynających edukację w zakresie NFP a liczbą tych, które później uczestniczą w pełnym kursie. Autorzy raportu wskazują, że problem wymaga dalszych badań na poziomie poszczególnych diecezji.

Ponad 18 tysięcy osób otrzymało informacje, pełny kurs ukończyło znacznie mniej

W 2025 roku łącznie 18 211 osób w badanych diecezjach otrzymało informacje lub instruktaż dotyczący naturalnego planowania rodziny. Pełny kurs NFP odbyło natomiast 7 518 osób.

Raport wskazuje na potrzebę dokładniejszego zbadania przyczyn tej różnicy. Poznanie powodów, dla których część uczestników nie kontynuuje edukacji, ma pomóc diecezjom w odpowiednim dostosowaniu programów i skuteczniejszym docieraniu do par.

Dr Annevay Conlee, wiceprezes ds. usług zdrowotnych dla kobiet w OSF HealthCare, uważa, że rozwijanie programów NFP jest ważne między innymi z punktu widzenia zdrowia kobiet. OSF HealthCare jest zintegrowanym systemem opieki zdrowotnej założonym przez Siostry Trzeciego Zakonu św. Franciszka.

NFP nie tylko w kontekście planowania ciąży

Według dr Annevay Conlee metody oparte na świadomości płodności, określane jako FABM, pozwalają nie tylko planować lub odkładać ciążę, ale także obserwować zdrowie kobiety i rozpoznawać nieprawidłowości. Jej zdaniem daje to możliwość podejmowania działań służących przywracaniu i wspieraniu zdrowia.

Conlee wskazuje również, że metody te nie powodują skutków ubocznych i potencjalnych długoterminowych konsekwencji, które wiąże ona ze stosowaniem sztucznej antykoncepcji. Podkreśla przy tym znaczenie patrzenia zarówno na zdrowie całej pary, jak i szczególnie na zdrowie kobiety.

Programy opierają się głównie na wolontariuszach

Raport za 2025 rok pokazuje znaczne różnice w sposobie zatrudniania osób odpowiedzialnych za programy NFP w poszczególnych diecezjach. Spośród uczestniczących w badaniu 30 procent wskazało, że korzysta z płatnych pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze oraz z wolontariuszy.

Tylko 16 procent diecezji ma opłacanego koordynatora NFP zatrudnionego na pełny etat. Większość instruktorów, 58 procent, pracuje jako wolontariusze bez jakiegokolwiek wynagrodzenia, natomiast kolejne 16 procent otrzymuje niewielkie świadczenia przeznaczone na pokrycie ponoszonych wydatków.

68 procent diecezji przeznacza na NFP mniej niż 5 tysięcy dolarów

Drugim poważnym problemem pozostaje finansowanie. Spośród diecezji uczestniczących w badaniu aż 68 procent przeznaczyło na programy naturalnego planowania rodziny mniej niż 5 tysięcy dolarów.

Większość diecezjalnych programów NFP korzysta więc z dodatkowych źródeł finansowania. Są to między innymi darowizny przekazywane przez parafie, dotacje od lokalnych rad Rycerzy Kolumba, opłaty pobierane za prowadzenie kursów oraz opłaty związane z późniejszymi konsultacjami.

Coraz mniej par zgłasza się po katolicki ślub

Z informacji docierających ze środowiska opieki zdrowotnej wynika, że mniej par zgłasza się obecnie do Kościoła katolickiego z zamiarem zawarcia małżeństwa. Wraz ze wzrostem liczby osób mieszkających razem przed ślubem oraz wybierających zawarcie małżeństwa poza Kościołem pojawia się pytanie, jakie elementy powinny obowiązkowo znaleźć się na drodze przygotowania do katolickiego małżeństwa.

Jednym z rozważanych rozwiązań jest wymaganie od par odbycia wybranego kursu spośród kilku dostępnych metod NFP. Diecezja mogłaby jednocześnie zapewniać kupon lub inne wsparcie finansowe umożliwiające skorzystanie z takiego szkolenia.

Edukacja o płodności powinna zaczynać się wcześniej

Siostra M. Mikela Meidl, FSGM, prezes OSF HealthCare, zwraca uwagę, że rozmowa o naturalnym planowaniu rodziny najczęściej rozpoczyna się dopiero w kontekście ciąży lub przygotowania do małżeństwa. Jej zdaniem kształtowanie wiedzy i postaw powinno zaczynać się jednak znacznie wcześniej, przede wszystkim w rodzinie.

Siostra podkreśla również znaczenie wspierania rodziców, aby potrafili prowadzić takie rozmowy bez skrępowania, z pewnością siebie i uważnością na dzieci. Jej zdaniem może to w przyszłości ułatwić młodym ludziom świadome podejście do płodności, małżeństwa i życia rodzinnego.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: istock/nortonrsx/nd3000/
Czytaj dalej

News USA

Rosjanie idą do urn. Pierwsze wybory parlamentarne od ataku na Ukrainę

Opublikowano

dnia

Autor:

rosja-wybory

W Rosji rozpoczęły się trzydniowe wybory do Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu. Głosowanie od 18 do 20 września to pierwsze wybory rosyjskiego parlamentu od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Do udziału uprawnionych jest około 111 milionów wyborców, a równolegle odbywają się wybory regionalne i lokalne.

Głosowanie odbywa się w czasie, gdy Rosja mierzy się ze spowolnieniem gospodarczym oraz skutkami ukraińskich ataków dronowych na rafinerie i magazyny położone daleko od linii frontu. Wybory mają wyłonić wszystkich 450 deputowanych Dumy Państwowej.

Rządząca Jedna Rosja, popierająca Prezydenta Władymira Putina, od lat dominuje w parlamencie. Krytycy rosyjskiego systemu wyborczego wskazują natomiast na ograniczoną możliwość politycznej rywalizacji i brak rzeczywistej opozycji na ogólnokrajowej liście wyborczej.

450 miejsc w Dumie Państwowej

Połowa z 450 mandatów w Dumie Państwowej jest obsadzana na podstawie głosowania na listy partyjne. Pozostałe 225 miejsc przypada kandydatom startującym w jednomandatowych okręgach wyborczych.

Głosowanie zostało rozłożone na trzy dni, od piątku do niedzieli, a wyborcy mogą korzystać również z głosowania elektronicznego. Oprócz wyborów parlamentarnych w 11 regionach wybierani są gubernatorzy, a w 39 regionach członkowie regionalnych organów ustawodawczych.

Rosja organizuje głosowanie także na kontrolowanych przez siebie terenach Ukrainy. Wybory odbywają się więc nie tylko w granicach Federacji Rosyjskiej uznawanych międzynarodowo, ale również na obszarach zajętych przez Rosję podczas wojny.

Jedna Rosja dominuje od początku rządów Putina

Jedna Rosja powstała w 2001 roku w wyniku połączenia ugrupowań popierających Kreml. Od tego czasu pozostaje główną siłą polityczną wspierającą Władimira Putina i dominuje w rosyjskim parlamencie. W wyborach w 2021 roku partia zdobyła ponad dwie trzecie miejsc w Dumie Państwowej. Na jej obecnej liście znajdują się między innymi Minister Spraw Zagranicznych Siergiej Ławrow oraz mer Moskwy Siergiej Sobianin.

Jedną z nowych twarzy promowanych przez ugrupowanie jest korespondent wojenny Jewgienij Poddubny, który został ciężko ranny w ataku ukraińskiego drona. Przedstawiciele Jednej Rosji deklarują dalsze poparcie dla działań wojennych i celów stawianych przez Putina w Ukrainie.

Jabłoko usunięte z ogólnokrajowej listy

W wyborach uczestniczą również ugrupowania określane jako systemowa opozycja, które w najważniejszych sprawach często głosują zgodnie z linią władz. Szczególne znaczenie ma sytuacja liberalnej partii Jabłoko, jedynego zarejestrowanego ugrupowania politycznego sprzeciwiającego się wojnie.

Jabłoko początkowo miało uczestniczyć w głosowaniu na listy partyjne, jednak w sierpniu Sąd Najwyższy Rosji nakazał usunięcie partii z tej części wyborów. Wśród argumentów pojawiło się twierdzenie, że jej antywojenne stanowisko może być traktowane jako dążenie do naruszenia integralności terytorialnej Rosji.

Kandydaci Jabłoka mogą nadal startować w niektórych okręgach jednomandatowych. Tym samym wyborcy nie mają możliwości oddania ogólnokrajowego głosu partyjnego na ugrupowanie otwarcie sprzeciwiające się wojnie.

Moskwa

Moskwa

Komuniści walczą o utrzymanie pozycji

Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej pozostaje jedną z najważniejszych sił w rosyjskim parlamencie od lat 90-tych Od ponad trzech dekad kieruje nią 82-letni obecnie Giennadij Ziuganow, były radziecki urzędnik.

W czasie ponad ćwierćwiecza rządów Putina komuniści krytykowali niektóre elementy polityki władz, unikając bezpośredniej krytyki samego prezydenta. Ugrupowanie zdecydowanie popiera również działania wojenne Rosji w Ukrainie.

Analityk polityczny i niezależny dziennikarz Alexander Bratersky wskazuje, że interesującym elementem głosowania będzie poparcie dla komunistów. Jego zdaniem ich wynik może pokazać skalę niezadowolenia części wyborców z trudności gospodarczych i pogarszającego się poziomu życia.

LDPR i Sprawiedliwa Rosja także popierają wojnę

W wyborach uczestniczy również Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji, która od początku lat 90-tych pozostaje zauważalną siłą w Dumie. Ugrupowanie ma profil ultranacjonalistyczny i podobnie jak komuniści zdecydowanie popiera wojnę w Ukrainie.

O mandaty ubiega się także Sprawiedliwa Rosja, obecna na rosyjskiej scenie politycznej od około 20 lat. Socjaldemokratyczne ugrupowanie rywalizuje z komunistami między innymi o starszych i znajdujących się w średnim wieku wyborców, którzy z nostalgią odnoszą się do czasów Związku Radzieckiego.

Sprawiedliwa Rosja również popiera działania wojenne. W wyborach startują ponadto mniejsze ugrupowania, między innymi Komuniści Rosji, Partia Emerytów, Zieloni, Partia Demokracji Bezpośredniej oraz Rodina.

Nowi Ludzie zabiegają o młodszych wyborców

Partia Nowi Ludzie powstała krótko przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi w 2021 roku. Ugrupowanie próbowało prezentować się jako bardziej liberalna propozycja skierowana do młodszych wyborców, klasy średniej oraz środowisk związanych z nowymi technologiami.

W 2021 roku Nowi Ludzie uzyskali nieco ponad 5 procent głosów, co pozwoliło im utworzyć niewielką frakcję parlamentarną. Bratersky określa ugrupowanie jako liberalnie nastawioną partię wspieraną przez bardziej technokratyczną część rosyjskiego establishmentu.

Po wykluczeniu Jabłoka część wyborców sprzeciwiających się wojnie może traktować Nowych Ludzi jako jedną z niewielu dostępnych alternatyw na liście partyjnej. Bratersky wskazuje, że wynik tego ugrupowania może być obserwowany jako jeden z sygnałów nastrojów wśród tej części elektoratu.

Wybory w cieniu wojny

Tegoroczne głosowanie ma szczególne znaczenie ze względu na wojnę w Ukrainie. Są to pierwsze wybory do Dumy Państwowej od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku.

Władymir Putin podczas sierpniowego kongresu Jednej Rosji powiązał działalność ugrupowania z wysiłkiem wojennym, wskazując, że jego zadaniem jest podejmowanie działań prowadzących do zwycięstwa Rosji. Władze przedstawiają udział w wyborach także jako wyraz jedności państwa w czasie wojny.

Bratersky zwraca uwagę, że wybory pozostają jednym z niewielu legalnych sposobów, za pomocą których obywatele mogą wyrazić niezadowolenie z władz. Jego zdaniem nawet część zwolenników Putina może krytycznie odnosić się do Jednej Rosji jako partii kojarzonej z państwową biurokracją.

Władymir Putin

Władymir Putin

Wyniki wcześniejszych wyborów były kwestionowane

Od czasu objęcia władzy przez Władymira Putina w 2000 roku Jedna Rosja wygrywała wszystkie wybory do Dumy Państwowej, zazwyczaj uzyskując znaczną przewagę nad pozostałymi ugrupowaniami.

Wyniki kolejnych głosowań były jednak wielokrotnie kwestionowane. Po wyborach w 2011 roku zarzuty dotyczące fałszowania wyników doprowadziły do największych protestów ulicznych w okresie rządów Putina.

Po wyborach w 2021 roku niezależni obserwatorzy i statystycy również twierdzili, że rzeczywiste poparcie dla Jednej Rosji było niższe od oficjalnie podanego wyniku. Rosyjskie władze odrzucały zarzuty dotyczące powszechnych fałszerstw wyborczych.

Moskwa

Moskwa

Głosowanie potrwa do niedzieli

Lokale wyborcze pozostaną otwarte przez trzy dni, a głosowanie zakończy się w niedzielę, 20 września. Rosjanie wybierają skład 450-osobowej Dumy Państwowej, a jednocześnie uczestniczą w szeregu wyborów regionalnych i lokalnych.

Najważniejszym politycznym kontekstem głosowania pozostaje wojna w Ukrainie, sytuacja gospodarcza oraz ograniczenie udziału ugrupowań sprzeciwiających się działaniom Kremla. Wybory pokażą przede wszystkim nowy układ mandatów pomiędzy partiami dopuszczonymi do rywalizacji o miejsca w rosyjskim parlamencie.

 

Źródło: Al-Jazeera
Foto: U.S. Department of State, YouTube, Mos.ru
Czytaj dalej

News USA

Myśliwiec F-16 rozbił się w Michigan. Pilot się katapultował, mieszkańców ewakuowano

Opublikowano

dnia

Autor:

f16-michigan

Myśliwiec F-16 należący do 149th Fighter Wing Texas Air National Guard rozbił się w czwartek w powiecie Grand Traverse w Michigan. Pilot zdołał się katapultować i w stabilnym stanie trafił pod opiekę medyczną. Katastrofa doprowadziła do zamknięcia dróg, ewakuacji mieszkańców oraz ostrzeżeń związanych z niebezpieczną substancją chemiczną.

Samolot spadł w pobliżu skrzyżowania County Road 633 i Blair Townhall Road. Władze powiatu Grand Traverse zamknęły ruch w rejonie katastrofy, a służby ratunkowe rozpoczęły zabezpieczanie miejsca zdarzenia.

Członek Rady Gminy Blair Nicole Blonshine informowała, że według dostępnych jej informacji nikt na ziemi nie został ranny, a katastrofa nie spowodowała uszkodzeń domów. Policja Stanowa Michigan, wspierająca Biuro Szeryfa Powiatu Grand Traverse, również poinformowała, że nie zgłoszono innych osób poszkodowanych.

Pilot F-16 katapultował się

Przedstawiciel 149th Fighter Wing Texas Air National Guard potwierdził, że pilot zdołał katapultować się z maszyny. Jego stan określono jako stabilny, a po wypadku otrzymał pomoc medyczną.

Texas Military Department poinformował, że F-16 Fighting Falcon wykonywał rutynową misję szkoleniową z Combat Readiness Training Center Air National Guard w Alpena, kiedy doszło do incydentu. Okoliczności katastrofy pozostają przedmiotem dochodzenia.

Możliwe zderzenie z ptakiem

Nagranie rozmów kontrolerów ruchu lotniczego wskazuje, że przed katastrofą samolot mógł zderzyć się z ptakiem. Na tym etapie nie zostało jednak oficjalnie potwierdzone, że właśnie to było przyczyną wypadku. Śledztwo ma ustalić dokładny przebieg zdarzenia i przyczynę utraty maszyny. Służby koncentrowały się jednocześnie na zabezpieczeniu miejsca katastrofy oraz ochronie mieszkańców przed potencjalnymi zagrożeniami.

Najpierw nakaz pozostania w domach, później ewakuacja

Początkowo służby zarządzania kryzysowego wydały nakaz pozostania w domach dla obszaru wzdłuż County Road 633, od Jefferson Place do Blair Townhall Road. Mieszkańcom polecono nie wychodzić na zewnątrz, zamknąć okna i otwory wentylacyjne oraz stosować się do instrukcji służb ratunkowych.

Około godz. 5:00 PM lokalnego czasu wprowadzono następnie nakaz ewakuacji w promieniu jednej mili od miejsca katastrofy. Osobom znajdującym się w tym rejonie polecono oddalić się od skrzyżowania County Road 633 i Jefferson Place.

Schronienie dla mieszkańców w Traverse City

Dla ewakuowanych mieszkańców przygotowano schronienie w Kensington Church przy 6880 Secor Road w Traverse City. Pomoc osobom dotkniętym skutkami katastrofy zapewniały Kensington Church oraz Amerykański Czerwony Krzyż.

Przed godz. 10:00 PM władze zniosły nakaz ewakuacji i poinformowały, że większość mieszkańców może wrócić do swoich domów. Nie dotyczyło to jednak części osób, w tym mieszkańców osiedla Glacier Pond, z którymi służby ratunkowe skontaktowały się bezpośrednio.

Niebezpieczna hydrazyna w miejscu katastrofy

Dodatkowym zagrożeniem po katastrofie okazała się hydrazyna, niebezpieczna substancja chemiczna. Munson Healthcare w Traverse City został wyznaczony jako lokalny punkt dekontaminacji po tym, jak ratownicy i członkowie lokalnej społeczności zostali narażeni na kontakt z tą substancją.

Osobom, które znajdowały się w promieniu jednej mili od miejsca katastrofy i mają objawy, zalecono skorzystanie z pomocy medycznej. Osoby bez objawów powinny obserwować swój stan zdrowia i zwracać szczególną uwagę na kaszel, świszczący oddech lub problemy z oddychaniem. W przypadku pojawienia się takich symptomów powinny zgłosić się po pomoc medyczną.

Trwa dochodzenie w sprawie katastrofy

Władze nie podały dotychczas oficjalnej przyczyny rozbicia się F-16. Choć rozmowy kontrolerów ruchu lotniczego sugerują możliwość zderzenia z ptakiem, ostateczne ustalenia mają przynieść prowadzone dochodzenie. W katastrofie nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych na ziemi. Pilot przeżył dzięki katapultowaniu się z maszyny, a jego stan po zdarzeniu określono jako stabilny.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

styczeń 2014
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu