Połącz się z nami

NEWS Florida

Floryda stoi w obliczu wielkiego kryzysu ubezpieczeń zdrowotnych

Opublikowano

dnia

Floryda może znaleźć się w centrum największego w kraju wstrząsu związanego z systemem ubezpieczeń zdrowotnych, jeśli federalne dopłaty do planów Affordable Care Act (ACA) wygasną z końcem bieżącego roku. Trwająca w Kongresie debata — będąca skutkiem ostatniego zawieszenia rządu — ma przynieść decyzję przed 31 grudnia, jednak brak konsensusu budzi rosnący niepokój.

Według danych KFF, niezależnego ośrodka badawczego, na Florydzie z planów ACA korzysta około 4,7 mln osób — więcej niż w jakimkolwiek innym stanie poza Kalifornią i Teksasem. To sprawia, że potencjalna podwyżka składek będzie tu odczuwalna szczególnie mocno.

Składki mogą wzrosnąć średnio o 75%

KFF szacuje, że średnie miesięczne składki mogą wzrosnąć o około 75%. Przykładowo, osoba płacąca dziś 50 USD miesięcznie może wkrótce płacić prawie 90 USD.

Jeśli dopłaty wygasną, mieszkańcy staną przed trzema wyborami:

  1. zapłacić nową, wyższą stawkę,
  2. zmienić plan na tańszy i mniej korzystny,
  3. lub całkowicie zrezygnować z ubezpieczenia.

Floryda już teraz zajmuje trzecie miejsce w USA pod względem liczby osób nieubezpieczonych — przypomina Miami University.

Republikanie w Kongresie blokują przedłużenie dopłat

Wielu Republikanów w Waszyngtonie pozostaje przeciwnych jakiejkolwiek formie przedłużenia federalnych subsydiów. Rządy stanowe mają co prawda możliwości działania — m.in. rozszerzenie programu Medicaid lub wprowadzenie lokalnych dopłat — lecz żadna z tych opcji nie jest rozważana na Florydzie.

medicaid

Nowe projekty ustaw: długofalowe zmiany zamiast natychmiastowej pomocy

W zbliżającej się sesji legislacyjnej Florydy kluczową rolę odegrają dwa projekty dotyczące ochrony zdrowia:

  • House Bill (HB) 695,
  • House Bill (HB) 693.

Przewodniczący Izby Reprezentantów Florydy Danny Perez określa je jako „nową granicę” polityki zdrowotnej stanu. Pakiet ustaw przewiduje:

  • obniżanie cen leków poprzez reformy rynku farmaceutycznego,
  • ograniczenie regulacji w sektorze prywatnym w celu zwiększenia konkurencyjności,
  • zaostrzenie wymogów kwalifikacyjnych do świadczeń socjalnych, w tym Medicaid i programów żywnościowych.

rachunek medyczny dane osobowe

To podejście zakłada długoterminową przebudowę rynku, ale nie oferuje natychmiastowego wsparcia dla osób, które już w styczniu mogą zobaczyć drastyczne wzrosty składek.

Źródło: baynews9
Foto: istock/zimmytws/Chinnapong/stefanamer/

NEWS Florida

Drugi dzień Kosowskiego przed sądem. Śledczy opisują krew, zapach wybielacza i poszukiwania ciała na wysypisku

Opublikowano

dnia

Autor:

kosowski-tomasz

Proces dr Tomasza Kosowskiego, byłego chirurga plastycznego oskarżonego o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego, wchodzi w kolejny etap. We wtorek przed sądem zeznawali funkcjonariusze zaangażowani w śledztwo, którzy przedstawili szczegóły dotyczące nagrań monitoringu, śladów krwi, zakupów dokonanych przed zaginięciem prawnika oraz wielodniowych poszukiwań jego ciała na wysypisku. Prokuratura domaga się dla Kosowskiego kary śmierci.

Dr Tomasz Kosowski odpowiada za morderstwo pierwszego stopnia w związku ze śmiercią Stevena Cozziego w 2023 roku. Oskarżony nie przyznaje się do winy, zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych i zdecydował się samodzielnie prowadzić swoją obronę.

O jego winie lub niewinności zdecyduje więc sędzia. Kosowski podczas dotychczasowych rozpraw zabiera głos sporadycznie i nie przesłuchał żadnego z 28 świadków, którzy do tej pory zeznawali w sprawie. O pierwszym dniu procesu pisaliśmy wczoraj.

Steven Cozzi zniknął z kancelarii

Steven Cozzi zaginął w marcu 2023 roku. Prawnik poszedł do łazienki w kancelarii Blanchard Law w Largo, gdzie pracował, i już nie wrócił. Jego współpracownicy zeznali, że na biurku pozostawił telefon, klucze i portfel, a wszystko wskazywało na to, że był w trakcie pisania wiadomości e-mail.

Mąż Cozziego zeznał, że prawnik bardzo rzadko zmieniał swoje codzienne przyzwyczajenia. Nagłe zniknięcie bez zabrania najważniejszych rzeczy osobistych szybko wzbudziło więc niepokój.

W tym czasie Tomasz Kosowski prowadził zażarty spór prawny ze swoim byłym pracodawcą i pozwał firmę. Cozzi reprezentował część pozwanych. Świadkowie zeznali, że Kosowski często zachowywał się wobec niego agresywnie i próbował doprowadzić do usunięcia prawnika ze sprawy cywilnej.

Duże pudło, ciężki wózek i Toyota Tundra

21 marca 2023 roku, w dniu zaginięcia Cozziego, monitoring zarejestrował osobę wchodzącą do budynku krótko po 8:30 AM z dużym pudłem. Około 10:22 AM kamery uchwyciły osobę, która według prokuratury wyglądała jak Kosowski, wyciągającą z budynku ciężki wózek.

Na nagraniu widać, że osoba ta ma problemy z przeciągnięciem wózka do samochodu. Śledczy ustalili później, że Toyota Tundra wróciła do domu Kosowskiego w Tarpon Springs, co miały zarejestrować kamery systemu Flock oraz monitoring należący do sąsiadów. Samochód znaleziono następnie w jego garażu.

We wtorek śledczy zeznali, że w odtworzeniu trasy Toyoty Tundry pomogły także czytniki tablic rejestracyjnych i kamery autobusów PSTA. Detektyw policji w Largo Jerry Hunt przez blisko półtorej godziny przedstawiał sądowi szczegóły dotyczące zgromadzonych nagrań.

Śledczy: na wózku mogło znajdować się ciało

Według Jerry’ego Hunta kamery zarejestrowały ciężarówkę z wózkiem znajdującym się z tyłu pojazdu. Detektyw ocenił, że na wózku znajdował się obiekt przypominający ciało przykryte kocem. Prokuratorzy pokazali w sądzie nagrania monitoringu oraz wykonane z nich zdjęcia, a Hunt szczegółowo wyjaśniał, co według śledczych można na nich zobaczyć.

Prokuratura odtworzyła również nagranie wykonane w radiowozie bezpośrednio po zatrzymaniu Tomasza Kosowskiego. Funkcjonariusze mieli wówczas nakaz pobrania jego DNA oraz zabezpieczenia i zbadania fragmentów paznokci.

Steven Cozzi

Nagranie z radiowozu

Na nagraniu Kosowski, mimo założonych kajdanek, zdołał przełożyć ręce zza pleców do przodu. Detektyw Hunt zeznał, że po uzyskaniu informacji o nakazie związanym z poszukiwaniem ciała oskarżony zaczął ssać palce. Według śledczego zachowanie to miało służyć zniszczeniu potencjalnych dowodów.

Podczas oglądania nagrania na sali sądowej Kosowski momentami się uśmiechał, natomiast rodzina i przyjaciele Stevena Cozziego byli wyraźnie poruszeni.

280 tys. dolarów, kamizelka i ślady krwi

Kiedy kilka dni po zaginięciu Cozziego funkcjonariusze zatrzymali Kosowskiego, w czerwonej Toyocie Corolli znaleźli 280 tys. dolarów w gotówce. Zabezpieczyli również kamizelkę balistyczną, na której znajdowała się krew Cozziego.

W samochodzie miały znajdować się ponadto dwa paszporty, kastet, strzykawka, środek paraliżujący oraz inne przedmioty, które zostały zabezpieczone w ramach śledztwa.

Funkcjonariusze zeznali również, że w łazience kancelarii wyczuwalny był niezwykle intensywny zapach wybielacza. W pomieszczeniu znaleziono liczne ślady krwi, a duże ilości krwi Stevena Cozziego ujawniono zarówno w łazience, jak i wewnątrz Toyoty Tundry. Według śledczych w łazience znajdowała się również krew Kosowskiego.

Tomasz Kosowski

Tomasz Kosowski

Pierwsza policjantka na miejscu zauważyła ślady w łazience

Funkcjonariuszka policji w Largo Jennifer Bure była pierwszą policjantką, która przyjechała do kancelarii po zgłoszeniu zaginięcia Stevena Cozziego. Zeznała, że w łazience panował bałagan, a zapach wybielacza był wyjątkowo silny.

Bure zauważyła krew w różnych miejscach pomieszczenia oraz ślad na ścianie, którego według pracowników kancelarii wcześniej tam nie było. Funkcjonariuszka i inni świadkowie ocenili, że wyglądało to tak, jakby ktoś próbował zetrzeć farbę ze ściany.

Policjantka zwróciła również uwagę na telefon, klucze i portfel pozostawione przez Cozziego na biurku. W jej ocenie okoliczności nie wskazywały na sytuację, w której prawnik po prostu na chwilę wyszedł z budynku. Dlatego zdecydowała, że należy zabezpieczyć łazienkę i nie pozwalać innym osobom do niej wchodzić.

Zabezpieczone przez policję drzwi łazienki

Telefon prowadził śledczych na południe Florydy

Według śledczych telefon Tomasza Kosowskiego łączył się z siecią w rejonie kancelarii w czasie zaginięcia Cozziego, a później został zarejestrowany w pobliżu kontenera na śmieci w powiecie Collier. Detektywi uważają, że Kosowski pojechał na południe, aby pozbyć się ciała ofiary. Prokuratura twierdzi również, że w drodze z tego rejonu przejechał ponownie w pobliżu kancelarii.

Kiedy śledczy ustalili, na jakie wysypisko trafiła zawartość kontenera z powiatu Collier, od zaginięcia prawnika minął już około tydzień. Mimo przeprowadzonych poszukiwań ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono.

Wielodniowe poszukiwania na wysypisku

Detektyw policji w Largo Lance Wagoner zeznał, że należał do funkcjonariuszy przeszukujących wysypisko. Przez kilka dni pracowali tam od wschodu do zachodu słońca, próbując odnaleźć dowody mogące mieć związek ze sprawą.

Śledczy musieli przeszukiwać ogromne ilości odpadów, które przez kolejne dni były coraz mocniej zgniatane. Buldożery przesuwały sterty śmieci, aby funkcjonariusze mogli je sprawdzać, ale każdy kolejny przyjeżdżający samochód ze śmieciami powodował dalsze zagęszczanie odpadów o kilka stóp.

Według Wagonera warunki te sprawiały, że odnalezienie czegokolwiek było niezwykle trudne. Wielodniowe działania nie doprowadziły ostatecznie do odnalezienia ciała Cozziego.

Zakupy dokonane kilka miesięcy wcześniej

Detektyw Wagoner przedstawił również informacje dotyczące zakupów dokonanych przez Tomasza Kosowskiego przed zabójstwem. Według jego zeznań oskarżony za pośrednictwem Amazon kupił dwa wózki identyczne z tym, który widać na nagraniu monitoringu z kancelarii.

Kosowski miał również kupić pięć rolek wytrzymałej taśmy klejącej. Zakupy zostały dokonane kilka miesięcy przed śmiercią Cozziego i stanowią część materiału dowodowego przedstawianego przez prokuraturę.

Kosowski próbuje wykluczyć dowody

Choć Tomasz Kosowski dotychczas niewiele mówił i nie przesłuchiwał świadków, aktywnie sprzeciwia się dopuszczaniu części materiału dowodowego. We wtorek rano ponownie zwrócił się do sędziego o wyłączenie dowodów i przez cały dzień zgłaszał kolejne zastrzeżenia.

Kwestionował między innymi legalność przeszukania swojego domu i pojazdu oraz wykorzystanie zabezpieczonych tam przedmiotów. Sprzeciwiał się także dopuszczeniu telefonów komórkowych, danych cyfrowych, informacji o transakcjach finansowych i historii zakupów, materiałów uzyskanych bezpośrednio od niego oraz dowodów dotyczących Toyoty Tundry.

Sędzia odrzucił te zastrzeżenia i dopuścił materiał do postępowania. Kosowski odniósł jednak sukces w innej kwestii związanej z przebiegiem procesu.

Mikrofon usunięty sprzed oskarżonego

Tomasz Kosowski sprzeciwił się ustawieniu przed nim mikrofonu należącego do mediów. Wyjaśnił, że nie chce, aby było słychać to, co mówi do siebie podczas analizowania swojej sprawy. Sędzia przychylił się do tego wniosku i nakazał usunięcie mikrofonu.

Prokuratura domaga się kary śmierci

Prokuratorzy zamierzają zakończyć przedstawianie swoich dowodów do przyszłego wtorku. Ponieważ Tomasz Kosowski zrezygnował z ławy przysięgłych, to sędzia zdecyduje, czy oskarżony jest winny zabójstwa Stevena Cozziego. W przypadku skazania stawką procesu może być najwyższy wymiar kary, ponieważ prokuratura domaga się kary śmierci. Rozprawa ma zostać wznowiona w środę o 8:45 AM.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
Czytaj dalej

NEWS Florida

Dr Tomasz Kosowski sam broni się w procesie o zabójstwo prawnika. Prokuratura domaga się kary śmierci

Opublikowano

dnia

Autor:

tomasz-kosowski-w-sadzie

Chirurg plastyczny Tomasz Kosowski, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego na Florydzie, zdecydował się samodzielnie prowadzić swoją obronę w procesie, w którym grozi mu kara śmierci. Prokuratura twierdzi, że lekarz przez wiele miesięcy śledził swoją przyszłą ofiarę, przygotował plan zabójstwa, a następnie pozbył się ciała. Kosowski nie przyznaje się do zarzutu morderstwa pierwszego stopnia.

Sprawa, o której informowaliśmy wielokrotnie, trafiła na pierwsze strony gazet już w 2023 roku ze względu na zakres materiału dowodowego, który według policji zgromadzono przeciwko znanemu chirurgowi plastycznemu. Śmierć Stevena Cozziego wywołała również silne poruszenie w środowisku prawniczym, w którym miał wielu przyjaciół.

W poniedziałek Kosowski pojawił się przed sądem w powiecie Pinellas w ubraniu więziennym i siedział samotnie przy stole obrony. Sędzia upewnił się, czy nadal chce reprezentować się sam. Oskarżony potwierdził swoją decyzję.

Spór sądowy miał poprzedzić zabójstwo

Steven Cozzi reprezentował praktykę medyczną, którą Tomasz Kosowski pozwał. Chirurg prowadził tamtą sprawę cywilną bez adwokata, podobnie jak obecnie zdecydował się reprezentować sam w procesie karnym.

Świadkowie opisują postępowanie cywilne jako bardzo konfliktowe. Według ich relacji współpraca z Kosowskim była niezwykle trudna, a jego zachowanie miało być agresywne. Prokuratura twierdzi, że napięcie między chirurgiem i Cozzim stopniowo narastało.

W styczniu 2023 roku podczas przesłuchania w ramach sprawy cywilnej w kancelarii Cozziego obaj mężczyźni mieli spotkać się w łazience. Według dokumentów sądowych Kosowski skonfrontował się wtedy z prawnikiem, obraził go i zapowiedział, że ostatecznie to on wygra.

Świadek Jacob Pillsbury zeznał w poniedziałek, że Kosowski kierował pod adresem Stevena Cozziego oskarżenia, które jego zdaniem były całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne.

Cozzi zniknął z kancelarii w Largo

Sprawa zabójstwa sięga marca 2023 roku. Steven Cozzi zniknął przed południem podczas pracy w Blanchard Law w Largo. W tym czasie Tomasz Kosowski prowadził pozew przeciwko swojemu byłemu pracodawcy, praktyce chirurgii kosmetycznej działającej w rejonie Dunedin.

Cozzi reprezentował tę praktykę oraz część związanych z nią klientów. Po jego zaginięciu śledczy przesłuchali świadków i skoncentrowali uwagę na Kosowskim jako podejrzanym.

Prokuratorzy zamierzają wykazać przed sądem, że Kosowski wcześniej śledził Cozziego zarówno w jego miejscu pracy, jak i w pobliżu domu. Według oskarżenia nie był to więc przypadkowy atak, lecz przestępstwo poprzedzone wielomiesięcznymi przygotowaniami.

Toasz Kosowski i Steven Cozzi

Prokuratura opisuje zabójstwo w łazience kancelarii

Assistant State Attorney Alexandra Spadaro przedstawiła w poniedziałek wersję wydarzeń, według której Steven Cozzi został zamordowany w łazience swojej kancelarii. Jego ciało miało następnie zostać umieszczone w wózku i przeciągnięte na parking.

Według prokuratury ciało załadowano później do szarej Toyoty Tundry. Śledczy utrzymują, że ostatecznie szczątki Cozziego trafiły na wysypisko w powiecie Collier, gdzie zostały rozdrobnione do tego stopnia, że nie można było ich zidentyfikować.

Krew i inne dowody w domu oraz samochodach

Po wytypowaniu Kosowskiego jako podejrzanego śledczy mieli znaleźć krew oraz inne dowody w jego domu i samochodach. Materiał ten pozwolił organom ścigania na podjęcie dalszych działań przeciwko chirurgowi.

Prokuratura twierdzi również, że już po zatrzymaniu Tomasz Kosowski próbował niszczyć potencjalne dowody. Kiedy będąc w kajdankach dowiedział się, że przygotowywany jest nakaz pobrania materiału biologicznego, miał kolejno wkładać palce do ust, dokładnie je oblizywać oraz używać zębów do czyszczenia okolic paznokci. O aresztowaniu i oskarżeniu lekarza pisaliśmy tutaj.

Dr Tomasz Kosowski w pracy

Według oskarżycieli zachowanie to było próbą usunięcia śladów, które mogłyby połączyć go ze Stevenem Cozzim. Zarzut ten jest jednym z elementów przedstawianej przed ławą przysięgłych wersji wydarzeń.

Kosowski na razie nie przesłuchuje świadków

Tomasz Kosowski zrezygnował z przedstawienia mowy otwierającej, w której mógłby odpowiedzieć na twierdzenia prokuratury. W poniedziałek nie prowadził również przesłuchania krzyżowego żadnego ze świadków powołanych przez oskarżenie.

Nie oznacza to jednak, że stracił możliwość ich przesłuchania. Jako osoba prowadząca własną obronę będzie mógł ponownie wezwać świadków, gdy przyjdzie czas na przedstawienie jego części sprawy.

Prokuratura planuje zakończyć prezentowanie swoich dowodów do przyszłego wtorku. Następnie Kosowski otrzyma możliwość przedstawienia własnej obrony przed sądem i ławą przysięgłych w procesie dotyczącym morderstwa pierwszego stopnia.

 

Źródło: baynews9
Foto: Largo Police Department, YouTube
Czytaj dalej

NEWS Florida

„Alligator Alcatraz”: Inspektorzy opisują przeludnienie i zagrożenia dla zdrowia zatrzymanych

Opublikowano

dnia

Autor:

Federalni inspektorzy stwierdzili poważne zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa osób przetrzymywanych w byłym ośrodku imigracyjnym na południu Florydy, znanym jako „Alligator Alcatraz”. Opublikowano raport z niezapowiedzianej kontroli, która wykazała m.in. przeludnienie, problemy sanitarne, brak dostępu do wody pitnej oraz warunki, które według śledczych nie spełniały standardów humanitarnego traktowania.

Kontrolę przeprowadziło w styczniu Biuro Inspektora Generalnego Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, około sześciu miesięcy po otwarciu ośrodka. W tym czasie w placówce przebywało około 1,500 zatrzymanych.

Inspektorzy poinformowali, że nie byli w stanie ustalić, według jakich uznanych standardów opieki działał ośrodek. W raporcie wskazano szereg problemów dotyczących warunków zakwaterowania, higieny, żywności, dostępu do pomocy prawnej oraz sposobu traktowania zatrzymanych.

Przeludnione pomieszczenia bez okien

Według raportu pomieszczenia mieszkalne miały nieco ponad jedną trzecią powierzchni, jaką powinny mieć zgodnie z ich przeznaczeniem. Zatrzymani byli stłoczeni w pozbawionych okien przestrzeniach otoczonych metalowym ogrodzeniem.

Inspektorzy stwierdzili również, że osoby przebywające w ośrodku nie otrzymywały odpowiedniej ilości czasu na rekreację. Szczególne zastrzeżenia wzbudził sposób wykorzystywania niewielkich zewnętrznych metalowych klatek o powierzchni około 18 stóp kwadratowych.

Śledczy ustalili, że w ciągu kilku miesięcy umieszczono w nich 79 zatrzymanych. Poszczególne osoby miały przebywać w takich przestrzeniach nawet przez dwie godziny. Biuro Inspektora Generalnego uznało tę praktykę za wysoce nietypową i niezgodną ze standardami humanitarnego traktowania.

Problemy z wodą, żywnością i sanitariatami

Kontrola wykazała również, że zatrzymani nie mieli dostępu do wody pitnej. Podawano im ponadto żywność przechowywaną w temperaturach wyższych od zalecanych, co wzbudziło dodatkowe obawy dotyczące bezpieczeństwa i warunków sanitarnych.

alligator-alcatraz

Osoby przebywające w ośrodku mogły korzystać z pryszniców tylko przez trzy dni w tygodniu. Jednocześnie inspektorzy udokumentowali obecność insektów w pomieszczeniach sanitarnych.

Raport wskazuje także na problemy z dostępem do komunikacji i pomocy prawnej. Zatrzymani nie mieli do dyspozycji działających telefonów ani materiałów prawnych, które są zazwyczaj dostępne w ośrodkach detencyjnych dla imigrantów.

Dziesięć zaleceń po federalnej kontroli

Biuro Inspektora Generalnego przedstawiło 10 zaleceń mających usunąć wykryte nieprawidłowości. Nie zostały one jednak wdrożone, ponieważ „Alligator Alcatraz” zamknięto w czerwcu 2026 roku, niespełna rok po uruchomieniu placówki.

Po publikacji raportu Departament Bezpieczeństwa Krajowego DHS argumentował, że ośrodek był prowadzony przez stan Floryda, a nie przez U.S. Immigration and Customs Enforcement. Federalny inspektor generalny zakwestionował jednak takie stanowisko, wskazując, że ICE uczestniczyło w funkcjonowaniu placówki.

Alligator_Alcatraz

Obawy dotyczą także innego ośrodka na Florydzie

Spór o odpowiedzialność za „Alligator Alcatraz” ma znaczenie również po jego zamknięciu. W raporcie wyrażono zastrzeżenia dotyczące reakcji Department of Homeland Security, ponieważ na północy Florydy nadal funkcjonuje inny ośrodek detencyjny dla imigrantów – Deportation Depot.

Wnioski z niezapowiedzianej kontroli byłego „Alligator Alcatraz” dotyczą więc nie tylko warunków panujących w zamkniętej już placówce, ale także sposobu nadzorowania innych działających ośrodków imigracyjnych na Florydzie.

 

Źródło: fox35
Foto: DHS, SovNAT
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

grudzień 2025
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu