Połącz się z nami

News USA

Trump apeluje do Zełenskiego o wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie podczas Irish Open

Opublikowano

dnia

trump-irish-open

W niedzielę goszczący na Irish Open Donald Trump wezwał Wołodymyra Zełenskiego do zaprzestania ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie oraz infrastrukturę wykorzystywaną do produkcji i dystrybucji oleju napędowego. Według amerykańskiego prezydenta uderzenia pogłębiają światowy niedobór paliwa. Apel pojawia się po tym, jak średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych przekroczyła w piątek rekordowe 6 dolarów za galon.

Ukraina od miesięcy przeprowadza dalekosiężne ataki na rosyjski sektor naftowy i gazowy. Uderzenia doprowadziły do racjonowania paliwa w Rosji, a w lipcu Moskwa zakazała eksportu oleju napędowego, usuwając kolejne dostawy z już napiętego światowego rynku.

Problemy nie wynikają jednak wyłącznie z wojny rosyjsko-ukraińskiej. Globalną podaż ograniczył także konflikt z Iranem, który zakłócił transport ropy przez Cieśninę Ormuz. Rosnące ceny paliw coraz mocniej obciążają Amerykanów przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Trump: są inne cele

Donald Trump został w niedzielę zapytany, czy rozmawiał z Zełenskim po swoim niedawnym kontakcie z Władimirem Putinem. Odpowiadając, potwierdził, że kwestia rosyjskiego paliwa była przedmiotem rozmowy z ukraińskim prezydentem.

Podczas Irish Open rozgrywanego w jego klubie golfowym w Doonbeg Trump przekonywał, że Wołodymyr Zełenski powinien przestać niszczyć rosyjskie możliwości produkcji oleju napędowego. Według prezydenta USA Ukraina ma do dyspozycji wiele innych celów, a atakowanie infrastruktury paliwowej szkodzi obecnie całemu światu.

Eksport diesla z regionu Zatoki gwałtownie spadł

Skala problemu widoczna jest także w dostawach z krajów Zatoki Perskiej. W sierpniu eksport netto diesla i oleju napędowego z tego regionu wynosił nieco ponad jedną czwartą poziomu notowanego przed rozpoczęciem wojny z Iranem w lutym.

Sytuację dodatkowo pogorszyły zakłócenia w rosyjskim systemie rafineryjnym oraz niemal całkowite zatrzymanie eksportu produktów paliwowych po nasileniu ukraińskich ataków.

Jeszcze w lutym łączny eksport diesla i oleju napędowego z Rosji oraz krajów Zatoki stanowił niemal 45 procent światowego handlu morskiego tymi produktami. Ograniczenie dostaw z obu kierunków wywołało więc poważną presję na globalnym rynku.

Kijów: rosyjska ropa finansuje wojnę

Ukraina argumentuje, że rosyjski przemysł naftowy zarówno finansuje, jak i bezpośrednio napędza trwającą od ponad czterech lat inwazję. Z tego powodu rafinerie, magazyny i pozostała infrastruktura energetyczna należą do celów ukraińskich ataków dalekiego zasięgu.

Jednocześnie Rosja w ostatnich tygodniach nasiliła kampanię powietrzną przeciwko Ukrainie, wykorzystując pociski balistyczne oraz nowe drony o napędzie odrzutowym, które są szybsze i trudniejsze do przechwycenia.

Rosyjskie uderzenia obejmują także ukraińską sieć energetyczną przed nadchodzącą zimą. Ukraińskie władze oceniają, że działania mają nie tylko niszczyć infrastrukturę, ale również osłabiać morale ludności cywilnej.

Ukraińskie wojsko

Ofiary ataków w rosyjskim Tatarstanie

W nocy z soboty na niedzielę Rosja i Ukraina przeprowadziły duże wzajemne ataki dronowe. W rosyjskim Tatarstanie zginęły dwie osoby, a 14 zostało rannych w pobliżu ważnego ośrodka przemysłowego i naftowego.

Według biura regionalnego przywódcy Rustama Minnikhanova dwie osoby zginęły w Nizhnekamsku po tym, jak dron uderzył w drzewo znajdujące się w pobliżu ich zaparkowanego samochodu. W mieście znajduje się ważny kompleks rafinerii oraz innych zakładów przemysłowych.

Burmistrz Radmir Belyaev poinformował również o pożarze, który wybuchł na terenie jednego z przedsiębiorstw. Nie podano jednak dokładnie, jaki zakład został objęty ogniem.

Ukraińskie wojsko

Ukraińskie wojsko

Ukraina uderza w kolejną rosyjską rafinerię

Ukraina poinformowała także o trafieniu dużej rafinerii w Slavyansk-on-Kuban w rosyjskim regionie Krasnodar, niedaleko Krymu. Defense Intelligence of Ukraine podał, że drony zaatakowały w nocy kluczową instalację przetwarzania ropy oraz zbiorniki należące do rafinerii.

Władze regionu Krasnodar potwierdziły atak na przedsiębiorstwo, informując o trzech rannych oraz uszkodzeniu ropociągu. Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało natomiast, że podczas nocnych działań rosyjskie siły zestrzeliły 389 ukraińskich dronów.

Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Odessę

W tym samym czasie rosyjskie drony zaatakowały Ukrainę. Co najmniej 9 osób zostało rannych podczas zmasowanego nocnego uderzenia na Odessę, poinformował Serhii Lysak z miejskiej administracji wojskowej.

Atak na Odessę

Atak na Odessę

Odessa jest głównym ukraińskim ośrodkiem portowym nad Morzem Czarnym i od dłuższego czasu pozostaje celem rosyjskich ataków rakietowych oraz dronowych. Kijów oskarża Moskwę o próbę ograniczenia ukraińskiego eksportu poprzez systematyczne uderzenia w miasto i jego infrastrukturę.

Dzień wcześniej rosyjski dron trafił w budynek mieszkalny w Odessie. Według ukraińskich władz zginęły dwie osoby, a kolejnych 26 zostało rannych.

Rosyjski dron wywołał pożar przy granicy z Polską

Rosyjskie nocne ataki objęły również zachodnią Ukrainę. Nie pojawiły się bezpośrednie informacje o ofiarach, jednak jeden z dronów spowodował pożar stacji benzynowej w pobliżu przejścia granicznego Yahodyn-Dorohusk z Polską.

Ukraiński Minister Spraw Zagranicznych Andrii Sybiha ocenił, że rosyjskie ataki docierają w ten sposób bezpośrednio pod granice Unii Europejskiej i NATO. Przejścia na granicy ukraińsko-polskiej mają szczególne znaczenie, ponieważ prowadzi przez nie znaczna część pomocy wojskowej i humanitarnej przekazywanej Ukrainie przez zachodnich sojuszników.

Rosja wysłała w ciągu jednej nocy 453 drony

Nie był to pierwszy w ostatnich dniach atak w pobliżu ukraińskiej granicy z państwem NATO lub Unii Europejskiej. We wtorek dwie osoby zginęły po uderzeniu rosyjskich dronów w przejście Starokozache między Ukrainą a Mołdawią.

Dzień później, według Premiera Donalda Tuska, dzięki współpracy Warszawy i Kijowa udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z polsko-ukraińskich przejść granicznych.

Ukraińskie siły powietrzne podały, że podczas ostatniego nocnego ataku Rosja wykorzystała łącznie 453 drony różnych typów. Obrona powietrzna miała zestrzelić lub unieszkodliwić 409 z nich, w tym nowsze maszyny o napędzie odrzutowym.

Rosnące ceny paliw stają się problemem przed wyborami w USA

Apel Trumpa do Zełenskiego pojawia się w momencie, gdy skutki ograniczonej podaży paliwa są coraz bardziej odczuwalne dla amerykańskich kierowców i przedsiębiorstw. Średnia cena diesla w USA przekroczyła 6 dolarów za galon, ustanawiając rekord.

Wysokie ceny paliw mogą stać się również istotnym problemem politycznym dla Białego Domu przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Jednocześnie Ukraina nadal traktuje rosyjski sektor naftowy jako strategiczny cel wojskowy, ponieważ uważa go za jedno z najważniejszych źródeł finansowania i zaopatrzenia rosyjskiej machiny wojennej.

 

Źródło: AP
Foto: YouTube, Wołodymyr Zełenski fb

News USA

ICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji

Opublikowano

dnia

Autor:

ICEnew-york postrzelenie mężczyzny

Mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak w czwartek po południu został postrzelony przez agentów federalnej służby imigracyjnej ICE na Manhattanie, będąc w samochodzie z 5-letnim dzieckiem. Okoliczności zdarzenia pozostają niejasne, a Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i Gubernator Kathy Hochul domagają się od władz federalnych szczegółowych wyjaśnień.

Do strzelaniny doszło około 4:00 PM w dzielnicy Marble Hill na Manhattanie, która geograficznie połączona jest z Bronxem. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują srebrnego SUV-a z widocznymi otworami po pociskach w przedniej szybie.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA (DHS) poinformował, że funkcjonariusze próbowali zatrzymać mężczyznę pochodzącego z Dominikany. Jego nazwisko nie zostało dotychczas oficjalnie ujawnione.

DHS informuje o kryminalnej przeszłości mężczyzny

Według federalnych władz mężczyzna był wcześniej skazany za poważną kradzież. Miał również wcześniejsze zatrzymania związane z napaścią, rozbojem, posiadaniem narkotyków oraz nielegalnym posiadaniem broni. DHS nie przedstawił szczegółowego opisu wydarzeń bezpośrednio poprzedzających oddanie strzałów ani informacji pozwalających jednoznacznie ustalić, dlaczego agenci zdecydowali się użyć broni.

Departament Policji Nowego Jorku (NYPD) poinformował, że jego funkcjonariusze nie uczestniczyli w strzelaninie i nie znajdowali się na miejscu w chwili, gdy doszło do zdarzenia.

Burmistrz: agenci otoczyli samochód

Podczas czwartkowej wieczornej konferencji prasowej burmistrz Zohran Mamdani przyznał, że wiele szczegółów dotyczących strzelaniny pozostaje niejasnych. Według niego agenci otoczyli pojazd, a następnie otworzyli ogień.

Mamdani poinformował, że funkcjonariusze mieli na sobie kamizelki przypominające odzież używaną przez pracowników budowlanych oraz maski zasłaniające twarze. Jego zdaniem w takich okolicznościach nie było rozsądnej możliwości rozpoznania ich jako agentów ICE.

5-letnie dziecko nie odniosło obrażeń

Burmistrz przekazał również, że 5-letnie dziecko nie odniosło obrażeń fizycznych. Nie podano jednak szczegółowych informacji dotyczących obecności dziecka w samochodzie podczas zdarzenia ani jego relacji z postrzelonym mężczyzną.

Zohran Mamdani poinformował, że rozmawiał z Prezydentem Donaldem Trumpem oraz Sekretarzem Bezpieczeństwa Krajowego Markwayne’em Mullinem, próbując wynegocjować uwolnienie mężczyzny. Według burmistrza rozmowy nie przyniosły rezultatu.

Mamdani domaga się likwidacji ICE

Burmistrz Nowego Jorku bardzo ostro skrytykował federalną służbę imigracyjną. Ocenił, że czwartkowa strzelanina potwierdza jego wcześniejsze zarzuty, iż ICE działa bez odpowiedniej odpowiedzialności, a prowadzone przez agencję operacje wywołują chaos i strach.

Mamdani opowiedział się również za likwidacją ICE. Według niego wydarzenia w Marble Hill są kolejnym argumentem przemawiającym za zakończeniem działalności agencji w obecnej formie.

Gubernator Kathy Hochul żąda odpowiedzi

Do sprawy odniosła się również Gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul. Stwierdziła, że mieszkańcy stanu byli już świadkami zbyt wielu przypadków przemocy związanych z działaniami federalnej agencji i funkcjonariuszy, którzy jej zdaniem działają bez odpowiedniej kontroli.

Hochul poinformowała, że również rozmawiała z Donaldem Trumpem i Markwayne’em Mullinem. Przekazała im swoje oburzenie oraz zaapelowała o wstrzymanie operacji ICE w Nowym Jorku. Gubernator zażądała ponadto upublicznienia wszelkich nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy dotyczących strzelaniny. Jej zdaniem jest to konieczne, aby ustalić fakty i dokładny przebieg wydarzeń.

Rada Miasta Nowy Jork również chce pełnego wyjaśnienia

Przewodnicząca Rady Miasta Nowy Jork Julie Menin poinformowała, że jest głęboko zaniepokojona doniesieniami dotyczącymi udziału ICE w strzelaninie. Zażądała od władz federalnych pełnego i przejrzystego przedstawienia przebiegu zdarzenia bez dalszej zwłoki.

Menin zwróciła uwagę na strach, jaki działania ICE wywołują wśród imigrantów mieszkających w Nowym Jorku. Wyraziła obawę, że czwartkowe wydarzenia mogą dodatkowo zwiększyć niepokój i poczucie niepewności w społecznościach imigranckich w całym mieście.

Wcześniej został zatrzymany przez policję

Władze federalne poinformowały również, że postrzelony mężczyzna został wcześniej zatrzymany przez Departament Policji Nowego Jorku 7 grudnia 2023 roku. Kilka dni później został zwolniony.

Stan zdrowia postrzelonego mężczyzny nie został przedstawiony. Nadal nie są również znane wszystkie okoliczności, które doprowadziły do użycia broni przez agentów ICE, a przedstawiciele władz Nowego Jorku domagają się ujawnienia pełnej dokumentacji zdarzenia.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Mayor Zohran Mamdani fb
Czytaj dalej

News USA

Rząd zawiesza Microsoft w programie zielonych kart. Zarzuca firmie nadużywanie wiz H-1B

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek administracja Prezydenta Donalda Trumpa zawiesiła Microsoft oraz siedem innych firm technologicznych i outsourcingowych w programie umożliwiającym pracownikom z zagranicy ubieganie się o zielone karty. Wiceprezydent JD Vance zarzuca firmom nadużywanie wiz H-1B kosztem amerykańskich pracowników. Jednocześnie wszczęto dochodzenie dotyczące wiz J-1 na dziewięciu czołowych amerykańskich uczelniach.

Wiceprezydent JD Vance, który kieruje powołaną przez Biały Dom grupą zadaniową do walki z oszustwami, poinformował o zawieszeniu Microsoft w programie stałej certyfikacji zatrudnienia PERM. Program umożliwia między innymi pracownikom posiadającym wizy H-1B pozostanie w USA i uzyskanie zielonej karty.

Administracja twierdzi, że programy wizowe stworzone po to, aby amerykańskie przedsiębiorstwa mogły zatrudniać najlepszych specjalistów z całego świata, nie mogą być wykorzystywane do obniżania wynagrodzeń obywateli USA.

Vance oskarżył Microsoft o zatrudnianie zagranicznych pracowników za pensje niższe o dziesiątki tysięcy dolarów od wynagrodzeń Amerykanów wykonujących te same obowiązki.

JD Vance: stanowiska nie wymagają wyjątkowych kwalifikacji

Wiceprezydent zarzucił Microsoftowi również zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach, które jego zdaniem nie spełniają wymogu programu H-1B dotyczącego wyjątkowych, wysoko wyspecjalizowanych zawodów. Według Vance’a w wielu przypadkach sprowadzani do USA pracownicy nie posiadają umiejętności, których nie można znaleźć na amerykańskim rynku pracy.

Vance podał, że Microsoft zwolnił w ubiegłym roku 6 tysięcy amerykańskich pracowników, a jednocześnie korzystał z 6,3 tys. wiz H-1B oraz 3 tys. zielonych kart. Ocenił, że w praktyce na każdego zwolnionego pracownika przypadało około półtora zagranicznego pracownika sprowadzonego w ramach systemu imigracyjnego.

Wizy H-1B są przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów wykonujących pracę, na którą trudno znaleźć odpowiednich kandydatów wśród Amerykanów. Największymi użytkownikami programu są przedsiębiorstwa technologiczne, a prawie trzy czwarte zatwierdzonych wiz trafia do pracowników pochodzących z Indii.

Microsoft odpiera zarzuty administracji

Microsoft przedstawił własne dane dotyczące korzystania z programu H-1B. Firma poinformowała w czwartek, że 80 procent z 6 tysięcy wniosków H-1B złożonych w poprzednim roku podatkowym dotyczyło przedłużenia lub zmiany statusu już zatrudnionych osób, a nie nowych pracowników.

Pozostałe wnioski miały dotyczyć osób, które już legalnie przebywały w Stanach Zjednoczonych. Microsoft zapowiedział przekazanie administracji Trumpa dodatkowych informacji, które mają wyjaśnić sposób korzystania przez firmę z programu wizowego.

Firma podkreśliła, że zdecydowaną większość jej pracowników w Stanach Zjednoczonych stanowią Amerykanie. Zapewniła również, że składa wnioski o wizy H-1B wyłącznie dla osób spełniających rygorystyczne wymagania tej kategorii.

Microsoft utrzymuje, że wynagrodzenia oferowane jego pracownikom należą do najwyższych w sektorze technologicznym, a stawki deklarowane we wnioskach H-1B są jednymi z najwyższych wśród przedsiębiorstw korzystających z programu. Firma zapewnia także, że pracownicy posiadający wizy H-1B otrzymują takie same wynagrodzenia jak osoby wykonujące porównywalną pracę.

microsoft

Osiem firm zawieszonych w programie PERM

Sekretarz Pracy Keith Sonderling poinformował, że działania administracji nie ograniczają się do Microsoftu. Z programu PERM zawieszono także firmy outsourcingowe z sektora technologii informacyjnych Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini oraz producenta oprogramowania Adobe.

Departament Pracy nie będzie przyjmował nowych ani rozpatrywał oczekujących wniosków o certyfikację zatrudnienia dotyczących tych ośmiu przedsiębiorstw. Według Sonderlinga firmy te miały łącznie wystąpić o możliwość zatrudnienia prawie 3 milionów zagranicznych pracowników.

Otrzymały one ponad 230 tysięcy zatwierdzonych wiz H-1B oraz co najmniej 100 tysięcy stałych certyfikatów zatrudnienia.

Dziewięć znanych uczelni objętych dochodzeniem

Administracja rozszerza działania również na amerykańskie szkolnictwo wyższe. Anthony D’Esposito, inspektor generalny Departamentu Pracy, poinformował o dochodzeniu dotyczącym możliwych nadużyć związanych z wizami J-1 na dziewięciu uczelniach.

  • University of Pittsburgh
  • Yale University
  • Harvard University
  • Brown University
  • Stanford University
  • University of California-Davis
  • California Institute of Technology
  • Arizona State University
  • Massachusetts Institute of Technology

D’Esposito poinformował, że zostały już doręczone wezwania do przedstawienia dokumentów, a dochodzenia są w toku. Zapowiedział, że prestiż i pozycja uczelni nie będą miały wpływu na prowadzone postępowania.

Według inspektora generalnego niewłaściwe wykorzystywanie kategorii wiz J-1 w celu obchodzenia obowiązków związanych z zatrudnieniem, korzystania z programów finansowanych przez podatników oraz działania na niekorzyść amerykańskich pracowników nie będzie tolerowane.

61 procent badaczy to cudzoziemcy

D’Esposito podał, że 61 procent badaczy podoktorskich i pracowników finansowanych ze środków federalnych na dziewięciu uczelniach objętych dochodzeniem stanowią cudzoziemcy.

harvard university

Harvard University

Administracja proponuje opłatę 70 tysięcy dolarów za studentów zagranicznych

Nowe działania dotyczące wiz ogłoszono dzień po przedstawieniu przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA propozycji wprowadzenia opłaty w wysokości 70 tysięcy dolarów związanej z podejmowaniem pracy w Stanach Zjednoczonych przez studentów zagranicznych.

Proponowane przepisy zobowiązywałyby szkoły do zapłacenia 70 tysięcy dolarów za każdego studenta uczestniczącego w programie Optional Practical Training (OPT). Program pozwala zagranicznym studentom podejmować pracę związaną z kierunkiem studiów w czasie nauki lub po jej zakończeniu.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, istock/tupungato/XiXinXing/HABesen/
Czytaj dalej

Kościół

Watykan apeluje o zniesienie kary śmierci. „Odebranie kolejnego życia nie przywróci tego, co zostało utracone”

Opublikowano

dnia

Autor:

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ wezwał społeczność międzynarodową do zniesienia kary śmierci. Arcybiskup Christophe El-Kassis podkreślił podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że ochrona praw człowieka musi obejmować każdego człowieka, niezależnie od okoliczności i ciężaru popełnionego przestępstwa.

Arcybiskup Christophe El-Kassis przedstawił stanowisko Stolicy Apostolskiej 7 października podczas posiedzenia Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podkreślił, że obrona praw człowieka powinna być konsekwentna i powszechna oraz obejmować każdą osobę na każdym etapie życia i w każdych okolicznościach.

Wystąpienie nastąpiło krótko po nieudanej egzekucji Christy Pike w Tennessee. 30 września skazanej za zabójstwo kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu, jednak przeżyła próbę wykonania kary śmierci i została objęta opieką medyczną.

Tydzień później w Teksasie przeprowadzono kolejną egzekucję, która była 30. wykonaną w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku. Osobno, 5 października, Prezydent Donald Trump zatwierdził wykonanie wojskowej kary śmierci przez pluton egzekucyjny.

Stolica Apostolska: kara śmierci narusza godność człowieka

Arcybiskup Christophe El-Kassis, odwołując się do Katechizmu Kościoła Katolickiego, przypomniał stanowisko Kościoła, zgodnie z którym kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ stanowi zamach na nienaruszalność i godność osoby ludzkiej.

Arcybiskup zaznaczył, że godność człowieka jest dana przez Boga i nie może zostać utracona nawet w przypadku popełnienia najcięższych przestępstw. Wskazał również, że współczesne systemy penitencjarne pozwalają państwom skutecznie chronić społeczeństwo bez odbierania skazanemu możliwości skruchy i odkupienia.

Zwrócił szczególną uwagę na ryzyko pomyłek sądowych. W przypadku wykonania kary śmierci na osobie niewinnej nie istnieje możliwość cofnięcia skutków takiej decyzji.

christa-pike skazana na śmierć

Christa Pike

Ofiary i ich rodziny mają prawo do sprawiedliwości

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił jednocześnie, że ofiary przestępstw oraz ich rodziny mają prawo do solidarności, wsparcia oraz sprawiedliwego, bezstronnego i humanitarnego postępowania.

Według abp. El-Kassisa odebranie życia sprawcy nie jest jednak w stanie przywrócić tego, co zostało utracone. Celem kary nie powinna być zemsta, lecz odbudowanie więzi społecznych, ochrona dobra wspólnego oraz dążenie do reintegracji sprawcy ze społeczeństwem.

Apel o moratorium na egzekucje

Arcybiskup wezwał państwa i amerykańskie stany, w których kara śmierci pozostaje legalna, do jak najszybszego rozważenia wprowadzenia moratorium na egzekucje jako pierwszego kroku prowadzącego do całkowitego zniesienia tej kary.

Zaapelował również o zamianę już wydanych wyroków śmierci na inne kary, zagwarantowanie oskarżonym sprawiedliwych procesów oraz zwiększenie wysiłków na rzecz rehabilitacji osób skazanych.

 

Źródło: ewtnnews
Foto: Permanent Observer Mission of the Holy See to the United Nations, TDOC
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu