Połącz się z nami

News USA

Życie bez smartfona – czy to jeszcze możliwe dla młodych ludzi? Okazuje się, że tak

Opublikowano

dnia

Duża grupa studentów Uniwersytetu Franciszkańskiego w Steubenville wkroczy w lato znacznie odmieniona po wzięciu udziału w pilotażowym programie uczelni  polegającym na porzuceniu smartfonów. Stypendium o nazwie „Unplugged Scholarship”, zapoczątkowano w semestrze jesiennym 2022 r. O ciekawej inicjatywie mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Stypendium „Unplugged Scholarship” przyznało w tym roku akademickim 5000 dolarów studentom, którzy zrezygnowali ze smartfonów.

Studenci mogą ponownie ubiegać się o stypendium, nawet jeśli zostali wybrani w poprzednim roku.

W tym roku stypendia otrzymało trzydziestu studentów. Pierwotnie zgłosiło się prawie 170 studentów i chociaż nie wszyscy zostali oficjalnie przyjęci do programu, w sumie 80 z nich zrezygnowało ze smartfonów i spotykało się co miesiąc, aby wspierać się nawzajem i dzielić swoimi doświadczeniami w programie.

Inicjatywę zapoczątkowali absolwenci Franciscan University Justin i Hope Schneir, oboje z rocznika 1999, oraz niewielka grupa innych absolwentów.

Stypendium jest częścią większej inicjatywy zainicjowanej przez The Humanality Foundation, której celem jest pomoc ludziom w angażowaniu się w rzeczywistość.

Studenci biorący udział w programie byli zaskoczeni jak duży wpływ na nich wywarł.

Stwierdzili, że mieli dużo więcej czasu na aktywność, czytanie czy modlitwę. Poprawiła się ich zdolność koncentracji i czuli się bardziej „obecni”. Większość z nich nie wyobraża sobie powrotu do życia w ciągłym kontakcie poprzez smartfon.

Istnieje kilka pomocnych opcji dla osób, które chcą porzucić smartfony – np. można przejść na urządzenie powszechnie nazywane „niemym telefonem” („dumbphone”).

CNBC poinformowało w marcu, że sprzedaż takich telefonów wzrosła w USA dla jednego z głównych dystrybutorów tzw. telefonów z klapką, HMD Global, który produkuje telefony Nokia.

Łączenie z mediami społecznościowymi konieczne jest wtedy poprzez komputer.

 

Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/ViewApart

News Chicago

Miliony wzbogaciły mieszkańców Chicago próbujących szczęścia w Loterii Illinois

Opublikowano

dnia

Autor:

Szczęśliwy gracz loterii z Illinois wygrał w środowy wieczór kumulację w wysokości 1,25 miliona dolarów w Lucky Day Lotto. Los na wieczorne losowanie 10 lipca został zakupiony w Jewel-Osco, znajdującym się pod adresem 45 South Plum Grove Road w Palatine. Kilka dni wcześniej, 6 lipca, padła wygrana wysokości 1 miliona dolarów w grze Lotto Million 1 w dzielnicy West Rogers Park w Chicago.

Na środowe losowanie Lucky Day Lotto, które odbyło się 10 lipca, zakupiono ponad 39 000 zwycięskich losów, a łączna suma nagród dla graczy Illinois Lottery wyniosła ponad 1,34 miliona dolarów. Szczęśliwy gracz kupił zwycięski kupon pasujący do wszystkich pięciu liczb i zgarnął nagrodę główną o wartości 1,25 miliona dolarów. Zwycięskimi liczbami były: 13-14-32-40-41.

Za sprzedaż zwycięskiego losu Jewel-Osco w Palatine otrzyma premię w wysokości jednego procenta kwoty nagrody, czyli 12 500 dolarów.

Zwycięzcy mają rok od daty zwycięskiego losowania na odebranie nagrody. Loteria Illinois zachęca wszystkich zwycięzców do napisania swojego imienia i nazwiska na odwrocie losu i przechowywania go w bezpiecznym miejscu do czasu, aż będą gotowi odebrać nagrodę.

Lucky Day Lotto to gra dostępna wyłącznie w Illinois, w której losowania odbywają się dwa razy dziennie o 12:40PM i 9:22PM. Losy można kupić w sklepie, online lub w aplikacji Illinois Lottery. Aby uzyskać więcej informacji lub kupić bilety online, można odwiedzi stronę IllinoisLottery.com. Aby zagrać, trzeba mieć ukończone 18 lat.

Natomiast zwycięski los Lotto Million 1 o wartości 1 miliona dolarów został zakupiony w sobotę 6 lipca na stacji benzynowej ARCO, zlokalizowanej pod adresem 2758 W. Peterson Ave., w dzielnicy West Rogers Park w Chicago. W tym samym tygodniu jeden ze stałych klientów sklepu wygrał w natychmiastowej grze – zdrapce 10 000 dolarów.

Jackpaul Singh, właściciel ARCO

Szczęśliwy zwycięzca kupił los Lotto Million 1 i wytypował wszystkie sześć liczb w losowaniu, które odbyło się 6 lipca: 1-8-12-16-28-49. Sklep otrzyma premię w wysokości jednego procenta kwoty nagrody za sprzedaż zwycięskiego losu.

Na sobotnie losowanie, które odbyło się 6 lipca, sprzedano ponad 37 000 zwycięskich losów Lotto. Jak dotąd w tym roku dziewięciu szczęśliwych graczy Illinois Lottery wygrało w Lotto milion dolarów lub więcej.

Lotto to gra dostępna wyłącznie w Illinois, rozgrywana trzy razy w tygodniu w poniedziałek, czwartek i sobotę. Oprócz zwykłego losowania, Lotto oferuje dwa dodatkowe losowania: Lotto Million 1 i Lotto Million 2. Są to dodatkowe możliwości dla graczy, którzy wytypują sześć liczb i wygrają nagrodę o wartości 1 miliona dolarów.


Założona w 1974 r. Illinois Lottery przekazała od 1985 r. ponad 24 miliardy dolarów na rzecz stanowego funduszu szkół powszechnych, na rzecz edukacji publicznej szkół podstawowych i gimnazjów K-12 w Illinois. Do Common School Fund trafia prawie 99% środków z dochodu loterii stanu Illinois.

Loteria stanu Illinois wspiera także różne cele specjalne zgodnie z przepisami ustawy o loteriach stanu Illinois (20 ILCS 1605/21.4). Więcej informacji na temat loterii Illinois i wspieranych przez nas akcji można znaleźć na stronie IllinoisLottery.com.

Przez cały lipiec trwają obchody 50. rocznicy Loterii Illinois, o której informowaliśmy tutaj.

Źródło: Illinois Lottery
Foto: Illinois Lottery
Czytaj dalej

Kultura

Kraków: po raz pierwszy w historii można zobaczyć Kaplicę Sykstyńską poza Watykanem

Opublikowano

dnia

Autor:

„To najbardziej zaawansowana technologicznie wystawa w historii. Najbardziej spektakularna, jeśli chodzi o przekaz merytoryczny, ale również rozmach wystawy w Europie. W sali immersyjnej, dzięki 39 projektorom laserowym, zobaczymy po raz pierwszy w historii odwzorowaną w skali 1 do 1 całą Kaplicę Sykstyńską” – mówi Bartłomiej Feluś z wydawnictwa Manuscriptum, które jest organizatorem goszczącej właśnie w Krakowie wystawy „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”.

Prezentowana w Krakowa wystawa, której partnerem i współorganizatorem są Muzea Watykańskie, jest pokłosiem kampanii fotograficznej, której celem było zachowanie fresków w Kaplicy Sykstyńskiej dla potomnych. Przez 65 nocy fotografowie z Włoch zrobili 270 tysięcy zdjęć.

Najpierw wydano 3-tomowy album ważący 27 kilogramów i kosztujący 102 tysiące złotych. Jest to jeden z największych seryjnie wydanych albumów w nakładzie 1999 egzemplarzy. Album można zobaczyć na wystawie w Krakowie.

W czasie pandemii, gdy nie było ruchu turystycznego, postanowiono wykorzystać tę sesję fotograficzną do stworzenia wystawy multimedialnej. Wystawa składa się z trzech części. Pierwsza ma charakter edukacyjny. Zwiedzający zapoznają się z filmem o genezie sesji fotograficznej i licznymi ciekawostkami o dziełach znajdujących się w Kaplicy Sykstyńskiej i ich twórcach. Będą mogli zobaczyć też repliki dwóch słynnych rzeźb Michała Anioła – Pietę z Bazyliki św. Piotra i Dawida z Florencji.

W drugim pawilonie mieści się sala kinowa, w której wykorzystano największy ekran LED-owy w Europie używany na wystawach – 20 metrów długości, 4 metry wysokości, 12 milionów diod, 8K rozdzielczości. Wyświetlany na nim jest artystyczny film o genezie kaplicy.

Sercem wystawy jest sala immersyjna, w której można zobaczyć odwzorowanie Kaplicy Sykstyńskiej – ma ona wymiary 14 na 40 metrów, tak jak świątynia króla Salomona z Jerozolimy, na obrysie której budowano Kaplicę Sykstyńską. Watykańska kaplica ma ponad 21 metrów wysokości, na wystawie obrazy wyświetlane są na wysokości 7 metrów, ale jak zapewniają jej twórcy to też atut, bo wiele szczegółów można zobaczyć z o wiele mniejszej odległości.

Ściany wystawy mają rozmiary identyczne jak te w Kaplicy Sykstyńskiej, a sufit jest półokrągły, dlatego 39 projektorów laserowych stwarza możliwość pełnego odwzorowania watykańskiego oryginału.

„Chcemy ludziom imponować nie tylko technikaliami, chcemy ich afektować nie tylko obrazem. Chcemy im dać wiedzę – podkreśla Bartłomiej Feluś. – To pomieszczenie zawiera dwa arcydzieła wszechczasów, spośród trzech wymienianych jednym tchem. To jest „Sąd Ostateczny”, czyli największe dzieło malarskie stworzone ręką jednego człowieka na ołtarzu Kaplicy Sykstyńskiej. Na suficie mamy „Stworzenie Adama”, słynny fresk ze zbliżającymi się dłońmi Stwórcy i Adama” – dodaje organizator wystawy.

Wystawę „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo” można zwiedzać codziennie w godz. 10.00-21.00 do 30 września przy ul. Śniadeckich 15 w Krakowie.

Kaplica Sykstyńska, położona w Pałacu Apostolskim na terenie Watykanu, to prawdziwy klejnot światowej kultury. Jej dzieje sięgają XV wieku – została zbudowana za pontyfikatu Papieża Sykstusa IV.

Jednak to Papież Juliusz II, mecenas sztuki i pasjonat Michała Anioła, w latach 1508-1512 zlecił artyście zdobienie sklepienia malowidłami jego autorstwa. Dzięki temu, miejsce to stało się jednym z najważniejszych w dziejach sztuki. „Stworzenie Adama” to ikona malarstwa renesansowego, ukazująca Boga przekazującego życie człowiekowi poprzez dotyk palcem.

Sklepienie zdobią również sceny z Księgi Rodzaju, ukazujące stworzenie słońca, księżyca, gwiazd oraz historię Adama i Ewy w Raju. W Kaplicy Sykstyńskiej znajdziemy także monumentalne freski na jej ścianach, które tworzyli inni wielcy artyści renesansu: Sandro Botticelli, Domenico Ghirlandaio czy Perugino.

Poza sklepieniem, Michał Anioł stworzył również monumentalne malowidło „Sąd Ostateczny” na ścianie głównej – za ołtarzem. Dziś Kaplica Sykstyńska jest otwarta dla odwiedzających. W tym miejscu odbywają się również konklawe, w ramach którego dokonuje się wyboru papieża.

Autor: Przemysław Radzyński

 

Foto: Manuscriptum
Czytaj dalej

News Chicago

Legendarne auta marki Aston Martin Jamesa Bonda można zobaczyć w Muzeum Nauki i Techniki

Opublikowano

dnia

Autor:

Czasowa wystawa „007 Science: Inventing the World of James Bond” w Muzeum Nauki i Techniki prezentuje mistrzowsko wykonane cacka używane przez znanego na całym świecie brytyjskiego agenta. Kultowe samochody i inne zaawansowane technologicznie gadżety można tu oglądać do końca października.

Zdaniem Kathleen McCarthy, głównej kuratorki muzeum, filmy o Jamesie Bondzie zawsze miały podłoże naukowe.

W filmach często pojawiały się technologie, które później wprowadzano do rzeczywistego użytku, jak na przykład podwodne aparaty czy zegarki z ekranami tv. Podobnie akrobacje pokazane w kultowych filmach przestrzegały rzeczywistych praw fizyki i matematyki.

Na wystawie „007 Science: Inventing the World of James Bond” w Muzeum Nauki i Techniki MSI znajdują się prawdziwe pojazdy z serii filmów, w tym Aston Martin DBS z „Casino Royale” (2006), który pobił rekord Guinnessa w kręceniu beczek.

Interaktywne elementy wystawy umożliwiają także zwiedzającym wejście do laboratorium speca od technologii Bonda, „Q”, aby spróbować zaprojektować własne akrobacje samochodowe lub gadżety.

Aby podkreślić wpływ Bonda na innowacje w świecie rzeczywistym, na końcu ekspozycji znajduje się kolekcja rekwizytów Bonda wraz z ich współczesnymi odpowiednikami — plecak odrzutowy użyty w „Thunderball” (1965) obok współczesnego kombinezonu odrzutowego Gravity Industries oraz rękawiczki do wspinaczki z przyssawkami z filmu „Żyje się tylko dwa razy” (1967) wraz z prawdziwymi rękawiczkami Gecko.

Wystawa „007 Science: Inventing the World of James Bond” będzie czynna do końca października. Na wystawie znajduje się 13 pojazdów i ponad 90 dodatkowych artefaktów z filmów o Bondzie.

Więcej szczegółów na temat godzin otwarcia i cen biletów można znaleźć na stronie internetowej Muzeum Nauki i Techniki w Chicago.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube, MSI
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

maj 2023
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu