Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

„Chciałem pokazać Kaczyńskiego takim, jakim był naprawdę”. Lech Łotocki o swoim największym aktorskim wyzwaniu

Opublikowano

dnia

10 kwietnia 2010 roku miała miejsce katastrofa, która wstrząsnęła całą Polską . Dziewięćdziesięciu pięciu  członków oficjalnej delegacji, na czele z parą prezydencką zmierzającej do Katynia, ginie na miejscu. Do tych wydarzeń nawiązuje powstały sześć lat później film zatytułowany „Smoleńsk”.W zamierzeniu twórców ma przedstawiać historię osób, których dotknęła tragedia.

Zwiatun filmu „Smoleńsk”
[youtube id=”huveY6NEa2Q” width=”620″ height=”360″]
Gościem w studio Radia Deon był Lech Łotocki, aktor warszawskiego teatru, odtwórca roli prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wbrew krążącym nieprawdziwym informacjom musiał przejść formalny casting do roli w „Smoleńsku”. Za zadanie miał przygotowanie słynnego przemówienia polskiego prezydenta w stolicy Gruzji

„W kostiumie, przebrany, przygotowany z tą mową przyszedłem na casting do Antoniego Krauzego. Kiedy powiedziałem już mowę, reżyser zaczął bić brawo i powiedział <Tak, panie Lechu, ja jestem na tak>. Teraz jeszcze tylko muszę uzgodnić pana rolę z producentami”.

Na antenie aktor opowiada, w jaki sposób przygotowywał się do roli

REKLAMA REKLAMA

„Znałem profesora Lecha Kaczyńskiego po pierwsze jeszcze jako prezydenta. Jako obywatel Polski, śledziłem i obserwowałem jego kadencję. Potem zbierałem informacje na temat tego, jak był, jakie były relacje pomiędzy nim a jego pracownikami czy rodziną. Poza tym korzystałem z wielu dostępnych materiałów”.

Wiedziałem, że to niezwykła odpowiedzialność

 Lech Łotocki przyznaje, że zagranie roli Lecha Kaczyńskiego było dla niego dużym wyzwaniem. Czując dużą odpowiedzialność miał obawy, czy uda mu się sprostać zadaniu. Tym bardziej, że, jak mówi, bardzo szanował prezydenta, jego spojrzenie na świat i politykę

„Ciągle towarzyszył mi niepokój. Wiedziałem , że jest to niezwykła odpowiedzialność wobec osób, które szanowały  prezydenta, czy wobec rodziny. Cały czas na planie podczas kręcenia zdjęć musiałem odrzucać myślenie o misji, jaką mam do spełnienia. Chciałem dobrze wykonać swoje zadanie”.

Na antenie Radia Deon Lech Łotocki przyznaje, iż czuł ogromną radość, że rola, którą odegrał, zyskała bardzo dużą sympatię wśród widzów. On sam jako aktor zebrał bardzo pozytywne recenzje

„Mówiono, że ta postać ma duszę prezydenta, że ma klasę, że wzrusza. Przyznam, szczerze, że to jest mój aktorski sukces. Zwłaszcza, że jednym z motywów podjęcia się odtworzenia tej roli była chęć pokazania Lecha Kaczyńskiego takim, jakim był naprawdę”.

Film „Smoleńsk” trafił na ekrany polskich kin 9 października. Honorowy patronat nad nim objął prezydent Andrzej Duda.

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

W tym roku znowu czekają nas… MAGICZNE ŚWIĘTA. Agata Paleczny zaprasza do Copernicus Center

Opublikowano

dnia

Autor:

Magiczne Święta w Copernicus Center, czyli XI Wielki Świąteczny Festiwal Rodzinny zbliża się, tak jak zbliża się samo Boże Narodzenie. Na wydarzenie, które wprowadzi nasz w szczególną atmosferę świąt zaprasza Gość Radio Deon Chicago, Agata Paleczny, aktorka, animator kultury i założycielka Warsztatów Teatralnych Little Stars. Nie może Was zabraknąć!

Jedenasta edycja Magicznych Świąt w Centrum Kopernika odbędzie się 18 grudnia.

Współorganizatorami, jak co roku, są: Akademia Muzyki przy Paderewski Symphony Orchestra, Warsztaty Teatralne Little Stars i Zespół Pieśni i Tańca Polonia, działający przy PRCUA oraz Copernicus Foundation.

Wszystkie grupy związane są z Copernicus Foundation, gdzie narodziła się idea Magicznych Świąt.

REKLAMA REKLAMA

Agata Paleczny odwiedziła studio Radia Deon z piękną książeczką autorstwa Piotra Kukuły pt. „Anielskie kolędowanie”, ponieważ w tegorocznej edycji świątecznego festiwalu, o polskich świętach opowiadać będą aniołowie, obserwujący z chmur tradycyjne przygotowania, zabawy i śpiewy.

Książka będzie miała swoją premierę w czasie Magicznych Świąt, gdzie będzie można ją kupić. Później w sprzedaży będzie także dostępna w polskich sklepach i księgarniach. Może być wspaniałym prezentem pod choinkę.

Ideą Magicznych Świąt, jest spotkanie rodzinne, które pozwoli poczuć radosną atmosferę zbliżającego się Bożego Narodzenia – mówi Agata Paleczny.

Głównym założeniem wydarzenia jest „opowiadanie o polskich tradycjach i polskich obyczajach”, bo choć amerykańskie Boże Narodzenie ma swój urok, to nasza tradycja jest niezwykła, podkreśla Agata Paleczny.

W czasie Magicznych Świąt, jak zawsze usłyszymy tradycyjne kolędy a także pastorałki i świąteczne piosenki.

Teatralna opowieść zakończy się pięknym zimowo- świątecznym koncertem, w którym podziwiać będzie można wspaniałe kostiumy, piękne układy taneczne i różnorodną muzykę, od klasycznej po ludową.

Na scenie wystąpi ponad 200 artystów w wieku od 3 – 63 lat, prezentując polskie święta w teatrze.

A przed samym koncertem, od godziny 11.00AM, fundacja Copernicus zaprasza na niezwykle bogaty kiermasz świąteczny.

Będzie także spotkanie ze Św. Mikołajem, wspaniałe atrakcje dla dzieci oraz wystawa prac plastycznych dzieci z pracowni Patrycji Stępniak.

Bilety na festiwal dotyczą tylko części koncertowej, która zaczyna się o godzinie 2.00PM.

Bilety na Magiczne Święta są do nabycia za pośrednictwem strony Fundacji Copernicus, a także można je zamawiać drogą telefoniczną pod numerem telefonu 773 467 9000.

 

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube
Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Marcin Ścigaj: Doradca cmentarzy wyjaśnia, pomaga i przeprowadza nas przez trudne chwile

Opublikowano

dnia

Autor:

Adwent to czas czuwania i czekania na Boże Narodzenie ale tak naprawdę zawsze powinniśmy być przygotowani na spotkanie z Bogiem, gdy nasz pobyt na Ziemi się skończy. Gość Radia Deon Chicago – Marcin Ścigaj, doradca cmentarzy katolickich z Archidiecezji Chicago, tłumaczy dlaczego zadbanie o sprawy związane z pochówkiem jest tak ważne.

Utrata bliskiej osoby to zawsze ogromnie trudny czas dla rodziny, zwłaszcza gdy umiera człowiek młody, lub śmierć przychodzi niespodziewanie.

W smutku, rozpaczy i chaosie, ustalenie szczegółów dotyczących pochówku jest bardzo przytłaczające – mówi Marcin Ścigaj, który na co dzień jest bezpośrednim świadkiem takich sytuacji.

Doradca cmentarny to stanowisko nieznane w Polsce. W Stanach Zjednoczonych osoby takie jak nasz Gość pomagają rodzinie, która kogoś traci, w załatwieniu wszystkich wymaganych formalności potrzebnych do pogrzebu.

REKLAMA REKLAMA

Doradcy cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago pracują na wszystkich objętych przez nią miejscach pochówku, w elastycznych godzinach, dopasowanych do możliwości swoich klientów.

Ich głównym zadaniem jest dokładne zaplanowanie konkretnych szczegółów pogrzebu zawczasu. Ale spotkanie z doradcą może też dotyczyć przedyskutowania wszystkich opcji, potrzeb i pytań zgłaszających się osób, które jeszcze nie podjęły ostatecznej decyzji co do pochówku.

Marcin Ścigaj jako doświadczony doradca pomaga także w kwestiach związanych z wyborem domu pogrzebowego, restauracji do organizacji stypy, całej logistyki oraz kosztów.

Warto przemyśleć sprawy dotyczące pochówku z osobą pracującą właśnie dla Archidiecezji, a nie na konto własnego biznesu. W przypadku doradców cmentarzy katolickich możemy mieć pewność i pełne zaufanie, że dostaniemy kompletną informację i wszelką potrzebną pomoc.

„Opcji, które mamy jest naprawdę bardzo wiele, i nikt kto nie miał z nimi styczności, nie ma o nich pojęcia” – podkreśla Marcin Ścigaj.

Np. bardzo korzystnym rozwiązaniem jest kupno na cmentarzu miejsca pod 4 osoby – tłumaczy nasz Gość.

Marcin Ścigaj serdecznie zaprasza do osobistego i bezpośredniego kontaktu pod numerem telefonu 773 999 54 53. Zadzwońcie by uzyskać pełną informację, radę i pomoc w załatwieniu wszystkich formalności związanych z pogrzebem.

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/dallasgolden

 

 

 

 

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Janosik: polski czy słowacki bohater? Robert Bokuvka twierdzi, że należy do Słowaków

Opublikowano

dnia

Autor:

Juraj Janosik urodził się w 1688 we wsi Terchova w północnej Słowacji, ale od czasu gdy stał się legendą, Polacy i Słowacy kłócą się o to, do którego narodu należy. Sławną postać wspominaliśmy w Radiu Deon Chicago ze Słowakiem, Robertem Bokuvką, ponieważ 16 listopada minęła 17 rocznica śmierci Marka Perepeczki, aktora, który w polskich sercach na zawsze pozostanie właśnie Janosikiem.

Juraj Janosik prawdopodobnie brał udział w powstaniu antyhabsburskim Franciszka Rakoczego, które wybuchło w 1703 na ziemiach węgierskich. W 1708 wrócił do rodzinnej wsi, aby zająć się gospodarstwem, ale wkrótce potem wstąpił do armii austriackiej.

Podczas służby został przydzielony do oddziału stacjonującego w zamku w Bytčy, gdzie więziono groźnych przestępców. Tam poznał niejakiego Tomáša Uhorčíka, który był harnasiem zbójników karpackich.

W październiku 1710 r. Jánošík pomógł mu uciec z więzienia, a w następnym miesiącu sam zdezerterował lub został wykupiony przez ojca z wojska i przystał do jego zbójeckiej bandy. Od tego momentu rozpoczęła się zbójecka działalność Jánošíka, która trwała do wiosny 1713.

REKLAMA REKLAMA

Legenda o Janosiku jest żywa zarówno wśród Słowaków jak i Polaków, a spór o jego przynależność narodową wynika prawdopodobnie z tego, że działał w Tatrach, na terenie obu państw.

Robert Bokuvka mówi, że tak jak w Polsce, na Słowacji także powstało wiele filmów opowiadających historię dobrego zbójnika, który zabierał bogatym by dawać biednym.

Na Słowacji nie ma jednak przekazów o jego Marynie, więc najwyraźniej tylko w Polsce znalazł sobie żonę.

W jednym i drugim kraju są pomniki upamiętniające barwną postać harnasia. Na Słowacji, we wsi Terchova co roku odbywa się 3-dniowy festiwal poświęcony Janosikowi.

Poza licznymi występami można tu spotkać wielu „Janosików” w pięknych tradycyjnych strojach i z góralskimi ciupagami.

Na Słowacji wprawdzie obowiązującą walutą jest euro, ale Robert Bokuvka przyniósł do Studia Radia Deon prawdziwe słowackie dukaty z wizerunkiem Janosika.

Zimą 1713 r. Jánošík został i osadzony w kasztelu Vranovo we wsi Palúdzka koło Liptowskiego Mikułasza (słow. Liptovský Mikuláš), gdzie 16 i 17 marca tegoż roku odbył się jego proces.

Sąd ostatecznie skazał Jánošíka na karę śmierci przez powieszenie na haku za lewe żebro.

Osią oskarżenia było zabójstwo plebana z Demanicy, do którego Jánošík się nie przyznał, wskazując jako sprawcę swojego kompana.

Marek Perepeczko popularność jako aktor zyskał jako Aldek Piwko w stylizowanych na western Wilczych echach (1968) Aleksandra Ścibora-Rylskiego. W Panu Wołodyjowskim (1969) w reż. Jerzego Hoffmana zagrał postać Adama Nowowiejskiego.

Ale największą sympatię widzów zdobył dzięki roli tytułowego bohatera serialu Janosik (1973) w reżyserii Jerzego Passendorfera, gdzie ze względu na warunki fizyczne obsadzono go w roli harnasia – herszta zbójników.

Marek Perepeczko w latach 80. przebywał poza granicami Polski – wyjechał do Australii, gdzie prowadził amatorskie kluby literacko-teatralne i założył Tymczasowe Towarzystwo Miłośników Teatru im. Witkacego.

Przez ponad 15 lat nie występował na polskich scenach teatralnych, ani przed kamerami. Powrócił do kraju po zmianach politycznych w Polsce w 1989 roku.

W latach 1997–2003 był aktorem i dyrektorem Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.

Pod koniec lat 90. powrócił do serialu – zagrał postać komendanta posterunku nadkomisarza Władysława Słoika w popularnym sitcomie pt. 13 posterunek w reżyserii Macieja Ślesickiego (1997–1998), a także w drugiej jego części z 2000 roku.

Zmarł nagle na zawał serca w swoim mieszkaniu w Częstochowie. Urna z prochami aktora została złożona 28 listopada 2005 roku na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

Źródło; informacja własna, wikipedia
Foto: YouTube

 

 

 

Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

REKLAMA REKLAMA

Kalendarz 2021

październik 2016
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Popularne w tym miesiącu