Połącz się z nami

News USA

Kolejne dziecko ginie w nagrzanym samochodzie na Florydzie. Policja aresztuje i oskarża ojca chłopca

Opublikowano

dnia

Tragedia rodziny Whitaker przypomniała o zostawianych w upale w samochodach dzieciach. Ojciec 2-letniego chłopca został aresztowany i oskarżony o zabójstwo, a poruszone społeczeństwo po raz kolejny zadaje pytanie: – Jak można zostawić dziecko w nagrzanym aucie?

Relacja Sławka Sobczaka

41- letni Troy Whitaker odwoził rano 5-letnią córkę do przedszkola, a syna do żłobka. Zapomniany malec leżał na tylnym siedzeniu pick-upa przez osiem godzin i gdy zrozpaczony ojciec, z zawodu strażak (!) znalazł dziecko na pomoc mimo udzielonego natychmiast masażu serca było za późno. Do dramatu doszło na Florydzie, w Palm Harbor, gdzie w dzień o tej porze roku temperatury oscylują wokół 30 stopni Celsjusza. Przypadek Lawsona Whitekera jest 29. w tym roku śmiertelnym przykładem ludzkiej głupoty w USA.

Naukowcy z San Jose State University policzyli, że w Stanach średnio rocznie w wyniku przegrzania umiera 37 pozostawionych w autach dzieci. Od 1998 r. na Florydzie zmarło w ten sposób 72 dzieci, w Teksasie zanotowano rekordową liczbę 100 tragedii. Ku przestrodze – dzieci przegrzewają się cztery razy szybciej niż dorośli!

Sławomir Sobczak
[email protected]

Foto: Flikr.com/Michael Sheehan

News USA

Święty Mikołaj już czeka na listy. Poczta rozpoczyna tegoroczną Operation Santa

Opublikowano

dnia

Autor:

Choć do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka miesięcy, amerykańska poczta rozpoczyna przygotowania do jednej ze swoich najbardziej znanych świątecznych akcji. USPS Operation Santa oficjalnie ruszyła 14 września, a dzieci i całe rodziny mogą już wysyłać listy do Świętego Mikołaja. W listopadzie rozpocznie się natomiast rejestracja osób, które zechcą spełnić opisane w nich świąteczne marzenia.

Każdego roku tysiące rodzin wysyła listy na Biegun Północny. Operation Santa umożliwia osobom prywatnym oraz grupom wybranie jednego z takich listów i przygotowanie prezentów dla jego autora. Program łączy rodziny, dla których nawet niewielkie świąteczne prezenty mogą być dużym wydatkiem, z osobami gotowymi im pomóc. Tradycja prowadzona przez U.S. Postal Service ma już ponad 100 lat.

Ważne daty Operation Santa

Rejestracja osób zainteresowanych wybieraniem listów rozpocznie się 2 listopada. Do programu będzie można przystąpić indywidualnie lub jako grupa. Możliwość wybierania konkretnych listów zostanie uruchomiona 16 listopada. Od tego momentu zarejestrowani uczestnicy będą mogli zdecydować, czyje świąteczne życzenia chcą spróbować spełnić.

Listy wysyłane przez dzieci i rodziny muszą natomiast zostać opatrzone stemplem pocztowym najpóźniej 5 grudnia. Tylko przesyłki spełniające wymagania programu będą mogły zostać zakwalifikowane do potencjalnego wyboru i realizacji opisanych w nich próśb.

Ponad 100 lat świątecznej tradycji

Wiceprezes U.S. Postal Service ds. marketingu Sheila Holman zwraca uwagę, że okres świąteczny kojarzy się z radością, jednak dla części rodzin nawet wymiana niewielkich prezentów pozostaje poza ich możliwościami finansowymi.

Według Holman od ponad wieku USPS Operation Santa daje ludziom gotowym pomagać możliwość spełniania marzeń tysięcy dzieci i ich rodzin. Wystarczą proste gesty życzliwości, aby dla niektórych osób święta wyglądały zupełnie inaczej.

Wysłanie listu nie gwarantuje prezentu

Amerykańska Poczta przypomina jednocześnie o ważnej zasadzie programu. Samo prawidłowe wysłanie listu do Świętego Mikołaja nie oznacza, że zostanie on wybrany przez któregoś z uczestników Operation Santa. Nie ma więc gwarancji, że wszystkie zgłoszone prośby zostaną spełnione.

Program daje możliwość wybrania listu przez darczyńcę, ale liczba wysyłanych wiadomości może być większa niż liczba osób gotowych przygotować prezenty.

Na jaki adres wysłać list do Świętego Mikołaja?

Listy przeznaczone do udziału w Operation Santa należy wysyłać na oficjalny adres warsztatu Świętego Mikołaja:

Santa Claus
123 Elf Rd.
North Pole, 88888

 

Źródło: scrippsnews
Foto: USPS
Czytaj dalej

News USA

Administracja Donalda Trumpa znosi limity emisji dla elektrowni

Opublikowano

dnia

Autor:

Elektrownia

W poniedziałek Agencja Ochrony Środowiska USA zniosła przepisy ograniczające emisję gazów cieplarnianych z elektrowni opalanych węglem i gazem ziemnym. Administracja Donalda Trumpa przekonuje, że deregulacja pozwoli branży uniknąć kosztów przekraczających 300 mld dolarów i zwiększyć krajową produkcję energii. Organizacje ekologiczne i zajmujące się zdrowiem publicznym zapowiadają jednak walkę z nowymi regulacjami w sądzie.

Zmiana, którą po raz pierwszy zaproponowano w ubiegłym roku, oznacza zasadnicze odejście od polityki prowadzonej przez demokratycznych prezydentów Joe Bidena i Baracka Obamę, której celem było ograniczanie zmian klimatu oraz zanieczyszczeń przemysłowych.

Według przedstawicieli Agencji Ochrony Środowiska EPA nowe podejście pozwoli przedsiębiorstwom energetycznym podejmować decyzje z uwzględnieniem interesów odbiorców energii, zamiast zmuszać je do zamykania starszych lub mniej wydajnych elektrowni. Regulacje mają również ułatwić dostarczanie energii elektrycznej do domów i przedsiębiorstw.

Nowe przepisy prawdopodobnie trafią do sądu

Zmiana ma spotkać się z natychmiastowymi wyzwaniami prawnymi. Jej znaczenie może wykraczać poza obecną administrację, ponieważ nowe rozwiązania mogą utrudnić przyszłym prezydentom ponowne regulowanie emisji gazów cieplarnianych pochodzących z elektrowni.

Trump chce „uwolnić amerykańską energię”

Donald Trump wielokrotnie podważał politykę klimatyczną swoich poprzedników. W ubiegłym roku podczas wystąpienia przed Organizacją Narodów Zjednoczonych określił zmiany klimatu jako największe oszustwo, jakie kiedykolwiek narzucono światu.

Jego administracja po raz drugi wycofała Stany Zjednoczone z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 roku, które określa dobrowolne cele ograniczania emisji powodujących ocieplenie planety.

Prezydent podkreśla potencjał energetyczny Stanów Zjednoczonych również w czasie, gdy wojna z Iranem zakłóca światowe rynki paliw. Ceny benzyny przekraczają obecnie 4,31 dolara za galon i są o ponad dolara wyższe niż rok wcześniej.

Zniesienie ograniczeń dotyczących elektrowni jest częścią realizacji wielokrotnie powtarzanej przez Trumpa zapowiedzi „uwolnienia amerykańskiej energii”. Administracja chce ułatwić przedsiębiorstwom energetycznym zwiększanie dostaw prądu dla gospodarstw domowych i firm.

EPA wycofuje dziesiątki regulacji środowiskowych

Przepisy dotyczące elektrowni znajdują się wśród blisko trzech tuzinów regulacji środowiskowych, które Lee Zeldin wskazał na początku 2025 roku jako przeznaczone do zmiany lub likwidacji. Szef EPA określił wówczas swoje działania jako najbardziej znaczący dzień deregulacji w historii Stanów Zjednoczonych.

Republikanin i były kongresmen z Nowego Jorku zarzucał administracji Bidena, że jej działania prowadziły do osłabiania gospodarki w imię ochrony środowiska. Jego zdaniem wcześniejsze regulacje miały doprowadzić do wyeliminowania przemysłu węglowego.

Ekolodzy ostrzegają przed konsekwencjami dla zdrowia

Organizacje ekologiczne i zajmujące się zdrowiem publicznym oceniają wycofanie przepisów zupełnie inaczej. Uważają zmiany za niebezpieczne i zapowiadają ich zaskarżenie.

Eksperci do ekologii oceniają, że likwidacja krajowych zabezpieczeń przed zanieczyszczeniami klimatycznymi z elektrowni może przynieść ogromne koszty dla zdrowia, bezpieczeństwa i dobrobytu rodzin w całych Stanach Zjednoczonych.

Lee Zeldin

Lee Zeldin

Wskazują na rekordowe fale upałów, coraz bardziej niebezpieczne powodzie i burze oraz rosnące koszty ubezpieczeń. Podkreślają również, że EPA ma prawny obowiązek chronić społeczeństwo przed szkodliwymi zanieczyszczeniami, a technologie pozwalające produkować czystą, niedrogą i niezawodną energię są już szeroko dostępne.

Elektrownie odpowiadają za około jedną czwartą emisji

Elektrownie wykorzystujące węgiel, gaz i ropę odpowiadają za około jedną czwartą wszystkich amerykańskich zanieczyszczeń wpływających na klimat. Większym źródłem jest jedynie sektor transportowy. W skali świata produkcja energii w elektrowniach pozostaje jednym z największych źródeł emisji wpływających na klimat.

Analiza przeprowadzona w ubiegłym roku, obejmująca wcześniejsze oceny samej EPA oraz szeroki zakres innych badań, wskazywała, że przepisy, które obecna administracja chce wycofać, mogły zapobiegać około 30 tys. zgonów i przynosić korzyści szacowane na 275 mld dolarów w każdym roku ich obowiązywania.

spaliny auto

Nawet częściowe zniesienie regulacji może oznaczać zwiększenie emisji smogu, rtęci i ołowiu. Szczególnym zagrożeniem są drobne cząstki unoszące się w powietrzu, które mogą osadzać się w płucach i powodować problemy zdrowotne.

Wyższe byłyby również emisje gazów cieplarnianych, co według analiz przyczyniałoby się do dalszego wzrostu temperatur na Ziemi i zwiększania zagrożeń związanych ze zmianami klimatu.

Administracja Bidena chciała ograniczyć wykorzystanie węgla

Walka ze zmianami klimatu była jednym z głównych elementów prezydentury Joe Bidena. Zgodnie z restrykcyjnymi przepisami EPA przyjętymi w 2024 roku elektrownie węglowe miały wychwytywać emisje z kominów albo zakończyć działalność.

Administracja Trumpa odwraca teraz tę politykę. W przedstawionej w ubiegłym roku propozycji EPA argumentowała, że dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane emitowane przez elektrownie wykorzystujące paliwa kopalne nie przyczyniają się w znaczącym stopniu do niebezpiecznych zanieczyszczeń lub zmian klimatu, a tym samym nie osiągają progu uzasadniającego działania regulacyjne na podstawie Clean Air Act.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Sam Nash , istock/kodda/
Czytaj dalej

News USA

Administracja Trumpa proponuje dużą zmianę w Census 2030

Opublikowano

dnia

Autor:

Administracja prezydenta Donalda Trumpa zaproponowała zasadniczą zmianę dotyczącą tego, kto miałby być liczony w spisie powszechnym w 2030 roku dla celów podziału miejsc w Izbie Reprezentantów. I nie chodzi wyłącznie o osoby przebywające w Stanach Zjednoczonych nielegalnie.

Zgodnie z propozycją Census Bureau, do populacji uwzględnianej przy podziale miejsc w Izbie Reprezentantów mieliby być zaliczani zasadniczo obywatele USA oraz lawful permanent residents, czyli posiadacze zielonych kart. Pozostali cudzoziemcy mieliby nie być uwzględniani w tej kalkulacji.

Oznaczałoby to wyłączenie nie tylko osób bez legalnego statusu, ale również bardzo dużej grupy cudzoziemców przebywających w USA legalnie, lecz bez statusu stałego rezydenta.

To ogromna zmiana w stosunku do dotychczasowych zasad spisu. 14. Poprawka do Konstytucji mówi o podziale reprezentacji na podstawie „whole number of persons in each State” — całkowitej liczby osób w każdym stanie. Właśnie dlatego zakres osób, które administracja może wyłączyć z tej kalkulacji, będzie prawdopodobnie jednym z najważniejszych zagadnień prawnych związanych z tą propozycją.

Census Bureau wskazuje również na spodziewane spory dotyczące jej zgodności z Konstytucją.

Znaczenie Census wykracza daleko poza samo liczenie mieszkańców. Jego wyniki wpływają na podział 435 miejsc w Izbie Reprezentantów pomiędzy poszczególne stany, wyznaczanie okręgów wyborczych oraz dystrybucję funduszy federalnych. Stany z dużą liczbą imigrantów mogłyby więc odczuć skutki zarówno w zakresie reprezentacji, jak i finansowania.

Projekt przewiduje jeszcze jedną istotną zmianę: z formularza spisu dziesięcioletniego miałyby zniknąć pytania dotyczące rasy i pochodzenia etnicznego. Census Bureau zaznacza, że pytania demograficzne pojawiały się w amerykańskich spisach od 1790 roku. Proponowane ograniczenie dotyczy formularza Census, a nie np. American Community Survey.

Seal_of_the_United_States_Census_Bureau

Co szczególnie interesujące, Census Bureau rozważa również wykorzystanie rozbudowanych danych administracyjnych różnych agencji federalnych do ustalania statusu imigracyjnego poszczególnych osób, a także możliwość umieszczenia w przyszłym formularzu pytania o status prawny.

Na razie jest to propozycja, a nie obowiązujące prawo. Została opublikowana w Federal Register i podlega procedurze public comments. Dopiero po zakończeniu procesu regulacyjnego będzie wiadomo, jaki będzie jej ostateczny kształt.

To może być jedna z najbardziej znaczących zmian dotyczących Census od wielu lat — i temat, który z pewnością warto obserwować.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródła: U.S. Census Bureau / Federal Register; Reuters, 9. września 2026 r.
Foto: U.S. Census Bureau, istock
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2016
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Popularne w tym miesiącu