Kościół
Co papież da Ameryce a Ameryka papieżowi. Wszystkie za i przeciw przed wizytą Franciszka w USA
W dniach 22-27 września Franciszek odwiedzi Stany Zjednoczone. Głównym celem tej drugiej części jego 10. podróży zagranicznej będzie jego udział w VIII Światowym Spotkaniu Rodzin w Filadelfii, gdzie oczekiwanych jest 1,5 mln uczestników z 160 krajów świata. Ojciec Święty przebywać będzie również w Waszyngtonie i Nowym Jorku, gdzie złoży wizytę w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w roku 70-lecia jej istnienia. Jako czwarty papież – po Pawle VI, Janie Pawle II i Benedykcie XVI – wygłosi tam przemówienie.Logo papieskiej wizyty przedstawia zarys postaci papieża udzielającego błogosławieństwa, a po jego prawej ręce znalazły się angielskie słowa: “Love is our mission” – “Miłość jest naszą misją”, będące hasłem wizyty.
Papieża kochają bardziej niż Kościół
Amerykanie kochają Franciszka bardziej niż Kościół, ale też go krytykują – wynika z ankiety przeprowadzonej przez amerykański Instytut Badania Opinii Publicznej (PRR). Papieża ocenia pozytywnie 67 proc. obywateli USA, ale Kościół katolicki już tylko 56 procent ankietowanych. Wśród samych katolików wskaźniki te wynoszą odpowiednio: 90 proc. – Franciszek i 89 proc. – Kościół. Według autorów ankiety, tzw. “efekt Franciszka” utrzymuje się na stałym poziomie. Podczas gdy praktykujący katolicy w większości przyznali, że w ostatnich latach ich stosunek do Kościoła katolickiego i wiary poprawił się, a dwie trzecie respondentów wyraziło przekonanie, że Franciszek spowoduje powrót ludzi na łono Kościoła, to mniej optymistyczni są ludzie, którzy się od Kościoła odwrócili. Tylko nieco ponad połowa z nich (51 proc.) uważa, że papież byłby w stanie zmotywować ludzi, aby znowu zaczęli chodzić do Kościoła.
Większość uczestników ankiety czuje się lepiej rozumiana przez papieża niż przez swoich biskupów w USA. 80 proc. amerykańskich katolików przyznało w ankiecie, że Franciszek dostrzega i rozumie potrzeby wiernych, ale w odniesieniu do biskupów aprobata spadła o 20 proc. Prezentując te dane dyrektor PRR Robert P. Jones powiedział, że wyniki badań odzwierciedlają podziały w Kościele katolickim USA. „Jedna jego część to biali, głównie starsi żyjący na północnym wschodzie kraju, na płaszczyźnie politycznej popierający kandydatów republikańskich. Drugą część stanowią głównie Hispanoamerykanie, młodzi ludzie z południowego zachodu kraju, którzy w wyborach politycznych popierający demokratów” – oświadczył dyrektor.
Krytyka Franciszka
Ale Franciszek spotyka się również z krytyką ze strony amerykańskich katolików. Według sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gallupa po papieskich odwiedzinach Ameryki Łacińskiej (5-13 lipca br.) popularność papieża w USA spadła do 59 proc. w porównaniu z 76 proc. w lutym 2014.
Również jego wezwanie do walki ze zmianami klimatycznymi wzbudziło liczne zastrzeżenia u wielu polityków republikańskich, którzy podważają zarzuty ekologów, jakoby nauka i działalność człowieka były winne globalnemu ociepleniu. „Nie ulega wątpliwości, że Stany Zjednoczone są szczególnie trudnym słuchaczem przesłania papieskiego” – oświadczył John Allen, współwydawca Cruxu, jednego z katolickich portali internetowych z siedzibą w Bostonie. Jego zdaniem, wśród katolików amerykańskich panuje przekonanie, że „to nie jest nasz papież”.
Wszystkie te dane podważa Mary Gauthier z Ośrodka Duszpasterskich Badań Stosowanych Uniwersytetu w Georgetown. Według niej statystyki te może o czymś świadczą, „ale w żadnym wypadku nie pokazują ważnych zmian”. A wskaźniki popularności obecnego papieża zaczną gwałtownie wzrastać, gdy przybędzie on do USA.
Ameryka przed wyborami
Franciszek przybywa do USA w wyjątkowym momencie politycznym. Trwa kampania przed wyborami prezydenckimi w 2016 r. Wśród kandydatów w wyścigu do Białego Domu jest sześciu katolików. Na pewno nic nie powstrzyma ich przed wykorzystaniem wizyty papieża do własnych celów politycznych, ale też on sam im tego nie ułatwi. Obserwatorzy amerykańskiej sceny politycznej podkreślają, że nigdy w czasie kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych żaden biskup Rzymu nie skupiał na sobie aż tyle uwagi, co papież z Argentyny ani też nigdy w historii tego kraju katolicy nie odgrywali tak wielkiej roli politycznej, jak teraz.
Religia pomaga politykom
Po raz ostatni dyskusja nad ewentualnym wpływem Kościoła katolickiego na politykę USA toczyła się podczas wyborów katolika Johna F. Kennedy’ego w 1960 r. Spekulacje zaszły tak daleko, że w przemówieniu do protestanckich pastorów w Houston musiał on zapewniać o swej niezależności od Watykanu.
Ponad pół wieku później podobne zapewnienie złożył inny katolicki kandydat na prezydenta – republikanin John Ellis alias “Jeb” Bush. “Odnośnie mojej polityki gospodarczej nie pytam o radę swego biskupa, kardynała ani swojego papieża” – odpowiedział na pytanie, co sądzi o ekologicznej encyklice Franciszka “Laudato si”. Podkreślił, że religia pomaga mu przede wszystkim być lepszym człowiekiem i dodał, że lepiej jest dla Kościoła, gdy trzyma się z dala od polityki.
„Jestem dumny, że jestem katolikiem”
„Jestem dumny z tego, że jestem katolikiem i z tego, czego uczy Kościół” – to słowa Ricka Santoruma, byłego senatora, pochodzącego z Pensylwanii, który już po raz drugi wystawia swoją kandydaturę. Dziennik “New York Times” nazwał go najodważniejszym wśród kandydatów ze względu na jego zdecydowaną postawę w sprawie aborcji i tzw. małżeństw homoseksualnych, co wyróżnia go spośród pozostałych kandydatów republikańskich. Santorum wypowiada się też zdecydowanie za walką z islamistami, odnową tradycyjnych amerykańskich wartości i obroną kraju przed jego wrogami.
Zwraca się uwagę, że konserwatywni politycy za czasów Benedykta XVI i Jana Pawła II znacznie łatwiej znajdowali wspólne stanowisko z Watykanem. Oczywiście obaj papieże angażowali się na rzecz ubogich i ochrony środowiska naturalnego, ale nie aż tak, jak robi to obecnie Franciszek, dla którego tematy te stały się najważniejsze. Papież z Argentyny nie unika przy tym innych ważnych zagadnień, jak aborcja, “małżeństwa” homoseksualne czy eutanazja, ale nie podkreśla ich aż tak mocno, jak jego poprzednicy. Dlatego też republikanie mają większy dystans do Franciszka niż do jego poprzedników.
Paradoksalnie najczęściej cytuje papieża lewicowy kandydat na prezydenta pochodzenia żydowskiego Bernie Sanders. Od końca maja, co niedzielę, zamieszcza na swoim koncie na Twitterze cytat z Franciszka. Jako demokrata zgadza się we wszystkich ważnych tematach z papieżem i zaznacza, że nigdy nie ma dość, aby go wychwalać.
Religijność
W porównaniu z minionymi latami wśród 318 mln mieszkańców USA spada liczba ludzi religijnych. Chrześcijan jest o 8 proc. mniej. Tendencja spadkowa: rezygnacja lub zmiana religii dotknęła szczególnie Kościół katolicki – wynika z badań amerykańskiego ośrodka badawczego Pew Research Center w Waszyngtonie przeprowadzonych w 2014 r. na grupie 35 tys. osób. W porównaniu z badaniami przeprowadzonymi w 2007 r. okazało się, że liczba ludzi nie przyznających się do żadnej religii wzrosła z 16 do 23 proc. 31,7 proc. dorosłych określiło się jako katolicy, ale aż 41 proc. z nich nie utożsamia się ze swoją wiarą. Oznacza to, że stosunkowo stabilna od lat liczba ok. 71,8 mln katolików w USA (24 proc. społeczeństwa) od 2007 r. zmalała o 5 mln i wynosi obecnie 66,8 mln osób (21 proc.). Z badań wynika także, że w tym czasie z Kościoła katolickiego odeszło 12,8 proc. dorosłych, a jedynie 3 proc. niewierzących lub wiernych innych wyznań czy religii doń przystąpiło.
Kościół imigrantów
Kościół katolicki za Oceanem składał się od początku z imigrantów. Jeśli w XIX w. byli to przybysze ze Starego Świata – Irlandii, Niemiec, Włoch, Polski, Słowacji czy Ukrainy, to dziś największą grupę migrantów w USA stanowią Latynosi, nazywani „hispanics”. Jest ich ok. 44 mln, co stanowi 14 proc. ogólnej liczby mieszkańców USA. Statystki te przekładają się też na obraz Kościoła katolickiego. Latynosi stanowią dzisiaj prawie 30 proc. ogółu wiernych w USA, czyli ok. 24 mln. Dla porównania – 4 proc. to Afroamerykanie, a 63 proc. osoby pochodzenia europejskiego.
Kościół wobec wyzwań
Franciszek przyjeżdża do Kościoła, który zmienia swoje oblicze i do społeczeństwa, w którym religia nadal odgrywa ważną rolę i odniesienie się do tych problemów będzie głównym wyzwaniem dla papieża.
W USA Franciszek zastanie też wiernych, którzy potrzebują rekatolicyzacji. Pew Research Center przebadał stosunek tamtejszych katolików do kościelnego nauczania o rodzinie. Okazuje się, że 66 proc. badanych nie ma nic przeciwko wychowywaniu dzieci przez pary gejowskie, 85 proc. nie widzi nic złego w konkubinacie, a dla 88 proc. czymś normalnym jest fakt, że jakieś małżeństwo nie chce mieć dzieci.
Błędy Sądu Najwyższego
Innym wyzwaniem, przed którym stanął amerykański Kościół, jest legalizacja tzw. “małżeństw” homoseksualnych. W czerwcu br. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że osoby tej samej płci mają prawo zawierać związki małżeńskie na terenie całego kraju. Po tej decyzji przewodniczący amerykańskiego episkopatu stwierdził, że jest to “tragiczna pomyłka, która szkodzi dobru wspólnemu i osobom najbardziej narażonym spośród nas”. Według sędziów gwarancje konstytucyjne i ochrony równości w obliczu prawa oznaczają, że żaden ze stanów nie może zabraniać wstępowania w związki małżeńskie osobom tej samej płci.
“Niezależnie od tego, co niewielka większość Sądu Najwyższego może uchwalić w tym okresie historii, istota osoby ludzkiej i małżeństwa pozostają niezmienne i niezmienialne” – głosi oświadczenie abp. Josepha E. Kurtza. Zaznaczył on, że obecnie Sąd Najwyższy popełnił taki sami błąd, jak 40 lat temu w sprawie Roe przeciw Wade (która doprowadziła do legalizacji aborcji w całym kraju). Arcybiskup przypomniał, że “jedyne znaczenia małżeństwa jako związku jednego mężczyzny i jednej kobiety jest wpisane w nasze ciała męskie i kobiece”. Podkreślił, że ochrona tego znaczenia jest “krytycznym wymiarem «całościowej ekologii», do której wspierania wezwał nas papież Franciszek”. Natomiast prezydent Barack Obama nazwał orzeczenie Sądu Najwyższego “wielkim krokiem w naszym marszu ku równości”.
Więcej kapłanów
Za oceanem, wobec braku podatku kościelnego, Kościół utrzymuje się jedynie z datków wiernych. Ostoją życia religijnego jest w Stanach Zjednoczonych rozwinięta sieć szkół i uniwersytetów katolickich, z których wiele cieszy się doskonałą renomą, toteż bardzo chętnie kształcą się w nich niekatolicy, którzy w ten sposób włączają się w środowisko religijne. Tamtejsi katolicy bardzo chętnie angażują się w prace parafii, które są autentycznym „sercem amerykańskiego katolicyzmu”.
W ostatnich latach Kościół odnotowuje wzrost powołań kapłańskich. Do końca 2015 r. zostanie wyświęconych 595 nowych kapłanów, czyli o ponad stu więcej niż przed rokiem, gdy było ich 477. To ważna wiadomość dla Kościoła w kraju, w którym co piąta parafia nie ma stałego duszpasterza. Średni wiek nowych księży wynosi 31 lat – są oni nieco młodsi od święconych w ostatnich latach. W sumie w amerykańskim Kościele pracuje ponad 28 tys. kapłanów diecezjalnych i 12,6 tys. zakonnych.
W cieniu skandali pedofilii i buntu zakonnic
Od 2002 r. Kościół w USA zmaga się ze skutkami pedofilii wśród duchowieństwa katolickiego. Od tamtego czasu w następstwie porozumień z poszkodowanymi i wydania wyroków sądowych, Kościół wypłacił ofiarom i ich rodzinom kilka miliardów dolarów a 12 diecezji musiało ogłosić upadłość polegającą na zamrożeniu majątku i reorganizacji budżetu, umożliwiającej spłacanie długów wierzycielom. W tym roku za krycie przypadków pedofilii wśród księży i brak postępowania zgodnego z wytycznymi amerykańskiego episkopatu, które kierują się zasadą „zero tolerancji” dla nadużyć seksualnych wobec małoletnich, Franciszek przyjął rezygnację trzech biskupów: ordynariusza diecezji Kansas City-Saint Joseph, metropolity Saint Paul and Minneapolis i jednego z dwóch jego biskupów pomocniczych.
Innym problemem, z jakim boryka się od kilku lat amerykański Kościół, jest konferencja zrzeszająca liberalny, większościowy nurt żeńskich zgromadzeń zakonnych w tym kraju – LCWR. W rozwiązanie problemu 3 lata temu włączyła się Stolica Apostolska, która wezwała organizację do reformy.
Ostatnio siostry poinformowały, że nie poczyniły żadnych ustępstw i w pełni zachowano tożsamość konferencji. Zreformowano, co prawda, jej statuty, ale nadal ma ona pełną swobodę działania. Zakonnice zostały zobowiązane do kontrolowania pod względem teologicznym publikacji i prelekcji LCWR, ale one same zapowiedziały, że będą to robiły same, bez ingerencji z zewnątrz. Zarzuty Kongregacji Nauki Wiary wobec konferencji są bardzo poważne. Chodzi m.in. o odchodzenie od nauczania Kościoła w tak istotnych kwestiach, jak kapłaństwo sakramentalne, homoseksualizm czy obrona życia. Ostrzegano też amerykańskie zakony żeńskie przed uleganiem herezji gnozy w jego nowej, new-ageowskiej postaci.
Mocne strony Kościoła
Mocną stroną amerykańskiego Kościoła jest m.in. jego zaangażowanie w obronę życia. Co roku Marsze dla Życia gromadzą miliony ludzi. W tym roku w samym Waszyngtonie wzięło w nim udział kilkadziesiąt tysięcy obrońców życia. Przewodniczący zarządu Marszu Patrick Kelly powiedział, że jest to największe i najważniejsze zgromadzenie obrońców praw człowieka na świecie, dodając, że z roku na rok jest ono „większe i młodsze”. Republikański senator Tim Scott oświadczył, że za obronę życia jest odpowiedzialna „każda pojedyncza osoba w Ameryce”. Z kolei republikański deputowany Chris Smith zapewnił, że w Kongresie jeszcze nigdy nie było tylu ustawodawców broniących życia, co obecnie.
A w niższej izbie Kongresu – Izbie Reprezentantów w styczniu br. republikanie przeforsowali ustawę zabraniającą przeznaczania funduszy federalnych na pokrycie kosztów aborcji. Choć została ona przyjęta stosunkiem głosów 242 do 179, to prawdopodobnie nigdy nie wejdzie w życie, gdyż zawetuje ją prezydent Barack Obama.
Z tego typu funduszy korzysta m.in. sieć klinik aborcyjnego giganta Planned Parenthood, pikietowanych niedawno przez ponad 60 tys. Amerykanów w 342 miastach. Demonstracje zostały zorganizowane w reakcji na skandaliczne nagrania video ujawniające, że kliniki zajmowały się handlem narządami i tkankami pobranymi z zabitych płodów. Otrzymują one corocznie ponad 0,5 mld dol. subwencji rządowych, co stanowi 40 proc. ich budżetu.
Światowe Spotkanie Rodzin
“Miłość jest naszą misją: rodzina pełnią życia” – to hasło VIII Światowego Spotkania Rodzin, które odbędzie się w dniach 22-27 września w Filadelfii. Będzie ono najważniejszym punktem wizyty Franciszka w Stanach Zjednoczonych. Na papieskiej Mszy św., kończącej 27 września spotkanie rodzin z całego świata, a zarazem sześciodniową wizytę w tym kraju, organizatorzy spodziewają się miliona wiernych ze 150 krajów.
Podczas pobytu w Filadelfii Franciszek spotka się m.in. z więźniami oraz ich rodzinami, a 26 września wieczór dołączy do uczestników togo światowego święta Rodziny i wysłucha świadectw sześciu rodzin z sześciu kontynentów.
W czasie spotkania 10 tys. wolontariuszy będzie służyć pielgrzymom pomocą, 1,6 tys. gospodarstw domowych przyjmie uczestników w swoje progi. Koszt całego spotkania to ok. 45 mln dolarów, z czego 30 mln pochodzi z datków. Dzięki sponsorom ufundowano stypendia dla rodzin z najbiedniejszych krajów świata.
Przed spotkaniem Franciszek wystosował specjalny list, w którym czytamy: „Nie możemy określać rodziny za pomocą pojęć ideologicznych, nie wolno mówić o rodzinie konserwatywnej czy postępowej. Rodzina to rodzina”.
Oczekiwania
Jednym z najważniejszych wydarzeń zbliżającej się podróży będzie papieskie przemówienie do Kongresu USA. Kenneth Francis Hackett, ambasador tego kraju przy Stolicy Apostolskiej, przypomniał, że do odwiedzin amerykańskiego parlamentu zaprosił papieża przewodniczący Izby Reprezentantów John Andrew Boehner, który jest katolikiem. Franciszek przyjął bezprecedensowe zaproszenie zapewne dlatego, że da mu to okazję, by zwrócić się nie tylko do katolików, ale do całego narodu amerykańskiego.
Inną ważną wizytę podczas swej podróży Ojciec Święty złoży w Białym Domu. K. Hackett uważa, że w wielu sprawach poglądy Franciszka i prezydenta Obamy są sobie bliskie. Chodzi o takie kwestie, jak ubóstwo, wykluczenie, wolność religijna, troska o prześladowanych, tak chrześcijan, jak i innych mniejszości, pokój, zmiany klimatyczne. Są też oczywiście rozbieżności, ale – zdaniem ambasadora – jest ich mniej i nie one zdominują wizytę.
Komentarz arcybiskupa Cupicha
“Myślę, że jedność narodowa jest ważnym przesłaniem dla naszego kraju w tym właśnie momencie, kiedy wydaje się, że jesteśmy tak bardzo podzieleni i rozwarstwieni” – powiedział abp Blase Cupich, metropolita Chicago, jednej z największych diecezji w Stanach Zjednoczonych, mówiąc o sowich oczekiwaniach związanych z wizytą papieża. Wskazał przy tym na potrzebę otwartej reformy migracyjnej, opieki nad potrzebującymi, ustalenia nowych priorytetów w budżecie, abyśmy zrozumieli, że budżet jest dokumentem moralnym. “Mam nadzieję, że Ojciec Święty przekaże nam przesłanie jedności, które doda nam sił i sprawi, że zrozumiemy, co to oznacza, że nasz kraj nazywa się Stany Zjednoczone i że nie wolno traktować tego zbyt lekko” – powiedział abp Cupich.
Przed pielgrzymką na specjalnej wideokonferencji przygotowanej i nadanej przez amerykańską telewizję ABC Franciszek powiedział: “Dla mnie jest to bardzo ważne, by spotkać was, obywateli USA, którzy macie swoją historię, kulturę, zalety, radości, smutki, problemy, jak wszyscy ludzie. Ja służę całemu Kościołowi, wszystkim mężczyznom i kobietom dobrej woli. To, co jest dla mnie bardzo ważne, to bliskość. Jest mi trudno nie być blisko ludzi. Zawsze, kiedy zbliżam się do ludzi, tak jak zrobię to u was, jest mi łatwiej ich zrozumieć i pomóc im na drodze życia. Dlatego ta podróż jest tak ważna, bym mógł się zbliżyć do waszej drogi i historiiˮ – powiedział papież.
Źródło: KAI
Foto: CNS
Kościół
Spotkanie dla rodziców po stracie dziecka w parafii św. Józefa Robotnika w Wheeling
Parafia św. Józefa Robotnika w Wheeling zaprasza rodziców, którzy doświadczyli straty dziecka, na specjalne spotkanie modlitewne. Odbędzie się ono w sobotę, 17 października, i będzie okazją do wspólnej modlitwy, udziału we Mszy św. oraz zawierzenia dzieci Miłosierdziu Bożemu.
Spotkanie rozpocznie się o godz. 12:00 PM Dekalogiem osieroconych rodziców. Następnie odbędzie się modlitwa różańcowa w intencji rodziców i dzieci. O godz. 1:30 PM rozpocznie się Msza św. Po niej przewidziano adorację Najświętszego Sakramentu połączoną z zawierzeniem dzieci Miłosierdziu Bożemu.
Organizatorzy proszą uczestników o przyniesienie znicza dla każdego utraconego dziecka oraz kartki z imieniem dziecka. Elementy te będą częścią wspólnego przeżywania spotkania i modlitwy.
Spotkanie poprowadzi s. Maksymiliana Kamińska
Spotkanie poprowadzi s. Maksymiliana Kamińska wraz z zespołem z Poradni Rachel. Wydarzenie skierowane jest do rodziców po każdej stracie dziecka. Dodatkowe informacje można uzyskać u s. Maksymiliany pod numerem telefonu +1 773 656 7703.
Spotkanie odbędzie się w sobotę, 17 października, w parafii św. Józefa Robotnika w Wheeling w Illinois. Początek o godz. 12:00 PM.

Źródło: informacja własna
Foto: istock
News USA
Krajowy Tydzień Migracji: Kościół katolicki zwraca uwagę na los dzieci migrantów i uchodźców
Sytuacja dzieci migrantów i uchodźców będzie głównym tematem Krajowego Tygodnia Migracji 2026 w Kościele katolickim w Stanach Zjednoczonych. Tegoroczne obchody rozpoczynają się w poniedziałek, 21 września, i potrwają do niedzieli, 27 września, kiedy Kościół obchodzi 112. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Apel o działania na rzecz ochrony najmłodszych przedstawia Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych przyjęła w tym roku temat „Even One of These Little Ones”, czyli „Choćby jedno z tych małych”. Jest on zgodny z hasłem wybranym przez papieża Leona XIV na tegoroczne światowe obchody poświęcone migrantom i uchodźcom.
Papież Leon XIV w swoim przesłaniu zwraca szczególną uwagę na niepełnoletnich, którzy bezpośrednio doświadczają migracji i przymusowej ucieczki. Podkreśla potrzebę zapewnienia im opieki i przypomina ewangeliczne wezwanie do przyjmowania dzieci z miłością i troską.
Kościół przypomina historię pomocy dzieciom migrantów
Przewodniczący Komitetu ds. Migracji Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, biskup Brendan Cahill, przypomina, że Kościół katolicki zarówno w USA, jak i poza ich granicami ma długą tradycję opieki nad dziećmi migrantów i uchodźców. Jednym z najważniejszych przykładów tej działalności jest historia św. Franciszki Ksawery Cabrini, która przybyła do Nowego Jorku w 1889 roku.
Biskup Cahill wskazuje, że ta tradycja jest kontynuowana obecnie przez katolickie organizacje diecezjalne, które zapewniają dzieciom migrantów i ich rodzinom niezbędną pomoc.
Podziękowania dla osób opiekujących się dziećmi
Biskup Brendan Cahill wyraził wdzięczność funkcjonariuszom służb, pracownikom socjalnym, pracownikom duszpasterskim oraz opiekunom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i dobro niepełnoletnich migrantów i uchodźców.
Jednocześnie zwrócił uwagę na problemy, z którymi mierzą się dzieci. Wymienił między innymi przedłużający się pobyt w ośrodkach detencyjnych oraz ograniczony dostęp do pomocy prawnej. Zaapelował do władz i społeczności o zapewnienie nieletnim wysokiego poziomu opieki z poszanowaniem ich ludzkiej godności.
W ocenie biskupa jednym z najważniejszych elementów takiego podejścia powinno być wspieranie jedności rodzin oraz ich ponownego łączenia wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

Biskup Brendan Cahill
Apel do katolików w całych Stanach Zjednoczonych
W związku z nasilonymi napięciami społecznymi dotyczącymi imigracji Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych zachęca wiernych do refleksji nad tym, w jaki sposób wiara powinna kształtować odpowiedź na potrzeby dzieci migrantów i uchodźców.
Diecezje, parafie, szkoły oraz organizacje katolickie w całym kraju są zachęcane do włączenia się w Krajowy Tydzień Migracji poprzez modlitwę, programy edukacyjne, działania duszpasterskie oraz wspieranie inicjatyw związanych z pomocą migrantom.
Webinar poświęcony dzieciom w procesie migracji
Sekretariat ds. Migracji Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych organizuje również specjalny webinar, który odbędzie się 23 września o 2:00 PM ET. W spotkaniu weźmie udział kilku ekspertów zajmujących się problematyką migracji, omawiając najważniejsze kwestie związane z tegorocznym hasłem obchodów a także międzynarodowe oraz krajowe uwarunkowania wpływające na sytuację dzieci doświadczających migracji.

Rejestracja na webinar prowadzona jest pod adresem: usccb.zoom.us/webinar/register/WN_wZ7Woy4KR2CbrMJ0tlPsQg#/registration.
Obchody potrwają do 27 września
Krajowy Tydzień Migracji potrwa od 21 do 27 września. Jego zakończenie przypada na 112. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, podczas którego szczególna uwaga zostanie skierowana na najmłodszych migrantów i uchodźców.
Źródło: ewtnnews
Foto: YouTube, Diecezja Joliet
News USA
Naturalne planowanie rodziny. Mało par kończy pełny kurs w swojej diecezji
Programy naturalnego planowania rodziny prowadzone w katolickich diecezjach w Stanach Zjednoczonych nadal mierzą się z dużą różnicą między liczbą osób zainteresowanych podstawowymi informacjami a tymi, które przechodzą pełne szkolenie. Raport Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych za 2025 rok wskazuje również na niewielkie budżety, ograniczoną liczbę etatowych pracowników i dużą zależność od wolontariuszy. Jego wyniki przedstawia Ojciec Paweł Kosiński SJ.
W styczniu 2025 roku do udziału w corocznym badaniu dotyczącym diecezjalnej posługi naturalnego planowania rodziny, określanego skrótem NFP, zaproszono 196 diecezji. Kwestionariusz wypełniło 61 z nich.
Podobnie jak w poprzednich latach wyniki pokazują dużą różnicę pomiędzy liczbą par rozpoczynających edukację w zakresie NFP a liczbą tych, które później uczestniczą w pełnym kursie. Autorzy raportu wskazują, że problem wymaga dalszych badań na poziomie poszczególnych diecezji.
Ponad 18 tysięcy osób otrzymało informacje, pełny kurs ukończyło znacznie mniej
W 2025 roku łącznie 18 211 osób w badanych diecezjach otrzymało informacje lub instruktaż dotyczący naturalnego planowania rodziny. Pełny kurs NFP odbyło natomiast 7 518 osób.
Raport wskazuje na potrzebę dokładniejszego zbadania przyczyn tej różnicy. Poznanie powodów, dla których część uczestników nie kontynuuje edukacji, ma pomóc diecezjom w odpowiednim dostosowaniu programów i skuteczniejszym docieraniu do par.
Dr Annevay Conlee, wiceprezes ds. usług zdrowotnych dla kobiet w OSF HealthCare, uważa, że rozwijanie programów NFP jest ważne między innymi z punktu widzenia zdrowia kobiet. OSF HealthCare jest zintegrowanym systemem opieki zdrowotnej założonym przez Siostry Trzeciego Zakonu św. Franciszka.
NFP nie tylko w kontekście planowania ciąży
Według dr Annevay Conlee metody oparte na świadomości płodności, określane jako FABM, pozwalają nie tylko planować lub odkładać ciążę, ale także obserwować zdrowie kobiety i rozpoznawać nieprawidłowości. Jej zdaniem daje to możliwość podejmowania działań służących przywracaniu i wspieraniu zdrowia.
Conlee wskazuje również, że metody te nie powodują skutków ubocznych i potencjalnych długoterminowych konsekwencji, które wiąże ona ze stosowaniem sztucznej antykoncepcji. Podkreśla przy tym znaczenie patrzenia zarówno na zdrowie całej pary, jak i szczególnie na zdrowie kobiety.
Programy opierają się głównie na wolontariuszach
Raport za 2025 rok pokazuje znaczne różnice w sposobie zatrudniania osób odpowiedzialnych za programy NFP w poszczególnych diecezjach. Spośród uczestniczących w badaniu 30 procent wskazało, że korzysta z płatnych pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze oraz z wolontariuszy.
Tylko 16 procent diecezji ma opłacanego koordynatora NFP zatrudnionego na pełny etat. Większość instruktorów, 58 procent, pracuje jako wolontariusze bez jakiegokolwiek wynagrodzenia, natomiast kolejne 16 procent otrzymuje niewielkie świadczenia przeznaczone na pokrycie ponoszonych wydatków.
68 procent diecezji przeznacza na NFP mniej niż 5 tysięcy dolarów
Drugim poważnym problemem pozostaje finansowanie. Spośród diecezji uczestniczących w badaniu aż 68 procent przeznaczyło na programy naturalnego planowania rodziny mniej niż 5 tysięcy dolarów.
Większość diecezjalnych programów NFP korzysta więc z dodatkowych źródeł finansowania. Są to między innymi darowizny przekazywane przez parafie, dotacje od lokalnych rad Rycerzy Kolumba, opłaty pobierane za prowadzenie kursów oraz opłaty związane z późniejszymi konsultacjami.
Coraz mniej par zgłasza się po katolicki ślub
Z informacji docierających ze środowiska opieki zdrowotnej wynika, że mniej par zgłasza się obecnie do Kościoła katolickiego z zamiarem zawarcia małżeństwa. Wraz ze wzrostem liczby osób mieszkających razem przed ślubem oraz wybierających zawarcie małżeństwa poza Kościołem pojawia się pytanie, jakie elementy powinny obowiązkowo znaleźć się na drodze przygotowania do katolickiego małżeństwa.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest wymaganie od par odbycia wybranego kursu spośród kilku dostępnych metod NFP. Diecezja mogłaby jednocześnie zapewniać kupon lub inne wsparcie finansowe umożliwiające skorzystanie z takiego szkolenia.

Edukacja o płodności powinna zaczynać się wcześniej
Siostra M. Mikela Meidl, FSGM, prezes OSF HealthCare, zwraca uwagę, że rozmowa o naturalnym planowaniu rodziny najczęściej rozpoczyna się dopiero w kontekście ciąży lub przygotowania do małżeństwa. Jej zdaniem kształtowanie wiedzy i postaw powinno zaczynać się jednak znacznie wcześniej, przede wszystkim w rodzinie.
Siostra podkreśla również znaczenie wspierania rodziców, aby potrafili prowadzić takie rozmowy bez skrępowania, z pewnością siebie i uważnością na dzieci. Jej zdaniem może to w przyszłości ułatwić młodym ludziom świadome podejście do płodności, małżeństwa i życia rodzinnego.
Źródło: ewtnnews
Foto: istock/nortonrsx/nd3000/
-
News Chicago4 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 dni temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW6 dni temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News USA5 dni temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze












