Połącz się z nami

News USA

Amerykański aktor Jesse Eisenberg chce mieć polskie obywatelstwo

Opublikowano

dnia

Hollywoodzki aktor Jesse Eisenberg, którego przodkowie byli Żydami z Polski, ogłosił, że złożył wniosek o obywatelstwo polskie. Mówi, że czuje silną więź z krajem, w którym kręcono jego nowy film, i chce przyczynić się do poprawy stosunków polsko-żydowskich.

Jeszcze w tym roku zarówno w Polsce jak i w USA na ekrany kin trafi film pt. “A Real Pain”, którego scenariuszem, reżyserią i produkcją zajął się Jesse Eisenberg. Opowiada on historię dwóch amerykańskich kuzynów – granych przez Eisenberga i Kierana Culkina – którzy wyruszają w podróż po Polsce po śmierci swojej babci, która przeżyła Holokaust.

Eisenberg ujawnił już wcześniej, że znaczna część filmu, który zebrał doskonałe recenzje od krytyków, opiera się na historii jego własnej rodziny, która pochodziła z Krasnegostawu, miasta położonego w województwie lubelskim w południowo-wschodniej Polsce.

Cały film powstał w Polsce, a jedna scena została nakręcona nawet w mieszkaniu, z którego uciekła jego rodzina. Pozostałe części filmowano na terenie byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego i Zagłady na Majdanku oraz pod pomnikiem Powstania w Getcie Warszawskim.

W rozmowie z polskim nadawcą TVN Jesse Eisenberg powiedział: „we wczesnych latach dwudziestych obsesyjnie zainteresowałem się Polską, ponieważ chciałem nawiązać kontakt z czymś większym niż ja sam. Byłem w Ameryce i czułem się trochę odizolowany od świata”. Jego pierwsza wizyta w kraju odbyła się w 2007 roku.

Aktor powiedział TVN, że uzyskał już PESEL, czyli polski numer identyfikacyjny. „Teraz czekam, aż otrzymam obywatelstwo” – dodał.

Eisenberg, nominowany do Oscara za rolę Marka Zuckerberga w „The Social Network” z 2010 roku, twierdzi, że po otrzymaniu obywatelstwa chce spędzać więcej czasu w kraju jego przodków wraz ze swoją żoną Lisą Bruce, której rodzina również ma korzenie w Polsce, oraz ich synem.

„Czuję silną więź z tym krajem i czuję, że historia Żydów i Polaków była ze sobą spleciona i myślę, że wielu amerykańskich Żydów błędnie to przedstawia” – kontynuował Eisenberg. „Chciałbym pomóc naprawić stosunki polsko-żydowskie”.

Premiera filmu w Stanach Zjednoczonych odbyła się 20 stycznia 2024 r. w Amerykańskim Konkursie Dramatycznym na Festiwalu Filmowym w Sundance 2024 r. Wkrótce potem Searchlight Pictures nabyło światowe prawa do filmu za 10 milionów dolarów w wyniku całonocnej aukcji.

Premiera filmu w amerykańskich kinach zaplanowana jest na 18 października 2024 roku.

Źródło: notesfrompoland, wikipedia
Foto: wikimedia/ Jesse Eisenberg 

News Chicago

Zobacz największy i najbardziej luksusowy klub magii na świecie. Otwarto go w dawnej rezydencji McCormicków

Opublikowano

dnia

Autor:

The Hand and The Eye

Historyczna rezydencja McCormicków w chicagowskiej dzielnicy Gold Coast zyskała nowe życie. W liczącym ponad 30 tys. stóp kwadratowych budynku działa The Hand and The Eye, określane jako największe i najbardziej wystawne miejsce poświęcone magii na świecie. Na renowację i stworzenie niezwykłej przestrzeni przeznaczono około 50 mln dolarów.

Już od wejścia goście mają poczuć atmosferę Chicago z końca XIX wieku. Wrażenie potęgują zasady obowiązujące wewnątrz. Wymagany jest formalny strój, telefony powinny pozostać schowane, a wykonywanie zdjęć jest zabronione. Twórcy chcą w ten sposób zachować tajemnicę i sprawić, aby goście skupili się na tym, co dzieje się wokół nich.

Magia może pojawić się w każdym pomieszczeniu

The Hand and The Eye nie oferuje jednego ustalonego przedstawienia. Pokazy mogą odbywać się w różnych częściach rezydencji, dlatego dwie wizyty w tym miejscu nie muszą wyglądać tak samo.

Jednym z pierwszych przystanków jest zazwyczaj główny lounge, gdzie prezentowana jest magia barowa. Ten rodzaj iluzji ma w Chicago długą tradycję i był szczególnie popularny już w latach 1910-tych. Goście mogą z bliska obserwować sztuczki wykonywane rękami oraz inne kameralne formy iluzji.

Ponad 30 tys. stóp kwadratowych w stylu Gilded Age

Rezydencja ma ponad 30 tys. stóp kwadratowych, a każde pomieszczenie otrzymało własny charakter, wystrój oraz ukryte niespodzianki i sztuczki. Wszystkie elementy zostały dobrane świadomie i mają opowiadać określoną historię.

Twórcy podkreślają jednocześnie, że The Hand and The Eye nie jest typową atrakcją łączącą kolację z przedstawieniem. Najważniejsze są sama rezydencja, atmosfera tajemnicy oraz magia pojawiająca się w różnych miejscach podczas wizyty.

The Hand and The Eye

The Hand and The Eye

50 mln dolarów na przywrócenie rezydencji do życia

Za projektem stoi Glen Tullman, założyciel The Hand and The Eye, pochodzący z Chicago miłośnik magii. Na przywrócenie historycznego budynku do życia przeznaczył około 50 mln dolarów, traktując przedsięwzięcie jako osobisty projekt i coś, co chce pozostawić miastu.

Historyczna rezydencja była wcześniej związana z rodziną McCormicków, działały w niej również puppet opera oraz Lawry’s, a teraz kolejnym rozdziałem jej historii jest The Hand and The Eye.

 

Źródło; nbc
Foto: The Hand and The Eye
Czytaj dalej

News USA

15-latek przeżył dwa dni na przewróconej łodzi na Morzu Beringa. Stracił brata i kuzyna

Opublikowano

dnia

Autor:

15latek-alaska

15-letni Derek Parker Aghnaanga przez około dwa dni walczył o życie na przewróconej łodzi na lodowatych wodach Morza Beringa u wybrzeży Alaski. Nastolatek trzymał się kadłuba przez noc, zimno i fale, podczas gdy jego starszy brat oraz kuzyn zginęli. 7 września chłopca odnalazła załoga rybackiej jednostki w pobliżu wyspy St. Lawrence.

Dramat rozegrał się w rejonie jednej z najbardziej odizolowanych części Alaski. St. Lawrence Island znajduje się na Morzu Beringa i leży bliżej Rosji niż kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych. Derek Parker Aghnaanga wypłynął na ryby razem ze swoim starszym bratem i kuzynem.

Ich niewielka łódź przewróciła się w sobotę wieczorem, gdy znajdowali się daleko od brzegu. 15-latek zdołał wdrapać się na odwrócony kadłub i pozostał na nim przez kolejne godziny, czekając na pomoc.

Kuzyn również trzymał się przewróconej łodzi

Przez pewien czas na kadłubie znajdował się również kuzyn nastolatka. Nie zdołał jednak doczekać ratunku. Derek przekazał później jednemu z ratowników, że kuzyn stracił siły i ześlizgnął się do morza w nocy poprzedzającej akcję ratunkową.

Kapitan jednostki The Northwest Explorer Adam White relacjonował, że chłopiec przetrwał noc, trzymając się przewróconej łodzi w wodzie o temperaturze około 50 stopni Fahrenheita. Później określił 15-latka jako wyjątkowo odpornego i wytrzymałego.

Mimo silnego wychłodzenia Derek był w stanie przekazać ratownikom informacje o swoich bliskich. Powiedział, że jego brat nadal znajduje się pod przewróconą łodzią, a kuzyn zniknął w wodzie poprzedniej nocy.

Wypłynęli w piątek, mieli wrócić w niedzielę

Trzej członkowie rodziny wypłynęli w piątek z miejscowości Savoonga na St. Lawrence Island. Planowali wrócić wcześnie w niedzielę, jednak nie pojawili się w domu. Zaniepokojona rodzina zgłosiła ich zaginięcie w niedzielę wieczorem.

W poniedziałek rano U.S. Coast Guard rozpoczęła poszukiwania z wykorzystaniem samolotów i śmigłowców. Jedna z załóg lotniczych dostrzegła nastolatka na przewróconej łodzi, zrzuciła mu tratwę oraz zapasy, a następnie skontaktowała się z jednostką The Northwest Explorer.

The Northwest Explorer.

Rybołówstwo jest częścią życia mieszkańców Savoonga

W Savoonga, liczącej około 800 mieszkańców, połów halibuta jest czymś więcej niż zajęciem rekreacyjnym. Stanowi ważną część lokalnej kultury i pomaga mieszkańcom w codziennym utrzymaniu, szczególnie że możliwości zatrudnienia w tej odległej społeczności są ograniczone.

Collen Walker, ciotka Dereka i jego brata, wyjaśniła, że mieszkańcy dzielą się złowionymi rybami z rodzinami oraz sąsiadami. Podkreślała, że wzajemna pomoc pozostaje podstawą życia społeczności, która mimo zmian zachodzących na świecie nadal pielęgnuje tradycyjny sposób życia.

Położenie miejscowości Savoonga

Położenie miejscowości Savoonga

35-letni brat był dla Dereka jak ojciec

Derek często wypływał na ryby ze swoim 35-letnim bratem Sidneyem Kulowiyiem. Po śmierci ich ojca, Sidney przyjął rolę ojca dla nastolatka i był jedną z najważniejszych osób w jego życiu.

Sidney Kulowiyi był kapitanem komercyjnej jednostki rybackiej. Collen Walker wspominała go jako skromnego, kochającego człowieka, który troszczył się o mieszkańców Savoonga i pomagał innym. Rodzina nie zdecydowała się ujawnić nazwiska kuzyna, który również pochodził z tej miejscowości.

Rodzina słuchała akcji ratunkowej przez radio

W poniedziałek matka Dereka słuchała transmisji radiowej z prowadzonej akcji, podczas gdy pozostali członkowie rodziny zgromadzili się przy telefonie. W pewnym momencie usłyszeli informację od kapitana, że odnaleziono dziecko i że chłopiec żyje.

Rodzina zareagowała płaczem i ogromną radością. Niemal natychmiast pojawiło się jednak pytanie o dwóch pozostałych mężczyzn. Ciała brata i kuzyna nastolatka również zostały odnalezione.

Savoonga_Alaska

Savoonga Alaska

Klęczał na odwróconym kadłubie w żółtej kurtce

Nagranie z akcji ratunkowej pokazuje Dereka w jaskrawożółtej kurtce, klęczącego na przewróconej łodzi. Załoga statku rzuciła mu linę i stopniowo przyciągała niewielką jednostkę do burty, aż ratownicy mogli umieścić nastolatka w koszu ratunkowym i wciągnąć go na pokład.

Po wejściu na statek 15-latek miał objawy hipotermii. Załoga natychmiast rozpoczęła jego ogrzewanie, wykorzystując koce oraz pakiety grzewcze. Po około dwóch dobach spędzonych na Morzu Beringa Derek Parker Aghnaanga był wreszcie bezpieczny.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Carlos Alexis Escartin, NOAA, ShoreZone
Czytaj dalej

News Chicago

Na O’Hare wykopano 50-tonowy głaz sprzed 400 milionów lat. Teraz lotnisko szuka dla niego imienia

Opublikowano

dnia

Autor:

głaz

Budowa nowego terminalowego concourse na lotnisku O’Hare przyniosła nieoczekiwane odkrycie. Około 30 stóp pod powierzchnią lotniska ekipy budowlane natrafiły na ogromny, ważący około 50 ton głaz, którego wiek oszacowano na około 400 milionów lat.

Znalezisko ma około 11,5 stopy długości, 8 stóp szerokości i 7,5 stopy wysokości. Po wydobyciu głaz został zbadany przez geologa pracującego przy projekcie rozbudowy O’Hare. Analiza wykazała, że jest to dolomit, czyli twarda skała stanowiąca podłoże pod znaczną częścią polodowcowych osadów pokrywających Illinois.

Skała pochodzi z czasów, gdy Chicago było tropikalnym obszarem

Dolomit powstał w okresie syluru ery paleozoicznej, około 400 milionów lat temu. W tamtym czasie obszar dzisiejszego Chicago znajdował się w znacznie cieplejszym, tropikalnym środowisku.

Odkrycie tak dużego fragmentu pradawnej skały podczas współczesnej inwestycji lotniskowej zwróciło uwagę władz Chicago Department of Aviation. Komisarz Mike McMurray uznał, że głaz tej wielkości zasługuje na własne imię.

Ruszył konkurs na nazwę

Chicago Department of Aviation rozpoczął w środę konkurs, w którym mieszkańcy mogą proponować nazwę dla niezwykłego znaleziska. Zgłoszenia będą przyjmowane przez formularz internetowy przez najbliższe trzy tygodnie. Po zakończeniu pierwszego etapu urzędnicy przejrzą wszystkie propozycje i wybiorą pięciu finalistów. Następnie ostateczna nazwa zostanie wyłoniona w publicznym głosowaniu.

Władze lotniska planują również przygotowanie specjalnej ekspozycji poświęconej głazowi i jego historii.

„BaRock Obama”, „Dwayne Johnson” i inne propozycje

Pierwsze pomysły zaczęły szybko pojawiać się w mediach społecznościowych. Wśród propozycji znalazło się imię Butch, nawiązujące do Edwarda „Butcha” O’Hare, od którego nazwiska pochodzi nazwa lotniska.

Inni internauci zaproponowali między innymi BaRock Obama, Dwayne Johnson oraz Chip. Pojawiła się również żartobliwa propozycja Rocky McRock Face, nawiązująca do słynnych internetowych konkursów na nadawanie nazw.

 

Źródło: wttw
Foto: Chicago Department of Aviation
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Popularne w tym miesiącu