Połącz się z nami

News USA

Startuje Fat Bear Week. Który miś będzie najgrubszy przed zimowym snem?

Opublikowano

dnia

Fat-Bear-Week-niedzwiedz

Jedna z najbardziej nietypowych i popularnych internetowych rywalizacji przyrodniczych ponownie rozpoczyna się w Parku Narodowym Katmai na Alasce. Podczas Fat Bear Week internauci wybierają niedźwiedzia brunatnego, który ich zdaniem najlepiej pokazuje sukces w gromadzeniu zapasów przed zimową hibernacją. Zwycięzca zostanie wyłoniony na początku października.

Fat Bear Week ma formę turnieju pucharowego. Niedźwiedzie rywalizują ze sobą w kolejnych pojedynkach, a zwierzę, które otrzyma więcej głosów internautów, przechodzi do następnej rundy. Ostatecznie tylko jeden uczestnik otrzyma tytuł Mistrza Fat Bear Week 2026.

Tegoroczna stawka obejmuje zarówno znane już niedźwiedzie z Brooks River, jak i debiutantów. Wśród uczestników są samotne dorosłe osobniki, młodsze niedźwiedzie oraz samice występujące razem ze swoimi młodymi.

Chunk broni tytułu

Jedną z największych gwiazd rywalizacji jest 32 Chunk, ubiegłoroczny zwycięzca Fat Bear Week. W 2025 roku pojawił się nad rzeką ze złamaną szczęką, która według ekspertów mogła być skutkiem walki z innym niedźwiedziem. Uraz nie przeszkodził mu jednak w zgromadzeniu imponujących zapasów i zdobyciu tytułu.

W tym roku Chunk ponownie pojawia się nad rzeką i będzie próbował obronić zwycięstwo. Wśród jego konkurentów znajduje się 89 Backpack, którego matką jest Holly, była triumfatorka Fat Bear Week. Gdy jako młode w 2006 roku po raz pierwszy pojawił się nad Brooks River, podczas przepraw przez wodę często wspinał się na grzbiet matki, czemu zawdzięcza swój przydomek.

Backpack nie wykazuje tak dużej agresji wobec innych niedźwiedzi, jakiej można spodziewać się po dorosłych samcach, ale w razie potrzeby potrafi bronić swojej pozycji.

Marshmallow coraz większa, a 132 debiutuje z trzema młodymi

131 Marshmallow z każdym rokiem staje się większa, a jednocześnie rozwija swoje umiejętności łowienia ryb. Zdaniem pracowników parku może przygotowywać się w ten sposób do przyszłego macierzyństwa. We wrześniu wygląda na proporcjonalnie grubszą niż kiedykolwiek wcześniej.

Po raz pierwszy w Fat Bear Week uczestniczy 132 wraz z trzema młodymi. Jest obecnie jedną z największych i najbardziej doświadczonych niedźwiedzic-matek nad Brooks River. Trzy tegoroczne młode są jej czwartym znanym miotem, a jednym z jej wcześniejszych potomków jest 806, również startująca w tegorocznej rywalizacji.

151 Walker w młodości był spokojnym niedźwiedziem, który dobrze tolerował obecność innych osobników. Z wiekiem stał się jednak bardziej skłonny do konfrontacji i walki o swoją pozycję w hierarchii nad rzeką.

Bucky ma własny sposób na łososie

164 Bucky wyróżnia się wyjątkową techniką łowienia ryb. Staje na skraju najgłębszego basenu niemal bezpośrednio pod wodospadem Brooks Falls i poluje na łososie wypływające z wody, wyskakujące w powietrze lub spadające z góry. Według pracowników parku żaden inny niedźwiedź nie wykorzystuje regularnie tego samego miejsca do połowów.

fat bear week

W rywalizacji uczestniczy także 284 ze swoimi dwoma młodymi. Dorosła samica potrafi rzucać wyzwanie innym niedźwiedziom, a czasami również ludziom, gdy broni swojej przestrzeni lub potomstwa.

Córka byłej mistrzyni wśród uczestników

428 Studious jest córką słynącej z obrony swojego terytorium 128 Grazer, która wcześniej zdobyła tytuł Fat Bear Week. Dzięki matce jako młoda niedźwiedzica miała dostęp do szczególnie atrakcyjnych miejsc połowu przy Brooks Falls, niedostępnych dla większości młodych.

Debiutuje również 610 wraz z dwoma młodymi. Jej własne dzieciństwo nie było łatwe. Większość niedźwiedzi w Katmai pozostaje przy matce przez dwa lub trzy lata, tymczasem 610 została od niej oddzielona w młodym wieku, prawdopodobnie wskutek nagłego zagrożenia lub wypadku. Teraz sama jest matką.

fat bear week

620 znajduje się natomiast na granicy dorosłości. Jej młodość była nietypowa, ponieważ latem 2022 roku jej matka i ciotka połączyły swoje rodziny. Tego rodzaju sytuacje przypominające adopcję są rzadkie wśród niedźwiedzi brunatnych.

Towarzyski 694 i niezwykła historia 806

694 jest młodym niedźwiedziem, który często spędza czas na zabawie i kontaktach z innymi osobnikami. Jedzenie pozostaje jednak priorytetem i potrafi przerwać zabawę, gdy zauważy łososia.

Po raz pierwszy w Fat Bear Week pojawia się również 806 ze swoim młodym oraz adoptowanym niedźwiadkiem. Przyjęcie drugiego młodego pokazuje jedną stronę zachowania niedźwiedzicy, jednak pracownicy parku zwracają uwagę również na brutalne realia życia dzikich zwierząt.

fat bear week

Wcześniej tego lata 806 zaatakowała, zabiła i częściowo zjadła jedno z młodych należących do 909. Ta ostatnia przybyła nad rzekę z dwoma młodymi, ale jedno zniknęło, a drugie zginęło w ataku 806. Mimo utraty potomstwa 909 pozostała nad rzeką i przez resztę lata radziła sobie samodzielnie.

Znane niedźwiedzice i rodzinne historie

901 wraz ze swoim młodym należy do najbardziej rozpoznawalnych niedźwiedzic nad Brooks River. Jej wcześniejsze lata macierzyństwa były jednak naznaczone utratą młodych.

903 Gully jest uznawany za prawdopodobnego syna byłej mistrzyni 128 Grazer. Przydomek zawdzięcza nietypowemu upodobaniu do mew, którymi większość niedźwiedzi żyjących w tej okolicy nie jest szczególnie zainteresowana.

fat bear week

W stawce znajduje się również 910, siostra 909. Obie są córkami byłej mistrzyni Fat Bear Week, 409 Beadnose. Niedźwiedzicę 910 można rozpoznać po charakterystycznym i częstym unoszeniu głowy.

Łososie pomagają przygotować się do hibernacji

Po rozpoczęciu rywalizacji miłośnicy niedźwiedzi mogą nie tylko głosować na swoich faworytów, ale również obserwować transmisje na żywo z kamer ustawionych w rejonie Brooks River. Pokazują one zwierzęta intensywnie żerujące na łososiach i gromadzące zapasy przed zimą.

Park Narodowy Katmai jest domem dla jednych z największych niedźwiedzi brunatnych na świecie. Pod koniec lata dorosłe samce mogą ważyć ponad 1200 funtów. Samice ważą przeciętnie około połowy tej wartości, między innymi ze względu na większą aktywność związaną z opieką nad młodymi.

fat bear week

Niedźwiedzie brunatne są wszystkożerne, ale obfitość łososi w Brooks River ma kluczowe znaczenie dla ich diety. Przed hibernacją muszą zgromadzić ogromne zapasy energii, ponieważ podczas zimowego snu mogą stracić od 15 do 30 procent masy ciała.

Od Fat Bear Tuesday do niemal miliona głosów

Historia zabawy rozpoczęła się w 2014 roku jako Fat Bear Tuesday. Inicjatywa miała zwracać uwagę na przygotowania alaskańskich niedźwiedzi do zimy oraz zdrowy ekosystem, który pozwala im zgromadzić wystarczające zapasy.

Z czasem jednodniowa inicjatywa przerodziła się w Fat Bear Week, przyciągający uczestników z całego świata. Każdego roku konkurs gromadzi obecnie blisko milion głosów, a internauci śledzą kolejne rundy i wybierają niedźwiedzia, który zrobił na nich największe wrażenie.

niedzwiedz-brunatny

Po zakończeniu konkursu pracownicy parku publikują zazwyczaj zdjęcia pokazujące przemianę uczestników i skalę przyrostu masy w ciągu sezonu. Tegoroczny Mistrz Fat Bear Week zostanie wyłoniony na początku października.

Głosować można tutaj.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Fat Bear Week, U.S. National Park Service

Ciekawostki

86-latek i jego pies uratowani na Pacyfiku. Przez ponad dwa miesiące nie było z nim kontaktu

Opublikowano

dnia

Autor:

86-letni żeglarz i jego pies zostali uratowani z uszkodzonej żaglówki dryfującej setki mil od wybrzeży Kalifornii. Mężczyzna wyruszył w rejs z Oregonu na Samoa Amerykańskie, jednak 20 sierpnia kontakt z nim się urwał. Po ponad dwóch miesiącach niepewności odnaleziono go dzięki sygnałowi alarmowemu wysłanemu z jednostki.

Samotny rejs przez Pacyfik

86-letni mężczyzna wypłynął żaglówką Willow Wind z Astorii w stanie Oregon, kierując się do Pago Pago na Samoa Amerykańskim. Towarzyszył mu pies. Ostatni kontakt z żeglarzem odnotowano 20 sierpnia, po czym przez wiele tygodni nie było wiadomo, co się z nim dzieje.

Dopiero 24 października amerykańska Straż Przybrzeżna została powiadomiona, że żeglarz nie dotarł do celu w przewidywanym terminie. Rozpoczęto poszukiwania mężczyzny i jego jednostki, obejmujące rozległy obszar Oceanu Spokojnego.

Sygnał alarmowy pomógł odnaleźć żaglówkę

Przełom nastąpił trzy dni później, 27 października, kiedy Straż Przybrzeżna odebrała sygnał z nadajnika alarmowego znajdującego się na pokładzie Willow Wind. Do akcji skierowano samoloty ratownicze oraz patrolowiec, a o pomoc poproszono również statki przepływające w pobliżu.

W poszukiwaniach uczestniczyły załogi samolotów C-27 Spartan ze stacji Straży Przybrzeżnej w Sacramento oraz HC-130 Hercules. Do działań włączono także patrolowiec USCGC Robert Ward (WPC 1130).mJeszcze tego samego wieczoru załoga samolotu ratowniczego zauważyła poszukiwaną żaglówkę około 460 mil od San Diego. Jednostka dryfowała na oceanie z uszkodzonymi żaglami.

Wysokie fale utrudniły akcję ratunkową

Wczesnym rankiem następnego dnia do Willow Wind dotarł statek handlowy Grand Orion. Początkowo jednak wzburzone morze uniemożliwiało bezpieczne przeprowadzenie ewakuacji. Załoga musiała poczekać na warunki pozwalające na podjęcie żeglarza i jego psa.

Jeszcze tego samego dnia marynarzom udało się bezpiecznie przenieść oboje na pokład Grand Orion. Uszkodzona żaglówka Willow Wind pozostała na oceanie, gdzie nadal dryfowała. Następnego ranka do statku dotarł śmigłowiec Straży Przybrzeżnej, który zabrał uratowanego mężczyznę i jego psa. Operację przeprowadzono około 170 mil na zachód od Ventura w Kalifornii.

The Grand Orion cargo

The Grand Orion cargo ship

Żeglarz trafił do szpitala w San Diego

86-latek i jego pies zostali przetransportowani śmigłowcem do San Diego. Mężczyznę przewieziono następnie do Scripps Mercy Hospital, gdzie miał przejść szczegółowe badania lekarskie. Straż Przybrzeżna nie przekazała dodatkowych informacji o jego stanie zdrowia.

Komandor Jason Nguyen z amerykańskiej Straży Przybrzeżnej podziękował marynarzom statku handlowego oraz załogom ratowniczym za skoordynowane działania, które pozwoliły szczęśliwie zakończyć poszukiwania.

Podkreślił również, że przypadek 86-letniego żeglarza pokazuje, jak ważne jest posiadanie na pokładzie urządzeń umożliwiających wysłanie sygnału alarmowego. Zwrócił także uwagę na konieczność pozostawienia osobom na lądzie szczegółowego planu rejsu, aby w razie zaginięcia służby mogły szybciej rozpocząć poszukiwania.

 

Źródło: fox32
Foto: US Coast Guard
Czytaj dalej

News USA

Na piechotę okrążył świat. Karl Bushby wrócił do domu po 28 latach niezwykłej podróży

Opublikowano

dnia

Autor:

karl-bushby

Po 28 latach, pokonaniu ponad 31 tysięcy mil i przemierzeniu 30 krajów brytyjski podróżnik Karl Bushby zakończył jedną z najbardziej niezwykłych wypraw w historii. W poniedziałek, 2 listopada, 57-latek dotarł do rodzinnego domu w Hull w północnej Anglii, gdzie czekała na niego wzruszona matka, Angela.

Wyruszył jako 29-latek, wrócił po 28 latach

Karl Bushby, były brytyjski spadochroniarz wojskowy, rozpoczął swoją wyprawę 1 listopada 1998 roku w Punta Arenas w Chile. Postanowił okrążyć świat, przemieszczając się wyłącznie o własnych siłach, bez korzystania z pojazdów, samolotów czy statków do pokonywania kolejnych etapów trasy.

W ciągu niemal trzech dekad przemierzył cztery kontynenty i 30 państw, pokonując około 31 tysięcy mil. Jego droga prowadziła przez tropikalne dżungle, pustynie, skute lodem tereny Arktyki oraz rozległe obszary Rosji.

W poniedziałek podróżnik dotarł do rodzinnego Hull, gdzie mieszkańcy przygotowali mu uroczyste powitanie przed ratuszem. Następnie, w otoczeniu tłumu sympatyków, dziennikarzy i ekipy dokumentalnej, pchając swój dwukołowy wózek, przeszedł ostatni odcinek do domu matki. Przed budynkiem zawieszono transparent witający syna w domu.

Pomysł narodził się dzięki ojcu

Inspiracją do wyprawy była kartka urodzinowa, którą Bushby otrzymał w połowie lat 90-tych od swojego ojca Keitha, również weterana wojskowego. Wspomniał on o dyskusji żołnierzy sił specjalnych dotyczącej możliwości przejścia pieszo z Londynu do Nowego Jorku przez rejon Cieśniny Beringa.

Początkowo podróżnik zakładał, że trasę można pokonać w około pięć lat, choć szybko uznał ten termin za nierealny. Spodziewał się wyprawy trwającej co najmniej 12 lat, jednak nie przewidział, że ostatecznie zajmie ona niemal trzy dekady.

Niebezpieczne dżungle, arktyczny lód i rosyjskie więzienie

Jednym z pierwszych poważnych wyzwań była przeprawa przez przesmyk Darién między Ameryką Południową i Środkową. W 2001 roku Karl Bushby musiał unikać zagrożeń związanych z działaniami zbrojnymi, a po przekroczeniu strefy granicznej w Panamie został zatrzymany na 18 dni.

Jeszcze trudniejsza okazała się przeprawa przez Cieśninę Beringa w 2006 roku. Wraz z amerykańskim podróżnikiem Dimitrym Kiefferem pokonał około 56 mil przez niestabilny lód i lodowate wody. Podczas wyprawy obaj zetknęli się z niedźwiedziem polarnym, kilkakrotnie wpadali do lodowatej wody i niemal stracili zapasy.

Po dotarciu do Rosji zostali zatrzymani za nielegalne przekroczenie granicy i groziła im deportacja. Problemy wizowe oraz surowe warunki pogodowe sprawiły, że pokonanie Rosji zajęło Bushby’emu niemal dziesięć lat. Gdy w 2012 roku odmówiono mu wizy, w ramach protestu przeszedł pieszo z Los Angeles do ambasady Rosji w Waszyngtonie, co ostatecznie pomogło mu uzyskać wymagane dokumenty.

Przepłynął Morze Kaspijskie i kanał La Manche

Podróżnik konsekwentnie przestrzegał zasady, że kolejne odcinki trasy musi pokonywać o własnych siłach. Dlatego zamiast korzystać ze statków, zdecydował się między innymi na przepłynięcie Morza Kaspijskiego oraz kanału La Manche.

Wyprawę wielokrotnie przerywały trudności administracyjne, niebezpieczna pogoda i konieczność organizowania kolejnych etapów podróży. Bushby podkreślał, że dotarcie do celu nie byłoby możliwe bez pomocy ogromnej liczby ludzi, od przypadkowo spotkanych osób po przedstawicieli różnych państw.

Wzruszające spotkanie z rodziną

Najważniejszym momentem zakończenia wyprawy było spotkanie z matką, Angelą Bushby, której podróżnik nie widział od dziesięciu lat. Przed rodzinnym domem oboje objęli się wśród wiwatów zgromadzonych mieszkańców.

Bushby zaplanował również spotkanie z synem Adamem, którego podczas wieloletniej podróży widywał zaledwie kilka razy, oraz pierwsze spotkanie ze swoją 12-letnią wnuczką.

Dla 57-letniego Brytyjczyka zakończył się tym samym niezwykły rozdział życia, obejmujący tysiące mil marszu, lata rozłąki z bliskimi i liczne sytuacje zagrożenia życia. Po 28 latach podróży jego najważniejszym celem okazało się miejsce, z którego wszystko się zaczęło – rodzinny dom w Hull.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Karl Bushby fb
Czytaj dalej

News Chicago

Lekarz z przedmieść Chicago uratował kotka uwięzionego w ścianie. Pomógł mu sprzęt medyczny

Opublikowano

dnia

Autor:

Nietypową akcję ratunkową przeprowadził lekarz z Northwestern Medicine. Gdy jego mały kot utknął wewnątrz ściany domu, specjalista chorób płuc wykorzystał kamerę podobną do tej, której używa podczas zabiegów medycznych. Dzięki pomysłowości doktora Benjamina Seidesa zwierzę udało się bezpiecznie uwolnić.

Kotek zniknął tuż przed snem

Doktor Benjamin Seides, pulmonolog interwencyjny pracujący w Canning Thoracic Institute przy Northwestern Medicine Central DuPage Hospital, przygotowywał się wraz z rodziną do snu, gdy domownicy zauważyli, że zniknął ich mały kot rasy rosyjskiej niebieskiej o imieniu Neko.

Okazało się, że kotek przedostał się przez niewykończoną część piwnicy do przestrzeni pod sufitem, a następnie wszedł do wnętrza ściany. Choć domownicy słyszeli jego głos, nie potrafili dokładnie określić miejsca, w którym utknął.

Sprzęt podobny do endoskopu pomógł odnaleźć zwierzę

Wtedy doktor Seides postanowił wykorzystać swoje doświadczenie zawodowe. Jako specjalista wykonujący zabiegi wewnątrz dróg oddechowych pacjentów doskonale zna techniki posługiwania się niewielkimi kamerami pozwalającymi oglądać trudno dostępne przestrzenie.

Lekarz wywiercił niewielki otwór w płycie gipsowo-kartonowej, a następnie wprowadził przez niego boroskop, czyli cienką kamerę inspekcyjną. Urządzenie działa na podobnej zasadzie jak sprzęt wykorzystywany przez pulmonologów podczas badania płuc i dróg oddechowych.

Manewrując kamerą w ciemnej przestrzeni wewnątrz ściany, Seides stopniowo przeszukiwał kolejne zakamarki. Posługiwał się przy tym techniką przypominającą wykonywane przez niego badania endoskopowe. Ostatecznie udało mu się zlokalizować zaginionego kotka.

Szczęśliwy finał nietypowej akcji ratunkowej

Po ustaleniu dokładnego położenia Neko lekarz wykonał w ścianie większy otwór, wystarczający, aby zwierzę mogło się przez niego wydostać. Kotek został uwolniony i wrócił do swojej rodziny.

Historia doktora Benjamina Seidesa pokazuje, że umiejętności zdobywane podczas specjalistycznych zabiegów medycznych mogą okazać się przydatne także w zupełnie nieoczekiwanych sytuacjach. Tym razem zamiast pacjenta pomocy potrzebował ciekawski kotek, którego przygoda zakończyła się szczęśliwie.

 

Źródło: nbc
Foto: Northwestern Medicine
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu