Połącz się z nami

News USA

Rozbitkowie na tafli lodu. Około 200 osób uratowano z jeziora w północnej Minnesocie

Opublikowano

dnia

Według miejscowego szeryfa około 200 osób łowiących pod lodem w północnej Minnesocie zostało uratowanych w poniedziałek po południu. Duża tafla lodu oderwała się od brzegu i wpłynęła na środek Upper Red Lake, doprowadzając do poważnego zagrożenia dla wędkarzy.

Wędkarz zadzwonił pod numer 911 około godziny 11:30 a.m. w poniedziałek, mówiąc, że ludzie utknęli na krzelodowej, zgodnie z oświadczeniem prasowym biura szeryfa powiatu Beltrami.

Upper Red Lake znajduje się około 300 mil na północ od Twin Cities i 40 mil na południe od granicy z Kanadą.

Zmienne temperatury mogły osłabić lód na jeziorze.

„Wzrosty i spadki były wszędzie” – powiedział Kevin Huyck, meteorolog z National Weather Service.

„Mieliśmy niskie temperatury w nocy, aby położyć trochę lodu, ale potem w weekend temperatura była w zakresie 40-50 stopni. Prawdopodobnie mieliśmy dość ciepła, aby lód stopił się wzdłuż krawędzi, a potem wystarczy tylko niewielki podmuch wiatru, aby lód zaczął się poruszać.”

Jak poinformowało biuro szeryfa, dron pomógł zlokalizować połać lodu, która była wystarczająco blisko, aby umożliwić ratownikom rozstawienie tymczasowego mostu i wyprowadzenie części ludzi w bezpieczne miejsce.

Wiele osób było zbyt daleko na lodzie, aby zdać sobie sprawę, że grozi im niebezpieczeństwo, więc władze wysłały alarm przez telefony komórkowe.

Według biura szeryfa ostatecznie około 200 osób zostało uratowanych za pomocą różnych urządzeń, w tym łodzi powietrznych, łodzi ratowniczych i quadów.

„Lód na początku sezonu jest bardzo nieprzewidywalny” – ogłosiło biuro szeryfa. „Należy zachować szczególną ostrożność i często sprawdzać grubość lodu”.

 

Źródło: wsj
Foto: YouTube, istock/smiltena

News USA

Musk najbogatszym Amerykaninem piąty rok z rzędu. Jego majątek to 908 mld USD

Opublikowano

dnia

Autor:

Elon Musk po raz piąty z rzędu zajmuje pierwsze miejsce na liście 400 najbogatszych Amerykanów. Jego majątek jest obecnie szacowany na 908 mld dolarów, a przewaga nad kolejnym miliarderem przekracza pół biliona dolarów. W tegorocznym zestawieniu coraz mocniej zaznaczają swoją obecność fortuny powstające dzięki sztucznej inteligencji.

Tegoroczne zestawienie 400 najbogatszych Amerykanów przygotowano już po raz 45. Elon Musk pozostaje zdecydowanym liderem, a w czerwcu, podczas wejścia SpaceX na giełdę, przez krótki czas został pierwszym człowiekiem na świecie, którego majątek przekroczył bilion dolarów.

Obecna wartość jego majątku wynosi 908 mld dolarów. Różnica pomiędzy Muskiem a drugim najbogatszym Amerykaninem wynosi aż 530 mld dolarów, pokazując skalę jego finansowej przewagi nad pozostałymi miliarderami.

Jeff Bezos drugi, Larry Page trzeci

Drugie miejsce zajmuje Jeff Bezos z majątkiem szacowanym na 378 mld dolarów. Pierwszą trójkę zamyka Larry Page, którego fortuna wynosi około 278 mld dolarów.

Page był dyrektorem generalnym Alphabet, spółki macierzystej Google, zanim ustąpił ze stanowiska w 2019 roku. Nadal pozostaje członkiem rady dyrektorów oraz akcjonariuszem posiadającym znaczący wpływ na kontrolę nad spółką.

Sztuczna inteligencja tworzy nowe fortuny

Jednym z najważniejszych czynników napędzających wzrost majątków najbogatszych Amerykanów jest boom związany ze sztuczną inteligencją. Na tegorocznej liście pojawiają się osoby, które zbudowały lub znacząco zwiększyły swoje fortuny dzięki rozwojowi technologii AI.

Wśród nowych nazwisk znajduje się współzałożyciel OpenAI Greg Brockman. Na liście znaleźli się również współzałożyciele Anthropic Daniela Amodei i Dario Amodei, co pokazuje, jak szybko rozwój generatywnej sztucznej inteligencji przekłada się na powstawanie nowych wielomiliardowych majątków.

Mark Zuckerberg spadł na szóste miejsce

Nie wszyscy technologiczni miliarderzy powiększyli jednak swoje fortuny. Majątek Marka Zuckerberga zmniejszył się w ciągu ostatniego roku, co spowodowało jego spadek na szóste miejsce w zestawieniu. Fortuna Zuckerberga jest obecnie szacowana na 212 mld dolarów. Mimo spadku pozostaje on jednym z najbogatszych ludzi w Stanach Zjednoczonych.

Mark Zuckerberg

Donald Trump spadł o 44 miejsca

Znaczny spadek w zestawieniu odnotował również Prezydent Donald Trump. W porównaniu z poprzednim rankingiem przesunął się w dół o 44 pozycje i zajmuje obecnie 245. miejsce. Jego majątek oszacowano na około 7 mld dolarów. Oznacza to, że pozostaje w gronie 400 najbogatszych Amerykanów, choć jego pozycja w tegorocznym zestawieniu jest wyraźnie niższa niż przed rokiem.

Nie tylko AI i nowe technologie tworzą miliarderów

Chase Peterson-Withorn, zastępca redaktora zarządzającego magazynu przygotowującego zestawienie, ocenia, że amerykańska grupa miliarderów jest obecnie silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Obecną sytuację określa jako wyjątkowo korzystny okres dla tworzenia wielkich fortun.

Nowi miliarderzy pojawiają się przede wszystkim w sektorach sztucznej inteligencji i nowych technologii, ale ogromne majątki nadal powstają również w bardziej tradycyjnych branżach. Wśród nich wymieniane są produkcja betonu, budownictwo oraz rynek akcesoriów samochodowych.

Alice Walton

Alice Walton

Pokazuje to, że mimo coraz wyższego progu potrzebnego do znalezienia się wśród 400 najbogatszych Amerykanów, droga do wielomiliardowej fortuny nie prowadzi wyłącznie przez Dolinę Krzemową i najnowsze technologie.

62 kobiety wśród 400 najbogatszych

Na tegorocznej liście znalazły się 62 kobiety, czyli dokładnie tyle samo co w 2025 roku. Jedną z najbogatszych jest Alice Walton, córka współzałożyciela Walmartu Sama Waltona. Jej majątek jest szacowany na 118 mld dolarów. To o 14 mld dolarów mniej niż fortuna jej starszego brata Roba Waltona, którego majątek wynosi około 132 mld dolarów.

4,4 mld dolarów wystarczyło na ostatnie miejsca

Próg wejścia do elitarnego grona najbogatszych Amerykanów pozostaje niezwykle wysoki. Pięć osób zajmujących końcowe miejsca tegorocznego zestawienia posiada majątki szacowane na taką samą kwotę – 4,4 mld dolarów. W tej grupie znajduje się między innymi E. Joe Shoen, dyrektor generalny U-Haul.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Stephen Ironside, Gage Skidmore
Czytaj dalej

News USA

Święty Mikołaj już czeka na listy. Poczta rozpoczyna tegoroczną Operation Santa

Opublikowano

dnia

Autor:

Choć do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka miesięcy, amerykańska poczta rozpoczyna przygotowania do jednej ze swoich najbardziej znanych świątecznych akcji. USPS Operation Santa oficjalnie ruszyła 14 września, a dzieci i całe rodziny mogą już wysyłać listy do Świętego Mikołaja. W listopadzie rozpocznie się natomiast rejestracja osób, które zechcą spełnić opisane w nich świąteczne marzenia.

Każdego roku tysiące rodzin wysyła listy na Biegun Północny. Operation Santa umożliwia osobom prywatnym oraz grupom wybranie jednego z takich listów i przygotowanie prezentów dla jego autora. Program łączy rodziny, dla których nawet niewielkie świąteczne prezenty mogą być dużym wydatkiem, z osobami gotowymi im pomóc. Tradycja prowadzona przez U.S. Postal Service ma już ponad 100 lat.

Ważne daty Operation Santa

Rejestracja osób zainteresowanych wybieraniem listów rozpocznie się 2 listopada. Do programu będzie można przystąpić indywidualnie lub jako grupa. Możliwość wybierania konkretnych listów zostanie uruchomiona 16 listopada. Od tego momentu zarejestrowani uczestnicy będą mogli zdecydować, czyje świąteczne życzenia chcą spróbować spełnić.

Listy wysyłane przez dzieci i rodziny muszą natomiast zostać opatrzone stemplem pocztowym najpóźniej 5 grudnia. Tylko przesyłki spełniające wymagania programu będą mogły zostać zakwalifikowane do potencjalnego wyboru i realizacji opisanych w nich próśb.

Ponad 100 lat świątecznej tradycji

Wiceprezes U.S. Postal Service ds. marketingu Sheila Holman zwraca uwagę, że okres świąteczny kojarzy się z radością, jednak dla części rodzin nawet wymiana niewielkich prezentów pozostaje poza ich możliwościami finansowymi.

Według Holman od ponad wieku USPS Operation Santa daje ludziom gotowym pomagać możliwość spełniania marzeń tysięcy dzieci i ich rodzin. Wystarczą proste gesty życzliwości, aby dla niektórych osób święta wyglądały zupełnie inaczej.

Wysłanie listu nie gwarantuje prezentu

Amerykańska Poczta przypomina jednocześnie o ważnej zasadzie programu. Samo prawidłowe wysłanie listu do Świętego Mikołaja nie oznacza, że zostanie on wybrany przez któregoś z uczestników Operation Santa. Nie ma więc gwarancji, że wszystkie zgłoszone prośby zostaną spełnione.

Program daje możliwość wybrania listu przez darczyńcę, ale liczba wysyłanych wiadomości może być większa niż liczba osób gotowych przygotować prezenty.

Na jaki adres wysłać list do Świętego Mikołaja?

Listy przeznaczone do udziału w Operation Santa należy wysyłać na oficjalny adres warsztatu Świętego Mikołaja:

Santa Claus
123 Elf Rd.
North Pole, 88888

 

Źródło: scrippsnews
Foto: USPS
Czytaj dalej

News USA

Administracja Donalda Trumpa znosi limity emisji dla elektrowni

Opublikowano

dnia

Autor:

Elektrownia

W poniedziałek Agencja Ochrony Środowiska USA zniosła przepisy ograniczające emisję gazów cieplarnianych z elektrowni opalanych węglem i gazem ziemnym. Administracja Donalda Trumpa przekonuje, że deregulacja pozwoli branży uniknąć kosztów przekraczających 300 mld dolarów i zwiększyć krajową produkcję energii. Organizacje ekologiczne i zajmujące się zdrowiem publicznym zapowiadają jednak walkę z nowymi regulacjami w sądzie.

Zmiana, którą po raz pierwszy zaproponowano w ubiegłym roku, oznacza zasadnicze odejście od polityki prowadzonej przez demokratycznych prezydentów Joe Bidena i Baracka Obamę, której celem było ograniczanie zmian klimatu oraz zanieczyszczeń przemysłowych.

Według przedstawicieli Agencji Ochrony Środowiska EPA nowe podejście pozwoli przedsiębiorstwom energetycznym podejmować decyzje z uwzględnieniem interesów odbiorców energii, zamiast zmuszać je do zamykania starszych lub mniej wydajnych elektrowni. Regulacje mają również ułatwić dostarczanie energii elektrycznej do domów i przedsiębiorstw.

Nowe przepisy prawdopodobnie trafią do sądu

Zmiana ma spotkać się z natychmiastowymi wyzwaniami prawnymi. Jej znaczenie może wykraczać poza obecną administrację, ponieważ nowe rozwiązania mogą utrudnić przyszłym prezydentom ponowne regulowanie emisji gazów cieplarnianych pochodzących z elektrowni.

Trump chce „uwolnić amerykańską energię”

Donald Trump wielokrotnie podważał politykę klimatyczną swoich poprzedników. W ubiegłym roku podczas wystąpienia przed Organizacją Narodów Zjednoczonych określił zmiany klimatu jako największe oszustwo, jakie kiedykolwiek narzucono światu.

Jego administracja po raz drugi wycofała Stany Zjednoczone z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 roku, które określa dobrowolne cele ograniczania emisji powodujących ocieplenie planety.

Prezydent podkreśla potencjał energetyczny Stanów Zjednoczonych również w czasie, gdy wojna z Iranem zakłóca światowe rynki paliw. Ceny benzyny przekraczają obecnie 4,31 dolara za galon i są o ponad dolara wyższe niż rok wcześniej.

Zniesienie ograniczeń dotyczących elektrowni jest częścią realizacji wielokrotnie powtarzanej przez Trumpa zapowiedzi „uwolnienia amerykańskiej energii”. Administracja chce ułatwić przedsiębiorstwom energetycznym zwiększanie dostaw prądu dla gospodarstw domowych i firm.

EPA wycofuje dziesiątki regulacji środowiskowych

Przepisy dotyczące elektrowni znajdują się wśród blisko trzech tuzinów regulacji środowiskowych, które Lee Zeldin wskazał na początku 2025 roku jako przeznaczone do zmiany lub likwidacji. Szef EPA określił wówczas swoje działania jako najbardziej znaczący dzień deregulacji w historii Stanów Zjednoczonych.

Republikanin i były kongresmen z Nowego Jorku zarzucał administracji Bidena, że jej działania prowadziły do osłabiania gospodarki w imię ochrony środowiska. Jego zdaniem wcześniejsze regulacje miały doprowadzić do wyeliminowania przemysłu węglowego.

Ekolodzy ostrzegają przed konsekwencjami dla zdrowia

Organizacje ekologiczne i zajmujące się zdrowiem publicznym oceniają wycofanie przepisów zupełnie inaczej. Uważają zmiany za niebezpieczne i zapowiadają ich zaskarżenie.

Eksperci do ekologii oceniają, że likwidacja krajowych zabezpieczeń przed zanieczyszczeniami klimatycznymi z elektrowni może przynieść ogromne koszty dla zdrowia, bezpieczeństwa i dobrobytu rodzin w całych Stanach Zjednoczonych.

Lee Zeldin

Lee Zeldin

Wskazują na rekordowe fale upałów, coraz bardziej niebezpieczne powodzie i burze oraz rosnące koszty ubezpieczeń. Podkreślają również, że EPA ma prawny obowiązek chronić społeczeństwo przed szkodliwymi zanieczyszczeniami, a technologie pozwalające produkować czystą, niedrogą i niezawodną energię są już szeroko dostępne.

Elektrownie odpowiadają za około jedną czwartą emisji

Elektrownie wykorzystujące węgiel, gaz i ropę odpowiadają za około jedną czwartą wszystkich amerykańskich zanieczyszczeń wpływających na klimat. Większym źródłem jest jedynie sektor transportowy. W skali świata produkcja energii w elektrowniach pozostaje jednym z największych źródeł emisji wpływających na klimat.

Analiza przeprowadzona w ubiegłym roku, obejmująca wcześniejsze oceny samej EPA oraz szeroki zakres innych badań, wskazywała, że przepisy, które obecna administracja chce wycofać, mogły zapobiegać około 30 tys. zgonów i przynosić korzyści szacowane na 275 mld dolarów w każdym roku ich obowiązywania.

spaliny auto

Nawet częściowe zniesienie regulacji może oznaczać zwiększenie emisji smogu, rtęci i ołowiu. Szczególnym zagrożeniem są drobne cząstki unoszące się w powietrzu, które mogą osadzać się w płucach i powodować problemy zdrowotne.

Wyższe byłyby również emisje gazów cieplarnianych, co według analiz przyczyniałoby się do dalszego wzrostu temperatur na Ziemi i zwiększania zagrożeń związanych ze zmianami klimatu.

Administracja Bidena chciała ograniczyć wykorzystanie węgla

Walka ze zmianami klimatu była jednym z głównych elementów prezydentury Joe Bidena. Zgodnie z restrykcyjnymi przepisami EPA przyjętymi w 2024 roku elektrownie węglowe miały wychwytywać emisje z kominów albo zakończyć działalność.

Administracja Trumpa odwraca teraz tę politykę. W przedstawionej w ubiegłym roku propozycji EPA argumentowała, że dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane emitowane przez elektrownie wykorzystujące paliwa kopalne nie przyczyniają się w znaczącym stopniu do niebezpiecznych zanieczyszczeń lub zmian klimatu, a tym samym nie osiągają progu uzasadniającego działania regulacyjne na podstawie Clean Air Act.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: Sam Nash , istock/kodda/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

listopad 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne w tym miesiącu