Połącz się z nami

PULS KOŚCIOŁA

Pobożność w dobie koronawirusa. Kościół zachęca do modlitwy i postawy miłości

Opublikowano

dnia

Sytuacja panującej pandemii koronawirusa zmieniła nasze codzienne przyzwyczajenia, ale dotknęła także ważnych obszarów życia. Dla wielu z nas, jako osób wierzących, jeszcze jakiś czas temu było nie do wyobrażenia, że możemy nie pójść do kościoła na niedzielną  Mszę św. albo nie będziemy uczestniczyć w wielkopostnych nabożeństwach pasyjnych. Stało się to jednak rzeczywistością, którą należy zaakceptować jako Boży znak.

Jak mówi jezuita Marek Janowski, zaistniała sytuacja pozwoli nam przemyśleć, czym dla nas jest Msza św. niedzielna i inne nabożeństwa. Jezuita podkreśla, że zagrożenie i kryzys spowodowany koronawirusem jest dla nas także doskonałą szansą pogłębienia naszej więzi z Bogiem. Według ojca Janowskiego sytuacja poważnego zagrożenia to próba naszej wiary.

Ojciec Marek Janowski tłumaczy także, jak pobożnie uczestniczyć we Mszy św. transmitowanej przez radio lub telewizję. Jezuita uważa, że należy tu zadbać o odpowiednią postawę i duchowe przygotowanie

Według ojca Janowskiego sytuacja poważnego zagrożenia to próba naszej wiary. Jego zdaniem wielu ludzi, jeśli potraktuje ten okres jako czas modlitwy, czy głębszych spotkań z Bogiem, z pewnością doświadczymy Bożej łaski i umocnienia

Marta Kędzior
redakcja@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Marta Kędzior, (CNS photo/Brad Birkholz) CNS photo/Tyrone Siu, Reuters)

 

 

Kościół

Odpływ uczniów szkoł katolickich w USA jest większy niż po wybuchu skandali seksualnych

Opublikowano

dnia

Autor:

Pierwsza fala odchodzenia od szkół katolickich w roku 2002 nastąpiła po wybuchy skandali seksulanych wśród amerykańskich księży. Druga fala dotyczyła kryzysu finansowego w roku 2008, a teraz w wyniku pandemii mamy trzecią falę, która jest dużo większa i poważniejsza od pierwszej czy drugiej – tak wynika z najnowszego raportu Pew Research.

W raporcie możemy przeczytać, że zamykanie szkół katolickich nieproporcjonalnie dotknęło uczniów pochodzących z rodzin o niższych dochodach, mieszkających w amerykańskich miastach.

Według autorów tego raportu stwarza to ogromne zagrożenie dla całych społeczności, bo jest równoznaczne z pozbawieniem możliwości rozwoju wielu rodzin.

Spadki zapisów nastąpiły, mimo iż znacznie więcej osób wybierało szkoły katolickie niż w ubiegłych latach. Powodem takich decyzji było to, że ponad 90 proc. szkół prowadzonych przez Kościół zaprosiło w tym roku szkolnym swoich uczniów do klas. Tylko niewielka ich część postawiła na zdalne nauczanie w przeciwieństwie do szkół publicznych.

Z raportem Pew Research zapoznał się nasz publicysta, komentator jezuita Paweł Kosiński:

Ta dysproporcja skłoniła wielu rodziców do wyboru placówki katolickiej. Nie powstrzymało to jednak ogólnego spadku ilości uczniów i zamykania szkół katolickich. Autorzy raportu zastrzegają, że nie jest oczywiste, iż nastąpi poprawa, gdy znikną ograniczenia związane z pandemią.

 

źrodło: RV, Łukasz Sośniak SJ
foto: Flickr/USAG- Humphreys, Mundial Perspectives,

Czytaj dalej

Kościół

Od pół wieku nie było tak źle z ilością uczniów w szkołach katolickich. Co się dzieje?

Opublikowano

dnia

Autor:

Według najnowszych danych zapisy do szkół prowadzonych przez Kościół katolicki w USA odnotowują największy spadek od prawie pół wieku.

Wkład szkół katolickich w edukację Amerykanów jest nieoceniony – czytamy w rezolucji opublikowanej właśnie przez Izbę Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Jednak przyszłość szkolnictwa katolickiego za oceanem nie rysuje się wyłącznie w jasnych barwach.

Kościół prowadzi w Stanach Zjednoczonych prawie 6 tys. szkół, do których uczęszcza ponad 1,5 miliona uczniów. Według najnowszego raportu Narodowego Katolickiego Stowarzyszenia Edukacyjnego (NCEA) liczba uczniów w szkołach katolickich spadła o ponad 110 tys. w bieżącym roku akademickim, a ponad 200 szkół zostało zamkniętych po zakończeniu poprzedniego roku szkolnego.

Publicysta, jezuita Paweł Kosiński w codziennym programie „Puls Kościoła” o godzinie 9.15 i 6.15 na naszej antenie, tak komentuje aktualny problem:

Za część tego wyniku odpowiedzialny jest spadek przyjęć do przedszkoli. Podobne spadki odnotowują także przedszkola prywatne i publiczne. We wszystkich liczba nowych podopiecznych spadła łącznie o ok. 26 proc. Według ekspertów jest to spowodowane nie tyle mniejszą dzietnością, ale pandemią, która zatrzymała rodziców w domach, dzięki czemu mogli zająć się swoimi dziećmi osobiście.

Zmniejszenie liczby zapisów w związku z pandemią COVID-19 znacznie przewyższa spadki, które nastąpiły po kryzysie związanym z nadużyciami seksualnymi wśród duchownych w 2002 roku i kryzysie finansowym z 2008 roku.

Ponadto, raport stwierdza, że zamykanie szkół katolickich nieproporcjonalnie dotknęło uczniów pochodzących z rodzin o niższych dochodach, mieszkających w miastach. Według raportu stwarza to ogromne zagrożenie dla całych społeczności, bo jest równoznaczne z pozbawieniem możliwości rozwoju wielu rodzin.

Spadki zapisów nastąpiły, mimo iż znacznie więcej osób wybierało szkoły katolickie niż w ubiegłych latach. Powodem takich decyzji było to, że ponad 90 proc. szkół prowadzonych przez Kościół zaprosiło w tym roku szkolnym swoich uczniów do klas. Tylko niewielka ich część postawiła na zdalne nauczanie w przeciwieństwie do szkół publicznych.

Ta dysproporcja skłoniła wielu rodziców do wyboru placówki katolickiej. Nie powstrzymało to jednak ogólnego spadku ilości uczniów i zamykania szkół katolickich. Autorzy raportu zastrzegają, że nie jest oczywiste, iż nastąpi poprawa, gdy znikną ograniczenia związane z pandemią.

 

źrodło: RV, Łukasz Sośniak SJ
foto: Flickr/USAG- Humphreys, Mundial Perspectives,

Czytaj dalej

Kościół

Amerykański Sąd Najwyższy broni katolików. W czasie pandemii można organizować nabożeństwa

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykański Sąd Najwyższy orzekł, że stan Kalifornia nie ma prawa zabraniać organizowania nabożeństw w kościołach. Może jedynie ograniczyć liczbę osób, którym wolno w nich uczestniczyć do 25 proc. pojemności sal.

Sąd pozostawił w mocy zakaz śpiewania i wznoszenia okrzyków podczas wydarzeń religijnych, co – zdaniem służb sanitarnych – zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa.

Wcześniej, zgodnie z restrykcjami nałożonymi przez gubernatora Kalifornii, prawie cały stan został objęty zakazem odprawiania nabożeństw w pomieszczeniach zamkniętych. Była to najsurowsza restrykcja w kraju. Teraz Sąd Najwyższy uznał, że narusza ona konstytucję.

Sędzia Neil M. Gorsuch zaznaczył, że już jesienią ubiegłego roku trybunał jasno stwierdził, że władze nie mogą wprowadzać innych przepisów dla firm, a innych dla kościołów. „Urzędnicy poświęcają wiele wysiłku, by chronić lukratywne branże, np. kasyna w Nevadzie czy studia filmowe w Kalifornii, jednocześnie odmawiając podobnych przywilejów wiernym” – napisał sędzia Gorsuch.

Nasz publicysta, jezuita Paweł Kosiński w programie „Puls Kościoła”, tak komentuje orzeczenie amerykańskiego Sądu Najwyższego:

Magazyn „Puls Kościoła” na antenie Radia DEON Chicago, od poniedziałku do piątku o 9:15 i 6:15 na 1080AM i deon24.com

„Jeśli w Hollywood można nagrywać programy z udziałem licznej publiczności, włącznie z konkursem śpiewu, podczas gdy ani jeden człowiek nie może w tym samym czasie wejść do kościoła, to uważam, że coś jest nie tak z naszą praworządnością” – dodał sędzia.

Zauważył, że „nawet w czasie pandemii konstytucja nie może zostać zawieszona”. „Restrykcje, które uniemożliwiają wielu ludziom uczestniczenie w nabożeństwach, uderzają w samo serce gwarancji wolności religijnej, zawartej w Pierwszej Poprawce” – napisał Gorsuch.

Decyzja Sądu Najwyższego nie była jednogłośna. Trójka sędziów wydała niezależną opinię, w której stwierdza, że „Sędziowie Sądu Najwyższego nie są naukowcami, ale niestety część z nich bawi się w uprawienie epidemiologii”.

W ostro sformułowanej opinii sędzia Elena Kagan zasugerowała nawet hipokryzję: „sam Sąd Najwyższy jest zamknięty dla oficjalnych spraw od prawie roku, a sędziowie pracują zamknięci w swoich domach, kontaktując się ze sobą za pomocą Internetu” – napisała sędzia.

Z kolei prezes jednego z amerykańskich stowarzyszeń pracujących na rzecz rozdziału państwa od kościołów powiedziała, że sąd błędnie zinterpretował wolność religijną. „Uznał ją za przywilej i postawił zdrowie Amerykanów w niebezpieczeństwie” – uważa Rachel Laser.

Przedstawiciele stanu Kalifornia argumentują, że wprowadzone przez nich ograniczenia były oparte na opiniach ekspertów i konieczne, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa, który – ich zdaniem – wymknął się spod kontroli. Władze Kalifornii podkreśliły, że ponad 3,5 tys. mieszkańców zmarło na Covid-19 tylko w ciągu ostatniego tygodnia.

źrodło: RV, Łukasz Sośniak SJ
foto: Flickr/Adam Jones,

Czytaj dalej

Facebook

Reklama

Facebook

Marzec 2020
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Popularne