Połącz się z nami

PULS KOŚCIOŁA

Papieskie Orędzie na Światowy Dzień Pokoju w Nowym Roku 2021

Opublikowano

dnia

Kultura troskliwości jest uprzywilejowaną drogą budowania pokoju we współczesnym świecie – wskazuje Franciszek w orędziu na najbliższy Światowy Dzień Pokoju. Będzie on obchodzony 1 stycznia. Papieskie orędzie zostało zaprezentowane już dzisiaj, z kilkunastodniowym wyprzedzeniem. W czasach, kiedy „łódź ludzkości jest wstrząsana burzą kryzysu i płynie mozolnie w poszukiwaniu spokojniejszego horyzontu”, Franciszek wzywa przywódców, by sterem była dla nich godność osoby ludzkiej, a kompasem podstawowe zasady Katolickiej Nauki Społecznej.

 

Tym razem papieskie orędzie jest głęboko osadzone w kontekście „wielkiego kryzysu sanitarnego Covid-19”. Stał się on zjawiskiem wielopłaszczyznowym i globalnym, silnie pogłębiając powiązane ze sobą kryzysy, takie jak kryzys klimatyczny, żywnościowy, gospodarczy i migracyjny, oraz sprawiając ogromne cierpienia i trudności. Franciszek zapewnia o swej bliskości tych, którzy na skutek pandemii stracili kogoś z najbliższych bądź zostali pozbawieni pracy. Oddaje też cześć wszystkim, którzy pospieszyli na pomoc potrzebującym. Do liderów politycznych i gospodarczych apeluje o zapewnienie dostępu do szczepionek i niezbędnych technik medycznych.

Nasz komentator, publicysta ojciec Paweł Kosinski – jezuita, tłumaczy co istotnego zawiera papieskie orędzie.

Pierwsza część papieskiego orędzia to obszerny rys historyczny kultury troskliwości. Franciszek wychodzi od zobowiązań, które nakłada na człowieka Stwórca, czyniąc go stróżem swego brata oraz powierzając mu stworzenie. Przejawem troskliwości o ubogich jest też ustanowienie szabatu oraz lat szabatowych, a także misja proroków, którzy podnosili głos na rzecz sprawiedliwości względem najsłabszych. Szczytem objawienia miłości Boga względem ludzkości jest życie i misja Jezusa, a jej przypieczętowaniem ofiara na krzyżu, którą wyzwala nas z niewoli grzechu i śmierci. Świadectwem troskliwości jest także charytatywna działalność Kościoła, której rdzeniem są uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała. Dlatego już u początku chrześcijaństwa przyjął się zwyczaj dobrowolnych składek. Pierwsi uczniowie Chrystusa dzielili się tym, co mieli, aby nikt nie był w potrzebie. Kiedy skończył się czas prześladowań przejawem chrześcijańskiej caritas stały się wielorakie dzieła pomocy dla potrzebujących. Franciszek zauważa, że to właśnie z tej długiej tradycji wyrasta katolicka nauka społeczna, stanowiąca cenne dziedzictwo zasad, kryteriów i wskazań, którymi może się kierować współczesny świat.

Pierwszym jej elementem jest promowanie godności i praw osoby. „Każda osoba ludzka jest celem sama w sobie, nigdy nie jest jedynie narzędziem, które należy doceniać tylko ze względu na jego użyteczność, ale jest stworzona, aby wspólnie żyć w rodzinie, we wspólnocie, w społeczeństwie, gdzie wszyscy członkowie są równi pod względem godności. To z tej godności wywodzą się prawa człowieka, a także obowiązki” – przypomina Papież.

Kolejną zasadą, którą należy się kierować jest troska o dobro wspólne. „Nasze plany i wysiłki muszą zawsze uwzględniać skutki dla całej rodziny ludzkiej, rozważając możliwe konsekwencje w chwili obecnej i dla przyszłych pokoleń. Pandemia Covid-19 pokazuje nam, jak bardzo jest to prawdziwe i aktualne. W jej obliczu zdaliśmy sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy w jednej łodzi” – zauważa Franciszek.

Przypomina on również o potrzebie solidarności. Wyraża ona „w konkretny sposób miłość drugiego człowieka, nie jako mgliste uczucie, ale jako mocną i trwałą wolę angażowania się na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego, wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich”.

Przejawem troskliwości jest też ochrona stworzenia. Papież przypomina o wzajemnym powiązaniu całej rzeczywistości stworzonej i podkreśla potrzebę słuchania zarówno wołania potrzebujących, jak i wołania stworzenia. Pragnę potwierdzić – pisze Franciszek – że „warunkiem autentyczności poczucia wewnętrznego zjednoczenia z innymi bytami natury jest równoczesna czułość, współczucie i troska o człowieka”.

Prezentując te zasady w swym Orędziu na Światowy Dzień Pokoju, Papież zachęca do ich stosowaniach zwłaszcza dzisiaj, w czasach zdominowanych przez kulturę odrzucenia i w obliczu pogłębiających się nierówności wewnątrz państw oraz pomiędzy nimi. „Zachęcam wszystkich, aby stali się prorokami i świadkami kultury troskliwości, aby wyeliminować wiele nierówności społecznych. A będzie to możliwe jedynie przy znaczącym i powszechnym wzmocnieniu roli kobiet, w rodzinie i we wszelkich dziedzinach życia społecznego, politycznego i instytucjonalnego”.

Franciszek apeluje również o poszanowanie prawa humanitarnego w czasach, kiedy wybuchają kolejne wojny i konflikty. Niestety, wiele regionów i wspólnot nie pamięta już czasów, kiedy żyły w pokoju i bezpieczeństwie. Wiele miast stało się siedliskami niepewności. Dzieci nie mogą się uczyć. Dorośli nie mogą pracować. Głód zakorzenia się tam, gdzie kiedyś był nieznany – wylicza Papież. W tym kontekście ponawia apel o utworzenie globalnego funduszu zasilanego z pieniędzy przeznaczanych dotąd na uzbrojenie. Jego celem byłaby walka z głodem i rozwój krajów ubogich.

Na zakończenie Franciszek wskazuje na znaczenie wychowania do troskliwości. Jest to zadanie zarówno rodziny, jak i szkoły i religii.

autor: Krzysztof Bronk
źródło: RV

Kościół

Przewodniczący Episkopatu Ukrainy: drugą rocznicę wojny przeżyjmy w pogłębionej modlitwie i poście

Opublikowano

dnia

Autor:

Pomimo tego, że jesteśmy bombardowani różnymi ideologiami, manipulacjami i rozczarowującymi wiadomościami, słuchajmy Słowa Bożego i patrzmy na Jezusa Chrystusa – napisał przewodniczący Konferencji Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy bp Witalij Skomarowski w przesłaniu w kontekście drugiej rocznicy wybuchu wojny na pełną skalę na Ukrainie, która przypada 24 lutego.

Bp Witalij Skomarowski podkreślił, że „droga Wielkiego Postu prowadzi przez ból i cierpienie, ale zawsze prowadzi do nowego świtu – do Zmartwychwstania”. Zachęcił do pogłębionej modlitwy i postu w dniu drugiej rocznicy wybuchu wojny, aby „odkryć przede wszystkim tęsknotę za Bogiem, aby doświadczyć spotkania z Nim”.

Ukraiński hierarcha podkreślił, że nadzieje Ukraińców na szybkie zakończenie rosyjskiej agresji nie spełniły się. „Nasza Ojczyzna nadal dźwiga ciężar wojny, a wielu Ukraińców opłakuje śmierć swoich bliskich i czeka przynajmniej na wiadomości od jeńców lub zaginionych” – zaznaczył bp Skomarowski w orędziu.

Duchowny przypomniał, że czas Wielkiego Postu jest okazją do powrotu do Boga – „Boga miłości i Boga wolności”. Zachęcił do nawrócenia: „Im więcej miejsca zrobimy w naszym życiu dla Bożej łaski, tym mniej miejsca pozostanie dla grzechu, który powoduje wiele nieszczęść i sieje śmierć”.

Bp Witalij Skomarowski wyraził nadzieję, że druga rocznica wybuchu pełnoskalowej wojny, a zarazem dziesiąty rok inwazji Rosji na Ukrainę „będzie kolejnym krokiem na drodze powrotu w ramiona Kochającego Ojca, który zna nasze serca, słyszy nasze modlitwy i którego serce jest zbolałe, gdy widzi nasze łzy i cierpienie”.

W kontekście 24 lutego, przewodniczący Episkopatu Ukrainy oprócz modlitwy i postu wskazał również na uczynki miłosierdzia: „Zatrzymajmy się na modlitwie, aby przyjąć Słowo Boże i zatrzymajmy się, jak Samarytanin, obok cierpiącego bliźniego. Przeżyjmy ten czas w uczynkach miłosierdzia”.

Family News Service / Rkc.org.ua

Publikujemy pełny tekst orędzia:

„Umiłowani w Chrystusie!

W tym roku, 24 lutego, wchodzimy w drugą rocznicę inwazji na pełną skalę i dziesiątą rocznicę wojny rosyjsko-ukraińskiej. Nasze oczekiwania na szybkie zakończenie rosyjskiej agresji nie spełniły się, nasza Ojczyzna nadal dźwiga ciężar wojny, a wielu Ukraińców opłakuje śmierć swoich bliskich i czeka przynajmniej na wiadomości od jeńców lub zaginionych.

Czas Wielkiego Postu, który obecnie przeżywamy, przypomina nam o potrzebie powrotu do naszego Boga, Boga miłości i Boga wolności. Im więcej miejsca zrobimy w naszym życiu dla Bożej łaski, tym mniej miejsca pozostanie dla grzechu, który powoduje wiele nieszczęść i sieje śmierć. Zachęcam tych, którzy nie spowiadali się przez długi czas, aby zrobili rewizję swojego życia i pojednali się z Bogiem i bliźnimi.

Drodzy bracia i siostry, zachęcam siebie i was do spędzenia 24 lutego na pogłębionej modlitwie i poście, aby odkryć przede wszystkim tęsknotę za Bogiem, aby doświadczyć spotkania z Nim. Niech ten dzień będzie kolejnym krokiem na drodze powrotu w ramiona Kochającego Ojca, który zna nasze serca, słyszy nasze modlitwy i którego serce jest zbolałe, gdy widzi nasze łzy i cierpienie.

Zatrzymajmy się na modlitwie, aby przyjąć Słowo Boże i zatrzymajmy się, jak Samarytanin, obok cierpiącego bliźniego. Przeżyjmy ten czas w uczynkach miłosierdzia.

Na ile przeżyjemy ten czas w duchu nawrócenia, na tyle doświadczymy nowej nadziei, którą przynosi Chrystus. Pomimo tego, że jesteśmy bombardowani różnymi ideologiami, manipulacjami i rozczarowującymi wiadomościami, słuchajmy Słowa Bożego i patrzmy na Jezusa Chrystusa! Droga Wielkiego Postu prowadzi przez ból i cierpienie, ale zawsze prowadzi do nowego świtu – do Zmartwychwstania.

Niech Bóg Wszechmogący, Ojciec, Syn i Duch Święty błogosławią cię, gdy przemieniasz się i wzrastasz w łasce Bożej!”

 

Foto: YouTube, Rkc.org.ua
Czytaj dalej

News USA

Prokurator Generalny Teksasu chce zamknąć katolicką organizację pomagającą imigrantom

Opublikowano

dnia

Autor:

Prokurator Generalny Teksasu, Ken Paxton, próbuje zamknąć katolicką organizację non-profit w El Paso. Zarzuca, że grupa może ułatwiać nielegalną imigrację, udzielać schronienia imigrantom, którzy przybyli do kraju nielegalnie i angażować się w przemyt ludzi. O pozwie mierzącym w misję katolickiej organizacji mówi Ojciec Paweł Kosiński, SJ.

Ken Paxton złożył pozew przeciwko organizacji non-profit Annunciation House (Dom Zwiastowania), która działa w tym stanie od prawie 50 lat. W pozwie zwrócił się do Sądu Okręgowego powiatu El Paso o unieważnienie rejestracji organizacji, co uniemożliwiłoby jej dalszą działalność w Teksasie.

„Podczas gdy rząd federalny utrwala bezprawie niszczące ten kraj, moje biuro dzień po dniu pracuje nad tym, aby pociągnąć te organizacje do odpowiedzialności za nasilenie nielegalnej imigracji”– stwierdził Paxton.

W odpowiedzi na pozew, organizacja Annunciation House wydała oświadczenie, w którym nazwała działania Paxtona „nielegalnymi, niemoralnymi i antyreligijnymi”, a jego zarzuty „bezpodstawnymi”.

Wg oświadczenia organizacja od ponad 46 lat gościła setki tysięcy uchodźców” i jeśli jej działalność jest nielegalna, „tak samo jest z pracą naszych lokalnych szpitali, szkół i banków żywności”.

Biuro Prokuratora Generalnego po raz pierwszy zwróciło się do Annunciation House 7 lutego tego roku z obawą, że może on ułatwiać nielegalną imigrację. Biuro Paxtona nakazało organizacji non-profit natychmiastowe przekazanie różnych dokumentów i rejestrów w celu sprawdzenia, czy nie jest zaangażowana w nielegalną działalność.

Prawnicy Annunciation House poprosili o 30 dni na udzielenie odpowiedzi, ale Biuro Prokuratora Generalnego odmówiło. Biuro Paxtona poinformowało organizację, że jeśli nie dostarczy żądanych dokumentów do 8 lutego, czyli następnego dnia, będzie to niezgodne z przepisami.

8 lutego organizacja złożyła pozew przeciwko Prokuraturze Generalnej, twierdząc, że żądanie to narusza prawo organizacji non-profit do rzetelnego procesu. W swoim publicznym oświadczeniu, przedstawiciele Annunciation House oświadczyli, że chcą, aby to sąd zdecydował, jakie dokumenty Prokuratura Generalna ma prawo wymagać.

Biuro Prokuratora Generalnego dało wyraźnie do zrozumienia, że jego prawdziwym celem nie są rejestry, ale zamknięcie organizacji.

Ken Paxton uważa za przestępstwo zapewnianie schronienia uchodźcom przez organizację katolicką.

Annunciation House zorganizuje konferencję prasową w tej sprawie dzisiaj, 23 lutego.

22 lutego Biskup El Paso, Mark J. Seitz, opublikował oświadczenie popierające działalność organizacji.

Źródło: cna
Foto: YouTube, Annunciation House
Czytaj dalej

Kościół

O naśladowaniu Chrystusa i o pogardzie dla wszystkich próżnych rzeczy na świecie

Opublikowano

dnia

Autor:

Wielki Post to doskonała okazja, aby sięgnąć do klasyki duchowości, która choć niekiedy przemawia archaicznym językiem, przekazuje jednak prawdy niezmiennie i oferuje bardzo pożyteczne rady odnoszące się do życia duchowego. Jednym z takich klasycznych dzieł jest książeczka „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza a Kempis, zmarłego w 1471 roku niemieckiego kanonika regularnego, teologa i mistyka. Dzieło to miało niebagatelne znaczenie w kształtowaniu duchowej sylwetki św. Ignacego Loyoli, ale było też ulubioną lekturą wielu innych znakomitych postaci świata chrześcijańskiego. Wiele zawartych w nim refleksji i uwag nic nie straciło ze swej aktualności.

Pan mówi: „Kto za Mną idzie, nie chodzi w ciemności”. To są słowa Chrystusa, które nas uczą, że jeżeli chcemy otrzymać prawdziwe światło i wolność od jakiejkolwiek ślepoty serca, powinniśmy naśladować Jego życie i sposób postępowania. Najważniejszym naszym dążeniem niech się zatem stanie rozmyślanie nad życiem Jezusa Chrystusa.

Nauka Chrystusa stoi ponad wszelkie pouczenia, jakie nam dają święci, toteż człowiek pełen ducha mógłby w niej odnaleźć głęboko ukrytą mannę. Tak się jednak dzieje, że ludzie, chociaż często słuchają Ewangelii, w małym stopniu odczuwają jej potrzebę, nie mają bowiem w sobie Chrystusowego ducha. Tymczasem ten, kto chce w pełni i ze smakiem zrozumieć to, co mówi Chrystus, musi się starać do Niego dostosować całe swoje życie.

Cóż ci pomoże, że rozprawiasz głęboko o Trójcy Świętej, jeżeli ci brakuje uniżenia, wskutek czego nie podobasz się Trójcy Świętej? Uwierz mi, to nie głębokie słowa sprawiają, że człowiek staje się święty i sprawiedliwy, lecz dokonuje tego życie pełne cnót, ono sprawia, że jest on Bogu miły. Bardziej bym chciał odczuwać skruchę niż znać jej definicję.

Choćbyś znał całe Pismo Święte, aż do ostatniej strony, i wszystkie wypowiedzi filozofów, w czym by ci to wszystko pomogło bez miłości Boga i bez Jego łaski? Marność nad marnościami i wszystko marność, oprócz tego, że się kocha Boga i Jemu samemu się służy. To jest właśnie szczyt mądrości: przez pogardę świata zmierzać do Królestwa niebieskiego. Na próżno się zatem ten trudzi, kto szuka bogactw na zgubę przeznaczonych i w nich pokłada nadzieję.

Na próżno także ten się trudzi, kto zabiega o zaszczyty i stara się o wysokie stanowiska. Na próżno się trudzi ten, kto idzie za tym, czego pragnie ciało, a także ten, kto tego pragnie, za co potem trzeba będzie ponieść wielką karę. Na próżno trudzi się ten, kto pragnie długiego życia, a mało dba o to, by to życie było dobre. Na próżno trudzi się ten, kto zważa tylko na to obecne życie, a nie patrzy do przodu na to, co się stanie. Na próżno trudzi się ten, kto kocha to, co bardzo szybko przemija, a nie spieszy tam, gdzie trwa radość wieczna.

To powiedzenie często sobie przypominaj, że „nie nasyca się oko widzeniem ani się ucho napełnia słyszeniem”. Staraj się zatem odrywać własne serce od umiłowania tego, co widzialne, a samego siebie kieruj ku temu, co niewidzialne. Ci bowiem, którzy idą za zmysłowością swoją, kalają własne sumienie i tracą łaskę Bożą.

 

Źródło: deon
Foto: istock
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

grudzień 2020
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Popularne w tym miesiącu