Połącz się z nami

Świat

Naukowcy dokonali rewolucyjnego odkrycia. Lek na białaczkę sposobem na walkę z chorobą Parkinsona

Opublikowano

dnia

Okazało się, że popularny środek stosowany u cierpiących na przewlekłą białaczkę szpikową, leczy również zespół Parkinsona. Lek o nazwie Tasigna zawierający nilotynib nie tylko hamuje dalszy rozwój choroby ale także odwraca niektóre z objawów, jak zaobserwowano u 10 z 12 osób poddających się testowi.

Relacja Emilii Sadaj
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/parkinson” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Pacjenci niezdolni do poruszania się o własnych siłach, w trakcie kuracji lekiem odzyskali zdolność samodzielnego ubierania się czy spożywania posiłków.
Niestety farmaceutyk jest bardzo drogi. Opakowanie z 28 tabletkami kosztuje 10 tysięcy dolarów.
Naukowcy podejrzewają, że wiele innych leków na raka również okaże się skutecznymi w walce z chorobą Parkinsona.

Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com

Źródło: nbcchicago.com
Foto:   IAEA Imagebank / Foter.com / CC BY-SA

News USA

Deportowany przez Trumpa były nazista wylądował w Niemczech. Od 1959 roku żył w Tennessee w USA

Opublikowano

dnia

Jak dowiedział się tygodnik „Der Spiegel”, dziś we Frankfurcie wylądował wydalony przez USA były strażnik niemieckiego obozu koncentracyjnego. 95-letni Friedrich Berger jest oskarżony o współudział w zabójstwie.

Niemieccy śledczy poinformowali, że przesłuchanie podejrzanego zleciła Prokuratura Generalna w dolnosaksońskim Celle.

W czasie drugiej wojny światowej Friedrich Berger był strażnikiem w obozie koncentracyjnym Neuengamme na północy Niemiec.

Od 1959 roku mieszkał w USA, przez ponad pół wieku żył z niemieckiej renty. Jego tożsamość została ujawniona dopiero po tym, gdy w zatopionym wraku statku znaleziono tysiące dokumentów z danymi personelu niemieckich obozów koncentracyjnych.

Berger przyznał się do posiadania wiedzy o zbrodniach dokonywanych na więźniach obozu, choć utrzymuje, że „wykonywał jedynie rozkazy”. „Der Spiegel” wskazuje, że mimo wysuniętych wobec niego oskarżeń 95-letni Niemiec prawdopodobnie nie trafi przed wymiar sprawiedliwości.

„Berger jest wprawdzie przesłuchiwany, ale jeśli sam siebie nie obciąży, śledztwo utkwi w martwym punkcie” – ocenia hamburski tygodnik.

„Der Spiegel” przypomina, że tego rodzaju „symboliczne” dochodzenia mają przykryć bezradność organów ścigania, źle wróżącą nadziei, że sędziwi naziści zostaną w Niemczech kiedykolwiek skazani.

Ostatnim przykładem prawnego imposybilizmu był zmarły niedawno zbrodniarz Karl Münter, który mimo dowodów i braku skruchy do końca życia pozostawał na wolności.

źródło: IAR
foto:Flickr/Elly Clarke, Flickr/Mussi Katz, Flickr/ric Fischer, Flickr/stephanie.lafayette

Czytaj dalej

News Polska

Europa wychodzi z cienia w relacjach z USA. To Chiny i Rosja będą głównym rywalem Amerykanów

Opublikowano

dnia

Podczas wystąpienia na monachijskiej konferencji bezpieczeństwa prezydent Joe Biden wezwał do wzmocnienia sojuszu pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi.

Biden zadeklarował też przywrócenie zaufania w ramach sojuszu transatlantyckiego. Jako głównych rywali wskazał na Chiny i Rosję. Joe Biden rozpoczął swoje wystąpienie od deklaracji o powrocie Stanów Zjednoczonych do bliskiego sojuszu z Europą.

„Sojusz transatlantycki jest mocnym fundamentem naszego wspólnego bezpieczeństwa i dobrobytu” – mówił amerykański prezydent. Joe Biden podkreślił przywiązanie do Artykuł 5 Paktu Północnoatlantyckiego. „Atak na jednego jest atakiem na wszystkich. To nasze niezachwiane przyrzeczenie” – dodał.

Joe Biden wskazał na Chiny jako głównego rywala USA. Zdecydowanie skrytykował też Rosję za próby podważenia zachodnich demokracji i rozbicia sojuszu transatlantyckiego.

„Putin stara się osłabić europejski projekt i NATO, chce rozbić jedność transatlantycką, ponieważ Kremlowi łatwiej jest zastraszać pojedyncze państwa niż negocjować z silną i zjednoczoną społecznością transatlantycką” – powiedział prezydent USA.

Joe Biden podkreślił konieczność wsparcia suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz przeciwstawienia się „nieodpowiedzialnym” rosyjskim atakom hackerskim.

źródło: IAR
foto:Flickr/Elly Clarke, Flickr/Mussi Katz, Flickr/ric Fischer

Czytaj dalej

Sport

Niedoceniani przez świat Szerpowie zdobywają drugi szczyt globu – K2 w Himalajach

Opublikowano

dnia

Grupa Szerpów z Nepalu dokonała pierwszego zimowego wejścia na drugi co do wysokości szczyt Ziemi, K2 w Karakorum. Informację przekazał Chhang Dawa Sherpa z agencji Seven Summit Treks, potwierdza ją też Polski Himalaizm Zimowy. Wejść na szczyt zimą kilkukrotnie próbowali też Polacy, ostatni raz – w 2018 roku. 

„Wejście zimowe na K2 przechodzi do historii! Gratulacje dla 10 Nepalczyków którzy stanęli na szczycie! Trzymamy mocno kciuki na zejściu!” – czytamy na profilu społecznościowym programu. K2 był ostatnim niezdobytym zimą ośmiotysięcznikiem. 

Zdobywcy K2 dotarli bezpiecznie do obozu 4 na wysokości około 7800 metrów. „Dziesięciu wspinaczy bezpiecznie dotarło do C4, wszyscy w dobrej formie” – napisał Chhang Dawa Sherpa z Seven Summit Treks. Nepalczycy poinformowali bazę o zdobyciu szczytu o godzinie 17 miejscowego czasu, a to oznacza, że do obozu schodzili po zmroku. 

Wiadomo, że grupa idąca z przodu, 10 metrów przed szczytem zaczekała na resztę wyprawy, aby wspólnie wejść na wierzchołek. Według informacji napływających z bazy pod K2, dziś doszło także do tragedii. Podczas zejścia z obozu pierwszego zginał kataloński himalaista Sergi Mingote. Wspinacz nie brał udziału w ataku szczytowym. 

Himalaista i były szef programu Polski Himalaizm Zimowy Janusz Majer powiedział, że w zdobyciu K2 zimą grupie nepalskich Szerpów pomogły zbierane przez lata doświadczenia, ale też doskonała umiejętność współpracy ze sobą. Janusz Majer mówił w TVP INFO, że mimo udziału w wielu wyprawach byli oni niedoceniani w środowisku wspinaczkowym. „Okazało się, że jednak to doświadczenie, które przez ostatnie lata […] zdobyli, zaowocowało tym, że K2 zostało zdobyte, wprawdzie z tlenem, ale po raz pierwszy człowiek stanął na szczycie” – powiedział były szef programu Polski Himalaizm Zimowy Janusz Majer.

Himalaista zwrócił też uwagę na to, że Szerpowie pod K2 potrafili ze sobą współpracować, mimo że brali udział w konkurencyjnych wyprawach. Podkreślił, że „to byli właściwie uczestnicy trzech różnych wypraw, a w sumie połączyli wysiłki i udało im się wejść”. Wejść na szczyt zimą kilkukrotnie próbowali też Polacy, ostatni raz – w 2018 roku. 

Himalaista Krzysztof Wielicki powiedział, że w pierwszym zimowym wejściu na K2 pomogły Szerpom szczęście oraz podróż w dużej grupie.

Gość TVP Info wytłumaczył, że „szczęście polegało na tym, że trafili w okno pogodowe, a przy ich szybkości i użyciu tlenu zdążyli w te trzy dni wejść na szczyt”. Jak dodał, jest to dowód tego, że liczniejszy zespół ma większe szanse na sukces. Krzysztof Wielicki dodał, że zdobycie przez Szerpów K2 zimą jest końcem pewnej ery, ale nie jest końcem samego himalaizmu.

Kataloński himalaista, który zginął pod K2. Sergi Mingote zmarł po poważnym upadku w drodze zejściowej z obozu pierwszego. „Alex Gavan, Tamara Lunger i dwójka polskich wspinaczy [Magda Gorzkowska i Oswald Rodrigo Pereira] pomogli mu w bazie wysuniętej, wysłaliśmy zespół medyczny z bazy, ale nie byliśmy w stanie go uratować” – poinformował Chhang Dawa Sherpa. Hiszpan był kierownikiem sportowym wyprawy Seven Summits Treks na K2. 

K2 mierzący 8611 metrów położony jest w Karakorum w Pakistanie. To drugi najwyższy szczyt świata, który do dziś pozostawał ostatnim niezdobytym dotąd zimą ośmiotysięcznikiem. Polacy trzykrotnie próbowali zdobyć K2. 

źródło: IAR
foto: Flickr/Aamir Choudhry 

 

 

Czytaj dalej

Facebook

Reklama

Facebook

październik 2015
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne