Połącz się z nami

spoleczne

Złość złości nierówna. Cztery sposoby na walkę z niedobrymi emocjami

Opublikowano

dnia

Złość jest zdolna utrzymywać nas w poczuciu nieszczęścia. Zawsze jednak możemy dostrzec jej destrukcyjny potencjał i zrobić, co w naszej mocy, żeby ograniczyć jej wpływ na nas; w przeciwnym razie będzie wielkim zagrożeniem dla wielu sfer naszego życia – także dla związku z najbliższą osobą.

Oto cztery sposoby możliwie skutecznego radzenia sobie z własną złością.

Przyznaj się do niej

Chodzi o to, żebyś umiał powiedzieć partnerowi coś w rodzaju: „Złości mnie to, co mi teraz mówisz”. Taka precyzyjna uwaga, określająca, co sprawia ci przykrość, powinna zastąpić wywołaną przez gniew złośliwość, sarkazm czy wybuch wściekłości; skupienie się na konkretnej rzeczy, która cię denerwuje, jest zachowaniem delikatniejszym, a zresztą i łatwiejszym.

W niektórych rodzinach złość uważana jest za coś głęboko nagannego, co sprawia, że partnerzy wstydzą się lub czują zakłopotanie, gdy mają się do niej przyznać przed sobą nawzajem. Tymczasem komunikat „jestem zły o coś” powinien przychodzić równie łatwo i naturalnie, jak inne podobne wypowiedzi: „jestem przestraszony”, „cierpię”, „jestem zmęczony”, „jestem smutny (podniecony, wdzięczny, szczęśliwy)”. Dla poprawy, utrzymania czy też wzmocnienia związku ważne jest, aby przekazywać partnerowi uczucia już wtedy, kiedy się pojawiają.

Powściągaj złość

Nie znaczy to, że nie masz do niej prawa. Uczucie złości rodzące się adekwatnie do sytuacji i we właściwym momencie może nawet uratować cię emocjonalnie czy materialnie. Dzięki niej możesz postawić na swoim wtedy, kiedy powinieneś i tam, gdzie powinieneś, dać należytą od-powiedź na niesprawiedliwość, krzywdę, zachowanie aspołeczne. Kiedy uczucie złości pojawia się w związku partnerskim, jest bardzo ważne, żeby skłócone strony pohamowały się w porę i przygotowały emocjonalnie na to, by możliwie rozsądnie z ową złością się uporać.

Przełam się

Co właściwie chcesz osiągnąć przez tę złość? Ukarać partnera? Uważasz, że cię zranił i chcesz w ten sposób wyrównać rachunki? Chcesz pokazać, że to ty masz rację? A czy nie chcesz być szczęśliwy? Jeśli pragniesz szczęśliwego związku, powinieneś zmienić nastawienie do partnera.

Na początek zwróć uwagę, że to jest twój partner, a nie przeciwnik. Jeśli będziecie odnosić się do siebie jak wrogowie, żadnemu z was nic to nie pomoże. Ale jesteś na niego zły, tak? Więc powiedz: „Jestem zły na to, co powiedziałeś czy zrobiłeś – ale nie chcę się złościć. Nie akceptuję w sobie tej złości na ciebie. Kiedy czuję, że się od ciebie oddalam, boleję nad tym. Chciałbym czuć, że cię gorąco kocham i że jestem przy tobie”.

Powściągając swą złość, zapobiegasz złości, którą w rewanżu okazałby pewnie twój partner. Będzie ci na pewno przyjemniej, jeśli spokojnie zaprosisz go do negocjacji nad porozumieniem.

Poproś partnera o pomoc

Bez tego niewiele możesz zdziałać. Jest to krok, który wymaga od ciebie pewnej pokory, pomyśl jednak, że gdy podejdziesz do partnera skruszony, z prośbą o pomoc, najprawdopodobniej cię nie odtrąci. Kiedy partner przyjmie wyciągniętą przez ciebie rękę, rozproszy to twoją złość i uwolni cię od negatywnych uczuć wobec niego.

Musisz przedtem trochę odczekać, uświadomić sobie, że jesteś teraz wściekły. Kiedy pierwszy atak złości minie, skup się na tym, co cię w nią wpędziło. Jeśli chcesz zgody i miłości między wami, w twoim interesie (a także twojego partnera) leży wyjaśnienie sytuacji i znalezienie trwałego rozwiązania.

Źródło: deon.pl
Foto:  celynek / Foter / CC BY

News Chicago

Sąd Najwyższy USA rozpoczyna debatę nad aborcją. W Chicago protesty zwolenników i przeciwników

Opublikowano

dnia

Autor:

Protestujący zebrali się w środę przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych, w czasie gdy sędziowie wysłuchali argumentów dotyczących prawnego zakazu aborcji powyżej 15 tygodnia uchwalonego w stanie Mississippi. 

Kwestia aborcji trafiła do Sądu Najwyższego w celu rozpatrzenia prawa zatwierdzonego w 2018 r. w Missisipi, które zabrania usuwania ciąży po 15. tygodniu, z wyjątkiem sytuacji stanowiących zagrożenie dla zdrowia i życia matki oraz niedorozwoju płodu. Ponowna debata może podważyć decyzję Sądu Najwyższego z 1973 r. w tzw. sprawie Roe v. Wade. Ustanowiła ona prawo do możliwości usuwania ciąży do momentu, w którym płód jest w stanie przetrwać poza łonem matki – przy obecnym postępie medycznym jest to około 23.–24. tygodnia ciąży. Jeśli sąd utrzyma w mocy prawo Missisipi, nie uczyni aborcji nielegalną, ale da zielone światło innym stanom, by poszły w ich ślady.

Tymczasem w Chicago doszło do protestów. Około południa na Federal Plaza odbył się wiec zwolenników ruchu pro-life w obronie życia. „Będziemy się modlić, aby Sąd Najwyższy podjął odważną, świętą decyzję” – powiedział ksiądz Thomas Loya z Bizantyjskiego Kościoła Katolickiego Zwiastowania.

Uczestnicy wiecu w obronie życia wezwali Sąd Najwyższy do utrzymania prawa ustanowionego w Missisipi, które zakazuje aborcji po 15 tygodniach. 

„Aborcja odbiera nam życie, odbiera nam wszystko. Jeśli naprawdę chcemy sprawiedliwości, równości w tym kraju, wszystkich tych, którzy tego chcą, zachęcam was do przyłączenia się do nas i zjednoczenia się przeciwko aborcji, która odbiera nam nasze najcenniejsze prawo – nasze prawo do życia” – powiedział były  kongresman Dan Lipiński.

Tego samego dnia odbył się także wiec zwolenników ruchu pro-choice w Chicago, również na Federal Plaza.

„Nigdy nie byłam tak przerażona ani tak wściekła” – powiedziała Jennifer Welch, dyrektor generalna sieci klinik aborcyjnych Planned Parenthood w stanie Illinois. „Sąd Najwyższy wydaje się być przygotowany do zlekceważenia 50 lat utrwalonego prawa i prawa do aborcji, które jest gwarantowane w naszych sądach”.

Rozważania nad prawnym dostępem do aborcji podejmuje sąd, w którym sześciu na dziewięciu członków to sędziowie konserwatywni. Trójka z nich została nominowana przez Donalda Trumpa, który mówił, że wybiera sędziów chętnych do podważenia decyzji z 1973 r.

To jasne, że ta sprawa wraca, ponieważ są nowi sędziowie w Sądzie Najwyższym”, powiedział Stephen Caliendo, dziekan wyższej uczelni College of Arts and Sciences. „Jak to wpłynie na długoterminową prawowitość sądu jako całości?” – pyta dziennikarzy. 

Sąd Najwyższy prawdopodobnie dopiero latem przyszlego roku podejmie decyzję w tej sprawie. Jak pokazuje sondaż „Washington Post” –  więcej niż połowa Amerykanów uważa, że sąd powinien podtrzymać historyczną decyzję z 1973 r., a tylko 27 procent jest za jej zmianą. Jak podaje organizacja Center for Reproductive Rights, prawie co czwarta mieszkanka Stanów Zjednoczonych decyduje się na usunięcie ciąży w którymś momencie swojego życia.

 

 

Źródło:fox32, Rzeczpospolita
Foto: Flickr/suparna sinha/Ivan Radic/YT

Czytaj dalej

Chicago Na Skróty

Niezwykła Księżna Diana w Chicago. Nowa wystawa odkrywa kultową historię tej kobiety

Opublikowano

dnia

Autor:

Nowa wystawa o księżnej Dianie daje mieszkańcom Chicago możliwość poznania jej życia jako osoby z rodziny królewskiej. Wystawe można zobaczyć w Oakbrook Center 19 w miejsowości Oak Brook. Ceny biletów zaczynają się od 25 dolarów.

„Princess Diana Accredited Access Exhibition” to wystawa, która zawitała na zachodnie przedmieście Chicago. Mieszkańcy miasta mogą teraz z bliska przyjrzeć się kultowej historii księżnej Diany.

Od nowoczesnego podejścia do macierzyństwa do bycia światową ikoną modywedług organizatorów wystawa pokazuje w jaki sposób księżna Diana odcisnęła swoje piętno na świecie.

Historia Diany jest opowiedziana przez wieloletniego fotografa księżnej, Anwara Husseina. Można na niej zobaczyć słynne rzeźby i obrazy, które od lat przykuwają uwagę publiczności.

 Ja mówią organizatorzy wystawy „Po raz pierwszy od 60 lat mężczyzna, który dokumentował każdą chwilę życia Diany, opowiada historię o tym, jak nie zrobiła tego, co jej kazano, ale zamiast tego podążała za głosem serca” 

Wystawa, zlokalizowana w Oakbrook Center 19 w Oak Brook, została otwarta w grudniu, a je zwiedzenie trwa około godziny do 90 minut. Ceny biletów zaczynają się od 25 USD dla dorosłych.

Wystawa „Princess Diana Accredited Access Exhibition” odbywa się jednocześnie w Nowym Jorku i Los Angeles.

 

Źródło:nbcchicago
Foto: Flickr/Robert Sullivan

Czytaj dalej

News Chicago

W tym roku w powiecie Cook zamordowano ponad 1000 osób. Gorzej było tylko w 1994

Opublikowano

dnia

Autor:

Office of Public Affairs-broń

1009 odnotowanych do tej pory ofiar śmiertelnych sprawia, że rok 2021 jest jednym z najgorszych w historii zabójstw w Cook County, od prawie 30 lat.

„Nigdy nie widziałem tysiąca zabójstw przez całe 17 lat mojej pracy w tym gabinecie” – powiedział Ponni Arunkuma, główny lekarz sądowy w Cook County.

Spośród ofiar 156 to dzieci lub nastolatki, 96 procent ofiar to Afroamerykanie lub Latynosi, a liczba zabójstw wzrosła o 40 procent w porównaniu z 2019 r.

„Nasze liczby są zawsze większe niż w Nowym Jorku i Los Angeles razem wziętych, a obserwowanie, jak ta liczba rośnie, jest niepokojące” – powiedział Arunkuma. „Wszyscy byli w stanie Illinois, aby poradzić sobie z COVID, ale jeśli chodzi o przemoc, nagle prawie się o niej nie mówi” – ​​dodał Ojciec Michael Pfleger.

Mimo że ponad 90 procent zabójstw to strzelaniny, Pfleger mówi, że przemoc z użyciem broni pozostaje „problemem odwrotnym” w Chicago. „Gdybym miał teraz afroamerykańskiego lub latynoskiego syna — 9, 10, 11 lat — zabrałbym go z miasta. Gdybym nie mógł sobie pozwolić na przeprowadzkę, wysłałbym go gdzieś. To pole śmierci tutaj”, powiedział Pfleger.

Według biura lekarza sądowego najstarsza ofiara zabójstwa w 2021 r. miała 84 lata, najmłodsza miała zaledwie miesiąc. Najbardziej śmiercionośnym rokiem w historii Chicago był rok 1991, kiedy w Medical Examiner’s Office Hrabstwa Cook zarejestrowano rekordową liczbę 1221 zabójstw.

 

Źródło:fox32
Foto: Flickr/Office of Public Affaires/ You Tube

Czytaj dalej

Facebook

Reklama

Facebook

wrzesień 2015
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Popularne