News Chicago
Bombardowanie komarów nad Chicago. Zrzucana chemia ma być zabójcza czy dla człowieka też?
Departament Zdrowia Publicznego w Chicago poinformował o wielkiej akcji rozpylania środków owadobójczych nad miastem Chicago. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa Zachodniego Nilu.
Specjalne ciężarówki o zmierzchu ruszą ulicami Chicago . Będą one rozpylać środek zwany Zenivex. Ma on zlikwidować komary, oraz larwy tych szkodników.
„Likwidacja komarów jest ważną częścią naszego programu. Spodziewamy się, że przyniesie on wymierne efekty i znacznie zmniejszy populację tych szkodników w Chicago. Dzięki temu mniej osób będzie chorych”.
To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w tym roku ma związek z wyższą zachorowalnością osób na wirusa Zachodniego Nilu. Akcja będzie mieć miejsce w zachodniej i północno-zachodniej części wietrznego miasta. Rozpylana chemia nie jest groźna dla człowieka.
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: fox32chicago.com
Foto: Flickr.com/ John Tann
News Chicago
Świadkowie pomogli zatrzymać podejrzanego o 3 ataki o podłożu seksualnym w Avondale
Świadkowie odegrali kluczową rolę w zatrzymaniu 33-letniego Zayera Picado-Sevilli, podejrzewanego o serię ataków na dwie kobiety i 16-letnią dziewczynę w chicagowskiej dzielnicy Avondale. Według prokuratury powiatu Cook trzy zdarzenia miały miejsce w piątek wieczorem, w odstępie zaledwie kilkudziesięciu minut. W środę sędzia zdecydował, że mężczyzna pozostanie w areszcie do czasu procesu.
Zayer Picado-Sevilla został oskarżony w związku z atakiem na 39-letnią kobietę, do którego doszło około godz. 8:05 PM w rejonie 3300 North Springfield Avenue. Postawiono mu zarzuty kwalifikowanego wykorzystania seksualnego skutkującego obrażeniami oraz usiłowania kwalifikowanej napaści seksualnej skutkującej obrażeniami.
Podczas środowego posiedzenia w Leighton Criminal Courthouse prokuratorzy poinformowali, że 33-latek jest również podejrzewany o dwa podobne ataki. Ofiarami miały być 24-letnia kobieta oraz 16-letnia dziewczyna.
Pierwszy atak podczas wieczornego spaceru
Według prokuratury 39-letnia kobieta odbywała swój zwyczajowy wieczorny spacer, gdy około godz. 8:05 PM spotkała Picado-Sevillę. Mężczyzna miał początkowo odsunąć się, aby umożliwić jej przejście, a następnie ją chwycić.
Prokuratorzy twierdzą, że podejrzany dotykał kobietę w sposób seksualny i próbował ją pocałować. Następnie miał przewrócić ją na ziemię. Jej krzyki usłyszał mężczyzna znajdujący się w pobliżu przystanku CTA, który pobiegł na pomoc. Świadek skonfrontował się z napastnikiem i przez krótki czas go ścigał. Według śledczych podejrzany uciekł, a kilkanaście minut później miało dojść do kolejnego podobnego zdarzenia.
Druga kobieta zaatakowana 13 minut później
Około godz. 8:18 PM, zaledwie kilka przecznic od miejsca pierwszego ataku, 24-letnia kobieta wracała pieszo do domu od znajomego. Prokuratura twierdzi, że Zayer Picado-Sevilla podszedł do niej od tyłu, chwycił ją i dopuścił się wobec niej czynności o charakterze seksualnym.
Krzyki kobiety usłyszał sąsiad, który wybiegł ze swojego mieszkania. Świadek zauważył podejrzanego oraz czerwony sedan, którym ten miał odjechać, i zdołał zrobić zdjęcie tablicy rejestracyjnej samochodu. Fotografia stała się jednym z istotnych elementów śledztwa. Policja połączyła czerwony samochód z trzema zdarzeniami, które nastąpiły tego samego wieczoru w niewielkiej odległości od siebie.
16-latka miała być ciągnięta w kierunku samochodu
Do trzeciego ataku doszło około godz. 8:50 PM, mniej więcej pół mili od miejsca pierwszego zdarzenia. Według prokuratury 16-letnia dziewczyna wracała do domu po wizycie w lodziarni znajdującej się w pobliżu jej szkoły.

Picado-Sevilla miał chwycić nastolatkę od tyłu, wielokrotnie uderzać ją w okolice krocza i ciągnąć w kierunku swojego samochodu. Dziewczyna upadła na ziemię i próbowała się osłaniać, jednak napastnik miał nadal ją uderzać i próbować przeciągnąć do pojazdu.
Według prokuratury nastolatce udało się uciec, gdy podejrzany otworzył drzwi samochodu, a w pobliżu przejechał inny kierowca. Picado-Sevilla miał następnie odjechać. Dziewczyna doznała otarć i siniaków, po czym zadzwoniła do swojego ojca.
O ostrzeżeniu wydanym przez policję po tych atakach informowaliśmy 15 września.

Kamery FLOCK pomogły ustalić właściciela samochodu
Śledczy przeanalizowali dane z systemu kamer FLOCK, uwzględniając miejsca oraz godziny wszystkich trzech ataków. Ustalili, że czerwony sedan był zarejestrowany na nazwisko Zayera Picado-Sevilli.
Adres związany z rejestracją samochodu znajdował się w pobliżu miejsca, w którym zaatakowana została 16-letnia dziewczyna. Informacje z systemu kamer oraz zdjęcie tablicy wykonane przez świadka pozwoliły policji skoncentrować śledztwo na 33-latku.
Zatrzymany podczas kontroli drogowej
Po zgromadzeniu danych z kamer FLOCK policjanci zatrzymali Picado-Sevillę w poniedziałek podczas kontroli drogowej. Według policji prowadził samochód mimo braku ważnego prawa jazdy, a w pojeździe znajdował się otwarty pojemnik z alkoholem.
Picado-Sevilla usłyszał również wykroczeniowy zarzut prowadzenia pojazdu bez kiedykolwiek wydanego prawa jazdy oraz otrzymał mandaty związane z ograniczeniem widoczności kierowcy i posiadaniem alkoholu podczas prowadzenia pojazdu.

Według prokuratury podejrzany miał powiedzieć, że w czasie domniemanych ataków był pijany oraz że był ścigany. Szczegóły tych wypowiedzi zostały przedstawione podczas środowego posiedzenia dotyczącego jego dalszego zatrzymania.
Sąd pozostawił 33-latka w areszcie
Prokuratorzy poinformowali również, że w przeszłości Zayer Picado-Sevilla został zatrzymany w Teksasie w 2024 roku za naruszenie Alien Inadmissibility Act. Prowadzone są także postępowania dotyczące ataków na 16-latkę i 24-letnią kobietę.
W środę sędzia zdecydował, że Zayer Picado-Sevilla pozostanie w areszcie w oczekiwaniu na proces. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 6 października.
Źródło: nbc
Foto: Istock/Jacob Wackerhausen/ vural/ MattGush/Michał Chodyra/
News Chicago
40 lat więzienia za śmierć 3-latka w Jeziorze Michigan. Ciotka zepchnęła dziecko z Navy Pier
W środę Victoria Moreno przyznała się do zepchnięcia swojego 3-letniego siostrzeńca Josiaha Bella Browna z Navy Pier do Jeziora Michigan. Chłopiec zmarł sześć dni później. Sędzia zaakceptował zmianę stanowiska oskarżonej, która przyznała się do jednego zarzutu zabójstwa pierwszego stopnia, i skazał ją na 40 lat więzienia.
Tragedia wydarzyła się we wrześniu 2022 roku na Navy Pier w Chicago. Według prokuratury Victoria Moreno przebywała wówczas u swojej rodziny i bez pozwolenia zabrała 3-letniego chłopca z domu. Następnie wzięła samochód i pojechała z dzieckiem do centrum miasta. Po drodze kupiła chłopcu jedzenie w McDonald’s, a później oboje znaleźli się na Navy Pier nad jeziorem Michigan.
Monitoring zarejestrował moment zepchnięcia dziecka
Według śledczych nagranie z monitoringu pokazało, jak Moreno pozwoliła chłopcu przeczołgać się pod ogrodzeniem znajdującym się przy jeziorze. Następnie zepchnęła 3-latka do wody.
Chłopiec znalazł się w jeziorze i rozpoczęła się akcja ratunkowa. Świadkowie, którzy znajdowali się na miejscu, zwracali uwagę na zachowanie kobiety w czasie, gdy dziecko walczyło o życie.
Jeden ze świadków, który wypowiadał się anonimowo w czasie śledztwa, relacjonował, że po obejrzeniu nagrania funkcjonariusz chicagowskiej policji zapytał opiekunkę chłopca o moment zepchnięcia go do wody. Według świadka kobieta odpowiedziała jedynie wzruszeniem ramion.
Świadkowie zwracali uwagę na zachowanie Moreno
Ten sam świadek twierdził, że gdy ratownicy pojawili się na miejscu, kobieta początkowo płakała i sprawiała wrażenie przejętej sytuacją. Inna osoba obecna na Navy Pier zwróciła uwagę, że zachowywała się nietypowo, gdy chłopiec znajdował się w wodzie, i nie udzielała jasnych odpowiedzi osobom próbującym go ratować.
Ashton King, który uczestniczył w wydarzeniach na miejscu, ocenił, że kobieta nie angażowała się aktywnie w pomoc. Według jego relacji po pojawieniu się innych osób odsunęła się od prowadzonej akcji ratunkowej.
Josiah Bell Brown zmarł sześć dni później
3-letni Josiah Bell Brown przeżył początkowo upadek do jeziora Michigan, jednak jego stan był ciężki. Chłopiec zmarł sześć dni po wydarzeniach na Navy Pier w wyniku odniesionych obrażeń. O jego śmierci pisaliśmy tutaj. Victoria Moreno została zatrzymana krótko po zdarzeniu. Prokuratura postawiła jej zarzut zabójstwa pierwszego stopnia, a sprawa przez kolejne lata pozostawała przed chicagowskim sądem.

Victoria Moreno
Badano stan psychiczny oskarżonej
Po zatrzymaniu Moreno przeszła kilka badań dotyczących jej zdrowia psychicznego. Jej obrońcy informowali w sądzie, że zdiagnozowano u niej depresję oraz kilka innych zaburzeń. Pomimo tych diagnoz sąd uznał, że kobieta jest zdolna psychicznie do udziału w procesie. Takie stanowisko obowiązywało do środowej zmiany jej decyzji w sprawie przyznania się do winy.
Przyznała się do zabójstwa pierwszego stopnia
Victoria Moreno ostatecznie przyznała się do jednego zarzutu zabójstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią 3-letniego Josiaha Bella Browna. Sędzia zaakceptował jej decyzję, kończąc tym samym postępowanie bez konieczności przeprowadzania pełnego procesu.
Moreno została skazana na 40 lat więzienia. Wyrok zamyka sprawę, która rozpoczęła się od tragicznych wydarzeń na jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc turystycznych w Chicago we wrześniu 2022 roku.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Chicago Police
News Chicago
Google pokazuje nowe oblicze Thompson Center i rzeźbę, która stanie przy jego wejściu
Przebudowa Thompson Center w centrum Chicago nabiera kształtów. Przedstawiciele Google zaprezentowali nowe wizualizacje swojej przyszłej siedziby i ogłosiło, że na placu przed budynkiem stanie monumentalna rzeźba autorstwa Sanforda Biggersa. Odnowiony kompleks ma zostać otwarty dla około 2 tys. pracowników, innych najemców oraz mieszkańców w 2028 roku.
Nowa rzeźba stanie w miejscu zajmowanym wcześniej przez charakterystyczne dzieło Jeana Dubuffeta „Monument with Standing Beast”. Instalacja, która doczekała się w Chicago żartobliwego przydomka „Snoopy in a Blender”, została przeniesiona przed rozpoczęciem głównych prac budowlanych.
![]()
Jej miejsce zajmie dzieło Sanforda Biggersa, artysty wybranego do stworzenia nowego centralnego elementu placu. Rzeźba o wysokości 30 stóp będzie miała pochyloną, przypominającą akordeon formę, inspirowaną tradycyjnymi wzorami stosowanymi w patchworkowych narzutach.
Inspiracją historyczne wzory z Illinois
Projekt Biggersa wykorzysta motywy zaczerpnięte z historycznych kolekcji quiltów znajdujących się w Illinois State Museum. Monumentalna instalacja będzie częścią stworzonej przez artystę serii „Codex”, poświęconej wzorom i symbolice występującym w zabytkowych tkaninach.
Rzeźba ma stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów odnowionego placu Thompson Center. Google planuje również zamówienie kolejnych dzieł sztuki przeznaczonych do wnętrza budynku, w tym prac artystów związanych z Chicago.
Ogromne zmiany w atrium
Nowe wizualizacje pokazują także skalę przebudowy charakterystycznego, wysokiego na 17 pięter atrium Thompson Center. Projekt zakłada powiększenie centralnego otwarcia, budowę efektownych schodów kaskadowych oraz stworzenie tarasowych miejsc do siedzenia.
![]()
W atrium pojawią się również nowe powierzchnie handlowe. Zarówno wnętrze budynku, jak i plac mają oferować restauracje, sklepy oraz przestrzenie przeznaczone do spotkań, które będą dostępne nie tylko dla pracowników, ale również dla mieszkańców i odwiedzających centrum Chicago.
Otwarcie przesunięte na 2028 rok
Prace budowlane nadal trwają, a Google planuje obecnie otwarcie odnowionego Thompson Center w 2028 roku. Do budynku ma wprowadzić się około 2 tys. pracowników technologicznego giganta, a część powierzchni będzie zajmowana przez innych najemców.
![]()
Termin oznacza zmianę w stosunku do wcześniejszych planów. Google zakładało wcześniej przeprowadzkę do Thompson Center w 2027 roku, jednak obecny harmonogram przewiduje udostępnienie przebudowanego obiektu rok później.
Google przejęło Thompson Center za 105 mln dolarów
Google ogłosiło plany przejęcia Thompson Center w lipcu 2022 roku. Firma zapowiedziała wówczas zakup jednego z najbardziej rozpoznawalnych budynków administracyjnych w centrum Chicago za 105 mln dolarów i jego przekształcenie w nowoczesną siedzibę.
![]()
Prace rozbiórkowe związane z transformacją obiektu rozpoczęły się w 2024 roku. Trwająca inwestycja ma zachować charakterystyczne elementy architektury Thompson Center, jednocześnie całkowicie zmieniając jego wnętrza i sposób wykorzystania przestrzeni publicznej.
Źródło: blockclubchicago
Foto: Google
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News Chicago4 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA3 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News USA4 tygodnie temuUjawniono informacje o amerykańskiej współpracy z Iranem przy deportacjach
-
News Chicago2 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości











