Połącz się z nami

News USA

Kawa naprawdę zabija. Mężczyzna instalujący przemysłową maszynę do kawy zginął pod jej ciężarem

Opublikowano

dnia

W ubiegłą sobotę, mieszkaniec Chicago stracił życie, instalując dużego rozmiaru maszynę do robienia kawy. 48-letni James Karr stracił równowagę i złapał się za maszynę, która przewróciła się, przygniatając jego głowę oraz klatkę piersiową. Karr pracował dla firmy SteamVolt, która zajmuje się usługami, związanymi ze sprzedażą kawy. Mężczyzna instalował maszynę na potrzeby imprezy dla rowerzystów, Bike The Drive, sponsorowaną między innymi przez MB Financial Bank.

Do tragicznego wypadku doszło około 4: 25 popołudniu. Kerr instalował maszynę w namiocie, ustawionym na potrzeby imprezy, na placu na północ od fontanny Buckingham Fountain. SteamVolt zostało zakontraktowane przez kolejnego sponsora imprezy, chicagowską firmę Dark Matter Coffee. Śmierć Karra była nieszczęśliwym wypadkiem. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala Nothwestern Memorial, gdzie lekarze stwierdzili zgon około 5-tej popołudniu.

Autopsja potwierdziła, że mężczyzna zmarł w wyniku licznych ran miażdżonych. Obydwie firmy, SteamVolt oraz Dark Matter Coffee odmówiły jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie. W imprezie rowerowej na Lake Shore Drive wzięło udział ponad 20 tysięcy rowerzystów. Rzecznik Active Transportation Alliance, instytucji organizującej coroczną imprezę, Ethan Spotts, ubolewa nad tragiczną śmiercią, „Nasze serca są z rodziną Jamesa. Pragniemy, aby myślami oraz modlitwą celebrowali oraz docenili jego życie”.

REKLAMA REKLAMA

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: suntimes.com
Foto: Michael Allen Smith

REKLAMA REKLAMA

News USA

100 dolarów za kurs powietrzną taksówką United Airlines. Coraz bliższa przyszłość

Opublikowano

dnia

Autor:

Małe samoloty pionowego startu i lądowania są niecierpliwie oczekiwanym rozwiązaniem dla szybkiego przemieszczania się w terenie zabudowanym. Ruch na drogach, zwłaszcza w zatłoczonych miastach, często może stać się nie do zniesienia i utrudniać życie. Kiedy wsiądziemy do powietrznej taksówki?

Oczekuje się, że rozwiązanie tego problemu przyniosą za kilka lat linie United Airlines, już podejmujące kroki w kierunku przecierania szlaków.

Linia lotnicza z siedzibą w Chicago inwestuje kilka milionów w przyszłość elektrycznych taksówek powietrznych, wierząc, że może to pomóc w zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla, gdy samoloty te zastąpią podróże samochodowe.

Firma zainwestowała 15 milionów dolarów, podpisując umowę na zakup 200 tych małych samolotów z opcją na 200 kolejnych i spodziewa się, że w 2026 r. otrzyma pierwszą taksówkę od Eve Air Mobility. Samolot nie dostał jednak jeszcze certyfikatu od organów regulacyjnych.

REKLAMA REKLAMA

Taksówki powietrzne to elektryczne, małe samoloty pionowego startu i lądowania, podobne do helikopterów, idealne szczególnie na krótkie podróże, takie jak transfery na lotnisko.

Prognozowany koszt przelotu na lotnisko wyniesie około 100 do 150 USD na osobę, a każda taksówka może pomieścić czterech pasażerów.

Początkowo taksówki powietrzne będą uruchamiane w miastach o dużym natężeniu ruchu, takich jak Chicago i Nowy Jork. Jeśli wejdą na rynek zdecydowanie zmienią krajobraz miejskiego, codziennego transportu.

Zobacz taksówki na eveairmobility.com.

 

 

Źródło: traveler365
Foto: You Tube, Eve Air Mobility

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

News USA

Znaleziono porwaną rodzinę z Kalifornii. Wszyscy, razem z 8-miesięczną dziewczynką, zostali zamordowani

Opublikowano

dnia

Autor:

W środę znaleziono martwych: 8-miesięczną dziewczynkę, jej rodziców i wuja, którzy dwa dni temu zostali porwani pod groźbą użycia broni ze swojej firmy w centralnej Kalifornii, poinformował szeryf powiatu Merced. „Nasze najgorsze obawy się potwierdziły” – powiedział szeryf Vern Warnke w środę wieczorem.

Ciała zamordowanych pozostawione blisko siebie w sadzie powiatu Merced, znalazł robotnik.

Władze udostępniły nagranie wideo mężczyzny porywającego 8-miesięczną Aroohi Dheri; jej matkę Jasleen Kaur, 27 lat; ojca Jasdeepa Singha, 36 lat; oraz 39-letniego wujka Amandeepa Singha w poniedziałek.

Śledczy, w tym technicy z laboratorium kryminalistycznego z Departamentu Sprawiedliwości Kalifornii, mieli analizować miejsce zbrodni przez całą noc.

REKLAMA REKLAMA

Członkowie rodziny zostali zabrani ze swojej firmy w Merced, mieście liczącym 86 000 mieszkańców, położonym około 125 mil na południowy wschód od San Francisco w dolinie San Joaquin Valley, rolniczym sercu Kalifornii.

Krewni 48-letniego Jesusa Salgado skontaktowali się z władzami, informując, że mężczyzna przyznał się do udziału w porwaniu. Salgado próbował odebrać sobie życie, zanim policja dotarła do domu w pobliskim Atwater, i od tego czasu jest hospitalizowany.

Nagranie opublikowane wcześniej w środę pokazało, że podejrzany prowadzi porwane osoby, którzy mieli ręce związane z tyłu za plecami, na tylne siedzenie furgonetki Amandeepa Singha i odjeżdża.

Członkowie porwanej rodziny przekazali, że nic nie zostało skradzione z firmy przewozowej, ale wszyscy ich krewni noszą biżuterię. Po uprowadzeniu, w Atwater,  na północ od Merced, użyto karty bankomatowej należącej do jednej z ofiar.

Porywacz nie zażądał okupu.

Salgado został wcześniej skazany za napad pierwszego stopnia z użyciem broni palnej w powiecie Merced i inne przestępstwa.

W tej sprawie został skazany na 11 lat więzienia stanowego, według Kalifornijskiego Departamentu Więziennictwa. Został zwolniony z więzienia w 2015 roku.

Śledczy nie znaleźli powiązania między Salgado a rodziną. Nie ma dowodów, że się znali przed porwaniem.

Chociaż detektywi nie ustalili żadnego motywu ani nie ustalili, czy Salgado współpracował z jakimiś wspólnikami, prawdopodobnie podejrzany kierował się pieniędzmi i był w zmowie z kimś innym.

 

 

Źródło: dailyherald
Foto: You Tube

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej

News USA

Emerytury Polaków w Stanach Zjednoczonych nie powinny być pomniejszane. Musimy o to walczyć

Opublikowano

dnia

Autor:

Organizacja polonijna Polish American Strategic Initiative (PASI) wezwała amerykański Kongres do zmiany przepisów, które zmniejszają wysokość emerytur. Klauzula dotyczy przypadków, gdy świadczenia są pobierane zarówno w Polsce jak i w Stanach Zjednoczonych.

Organizacja polonijna Polish American Strategic Initiative (PASI) apeluje, by amerykańska Polonia domagała się tego od ustawodawców.

Projekt ustawy H.R.82, Social Security Fairness Act, zmieniającej dotychczasowe, niekorzystne dla Polaków przepisy został zgłoszony w 2019 roku.

Jest on sponsorowany przez republikańskiego członka Izby Reprezentantów Rodneya Davisa i ma poparcie 303 ustawodawców.

REKLAMA REKLAMA

Nancy Pelosi, nie poddała go jednak jak dotąd pod głosowanie.

Wg PASI, aby doprowadzić do głosowania za projektem, należy sprawić, by ustawa została przekazana do rozpatrzenia całej Izbie Reprezentantów w ramach procedury zwanej Discharge Petition i o to trzeba walczyć.

Wymaga to podpisu bezwzględnej większości członków Izby, czyli minimum 218 głosów.

Klauzula o zmniejszeniu emerytury, w przypadku pobierania świadczeń w USA i Polsce, tzw. Windfall Elimination Provision (WEP) dotyczy ok. 2 mln osób, w tym znacznego odsetka Polaków.

Restrykcjom podlegają osoby, które nie przepracowały w USA 30 lat, a kiedy mieszkały jeszcze w Polsce, nie odprowadzały od zarobków składek na ubezpieczenie społeczne w USA.

Według organizacji PASI Polonia jest poszkodowana przez tą klauzulę.

„Nasi rodacy, którzy przyjechali do USA w starszym wieku i pracowali mniej niż 30 lat, wypełniają w urzędzie (ubezpieczeń społecznych) wniosek z pytaniem: Czy pobierasz też emeryturę z innego źródła, kraju itp.?”

„Jeśli tak, wielkość ich emerytury, łączącej amerykańską oraz polską, zostaje zmniejszona prawie o połowę polskiej. Znamy takie osoby, które otrzymują (emeryturę) niższą nawet o 60 proc.” – wyjaśnia przedstawicielka PASI Małgorzata Ciuraszkiewicz.

 

 

Źródło: wnp
Foto: You Tube, istock/SouthWorks

 

 

REKLAMA REKLAMA
Czytaj dalej
REKLAMA REKLAMA

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz 2021

Popularne w tym miesiącu