Połącz się z nami

News USA

Zima w Illinois zbiera śmiertelne żniwo

Opublikowano

dnia

Fala dużych opadów śniegu i największego do 25 lat mrozu spowodowała w Illinois sześć ofiar śmiertelnych.

W powiecie Will zmarł 62-letni i 63-letni mężczyzna. Obaj byli mieszkańcami Joliet i obaj zmarli podczas usuwania śniegu z własnych posesji. Ponadto lekarze Adwentist Bolingbrook Hospital stwierdzili w sobotę zgon 57-latka.

Na liście śmiertelnych ofiar zimy znalazł się także 48-letni chicagowianin i liczący 71-lat mieszkaniec Bloomington. Zmarli w niedzielę przytodśnieżaniu, jednakże przedstawiciele władz potwierdzili, że obaj w przeszłości cierpieli na schorzenia sercowe.

W poniedziałek zaś w miejscowości Pana w Illinois znaleziono leżące w śniegu ciało 64-latka. Mężczyzna nie żył. Patolog powiatowy ustalił, iż mężczyzna zmarł w wyniku wyziębienia oraz z powodów medycznych.

Oznaką hipotermii jest wyczerpanie, konwulsje, trzęsące się ręce, utrata pamięci, bełkotliwa mowa i omdlenia.

Osoby ekstremalnie wyziębione należy jak najszybciej przenieść do ciepłego pomieszczenia i, w razie potrzeby, zdjąć z niej mokre ubranie. Należy rozgrzewać jej ciało masując klatkę piersiową, kark, głowę i kończyny. Jeśli możliwe korzystając z elektrycznego koca. Wskazane jest podawanie ciepłych płynów, unikając napojów alkoholowych. W żadnym wypadku nie wolno podawać płynów osobie nieprzytomnej. Gdy temperatura ciała nieco się podniesie należy wyziębioną ofiarę opatulić w suchy, ciepły koc, w tym także kark i głowę i jak najszybciej zwrócić się o pomoc medyczną.

Z kolei osoby z odmrożeniami również należy bez zwłoki przenieść do ogrzewanego pomieszczenia. Nie wolno pozwolić, by ofiara chodziła na odmrożonej stopie czy palcach. Odmrożone części ciała najlepiej polewać ciepłą wodą. W żadnym wypadku nie wolno ich masować, co jeszcze bardziej mogłoby pogorszyć obrażenia. Wskazane jest, by jak najszybciej znaleźć pomoc lekarską

Źródło: Dziennik Związkowy
Foto: CNS photo/Jim Young, Reuters

News USA

W sobotę odbył się pogrzeb 42-letniej Lisy – ofiary strzelaniny w Kansas City

Opublikowano

dnia

Autor:

Setki żałobników wzięło udział w sobotnią mszę pogrzebową w intencji mieszkanki okolic Kansas City w stanie Missouri, która zginęła podczas świętowania zwycięstwa drużyny Chiefs w Super Bowl. Lisa Lopez-Galvan była jedną z około dwudziestu osób, które zostały postrzelone 14 lutego przed Union Station.

Podczas 90-minutowego nabożeństwa wspominano Lisę Lopez-Galvan jako kochającą żonę i matkę, której uśmiech potrafił rozświetlić pokój i która każdy dzień postrzegała jako szansę na przeżycie cudu. Kiedy jej trumna znajdowała się w pobliżu kościoła katolickiego Redemptorystów w Kansas City, żałobnicy – niektórzy w koszulkach Chiefs – również usłyszeli grę i śpiew zespołu mariachi.

O tragicznej strzelaninie podczas świętowania zwycięstwa drużyny Chiefs w Super Bowl pisaliśmy 15 lutego.

Wraz z mężem i młodym dorosłym synem, 43-letnia Lopez-Galvan dołączyła do tłumu liczącego około 1 miliona ludzi uczestniczących w paradzie i wiecu 14 lutego. Gdy uroczystości dobiegły końca, wywiązał się spór między dwoma grupami ludzi, który doprowadził do strzelaniny.

Lisa Lopez-Galvan, miłośniczka muzyki, która grała na weselach, imprezach oraz w barze American Legion, dostała się w sam środek niebezpiecznej strzelaniny. Wszyscy inni ranni przeżyli.

W sprawie jej śmierci oskarżono dwóch mężczyzn, a dwóm nieletnim postawiono zarzut posiadania broni.

Zarówno gracze Kansas Chiefs, jak i celebryci skontaktowali się z rodziną zastrzelonej kobiety. Gwiazda popu Taylor Swift, która często pojawia się na trybunach podczas meczów Chiefs, ponieważ spotyka się z Travisem Kelce’em, przekazała rodzinie Lopez-Galvan 100 000 dolarów wsparcia.

Przyjaciele Lisy zapamiętali ją jako ekstrawertyczkę i zagorzałą katoliczkę, oddaną rodzinie. Kobieta pracowała w biurze pośrednictwa pracy oraz jako DJ-ka.

Jej ojciec założył w latach 80-tych pierwszą w mieście grupę mariachi, o nazwie Mariachi Mexico, a rodzina jest dobrze znana i aktywna w społeczności latynoskiej. Brat Lisy, Beto Lopez, jest dyrektorem generalnym Guadalupe Centers, które świadczy usługi społeczne i prowadzi szkoły społeczne dla społeczności latynoskiej.

Lisa Lopez-Galvan oraz jej dwójka dzieci uczęszczała do Bishop Miege, katolickiej szkoły średniej na przedmieściach Kansas City.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, .dignitymemorial
Czytaj dalej

NEWS Florida

Trump chce oddalenia sprawy dotyczącej gromadzenie tajnych dokumentów w Mar-a-Lago

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek wieczorem prawnicy Donalda Trumpa złożyli siedem wniosków mających na celu odrzucenie sprawy karnej za przechowywanie tajnych dokumentów w jego posiadłości w Mar-a-Lago. Byłemu prezydentowi zarzuca się m.in. umyślne zachowanie informacji niejawnych po odejściu ze stanowiska i utrudnianie federalnego śledztwa w tej sprawie.

Prawnicy Donalda Trumpa przedstawili zestaw argumentów wskazujących, że zarzuty są błędne z prawnego punktu widzenia. Według nich prokuratorzy wybrali byłego prezydenta na cel z powodów politycznych, a specjalny prokurator, Jack Smith, prowadzący sprawę nie miał uprawnień prawnych do jej wniesienia.

We wnioskach prawników złożonych w czwartek zawarto także twierdzenie, że były prezydent jest chroniony immunitetem, ponieważ decyzję o przesłaniu tajnych dokumentów do Mar-a-Lago podjął jeszcze będąc prezydentem.

12 lutego Trump pojawił się w sądzie federalnym w Fort Pierce na Florydzie, aby po raz pierwszy spotkać się twarzą w twarz z sędziną okręgową USA Aileen Cannon, prowadzącą tą sprawę. O jego wizycie w sądzie pisaliśmy tutajSędzina przeprowadziła wtedy serię oddzielnych przesłuchań za zamkniętymi drzwiami z obrońcami i prokuratorami, aby omówić tajne dowody w tej sprawie.

Donald Trump twierdzi również, że nie może być ścigany, ponieważ Kongres nie postawił go w stan oskarżenia i nie skazał za zarzuty podniesione obecnie przez specjalnego prokuratora Jacka Smitha. Kongres jednak nie był świadomy bezprawnego przechowywania dokumentów przez około rok po jego odejściu ze stanowiska.

W innym wniosku Trump stwierdza, że zgodnie z prawem federalnym miał całkowitą swobodę w oznaczaniu tajnych dokumentów jako „osobistych”, usuwając je z własności rządu i czyniąc je swoimi. Twierdzi także, że mianowanie Smitha na specjalnego doradcę przez Prokuratora Generalnego, Merricka Garlanda, było niewłaściwe.

Wszystkie te wnioski – a także trzy inne, które zostały złożone zapieczętowane – muszą zostać rozpatrzone przez sędzię okręgową USA Aileen Cannon, którą Trump nominował na to stanowisko w ostatnich miesiącach swojej prezydentury.

Aileen Cannon wyznaczyła proces Donalda Trumpa na 20 maja, ale od tego czasu opóźniała wiele terminów przedprocesowych, co prowadzi do powszechnego przekonania, że ostatecznie odłoży postępowanie.

W tym tygodniu ma odbyć się rozprawa w jej sali sądowej w Fort Pierce na Florydzie w sprawie harmonogramu rozpraw, od którego prawdopodobnie zależeć będzie, czy były prezydent stanie tam w tym roku przed ławą przysięgłych.

Kilka argumentów podniesionych przez Trumpa i jego współoskarżonych w czwartek pozostaje na razie tajemnicą. Cannon wydała we wtorek zarządzenie nakazujące obrońcom składanie wniosków zapieczętowanych, jeżeli zawierają one jakiekolwiek informacje, które prokuratorzy lub obrona uznają za poufne.

Prokuratorzy i obrońcy toczą spór dotyczący tego, czy nazwiska świadków i inne informacje można umieszczać w dokumentach publicznych. Prokuratorzy twierdzą, że publiczne identyfikowanie świadków może narazić ich na nękanie i groźby.

Sędzina nie rozstrzygnęła jeszcze ostatecznie tej kwestii, dlatego nakazała zapieczętowanie wszystkich zgłoszeń zawierających takie informacje do czasu podjęcia decyzji.

 

Źródło: politico
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Polska strażniczka przejścia dla pieszych pośmiertnie awansowana przez NYPD

Opublikowano

dnia

Autor:

Pani Krystyna Naprawa została pośmiertnie awansowana na stanowisko „community coordinator” w NYPD. Zginęła tragicznie wykonując swoje obowiązki strażniczki przejścia dla pieszych, w październiku 2023 roku.

W ceremonii nadania awansu, która miejsce miała w czwartek, 22 lutego, w siedzibie głównej NYPD, udział wzięła córka, syn i rodzina zmarłej, a także, główne władze NYPD oraz grupa strażników przejść dla pieszych w Nowym Jorku.

Śmierć Pani Krystyny, doprowadziła do zmian w zasadach pracy strażników przejść dla pieszych w Nowym Jorku – nowe narzędzia i nowe zasady bezpieczeństwa zostały wprowadzone w pracy osób na tych stanowiskach, m.in. wydłużono trening, wprowadzono nowe – odznaczające się – odblaski na mundurze.

Aby uhonorować Panią Krystynę, na skrzyżowaniu gdzie zginęła – Woodhaven Blvd. i Atlantic Avenue na Queensie – pracować będzie teraz dwóch strażników przejść dla pieszych.

Jak powiedziała nam rodzina zmarłej, nie wiadomo jeszcze, jaka kara spotka kierowcę śmieciarki, który śmiertelnie potrącił Panią Krystynę.

Autorka: Monika Adamski

 

Źródło: Radio Rampa
Foto: Radio Rampa
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

styczeń 2014
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Popularne w tym miesiącu