News USA
Nie żyje O.J. Simpson – legenda futbolu, showbiznesu i procesu o podwójne zabójstwo
W środę zmarł O.J. Simpson, gwiazda futbolu amerykańskiego i hollywoodzki aktor, uniewinniony w 1995 roku z zarzutu zabicia swojej byłej żony i jej przyjaciela, a następnie uznany za winnego w odrębnym procesie cywilnym, 2 lata później. Miał 76 lat.
Adwokat Simpsona potwierdził, że zmarł on w środę wieczorem w Las Vegas. W wiadomości opublikowanej w czwartek na oficjalnym koncie O.J. Simpsona na X podano, że zmarł po walce z rakiem, otoczony przez swoje dzieci i wnuki.
Simpson zdobył sławę, fortunę i uwielbienie dzięki występach w futbolu i showbiznesie, ale jego dziedzictwo zostało na zawsze zmienione w czerwcu 1994 r., gdy w Los Angeles zamordowano nożem jego byłą żonę Nicole Brown Simpson i jej przyjaciela Ronalda Goldmana.
Transmisja telewizyjna na żywo przedstawiająca aresztowanie O.J. Simpsona po słynnym pościgu oznaczała dla sportowego bohatera oszałamiający upadek.
Publiczność była zahipnotyzowana jego „procesem stulecia” transmitowanym w telewizji na żywo. Jego sprawa wywołała debaty na temat rasy, płci, przemocy domowej, wymiaru sprawiedliwości wobec gwiazd i niewłaściwego postępowania policji.
Ława przysięgłych sądu karnego uznała go za niewinnego morderstwa w 1995 r., ale w 1997 r. odrębna ława przysięgłych procesu cywilnego uznała go za odpowiedzialnego za śmierć i nakazała mu zapłacić 33,5 miliona dolarów członkom rodziny Brown i Goldmana.
10 lat później, wciąż w cieniu wyroku w Kalifornii, Simpson poprowadził pięciu mężczyzn, których ledwo znał, do konfrontacji z dwoma handlarzami pamiątek sportowych w ciasnym pokoju hotelowym w Las Vegas. Dwóch mężczyzn z Simpsonem miało broń. Ława przysięgłych skazała go za napad z bronią w ręku i inne przestępstwa.
Uwięziony w wieku 61 lat, spędził 9 lat w odległym więzieniu w północnej Nevadzie, pełniąc tam funkcję woźnego na siłowni. Nie okazał skruchy, kiedy w październiku 2017 r. został zwolniony warunkowo. Komisja ds. zwolnień warunkowych usłyszała, jak po raz kolejny utrzymywał, że próbował jedynie odzyskać pamiątki sportowe i pamiątki rodzinne skradzione mu po procesie karnym w Los Angeles.
Jego zwolnienie warunkowe zakończyło się pod koniec 2021 roku.
Fascynacja Simpsonem nigdy nie osłabła. Wielu zastanawiało się, czy został ukarany w Las Vegas za uniewinnienie w Los Angeles. W 2016 roku był bohaterem miniserialu FX i pięcioczęściowego filmu dokumentalnego ESPN.
„Nie sądzę, żeby większość Ameryki wierzyła, że to zrobiłem” – powiedział O.J. Simpson dziennikowi The New York Times w 1995 roku, tydzień po tym, jak ława przysięgłych ustaliła, że nie zabił Brown i Goldmana. „Otrzymałem tysiące listów i telegramów od osób, które mnie wspierały”.
12 lat później, w odpowiedzi na falę publicznego oburzenia, Rupert Murdoch odwołał planowaną książkę wydawnictwa HarperCollins, w której Simpson przedstawił swoją hipotetyczną relację z zabójstw. Miała nosić tytuł “If I Did It”(„Gdybym to zrobił”).
Rodzina Ronalda Goldmana, wciąż uparcie walcząca o wielomilionowy wyrok w sprawie morderstwa, zdobyła kontrolę nad rękopisem i zmieniła tytuł książki na “If I Did It: Confessions of the Killer”(„Gdybym to zrobił: Wyznania Zabójcy”).
O.J. Simpson dostał 880 000 dolarów zaliczki na książkę, co pomogło mu wyjść z długów. Niecałe dwa miesiące po utracie praw do książki Simpson został aresztowany w Las Vegas.
O.J. Simpson rozegrał 11 sezonów w NFL, w tym 9 w drużynie Buffalo Bills, gdzie stał się znany jako „The Juice” w ofensywnej linii znanej jako „The Electric Company”. W swojej karierze zdobył cztery tytuły mistrza NFL, przebiegł 11 236 jardów, zdobył 76 przyłożeń i zagrał w pięciu meczach Pro Bowl.
Jego najlepszym sezonem był rok 1973, kiedy przebiegł 2003 jardów – był pierwszym zawodnikiem, który przekroczył granicę 2000 jardów w biegu.

O.J. Simpson 1973 rok
Orenthal James Simpson urodził się 9 lipca 1947 w San Francisco, gdzie dorastał w projektach mieszkaniowych dotowanych przez rząd. Po ukończeniu szkoły średniej zapisał się na półtora roku do City College w San Francisco, po czym przeniósł się na semestr wiosenny 1967 roku na Uniwersytet Południowej Kalifornii.
Ożenił się ze swoją pierwszą żoną, Marguerite Whitley, 24 czerwca 1967 r., przenosząc się następnego dnia do Los Angeles, aby mógł rozpocząć przygotowania do swojego pierwszego sezonu w USC, który w dużej mierze dzięki Simpsonowi zdobył w tym roku mistrzostwo kraju.
Zdobył Trofeum Heismana w 1968 roku. Przyjął statuetkę tego samego dnia, w którym urodziło się jego pierwsze dziecko, Arnelle.

O.J. Simpson 19910 rok
Ze swoją pierwszą żoną miał dwóch synów, Jasona i Aarena; jeden z chłopców, Aaren, utonął jako małe dziecko w wypadku na basenie w 1979 r., w tym samym roku, w którym Simpson rozwiódł się z Whitley.
Simpson i Nicole Brown pobrali się w 1985 roku. Mieli dwójkę dzieci, Justina i Sydney, i rozwiedli się w 1992 roku. Dwa lata później Nicole Brown Simpson znaleziono zamordowaną.
Źródło: suntimes
Foto: YouTube, wikimedia
News USA
Ameryka zwęża drogi legalnej imigracjii
Przez wiele miesięcy uwagę opinii publicznej przyciągały przede wszystkim deportacje, działania ICE i zaostrzenie egzekwowania prawa wobec osób przebywających w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. W cieniu tych wydarzeń dokonuje się jednak druga, mniej spektakularna, ale równie istotna zmiana. Administracja zaostrza politykę także wobec osób, które przyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych legalnie — aby pracować, studiować, dołączyć do rodziny lub ubiegać się o stały pobyt.
Nie oznacza to końca legalnej imigracji. Oznacza natomiast zmianę filozofii, według której legalny wjazd do Stanów Zjednoczonych nie stawia już danej kategorii imigrantów poza polityką ograniczania imigracji.
Wiceprezydent J.D. Vance ujął tę filozofię wyjątkowo jasno. Mówiąc o legalnej imigracji, stwierdził, że Stany Zjednoczone przyjmują zbyt wielu imigrantów i że ich ogólna liczba powinna zostać znacząco zmniejszona. W odniesieniu do programu H-1B argumentował, że powinien on służyć zatrzymywaniu w Ameryce osób o wyjątkowych kwalifikacjach, a nie — jak twierdził — umożliwiać zastępowanie amerykańskich pracowników tańszą siłą roboczą.
To stanowisko nie pozostało jedynie elementem politycznej retoryki. Administracja rozszerzyła kontrolę osób ubiegających się o wizy, w tym analizę ich aktywności w mediach społecznościowych. Departament Stanu objął dodatkową weryfikacją kolejne kategorie wizowe, uzasadniając te działania bezpieczeństwem narodowym oraz potrzebą dokładniejszej oceny osób ubiegających się o wjazd do Stanów Zjednoczonych.
Szczególnie widoczne zmiany dotyczą legalnej imigracji pracowniczej. Program H-1B został objęty dodatkowymi ograniczeniami i kontrolą, a administracja konsekwentnie argumentuje, że amerykański system wiz pracowniczych powinien przede wszystkim chronić interesy pracowników amerykańskich.
Najnowszym przykładem jest propozycja Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego dotycząca likwidacji 60-dniowego okresu ochronnego po utracie pracy dla cudzoziemców posiadających m.in. status H-1B, L-1, O-1, TN, E-1, E-2, E-3 i H-1B1.
Na razie jest to propozycja, a nie obowiązujące prawo. Jeżeli zostanie przyjęta, zakończenie zatrudnienia będzie mogło oznaczać utratę statusu już od następnego dnia, chyba że cudzoziemiec będzie posiadał inną podstawę legalnego pobytu. Nie oznacza to automatycznie rozpoczęcia naliczania nielegalnego pobytu, ale może mieć poważne konsekwencje dla możliwości pozostania w Stanach Zjednoczonych lub zmiany statusu.

Wiza H1B
Podobny kierunek widać w polityce wobec studentów zagranicznych i uczestników programów wymiany. Administracja próbowała zakończyć obowiązującą od dziesięcioleci zasadę pozwalającą wielu z nich pozostawać w Stanach Zjednoczonych przez czas trwania statusu i zastąpić ją określonymi terminami pobytu. Ta regulacja została jednak 14 września zablokowana przez sąd federalny, dlatego dotychczasowe zasady pozostają na razie w mocy.
Zaostrzenie polityki sięga również procesu uzyskiwania zielonej karty. Od 18 września 2026 r. wchodzi w życie nowa regulacja dotycząca tzw. public charge — oceny, czy cudzoziemiec może w przyszłości stać się osobą zależną od pomocy publicznej lub obciążeniem dla państwa.
Nowe przepisy odchodzą od bardziej szczegółowych ograniczeń przyjętych w 2022 r. i pozostawiają urzędnikom większą możliwość indywidualnej oceny całokształtu sytuacji osoby ubiegającej się o stały pobyt.
Dla części osób starających się o zieloną kartę oznacza to większe znaczenie takich czynników jak sytuacja finansowa, zdrowie, wiek, zatrudnienie, zasoby oraz korzystanie z określonych świadczeń. Nowe zasady stały się już przedmiotem sporu sądowego.

Każda z tych zmian dotyczy innej części prawa imigracyjnego. Razem pokazują jednak wyraźny kierunek.
Przez lata amerykańska debata imigracyjna była często przedstawiana jako spór o nielegalne przekraczanie granicy: z jednej strony osoby naruszające przepisy imigracyjne, z drugiej ci, którzy przyjeżdżają legalnie i przechodzą przez przewidziane prawem procedury.
Dzisiaj to rozróżnienie przestaje wystarczać do opisania amerykańskiej polityki imigracyjnej. Administracja nie ogranicza się do walki z nielegalną imigracją. Jednocześnie zwiększa kontrolę nad legalnym wjazdem, próbuje zaostrzać warunki utrzymania legalnego statusu, zmienia zasady dotyczące pracowników i studentów oraz zwiększa wymagania wobec części osób starających się o stały pobyt.

Legalne drogi do Stanów Zjednoczonych nadal istnieją. Są jednak bardziej kontrolowane, bardziej selektywne i — w niektórych przypadkach — węższe niż wcześniej. To jedna z najważniejszych, a jednocześnie mniej zauważanych zmian zachodzących obecnie w amerykańskim systemie imigracyjnym.
Debata nie dotyczy już wyłącznie tego, jak ograniczyć nielegalną imigrację. Coraz wyraźniej dotyczy również tego, kogo — i ilu nowych imigrantów — Stany Zjednoczone chcą przyjmować, nawet jeśli przyjeżdżają oni całkowicie legalnie.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Foto: istock/Evgenia Parajanian/mediaphotos/
News USA
Medyczne długi obciążają miliony Amerykanów. Także osoby z ubezpieczeniem zdrowotnym
Coraz więcej Amerykanów zmaga się z zadłużeniem wynikającym z kosztów leczenia, mimo że posiada ubezpieczenie zdrowotne. Nowa analiza pokazuje, że rachunki za opiekę medyczną stają się poważnym obciążeniem finansowym dla milionów osób, zmuszając część z nich do uszczuplania oszczędności, ograniczania podstawowych wydatków, a nawet rezygnacji z dalszego leczenia.
Badanie przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 6353 dorosłych Amerykanów wykazało, że jedna trzecia osób posiadających prywatne ubezpieczenie zdrowotne – uzyskane za pośrednictwem pracodawcy, rynku Affordable Care Act ACA lub indywidualnych polis – spłaca obecnie zadłużenie związane z opieką medyczną.
Niemal dwie trzecie respondentów posiadających medyczne długi wskazało koszty związane z opieką szpitalną jako główną przyczynę zadłużenia.
Nie tylko szpitale generują rachunki
Badanie pokazuje, że zadłużenie nie wynika wyłącznie z poważnych problemów zdrowotnych wymagających hospitalizacji. Wielu pacjentów ma również do spłacenia rachunki związane z rutynową opieką medyczną, taką jak wizyty lekarskie, badania laboratoryjne czy testy diagnostyczne.
Kluczowym problemem pozostaje wysokość kosztów ponoszonych przez pacjentów z własnej kieszeni. Nawet osoby posiadające ubezpieczenie często muszą pokrywać znaczną część wydatków samodzielnie.
Tysiące dolarów długu i trudne decyzje finansowe
Wśród osób posiadających medyczne zadłużenie niemal połowa jest winna co najmniej 2000 dolarów. Grupa ta stanowi około 15 procent wszystkich dorosłych Amerykanów w wieku produkcyjnym posiadających prywatne ubezpieczenie zdrowotne.
Aby poradzić sobie z rachunkami, 37 procent respondentów przyznało, że wykorzystało swoje oszczędności. Kolejne 30 procent ograniczyło wydatki na podstawowe potrzeby życiowe, takie jak żywność, ogrzewanie czy czynsz.
Taki sam odsetek badanych zadeklarował również, że opóźnił leczenie lub całkowicie z niego zrezygnował ze względu na sytuację finansową. Dla wielu gospodarstw domowych nieoczekiwane rachunki medyczne okazują się wydatkiem, którego nie są w stanie pokryć bez poważnych wyrzeczeń.
Najbardziej zagrożone osoby o niższych dochodach
Eksperci zwracają uwagę, że większość Amerykanów nie dysponuje znacznymi wolnymi środkami finansowymi. Gdy pojawia się niespodziewany wydatek medyczny, może on całkowicie zaburzyć domowy budżet, szczególnie w rodzinach o niższych dochodach.

Osoby żyjące w oparciu o ściśle zaplanowane wydatki są szczególnie narażone na problemy finansowe związane z leczeniem. Nawet pojedynczy wysoki rachunek może zmusić je do rezygnacji z innych ważnych wydatków.
Jak walczyć z wysokimi rachunkami?
Eksperci podkreślają, że osoby obciążone wysokimi rachunkami medycznymi nie powinny automatycznie zakładać, że wszystkie naliczone opłaty są prawidłowe. W niektórych przypadkach rachunki mogą zawierać błędy, które warto zakwestionować i wyjaśnić z placówką medyczną.
Pacjenci, którym odmówiono pokrycia kosztów leczenia przez ubezpieczyciela, mogą również kontaktować się zarówno z firmą ubezpieczeniową, jak i placówką medyczną w celu wynegocjowania planu spłat. Takie rozwiązania mogą pomóc w rozłożeniu kosztów na raty i ograniczeniu obciążenia finansowego dla gospodarstw domowych.
Źródło: cbs
Foto: istock/alfexe/AntonioGuillem/
News USA
USCIS przygotowuje koniec papierowych aplikacji?
Weszła w życie nowa regulacja, która daje USCIS możliwość stopniowego wprowadzania obowiązkowego e-filing dla poszczególnych formularzy imigracyjnych. To ważna zmiana, ale od razu należy wyjaśnić jedno: Nie oznacza to, że od dzisiaj wszystkie aplikacje do USCIS muszą być składane elektronicznie. Proces będzie wprowadzany stopniowo.
Zgodnie z nowymi przepisami USCIS może wprowadzić obowiązkowe składanie elektroniczne dla formularza, który był już dostępny do e-filing przez co najmniej 180 dni. Zanim obowiązek zacznie dotyczyć konkretnego formularza, USCIS ma poinformować o tym na swojej stronie internetowej co najmniej 60 dni wcześniej.
Co oznacza e-filing?
Nie zawsze będzie to oznaczało wypełnianie całej aplikacji bezpośrednio w systemie USCIS. Nowe przepisy pozwalają również USCIS na przyjmowanie przez konto internetowe wypełnionych formularzy w formacie PDF wraz z dokumentami uzupełniającymi. To bardzo istotne rozwiązanie, szczególnie przy bardziej rozbudowanych sprawach imigracyjnych.
USCIS właśnie ponownie promuje tę formę składania dokumentów, argumentując, że filing online ogranicza częste błędy, ponieważ system może wymagać uzupełnienia obowiązkowych pól i właściwego formatu informacji. Bardziej kompletne aplikacje mają również umożliwiać sprawniejsze przeprowadzanie vetting i ograniczać możliwe do uniknięcia opóźnienia.
Dlaczego USCIS to robi?
Jednym z celów reformy jest stopniowe ograniczenie ogromnej liczby papierowych aplikacji wysyłanych do USCIS oraz zależności agencji od tradycyjnego systemu lockbox, przez który od lat przechodzą miliony papierowych filingów i opłat. W praktyce oznacza to dalszą cyfryzację systemu imigracyjnego — od złożenia aplikacji i dokumentów po pobieranie opłat i dalszą obsługę sprawy.
A co z osobami, które nie mogą składać dokumentów online?
Przepisy przewidują możliwość ubiegania się o waiver od obowiązkowego e-filing, jeżeli jego zastosowanie powodowałoby undue hardship. USCIS będzie jednak podejmował taką decyzję indywidualnie.

Co należy robić teraz?
Na razie — niczego nie zmieniać automatycznie. Dla każdego formularza nadal należy sprawdzać aktualne USCIS filing instructions. Jeżeli USCIS nadal dopuszcza filing papierowy dla danego formularza, nowa regulacja sama w sobie tego nie zmienia.
Ale kierunek zmian jest już bardzo wyraźny. USCIS stworzył podstawę prawną pozwalającą stopniowo przechodzić od papierowych aplikacji do obowiązkowego systemu elektronicznego. Dlatego w najbliższych miesiącach szczególnie ważne będzie śledzenie komunikatów dotyczących poszczególnych formularzy.
Papierowe aplikacje nie zniknęły. Ale ich era może powoli dobiegać końca.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródła: U.S. Citizenship and Immigration Services; Department of Homeland Security; Federal Register, Interim Final Rule, 11 sierpnia 2026 r.
Foto: Gulbenk, istock/Jacob Wackerhausen/
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA7 dni temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News Chicago4 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA3 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości
-
News USA4 tygodnie temuUjawniono informacje o amerykańskiej współpracy z Iranem przy deportacjach











