News USA
Kroger zwolni 3 tysiące pracowników. Sztuczna inteligencja zmienia amerykański handel
Jedna z największych sieci supermarketów w Stanach Zjednoczonych, Kroger, zapowiedziała redukcję 3 tysięcy stanowisk w swojej strukturze korporacyjnej w ciągu najbliższych trzech lat. Decyzja jest związana z coraz szerszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji, która ma usprawnić funkcjonowanie firmy i ograniczyć koszty działalności. Zmiany obejmą koncern zatrudniający 409 tysięcy osób i prowadzący ponad 2700 sklepów, w tym popularne w rejonie Chicago supermarkety Mariano’s.
Informację o planowanych zwolnieniach przekazał pracownikom dyrektor generalny Krogera, Greg Foran. W poniedziałkowym memorandum wyjaśnił, że rozwój technologii zmienia sposób funkcjonowania przedsiębiorstw we wszystkich sektorach gospodarki, a firmy muszą dostosowywać się do nowych warunków.
Foran podkreślił, że Kroger zamierza szerzej wykorzystywać nowoczesne rozwiązania technologiczne, eliminować powielające się obowiązki oraz dokładniej analizować, które zadania powinny być wykonywane przez poszczególne zespoły. Celem jest stworzenie bardziej efektywnej struktury organizacyjnej.
Sztuczna inteligencja ma usprawnić działalność supermarketów
Już we wrześniu Kroger przedstawił strategię rozwoju opartą na wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Firma zapowiedziała wówczas, że nowe technologie mają poprawić jakość obsługi klientów, ułatwić pracę zatrudnionym osobom oraz przełożyć się na lepsze wyniki finansowe.
Obecna zapowiedź redukcji zatrudnienia pokazuje, że wdrażanie sztucznej inteligencji będzie wiązało się również ze zmianami w strukturze korporacyjnej. Firma zamierza ograniczać liczbę stanowisk, których obowiązki mogą zostać uproszczone, połączone lub przeorganizowane dzięki nowym rozwiązaniom.
Zapowiedziane zwolnienia dotyczą 3 tysięcy pracowników korporacyjnych i mają zostać przeprowadzone w ciągu trzech lat. Kroger nie przedstawił szczegółowego harmonogramu redukcji ani informacji o tym, które biura i działy zostaną nimi objęte.
Kroger zatrudnia 409 tysięcy osób i prowadzi ponad 2700 sklepów
Kroger, którego główna siedziba znajduje się w Cincinnati w stanie Ohio, jest największą samodzielną siecią supermarketów w Stanach Zjednoczonych. Koncern zatrudnia około 409 tysięcy pracowników i prowadzi ponad 2700 placówek handlowych działających pod różnymi markami.
Do grupy należą między innymi Ralphs, King Soopers, Fred Meyer oraz Mariano’s. Ta ostatnia sieć jest szczególnie dobrze znana mieszkańcom Chicago i okolicznych przedmieść, gdzie prowadzi liczne supermarkety.
Zapowiedziana redukcja dotyczy stanowisk korporacyjnych, a nie bezpośrednio pracowników sklepów. Firma nie poinformowała o planach zwolnień w konkretnych placówkach Mariano’s ani o zamykaniu sklepów w związku z nową strategią.
Nowy dyrektor generalny stawia na technologię i oszczędności
Greg Foran objął stanowisko dyrektora generalnego Krogera w lutym 2026 roku. Wcześniej był jednym z najważniejszych menedżerów Walmartu, gdzie kierował amerykańskim oddziałem firmy w latach 2014–2019.
Jego nominacja nastąpiła 11 miesięcy po nagłej rezygnacji poprzedniego szefa Krogera. Foran jest znany z dużego zainteresowania nowoczesnymi technologiami oraz szczegółowego podejścia do zarządzania działalnością handlową.
Walmart, Aldi, Lidl i Amazon zwiększają presję na Krogera
Zmiany organizacyjne są również odpowiedzią na coraz silniejszą konkurencję. Kroger musi rywalizować nie tylko z tradycyjnymi supermarketami, ale także z dużymi sieciami dyskontowymi i przedsiębiorstwami rozwijającymi sprzedaż internetową.
Jednym z najpoważniejszych konkurentów pozostaje Walmart. Coraz więcej Amerykanów decyduje się na robienie zakupów spożywczych w jego sklepach, ponieważ mogą jednocześnie kupić artykuły codziennego użytku, odzież i inne produkty.

Greg Foran, dyrektor Kroger
Presję na tradycyjne sieci supermarketów zwiększają również szybko rozwijające się Aldi i Lidl, przyciągające klientów niższymi cenami. Istotnym konkurentem jest także Amazon, który rozwija usługi zakupów internetowych i dostaw.
W takich warunkach Kroger poszukuje sposobów na obniżenie kosztów operacyjnych oraz poprawę efektywności. Szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji ma być jednym z narzędzi pozwalających firmie utrzymać konkurencyjność.
Nieudana fuzja Krogera i Albertsons
Jedną z wcześniejszych prób wzmocnienia pozycji Krogera na rynku był plan połączenia z siecią Albertsons, ogłoszony w 2022 roku. Obie firmy argumentowały, że fuzja pozwoli im skuteczniej konkurować z największymi detalistami, w tym Walmartem i Amazonem.
Transakcja spotkała się jednak ze sprzeciwem Federalnej Komisji Handlu (FTC) oraz władz stanów Waszyngton i Kolorado. W 2024 roku instytucje te wystąpiły na drogę sądową, domagając się zablokowania połączenia.
Przeciwnicy fuzji argumentowali, że ograniczenie konkurencji między dwiema dużymi sieciami supermarketów mogłoby doprowadzić do wzrostu cen żywności i obniżenia wynagrodzeń pracowników. Sądy ostatecznie zablokowały realizację transakcji.
Nieudane połączenie pozbawiło Krogera możliwości szybkiego zwiększenia skali działalności poprzez przejęcie konkurenta. Firma musiała więc szukać innych sposobów na poprawę swojej pozycji rynkowej.
Albertsons domaga się od Krogera setek milionów dolarów
Zaledwie dzień po upadku planowanej fuzji Albertsons złożył pozew przeciwko Krogerowi. Spółka zażądała 600 milionów dolarów opłaty związanej z rozwiązaniem umowy, a także miliardów dolarów z tytułu kosztów prawnych i utraconej wartości dla akcjonariuszy.
Kroger odrzucił te roszczenia, uznając je za bezpodstawne. Przedstawiciele koncernu utrzymują, że Albertsons nie ma prawa do żądanej opłaty.
Spór prawny jest dodatkowym obciążeniem dla obu przedsiębiorstw, które jednocześnie muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją oraz zmianami zachowań konsumentów.
Albertsons również zapowiada kolejne cięcia zatrudnienia
Problemy związane z kosztami działalności nie dotyczą wyłącznie Krogera. Albertsons także poszukuje oszczędności i przygotowuje kolejne zmiany organizacyjne. Podczas wtorkowej konferencji poświęconej wynikom finansowym za drugi kwartał dyrektor generalna Albertsons, Susan Morris, zapowiedziała dalsze działania zmierzające do ograniczenia kosztów i uproszczenia struktury przedsiębiorstwa.
Akcje Krogera tracą na wartości
Zapowiedź zmian organizacyjnych zbiegła się ze spadkiem notowań Krogera na giełdzie. We wtorek po południu akcje spółki potaniały o 2,2 procent, osiągając cenę 61,21 dolara. W tym samym czasie akcje Albertsons zyskały 2,8 procent. Mimo wtorkowego wzrostu ich wartość od początku roku spadła jednak o ponad 25 procent, co pokazuje skalę trudności, z jakimi mierzy się przedsiębiorstwo.
Obie sieci funkcjonują na rynku, na którym klienci coraz częściej poszukują tańszych produktów, wygodniejszych zakupów oraz szybszych dostaw. Rosnąca presja konkurencyjna zmusza tradycyjnych detalistów do szukania nowych modeli działalności.
Sztuczna inteligencja zmienia przyszłość zatrudnienia w handlu
Decyzja Krogera jest kolejnym przykładem zmian zachodzących w amerykańskim handlu detalicznym pod wpływem nowych technologii. Sztuczna inteligencja, która jeszcze niedawno była postrzegana przede wszystkim jako narzędzie wspierające analizę danych i obsługę klientów, coraz częściej staje się elementem reorganizacji pracy dużych przedsiębiorstw.
Źródło: nbc
Foto: Google Maps, YouTube, istock/jetcityimage/JHVEPhoto/raybon009/tadamichi/
News Chicago
MOM’s Organic Market otwiera pierwszy sklep w Illinois. Nowy market w Mount Prospect
MOM’s Organic Market rozpoczyna ekspansję w rejonie Chicago. Pierwszy sklep sieci w Illinois zostanie otwarty w Mount Prospect podczas weekendu 16–18 października. Market przy 201 W. Rand Road będzie miał 19 tysięcy stóp kwadratowych powierzchni, a jego oferta ma koncentrować się na produktach organicznych, lokalnych oraz rozwiązaniach przyjaznych środowisku.
Wielkie otwarcie rozpocznie się w piątek, 16 października, o 9:00 AM. Po inauguracyjnym weekendzie sklep będzie czynny codziennie od 9:00 AM do 9:00 PM.
Placówka w Mount Prospect będzie 28. sklepem MOM’s Organic Market w Stanach Zjednoczonych. Sieć podkreśla, że oferuje produkty rolne najwyższej jakości, które są w 100 proc. organiczne, a szczególne miejsce w asortymencie zajmują starannie wybierane produkty lokalne i regionalne.
Pierwszy krok w ekspansji na rynek Chicago
Historia MOM’s Organic Market rozpoczęła się w 1987 roku, kiedy Scott Nash założył firmę w garażu swojej matki. Od tego czasu przedsiębiorstwo rozrosło się do 27 sklepów działających na Środkowym Atlantyku i północnym wschodzie USA. Placówka w Mount Prospect będzie kolejną, a na wiosnę firma planuje otwarcie sklepu w Naperville.
Bez plastikowych toreb na zakupy
Jednym z najważniejszych elementów działalności MOM’s jest ochrona środowiska. W sklepie klienci nie będą pytani, czy chcą papierową czy plastikową torbę, ponieważ plastikowe torby na zakupy nie są oferowane.
Sieć prowadzi również programy ograniczania ilości odpadów, w tym coroczne zbiórki zużytego denimu oraz świątecznych lampek. Punkty recyklingu przyjmują nie tylko butelki i puszki, ale również telefony komórkowe, tablety, okulary oraz korki.
W sklepie wykorzystywane są także kompostowalne słomki i rękawiczki. Jak podkreśla kierownictwo, misją firmy jest ochrona i odbudowa środowiska.
Szeroka oferta, nie butikowy sklep
Dyrektor generalna placówki Jennifer Kulb podkreśla, że MOM’s nie jest sklepem butikowym. Zwraca również uwagę na ciągłość kultury firmy, która od początku pozostaje związana z tym samym właścicielem i rozwija swoją pierwotną filozofię działalności.

MOM’s Organic Market
Kulb ma doświadczenie zdobyte podczas pracy dla Whole Foods oraz spółdzielni spożywczych w Filadelfii. MOM’s zwrócił jej uwagę zarówno podejściem do żywności, jak i kulturą pracy oraz zaangażowaniem w kwestie środowiskowe.
Produkty oferowane przez market mają być wolne od uwodornionych olejów, syntetycznych barwników i konserwantów. Dotyczy to również przekąsek. W ofercie znajdują się między innymi batony Unreal, przypominające Snickersa, ale produkowane bez uwodornionych olejów i syropu kukurydzianego.
Klienci znajdą także marki dostępne w innych sklepach, w tym środki czystości Seventh Generation, ale również mniej znane produkty, takie jak wyroby Jenny’s Tofu oraz artykuły regionalnych dostawców, w tym Just Coffee Cooperative.

MOM’s Organic Market
Codzienne dostawy świeżych produktów
MOM’s otrzymuje dostawy świeżych owoców i warzyw każdego dnia. Według Jennifer Kulb dzięki temu produkty mogą zachowywać świeżość w domowej lodówce nawet przez tydzień. Mięso oferowane w sklepie pochodzi od zwierząt hodowanych na pastwiskach, natomiast owoce morza mają spełniać wysokie standardy określone przez sieć.
Firma zwraca uwagę również na komfort robienia zakupów. W sklepie przygotowano szczególnie szerokie alejki, aby klienci mogli swobodnie się poruszać i nie wpadali na siebie podczas zakupów. W markecie będzie również odtwarzana spokojna muzyka. Rozwiązanie ma stworzyć mniej stresującą atmosferę zarówno dla klientów, jak i pracowników.
Darmowe próbki podczas wielkiego otwarcia
Podczas weekendu inauguracyjnego 16–18 października klienci będą mogli spróbować bezpłatnych próbek produktów przygotowanych przez dostawców współpracujących z MOM’s Organic Market.
Otwarcie będzie również początkiem corocznej akcji Denim Drive, która potrwa od 16 do 30 października. Klienci mogą przynosić stare lub zużyte ubrania dżinsowe, które zostaną poddane recyklingowi. Zebrany materiał otrzyma drugie życie i zostanie wykorzystany do produkcji izolacji stosowanej w domach. Akcja jest jednym z programów, poprzez które sieć chce ograniczać ilość odpadów trafiających na wysypiska.
5 procent sprzedaży dla Go Green Mount Prospect
Z okazji otwarcia MOM’s Organic Market nawiązał współpracę z organizacją Go Green Mount Prospect. Sieć przekaże jej 5 proc. sprzedaży uzyskanej podczas weekendu inauguracyjnego. Pieniądze mają wspierać działania organizacji, w tym sprzątanie śmieci, usuwanie roślin inwazyjnych oraz inicjatywy związane z sadzeniem i pielęgnacją rodzimych gatunków roślin.
W niedzielę, 18 października, przedstawiciele Go Green Mount Prospect będą obecni w sklepie i będą rozdawać klientom bezpłatne nasiona rodzimych roślin.

MOM’s Organic Market
15 dolarów zniżki na pierwsze zakupy
Klienci planujący pierwsze zakupy w nowym sklepie mogą również skorzystać ze specjalnej oferty. Na stronie MOM’s Organic Market dostępny jest kupon zapewniający 15 dolarów zniżki przy pierwszym zakupie o wartości co najmniej 75 dolarów w placówce w Mount Prospect.
Źródło: dailyherald
Foto: MOM’s Organic Market
News Chicago
Koniec Celeste Pizza. Marka z chicagowskimi korzeniami znika po około 60 latach
Popularna marka mrożonej pizzy Celeste, znana także jako Mama Celeste’s, znika z rynku. Conagra Brands z siedzibą w Chicago zdecydowała o wycofaniu się z tego biznesu i przeniesieniu zasobów do bardziej perspektywicznych części swojej działalności. Decyzja oznacza koniec marki, której historia rozpoczęła się w Chicago około sześć dekad temu.
Informację o przyszłości Celeste Pizza przekazano 30 września podczas prezentacji wyników Conagra Brands za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027. Prezes firmy John Brase poinformował, że koncern wycofuje się z działalności związanej z mrożoną pizzą Celeste.
Conagra Brands posiada w swoim portfolio wiele dobrze znanych w USA marek spożywczych. Należą do nich między innymi dania Marie Callender’s, mrożone warzywa Birds Eye oraz hot dogi Hebrew National. Do niedawna częścią tego zestawu była również Celeste Pizza.
Conagra chce skoncentrować się na najmocniejszych markach
John Brase wyjaśnił, że decyzja jest częścią szerszej strategii polegającej na kierowaniu zasobów firmy do obszarów oferujących największe możliwości rozwoju. Conagra chce również zdecydowanie ograniczyć liczbę produktów i uprościć swoje portfolio.
Prezes wskazał, że w przypadku niektórych marek i kategorii firma nie widzi perspektyw na przyszłość. W takiej sytuacji Conagra zamierza możliwie szybko rezygnować z niewielkich marek, które są nierentowne lub przynoszą jedynie niewielkie zyski. 12 października, strona internetowa Celeste Pizza nie była już dostępna.
Historia Celeste zaczęła się w Chicago
Korzenie Celeste Pizza sięgają Chicago i historii rodziny włoskich imigrantów. Celeste Lizio wraz z mężem przyjechała do Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku. Przygotowywane przez nią potrawy szybko zdobywały popularność.
Małżeństwo najpierw otworzyło sklep spożywczy, a następnie restaurację na zachodniej stronie Chicago. Rodzinne przepisy stały się podstawą działalności, która z czasem rozwinęła się znacznie poza lokal gastronomiczny. Córka Celeste, Clara, kontynuowała kulinarne tradycje rodziny. Później otworzyła Clara’s Restaurant w Woodridge w Illinois, gdzie wykorzystywano wiele rodzinnych receptur.

Celeste Pizza
Od rodzinnej restauracji do produkcji na większą skalę
W latach 50. dorosłe już dzieci Celeste zaczęły rozwijać rodzinny biznes. Domowe produkty, w tym ravioli, sprzedawano innym lokalnym restauracjom oraz sklepom spożywczym. Działalność hurtowa rozwijała się tak dobrze, że w 1963 roku rodzina zdecydowała się zamknąć restaurację Celeste i skoncentrować wyłącznie na dostarczaniu produktów innym odbiorcom.
Kolejny ważny moment nastąpił w 1969 roku. Rodzina sprzedała przedsiębiorstwo firmie Quaker Oats, która następnie stworzyła markę Mama Celeste znaną później konsumentom w całych Stanach Zjednoczonych.
Po około sześciu dekadach marka znika z rynku
Celeste Pizza przez kolejne dziesięciolecia stała się charakterystycznym elementem amerykańskich działów z mrożonkami. Jej historia pozostawała przy tym związana z Chicago, gdzie rozpoczęła się od rodzinnych przepisów Celeste Lizio.

Conagra Head Quarters
Teraz Conagra Brands kończy działalność związaną z Celeste, uznając, że środki powinny zostać skierowane do silniejszych i bardziej dochodowych części portfolio. Tym samym marka o około 60-letniej historii i wyraźnych chicagowskich korzeniach znika z rynku.
Źródło: nbc
Foto: Thomson200, Tyrone , YouTube
News USA
Rząd zawiesza Microsoft w programie zielonych kart. Zarzuca firmie nadużywanie wiz H-1B
W czwartek administracja Prezydenta Donalda Trumpa zawiesiła Microsoft oraz siedem innych firm technologicznych i outsourcingowych w programie umożliwiającym pracownikom z zagranicy ubieganie się o zielone karty. Wiceprezydent JD Vance zarzuca firmom nadużywanie wiz H-1B kosztem amerykańskich pracowników. Jednocześnie wszczęto dochodzenie dotyczące wiz J-1 na dziewięciu czołowych amerykańskich uczelniach.
Wiceprezydent JD Vance, który kieruje powołaną przez Biały Dom grupą zadaniową do walki z oszustwami, poinformował o zawieszeniu Microsoft w programie stałej certyfikacji zatrudnienia PERM. Program umożliwia między innymi pracownikom posiadającym wizy H-1B pozostanie w USA i uzyskanie zielonej karty.
Administracja twierdzi, że programy wizowe stworzone po to, aby amerykańskie przedsiębiorstwa mogły zatrudniać najlepszych specjalistów z całego świata, nie mogą być wykorzystywane do obniżania wynagrodzeń obywateli USA.
Vance oskarżył Microsoft o zatrudnianie zagranicznych pracowników za pensje niższe o dziesiątki tysięcy dolarów od wynagrodzeń Amerykanów wykonujących te same obowiązki.
JD Vance: stanowiska nie wymagają wyjątkowych kwalifikacji
Wiceprezydent zarzucił Microsoftowi również zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach, które jego zdaniem nie spełniają wymogu programu H-1B dotyczącego wyjątkowych, wysoko wyspecjalizowanych zawodów. Według Vance’a w wielu przypadkach sprowadzani do USA pracownicy nie posiadają umiejętności, których nie można znaleźć na amerykańskim rynku pracy.
Vance podał, że Microsoft zwolnił w ubiegłym roku 6 tysięcy amerykańskich pracowników, a jednocześnie korzystał z 6,3 tys. wiz H-1B oraz 3 tys. zielonych kart. Ocenił, że w praktyce na każdego zwolnionego pracownika przypadało około półtora zagranicznego pracownika sprowadzonego w ramach systemu imigracyjnego.
Wizy H-1B są przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów wykonujących pracę, na którą trudno znaleźć odpowiednich kandydatów wśród Amerykanów. Największymi użytkownikami programu są przedsiębiorstwa technologiczne, a prawie trzy czwarte zatwierdzonych wiz trafia do pracowników pochodzących z Indii.
Microsoft odpiera zarzuty administracji
Microsoft przedstawił własne dane dotyczące korzystania z programu H-1B. Firma poinformowała w czwartek, że 80 procent z 6 tysięcy wniosków H-1B złożonych w poprzednim roku podatkowym dotyczyło przedłużenia lub zmiany statusu już zatrudnionych osób, a nie nowych pracowników.
Pozostałe wnioski miały dotyczyć osób, które już legalnie przebywały w Stanach Zjednoczonych. Microsoft zapowiedział przekazanie administracji Trumpa dodatkowych informacji, które mają wyjaśnić sposób korzystania przez firmę z programu wizowego.
Firma podkreśliła, że zdecydowaną większość jej pracowników w Stanach Zjednoczonych stanowią Amerykanie. Zapewniła również, że składa wnioski o wizy H-1B wyłącznie dla osób spełniających rygorystyczne wymagania tej kategorii.
Microsoft utrzymuje, że wynagrodzenia oferowane jego pracownikom należą do najwyższych w sektorze technologicznym, a stawki deklarowane we wnioskach H-1B są jednymi z najwyższych wśród przedsiębiorstw korzystających z programu. Firma zapewnia także, że pracownicy posiadający wizy H-1B otrzymują takie same wynagrodzenia jak osoby wykonujące porównywalną pracę.
Osiem firm zawieszonych w programie PERM
Sekretarz Pracy Keith Sonderling poinformował, że działania administracji nie ograniczają się do Microsoftu. Z programu PERM zawieszono także firmy outsourcingowe z sektora technologii informacyjnych Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini oraz producenta oprogramowania Adobe.
Departament Pracy nie będzie przyjmował nowych ani rozpatrywał oczekujących wniosków o certyfikację zatrudnienia dotyczących tych ośmiu przedsiębiorstw. Według Sonderlinga firmy te miały łącznie wystąpić o możliwość zatrudnienia prawie 3 milionów zagranicznych pracowników.
Otrzymały one ponad 230 tysięcy zatwierdzonych wiz H-1B oraz co najmniej 100 tysięcy stałych certyfikatów zatrudnienia.
Dziewięć znanych uczelni objętych dochodzeniem
Administracja rozszerza działania również na amerykańskie szkolnictwo wyższe. Anthony D’Esposito, inspektor generalny Departamentu Pracy, poinformował o dochodzeniu dotyczącym możliwych nadużyć związanych z wizami J-1 na dziewięciu uczelniach.
- University of Pittsburgh
- Yale University
- Harvard University
- Brown University
- Stanford University
- University of California-Davis
- California Institute of Technology
- Arizona State University
- Massachusetts Institute of Technology
D’Esposito poinformował, że zostały już doręczone wezwania do przedstawienia dokumentów, a dochodzenia są w toku. Zapowiedział, że prestiż i pozycja uczelni nie będą miały wpływu na prowadzone postępowania.
Według inspektora generalnego niewłaściwe wykorzystywanie kategorii wiz J-1 w celu obchodzenia obowiązków związanych z zatrudnieniem, korzystania z programów finansowanych przez podatników oraz działania na niekorzyść amerykańskich pracowników nie będzie tolerowane.
61 procent badaczy to cudzoziemcy
D’Esposito podał, że 61 procent badaczy podoktorskich i pracowników finansowanych ze środków federalnych na dziewięciu uczelniach objętych dochodzeniem stanowią cudzoziemcy.

Harvard University
Administracja proponuje opłatę 70 tysięcy dolarów za studentów zagranicznych
Nowe działania dotyczące wiz ogłoszono dzień po przedstawieniu przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA propozycji wprowadzenia opłaty w wysokości 70 tysięcy dolarów związanej z podejmowaniem pracy w Stanach Zjednoczonych przez studentów zagranicznych.
Proponowane przepisy zobowiązywałyby szkoły do zapłacenia 70 tysięcy dolarów za każdego studenta uczestniczącego w programie Optional Practical Training (OPT). Program pozwala zagranicznym studentom podejmować pracę związaną z kierunkiem studiów w czasie nauki lub po jej zakończeniu.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, istock/tupungato/XiXinXing/HABesen/
-
News Chicago2 tygodnie temu
Duży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Wici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temu
Grażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA6 dni temu
ICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News USA4 tygodnie temu
Donald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temu
Donald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA3 tygodnie temu
Apple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze



















