News USA
Xi Jinping z wizytą w Białym Domu. Handel, AI i Tajwan w centrum rozmów z Trumpem
Prezydent Chin Xi Jinping przybył w środę do Stanów Zjednoczonych z wizytą państwową, podczas której spotyka się z Prezydentem Donaldem Trumpem. Rozmowy odbywają się w czasie napięć dotyczących ceł, dostępu Chin do zaawansowanych półprzewodników, rozwoju sztucznej inteligencji oraz relacji Pekinu z Iranem i Rosją. Jednym z najważniejszych tematów pozostaje również przyszłość Tajwanu.
Wizyta Xi Jinpinga w Białym Domu jest pierwszą tego rodzaju od ponad dekady. W środę Donald Trump wraz z pierwszą damą Melanią Trump osobiście powitał chińskiego przywódcę i jego żonę Peng Liyuan w bazie Joint Base Andrews.
Był to nietypowy gest, ponieważ urzędujący prezydenci USA zazwyczaj oczekują na zagranicznych przywódców w Białym Domu. Xi i jego żona wysiedli z samolotu Air China, a na płycie lotniska powitała ich orkiestra wojskowa. Ceremonii towarzyszył przelot dwóch bombowców B-1.
Chińskie władze przekazały następnie oświadczenie Xi, w którym prezydent Chin przedstawił swoją wizję stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Podkreślił, że oba państwa powinny być partnerami, a nie rywalami, a współpraca powinna pozostawać podstawą wzajemnych relacji przy jednoczesnym kontrolowaniu konkurencji i rozwiązywaniu istniejących różnic.
Uroczyste powitanie i państwowa kolacja
W czwartek rano Donald i Melania Trump mają ponownie powitać Xi Jinpinga oraz Peng Liyuan, tym razem podczas oficjalnej ceremonii na południowym trawniku Białego Domu. W wydarzeniu ma uczestniczyć blisko 500 żołnierzy reprezentujących wszystkie rodzaje amerykańskich sił zbrojnych.
Na południowym portyku zostaną wywieszone flagi Stanów Zjednoczonych i Chin, a orkiestra Korpusu Piechoty Morskiej USA wykona hymny obu państw. Następnie Donald Trump i Xi Jinping mają wygłosić przemówienia. Zaplanowano również przelot bombowca B-2 Spirit oraz czterech myśliwców F-22.
Po ceremonii przywódcy mają odbyć formalne rozmowy. W tym samym czasie Melania Trump i Peng Liyuan mają odwiedzić Smithsonian National Museum of Asian Art. Wieczorem w Białym Domu odbędzie się państwowa kolacja. W piątek obie pary mają spotkać się przy herbacie w Białym Domu, a następnie udać się do Archiwów Narodowych. Wizyta Xi Jinpinga zakończy się po tym spotkaniu.
Drugie spotkanie Trumpa i Xi w tym roku
Donald Trump i Xi Jinping spotkali się wcześniej w maju, kiedy amerykański prezydent złożył wizytę państwową w Pekinie. Trump wielokrotnie podkreślał, że dobre osobiste relacje z chińskim przywódcą uważa za atut w negocjacjach między dwoma państwami.
Eksperci oceniają, że podczas obecnej wizyty nie należy oczekiwać wielu konkretnych rozstrzygnięć politycznych. Formalny program rozmów nie jest rozbudowany, a obaj przywódcy podchodzą do siebie ostrożnie i z dużą nieufnością.
Donald Trump przywiązuje dużą wagę do ceremoniału i osobistych relacji z Xi, ale jednocześnie chce uniknąć sytuacji, w której Chiny ponownie wykorzystają swoją pozycję w dostawach metali ziem rzadkich do wywierania presji na amerykańską gospodarkę.
Przyszłość rozejmu celnego
Jednym z głównych tematów jest handel. Stany Zjednoczone i Chiny muszą zdecydować, czy przedłużą obowiązujący rozejm dotyczący ceł, który wygasa 10 listopada. Porozumienie zawarte w październiku w Busan w Korei Południowej obniżyło część wzajemnych ceł i wstrzymało ograniczenia dotyczące chińskiego eksportu metali ziem rzadkich.
Chiny zobowiązały się również do dalszego kupowania dużych ilości amerykańskiej soi, jednak nie wywiązały się z tej deklaracji. Rozejm pozwolił obu państwom wyhamować wojnę handlową, podczas której wiosną 2025 roku wzajemne taryfy w pewnym momencie przekraczały 100 procent.
Sekretarz Skarbu Scott Bessent, który w weekend spotkał się z chińskim wicepremierem He Lifengiem, poinformował, że Pekin zaproponował szersze porozumienie handlowe, wykraczające poza dotychczasowy układ z Busan. Administracja USA bierze pod uwagę zarówno utrzymanie obecnych zasad, jak i negocjowanie większej umowy.
USA i Chiny mogą utworzyć Radę Handlu
Przedstawiciel USA ds. Handlu Jamieson Greer zapowiedział również utworzenie amerykańsko-chińskiej Rady Handlu. Jej zadaniem byłoby określenie stosunkowo niewielkiej grupy produktów, które oba państwa chciałyby chronić przed kolejnymi sporami handlowymi.
Rozwiązanie mogłoby obejmować między innymi mniej zaawansowane technologicznie towary oraz część produktów rolnych. Pomysł powołania takiego organu był już omawiany podczas majowego spotkania Trumpa i Xi.
Sztuczna inteligencja i walka o półprzewodniki
Ważnym punktem rozmów jest także sztuczna inteligencja. Stany Zjednoczone zaproponowały stworzenie systemu wzajemnego powiadamiania o incydentach związanych z AI, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo narodowe.
Scott Bessent przekonuje, że dwa państwa będące największymi potęgami w dziedzinie sztucznej inteligencji powinny zwiększyć przejrzystość i określić wspólne cele oraz zagrożenia. Nie jest jednak jasne, w jakim stopniu Donald Trump poprze taki mechanizm.
Prezydent USA wielokrotnie podkreślał przede wszystkim konieczność utrzymania amerykańskiej przewagi technologicznej nad Chinami i sprzeciwiał się rozwiązaniom, które mogłyby znacząco spowolnić rozwój sztucznej inteligencji.
Jednocześnie Pekin zabiega o dostęp do najbardziej zaawansowanych procesorów komputerowych i możliwość sprzedaży chińskich układów pamięci na rynku amerykańskim. Nvidia nie może obecnie sprzedawać w Chinach swoich najbardziej zaawansowanych produktów, choć administracja Trumpa pozwala na sprzedaż procesorów H200 zatwierdzonym odbiorcom.
W Stanach Zjednoczonych rosną również obawy dotyczące wykorzystywania przez chińskich twórców AI techniki określanej jako destylacja, która pozwala trenować modele na podstawie możliwości zaawansowanych amerykańskich systemów. Biały Dom potwierdził, że zarówno AI, jak i przyszłość rozejmu z Busan znajdują się w programie rozmów Trumpa i Xi.
Tajwan pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów
Jednym z najbardziej wrażliwych punktów stosunków amerykańsko-chińskich pozostaje Tajwan. Pekin dąży do przejęcia kontroli nad wyspą i sprzeciwia się amerykańskiemu wsparciu wojskowemu dla Tajpej, w tym wielomiliardowej sprzedaży uzbrojenia.
Podczas majowej wizyty Donalda Trumpa w Pekinie Xi Jinping ostrzegał, że niewłaściwe rozwiązanie kwestii Tajwanu może doprowadzić do poważnych napięć, a nawet konfliktów. Chiński przywódca utrzymuje, że zjednoczenie Tajwanu z Chinami jest nieuniknione.
Znaczenie wyspy wykracza daleko poza kwestie polityczne i militarne. Tajwan jest największym na świecie producentem półprzewodników, a najbardziej zaawansowane układy mają kluczowe znaczenie dla rozwoju sztucznej inteligencji. Administracja Trumpa zabiega jednocześnie o zwiększenie produkcji półprzewodników na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Iran i Rosja również w tle wizyty
Nie wiadomo, czy Trump będzie naciskał na Xi w sprawie ewentualnego zaangażowania chińskich podmiotów w wojnę z Iranem. Prezydent USA odrzucił wcześniej doniesienia, według których chińskie podmioty miały przekazać Iranowi zdjęcia satelitarne amerykańskiej bazy w Jordanii przed atakiem, w którym zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a czterech zostało rannych.
Trump ocenił natomiast, że Xi zachowywał się w związku z konfliktem w sposób rozsądny. Jednocześnie relacje handlowe Chin z Rosją pozostają przedmiotem zainteresowania Waszyngtonu w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę. W ubiegłym tygodniu Trump podpisał ponadpartyjną ustawę przewidującą wysokie cła wobec największych importerów rosyjskiej ropy. Chiny znajdują się na czele listy państw kupujących ten surowiec od Rosji.
Waszyngton i Pekin próbują uniknąć kolejnej wojny gospodarczej
Eksperci wskazują, że jednym z pozytywnych elementów obecnej sytuacji jest brak wyraźnego kursu Stanów Zjednoczonych i Chin w stronę poważnego konfliktu. Wśród Amerykanów widoczne są obawy zarówno przed konfrontacją militarną, jak i przed powrotem do pełnej wojny gospodarczej.
Rozmowy Donalda Trumpa i Xi Jinpinga odbywają się więc w momencie, gdy oba państwa próbują jednocześnie chronić własne interesy gospodarcze i technologiczne oraz nie dopuścić do ponownej eskalacji. Wynik spotkania może przesądzić między innymi o przyszłości rozejmu celnego po 10 listopada oraz kierunku współpracy i rywalizacji dwóch największych potęg w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, Chińskie Media Państwowe
News USA
ICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
Mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak w czwartek po południu został postrzelony przez agentów federalnej służby imigracyjnej ICE na Manhattanie, będąc w samochodzie z 5-letnim dzieckiem. Okoliczności zdarzenia pozostają niejasne, a Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i Gubernator Kathy Hochul domagają się od władz federalnych szczegółowych wyjaśnień.
Do strzelaniny doszło około 4:00 PM w dzielnicy Marble Hill na Manhattanie, która geograficznie połączona jest z Bronxem. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują srebrnego SUV-a z widocznymi otworami po pociskach w przedniej szybie.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA (DHS) poinformował, że funkcjonariusze próbowali zatrzymać mężczyznę pochodzącego z Dominikany. Jego nazwisko nie zostało dotychczas oficjalnie ujawnione.
DHS informuje o kryminalnej przeszłości mężczyzny
Według federalnych władz mężczyzna był wcześniej skazany za poważną kradzież. Miał również wcześniejsze zatrzymania związane z napaścią, rozbojem, posiadaniem narkotyków oraz nielegalnym posiadaniem broni. DHS nie przedstawił szczegółowego opisu wydarzeń bezpośrednio poprzedzających oddanie strzałów ani informacji pozwalających jednoznacznie ustalić, dlaczego agenci zdecydowali się użyć broni.
Departament Policji Nowego Jorku (NYPD) poinformował, że jego funkcjonariusze nie uczestniczyli w strzelaninie i nie znajdowali się na miejscu w chwili, gdy doszło do zdarzenia.
Burmistrz: agenci otoczyli samochód
Podczas czwartkowej wieczornej konferencji prasowej burmistrz Zohran Mamdani przyznał, że wiele szczegółów dotyczących strzelaniny pozostaje niejasnych. Według niego agenci otoczyli pojazd, a następnie otworzyli ogień.
Mamdani poinformował, że funkcjonariusze mieli na sobie kamizelki przypominające odzież używaną przez pracowników budowlanych oraz maski zasłaniające twarze. Jego zdaniem w takich okolicznościach nie było rozsądnej możliwości rozpoznania ich jako agentów ICE.
5-letnie dziecko nie odniosło obrażeń
Burmistrz przekazał również, że 5-letnie dziecko nie odniosło obrażeń fizycznych. Nie podano jednak szczegółowych informacji dotyczących obecności dziecka w samochodzie podczas zdarzenia ani jego relacji z postrzelonym mężczyzną.
Zohran Mamdani poinformował, że rozmawiał z Prezydentem Donaldem Trumpem oraz Sekretarzem Bezpieczeństwa Krajowego Markwayne’em Mullinem, próbując wynegocjować uwolnienie mężczyzny. Według burmistrza rozmowy nie przyniosły rezultatu.
Mamdani domaga się likwidacji ICE
Burmistrz Nowego Jorku bardzo ostro skrytykował federalną służbę imigracyjną. Ocenił, że czwartkowa strzelanina potwierdza jego wcześniejsze zarzuty, iż ICE działa bez odpowiedniej odpowiedzialności, a prowadzone przez agencję operacje wywołują chaos i strach.
Mamdani opowiedział się również za likwidacją ICE. Według niego wydarzenia w Marble Hill są kolejnym argumentem przemawiającym za zakończeniem działalności agencji w obecnej formie.
Gubernator Kathy Hochul żąda odpowiedzi
Do sprawy odniosła się również Gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul. Stwierdziła, że mieszkańcy stanu byli już świadkami zbyt wielu przypadków przemocy związanych z działaniami federalnej agencji i funkcjonariuszy, którzy jej zdaniem działają bez odpowiedniej kontroli.
Hochul poinformowała, że również rozmawiała z Donaldem Trumpem i Markwayne’em Mullinem. Przekazała im swoje oburzenie oraz zaapelowała o wstrzymanie operacji ICE w Nowym Jorku. Gubernator zażądała ponadto upublicznienia wszelkich nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy dotyczących strzelaniny. Jej zdaniem jest to konieczne, aby ustalić fakty i dokładny przebieg wydarzeń.
Rada Miasta Nowy Jork również chce pełnego wyjaśnienia
Przewodnicząca Rady Miasta Nowy Jork Julie Menin poinformowała, że jest głęboko zaniepokojona doniesieniami dotyczącymi udziału ICE w strzelaninie. Zażądała od władz federalnych pełnego i przejrzystego przedstawienia przebiegu zdarzenia bez dalszej zwłoki.
Menin zwróciła uwagę na strach, jaki działania ICE wywołują wśród imigrantów mieszkających w Nowym Jorku. Wyraziła obawę, że czwartkowe wydarzenia mogą dodatkowo zwiększyć niepokój i poczucie niepewności w społecznościach imigranckich w całym mieście.
Wcześniej został zatrzymany przez policję
Władze federalne poinformowały również, że postrzelony mężczyzna został wcześniej zatrzymany przez Departament Policji Nowego Jorku 7 grudnia 2023 roku. Kilka dni później został zwolniony.
Stan zdrowia postrzelonego mężczyzny nie został przedstawiony. Nadal nie są również znane wszystkie okoliczności, które doprowadziły do użycia broni przez agentów ICE, a przedstawiciele władz Nowego Jorku domagają się ujawnienia pełnej dokumentacji zdarzenia.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, Mayor Zohran Mamdani fb
News USA
Rząd zawiesza Microsoft w programie zielonych kart. Zarzuca firmie nadużywanie wiz H-1B
W czwartek administracja Prezydenta Donalda Trumpa zawiesiła Microsoft oraz siedem innych firm technologicznych i outsourcingowych w programie umożliwiającym pracownikom z zagranicy ubieganie się o zielone karty. Wiceprezydent JD Vance zarzuca firmom nadużywanie wiz H-1B kosztem amerykańskich pracowników. Jednocześnie wszczęto dochodzenie dotyczące wiz J-1 na dziewięciu czołowych amerykańskich uczelniach.
Wiceprezydent JD Vance, który kieruje powołaną przez Biały Dom grupą zadaniową do walki z oszustwami, poinformował o zawieszeniu Microsoft w programie stałej certyfikacji zatrudnienia PERM. Program umożliwia między innymi pracownikom posiadającym wizy H-1B pozostanie w USA i uzyskanie zielonej karty.
Administracja twierdzi, że programy wizowe stworzone po to, aby amerykańskie przedsiębiorstwa mogły zatrudniać najlepszych specjalistów z całego świata, nie mogą być wykorzystywane do obniżania wynagrodzeń obywateli USA.
Vance oskarżył Microsoft o zatrudnianie zagranicznych pracowników za pensje niższe o dziesiątki tysięcy dolarów od wynagrodzeń Amerykanów wykonujących te same obowiązki.
JD Vance: stanowiska nie wymagają wyjątkowych kwalifikacji
Wiceprezydent zarzucił Microsoftowi również zatrudnianie cudzoziemców na stanowiskach, które jego zdaniem nie spełniają wymogu programu H-1B dotyczącego wyjątkowych, wysoko wyspecjalizowanych zawodów. Według Vance’a w wielu przypadkach sprowadzani do USA pracownicy nie posiadają umiejętności, których nie można znaleźć na amerykańskim rynku pracy.
Vance podał, że Microsoft zwolnił w ubiegłym roku 6 tysięcy amerykańskich pracowników, a jednocześnie korzystał z 6,3 tys. wiz H-1B oraz 3 tys. zielonych kart. Ocenił, że w praktyce na każdego zwolnionego pracownika przypadało około półtora zagranicznego pracownika sprowadzonego w ramach systemu imigracyjnego.
Wizy H-1B są przeznaczone dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów wykonujących pracę, na którą trudno znaleźć odpowiednich kandydatów wśród Amerykanów. Największymi użytkownikami programu są przedsiębiorstwa technologiczne, a prawie trzy czwarte zatwierdzonych wiz trafia do pracowników pochodzących z Indii.
Microsoft odpiera zarzuty administracji
Microsoft przedstawił własne dane dotyczące korzystania z programu H-1B. Firma poinformowała w czwartek, że 80 procent z 6 tysięcy wniosków H-1B złożonych w poprzednim roku podatkowym dotyczyło przedłużenia lub zmiany statusu już zatrudnionych osób, a nie nowych pracowników.
Pozostałe wnioski miały dotyczyć osób, które już legalnie przebywały w Stanach Zjednoczonych. Microsoft zapowiedział przekazanie administracji Trumpa dodatkowych informacji, które mają wyjaśnić sposób korzystania przez firmę z programu wizowego.
Firma podkreśliła, że zdecydowaną większość jej pracowników w Stanach Zjednoczonych stanowią Amerykanie. Zapewniła również, że składa wnioski o wizy H-1B wyłącznie dla osób spełniających rygorystyczne wymagania tej kategorii.
Microsoft utrzymuje, że wynagrodzenia oferowane jego pracownikom należą do najwyższych w sektorze technologicznym, a stawki deklarowane we wnioskach H-1B są jednymi z najwyższych wśród przedsiębiorstw korzystających z programu. Firma zapewnia także, że pracownicy posiadający wizy H-1B otrzymują takie same wynagrodzenia jak osoby wykonujące porównywalną pracę.
Osiem firm zawieszonych w programie PERM
Sekretarz Pracy Keith Sonderling poinformował, że działania administracji nie ograniczają się do Microsoftu. Z programu PERM zawieszono także firmy outsourcingowe z sektora technologii informacyjnych Cognizant, Infosys, Tata, Wipro, HCL i Capgemini oraz producenta oprogramowania Adobe.
Departament Pracy nie będzie przyjmował nowych ani rozpatrywał oczekujących wniosków o certyfikację zatrudnienia dotyczących tych ośmiu przedsiębiorstw. Według Sonderlinga firmy te miały łącznie wystąpić o możliwość zatrudnienia prawie 3 milionów zagranicznych pracowników.
Otrzymały one ponad 230 tysięcy zatwierdzonych wiz H-1B oraz co najmniej 100 tysięcy stałych certyfikatów zatrudnienia.
Dziewięć znanych uczelni objętych dochodzeniem
Administracja rozszerza działania również na amerykańskie szkolnictwo wyższe. Anthony D’Esposito, inspektor generalny Departamentu Pracy, poinformował o dochodzeniu dotyczącym możliwych nadużyć związanych z wizami J-1 na dziewięciu uczelniach.
- University of Pittsburgh
- Yale University
- Harvard University
- Brown University
- Stanford University
- University of California-Davis
- California Institute of Technology
- Arizona State University
- Massachusetts Institute of Technology
D’Esposito poinformował, że zostały już doręczone wezwania do przedstawienia dokumentów, a dochodzenia są w toku. Zapowiedział, że prestiż i pozycja uczelni nie będą miały wpływu na prowadzone postępowania.
Według inspektora generalnego niewłaściwe wykorzystywanie kategorii wiz J-1 w celu obchodzenia obowiązków związanych z zatrudnieniem, korzystania z programów finansowanych przez podatników oraz działania na niekorzyść amerykańskich pracowników nie będzie tolerowane.
61 procent badaczy to cudzoziemcy
D’Esposito podał, że 61 procent badaczy podoktorskich i pracowników finansowanych ze środków federalnych na dziewięciu uczelniach objętych dochodzeniem stanowią cudzoziemcy.

Harvard University
Administracja proponuje opłatę 70 tysięcy dolarów za studentów zagranicznych
Nowe działania dotyczące wiz ogłoszono dzień po przedstawieniu przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA propozycji wprowadzenia opłaty w wysokości 70 tysięcy dolarów związanej z podejmowaniem pracy w Stanach Zjednoczonych przez studentów zagranicznych.
Proponowane przepisy zobowiązywałyby szkoły do zapłacenia 70 tysięcy dolarów za każdego studenta uczestniczącego w programie Optional Practical Training (OPT). Program pozwala zagranicznym studentom podejmować pracę związaną z kierunkiem studiów w czasie nauki lub po jej zakończeniu.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, istock/tupungato/XiXinXing/HABesen/
Kościół
Watykan apeluje o zniesienie kary śmierci. „Odebranie kolejnego życia nie przywróci tego, co zostało utracone”
Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ wezwał społeczność międzynarodową do zniesienia kary śmierci. Arcybiskup Christophe El-Kassis podkreślił podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że ochrona praw człowieka musi obejmować każdego człowieka, niezależnie od okoliczności i ciężaru popełnionego przestępstwa.
Arcybiskup Christophe El-Kassis przedstawił stanowisko Stolicy Apostolskiej 7 października podczas posiedzenia Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podkreślił, że obrona praw człowieka powinna być konsekwentna i powszechna oraz obejmować każdą osobę na każdym etapie życia i w każdych okolicznościach.
Wystąpienie nastąpiło krótko po nieudanej egzekucji Christy Pike w Tennessee. 30 września skazanej za zabójstwo kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu, jednak przeżyła próbę wykonania kary śmierci i została objęta opieką medyczną.
Tydzień później w Teksasie przeprowadzono kolejną egzekucję, która była 30. wykonaną w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku. Osobno, 5 października, Prezydent Donald Trump zatwierdził wykonanie wojskowej kary śmierci przez pluton egzekucyjny.
Stolica Apostolska: kara śmierci narusza godność człowieka
Arcybiskup Christophe El-Kassis, odwołując się do Katechizmu Kościoła Katolickiego, przypomniał stanowisko Kościoła, zgodnie z którym kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ stanowi zamach na nienaruszalność i godność osoby ludzkiej.
Arcybiskup zaznaczył, że godność człowieka jest dana przez Boga i nie może zostać utracona nawet w przypadku popełnienia najcięższych przestępstw. Wskazał również, że współczesne systemy penitencjarne pozwalają państwom skutecznie chronić społeczeństwo bez odbierania skazanemu możliwości skruchy i odkupienia.
Zwrócił szczególną uwagę na ryzyko pomyłek sądowych. W przypadku wykonania kary śmierci na osobie niewinnej nie istnieje możliwość cofnięcia skutków takiej decyzji.

Christa Pike
Ofiary i ich rodziny mają prawo do sprawiedliwości
Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił jednocześnie, że ofiary przestępstw oraz ich rodziny mają prawo do solidarności, wsparcia oraz sprawiedliwego, bezstronnego i humanitarnego postępowania.
Według abp. El-Kassisa odebranie życia sprawcy nie jest jednak w stanie przywrócić tego, co zostało utracone. Celem kary nie powinna być zemsta, lecz odbudowanie więzi społecznych, ochrona dobra wspólnego oraz dążenie do reintegracji sprawcy ze społeczeństwem.
Apel o moratorium na egzekucje
Arcybiskup wezwał państwa i amerykańskie stany, w których kara śmierci pozostaje legalna, do jak najszybszego rozważenia wprowadzenia moratorium na egzekucje jako pierwszego kroku prowadzącego do całkowitego zniesienia tej kary.
Zaapelował również o zamianę już wydanych wyroków śmierci na inne kary, zagwarantowanie oskarżonym sprawiedliwych procesów oraz zwiększenie wysiłków na rzecz rehabilitacji osób skazanych.
Źródło: ewtnnews
Foto: Permanent Observer Mission of the Holy See to the United Nations, TDOC
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago1 tydzień temu
Duży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Wici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News USA2 dni temu
ICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Grażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News Chicago4 tygodnie temu
Johnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA4 tygodnie temu
Donald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temu
Donald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago

















