News USA
Nowy Jork. Polish–American Economic Summit z udziałem Prezydenta RP
– Bezpieczeństwo i gospodarka przestały być dziś dwoma osobnymi porządkami polityki. To, gdzie powstaje fabryka, skąd płynie gaz i kto buduje elektrownię, decyduje dziś o bezpieczeństwie państw tak samo jak liczba żołnierzy i czołgów – mówił Prezydent Karol Nawrocki podczas Polish–American Economic Summit w Nowym Jorku.
Otwierając wydarzenie Prezydent RP podkreślił, że dzisiejsze spotkanie, którego celem jest rozmowa o przyszłości współpracy gospodarczej, gromadzi niemal dwustu przedsiębiorców z Polski i Stanów Zjednoczonych, liderów biznesu oraz przedstawicieli administracji obydwu państw.
Zwracał uwagę, że przez trzy dekady Polska konsekwentnie budowała swoją pozycję gospodarczą, która dzisiaj procentuje nie tylko wzrostem produktu krajowego, lecz także partnerstwem gospodarczym ze Stanami Zjednoczonymi.
– Nie chcemy, żeby Polska była postrzegana wyłącznie jako miejsce niższych kosztów. Polska już nie jest wyłącznie miejscem niższych kosztów. Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji – przekonywał Karol Nawrocki.
Zaznaczył również, że mocnym fundamentem tego partnerstwa są: zakupy uzbrojenia, kontrakty energetyczne i współpraca technologiczna. Natomiast kolejnym krokiem jest zwiększenie udziału polskich przedsiębiorstw w produkcji, rozwoju i obsłudze tych przedsięwzięć.
– Dziś, gdy po obu stronach Atlantyku kwestie związane z bezpieczeństwem coraz silniej wpływają na decyzje inwestycyjne, Polska może stać się jednym z najważniejszych miejsc łączących amerykański kapitał i technologię z potencjałem gospodarczym całej Europy – zauważył Prezydent RP.

Odnosząc się do relacji gospodarczych wskazał, że wymiana handlowa między Polską a Stanami Zjednoczonymi sięga rocznie około 39 miliardów dolarów i rośnie z roku na rok. – Wśród wszystkich 51 europejskich partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych to właśnie Polska ma najmniejszą nierównowagę handlową, niecały jeden procent obrotu – dodał.
Przekazał także, że amerykański kapitał jest mocno obecny w Polsce. Ponad 1600 firm z amerykańskim kapitałem zatrudnia ok. 241 tysięcy osób, z czego niemal 60 procent pracuje w sektorze produkcyjnym, a wartość ich aktywów w Polsce sięga 75,5 miliarda dolarów. – Stany Zjednoczone są drugim co do wielkości zagranicznym inwestorem w naszym kraju – wskazał.

Prezydent RP wyjaśnił, że już dziś, jako odpowiedzialny sojusznik inwestujemy w nasze bezpieczeństwo, przeznaczając na obronność niemal 5 procent swojego PKB. Polska jest też od kilku lat największym na świecie partnerem amerykańskiego rządowego programu sprzedaży uzbrojenia. Podkreślił jednak, że nie chcemy, aby ta współpraca ograniczała się jedynie do kupowania i odbierania gotowego uzbrojenia.
Przypomniał, że linie produkcyjne amerykańskiego sprzętu już działają w Polsce: wyrzutnie systemu Patriot powstają w Hucie Stalowa Wola, a kontenery startowe pocisków PAC–3 i ich silniki produkują Wojskowe Zakłady Lotnicze i Wojskowe Zakłady Elektroniczne we współpracy z Lockheed Martin i L3Harris.

– Faza serwisowa takiego uzbrojenia trwa 20, 30 lat, a więc dłużej niż sama dostawa. To właśnie w serwisie i wspólnej produkcji leży dziś największa, wciąż niewykorzystana wartość tej współpracy – wyjaśnił Karol Nawrocki.
Wspomniał również, że Polska zabiega o ulokowanie na swoim terytorium europejskiego centrum serwisowego PAC–3. Prezydent wyjaśnił, że przykład wojny na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie pokazują, że dostęp do amerykańskiego uzbrojenia zależy nie tylko od zawartych kontraktów, lecz także priorytetów strategicznych Stanów Zjednoczonych. Dlatego rozwój zdolności produkcyjnych i serwisowych w Polsce jest nie tylko korzyścią gospodarczą, ale przede wszystkim elementem bezpieczeństwa Polski i całej wschodniej flanki NATO.

W czasie przemówienia Prezydent RP zwracał uwagę także na kwestie energetyki, czyli drugi ważny filar naszej współpracy. Podkreślił, że Polska odcięła się od zakupu rosyjskiego gazu i buduje swoją suwerenność energetyczną, dywersyfikując źródła dostaw. Wspomniał, że amerykański gaz to dziś prawie jedna trzecia całego polskiego importu tego surowca, a umowy na jego dostawę obowiązują do 2042 roku.
Karol Nawrocki wskazał również na rozpoczęcie budowy pierwszej elektrowni jądrowej, jako najważniejszą decyzję energetyczną ostatnich lat. Na początku sierpnia teren inwestycji został przekazany firmie Bechtel, wykonawcy projektu.
– Rozbudowujemy równolegle nasze zdolności importowe LNG. Dzięki tej infrastrukturze Polska już dziś odsprzedaje amerykański gaz na Ukrainę i chcemy, żeby rola Polski w tym zakresie sięgała dalej, obejmując cały nasz region – mówił.

Prezydent Karol Nawrocki podczas Polish–American Economic Summit wręczył odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w budowaniu pozytywnego wizerunku Polski w Stanach Zjednoczonych Ameryki oraz za wspieranie polskiej przedsiębiorczości. Karol Nawrocki powołał także Ambasadora – Specjalnego Przedstawiciela Prezydenta RP do spraw innowacji i nowych technologii oraz nowych członków Rady Biznesu.
Odznaczeni zostali:
za wybitne osiągnięcia naukowe w dziedzinie nowych technologii,
za wspieranie polskiej przedsiębiorczości,
oraz budowanie pozytywnego wizerunku Polski w Stanach Zjednoczonych Ameryki
KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ZASŁUGI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Tomasz Czajka
Teresa Przytycka

za osiągnięcia naukowe i działalność na rzecz rozwoju polskiej przedsiębiorczości
oraz za promocję Polski w Stanach Zjednoczonych Ameryki
ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI
Rafał Modrzewski
Mateusz Staniszewski
Prezydent Karol Nawrocki powołał Justynę Orłowską na stanowisko Ambasadora – Specjalnego Przedstawiciela Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do spraw innowacji i nowych technologii.
Do Rady Biznesu przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej powołani zostali: Aleksander Hass i Przemysław Sęczkowski.

W swoim przemówieniu Prezydent RP podkreślił szczególną rolę gremium doradczego, do którego powołano dziś dwóch nowych członków. Jak zaznaczył Karol Nawrocki, Rada Biznesu przy Prezydencie RP stanowi „głos polskich przedsiębiorców” i odgrywa istotną rolę w opiniowaniu nowych rozwiązań prawnych i inicjatyw ustawodawczych.
Zwracając się do osób odznaczonych Prezydent RP podziękował za ciężką pracę na rzecz rozwoju polskiej przedsiębiorczości i promowania Polski w Stanach Zjednoczonych. W swoim wystąpieniu nawiązał do historyczny relacji wybitnego polskiego pianisty Ignacego Jana Paderewskiego z ówczesnym Prezydentem USA Thomasem Woodrowem Wilsonem.
– Ten wysiłek narodowy, poświęcenie narodu polskiego, pragnienie wolności zostało wsparte przez prezydenta Stanów Zjednoczonych i w końcu nadszedł 1918 rok, odzyskanie przez Polskę niepodległości – mówił.

Przypomniał także, że gdy Polacy przez kolejne dekady walczyli o pełną suwerenność, relacje papieża Jana Pawła II z prezydentem USA Ronaldem Reganem pomogły polskiej opozycji antykomunistycznej w dążeniu do odzyskania wolności. Natomiast po 1989 roku nasz kraj rozwijał się dzięki wysiłkom polskich przedsiębiorców i naukowców różnych dziedzin oraz kontaktom z kolejnymi amerykańskimi administracjami.
– Wszystko to prowadzi nas do wielkiego sukcesu, jakim jest [udział w szczycie] G20, na którym będziemy po raz pierwszy, jako Rzeczpospolita Polska, w grudniu tego roku – mówił.
Prezydent pogratulował również Justynie Orłowskiej nominacji, podkreślając, że jako Ambasador – Specjalny Przedstawiciel będzie odpowiadać za sektor nowych technologii oraz rozwój relacji biznesowych ze Stanami Zjednoczonymi.
KPRP
News USA
Trump ogłosił Gabinet Owalny pomnikiem narodowym, chroniąc przed zmianami
Prezydent Donald Trump podpisał w czwartek, 5 listopada, proklamację nadającą Gabinetowi Owalnemu i Sali Posiedzeń Gabinetu (Cabinet Room) w Białym Domu status pomnika narodowego. Decyzja ma chronić historyczne wnętrza przed poważnymi przebudowami. To pierwsze oficjalne działanie prezydenta po wtorkowych wyborach do Kongresu, w których Republikanie ponieśli znaczące porażki.
Nowa ochrona historycznych pomieszczeń Białego Domu
Donald Trump przekonywał podczas podpisywania dokumentu, że Gabinet Owalny jest jednym z najważniejszych symboli amerykańskiej prezydentury i powinien zostać zachowany dla przyszłych pokoleń. Wyraził obawę, że kolejni gospodarze Białego Domu mogliby zdecydować się na radykalną zmianę jego wyglądu, a nawet przebudowę charakterystycznego owalnego pomieszczenia.
Proklamacja zobowiązuje sekretarza spraw wewnętrznych USA do zarządzania chronionymi wnętrzami oraz wymaga dokumentowania i analizowania planowanych zmian, które mogłyby istotnie naruszyć ich historyczną strukturę lub charakter architektoniczny.
Jednocześnie dokument pozostawia urzędującemu prezydentowi prawo do zmiany wystroju, wyboru mebli oraz przeprowadzania zwykłych prac związanych z funkcjonowaniem i bezpieczeństwem pomieszczeń. Oznacza to, że przyszli prezydenci nadal będą mogli zmieniać dekoracje Gabinetu Owalnego.
Trump sugerował, że każda poważna przebudowa powinna wymagać zgody Kongresu. Takiego obowiązku nie zapisano jednak w proklamacji. Co więcej, kolejny prezydent może uchylić dokument, podobnie jak sam Trump wcześniej cofał decyzje poprzedników dotyczące pomników narodowych.
Złote dekoracje i nowe żyrandole
Od powrotu do Białego Domu Donald Trump wprowadził liczne zmiany w wystroju prezydenckich pomieszczeń. Gabinet Owalny został wzbogacony o złote zdobienia ścian, portrety w pozłacanych ramach oraz kopię Deklaracji Niepodległości.
Prezydent zwrócił również uwagę na nowe żyrandole zamontowane w sali posiedzeń gabinetu. Według niego wcześniejsze oświetlenie było niewystarczające, a nowe wyposażenie znacząco poprawiło wygląd pomieszczenia.

Prezydent Donald J. Trump podpisuje zarządzenie wykonawcze, na mocy którego Gabinet Owalny oraz Sala Posiedzeń Gabinetu (Cabinet Room) zostają uznane za obiekty o znaczeniu narodowym; wydarzenie miało miejsce w czwartek, 5 listopada 2026 roku, w Gabinecie Owalnym Białego Domu.
Podczas podpisywania proklamacji na historycznym biurku Resolute Desk znajdowała się czerwona czapka z napisem VETO. Jej obecność odczytywano jako nawiązanie do zmieniającego się układu sił w Kongresie po wyborach.
Kontrowersje wokół przebudowy Białego Domu
Decyzja o ochronie historycznych wnętrz zapadła w czasie, gdy sam Donald Trump realizuje szeroko zakrojone projekty budowlane w Waszyngtonie. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych przedsięwzięć jest budowa reprezentacyjnej sali balowej Białego Domu, dla której rozebrano wschodnie skrzydło rezydencji.
W środę, dzień po wyborach, prezydent zaprosił dziennikarzy na uroczystość podniesienia ostatniej belki konstrukcyjnej nowej sali. Z kolei w poniedziałek odwiedził okolice Lincoln Memorial Reflecting Pool, gdzie przedstawiał swoje plany modernizacji tego historycznego miejsca.
Niektóre przedsięwzięcia prezydenta stały się przedmiotem pozwów sądowych, w których zarzuca się administracji prowadzenie prac bez wymaganych zezwoleń.

Widok z zewnątrz na Gabinet Owalny
Demokraci domagają się informacji o finansowaniu sali balowej
Po wyborach Demokraci przygotowują się do zwiększenia kontroli nad działaniami administracji Donalda Trumpa. Senator Richard Blumenthal z Connecticut, czołowy Demokrata w Stałej Podkomisji Śledczej Senatu, skierował w czwartek pisma do znanych darczyńców finansujących budowę prezydenckiej sali balowej.
Zażądał przekazania informacji dotyczących ich wsparcia finansowego, ostrzegając, że brak współpracy może skutkować zastosowaniem innych środków w celu uzyskania dokumentów. Sprawa wpisuje się w narastający spór o sposób finansowania i zatwierdzania projektów budowlanych realizowanych przez prezydenta.
Zgoda na budowę wielkiego łuku triumfalnego
W czwartek wieczorem National Capital Planning Commission (NCPC), federalna komisja odpowiedzialna za planowanie przestrzenne w rejonie Waszyngtonu, ostatecznie zatwierdziła kolejny projekt Trumpa – budowę monumentalnego łuku triumfalnego o wysokości 250 stóp.

Plan zachodniego skrzydła Białego Domu
Konstrukcja ma stanąć pomiędzy Lincoln Memorial a Arlington National Cemetery. Komisja, w której zasiadają liczni sojusznicy prezydenta, zatwierdziła projekt stosunkiem głosów 8 do 4, po niemal dziewięciu godzinach publicznych wystąpień kongresmenów, weteranów, architektów oraz mieszkańców Waszyngtonu i Wirginii.
Realizacja inwestycji nie jest jednak przesądzona. Sędzia federalny rozpatruje możliwość tymczasowego wstrzymania budowy.
Nowa proklamacja dotycząca Gabinetu Owalnego pokazuje, że Donald Trump zamierza pozostawić trwały ślad w wyglądzie Białego Domu i amerykańskiej stolicy. Zakres ochrony historycznych wnętrz będzie jednak zależał również od decyzji jego następców, którzy zachowają możliwość zmiany lub uchylenia wprowadzonych przepisów.

Źródło: cbs
Foto: The White House
News USA
Ceny benzyny w USA mogą spaść poniżej 4 dolarów za galon. Eksperci zapowiadają dalsze obniżki
Amerykańscy kierowcy mogą wkrótce zapłacić mniej niż 4 dolary za galon benzyny po raz pierwszy od lipca. Eksperci rynku paliw przewidują dalszy spadek cen na stacjach, a także tańszy olej napędowy przed Świętem Dziękczynienia. Do obniżek przyczyniają się spadające ceny ropy, zmiany na światowym rynku energii oraz sezonowe ograniczenie popytu.
Benzyna może potanieć już w przyszłym tygodniu
Patrick De Haan, ekspert rynku paliw z firmy GasBuddy, przewiduje, że średnia krajowa cena benzyny spadnie poniżej 4 dolarów za galon już w przyszłym tygodniu. W czwartek, 5 listopada, według GasBuddy wynosiła ona 4,06 dolara, natomiast dane AAA wskazywały około 4,10 dolara.
W porównaniu z poprzednim dniem benzyna była tańsza o 2 centy, a w stosunku do poprzedniego miesiąca o 27 centów. Mimo ostatnich obniżek kierowcy nadal płacą jednak o 1,02 dolara więcej za galon niż rok temu. De Haan prognozuje również, że cena oleju napędowego może spaść poniżej 6 dolarów za galon przed Thanksgiving, które w tym roku przypada 26 listopada.
Wojna z Iranem i wybory wpływają na ceny ropy
Według eksperta GasBuddy ostatnie spadki cen paliw są w dużej mierze związane z oczekiwaniami inwestorów dotyczącymi sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Rynki przewidywały, że wyniki wyborów do Kongresu pokażą niezadowolenie społeczeństwa z wojny z Iranem i zwiększą presję na administrację Donalda Trumpa, aby doprowadziła do zakończenia konfliktu.
Na poprawę sytuacji wpływa także zwiększenie ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz, jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Większa liczba przepływających statków zmniejsza ograniczenia w globalnych dostawach surowca.
W czwartek cena ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia, spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od września. W południe wynosiła 97,44 dolara, natomiast amerykańska ropa West Texas Intermediate kosztowała 90,42 dolara za baryłkę.
Jesienią paliwa tradycyjnie tanieją
Na spadek cen wpływają również czynniki sezonowe. Jesienią Amerykanie rzadziej wybierają się w długie podróże samochodowe, co ogranicza zapotrzebowanie na benzynę. Stacje paliw przechodzą ponadto na sprzedaż zimowej mieszanki, której produkcja jest tańsza niż paliwa letniego. Obecnie marża na sprzedaży jednego galona benzyny wynosi około 75 centów, podczas gdy bardziej typowy poziom to około 40 centów.

Administracja Trumpa podejmuje działania na rynku paliw
Rząd federalny wprowadził również rozwiązania mające ograniczyć koszty paliw. Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła dostęp do nieopodatkowanego oleju napędowego barwionego na czerwono oraz umożliwiła import rosyjskiego diesla.
Władze zdecydowały się także na czasowe odstępstwo od przepisów Jones Act, które wymagają, aby towary przewożone drogą morską między amerykańskimi portami transportowano statkami zbudowanymi w USA, pływającymi pod amerykańską banderą i obsługiwanymi przez amerykańskie załogi.
Jeśli prognozy ekspertów się sprawdzą, kierowcy odczują kolejne obniżki jeszcze przed okresem świątecznych podróży. Spadek cen poniżej 4 dolarów za galon byłby pierwszym takim przypadkiem od lipca i oznaczałby istotną ulgę dla milionów amerykańskich gospodarstw domowych.
Źródło: cbs
Foto: istock
News USA
Kalifornia znosi 548 wyroków śmierci, a trzy inne stany przeprowadzają egzekucje tego samego dnia
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zamienił wszystkie 548 wyroków śmierci w stanie na dożywotnie więzienie. Decyzję ogłosił w czwartek, 5 listopada, argumentując, że kara śmierci jest sprzeczna z wartościami Kalifornii. Tego samego dnia w Indianie, na Florydzie i w Alabamie stracono trzech skazanych. Wydarzenia pokazują głębokie podziały w Stanach Zjednoczonych dotyczące najwyższego wymiaru kary.
Kalifornia zamienia 548 wyroków śmierci na dożywocie
Gavin Newsom ogłosił swoją decyzję w otwartym liście do mieszkańców Kalifornii. Wyjaśnił, że wieloletnie doświadczenie w sprawowaniu władzy przekonało go o ograniczeniach państwa w wymierzaniu sprawiedliwości. Jego zdaniem odbieranie życia przez władze publiczne nie powinno być elementem systemu karnego.
Decyzja obejmuje 529 mężczyzn i 19 kobiet oczekujących na wykonanie kary śmierci. Nie oznacza jednak zwolnienia kogokolwiek z więzienia, unieważnienia wyroków skazujących ani przyznania prawa do warunkowego zwolnienia. W mocy pozostają również wcześniejsze nakazy wypłaty odszkodowań ofiarom przestępstw.
Kalifornia nie przeprowadziła żadnej egzekucji od stycznia 2006 roku. Newsom wprowadził moratorium na wykonywanie kary śmierci w 2019 roku, niedługo po objęciu urzędu gubernatora. Obecna decyzja nie usuwa jednak kary śmierci ze stanowego prawa, lecz dotyczy wszystkich obecnie obowiązujących wyroków.
Gubernator przyznał, że jego postanowienie może wywołać sprzeciw rodzin ofiar i nazwał je jedną z najtrudniejszych decyzji swojej kariery. Podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za jej konsekwencje. Demokrata kończy ośmioletnie urzędowanie. Jego następcą zostanie Xavier Becerra, który zwyciężył we wtorkowych wyborach gubernatorskich.
Trzy egzekucje jednego dnia w USA
Podczas gdy Kalifornia odchodzi od wykonywania najwyższego wymiaru kary, w czwartek Indiana, Floryda i Alabama przeprowadziły egzekucje trzech więźniów. To drugi taki przypadek od sierpnia i wyjątkowo rzadkie wydarzenie we współczesnej historii amerykańskiego systemu karnego.
Przed 2026 rokiem ostatni przypadek trzech egzekucji jednego dnia odnotowano 16 lat wcześniej. Obserwatorzy wskazują, że zbieżność terminów nie oznacza koordynacji działań między stanami, ale wpisuje się w wyraźny wzrost liczby wykonywanych wyroków śmierci.

Od stycznia 2025 roku w 11 stanach stracono łącznie 79 osób, więcej niż w jakimkolwiek innym dwuletnim okresie od ponad dekady. Eksperci wiążą ten wzrost między innymi z klimatem politycznym za prezydentury Donalda Trumpa oraz rekordowym tempem egzekucji na Florydzie.
Indiana: egzekucja za zabójstwo dwojga dzieci
W Indianie stracono 50-letniego Jeffreya Weisheita, skazanego za zabójstwo dwojga dzieci swojej partnerki. 10 kwietnia 2010 roku mężczyzna podpalił dom w Evansville, pozostawiając wewnątrz 8-letnią Alyssę Lynch i jej 5-letniego brata Caleba. Oboje zginęli w pożarze.
Weisheit został stracony przez podanie śmiertelnego zastrzyku i uznany za zmarłego o godzinie 12:45 AM. Nie wypowiedział ostatnich słów. Jego obrońcy bezskutecznie apelowali do Gubernatora Indiany Mike’a Brauna o wstrzymanie egzekucji.

Jeffrey Weisheit
Prawnicy wskazywali na problemy podczas wcześniejszych egzekucji w Tennessee, gdzie stosowano ten sam środek, pentobarbital. Podnosili również wątpliwości dotyczące apteki, od której Indiana zakupiła substancję. Stanowe władze zapewniały jednak, że procedura zostanie przeprowadzona zgodnie z prawem.
Floryda: 19. egzekucja w tym roku
Na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 64-letnim Jesse Guardado, skazanym za brutalne zabójstwo 75-letniej działaczki społecznej Jackie Malone. Kobieta wcześniej pomagała mu po wyjściu z więzienia, zapewniając wsparcie finansowe oraz pomoc w znalezieniu pracy i mieszkania.
Guardado zaatakował Malone w jej domu w DeFuniak Springs, bijąc ją metalowym prętem i wielokrotnie dźgając nożem. Następnie ukradł jej rzeczy osobiste. Później przyznał się do zabójstwa. Egzekucję przeprowadzono przez śmiertelny zastrzyk, a zgon stwierdzono o godzinie 6:13 PM czasu wschodniego.

Jesse Guardado
Obrońcy skazanego wskazywali na traumatyczne dzieciństwo, przemoc seksualną i fizyczną oraz uzależnienie od narkotyków. Argumentowali również, że w więzieniu zmienił swoje życie i szczerze żałował popełnionej zbrodni. Gubernator Ron DeSantis nie zdecydował się jednak na ułaskawienie.
Była to 19. egzekucja na Florydzie w 2026 roku, co oznacza wyrównanie rekordu ustanowionego w poprzednim roku. Do końca grudnia stan planuje przeprowadzić co najmniej dwie kolejne egzekucje.
Alabama: kara śmierci za zabójstwo starszego małżeństwa
Trzecim straconym w czwartek był 55-letni Michael Shannon Taylor, skazany za zabójstwo 83-letniego Ivana Moore’a i jego 79-letniej żony Lucille. Do zbrodni doszło 4 listopada 1991 roku w Gadsden w Alabamie, gdy Taylor miał 19 lat.

Michael Shannon Taylor
Mężczyzna, który samowolnie opuścił służbę w marynarce wojennej, przekonał starsze małżeństwo, aby wpuściło go do domu. Następnie śmiertelnie pobił oboje metalowym prętem i okradł. Taylor został uznany za zmarłego o godzinie 6:10 PM czasu centralnego.
Jego prawnicy kwestionowali zmianę metody egzekucji z wcześniej wybranego azotu na śmiertelny zastrzyk. Cztery miesiące wcześniej sąd federalny zakazał Alabamie stosowania azotu, uznając tę metodę za sprzeczną z konstytucyjnym zakazem okrutnych i niezwykłych kar.
Prokurator generalny Alabamy Steve Marshall ocenił, że wykonanie wyroku przyniosło długo oczekiwaną sprawiedliwość bliskim ofiar. Była to trzecia egzekucja przeprowadzona w tym stanie w 2026 roku.
Dwa przeciwstawne podejścia do kary śmierci
Decyzja Kalifornii spotkała się z ostrą reakcją Gubernator Alabamy Kay Ivey. Po egzekucji Taylora podkreśliła, że jej stan zamierza nadal egzekwować obowiązujące prawo i wykonywać prawomocne wyroki, w przeciwieństwie do Kalifornii.
Wydarzenia z 5 listopada pokazują, jak odmienne podejście do kary śmierci prezentują poszczególne stany USA. Podczas gdy Kalifornia rezygnuje z wykonania setek wyroków, inne stany zwiększają liczbę egzekucji, podtrzymując ogólnokrajowy spór o granice odpowiedzialności karnej, prawa skazanych i sprawiedliwość dla rodzin ofiar.
Źródło: scrippsnews, USA Today
Foto: Office of the Governor of California , istock, IDOC, FDOC, AlexLMX/
-
News USA3 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News USA3 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA4 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago3 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW5 dni temuŚmierć to nie koniec. O. Jarosław Mikuczewski o nadziei i sztuce dobrego umierania












