Połącz się z nami

News USA

Czynsz na raty zgodne z wypłatą: Nowy pomysł Affirm dla najemców

Opublikowano

dnia

house-for-rent-istock

Rynek „kup teraz, zapłać później” wchodzi w kolejny obszar codziennych wydatków. Firma Affirm testuje rozwiązanie, które ma pomóc najemcom lepiej zarządzać jednym z największych miesięcznych obciążeń finansowych – czynszem. Nowy program pilotażowy pozwala dzielić opłatę za mieszkanie na dwie równe części, płacone co dwa tygodnie, bez odsetek i ukrytych kosztów.

Nowy model płatności za jedno z największych obciążeń

Affirm, znany gigant sektora „buy now, pay later”, rozpoczął pilotaż we współpracy z platformą finansowo-technologiczną Esusu. W jego ramach najemcy mogą rozbić miesięczny czynsz na dwie równe płatności realizowane co dwa tygodnie, dokładnie w rytmie popularnych w USA wypłat wynagrodzeń.

Kluczowym elementem programu jest brak oprocentowania. Affirm deklaruje, że w ramach pilotażu obowiązuje 0% APR, nie ma opłat ukrytych, kar za spóźnienia ani narastających odsetek. To wyraźne odejście od wielu innych form finansowania, które w dłuższym okresie potrafią znacząco podnieść realny koszt zobowiązania.

Esusu i budowanie historii kredytowej

Partnerstwo z Esusu nadaje projektowi dodatkowy wymiar. Platforma ta specjalizuje się w raportowaniu terminowych płatności czynszu do głównych biur kredytowych, pomagając najemcom budować historię kredytową bez konieczności korzystania z tradycyjnych produktów bankowych.

Dzięki temu regularne i terminowe opłacanie czynszu – często największego miesięcznego wydatku – może przekładać się na realne wzmocnienie wiarygodności finansowej użytkowników. W praktyce oznacza to, że program nie tylko ułatwia zarządzanie płynnością, ale może też długofalowo poprawić sytuację kredytową najemców.

Elastyczność zamiast presji jednorazowej płatności

Affirm podkreśla, że celem pilotażu jest zapewnienie „elastycznej opcji zarządzania jednym z największych miesięcznych wydatków”. W komunikatach firma zaznacza, że rozwiązanie ma być przejrzyste i dopasowane do realnego rytmu finansowego gospodarstw domowych, w których wynagrodzenie wpływa co dwa tygodnie, a czynsz tradycyjnie wymaga jednorazowej, wysokiej wpłaty.

Tego typu rozłożenie płatności może ograniczyć krótkoterminowe napięcia finansowe, szczególnie u osób żyjących „od wypłaty do wypłaty”, dla których jednorazowy czynsz bywa największym wyzwaniem w domowym budżecie.

Indywidualna ocena zdolności zamiast masowego finansowania

Firma deklaruje, że każda aplikacja jest oceniana indywidualnie. Affirm podkreśla, że zatwierdza wyłącznie takie kwoty, które – w jej ocenie – użytkownik jest w stanie odpowiedzialnie spłacić. Ma to być zabezpieczenie przed nadmiernym zadłużaniem się i niekontrolowanym korzystaniem z odroczonych płatności.

Według spółki, projekt jest rozwijany ostrożnie i testowany wspólnie z partnerem, który podziela podejście skoncentrowane na interesie konsumenta i jasnych zasadach finansowych.

Affirm nie potwierdził, kiedy program pilotażowy mógłby zostać wprowadzony na szerszą skalę. Jak zaznacza firma, inicjatywa wciąż znajduje się na wczesnym etapie testów, a jej przyszłość będzie zależała od wyników i reakcji rynku.

To oznacza, że na razie rozwiązanie pozostaje ograniczone do wybranej grupy najemców i nie stanowi jeszcze powszechnie dostępnej alternatywy dla tradycyjnych form opłacania czynszu.

Gotówka na koncie kluczowym warunkiem

Istotnym elementem nowego rozwiązania jest powiązanie płatności z kartą debetową lub kontem bankowym. Oznacza to, że użytkownik musi faktycznie dysponować środkami w momencie obciążenia rachunku. Brak wystarczającej gotówki może prowadzić do problemów, mimo formalnego braku odsetek czy opłat.

Nowy pomysł Affirm pokazuje, jak dynamicznie zmienia się rynek finansów konsumenckich. Czynsz, dotychczas kojarzony z niepodzielną, comiesięczną płatnością, może stać się kolejnym wydatkiem dostosowanym do elastycznego modelu zarządzania domowym budżetem.

Czy okaże się to realną pomocą dla najemców, czy kolejnym źródłem ryzyka – pokażą dopiero kolejne lata.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Korrawin/mapo/Ridofranz/

News USA

Amerykańscy rolnicy ostrzegają: Działania ICE zakłócają produkcję żywności w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

imigranci pracują na farmach usa

Przedstawiciele amerykańskiej branży rolniczej i spożywczej ostrzegają, że nasilone działania ICE zakłócają produkcję żywności, funkcjonowanie gospodarstw rolnych oraz zakładów przetwórczych. Zatrzymania imigrantów i obawy pracowników przed działaniami służb imigracyjnych prowadzą do niedoborów siły roboczej, opóźnień w produkcji i strat finansowych, co może również wpłynąć na wzrost cen żywności w Stanach Zjednoczonych.

Według danych przytoczonych przez dziennik około 66% pracowników rolnych w Stanach Zjednoczonych urodziło się poza granicami kraju.

Wśród organizacji podpisanych pod listem znajdują się między innymi Milk Producers Council, Texas International Produce Association, Kansas Livestock Association oraz Indiana Dairy Producers. Sygnatariusze współpracują z American Business Immigration Coalition, ponadpartyjną koalicją przedsiębiorców opowiadającą się za reformą przepisów imigracyjnych dotyczących zatrudnienia.

Kansas – opóźnienia w przetwórstwie wołowiny

Szczególnie poważne zakłócenia odnotowano w południowo-zachodniej części Kansas, gdzie znajdują się duże zakłady przetwórstwa mięsnego oraz gospodarstwa zajmujące się hodowlą bydła. We wrześniu zwiększona obecność funkcjonariuszy imigracyjnych w rejonie Dodge City, Liberal i Garden City wywołała obawy wśród pracowników, z których część przestała przychodzić do pracy.

Według organizacji hodowców bydła z Kansas, Oklahomy i Teksasu zakłócenia doprowadziły do opóźnienia transportu tysięcy sztuk bydła, utrudniły działalność zakładów mięsnych i spowodowały wielomilionowe straty oraz dodatkowe koszty.

Associated Press informowała, że niektóre zakłady musiały czasowo wstrzymać działalność i odesłać zwierzęta do gospodarstw hodowlanych.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) utrzymywał natomiast, że funkcjonariusze nie prowadzili nalotów na zakłady pracy w Kansas, a działania były ukierunkowane na osoby podejrzewane o działalność przestępczą. Przedstawiciele branży zwracają jednak uwagę, że zakłócenia mogą występować nawet bez zatrzymań na terenie zakładów. Wystarczy, że pracownicy obawiają się dojazdu do pracy.

Bydło, krowy, nowy meksyk

Kalifornia – zatrzymania pracowników rolnych

W kalifornijskiej Central Valley, jednym z najważniejszych regionów produkcji rolnej w Stanach Zjednoczonych, odnotowano zatrzymania pracowników gospodarstw rolnych. Według przedstawicieli branży działania te wpływają na dostępność siły roboczej i organizację pracy w gospodarstwach.

Produkcja owoców, warzyw i innych produktów rolnych wymaga terminowego wykonywania prac. Niedobory pracowników mogą powodować opóźnienia zbiorów i zwiększać koszty prowadzenia gospodarstw.

Pensylwania – obawy o produkcję drobiu

Przedstawiciele rolnictwa w Pensylwanii ostrzegają, że działania imigracyjne mogą również zagrozić funkcjonowaniu gospodarstw i zakładów związanych z produkcją drobiu. Christian Herr, prezes PennAg Industries Association, wskazał, że rolnicy już wcześniej zmagali się z wysokimi kosztami nawozów, cłami i zakłóceniami łańcuchów dostaw. Problemy z dostępnością pracowników stanowią dodatkowe obciążenie dla producentów.

Wpływ na ceny żywności

Zakłócenia w zatrudnieniu mogą bezpośrednio zwiększać koszty produkcji żywności, a w dalszej perspektywie wpływać na ceny płacone przez konsumentów. Według przytoczonych danych liczba sztuk bydła poddanych ubojowi w Stanach Zjednoczonych spadła jednego dnia o 16% w porównaniu z poprzednim tygodniem, w czasie gdy działania ICE zakłócały pracę zakładów mięsnych w Kansas.

Organizacje hodowców ostrzegają, że przedłużające się problemy z zatrudnieniem mogą prowadzić do dalszych podwyżek cen wołowiny. Podobne ryzyko dotyczy innych produktów wymagających znacznego udziału pracy ludzkiej, w tym owoców, warzyw i nabiału.

Cena mielonej wołowiny w sierpniu 2026 r. wynosiła średnio około 6,92 dolara za funt. Wzrost cen wołowiny rozpoczął się jednak wcześniej i był związany między innymi ze zmniejszeniem amerykańskiego pogłowia bydła oraz kosztami produkcji. Nie można zatem przypisywać wszystkich podwyżek cen działaniom ICE. Nie ustalono również dotychczas, o ile konkretnie działania służb imigracyjnych zwiększyły ceny żywności w amerykańskich sklepach.

robotnicy-rolni-imigranci

Rolnicy domagają się rozwiązań prawnych

Sygnatariusze listu apelują do Kongresu o rozwiązania umożliwiające długoletnim pracownikom rolnym uzyskanie zezwoleń na pracę. Wskazują przy tym na projekt legislacyjny przedstawiony w 2026 r. przez republikańskiego przewodniczącego Komisji Rolnictwa Izby Reprezentantów, Glenna „G.T.” Thompsona z Pensylwanii.

Jest to istotne, ponieważ ostrzeżenia pochodzą nie tylko od organizacji broniących praw imigrantów, lecz również od przedsiębiorców, hodowców bydła, producentów mleka i przedstawicieli przemysłu spożywczego, których działalność zależy od stabilnego zatrudnienia.

Przedstawiciele branży podkreślają, że uznają uprawnienia władz federalnych do egzekwowania prawa imigracyjnego. Jednocześnie domagają się działań, które nie będą niepotrzebnie zakłócać produkcji żywności, bezpieczeństwa dostaw i funkcjonowania amerykańskich gospodarstw.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródło: The Washington Post, Reuters, Associated Press, MEAT+POULTRY, październik 2026 r., materiał dotyczący działań ICE w Kansas
Foto: istock/Quintin Soloviev/Galdric/ rand22/rightdx/
Czytaj dalej

News USA

Amerykański Czerwony Krzyż apeluje o oddawanie krwi. Dawcy dostają karty podarunkowe

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykański Czerwony Krzyż zachęca mieszkańców do oddawania krwi przed zbliżającym się sezonem świątecznym. W związku z poważnymi niedoborami zapasów organizacja oferuje dawcom karty podarunkowe o łącznej wartości do 20 dolarów. Akcja potrwa do 22 listopada.

Nagrody dla osób oddających krew

Promocja rozpoczęła się 22 października i obejmuje osoby, które oddadzą krew w placówkach Amerykańskiego Czerwonego Krzyża do 22 listopada. Dawcy mogą otrzymać kartę podarunkową Amazon o wartości 10 dolarów oraz 500 dodatkowych punktów w programie Blood Donor Rewards, które można wymienić na elektroniczną kartę podarunkową.

W komunikacie z 21 października organizacja podkreśliła, że utrzymanie regularnych donacji krwi i płytek krwi jest szczególnie ważne jesienią, kiedy szpitale muszą zabezpieczyć odpowiednie zapasy przed zwiększonym zapotrzebowaniem w okresie świątecznym.

Poważne niedobory krwi w całych Stanach Zjednoczonych

Amerykański Czerwony Krzyż ogłosił w tym roku drugi w swojej historii ogólnokrajowy kryzys związany z niedoborem krwi. Latem liczba donacji spadła do najniższego poziomu od czterech lat, co zmusiło organizację do ograniczenia dostaw krwi grupy 0 do szpitali.

Grupa 0 jest szczególnie istotna dla placówek medycznych, ponieważ należy do najczęściej przetaczanych. Organizacja apeluje jednak do dawców wszystkich grup krwi, podkreślając, że każda donacja pomaga utrzymać odpowiednie zapasy i może uratować życie pacjentom.

Bezpłatne badania poziomu hemoglobiny glikowanej

W listopadzie Amerykański Czerwony Krzyż zaoferuje również bezpłatne badania A1C, czyli poziomu hemoglobiny glikowanej. Test ten pozwala ocenić średni poziom cukru we krwi z ostatnich kilku miesięcy i jest powszechnie wykorzystywany w diagnostyce stanu przedcukrzycowego oraz cukrzycy.

Organizacja zachęca wszystkie osoby spełniające warunki do oddawania krwi, aby nie odkładały wizyty na później. Regularne donacje mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia szpitalom odpowiednich zapasów, szczególnie przed okresem zimowych świąt.

 

Źródło: nbc
Foto: istock
Czytaj dalej

News USA

Gwałtownie rośnie liczba wypadków na rowerach elektrycznych. Dotyczą zwłaszcza dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

Rosnąca popularność rowerów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych wiąże się z coraz większą liczbą wypadków. Z najnowszej analizy dokumentacji medycznej wynika, że od stycznia 2023 roku liczba wizyt na szpitalnych oddziałach ratunkowych związanych z e-bike’ami wzrosła o 760 procent. W przypadku dzieci wzrost sięgnął aż 1800 procent.

Raport przygotowała firma Truveta, zajmująca się analizą danych medycznych. Badacze przeanalizowali dokumentację ponad 140 milionów pacjentów, porównując przypadki obrażeń związanych z rowerami elektrycznymi i tradycyjnymi od stycznia 2023 do sierpnia 2026 roku.

Wypadków przybywa znacznie szybciej niż w przypadku zwykłych rowerów

W analizowanym okresie liczba wizyt na oddziałach ratunkowych po wypadkach z udziałem rowerów elektrycznych wzrosła o 760 procent. Jeszcze bardziej niepokojące dane dotyczą najmłodszych użytkowników, wśród których odnotowano wzrost o 1800 procent.

Dla porównania liczba wizyt związanych z wypadkami na tradycyjnych rowerach zwiększyła się w tym samym czasie jedynie o 7,9 procent. Oznacza to, że tempo wzrostu liczby zgłaszanych obrażeń wśród użytkowników e-bike’ów jest wielokrotnie wyższe.

Raport wskazuje również, że około jednej trzeciej wizyt na oddziałach ratunkowych, zarówno po wypadkach na rowerach elektrycznych, jak i tradycyjnych, dotyczy urazów głowy i szyi.

Nowy Jork przygotowuje przepisy dotyczące bezpieczeństwa

Rosnąca liczba wypadków skłania władze amerykańskich miast do rozważania dodatkowych regulacji. Szczególnie intensywne prace legislacyjne prowadzone są w Nowym Jorku, gdzie przedstawiono rekordowe 23 projekty przepisów dotyczących mikromobilności.

Punkt wypożyczania rowerów elektrycznych w Fort Lauderdale na Florydzie

Punkt wypożyczania rowerów elektrycznych w Fort Lauderdale na Florydzie

Propozycje obejmują między innymi zaostrzenie wymagań wobec firm dostarczających jedzenie. Operatorzy takich usług mieliby obowiązek uzyskiwania miejskich licencji, a aplikacje dostawcze musiałyby sprawdzać, czy motorowery wykorzystywane przez pracowników są prawidłowo zarejestrowane.

Rozważane jest również stopniowe wycofanie z rynku szybkich rowerów elektrycznych klasy III, które mogą przekraczać prędkość 25 mil na godzinę. Proponowane ograniczenia miałyby objąć ich sprzedaż, wynajem oraz użytkowanie.

Prawo nazwane na cześć śmiertelnej ofiary wypadku

Jednym z projektów jest tak zwane Prawo Priscilli, przewidujące obowiązkową rejestrację wszystkich rowerów elektrycznych i hulajnóg w miejskim Departamencie Transportu. Propozycja nosi imię 69-letniej Priscilli Loke, która zginęła po potrąceniu przez rower elektryczny.

Nowe przepisy mają ułatwić identyfikowanie użytkowników takich pojazdów i zwiększyć ich odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drogach. Władze Nowego Jorku rozważają także montaż urządzeń spowalniających ruch na drogach rowerowych przy 50 skrzyżowaniach oraz wprowadzenie sprzętu umożliwiającego kontrolowanie prędkości.

Spór o nowe ograniczenia

Propozycje zaostrzenia przepisów wywołują sprzeciw części firm dostawczych i ich pracowników, którzy na co dzień korzystają z rowerów elektrycznych. Dla wielu z nich pojazdy te są podstawowym narzędziem pracy i umożliwiają sprawne poruszanie się po zatłoczonych ulicach.

Jednocześnie dane medyczne wskazują na potrzebę poprawy bezpieczeństwa, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Wzrost liczby poważnych urazów oraz duży udział obrażeń głowy i szyi stają się ważnymi argumentami w debacie nad przyszłością rowerów elektrycznych w amerykańskich miastach.

 

Źródło: fox13
Foto: Austin Kirk, YouTube
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

styczeń 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu