News USA
Rekordowy rok w Wieliczce. Zabytkowa kopalnia soli przyciągnęła niemal 2 miliony turystów
Zabytkowa kopalnia soli w Wieliczce zakończyła 2025 rok z historycznym wynikiem frekwencyjnym. To miejsce, uznawane za jedną z największych atrakcji turystycznych Polski, odwiedziło 1,91 miliona osób, z czego ponad 70 procent stanowili turyści zagraniczni. Oznacza to wzrost o 10 procent w porównaniu z rokiem poprzednim i pobicie rekordu sprzed pandemii, ustanowionego w 2019 roku.
Powrót turystów po latach kryzysów
Władze kopalni podkreślają, że rekordowa liczba odwiedzających jest wyraźnym sygnałem odbudowy ruchu turystycznego po trudnym okresie pandemii oraz po wybuchu wojny w sąsiedniej Ukrainie. Jak zaznaczają, przez kilka lat branża turystyczna zmagała się z ograniczeniami i niepewnością, które znacząco wpłynęły na liczbę przyjazdów do Małopolski.
Obecne dane pokazują jednak, że Wieliczka nie tylko wróciła do dawnej popularności, ale zaczęła przyciągać jeszcze więcej gości niż przed 2020 rokiem.
Dziedzictwo sięgające XIII wieku
Kopalnia soli w Wieliczce, położona niedaleko Krakowa, rozpoczęła działalność już w XIII wieku i przez stulecia była jednym z najważniejszych ośrodków wydobycia soli w Europie. Przemysłowa produkcja zakończyła się w 1996 roku, jednak miejsce to od dawna pełniło także funkcję turystyczną.
Obiekt rozciąga się na dziewięciu poziomach i sięga 327 metrów w głąb ziemi, a łączna długość podziemnych korytarzy wynosi około 245 kilometrów. Turyści odwiedzają kopalnię nieprzerwanie od XVIII wieku, a w 1978 roku znalazła się ona na pierwszej liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Podziemna trasa i solne arcydzieła
Współcześnie zwiedzający poruszają się trasą turystyczną o długości około 2,2 kilometra, obejmującą trzy pierwsze poziomy kopalni. Jednym z najbardziej imponujących punktów jest Kaplica św. Kingi, wykuta w całości w soli na głębokości ponad 100 metrów. Jej wnętrze zdobią solne rzeźby, w tym płaskorzeźba przedstawiająca „Ostatnią Wieczerzę” inspirowaną dziełem Leonarda da Vinci.

To właśnie połączenie historii, sztuki i niezwykłej scenerii sprawia, że Wieliczka pozostaje obowiązkowym punktem dla wielu zagranicznych gości.
Turyści z zagranicy dominują
Według danych przytoczonych przez Polską Agencję Prasową, ponad 70 procent odwiedzających w 2025 roku stanowili cudzoziemcy. Najliczniejszą grupę tworzyli turyści z Wielkiej Brytanii, których przyjechało 272 tysiące. Kolejne miejsca zajęli Włosi z wynikiem 143 tysięcy oraz Francuzi – 87 tysięcy odwiedzających.
Tak wysoki udział gości z zagranicy potwierdza silną pozycję Wieliczki na międzynarodowej mapie turystycznej.

Sztuczna inteligencja w obsłudze zwiedzających
W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie, w kwietniu 2025 roku kopalnia wdrożyła system chatbotów opartych na sztucznej inteligencji. Rozwiązanie, przygotowane przez krakowską firmę ChatLab, obsługuje zapytania w 20 językach i przejmuje obecnie około 17 procent kontaktów z potencjalnymi turystami.
Wirtualni doradcy nie są jedynie technologiczną ciekawostką, lecz realnym wsparciem w codziennej pracy. Pomagają w planowaniu wizyty, odpowiadają na pytania o bilety i dostępność oraz ułatwiają pierwszy kontakt z instytucją.

Władze obiektu liczą, że w nadchodzącym roku liczba odwiedzających po raz pierwszy przekroczy 2 miliony. Jak zapewniają, kopalnia jest na to przygotowana zarówno organizacyjnie, jak i technologicznie.
Turystyka w Polsce rośnie w siłę
Rekord Wieliczki wpisuje się w szerszy trend wzrostowy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku w zarejestrowanych obiektach noclegowych w Polsce zatrzymało się 40,8 miliona turystów, z czego jedna piąta to cudzoziemcy. To wynik o niemal 12 procent lepszy niż w przedpandemicznym 2019 roku.

Rosnąca popularność polskich atrakcji sprawia jednak, że niektóre z nich muszą wprowadzać ograniczenia. W ubiegłym roku Muzeum Auschwitz ogłosiło nowe zasady wstępu w związku z gwałtownym wzrostem liczby odwiedzających.
Źródło: NFP
Foto: Kopalnia Soli Wieliczka
News USA
Pozew przeciwko Dollar General. Klienci mieli płacić więcej niż wskazywały ceny na półkach
Federalna Komisja Handlu (FTC) oraz 20 stanów złożyły w poniedziałek pozew przeciwko sieci Dollar General. Firma jest oskarżana o wieloletnie pobieranie od klientów kwot wyższych niż ceny podawane na półkach sklepowych i w reklamach. Według śledczych nieprawidłowości mogły kosztować konsumentów miliony dolarów.
Miliony klientów mogły przepłacać za zakupy
Dollar General prowadzi około 21 tysięcy sklepów w całych Stanach Zjednoczonych i przyciąga klientów przede wszystkim ofertą tanich produktów codziennego użytku. Według FTC sieć przez lata stosowała praktyki, które wprowadzały kupujących w błąd co do rzeczywistych cen towarów.
W pozwie wskazano, że w tysiącach placówek ceny naliczane przy kasach były wyższe od tych widocznych na półkach, etykietach i w materiałach reklamowych. Zdaniem regulatorów problem miał charakter systemowy i dotyczył milionów transakcji w różnych częściach kraju.
Tysiące skarg na nieprawidłowe ceny
Federalna Komisja Handlu podkreśla, że Dollar General otrzymał tysiące skarg od konsumentów, którzy informowali o odmowie honorowania cen podawanych w sklepach i reklamach. Według FTC liczba zgłoszeń wskazuje, że firma miała świadomość problemu, ale nie wyeliminowała nieprawidłowości.
Christopher Mufarrige, dyrektor Biura Ochrony Konsumentów FTC, ocenił, że sieć zawiodła zaufanie milionów Amerykanów, szczególnie osób i rodzin o ograniczonych dochodach. Zaznaczył, że dodatkowe, nieoczekiwane opłaty szczególnie dotkliwie obciążają gospodarstwa domowe, które już mają trudności z pokrywaniem codziennych wydatków.
Według komisji klienci polegają na reklamowanych niskich cenach, aby planować zakupy i kontrolować domowy budżet. Rozbieżności między ceną na półce a kwotą naliczaną przy kasie utrudniają im zarządzanie finansami.
FTC domaga się sądowego zakazu nieuczciwych praktyk
Pozew został złożony w federalnym Sądzie Okręgowym dla Środkowego Dystryktu Tennessee, gdzie znajduje się siedziba Dollar General. FTC i współpracujące z nią stany zarzucają firmie wieloletnie stosowanie praktyk wprowadzających konsumentów w błąd.

Regulatorzy domagają się wydania stałego nakazu sądowego zakazującego podobnych działań w przyszłości, a także zastosowania środków finansowych i innych form zadośćuczynienia przewidzianych prawem.
Dollar General nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz dotyczący zarzutów. Sprawa trafi teraz do sądu, który rozstrzygnie, czy sieć naruszyła przepisy chroniące konsumentów.
Źródło: cbs
Foto: Mike Kalasnik, Goematus
News USA
Amerykańscy rolnicy ostrzegają: Działania ICE zakłócają produkcję żywności w USA
Przedstawiciele amerykańskiej branży rolniczej i spożywczej ostrzegają, że nasilone działania ICE zakłócają produkcję żywności, funkcjonowanie gospodarstw rolnych oraz zakładów przetwórczych. Zatrzymania imigrantów i obawy pracowników przed działaniami służb imigracyjnych prowadzą do niedoborów siły roboczej, opóźnień w produkcji i strat finansowych, co może również wpłynąć na wzrost cen żywności w Stanach Zjednoczonych.
Według danych przytoczonych przez dziennik około 66% pracowników rolnych w Stanach Zjednoczonych urodziło się poza granicami kraju.
Wśród organizacji podpisanych pod listem znajdują się między innymi Milk Producers Council, Texas International Produce Association, Kansas Livestock Association oraz Indiana Dairy Producers. Sygnatariusze współpracują z American Business Immigration Coalition, ponadpartyjną koalicją przedsiębiorców opowiadającą się za reformą przepisów imigracyjnych dotyczących zatrudnienia.
Kansas – opóźnienia w przetwórstwie wołowiny
Szczególnie poważne zakłócenia odnotowano w południowo-zachodniej części Kansas, gdzie znajdują się duże zakłady przetwórstwa mięsnego oraz gospodarstwa zajmujące się hodowlą bydła. We wrześniu zwiększona obecność funkcjonariuszy imigracyjnych w rejonie Dodge City, Liberal i Garden City wywołała obawy wśród pracowników, z których część przestała przychodzić do pracy.
Według organizacji hodowców bydła z Kansas, Oklahomy i Teksasu zakłócenia doprowadziły do opóźnienia transportu tysięcy sztuk bydła, utrudniły działalność zakładów mięsnych i spowodowały wielomilionowe straty oraz dodatkowe koszty.
Associated Press informowała, że niektóre zakłady musiały czasowo wstrzymać działalność i odesłać zwierzęta do gospodarstw hodowlanych.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) utrzymywał natomiast, że funkcjonariusze nie prowadzili nalotów na zakłady pracy w Kansas, a działania były ukierunkowane na osoby podejrzewane o działalność przestępczą. Przedstawiciele branży zwracają jednak uwagę, że zakłócenia mogą występować nawet bez zatrzymań na terenie zakładów. Wystarczy, że pracownicy obawiają się dojazdu do pracy.

Kalifornia – zatrzymania pracowników rolnych
W kalifornijskiej Central Valley, jednym z najważniejszych regionów produkcji rolnej w Stanach Zjednoczonych, odnotowano zatrzymania pracowników gospodarstw rolnych. Według przedstawicieli branży działania te wpływają na dostępność siły roboczej i organizację pracy w gospodarstwach.
Produkcja owoców, warzyw i innych produktów rolnych wymaga terminowego wykonywania prac. Niedobory pracowników mogą powodować opóźnienia zbiorów i zwiększać koszty prowadzenia gospodarstw.
Pensylwania – obawy o produkcję drobiu
Przedstawiciele rolnictwa w Pensylwanii ostrzegają, że działania imigracyjne mogą również zagrozić funkcjonowaniu gospodarstw i zakładów związanych z produkcją drobiu. Christian Herr, prezes PennAg Industries Association, wskazał, że rolnicy już wcześniej zmagali się z wysokimi kosztami nawozów, cłami i zakłóceniami łańcuchów dostaw. Problemy z dostępnością pracowników stanowią dodatkowe obciążenie dla producentów.

Wpływ na ceny żywności
Zakłócenia w zatrudnieniu mogą bezpośrednio zwiększać koszty produkcji żywności, a w dalszej perspektywie wpływać na ceny płacone przez konsumentów. Według przytoczonych danych liczba sztuk bydła poddanych ubojowi w Stanach Zjednoczonych spadła jednego dnia o 16% w porównaniu z poprzednim tygodniem, w czasie gdy działania ICE zakłócały pracę zakładów mięsnych w Kansas.
Organizacje hodowców ostrzegają, że przedłużające się problemy z zatrudnieniem mogą prowadzić do dalszych podwyżek cen wołowiny. Podobne ryzyko dotyczy innych produktów wymagających znacznego udziału pracy ludzkiej, w tym owoców, warzyw i nabiału.
Cena mielonej wołowiny w sierpniu 2026 r. wynosiła średnio około 6,92 dolara za funt. Wzrost cen wołowiny rozpoczął się jednak wcześniej i był związany między innymi ze zmniejszeniem amerykańskiego pogłowia bydła oraz kosztami produkcji. Nie można zatem przypisywać wszystkich podwyżek cen działaniom ICE. Nie ustalono również dotychczas, o ile konkretnie działania służb imigracyjnych zwiększyły ceny żywności w amerykańskich sklepach.

Rolnicy domagają się rozwiązań prawnych
Sygnatariusze listu apelują do Kongresu o rozwiązania umożliwiające długoletnim pracownikom rolnym uzyskanie zezwoleń na pracę. Wskazują przy tym na projekt legislacyjny przedstawiony w 2026 r. przez republikańskiego przewodniczącego Komisji Rolnictwa Izby Reprezentantów, Glenna „G.T.” Thompsona z Pensylwanii.
Jest to istotne, ponieważ ostrzeżenia pochodzą nie tylko od organizacji broniących praw imigrantów, lecz również od przedsiębiorców, hodowców bydła, producentów mleka i przedstawicieli przemysłu spożywczego, których działalność zależy od stabilnego zatrudnienia.
Przedstawiciele branży podkreślają, że uznają uprawnienia władz federalnych do egzekwowania prawa imigracyjnego. Jednocześnie domagają się działań, które nie będą niepotrzebnie zakłócać produkcji żywności, bezpieczeństwa dostaw i funkcjonowania amerykańskich gospodarstw.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródło: The Washington Post, Reuters, Associated Press, MEAT+POULTRY, październik 2026 r., materiał dotyczący działań ICE w Kansas
Foto: istock/Quintin Soloviev/Galdric/ rand22/rightdx/
News USA
Amerykański Czerwony Krzyż apeluje o oddawanie krwi. Dawcy dostają karty podarunkowe
Amerykański Czerwony Krzyż zachęca mieszkańców do oddawania krwi przed zbliżającym się sezonem świątecznym. W związku z poważnymi niedoborami zapasów organizacja oferuje dawcom karty podarunkowe o łącznej wartości do 20 dolarów. Akcja potrwa do 22 listopada.
Nagrody dla osób oddających krew
Promocja rozpoczęła się 22 października i obejmuje osoby, które oddadzą krew w placówkach Amerykańskiego Czerwonego Krzyża do 22 listopada. Dawcy mogą otrzymać kartę podarunkową Amazon o wartości 10 dolarów oraz 500 dodatkowych punktów w programie Blood Donor Rewards, które można wymienić na elektroniczną kartę podarunkową.
W komunikacie z 21 października organizacja podkreśliła, że utrzymanie regularnych donacji krwi i płytek krwi jest szczególnie ważne jesienią, kiedy szpitale muszą zabezpieczyć odpowiednie zapasy przed zwiększonym zapotrzebowaniem w okresie świątecznym.
Poważne niedobory krwi w całych Stanach Zjednoczonych
Amerykański Czerwony Krzyż ogłosił w tym roku drugi w swojej historii ogólnokrajowy kryzys związany z niedoborem krwi. Latem liczba donacji spadła do najniższego poziomu od czterech lat, co zmusiło organizację do ograniczenia dostaw krwi grupy 0 do szpitali.
Grupa 0 jest szczególnie istotna dla placówek medycznych, ponieważ należy do najczęściej przetaczanych. Organizacja apeluje jednak do dawców wszystkich grup krwi, podkreślając, że każda donacja pomaga utrzymać odpowiednie zapasy i może uratować życie pacjentom.
Bezpłatne badania poziomu hemoglobiny glikowanej
W listopadzie Amerykański Czerwony Krzyż zaoferuje również bezpłatne badania A1C, czyli poziomu hemoglobiny glikowanej. Test ten pozwala ocenić średni poziom cukru we krwi z ostatnich kilku miesięcy i jest powszechnie wykorzystywany w diagnostyce stanu przedcukrzycowego oraz cukrzycy.
Organizacja zachęca wszystkie osoby spełniające warunki do oddawania krwi, aby nie odkładały wizyty na później. Regularne donacje mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia szpitalom odpowiednich zapasów, szczególnie przed okresem zimowych świąt.
Źródło: nbc
Foto: istock
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago4 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News Chicago6 dni temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta











