NEWS Florida
Czarny piątek na florydzkich plażach – 3 osoby zaatakowane zostały przez rekiny

W piątek 7 czerwca trzy pływające osoby, w tym dwie nastolatki, zostały zaatakowane przez rekiny w dwóch odrębnych incydentach, na plażach w powiecie Walton na florydzkim Panhandle. Stan dwóch ofiar jest ciężki.
45-letnia Elizabeth Foley z Wirginii pływała z mężem tuż obok mierzei w Watersound Beach, kiedy około godziny 1:20PM została ukąszona przez rekina – powiedział reporterom Ryan Crawford, szef okręgu strażackiego South Walton.
Ofiara doznała poważnego urazu środkowej części ciała a część lewego przedramienia musiała zostać amputowana. W stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala HCA Fort Walton-Destin.
Około 90 minut później w pobliżu plaży Seacrest, która znajduje się zaledwie 4 mile od plaży Watersound, 15-latka i 17-latka z Alabamy, były z grupą przyjaciół w pobliżu mierzei, w wodzie sięgającej im do pasa, kiedy według Crawforda zostały zaatakowane przez rekina.
Jedna dziewczynka, 15-letnia Lulu Gribbin, została ugryziona przez rekina, odniosła poważne obrażenia i w stanie krytycznym została przewieziona samolotem do szpitala Ascension Sacred Heart Pensacola. Lekarze musieli amputować jej dłoń i prawą nogę na wysokości połowy uda.
Druga ofiara, 17-letnia McCray Faust, odniosła obrażenia stopy i w stabilnym stanie została przetransportowana do Ascension Bay Medical Center, a następnie zwolniona do domu.

Lulu Gribbin
Szeryf powiatu Walton, Michael A. Adkinson Jr., powiedział reporterom, że urzędnicy nakazali zamknięcie plaż po pierwszym incydencie, jednak nakaz nie został w pełni wykonany na czas, zanim nastolatki zostały zaatakowane. Według władz, proces zmiany flag ostrzegawczych na plaży wzdłuż wybrzeża zajmuje około półtorej godziny.
Szeryf powiedział, że ostatni atak rekinów w powiecie miał miejsce w 2021 r., a ostatni śmiertelny incydent z powodu takiego ataku miał miejsce w 2005 r.
Władze powiatu Walton skontaktowały się z ekspertami ds. dzikiej przyrody oceanicznej w Mote Marine w Pensacola na Florydzie, aby pomóc w dochodzeniu w sprawie incydentu. Plaże zostały ponownie otworzone w sobotę, z wprowadzeniem czerwonych i fioletowych flagi, aby ostrzec pływających przed potencjalną obecnością rekinów.
Biuro szeryfa powiatu Bay również umieściło w sobotę podwójną czerwoną flagę na swoich plażach.
Urzędnicy nie mają pewności, czy za oddzielnymi atakami stał ten sam rekin ani jaki gatunek był w nie zaangażowany. Godzina ataków zwierząt – środek popołudnia – również była anomalią. Zazwyczaj na rekiny trzeba uważać wcześnie rano i o zmierzchu, czyli w typowym czasie ich żerowania.
Ale ataki rekinów na Florydzie nie były jedynymi takimi incydentami odnotowanymi w zeszły piątek.
25-letnia kobieta została przewieziona do szpitala po ukąszeniu przez rekina u wybrzeży North Shore w Oahu około godziny 2:00PM czasu lokalnego, według służb ratunkowych Honolulu. Ofiara ataku miała liczne poważne rany szarpane.
O tym jak chronić się przed atakiem rekina oraz jak zachować sie w sytuacji, gdy zwierzę już zaatakowało pisaliśmy 2 sierpnia.
Źródło: ABC news, wvtm13. people
Foto: CARINGBRIDGE.ORG,
NEWS Florida
Robotyczne króliki kontra pytony: Nowa broń w walce o przyrodę Everglades

Najnowszy projekt Okręgu Zarządzania Wodami Południowej Florydy, który ma na celu ograniczenie populacji pytonów birmańskich, wykorzystuje sztuczne króliki. Wyglądają jak prawdziwe, poruszają się jak prawdziwe, a nawet pachną jak prawdziwe długouche futrzaki, a ich misja to zwabić węże i wyciągnąć je z kryjówek w bagnach Everglades.
Według urzędników, w Parku Narodowym Everglades węże wytępiły nawet 95% małych ssaków i tysiące ptaków. „Największym wyzwaniem jest wykrycie pytonów – są mistrzami kamuflażu” – mówi Mike Kirkland, główny biolog ds. zwierząt inwazyjnych.
Jak działa operacja „robotyczny królik”?
Latem tego roku, w ramach eksperymentu, wprowadzono do Everglades 120 mechanicznych królików. W przeszłości próbowano używać prawdziwych zwierząt jako przynęt, ale było to zbyt kosztowne i czasochłonne. Roboty okazały się bardziej praktycznym rozwiązaniem.
Każdy z nich to zmodyfikowana zabawka, która: emituje ciepło, wydziela zapach i porusza się jak żywy królik.
Dodatkowo zasilane są energią słoneczną i mogą być zdalnie włączane i wyłączane. Umieszcza się je w niewielkich zagrodach monitorowanych kamerami. Gdy system wykryje pytona, wysyła sygnał do zespołu łowców, którzy przyjeżdżają go usunąć. Koszt jednego robota to około 4 000 dolarów, finansowanych przez władze wodociągów.
Dlaczego pytony są problemem?
Pytony birmańskie nie są rodzimym gatunkiem Florydy. Trafiły do Everglades jako egzotyczne zwierzęta domowe – gdy urosły do gigantycznych rozmiarów wielu właścicieli wypuściło je na wolność.
Dorosły pyton może osiągnąć 10-16 stóp długości, a samica składa 50–100 jaj jednorazowo. Bez naturalnych wrogów populacja węży rośnie w zastraszającym tempie. Według szacunków, w Everglades żyją „dziesiątki tysięcy” pytonów, a niektóre źródła podają nawet liczbę 300 000 osobników.
Od 2000 roku z dzikiej przyrody usunięto ponad 23 000 węży.
Polowanie na pytony – sport i misja ekologiczna
Floryda pozwala na całoroczne, humanitarne usuwanie pytonów na terenach prywatnych i publicznych. Największa akcja odbywa się co roku podczas Florida Python Challenge – konkursu, w którym setki uczestników z całych Stanów Zjednoczonych walczą o nagrody pieniężne za największe zdobycze.
W lipcu 2025 roku wzięło w nim udział 934 łowców z 30 stanów, którzy w sumie schwytali 294 pytony. Zwycięzca – który złapał 60 gadów – otrzymał 10 000 dolarów.
Czy robokróliki uratują Everglades?
Na razie projekt jest w fazie testów, ale pierwsze wyniki są obiecujące. Każdy pyton mniej to szansa na odrodzenie się rodzimej fauny Florydy. A jeśli w walce o środowisko pomogą futrzane roboty – to brzmi jak science fiction, które staje się rzeczywistością.
Źródło: nbc
Foto: YouTube
NEWS Florida
Floryda likwiduje certyfikaty ukończenia szkoły dla dzieci z niepełnosprawnościami. Co to oznacza?

Departament Edukacji Florydy zdecydował o zniesieniu certyfikatów ukończenia szkoły, które dotychczas stanowiły alternatywę dla dyplomów dla uczniów niespełniających standardowych wymagań.
Zmiana jest wynikiem wdrożenia ustawy Izby Reprezentantów nr 1105, która zobowiązuje władze oświatowe do opracowania nowych wytycznych w zakresie edukacji dorosłych i możliwości kształcenia podyplomowego dla osób z niepełnosprawnościami – ma to nastąpić do końca przyszłego roku.
Certyfikaty pełniły kluczową rolę dla uczniów, którzy mimo wysiłków nie mogli zdobyć standardowego dyplomu. Teraz ich brak budzi obawy wśród rodziców, nauczycieli i terapeutów.
Pracownicy centrów edukacyjnych starają się obecnie wspierać rodziny w zrozumieniu nowych zasad. Spotkania w ramach Indywidualnych Programów Edukacyjnych (IEP) stają się kluczowe – to tam rodzice mogą zadawać pytania i walczyć o najlepsze rozwiązania dla swoich dzieci.
Wymagania dotyczące ukończenia szkoły średniej dla uczniów z niepełnosprawnościami także zostaną zaktualizowane – w tym definicje i dopuszczalne formy zastępstw egzaminów.
Dlaczego zmiana budzi kontrowersje?
Dla wielu rodzin certyfikat był symbolem osiągnięć i przepustką do pracy lub dalszej edukacji. Teraz jego brak rodzi pytania:
- Jakie będą nowe ścieżki edukacyjne?
- Czy młodzież z niepełnosprawnościami straci szansę na zatrudnienie?
Na odpowiedzi trzeba poczekać – dopóki nie powstaną nowe programy, wielu uczniów i ich rodziców pozostaje w niepewności.
Źródło: baynews9
Foto: istock/ DGLimages/
NEWS Florida
Domy w Miami znikają z rynku – sprzedający wycofują oferty zamiast obniżać ceny

Lipcowy raport Realtor.com pokazuje, że Miami jest obecnie liderem w kraju pod względem liczby wycofanych ogłoszeń w stosunku do nowych ofert. Na każde 100 wystawionych domów przypada aż 59 wycofanych, podczas gdy w maju wskaźnik ten wynosił 27 na 100.
Dlaczego sprzedający wycofują domy z rynku?
Według ekspertów nie oznacza to kryzysu. „To naturalny cykl rynkowy” – tłumaczy Joe Azar, agent i dyrektor zarządzający Douglas Elliman. „Jeśli właściciele wycofują nieruchomości, zmniejsza się podaż, co może zwiększyć poczucie pilności wśród kupujących”.
Azar podkreśla, że wielu sprzedających planuje powrócić na rynek w październiku lub listopadzie, czyli w tradycyjnie gorącym okresie na południu Florydy.
Sezonowe spowolnienie czy początek zmian?
Choć mogłoby się wydawać, że rynek w Miami traci na dynamice, eksperci wskazują, że to raczej typowe letnie spowolnienie, potęgowane oczekiwaniami na obniżki stóp procentowych oraz różnicami w sprzedaży nowych i starszych nieruchomości.
Wycofanie części ofert sprawia, że inne domy stają się bardziej atrakcyjne, a kupujący zaczynają działać szybciej.
Napływ kupujących wciąż trwa
Pomimo wycofywania ofert Miami nadal przyciąga nabywców z Nowego Jorku, Kalifornii, Chicago, a także z zagranicy. Styl życia, ulgi podatkowe i relokacje korporacji do Słonecznego Stanu wciąż napędzają popyt.
Dlatego eksperci patrzą optymistycznie na przyszłość południowej Florydy, która wciąż dynamicznie się rozwija.
Źródło: fox13
Foto: istock/ablokhin/
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
XXXVIII Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna do Merrillville – RELACJA NA ŻYWO
-
News Chicago5 dni temu
Molly Borowski z Chicago uciekała przed policją z prędkością 109 mil na godzinę
-
News USA3 dni temu
Administracja Trumpa grozi odcięciem funduszy za „ideologię gender” w szkołach
-
News USA5 dni temu
Sfingował własną śmierć, by uciec do kochanki. 45-latek z Wisconsin odsiedzi 89 dni
-
News USA4 dni temu
Strzelanina w Minneapolis: Dlaczego Robin Westman otworzył/a ogień do dzieci?
-
News Chicago2 tygodnie temu
Silne burze nad Chicago. Wiatr zerwał dach budynku wielorodzinnego w Mount Prospect
-
Ekspert Budzik Morning Show4 tygodnie temu
Home Care: Pracuj pomagając starszym krewnym lub sąsiadom – płaci stan Illinois
-
News USA3 tygodnie temu
Ikona Solidarności i wolności – Lech Wałęsa – spotka się z publicznością w USA i Kanadzie