Połącz się z nami

News Chicago

Czy ostatni rachunek przyprawił Cię o zawał? Eksperci radzą jak zaoszczędzić na wydatkach

Opublikowano

dnia

Jeśli ostatni rachunek za zakupy przyprawił Cię o stan bliski zawału serca, nie jesteś sam. Od produktów papierniczych po spożywcze, inflacja oznacza, że ​​konsumenci płacą więcej za wszystko. W Chicago ceny w styczniu wzrosły o 6,8% w porównaniu z 2021 r., we wszystkich kategoriach produktów. Co możesz zrobić by zaoszczędzić?

Inflacja i związany z nią wzrost cen mocno dają się we znaki konsumentom. Niektórzy twierdzą, że całkowicie zmienili sposób robienia zakupów, gotowania, dojeżdżania do pracy i oszczędzania, aby tracić jak najmniej.

Carrie Leonard szybko zorientowała się, jak bardzo inflacja szkodzi jej kieszeniom.

„Artykuły spożywcze są znacznie droższe. Paliwo jest droższe. Media są droższe” – mówi Leonard.

Mieszkanka Warrenville nie jest z tym problemem sama. Konsumenci wydają więcej na prawie wszystko.

Ekonomiści twierdzą, że zaczęło się to wiosną 2020 roku, podczas pandemii. Pracownicy zostali odesłani do domów, a produkcja wstrzymana. Ale tak szybko, jak wszystko się zamknęło, teraz gospodarka ponownie się otworzyła.

Producenci i dostawcy nie mogą nadążyć.

Niska podaż plus wysoki popyt to wyższe ceny.

Dane z US Bureau of Labor Statistics pokazują, jak bardzo wzrosły ceny:

„Jako konsument nie sądzę, żebym przewidywała taki poziom inflacji” – ocenia Leonard.

Leonard, mieszkająca w powiecie DuPage i mama dwóch dorastających chłopców, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce, jeśli chodzi o gotowanie i wydatki.

„Raz w tygodniu będziemy mieć wieczór wegetariański” – opowiada. „Robimy też dania śniadaniowe na obiad, wiesz, naleśniki, gofry.”

Leonard mówi, że ​​nie chodzi do sklepu spożywczego i przede wszystkim zamawia jedzenie przez internet.

„Więc jeśli robisz zakupy online i masz swoją listę, nie ma impulsu do kupowania. Kupujesz dokładnie to, czego potrzebujesz, odbierasz i to koniec historii” – wyjaśniła.

Phil Lempert, redaktor Supermarketguru.com, informuje, że inflacja nie opuści nas w najbliższym czasie.

„Przeciętny kupujący, który wchodzi do supermarketu, przeżywa szok związany z metkami.”

“Ceny są wyższe niż kiedykolwiek wcześniej. I szczerze mówiąc, będą nadal rosły przez następne 12 do 18 miesięcy” – zapowiedział Lempert.

„Dopóki nie będziemy mogli naprawdę zmienić naszego łańcucha dostaw, wszystko, od samochodów po żywność, także odzież. Będziemy nadal widzieć tego rodzaju problemy. Czy wiesz, ile kosztował kontener z Chin do USA przed pandemią? Około 2000 USD. Teraz jest ponad 25 000 USD. Więc, nie rozwiązaliśmy jeszcze tego problemu”.

Powiedział jednak, że są rzeczy, które konsumenci mogą zacząć robić już dziś, aby złagodzić ból inflacji. Oto wskazówki Lemperta.

Po pierwsze, nie marnuj.

„Musimy pamiętać, że 40% całej naszej żywności w tym kraju jest marnowane. Więc zrób listę zakupów. Nie chcesz kupować zbyt wiele. Nie chcesz marnować jedzenia w domu”

Po drugie, rozejrzyj się.

„Podczas pandemii wielu hurtowników, którzy sprzedawali tylko do restauracji, teraz otwiera swoje podwoje dla konsumentów i można tam robić świetne zakupy w całym kraju”

Po trzecie, rozważ zakup produktów marki sklepowej.

„Większość marek sklepowych ma dziś opcje bezglutenowe. Mają opcje organiczne. Prowadzą pełną gamę niemal każdego rodzaju produktu. Dla mnie powiedziałbym, że co najmniej połowa mojego koszyka jest zawsze z marki sklepu, kiedy idę na zakupy”

Carrie Leonard odkryła, że kilka małych zmian może zrobić dużą różnicę.

„Zadbaj o to, co masz. Przyjrzyj się dobrze temu, co masz i zobacz, czy możesz to wykorzystać trochę dłużej” – mówi.

Kupno samochodu jest również droższe. Cena nowych pojazdów w aglomeracji Chicago wzrosła w zeszłym miesiącu o 11,1% w porównaniu ze styczniem 2021 r. Ceny samochodów używanych wzrosły o 41,2%, według amerykańskiego Biura Statystyki Pracy.

Leonard mówi, że ona i jej mąż mają pojazdy o przebiegach ponad 100 000 mil i będą dokonywać napraw tak długo, jak będą mogli, aby uniknąć zawyżonej ceny kupna kolejnego auta.

 

 

Źródło: abc7
Foto: You Tube, istock/Elena Perova

News Chicago

Zakłady sportowe online w Chicago zagrożone. Branża pozywa miasto po decyzji o nowym podatku

Opublikowano

dnia

Autor:

online-betting

Od 1 stycznia dostęp do zakładów sportowych online w Chicago może zostać poważnie ograniczony. Najwięksi operatorzy bukmacherscy złożyli pozew przeciwko miastu, ostrzegając, że nowy podatek i wymogi licencyjne mogą zmusić ich do wyłączenia aplikacji dla użytkowników.

Pozew branży przeciwko miastu

Sprawę do sądu skierował Sports Betting Alliance (SBA), reprezentujący największe firmy działające na rynku zakładów sportowych. Pozew jest odpowiedzią na uchwalony przez Radę Miasta Chicago budżet, który wprowadza 10,25% podatek od przychodów z zakładów sportowych oraz zapowiada dodatkowe wymogi licencyjne dla operatorów działających na terenie miasta.

SBA domaga się wydania przez sąd tymczasowego zakazu stosowania nowego podatku oraz opłat licencyjnych do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Prezes SBA, Joe Maloney, podkreśla, że branża została postawiona przed faktem dokonanym, bez realnych konsultacji i jasnych wytycznych dotyczących nowych zasad.

Organizacja alarmowała w sprawie nowych przepisów już około tydzień przed głosowaniem nad budżetem. Zdaniem Maloneya miasto próbuje w bardzo krótkim czasie stworzyć nową, równoległą strukturę regulacyjną, dublującą system stanowy.

Spór także na poziomie stanowym

Decyzja Chicago spotkała się z krytyką również w Springfield, stolicy stanu Illinois. Część ustawodawców zaproponowała przepisy, które zablokowałyby możliwość nakładania przez Chicago własnych podatków na zakłady sportowe.

Ryzyko rozwoju czarnego rynku

Joe Maloney ostrzega, że ograniczenie legalnych aplikacji może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. “To może wypchnąć klientów do czarnego rynku, na nieregulowane, zagraniczne i nielegalne platformy. W konsekwencji miasto i stan stracą dochody podatkowe, a konsumenci zostaną pozbawieni ochrony” – podkreślił.

Joe Maloney

Joe Maloney

Jak dodał, celem branży nie jest unikanie opodatkowania, lecz wypracowanie długoterminowego, stabilnego modelu dochodów dla miasta, opartego na współpracy, a nie nagłych decyzjach.

Niepewność przed Nowym Rokiem

Jeśli sąd nie zablokuje nowych przepisów, a miasto nie porozumie się z branżą, od 1 stycznia mieszkańcy Chicago mogą stracić dostęp do legalnych zakładów sportowych online.

Źródło: nbc
Foto: SBA, istock
Czytaj dalej

News Chicago

Wino z Kalifornii, produkcja pod Chicago. Małą winnicę otwarto w Elk Grove Village

Opublikowano

dnia

Autor:

W Elk Grove Village miłośnicy wina mogą teraz spróbować trunków inspirowanych Napa Valley, choć produkowanych w realiach podmiejskiego parku biznesowego. Swoją działalność rozpoczęła tu nowa winnica MCG Winery, oferująca kameralne degustacje i rzemieślniczą produkcję wina.

Winnica w nietypowej lokalizacji

Nowa siedziba MCG Winery mieści się przy 110 Joey Drive w Elk Grove Village, niedaleko popularnej restauracji Lou Malnati’s przy Higgins Road oraz w sąsiedztwie Mikerphone Brewing, pierwszego browaru otwartego w miejscowości w 2017 roku.

Obiekt pełni jednocześnie funkcję zakładu produkcyjnego oraz sali degustacyjnej. Właścicielem i prezesem winnicy jest Michael Goeringer, który założył firmę w 2020 roku. W planach na 2026 rok jest także uruchomienie niewielkiego browaru rzemieślniczego.

Od domowego wina do produkcji komercyjnej

Droga Goeringera do własnej winnicy rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy zaczął produkować wino w domu, korzystając z gotowych zestawów. W 2018 roku przeszedł na fermentację mrożonego moszczu, a rok później zaczął pracować na świeżych winogronach sprowadzanych z Kalifornii.

Po uzyskaniu certyfikatu winiarskiego na University of California w 2020 roku, wyprodukował swój pierwszy komercyjny wolumen – 110 skrzynek kupażu Bordeaux, który trafił na rynek w 2021 roku.

Jak powstaje wino w Elk Grove Village

Winogrona trafiają do Elk Grove Village chłodniami z trzech regionów: Paso Robles AVA, Napa Valley oraz Sonoma Coast. Cały proces przetwarzania rozpoczyna się w ciągu 24 godzin od dostawy.

Michael Goeringer

Najpierw owoce są sortowane, następnie oddziela się szypułki i rozgniata winogrona. Fermentacja odbywa się w stalowych zbiornikach i trwa do 2 tygodni, po czym wino trafia do francuskich dębowych beczek, gdzie dojrzewa przez około 20 miesięcy.

Goeringer podkreśla, że kluczowe znaczenie ma kontrola jakości na każdym etapie – od selekcji winogron aż po butelkowanie.

Medale i uznanie ekspertów

W ofercie MCG Winery znajdują się m.in. sauvignon blanc, białe kupaże, petit verdot blend, pinot noir rosé, musujące pinot noir rosé oraz coroczne czerwone blendy. Jakość win została już zauważona w konkursach branżowych.

Kupaż Bordeaux z 2021 roku zdobył złoty medal w WineMaker International Wine Competition. Z kolei czerwony blend z 2022 roku – połączenie cabernet sauvignon, merlota i carignana – otrzymał złoty medal oraz tytuł Best of Class podczas Illinois Wine Competition na targach Illinois State Fair w 2024 roku.

Degustacje i sprzedaż

Zakup win możliwy jest po bezpłatnym zapisaniu się do klubu winiarskiego MCG Winery. Degustacje odbywają się wyłącznie po wcześniejszym umówieniu. Szczegółowe informacje oraz rezerwacje dostępne są telefonicznie pod numerem 847 258 3682 lub na stronie internetowej mcgwab.com.

Źródło: dailyherald
Foto: MCG Winery
Czytaj dalej

News USA

Wynajem jest wciąż tańszy niż zakup domu w USA, ale różnica zaczyna się zmniejszać

Opublikowano

dnia

Autor:

Według analiz ekspertów rynku nieruchomości z Realtor.com, wynajem mieszkania nadal zapewnia znaczące miesięczne oszczędności w porównaniu z zakupem domu, choć – jak podkreślają ekonomiści – wieloletnia luka cenowa stopniowo się zmniejsza.

Wynajem wygrywa niemal wszędzie

Starszy ekonomista Realtor.com, Joel Berner, w rozmowie z FOX Business wskazał, że w 49 z 50 największych metropolii w USA wynajem pozostaje wyraźnie tańszy niż zakup domu na poziomie „starter home”. Jedynym wyjątkiem jest Pittsburgh.

Jak wynika z raportu Realtor.com z czerwca 2025 roku, przeciętny najemca oszczędza ponad 900 dolarów miesięcznie w porównaniu z osobą kupującą pierwszy dom. Ten obraz nie uległ zmianie w kolejnych miesiącach.

Krótkoterminowe koszty kontra długoterminowe korzyści

Eksperci zwracają uwagę, że porównanie miesięcznych kosztów nie uwzględnia kluczowego elementu – budowania kapitału. Joel Berner podkreśla, że w długiej perspektywie właściciele nieruchomości korzystają ze wzrostu wartości domu, a raty kredytu zwiększają ich udział własnościowy, zamiast być czystym wydatkiem, jak czynsz.

Mimo tych długofalowych zalet wielu potencjalnych kupujących wciąż pozostaje poza rynkiem.

Trudny rynek dla kupujących po raz pierwszy

Obecna sytuacja gospodarcza szczególnie dotyka osoby planujące pierwszy zakup domu. Wysokie ceny nieruchomości oraz wysokie koszty kredytów hipotecznych sprawiają, że miesięczne obciążenia są dla wielu rodzin zbyt duże. W efekcie część rodzin decyduje się dłużej pozostać w wynajmowanych lokalach, aby oszczędzać, spłacać zadłużenie lub nie nadwyrężać budżetu.

Luka cenowa zaczyna się zamykać

Innego zdania co do dynamiki zmian jest główna ekonomistka Redfin, Daryl Fairweather. Jej zdaniem, choć czynsze nadal są niższe niż raty kredytów hipotecznych, różnica ta systematycznie maleje.

Według danych Redfin, średnia miesięczna rata kredytu hipotecznego dla domu o medianowej cenie spadła w ujęciu rok do roku o 0,7%, podczas gdy czynsze wzrosły o 2,6%.

Przykład z Austin

Fairweather wskazuje na konkretny przykład z Austin. Kondominium wystawione tam za 199 000 dolarów oznaczałoby ratę kredytu w wysokości około 985 dolarów miesięcznie przy 30-letnim kredycie hipotecznym z oprocentowaniem 6,3% i wkładzie własnym 20%. Kwota ta nie obejmuje opłat HOA, ubezpieczenia ani podatków. To samo mieszkanie było oferowane na wynajem w październiku za 800 dolarów miesięcznie.

Nadal duża różnica

Starsza analityczka Realtor.com Hannah Jones zaznacza jednak, że choć luka między kosztami najmu a zakupu się zmniejsza, w wielu miejscach wciąż pozostaje znacząca. Jak podkreśla, nie jest to gwałtowne wyrównanie, lecz stopniowe przechodzenie z „bardzo dużej” różnicy do „nieco mniejszej”.

Eksperci zgodnie wskazują, że decyzja o zakupie lub wynajmie powinna uwzględniać nie tylko bieżące koszty, ale także długoterminową stabilność finansową i możliwości budowania kapitału.

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Feverpitched/Jacob Wackerhausen/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu