News USA
Grypa atakuje
Departament Zdrowia stanu Illinois odnotował znaczny wzrost liczby zachorowań na grypę. W porównaniu do zeszłego roku, grypa pojawiła się 2 tygodnie później jednak już zbiera smutne żniwo. Jak do tej pory 44 osoby znalazły się w szpitalu a 6 zmarło.
Za najcięższe przypadki odpowiada odmiana wirusa H1N1, która znana jest od 2009 roku jako świńska grypa.
Najbardziej narażone grupy osób to niemowlęta i osoby po 50 roku życia. Nikt nie jest jednak bezpieczny. Młodzi ludzie bez problemów zdrowotnych również narażeni są na tą chorobę.
Źródło; Chicago Tribune
Foto: CNS photo/Mike Crupi, Catholic Courier
News USA
Nieudana egzekucja w Tennessee. Christa Pike trafiła do szpitala po podaniu śmiertelnego zastrzyku
Władze Tennessee nie zdołały w środę wieczorem przeprowadzić egzekucji 50-letniej Christy Pike, która miała zostać pierwszą kobietą straconą w tym stanie od ponad 200 lat. Po podaniu pentobarbitalu skazana nadal wykazywała oznaki życia i ostatecznie została przewieziona do szpitala. Nie podano informacji o jej aktualnym stanie zdrowia.
Egzekucja Christy Pike miała mieć historyczny charakter. Wcześniej w środę Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zezwolił na jej przeprowadzenie. Tym samym uchylił decyzję sądu niższej instancji, która w ostatniej chwili wstrzymała wykonanie kary śmierci, o czym informowaliśmy tutaj.
Według dziennikarzy obserwujących egzekucję, kobieta otrzymała prawdopodobnie dwie dawki pentobarbitalu. Ponad 40 minut po podaniu ostatniej dawki nadal nie straciła całkowicie oznak świadomości i głośno charczała. O 8:53 PM świadkom nakazano opuszczenie pomieszczenia.
Egzekucja nie przebiegła zgodnie z planem
W trakcie procedury zasłona oddzielająca świadków od komory egzekucyjnej została dwukrotnie opuszczona. Reporterka Associated Press Kim Chandler, która obserwowała wydarzenia, relacjonowała później, że w pewnym momencie Christa Pike spojrzała w stronę funkcjonariuszy więziennych i zapytała, czy właśnie tak powinno się to odczuwać.
Następnie jej usta kilkakrotnie się otworzyły i zaczęła głośno chrapać. Około 8:06 PM żaluzje zamknięto po raz ostatni. Kiedy około 8:53 PM dziennikarze zostali poproszeni o wyjście, nadal słyszeli głośny oddech skazanej i nie mieli wątpliwości, że pozostawała przy życiu.
Will Puckett, reporter stacji WVLT, informował, że po zamknięciu zasłony świadkowie słyszeli otwieranie i zamykanie drzwi. Do pomieszczenia wchodzili i wychodzili prawnicy Pike oraz jej doradca duchowy, a następnie naczelnik więzienia polecił świadkom opuścić teren.
Prawnicy złożyli pilny wniosek do sądu
Adwokaci Christy Pike złożyli w federalnym Sądzie Okręgowym dla Wschodniego Dystryktu Tennessee pilny wniosek o zatrzymanie egzekucji. W dokumentach przekazali, że skazana nie straciła przytomności, nadal miała wyczuwalne tętno i można było usłyszeć jej chrapanie.

Christa Pike
Prokurator Generalny Tennessee Jonathan Skrmetti poinformował następnie w dodatkowym piśmie sądowym, że Christa Pike została przewieziona do szpitala i otrzymuje pomoc medyczną. Nie ujawniono, do której placówki trafiła ani w jakim jest stanie.
Adwokaci skazanej stwierdzili, że Tennessee po raz kolejny nie zdołało przeprowadzić zgodnej z prawem egzekucji. Wskazali na problemy, przed którymi wcześniej ostrzegali, w tym trudności z dostępem do żył, możliwość uszkodzenia naczyń, stan pentobarbitalu oraz brak odpowiedniej pomocy medycznej w przypadku komplikacji.
Władze więzienne bronią zastosowanej procedury
Departament Więziennictwa Tennessee przedstawił odmienne stanowisko. Według władz więziennych podczas egzekucji wykonano wszystkie etapy obowiązującego stanowego protokołu zatwierdzonego przez Biuro Prokuratora Generalnego.
Departament podkreślił, że środek używany do wykonywania kary śmierci był wcześniej skuteczny, a obowiązujący protokół nie przewidywał dodatkowych procedur ponad te, które zostały zastosowane w środę wieczorem. Potwierdzono jednocześnie przewiezienie Christy Pike do zewnętrznej placówki medycznej.
Sąd Najwyższy pozwolił na egzekucję
Egzekucję początkowo zaplanowano na 10:00 AM w środę w Riverbend Maximum Security Institution w Nashville. Federalny Sąd Apelacyjny dla Szóstego Okręgu uznał jednak, że potrzebna jest krótka przerwa, aby rozpatrzyć nowe argumenty prawników Pike.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił później decyzję o wstrzymaniu egzekucji. Sędziny Sonia Sotomayor, Elena Kagan i Ketanji Brown Jackson nie zgodziły się z większością.
Sonia Sotomayor wskazała, że decyzja Sądu Najwyższego ingerowała w zwykłą procedurę stosowaną przez sąd apelacyjny i uniemożliwiła mu dokładniejsze rozpatrzenie argumentów przedstawionych przez Pike.

Christa Pike
Skazana za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer
Christa Pike przebywa w więzieniu od 1995 roku. Została skazana za zabójstwo swojej byłej koleżanki Colleen Slemmer. Obie były uczennicami Job Corps Center w Knoxville. W chwili zbrodni Pike miała 18 lat, a jej ofiara 19.
Według dokumentów sądowych Slemmer była przez około 30 minut do godziny bita i raniona tasakiem do mięsa oraz nożem do kartonów w zalesionej części kampusu University of Tennessee. Na jej czole i klatce piersiowej wycięto pentagramy, a fragment czaszki został usunięty.
Śledczy ustalili, że w ataku uczestniczyli także ówczesny chłopak Pike, Tadaryl Shipp, oraz jej znajoma Shadolla Peterson. Shipp miał wtedy 17 lat, dlatego nie mógł zostać skazany na śmierć i otrzymał dożywocie. Peterson zeznawała przeciwko Pike i została objęta nadzorem kuratorskim.

Colleen Slemmer
Spór o wiek, traumę i stan psychiczny Pike
Christa Pike przyznała się do zbrodni, jednak jej prawnicy przez lata kwestionowali karę śmierci. Argumentowali, że podczas pierwszego procesu w niewystarczającym stopniu przedstawiono historię przemocy seksualnej, zaniedbania i porzucenia, których doświadczała w dzieciństwie.
Obrona wskazywała także na zespół stresu pourazowego, chorobę afektywną dwubiegunową i wrodzone uszkodzenie mózgu. Prawnicy podkreślali, że gdyby Pike była w chwili zabójstwa zaledwie kilka miesięcy młodsza, zgodnie z obecnymi standardami nie mogłaby zostać skazana na śmierć.
Kiedy w 1996 roku, w wieku 20 lat, otrzymała wyrok, była najmłodszą kobietą skierowaną do celi śmierci we współczesnej historii amerykańskiej kary śmierci. Jej egzekucja byłaby również pierwszym wykonaniem kary śmierci na kobiecie w Tennessee co najmniej od 1820 roku.

Tadaryl Shipp
Gubernator nie zgodził się na ułaskawienie
Sprawa Christy Pike przyciągnęła uwagę międzynarodową. O zamianę jej kary śmierci apelowały organizacje społeczne, a także eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zwracali uwagę między innymi na jej wiek w chwili przestępstwa, historię przemocy i problemy psychiczne.
Gubernator Tennessee Bill Lee odrzucił jednak prośbę o ułaskawienie. Przed podjęciem tej decyzji Pike napisała list, w którym przekazała, że nie boi się śmierci, lecz obawia się samego przebiegu egzekucji. 50-latka wyrażała również skruchę za zabójstwo. Przyznawała, że potrzebowała wielu lat, aby w pełni zrozumieć skalę swojego czynu i liczbę osób, których życie zostało przez niego zniszczone.
Prawie całe dziesięciolecia w izolacji
Kobiety stanowią około 1 procent osób oczekujących na wykonanie kary śmierci w Stanach Zjednoczonych. Spośród około 2 tysięcy skazanych na śmierć w całym kraju 45 to kobiety.
Przez większość pobytu w więzieniu Christa Pike miała bardzo ograniczony kontakt z innymi osadzonymi, ponieważ przez niemal cały ten okres była jedyną kobietą oczekującą na egzekucję w Tennessee. Jej prawnicy porównywali te warunki do wieloletniego przetrzymywania w izolacji.

Spór sądowy dotyczący tych warunków zakończył się w 2024 roku ugodą ze stanem, dzięki której Pike otrzymała więcej możliwości kontaktu z innymi osadzonymi. Przed planowaną egzekucją ponownie umieszczono ją jednak w izolacji na wymagane przez protokół 14 dni.
Zamiast historycznej egzekucji – transport do szpitala
Środowa noc miała zakończyć trwającą ponad trzy dekady sprawę Christy Pike. Zamiast tego próba wykonania wyroku zakończyła się po wielu minutach bezskutecznego działania zastosowanej procedury i przewiezieniem skazanej do szpitala.
Władze Tennessee potwierdziły, że Pike otrzymuje opiekę medyczną, ale nie podały szczegółów dotyczących jej stanu. Jej prawnicy poinformowali natomiast, że również oni nie otrzymali informacji o aktualnym stanie zdrowia swojej klientki.
Źródło: cbs
Foto: TDOC, YouTube, istock
News USA
Po 500 USD dla niemal miliona Amerykanów. Ruszyły zwroty dla części ubezpieczonych w Obamacare
Administracja Prezydenta Donalda Trumpa rozpoczęła wysyłanie jednorazowych zwrotów w wysokości 500 dolarów dla części osób ubezpieczonych w ramach Affordable Care Act. Pieniądze ma otrzymać niemal milion Amerykanów w 30 stanach korzystających z federalnej platformy HealthCare.gov. Administracja twierdzi, że beneficjenci zostali wcześniej obciążeni zbyt wysokimi kosztami funkcjonowania federalnej giełdy ubezpieczeń.
Wysyłka płatności rozpoczęła się w środę, 30 września. Uprawnieni otrzymają po 500 dolarów na osobę, a wraz z czekiem ma zostać wysłany list od Prezydenta Donalda Trumpa. Część świadczeń może również trafić do odbiorców w formie bezpośredniego przelewu.
Według przedstawiciela administracji rodziny, w których więcej niż jedna osoba spełnia kryteria programu, mogą otrzymać kilka płatności. Główną grupą beneficjentów mają być osoby zarabiające powyżej 400 procent federalnego progu ubóstwa, które kupowały ubezpieczenie za pośrednictwem HealthCare.gov bez federalnych dopłat do składek.
Zwroty obejmują mieszkańców 30 stanów
Płatności dotyczą stanów korzystających z federalnej giełdy ubezpieczeń obsługiwanej przez Centra Usług Medicare i Medicaid, pobierającej opłaty związane z funkcjonowaniem platformy HealthCare.gov.
Biały Dom twierdzi, że podczas administracji Joe Bidena pobierane opłaty były wyższe niż koszty niezbędne do prowadzenia federalnej giełdy. Według obecnej administracji wydatki te były następnie przenoszone na konsumentów poprzez wyższe składki ubezpieczeniowe, a w systemie powstała nadwyżka środków.
Donald Trump przekazał w liście do odbiorców, że pieniądze pobrane na finansowanie HealthCare.gov powinny wrócić do pracujących Amerykanów. Administracja przedstawia wypłaty jako zwrot nadwyżki zgromadzonej z opłat związanych z funkcjonowaniem rynku ubezpieczeń ACA.
Kto może otrzymać 500 dolarów?
Zwroty są skierowane do określonej grupy osób korzystających z HealthCare.gov, a nie do wszystkich Amerykanów posiadających ubezpieczenie w ramach Affordable Care Act. Chodzi przede wszystkim o osoby, które nie otrzymywały dopłat podatkowych do składek i w związku z tym pokrywały pełny koszt swojego ubezpieczenia.
Program obejmuje mieszkańców Alabamy, Alaski, Arizony, Arkansas, Delaware, Florydy, Hawajów, Indiany, Iowa, Kansas, Luizjany, Michigan, Mississippi, Missouri, Montany, Nebraski, New Hampshire, Karoliny Północnej, Dakoty Północnej i Ohio.

Stany do których trafią zwroty
Na liście znajdują się również Oklahoma, Oregon, Karolina Południowa, Dakota Południowa, Tennessee, Teksas, Utah, Wirginia Zachodnia, Wisconsin i Wyoming. Łącznie zwroty mają trafić do niemal miliona osób w 30 stanach.
Niektóre rodziny mogą dostać więcej niż 500 dolarów
Kwota zwrotu wynosi 500 dolarów na każdą uprawnioną osobę. Oznacza to, że gospodarstwo domowe, w którym kryteria spełnia więcej niż jeden członek rodziny, może otrzymać więcej niż jeden zwrot.
Administracja określa wypłaty jako jednorazowe. Nie jest to nowy regularny program świadczeń ani dodatkowa dopłata do miesięcznych kosztów ubezpieczenia, lecz zwrot części środków związanych z wcześniejszymi opłatami pobieranymi w ramach federalnej giełdy.
Koszty Obamacare wzrosły po wygaśnięciu dopłat
Zwroty pojawiają się w czasie, gdy miliony osób posiadających ubezpieczenia ACA mierzą się z wyższymi kosztami. Kongres dopuścił w ubiegłym roku do wygaśnięcia rozszerzonych dopłat do ubezpieczeń, co przełożyło się na wzrost składek dla części klientów.

W badaniu KFF opublikowanym w marcu połowa respondentów informowała, że składki, udział własny lub inne koszty związane z ubezpieczeniem są znacznie wyższe niż rok wcześniej. Część osób po wzroście cen zdecydowała się na tańsze plany, a inni całkowicie zrezygnowali z ubezpieczenia.
Zwroty na kilka tygodni przed wyborami
Wypłaty rozpoczynają się nieco ponad miesiąc przed wyborami do Kongresu, gdy koszty życia pozostają jednym z ważnych problemów amerykańskich rodzin. Wysoka inflacja oraz rosnące ceny paliw związane z wojną z Iranem zwiększyły presję na domowe budżety.
Źródło: cbs
Foto: The White House, istock/fizkes/
News USA
Duże zmiany w SNAP od 1 października. Ponad 5 milionów Amerykanów straciło świadczenia
Program pomocy żywnościowej SNAP wchodzi w kolejny etap zmian wprowadzonych przez ustawę One Big Beautiful Bill Act. Od 1 października stany przejmują znacznie większą część kosztów administracyjnych programu, a zaostrzone wymagania dotyczące pracy wpływają na liczbę osób korzystających ze świadczeń. Według analizy Food Research & Action Center od uchwalenia ustawy świadczenia SNAP straciło około 5,2 miliona Amerykanów.
Liczba uczestników Supplemental Nutrition Assistance Program SNAP spadła do najniższego poziomu od 2019 roku. Eksperci przewidują, że w kolejnych miesiącach z programu mogą wypaść następne osoby, ponieważ stopniowo wdrażane są kolejne rozwiązania wynikające z federalnej ustawy podatkowo-budżetowej przyjętej w 2025 roku.
One Big Beautiful Bill Act została podpisana przez Prezydenta Donalda Trumpa 4 lipca 2025 roku. Ustawa wprowadziła szerokie zmiany w finansowaniu i zasadach kwalifikowania się do SNAP, w tym rozszerzenie wymogów dotyczących pracy oraz przeniesienie większej części kosztów programu na stany.
Od 1 października stany zapłacą znacznie więcej
Jedna z najważniejszych zmian zaczyna obowiązywać 1 października. Udział stanów w kosztach administracyjnych SNAP wzrasta z 50 do 75 procent, podczas gdy udział rządu federalnego spada do 25 procent.
Oznacza to dodatkowe obciążenie dla budżetów stanowych i lokalnych. Administracja SNAP obejmuje między innymi rozpatrywanie wniosków, sprawdzanie uprawnień gospodarstw domowych, obsługę spraw beneficjentów oraz utrzymywanie systemów informatycznych niezbędnych do działania programu.
Kolejna poważna zmiana finansowa ma nastąpić w październiku 2027 roku. Stany z wysokim wskaźnikiem błędnych płatności SNAP będą musiały pokrywać część kosztów samych świadczeń, które wcześniej były w całości finansowane przez rząd federalny. Ich udział może sięgać 15 procent.
Spór o błędy w wypłacaniu świadczeń
Republikańscy ustawodawcy wskazują, że wysokie wskaźniki błędnych płatności mogą świadczyć o problemach z prawidłowym funkcjonowaniem programu i nadużyciach. Organizacje zajmujące się walką z głodem zwracają natomiast uwagę, że statystyki te obejmują również zwykłe pomyłki administracyjne, takie jak błędnie wpisane nazwisko czy brak adresu.
Konsekwencje finansowe mogą być dla niektórych stanów znaczące. Dyrektor SNAP w Alabamie informował w lipcu, że problem ze wskaźnikiem błędnych płatności może oznaczać dla stanu dodatkowe koszty sięgające 174 milionów dolarów. Jeśli Alabama nie zdoła obniżyć wskaźnika błędów i ograniczyć związanych z nim kosztów, jedną z rozważanych możliwości może być nawet wycofanie się stanu z programu SNAP.

80 godzin pracy lub wolontariatu miesięcznie
Duże znaczenie dla beneficjentów mają także bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące aktywności zawodowej. Zgodnie z nowymi zasadami osoby objęte tym wymogiem w wieku od 18 do 64 lat muszą pracować, uczestniczyć w określonych aktywnościach lub wykonywać wolontariat przez co najmniej 80 godzin miesięcznie, aby zachować świadczenia.
Zmieniły się również zasady dotyczące rodziców. Wcześniej z wymogu pracy mogły być zwolnione osoby wychowujące dzieci poniżej 18. roku życia. Nowe przepisy ograniczyły ten wyjątek do rodziców opiekujących się dziećmi poniżej 14 lat.
Food Research & Action Center ocenia skalę zmian jako bezprecedensową. Bardziej rygorystyczne wymagania oraz konieczność szybkiego dostosowania się stanów do nowych zasad finansowania powodują zamieszanie i zaległości w rozpatrywaniu wniosków.

Arizona straciła ponad połowę uczestników
Szczególnie duże zmiany nastąpiły w Arizonie, gdzie liczba osób objętych SNAP spadła w ciągu roku o 53 procent. Był to największy spadek spośród wszystkich stanów. Departament Bezpieczeństwa Ekonomicznego Arizony informował, że musiał w krótkim czasie gruntownie zmienić sposób zarządzania świadczeniami żywnościowymi.
Stan określił federalne zmiany jako największe przekształcenia strukturalne i administracyjne w programie od pokolenia.
Arizona wprowadziła zmiany mające ograniczyć ryzyko poważnych kar finansowych i zachować pomoc żywnościową dla możliwie największej liczby mieszkańców. Od tego czasu sytuacja zaczęła się stabilizować – w sierpniu program miał o 57 tysięcy uczestników więcej niż w kwietniu.
Średnio 6,25 dolara dziennie na osobę
Według Food Research & Action Center przeciętne świadczenie SNAP w Stanach Zjednoczonych wynosi około 6,25 dolara dziennie na osobę, czyli około 190 dolarów miesięcznie.
Analiza Urban Institute z 2025 roku wskazywała, że taka kwota nie wystarcza na pokrycie kosztu typowego posiłku w około 99 procentach amerykańskich powiatów. Jednocześnie gospodarstwa domowe zmagają się ze wzrostem kosztów żywności i innych podstawowych wydatków.

Od początku 2020 roku ceny artykułów spożywczych wzrosły o 32 procent. W 2026 roku presję na domowe budżety dodatkowo zwiększyły wyższe koszty energii związane z wojną z Iranem. Średnia krajowa cena galona benzyny wynosi 4,46 dolara, czyli około 50 procent więcej niż przed rozpoczęciem wojny.
Rośnie problem braku bezpieczeństwa żywnościowego
W 2025 roku Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych zakończył coroczne badanie dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego, uznając raport za powielający inne informacje, kosztowny i upolityczniony. Food Research & Action Center zabiega o przywrócenie badania, argumentując, że potrzebne są dane pokazujące skutki zmian SNAP.
Badanie naukowców z Purdue University wykazało, że problem braku regularnego dostępu do odpowiedniej ilości wartościowej żywności nasilił się w Stanach Zjednoczonych. Między styczniem a październikiem ubiegłego roku dotyczył około 14 procent gospodarstw domowych, wobec 12,5 procent w 2024 roku.

Wśród czynników przyczyniających się do wzrostu problemu badacze wskazali inflację oraz ograniczenia w SNAP. Dla rodzin już żyjących od wypłaty do wypłaty utrata nawet części świadczeń może oznaczać konieczność dalszego ograniczania wydatków na żywność.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, SNAP
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago3 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






