Ekspert Budzik Morning Show
Od próchnicy po implanty. Dr Daniel Domagała o zdrowiu naszych zębów
Regularne szczotkowanie zębów i wizyty u dentysty nie zawsze wystarczają, aby zachować zdrowy uśmiech. Przyczyną problemów może być nie tylko próchnica, ale również choroby układu pokarmowego. O tym, dlaczego zęby zmieniają kolor, stają się wrażliwe i zaczynają się niszczyć, a także od czego zależy powodzenie leczenia implantologicznego, opowiada w naszym studiu dr Daniel Domagała z Major Dental Clinic w Park Ridge.
Zdrowe zęby mają znaczenie nie tylko dla wyglądu, ale przede wszystkim dla codziennego funkcjonowania i ogólnego stanu zdrowia. Niestety wiele osób zgłasza się do stomatologa dopiero wtedy, gdy pojawia się ból lub konieczność przeprowadzenia poważniejszego leczenia. Tymczasem, jak podkreśla dr Daniel Domagała, kluczowe znaczenie ma rozpoznawanie pierwszych objawów problemów oraz zrozumienie ich przyczyn.
Specjalista zwraca uwagę, że pacjenci często nie traktują niektórych zmian w jamie ustnej jako sygnału rozwijającej się choroby. Dotyczy to między innymi stopniowego żółknięcia zębów, ich nadwrażliwości czy postępującego ścierania i osłabienia szkliwa.
Dlaczego zęby niszczą się mimo regularnego szczotkowania?
Jednym z głównych zagadnień poruszonych podczas rozmowy była rola kwasów w procesie niszczenia zębów. Dr Daniel Domagała wyjaśnił, że u dzieci próchnica często wiąże się z niedostateczną higieną jamy ustnej. Bakterie wykorzystują pozostałości pożywienia, szczególnie cukry, wytwarzając kwasy, które prowadzą do demineralizacji szkliwa i powstawania ubytków.
U dorosłych sytuacja może być bardziej złożona. Niektórzy pacjenci regularnie szczotkują zęby, przestrzegają zaleceń stomatologa i zgłaszają się na kontrole, a mimo to nadal obserwują postępujące uszkodzenia uzębienia.
„Ktoś mówi: ja myję zęby cały czas, wszystko robię, tak mi dentysta każe, chodzę do dentysty, a moje zęby próchnieją” – zauważa nasz Gość, opisując doświadczenia pacjentów, którzy nie potrafią znaleźć przyczyny nawracających problemów.
Zdaniem specjalisty w takich przypadkach należy zwrócić uwagę nie tylko na codzienną higienę, ale również na inne czynniki mogące powodować uszkodzenia szkliwa. Jednym z nich jest kontakt z kwasem żołądkowym, który może przedostawać się do przełyku i jamy ustnej.
Refluks żołądkowy może prowadzić do uszkodzenia szkliwa
Dr Domagała zwrócił uwagę na związek między dolegliwościami ze strony układu pokarmowego a stanem uzębienia. W przypadku refluksu żołądkowo-przełykowego kwaśna treść żołądkowa może cofać się do przełyku, a niekiedy docierać również do jamy ustnej, powodując erozję szkliwa.
Problem polega na tym, że choroba nie zawsze od początku daje charakterystyczne objawy. Niektórzy pacjenci mogą przez dłuższy czas nie odczuwać typowej zgagi, a pojawiające się dolegliwości bywają bagatelizowane.
Lekarz wskazał na sporadyczne odchrząkiwanie i suchy kaszel jako objawy, które mogą towarzyszyć refluksowi. Podkreślił, że pacjenci często nie zwracają na nie uwagi, tłumacząc je przejściowym podrażnieniem gardła lub problemami z drogami oddechowymi.
W bardziej zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się pieczenie za mostkiem i zgaga. Takie dolegliwości, zwłaszcza w połączeniu ze zmianami na powierzchni zębów, powinny skłonić do konsultacji lekarskiej.
Żółte, brązowe i wrażliwe zęby mogą świadczyć o utracie szkliwa
Szkliwo stanowi zewnętrzną warstwę ochronną zęba. Długotrwały kontakt z kwasami może prowadzić do jego stopniowego rozpuszczania, a w konsekwencji do odsłaniania głębiej położonych tkanek i zwiększonej wrażliwości na temperaturę oraz inne bodźce, tłumaczy ekspert w studiu Radia Deon Chicago.
Dr Daniel Domagała wyjaśnia, że wraz z utratą szkliwa zęby mogą zmieniać wygląd. Stają się cieńsze, sprawiają wrażenie mniejszych, a ich kolor może przechodzić od żółtawego do ciemniejszego, ponieważ coraz bardziej widoczna staje się znajdująca się pod szkliwem zębina. „Szkliwo po prostu cienieje i przez to, że jest cienkie szkliwo, zaczynamy mieć wrażliwe zęby” – tłumaczy stomatolog.
Specjalista zwraca uwagę, że takie zmiany mogą być mylone wyłącznie z problemem estetycznym. Pacjenci koncentrują się wtedy na poprawie koloru uzębienia, nie zawsze zdając sobie sprawę, że najważniejsze jest ustalenie przyczyny uszkodzenia jego powierzchni.
Dlaczego wybielanie zębów nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty?
Wiele osób, zauważając żółknięcie lub ciemnienie zębów, sięga po dostępne w sprzedaży paski wybielające i inne preparaty poprawiające kolor uzębienia. Dr Daniel Domagała przestrzega jednak przed traktowaniem takich produktów jako rozwiązania wszystkich problemów estetycznych.
Jeżeli zmiana koloru wynika z poważnej utraty szkliwa i odsłonięcia zębiny, samo wybielanie może nie zapewnić oczekiwanego efektu. Dodatkowo stosowanie preparatów wybielających może nasilać nadwrażliwość zębów.
Nasz Gość podkreśla, że w takich sytuacjach najważniejsze jest rozpoznanie przyczyny zmian. Jeśli istnieje podejrzenie refluksu lub innych dolegliwości układu pokarmowego, warto skonsultować się z gastroenterologiem albo lekarzem prowadzącym.
Leczenie stomatologiczne powinno wówczas uwzględniać zarówno ochronę pozostałych tkanek zęba, jak i ograniczenie czynników odpowiedzialnych za ich dalsze niszczenie.
Implanty zębowe. Dlaczego jedne się przyjmują, a inne nie?
Implantologia to metoda odbudowy brakujących zębów za pomocą implantów umieszczanych w kości szczęki lub żuchwy. Major Dental Clinic oferuje również tego rodzaju leczenie, a pacjenci często pytają, dlaczego w niektórych przypadkach implanty nie integrują się prawidłowo z kością.
Dr Daniel Domagała wyjaśnia, że na powodzenie zabiegu wpływa wiele czynników, w tym ilość i jakość tkanki kostnej oraz stan miejsca, w którym planowane jest umieszczenie implantu. Specjalista porównuje proces implantacji do sadzenia roślin w ogrodzie. Nawet prawidłowo posadzone drzewo może nie przyjąć się, jeżeli warunki glebowe nie sprzyjają jego rozwojowi.
“I tak samo jest właśnie z implantacją. W momencie, kiedy mamy kość zdrową i jest jej dużo, wtedy tak naprawdę wiele tu się nie może wydarzyć” przekonuje stomatolog.
Ilość i jakość kości mają kluczowe znaczenie
Według dr. Daniela Domagały jednym z podstawowych warunków powodzenia implantacji jest odpowiednia ilość zdrowej tkanki kostnej. Jeżeli kości jest wystarczająco dużo i ma ona właściwą strukturę, istnieją korzystne warunki do stabilnego osadzenia implantu oraz jego późniejszego gojenia.
Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy ilość kości jest niewielka, a jej wymiary zbliżają się do rozmiarów planowanego implantu. Lekarz zwraca uwagę, że samo początkowe utrzymanie implantu nie zawsze gwarantuje jego wieloletnią stabilność. Nawet jeśli początkowo wydaje się, że warunki pozwalają na przeprowadzenie zabiegu, z czasem może dojść do utraty tkanki kostnej.
Jak wyjaśnia specjalista, niektóre problemy ujawniają się dopiero po dwóch, trzech lub czterech latach od implantacji, gdy zanik kości staje się bardziej zaawansowany. Dlatego tak ważna jest dokładna ocena warunków anatomicznych przed rozpoczęciem leczenia.
Przebyte infekcje i ropnie mogą utrudniać gojenie
W miejscach, które przez dłuższy czas były objęte stanem zapalnym, mogą występować zmiany utrudniające prawidłowe gojenie. Znaczenie ma odpowiednie ukrwienie kości, niezbędne dla procesów regeneracyjnych.
Nie oznacza to jednak, że wcześniejsza infekcja automatycznie wyklucza możliwość wszczepienia implantu – podkreśla dr Daniel Domagała. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny, uwzględniającej aktualny stan kości, przebieg wcześniejszego leczenia oraz możliwości przygotowania miejsca do zabiegu.
Proces gojenia wymaga odpowiednich warunków
Nasz Gość zaznacza że w czasie gojenia implantów u poszczególnych pacjentów szczególne znaczenie mają warunki panujące bezpośrednio w miejscu ich wszczepienia. Jeżeli tkanki są zdrowe, odpowiednio ukrwione i mają dobre warunki do regeneracji, proces integracji implantu z kością powinien przebiegać prawidłowo. W przypadku wcześniejszych infekcji lub zmian w strukturze kości ryzyko komplikacji może być większe.
Specjalista podkreśla, że choć takie problemy nie dotyczą większości zabiegów, ale należy brać je pod uwagę podczas planowania leczenia. Rozmowa z pacjentem, szczegółowa diagnostyka i właściwa ocena stanu kości pozwalają lepiej określić szanse powodzenia implantacji.
Major Dental Clinic w Park Ridge
Dr Daniel Domagała przyjmuje pacjentów w Major Dental Clinic, oferującej szeroki zakres usług stomatologicznych, w tym leczenie implantologiczne. Klinika znajduje się w Park Ridge, na północno-zachodnich przedmieściach Chicago, przy 1030 W Higgins Road, Park Ridge, Illinois.
Osoby zainteresowane konsultacją, oceną stanu uzębienia lub możliwościami leczenia implantologicznego mogą skontaktować się bezpośrednio z placówką pod numerem telefonu 773-777-1111.
Dr Daniel Domagała zachęca do profilaktyki i reagowania na pierwsze niepokojące objawy. Wczesne rozpoznanie przyczyn problemów stomatologicznych może pomóc ograniczyć dalsze uszkodzenia zębów i uniknąć bardziej skomplikowanego leczenia w przyszłości.
Serdecznie zapraszamy do Major Dental Clinic!
Dr Daniel Domagała został w zeszłym roku nagrodzony tytułem “Wybitny Polak w Chicago” w kategorii Biznes, przyznawanym przez Fundację “Teraz Polska”. Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się 21 sierpnia 2025 roku w Konsulacie Generalnym RP w Chicago.
Źródło: informacja własna
Foto: Major Dental Clinics, YouTube
Ekspert Budzik Morning Show
Wybory w Chicago: Jak zagłosować po polsku i gdzie można się jeszcze zarejestrować?
Wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada, a mieszkańcy Chicago zdecydują nie tylko o swoich przedstawicielach na szczeblu federalnym i stanowym, ale także o obsadzie ważnych lokalnych stanowisk. Monika Myśliwiec-Gałuszka, koordynatorka z Komisji Wyborczej Miasta Chicago przypomina, że Polacy mogą głosować w swoim języku, a osoby, które nie zdążyły się zarejestrować, nadal mają możliwość dopełnienia formalności.
W rozmowie w studiu Radia Deon Chicago Monika Myśliwiec-Gałuszka podkreśliła, że tegoroczne wybory mają szczególne znaczenie. Amerykanie nie wybierają prezydenta, ale głosowanie może zmienić układ sił w Kongresie, a mieszkańcy Illinois będą jednocześnie decydować o wielu stanowiskach stanowych i lokalnych.
Od senatora i gubernatora po Radę Szkół Publicznych Chicago
Na kartach wyborczych znajdą się kandydaci między innymi do Senatu Stanów Zjednoczonych i Izby Reprezentantów. Wyborcy będą również decydować o stanowiskach gubernatora, wicegubernatora, sekretarza stanu, rewidenta i skarbnika oraz wybierać swoich przedstawicieli do stanowej legislatury.
Szczególnym elementem tegorocznego głosowania będą wybory dotyczące Szkół Publicznych Chicago. Jak zaznacza Monika Myśliwiec-Gałuszka, po raz pierwszy wyborcy będą wybierać całą radę szkolną oraz jej prezesa. Na kartach znajdzie się ponadto wiele pytań referendalnych.
Wyborcy otrzymają dwie karty do głosowania – A i B. Nazwiska kandydatów oraz pytania referendalne będą znajdowały się po obu stronach kart, dlatego przedstawicielka komisji zachęca, aby jeszcze przed wizytą w lokalu dokładnie zapoznać się z ich zawartością.
Wzór własnej karty można sprawdzić przed wyborami
Komisja Wyborcza Miasta Chicago opublikowała już wzory kart. Zarejestrowany wyborca może na stronie chicagoelections.gov, po podaniu swoich danych i adresu, sprawdzić kartę odpowiadającą miejscu zamieszkania. Monika Myśliwiec-Gałuszka zachęca by to właśnie zrobić.
Wczesne głosowanie już trwa w centrum Chicago
Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z dwóch punktów wczesnego głosowania w centrum miasta. Pierwszy znajduje się pod adresem 69 W. Washington St., a drugi pod adresem 137 N. State St..
W punktach mogą głosować osoby już zarejestrowane, ale możliwa jest również rejestracja na miejscu, jak informuje koordynatorka Komisji Wyborczej Miasta Chicago. Osoba, która nie jest jeszcze zarejestrowana lub niedawno uzyskała obywatelstwo USA, powinna przynieść dwa dokumenty tożsamości, w tym jeden zawierający aktualny adres zamieszkania.
Od 19 października otwartych zostanie 50 punktów wczesnego głosowania – po jednym w każdym okręgu miejskim Chicago. Wyborca nie jest przy tym ograniczony do placówki znajdującej się w jego okręgu i może skorzystać z dowolnego punktu wczesnego głosowania.
„We wczesnym głosowaniu możemy udać się do dowolnie wybranej placówki wczesnego głosowania, tam oddać swój głos lub również zarejestrować się do głosowania” – przypomina Monika Myśliwiec-Gałuszka.
Rejestracja internetowa do 18 października
Termin rejestracji przy użyciu formularza korespondencyjnego właśnie dobiegła końca, ale wyborcy nadal mają inne możliwości. Do 18 października można rejestrować się przez internet. Po tej dacie rejestracja będzie możliwa osobiście podczas wczesnego głosowania, a także w dniu wyborów. Wczesne głosowanie we wszystkich 50 okręgach będzie trwało od 19 października do 3 listopada.
Polacy mogą głosować po polsku
Jednym z najważniejszych udogodnień dla Polonii jest możliwość głosowania w języku polskim. Monika Myśliwiec-Gałuszka przypomina, że polskojęzyczne karty są dostępne w Chicago od 2020 roku.
Polską wersję można wybrać na monitorach dotykowych we wszystkich punktach wczesnego głosowania. W dniu wyborów wydrukowane karty w języku polskim będą również dostępne w lokalach znajdujących się w rejonach z dużymi skupiskami Polonii.
Osoby korzystające z głosowania korespondencyjnego mogą natomiast zaznaczyć we wniosku, że chcą otrzymać kartę w języku polskim. „Ja zachęcam do tego, żeby brać te karty po polsku” – mówi nasz Gość, wskazując, że liczba wydanych polskojęzycznych kart pozwala komisji ocenić liczebność i aktywność polonijnego elektoratu w Chicago.
Polska linia wyborcza: 312-269-5702
Osoby, które mają pytania dotyczące rejestracji, głosowania lub polskojęzycznych kart wyborczych, mogą skontaktować się z Polską Linią Komisji Wyborczej Miasta Chicago pod numerem 312-269-5702. Informacje dostępne są również na stronie chicagoelections.gov. To tam wyborcy mogą między innymi sprawdzić swoją kartę, znaleźć informacje o głosowaniu oraz zgłosić się do pracy przy wyborach.
Komisja szuka pracowników
Komisja Wyborcza Miasta Chicago nadal poszukuje osób do pracy przy wczesnym głosowaniu, szczególnie na południu Chicago. Zatrudnienie obejmuje okres od 19 października do 4 listopada, włącznie z weekendami, a wynagrodzenie wynosi 17 dolarów za godzinę. Kandydaci muszą wcześniej ukończyć szkolenie internetowe oraz stacjonarne.
Komisja prowadzi także rekrutację sędziów elekcyjnych do pracy w dniu wyborów. Osoba ubiegająca się o funkcję sędziego elekcyjnego musi być obywatelem Stanów Zjednoczonych i zarejestrowanym wyborcą w Chicago w powiecie Cook, wyjaśnia Monika Myśliwiec-Gałuszka.
230 dolarów za pracę w dniu wyborów
Praca sędziego elekcyjnego 3 listopada jest płatna. Łączne wynagrodzenie wynosi 230 dolarów, z czego 60 dolarów przypada za szkolenie, a 170 dolarów za pracę w dniu wyborów. Za każdą dodatkową pracę można otrzymać kolejne 25 dolarów.
Komisja zachęca również do udziału uczniów szkół średnich. Juniorzy i seniorzy mogą pracować jako regularni sędziowie elekcyjni i otrzymują takie samo wynagrodzenie. Potrzebują jednak zgody dyrektora szkoły oraz rodziców. W poprzednich wyborach w komisjach pracowało ponad 2 tysiące uczniów szkół średnich, wśród nich także polskojęzyczna młodzież.
Przywilej, ale i obowiązek
Zachęcamy Polonię do aktywnego udziału w wyborach 3 listopada!
Możliwość głosowania jest nie tylko przywilejem wynikającym z obywatelstwa, ale również ważnym elementem odpowiedzialności za społeczność, w której się mieszka.
W sprawach związanych z wyborami polskojęzyczni mieszkańcy Chicago mogą kontaktować się z komisją pod numerem 312-269-5702. Informacje dotyczące rejestracji, wczesnego głosowania, kart wyborczych oraz pracy przy wyborach dostępne są także na stronie chicagoelections.gov.
Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, Komisja Wyborcza Chicago
Ekspert Budzik Morning Show
Wakacje bez finansowych niespodzianek? Robert Sobczak poleca dobre ubezpieczenie
Wakacyjny wyjazd do Polski, Europy czy innego kraju zwykle planowany jest z dużym wyprzedzeniem. Kupujemy bilety, rezerwujemy hotele i szukamy najlepszych połączeń, ale znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co stanie się w razie nagłego zachorowania lub wypadku. O znaczeniu odpowiedniej polisy na podróż mówi w studiu Radia Deon Chicago Robert Sobczak, ekspert ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem.
Posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych nie musi oznaczać, że zapewni ono odpowiednią ochronę podczas pobytu za granicą, zwraca uwagę Robert Sobczak. Ten problem działa również w drugą stronę – osoby przylatujące z Polski do USA mogą mieć polisę, której zakres okaże się niewystarczający wobec bardzo wysokich kosztów amerykańskiej opieki medycznej.
Wypadek może szybko zmienić koszt wakacji
Nasz Gość podkreśla, że podróżni zazwyczaj bardzo dokładnie przygotowują sam wyjazd. Czekają na atrakcyjne ceny biletów, wybierają linie lotnicze, rezerwują noclegi i planują pobyt, ale często nie zakładają, że podczas urlopu mogą potrzebować pomocy lekarza, badań diagnostycznych, leków czy hospitalizacji.
„Kupujemy hotele, planujemy wyjazdy, ale nie do końca myślimy, że coś nam tam się może wydarzyć” – mówił Robert Sobczak.
Podróżni nie zawsze znają już sposób funkcjonowania miejscowego systemu ochrony zdrowia, a szybkie dostanie się do specjalisty może oznaczać konieczność skorzystania z prywatnej wizyty. Do tego dochodzą koszty leków, prześwietleń, badań, zabiegów czy pobytu w szpitalu.
Robert Sobczak przytacza przypadki klientów, u których chwila nieuwagi podczas pobytu w Meksyku kończyła się rachunkiem sięgającym 10 tys. dolarów za pomoc na pogotowiu. Taki nieplanowany wydatek może poważnie obciążyć domowy budżet i całkowicie zmienić przebieg wakacji.
“Ale rozwiązaniem tego problemu jest to, że możemy wykupić polisę, która naprawdę nie obciąży naszego budżetu zbyt mocno” zaznacza nasz Gość. Takie ubezpieczenie “pozwoli nam spać spokojnie i pozwoli nam nie myśleć o dodatkowych kosztach i skutkach związanych z załatwieniem wszystkich formalności, jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, o jakiekolwiek wypadki, nagłe zachorowanie.”
Goście z Polski potrzebują ochrony dostosowanej do kosztów w USA
Osobnym problemem są osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w odwiedziny. Rodzina lub znajomi z Polski mogą wykupić ubezpieczenie jeszcze przed podróżą, jednak Robert Sobczak zwraca uwagę, że wysokość ochrony odpowiadająca kosztom leczenia w Europie niekoniecznie wystarczy w USA.
„Mamy jedną chyba z najlepszych opiek zdrowotnych na świecie, ale z przykrością muszę dodać, że chyba najdroższą na świecie, więc realność kosztów tutaj jest całkowicie inna.” – podkreśla ekspert.
Jako przykład nasz Gość podaje operację usunięcia woreczka żółciowego, której koszt w Stanach Zjednoczonych może wynosić około 50 tys. dolarów. Jeśli pojawią się powikłania i konieczna będzie dłuższa hospitalizacja, nawet polisa z limitem 100 tys. dolarów może okazać się niewystarczająca.
Dlatego Robert Sobczak rekomenduje osobom przylatującym do USA zakup w Stanach Zjednoczonych ubezpieczenia działającego w dużej, rozpoznawalnej sieci medycznej – United Healthcare PPO. Dzięki temu pacjent może korzystać z placówek i lekarzy znających dany system ubezpieczeniowy, zamiast najpierw samodzielnie regulować rachunki i później ubiegać się o zwrot kosztów.
Patriot Plus dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych
Wśród dostępnych rozwiązań nasz Gość wymienia plan Patriot Plus przeznaczony dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych, które na stałe mieszkają poza USA. Jak wyjaśnia Robert Sobczak, z takiego rozwiązania mogą korzystać również posiadacze amerykańskiego obywatelstwa lub zielonej karty, jeśli ich stałe miejsce zamieszkania znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi.
Polisa ta działa w sieci United Healthcare PPO i może zapewniać zerowy udział własny, czyli zero deductible. Ochrona obejmuje wówczas od pierwszego dolara między innymi wizyty lekarskie, hospitalizację, badania, terapię oraz leki na receptę.
„Różnica w polisie na 100 tysięcy, a w polisie na milion dolarów, może Was bardzo zaskoczyć” – zaznacza Robert Sobczak, wskazując, że może wynosić około 5 procent wartości stawki.
Dlatego przy wyborze ochrony ekspert zaleca kierowanie się nie tylko najniższą ceną, ale przede wszystkim możliwymi kosztami poważnego zdarzenia medycznego. Szczególnie istotne jest to w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet stosunkowo standardowe leczenie może oznaczać rachunki liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów.
Polisę można kupić przed samym wyjazdem
Ubezpieczenie można znaleźć na stronie obamacarehotline.com, dostępnej również w języku polskim. W zakładce dotyczącej ubezpieczeń wyjazdowych dostępne są plany dla osób podróżujących po świecie oraz dla gości przyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych.
Robert Sobczak zaleca jednak, szczególnie przy pierwszym zakupie takiego ubezpieczenia, rozmowę z ekspertem. Pozwala ona dobrać zakres ochrony do konkretnej podróży, wieku podróżnego, kierunku wyjazdu i indywidualnej sytuacji, zamiast samodzielnie wybierać polisę wyłącznie na podstawie ceny.
Polisę można wykupić wcześniej, ale ostatecznie należy zrobić to najpóźniej dzień przed wylotem. W przypadku osoby przyjeżdżającej do Stanów Zjednoczonych jako jej adres należy podać stały adres zamieszkania poza USA. Po zakończeniu procedury dokument polisy może zostać przesłany na podany adres e-mail.
Gdzie uzyskać informacje o ubezpieczeniu
Osoby planujące wakacyjny wyjazd, a także mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oczekujący gości z Polski lub innych krajów, mogą uzyskać informacje pod numerem 844-944-7526. Obsługa Obamacare Hotline dostępna jest również w języku polskim.

Biuro Obamacare Hotline przy 6020 W Higgins Ave w Chicago
Robert Sobczak podkreśla, że odpowiednie ubezpieczenie ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, której nikt podczas urlopu nie planuje. Koszt polisy jest niewielki w porównaniu z rachunkiem za nagłą pomoc medyczną, badania lub hospitalizację.
„Warto pomyśleć o najgorszym, a nie o najłatwiejszym i najtańszym” – podkreśla nasz Gość.
Od 1997 roku doświadczeni agenci Obamacare Hotline z zaangażowaniem obsługują osoby indywidualne, rodziny i partnerów. Współpracując z czołowymi dostawcami oraz wewnętrznymi agentami, oferują dopasowane rozwiązania w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, Medicare, ubezpieczeń na życie i planowania finansowego.
Adres Biura Obamacare Hotline: 6020 W Higgins Ave. UNIT H Chicago, IL 60630. Godziny otwarcia: pon – czw.: 10:30 AM do 5 PM, pt. i sob.: tylko umówione spotkania. Tel. 844-944-7526.
Serdecznie Zapraszamy!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, istock/PeopleImages/Chinnapong/
Ekspert Budzik Morning Show
Mecenas Sylwia Skupińska: Jak mądrze przekazać nieruchomość w Polsce?
W życiu każdego przychodzą momenty, w których trzeba zmierzyć się z decyzjami trudnymi, ale koniecznymi i uporządkować sprawy majątkowe i rodzinne. To potrafi być obciążające emocjonalnie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zabezpieczenie przyszłości i relacje z najbliższymi – dlatego warto jest dobrze przemyśleć te kwestie. W studiu Radia Deon mecenas Sylwia Skupińska, specjalistka w sprawach związanych z polskim prawem, w przystępny sposób wyjaśnia różnice między umową darowizny a umową dożywocia.
Dwie popularne drogi przekazania majątku za życia
Sytuacją bardzo powszechną w polskich rodzinach jest przekazywanie majątku dzieciom lub bliskim jeszcze za życia. Mecenas Sylwia Skupińska wyjaśnia kwestie dotyczące nieruchomości położonych w Polsce – a więc sytuacji gdy chcemy komuś dać działkę, dom czy mieszkanie.
W tym kontekście pojawiają się dwa rozwiązania: umowa darowizny i umowa dożywocia. Obie mogą dotyczyć szerokiego kręgu osób, a różnice dotyczą skutków podatkowych i konsekwencji spadkowych.
Darowizna: prosta forma, ale z konsekwencjami
“Jeśli chodzi o umowę darowizny, to umowa ta jest najczęściej stosowana w pierwszej grupie osób najbliższych – czyli rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki – ponieważ ustawodawca polski ten krąg pierwszej grupy traktuje jako grupę uprzywilejowaną, czyli grupę bez podatku” tłumaczy nasz Gość.
Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości – a konkretnie zachowku. “To co jest bardzo, bardzo istotne, muszą Państwo o tym pamiętać, na płaszczyźnie prawa spadkowego darowizny dokonane za życia będą wchodziły do zachowku” podkreśla mec. Sylwia Skupińska.
Oznacza to, że jeśli rodzic przekaże nieruchomość jednemu dziecku, a po jego śmierci nie pozostanie inny majątek, drugie dziecko może domagać się rozliczenia darowizny w ramach postępowania o zachowek. To szczegół, który dla wielu rodzin bywa zaskoczeniem dopiero wtedy, gdy pojawia się konflikt o majątek.
Dożywocie: silniejsze zabezpieczenie, ale z podatkiem
Umowa dożywocia działa inaczej: dożywocie nie wchodzi do masy spadkowej i nie jest wliczane do zachowku. Na płaszczyźnie podatkowej pojawia się jednak obowiązek zapłaty podatku PCC w stałej wysokości 2%. Opłata pobierana jest przy zawieraniu umowy a notariusz odprowadza ją do Urzędu Skarbowego.
“Istotną rzeczą przy umowie dożywocia jest to, że umowa dożywocia gwarantuje osobie, która tę nieruchomość przenosi, prawo dożywotniego mieszkania w tej nieruchomości z obowiązkiem opieki przez osobę obdarowaną” , wyjaśnia mec. Sylwia Skupińska.
“Z obowiązkiem ponoszenia opłat za tę nieruchomość, obowiązkiem utrzymania osobistego opiekowania się oraz dostarczenia potocznie zwanego opału, czyli kosztów utrzymania tego mieszkania, kosztów ubrania i wyżywienia” dodaje nasz Gość.
Wpis do księgi wieczystej i ograniczenie ryzyka sprzedaży
Ważnym elementem umowy dożywocia jest jego trwałość i formalne umocowanie. Umowa jest wpisywana do księgi wieczystej. Dzięki temu nie ma ryzyka, że nieruchomość zostanie sprzedana „poza plecami” tzw. “dożywotnika”, bez jego wiedzy.
W praktyce taka nieruchomość jest trudna do zbycia do czasu śmierci osoby w niej mieszkającej. Można też wprowadzić do umowy zapis, że nieruchomość nie zostanie sprzedana, a druga strona zobowiązuje się do niedopuszczenia do takiej sytuacji.
Czy można się wycofać? Różnice w odwracalności umów
Czy jest jednak możliwość wycofania się z umowy, gdy w rodzinie dzieje się coś złego? Mec. Sylwia Skupińska wyjaśnia, że obie umowy można rozwiązać ale tylko za porozumieniem stron.

Księgi wieczyste
Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się spór. W takiej sytuacji dożywocie jest „właściwie umową nierozwiązywalną”, a jej rozwiązanie wymaga bardzo wyjątkowych okoliczności. Co istotne, nawet wtedy sąd w pierwszej kolejności może ustalić rentę dla “dożywotnika”, zanim doprowadzi do rozwiązania umowy.
“Natomiast w przypadku umowy darowizny, umowy te zdarza się, że są procedowane przez sądy polskie w przedmiocie odwołania darowizny” mówi nasz Gość.
Przesłanką do wycofania darowizny mogą być zachowania rażąco niewłaściwe, określane jako „niegodność” w sensie łamania norm etycznych i społecznych, na przykład uporczywe nękanie czy brak opieki. Katalog takich zachowań jest otwarty, ale oceniany w kontekście norm społecznych.
Te sprawy załatwimy bez wyjazdu do Polski
Sprawy dotyczące umowy darowizny i umowy dożywocia możemy przeprowadzić na miejscu, w Stanach Zjednoczonych, bez konieczności wyjazdu do Polski. Obdarowany nie musi być członkiem rodziny, a w przeszłości zdarzały się nawet umowy dożywocia zawierane z zakonami – w zamian za opiekę.
Kluczowe jest jednak indywidualne podejście. Jak zaznacza mec. Sylwia Skupińska, każda sprawa wymaga analizy dokumentów, a czasem konieczne jest ich uzupełnienie lub aktualizacja, zwłaszcza gdy ktoś od dawna nie był w Polsce.

Biuro kancelarii mec. Sylwii Skupińskiej przy 1025 West Wise Road w Schaumburgu
Kontakt i konsultacje
Osoby, które mają nieruchomości lub sprawy w Polsce i rozważają darowiznę albo dożywocie, zachęcamy do konsultacji z mecenas Sylwią Skupińską, która od ponad 20 lat zajmuje się m.in. sprawami spadkowymi i nieruchomościami, w tym działami spadku, darowiznami nieruchomości oraz ich sprzedażą.
Kancelaria naszego Gościa mieści się w Schaumburgu pod adresem 1025 West Wise Road. Numer telefonu to: 773 319 9880. W kancelarii załatwimy wszystkie sprawy polskie, od pełnomocnictwa, poprzez sprawy rodzinne, poświadczenia, testamenty, sprawy spadkowe, sprawy emerytalne, nieruchomości, oraz wiele innych.
Warto uporządkować sprawy wtedy, gdy można to zrobić spokojnie i z pełną świadomością konsekwencji.
Serdecznie zapraszamy do kancelarii mecenas Sylwii Skupińskiej!
Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, elektroniczne księgi wieczyste, istock/AndreyPopov/ArLawKa AungTun/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Janusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago2 tygodnie temu
Duży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Wici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temu
Grażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA5 dni temu
ICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
News USA4 tygodnie temu
Donald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temu
Donald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA3 tygodnie temu
Apple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze
































