News Chicago
Kevin Motykie podejrzany o zabójstwo Polki w Schaumburgu dzisiaj stanie przed sądem
56-letni Kevin D. Motykie z Schaumburga usłyszał zarzut morderstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią 43-letniej Katherine Torbick. Mężczyzna ma stanąć przed sądem w piątek podczas rozprawy dotyczącej dalszego aresztu. W przypadku skazania grozi mu kara do 60 lat więzienia.
Ciało kobiety znalezione podczas kontroli
Policja poinformowała, że ciało Katherine Torbick zostało odnalezione 30 kwietnia w domu przy Weathersfield Way, który dzieliła z Kevinem D. Motykie. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu w ramach kontroli dobrostanu po zgłoszeniu od osoby zaniepokojonej brakiem kontaktu z kobietą przez cały dzień.
Według służb na ciele ofiary stwierdzono liczne obrażenia, wskazujące na przemoc. Okoliczności zdarzenia doprowadziły śledczych do postawienia zarzutu uduszenia.
Zatrzymanie podejrzanego na miejscu
Kevin D. Motykie został odnaleziony w garażu domu i natychmiast zatrzymany przez policję. Z ustaleń wynika, że para pozostawała w długotrwałym związku i mieszkała razem w domu w Schaumburgu, gdzie doszło do tragedii. Funkcjonariusze wskazali, że wcześniej mieli już informacje o incydencie przemocy domowej między nim a Katherine Torbick.
Z ustaleń wynika, że wobec mężczyzny obowiązywał nakaz aresztowania w związku z wcześniejszym zarzutem ciężkiego pobicia o charakterze domowym wobec tej samej kobiety.
Śledztwo i wcześniejsze zgłoszenia
Policja podkreśliła, że interwencja była wynikiem zgłoszenia na numer alarmowy 911. Osoba zgłaszająca wyraziła obawy o bezpieczeństwo Katherine Torbick po tym, jak przez dłuższy czas nie było z nią kontaktu. Śledczy analizują wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym wcześniejsze incydenty przemocy, które mogły mieć związek z tragicznym finałem sprawy.
Wspomnienie współpracowników
Katherine Torbick była pracownicą Fox River MedSpa w Algonquin. Jej współpracownicy opublikowali w mediach społecznościowych wpis, w którym przekazali, że była osobą pełną ciepła, energii i troski o innych. Podkreślali, że odegrała ważną rolę w zespole i na długo pozostanie częścią jego historii.
Przez ponad 21 lat Katherine pracowała też jako pielęgniarka gastroenterologiczna w Advocate Lutheran General Hospital.
Rodzina Polki prosi o uszanowanie jej prywatności, w czasie gdy opłakuje jej stratę.

Katherine Torbick
Przeszłość podejrzanego
Z dokumentów sądowych wynika, że Kevin D. Motykie już wcześniej mierzył się z zarzutami związanymi z przemocą domową wobec Katherine Torbick. Sprawa z marca dotyczyła zdarzenia, do którego miało dojść w ich wspólnym domu. Od tamtego czasu obowiązywał wobec niego nakaz aresztowania.
Akta sądowe wskazują, że Kevin D. Motykie wielokrotnie był objęty wnioskami o wydanie nakazu ochrony. W większości przypadków nie kończyły się one formalnymi zarzutami karnymi, lecz były składane przez byłe partnerki oraz członków rodziny.
Jedna z takich spraw dotyczyła oskarżeń o stalking z 2017 roku, obejmujących osobę dorosłą oraz co najmniej jedno dziecko. Postępowanie zostało jednak umorzone kilka tygodni po jego wszczęciu.
Konflikt rodzinny i zarzuty finansowe
W przeszłości Kevin D. Motykie był również zaangażowany w spór sądowy ze swoim bratem, znanym chirurgiem plastycznym mieszkającym w Kalifornii i prowadzącym działalność medyczną w Illinois. Z dokumentów wynika, że brat oskarżył go o przywłaszczenie ponad 458 tysięcy dolarów z firmy w czasie pandemii COVID-19.

Dom w którym doszło do morderstwa
W 2021 roku konflikt zaostrzył się, gdy brat wystąpił o nakaz ochrony, który był kilkakrotnie przedłużany i ostatecznie uchylony pod koniec 2023 roku. Spór obejmował także kwestie własności klasycznych samochodów, polisy ubezpieczeniowej oraz aktywów związanych z działalnością medyczną.
Po procesie sądowym zapadł częściowy wyrok korzystny dla brata, który został podtrzymany przez sąd apelacyjny w styczniu. W trakcie tego postępowania Katherine Torbick zeznała, że była partnerką Kevina D. Motykie.
Inne sprawy i wcześniejsze konflikty z prawem
Dokumenty wskazują również, że Kevin D. Motykie był oskarżony o przemoc domową w 2022 roku w Hoffman Estates. Sprawa została wszczęta w lutym, jednak po miesiącu została umorzona, a podejrzany został wcześniej zwolniony za kaucją.
Jego kontakty z organami ścigania sięgają ponad 35 lat. W 1991 roku przyznał się do fałszerstwa w zamian za umorzenie innych zarzutów i został skazany na karę w zawieszeniu. Wcześniej, w latach 1987 i 1988, był karany za niebezpieczną jazdę oraz kradzież sklepową w Mount Prospect, za co orzeczono wobec niego nadzór kuratorski.

Dalsze postępowanie
Z powodu trwającego leczenia podejrzany nie mógł jeszcze stawić się wcześniej na rozprawie w sprawie aresztowania. Kevin Motykie ma stawić się przed sędzią w budynku sądu w Rolling Meadows w piątek o godzinie 9:00.
Sprawa będzie kontynuowana w sądzie, gdzie rozstrzygnięte zostaną kolejne etapy postępowania wobec Motykie. Prokuratura przygotowuje dalsze działania w tej sprawie.
Źródło: dailyherald, wgn
Foto: Fox River MedSpa, LinkedIn, istock/nathaphat/
News Chicago
Awaryjne zamknięcie Route 53 i Palatine Road. Betonowe bariery spadły z wiaduktu
Kierowcy w Palatine muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami po częściowym uszkodzeniu wiaduktu Illinois Route 53. W niedzielę betonowe bariery przesunęły się i spadły na przebiegającą poniżej Palatine Road. Władze zamknęły drogi w obu kierunkach, a służby rozpoczęły awaryjne prace naprawcze.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na skrzyżowaniu Illinois Route 53 i Palatine Road na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Uszkodzone betonowe bariery znajdujące się na Route 53 spadły na jezdnię Palatine Road poniżej wiaduktu.
Nie odnotowano żadnych osób poszkodowanych. Ze względu na zagrożenie dla kierowców Palatine Road została jednak zamknięta w obu kierunkach w rejonie Winston Drive.
Policja kieruje kierowców na objazdy
Policja w Palatine poinformowała, że Palatine Road pozostaje zamknięta w obu kierunkach w rejonie Route 53 z powodu zagrożenia na drodze. Funkcjonariusze zablokowali przejazd w rejonie Palatine Road i Winston Drive. Kierowcy zostali poproszeni o omijanie tego obszaru i korzystanie z alternatywnych tras. Utrudnienia dotyczą nie tylko Palatine Road, ale również samej Route 53.
Route 53 również zamknięta w obu kierunkach
Policja Stanowa Illinois potwierdziła uszkodzenie i rozpoczęcie awaryjnych prac przy betonowej barierze na wiadukcie. Około godz. 7:00 PM w niedzielę służby informowały o zamknięciach Route 53 przy Palatine Road związanych z koniecznością pilnej naprawy.
Następnie wiadukt Route 53 został zamknięty w obu kierunkach. Jednocześnie nadal nie można było przejechać Palatine Road pod Route 53, co spowodowało konieczność wyznaczenia objazdów w tej części Palatine.
Naprawa ma potrwać kilka godzin
Według Policji Stanowej Illinois ekipy miały pracować przez kilka godzin w niedzielny wieczór, aby wymienić uszkodzoną betonową barierę. Drogi mają pozostać zamknięte na czas prowadzenia prac i zabezpieczania wiaduktu.
Władze Palatine zapowiedziały, że informacje dotyczące ponownego otwarcia Route 53 oraz Palatine Road będą publikowane wraz z postępem prac. Nie podano dokładnej godziny, o której ruch w tym rejonie zostanie przywrócony.
Źródło: abc7, nbc
Foto: YouTube
News Chicago
Pierogi opowiadają historię Polonii. Spotkanie z prof. Anną Jaroszyńską-Kirchmann w Chicago
Przypominamy, że Muzeum Polskie w Ameryce zaprasza na spotkanie z historyczką i autorką prof. Anną D. Jaroszyńską-Kirchmann, która 22 września zaprezentuje swoją nową książkę „Pierogi: An American Story of Polish Food”. To opowieść nie tylko o jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich dań, ale przede wszystkim o emigracji, rodzinnej pamięci, tradycjach i przemianach, jakie zachodziły w kolejnych pokoleniach Polonii w Stanach Zjednoczonych.
Pierogi od pokoleń zajmują szczególne miejsce na polskich stołach, ale wraz z emigrantami trafiły również do Stanów Zjednoczonych. Z czasem przestały być wyłącznie potrawą przygotowywaną w polskich domach i stały się częścią szerszej amerykańskiej kultury kulinarnej.
Właśnie tę drogę opisuje prof. Anna D. Jaroszyńska-Kirchmann w swojej książce „Pierogi: An American Story of Polish Food”. Autorka pokazuje, jak pozornie proste danie może stać się punktem wyjścia do opowiedzenia znacznie większej historii polskich imigrantów i ich potomków.
Jedzenie jako zapis rodzinnej pamięci
Książka wychodzi poza tradycyjne spojrzenie na jedzenie jako sposób zaspokajania podstawowych potrzeb. Potrawy mogą bowiem przechowywać wspomnienia, przypominać o rodzinie i wspólnocie oraz odzwierciedlać doświadczenia związane z migracją i przystosowywaniem się do życia w nowym kraju.
Kuchnia może również opowiadać o relacjach społecznych i warunkach ekonomicznych, w jakich żyły kolejne pokolenia. W przypadku polskich imigrantów pierogi są szczególnie wyrazistym przykładem tego, jak jedzenie pomaga zachować więź z krajem pochodzenia.
Od kuchni polskich imigrantów do amerykańskiej kultury
Anna Jaroszyńska-Kirchmann śledzi drogę pierogów od kuchni pierwszych polskich imigrantów aż do ich miejsca we współczesnej kulturze kulinarnej Stanów Zjednoczonych. Analizuje przy tym proces zachowywania tradycji oraz jej stopniowego dostosowywania do nowych realiów.
Historia pierogów pokazuje, że tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie nie pozostają niezmienne. Rodzinne przepisy, sposoby przygotowywania potraw i znaczenie wspólnych posiłków mogą być modyfikowane, jednocześnie nadal pozostając ważnym elementem polskiej tożsamości.

Historia emigracji zapisana na talerzu
Spotkanie w Polish Museum of America ma być wieczorem poświęconym historii, jedzeniu, pamięci i rozmowie. Uczestnicy będą mogli spojrzeć na dobrze znane pierogi z zupełnie innej perspektywy i przekonać się, jak wiele informacji o życiu Polonii może kryć się za jednym tradycyjnym daniem.
Publikacja pokazuje również, w jaki sposób polskie zwyczaje kulinarne były zachowywane, przekształcane i przekazywane następnym pokoleniom już wychowanym w Stanach Zjednoczonych. Pierogi stają się w tej opowieści symbolem znacznie szerszego doświadczenia polskiej emigracji.
Wybitna badaczka historii Polonii
Anna D. Jaroszyńska-Kirchmann jest Distinguished Professor of History oraz CSU Professor Emerita na Eastern Connecticut State University. Jej działalność naukowa od lat związana jest z badaniem historii oraz doświadczeń społeczności polsko-amerykańskiej.

Prof. Anna Jaroszyńska-Kirchmann
Jest również redaktor naczelną czasopisma Polish American Studies oraz byłą prezes Polish American Historical Association. Podczas spotkania w Chicago przedstawi swoją najnowszą publikację i opowie o historii pierogów jako części polsko-amerykańskiego dziedzictwa.
Wieczór z polsko-amerykańską historią w Chicago
Muzeum Polskie w Ameryce zaprasza wszystkich zainteresowanych historią Polonii, polską kuchnią oraz sposobami, w jakie tradycje przetrwały po drugiej stronie Atlantyku. Spotkanie 23 września będzie okazją do rozmowy o tym, jak codzienne rodzinne zwyczaje mogą stać się ważnym świadectwem historii całej społeczności.
„Pierogi: An American Story of Polish Food” przypomina, że historia emigracji nie jest zapisana wyłącznie w dokumentach i archiwach. Można ją odnaleźć także w rodzinnych kuchniach, przekazywanych przez pokolenia przepisach i na talerzu pierogów, które z polskich domów trafiły na stałe do amerykańskiej kultury kulinarnej.
Źródło; Muzeum Polskie w Ameryce
Foto: Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce
News Chicago
Filip Czarnecki po operacji w Chicago. Przed policjantem z Lake Forest długa rehabilitacja
Funkcjonariusz policji z Lake Forest Filip Czarnecki, który podczas pobytu w Nikaragui doznał ciężkiego urazu mózgu przechodzi specjalistyczne leczenie w Chicago. Rodzina przekazała 17 września najnowsze informacje o jego stanie zdrowia. Policjant jest po udanym zabiegu, a lekarze przygotowują go do przeniesienia do specjalistycznego ośrodka długoterminowej rehabilitacji. Zbiórka na jego leczenie przekroczyła już 195 tysięcy dolarów.
Powrót Filipa Czarneckiego do Stanów Zjednoczonych był możliwy dzięki ogromnemu wsparciu społeczności. Policjant został przetransportowany z Nikaragui specjalistycznym samolotem medycznym i trafił do Northwestern Memorial Hospital w Chicago, gdzie może korzystać z zaawansowanej opieki medycznej.
Rodzina podkreśla, że bez pomocy darczyńców zorganizowanie transportu do USA nie byłoby możliwe. W internetowej zbiórce zgromadzono już ponad 195 tysięcy dolarów, a pieniądze pomagają pokrywać koszty transportu, leczenia oraz dalszej rehabilitacji.
Udany zabieg i przygotowania do rehabilitacji
W aktualizacji opublikowanej 17 września organizator zbiórki Paul Daizovi przekazał, że Filip Czarnecki odpoczywa a jego stan po ostatnim zabiegu jest dobry. Procedura zakończyła się powodzeniem i miała przygotować jego organizm do kolejnego etapu leczenia.
Podczas zabiegu zastosowano tymczasowe rozwiązanie wspomagające oddychanie oraz założono sondę żywieniową. Ma to zapewnić organizmowi odpowiednie wsparcie w okresie gojenia, a jednocześnie chronić struny głosowe policjanta na przyszłość.
Zespół medyczny przygotowuje obecnie Czarneckiego do opuszczenia szpitala i przeniesienia do wyspecjalizowanej placówki prowadzącej długoterminową rehabilitację. Tam jego leczenie ma koncentrować się przede wszystkim na powrocie do zdrowia po ciężkim urazie mózgu.
Wypadek podczas pobytu w Nikaragui
Do dramatycznego zdarzenia doszło podczas pobytu Filipa Czarneckiego w Nikaragui, gdzie odwiedzał rodzinę. Policjant upadł, uderzył głową i doznał ciężkiego urazu mózgu trzeciego stopnia.

Filip Czarnecki
Paul Daizovi, mieszkaniec Lake Forest, przyjaciel rodziny i współpracownik żony Czarneckiego, informował wówczas, że stan funkcjonariusza jest krytyczny. Policjant przebywał na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w León, był podłączony do respiratora i pozostawał w śpiączce.
Później został przewieziony do lepiej wyposażonego szpitala w Managui. Filip Czarnecki pilnie potrzebował jednak bardziej zaawansowanej opieki, a transport medyczny do Stanów Zjednoczonych dał mu największą szansę na dalsze leczenie i poprawę stanu zdrowia.
8 września specjalistyczny samolot medyczny sprowadził policjanta do Chicago. W Northwestern Memorial Hospital Czarnecki uzyskał dostęp do specjalistycznej opieki neurologicznej, dokładniejszych badań obrazowych oraz bardziej zaawansowanego i intensywnego leczenia. Terapia ma wspierać gojenie ciężkiego urazu mózgu i ograniczyć ryzyko trwałych następstw neurologicznych.

Filip czarnecki
Powrót do USA to dopiero początek
Najnowsza informacja o udanym zabiegu i planowanym rozpoczęciu specjalistycznej rehabilitacji jest kolejnym ważnym krokiem. Bliscy Czarneckiego podkreślają jednak, że przed policjantem i jego rodziną nadal pozostaje długa droga.
Długoterminowa rehabilitacja wiąże się zarówno z poważnymi wyzwaniami fizycznymi, jak i wysokimi kosztami. Rodzina nadal będzie potrzebowała pomocy w kolejnych tygodniach i miesiącach, dlatego zbiórka pozostaje ważnym elementem wsparcia procesu leczenia.
Rodzina dziękuje wszystkim, którzy do tej pory wsparli Filipa Czarneckiego. Bliscy podkreślają, że skala życzliwości i hojności społeczności jest dla nich ogromnym wsparciem, a sprowadzenie policjanta do Chicago nie byłoby możliwe bez zaangażowania osób, które odpowiedziały na apel o pomoc.
Źródło: GoFundMe, lakemchenryscanner
Foto: GoFundMe
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA7 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
-
News Chicago7 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago3 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości











