Połącz się z nami

Ekspert Budzik Morning Show

Doradca cmentarzy katolickich: Warto przygotować się do ostatniego pożegnania

Opublikowano

dnia

Życie układa dla nas scenariusze, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Gdy odchodzi ktoś bliski, emocje zazwyczaj dominują nad wszystkim innym — niestety właśnie wtedy musimy dopełnić koniecznych formalności i podjąć decyzje, z którymi nie można czekać. Czy kwestie te można wcześniej uporządkować, by w chwili pożegnania móc skupić się wyłącznie na żałobie? O tym rozmawiamy z Marcinem Ścigajem, doradcą cmentarzy katolickich w Chicago, który od blisko sześciu lat pomaga rodzinom w najtrudniejszych momentach ich życia.

Moja praca zaczęła się od zaskoczenia

Marcin Ścigaj przyznaje, że kiedy aplikował na stanowisko doradcy, nie spodziewał się, jak bardzo ta praca odmieni jego spojrzenie na życie i śmierć. “Nie miałem zielonego pojęcia, jak to może wyglądać i jak tak naprawdę satysfakcjonująca będzie ta praca, gdyż naprawdę mogę pomóc rodzinom i ludziom w tym naprawdę najtrudniejszym momencie” mówi doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago.

Z czasem nasz Gość zauważył, że pracując w swoim zawodzie spotyka się z dwoma zupełnie różnymi grupami klientów.

Spotkania w bólu i spotkania w spokoju

Pierwsza grupa to rodziny, które właśnie straciły bliską osobę. To rozmowy pełne łez, szoku, napięcia. “One są bardzo trudne, bardzo dramatyczne, jest dużo płaczu i staram się jak najlepiej te wszystkie rzeczy uporządkować, żeby rodzina znalazła spokój” tłumaczy Marcin Ścigaj.

Druga grupa to osoby planujące własne pożegnanie i spotykające się z doradcą cmentarzy z wyprzedzeniem, będąc w pełnym zdrowiu — pojedyncze osoby, małżeństwa, czasem nawet całe rodziny.

Planowanie pogrzebu to „gest miłości”

Przygotowanie się do ostatniego pożegnania to wyraz troski o naszych najbliższych, którym w ten sposób ściągamy ciężar z barków – przekonuje polski doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago.

Dzięki temu nasi biscy nie muszą “biegać po całym mieście, zastanawiając się po pierwsze gdzie, po drugie skąd wziąć pieniądze, po trzecie czego tak naprawdę ci najbliżsi by chcieli i co będzie najlepsze dla nas i naszej rodziny na te długie lata, które są przed nami” zaznacza nasz Gość.

Jeśli my nie uporządkujemy tych spraw, nasza rodzina będzie musiała to zrobić. A różnica jest ogromna — planowanie w spokoju kontra działanie w szoku i rozpaczy, podkreśla Marcin Ścigaj.

Doradca cmentarzy katolickich zaznacza też, że wybór miejsca pochówku i omówienie ostatnich życzeń wcale nie musi być traumatycznym przeżyciem. Wiele osób oswaja ten temat, podchodząc do niego z humorem. “Miałem rodzinę – bardzo zabawni ludzie, którzy położyli się na dwóch wybranych grobach, żeby im zdjęcie zrobić, bo chcieli znajomym pokazać” wspomina nasz Gość.

Testament, finanse i uporządkowane sprawy

Polski doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago zauważa, że wiele osób zaczyna myśleć o uporządkowaniu swoich spraw związanych z pogrzebem po pięćdziesiątce, “kiedy myślimy kto, co po nas będzie dziedziczył, kiedy porządkujemy sprawy związane z finansami. I to jest jedna z tych rzeczy, która pozwala nam, żeby postawić taki znaczek załatwione na tej jednej sprawie”.

Z racji swojego doświadczenia Marcin Ścigaj jest w stanie opowiedzieć klientom o każdym kroku, każdym wymogu i każdej formalności, którą trzeba załatwić w związku z pogrzebem. Dzięki takim rozmowom, przeprowadzanym dużo wcześniej i bez presji, ludzie czują się bezpieczni – wiedzą, że mają plan.

Śmierć w rodzinie. Gdy wspomnienia są jedynym oparciem

Marcin Ścigaj nie ukrywa, że jego praca bywa obciążająca, a osobiste doświadczenia mają wpływ na jego podejście. “Moja mama zmarła, kiedy miałem 17 lat i muszę powiedzieć, że tych dwóch tygodni dookoła jej śmierci nie pamiętam w ogóle. Nie wiem, co się wydarzyło, kto się tym zajął” wspomina.

“Ważne dla mnie było, żebym mógł pójść i gdzieś się pomodlić, że to miejsce, gdzie ona jest pochowana jest określone i tam mogę pójść, mogę popłakać, mogę pokrzyczeć” mówi nasz Gość, podkreślając znaczenie cmentarzy jako miejsc pamięci i spotkania z historią rodziny.

“Najważniejsze jest dla mnie zachowanie pamięci, więc dopóki my pamiętamy, dopóki odwiedzamy, dopóki przychodzimy, ta osoba żyje w nas. I ja bym tego chciał dla swoich dzieci” zaznacza Marcin Ścigaj.

Zadbajcie o to, by nie było rozmów: ‘Mama chciała inaczej…’

Wiele rodzin w momencie śmierci bliskiej osoby staje wobec sporów i niepewności — co zmarły naprawdę by wybrał? Czy jego życzenia były znane? Czy ma zapis testamentowy? Czy wybrał miejsce pochówku? Te rozmowy są bolesne i potrafią dzielić rodziny.

Dlatego tak ważne jest wcześniejsze omówienie własnych decyzji i przekazanie ich bliskim.

Kontakt do doradcy

Marcin Ścigaj, polski doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago, zachęca, by dzwonić i umawiać się na spotkanie w sprawie pogrzebu wtedy, kiedy poczujemy gotowość — za tydzień, za miesiąc, za rok. Telefon: 773-999-5453.

Wiedza daje spokój, a uporządkowanie spraw związanych z ostatnim pożegnaniem to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie możemy zrobić dla tych, których kochamy.

Archidiecezja Chicago zarządza 45 cmentarzami, z czego najstarszy został założony w 1846 r. Wszystkie są zadbane i utrzymywane przez zatrudnionych pracowników. Wśród Polaków największą popularnością cieszy się cmentarz Maryhill w Niles i Resurrection w Justice.

Jeśli chcesz wszystkiego się dowiedzieć i rozsądnie zaplanować ostatnie pożegnanie skontaktuj się z Marcinem Ścigajem pod nr tel. 773 999 54 53.

Źródło: informacja własna
Foto: YouTube, istock/Renata Tyburczy/

Ekspert Budzik Morning Show

Wakacje bez finansowych niespodzianek? Robert Sobczak poleca dobre ubezpieczenie

Opublikowano

dnia

Autor:

Robert-Sobczak

Wakacyjny wyjazd do Polski, Europy czy innego kraju zwykle planowany jest z dużym wyprzedzeniem. Kupujemy bilety, rezerwujemy hotele i szukamy najlepszych połączeń, ale znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, co stanie się w razie nagłego zachorowania lub wypadku. O znaczeniu odpowiedniej polisy na podróż mówi w studiu Radia Deon Chicago Robert Sobczak, ekspert ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem.

Posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach Zjednoczonych nie musi oznaczać, że zapewni ono odpowiednią ochronę podczas pobytu za granicą, zwraca uwagę Robert Sobczak. Ten problem działa również w drugą stronę – osoby przylatujące z Polski do USA mogą mieć polisę, której zakres okaże się niewystarczający wobec bardzo wysokich kosztów amerykańskiej opieki medycznej.

Wypadek może szybko zmienić koszt wakacji

Nasz Gość podkreśla, że podróżni zazwyczaj bardzo dokładnie przygotowują sam wyjazd. Czekają na atrakcyjne ceny biletów, wybierają linie lotnicze, rezerwują noclegi i planują pobyt, ale często nie zakładają, że podczas urlopu mogą potrzebować pomocy lekarza, badań diagnostycznych, leków czy hospitalizacji.

„Kupujemy hotele, planujemy wyjazdy, ale nie do końca myślimy, że coś nam tam się może wydarzyć” – mówił Robert Sobczak.

Podróżni nie zawsze znają już sposób funkcjonowania miejscowego systemu ochrony zdrowia, a szybkie dostanie się do specjalisty może oznaczać konieczność skorzystania z prywatnej wizyty. Do tego dochodzą koszty leków, prześwietleń, badań, zabiegów czy pobytu w szpitalu.

Robert Sobczak przytacza przypadki klientów, u których chwila nieuwagi podczas pobytu w Meksyku kończyła się rachunkiem sięgającym 10 tys. dolarów za pomoc na pogotowiu. Taki nieplanowany wydatek może poważnie obciążyć domowy budżet i całkowicie zmienić przebieg wakacji.

“Ale rozwiązaniem tego problemu jest to, że możemy wykupić polisę, która naprawdę nie obciąży naszego budżetu zbyt mocno” zaznacza nasz Gość. Takie ubezpieczenie “pozwoli nam spać spokojnie i pozwoli nam nie myśleć o dodatkowych kosztach i skutkach związanych z załatwieniem wszystkich formalności, jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, o jakiekolwiek wypadki, nagłe zachorowanie.”

podróż wakacje lotnisko

Goście z Polski potrzebują ochrony dostosowanej do kosztów w USA

Osobnym problemem są osoby przyjeżdżające do Stanów Zjednoczonych w odwiedziny. Rodzina lub znajomi z Polski mogą wykupić ubezpieczenie jeszcze przed podróżą, jednak Robert Sobczak zwraca uwagę, że wysokość ochrony odpowiadająca kosztom leczenia w Europie niekoniecznie wystarczy w USA.

„Mamy jedną chyba z najlepszych opiek zdrowotnych na świecie, ale z przykrością muszę dodać, że chyba najdroższą na świecie, więc realność kosztów tutaj jest całkowicie inna.” – podkreśla ekspert.

Jako przykład nasz Gość podaje operację usunięcia woreczka żółciowego, której koszt w Stanach Zjednoczonych może wynosić około 50 tys. dolarów. Jeśli pojawią się powikłania i konieczna będzie dłuższa hospitalizacja, nawet polisa z limitem 100 tys. dolarów może okazać się niewystarczająca.

Dlatego Robert Sobczak rekomenduje osobom przylatującym do USA zakup w Stanach Zjednoczonych ubezpieczenia działającego w dużej, rozpoznawalnej sieci medycznej – United Healthcare PPO. Dzięki temu pacjent może korzystać z placówek i lekarzy znających dany system ubezpieczeniowy, zamiast najpierw samodzielnie regulować rachunki i później ubiegać się o zwrot kosztów.

Patriot Plus dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych

Wśród dostępnych rozwiązań nasz Gość wymienia plan Patriot Plus przeznaczony dla osób przylatujących do Stanów Zjednoczonych, które na stałe mieszkają poza USA. Jak wyjaśnia Robert Sobczak, z takiego rozwiązania mogą korzystać również posiadacze amerykańskiego obywatelstwa lub zielonej karty, jeśli ich stałe miejsce zamieszkania znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi.

rachunek medyczny dane osobowe

Polisa ta działa w sieci United Healthcare PPO i może zapewniać zerowy udział własny, czyli zero deductible. Ochrona obejmuje wówczas od pierwszego dolara między innymi wizyty lekarskie, hospitalizację, badania, terapię oraz leki na receptę.

„Różnica w polisie na 100 tysięcy, a w polisie na milion dolarów, może Was bardzo zaskoczyć” – zaznacza Robert Sobczak, wskazując, że może wynosić około 5 procent wartości stawki.

Dlatego przy wyborze ochrony ekspert zaleca kierowanie się nie tylko najniższą ceną, ale przede wszystkim możliwymi kosztami poważnego zdarzenia medycznego. Szczególnie istotne jest to w Stanach Zjednoczonych, gdzie nawet stosunkowo standardowe leczenie może oznaczać rachunki liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów.

Polisę można kupić przed samym wyjazdem

Ubezpieczenie można znaleźć na stronie obamacarehotline.com, dostępnej również w języku polskim. W zakładce dotyczącej ubezpieczeń wyjazdowych dostępne są plany dla osób podróżujących po świecie oraz dla gości przyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych.

rachunek medyczny

Robert Sobczak zaleca jednak, szczególnie przy pierwszym zakupie takiego ubezpieczenia, rozmowę z ekspertem. Pozwala ona dobrać zakres ochrony do konkretnej podróży, wieku podróżnego, kierunku wyjazdu i indywidualnej sytuacji, zamiast samodzielnie wybierać polisę wyłącznie na podstawie ceny.

Polisę można wykupić wcześniej, ale ostatecznie należy zrobić to najpóźniej dzień przed wylotem. W przypadku osoby przyjeżdżającej do Stanów Zjednoczonych jako jej adres należy podać stały adres zamieszkania poza USA. Po zakończeniu procedury dokument polisy może zostać przesłany na podany adres e-mail.

Gdzie uzyskać informacje o ubezpieczeniu

Osoby planujące wakacyjny wyjazd, a także mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oczekujący gości z Polski lub innych krajów, mogą uzyskać informacje pod numerem 844-944-7526. Obsługa Obamacare Hotline dostępna jest również w języku polskim.

Biuro Obamacare Hotline przy 6020 W Higgins Ave w Chicago

Robert Sobczak podkreśla, że odpowiednie ubezpieczenie ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, której nikt podczas urlopu nie planuje. Koszt polisy jest niewielki w porównaniu z rachunkiem za nagłą pomoc medyczną, badania lub hospitalizację.

„Warto pomyśleć o najgorszym, a nie o najłatwiejszym i najtańszym” – podkreśla nasz Gość.

Od 1997 roku doświadczeni agenci Obamacare Hotline z zaangażowaniem obsługują osoby indywidualne, rodziny i partnerów. Współpracując z czołowymi dostawcami oraz wewnętrznymi agentami, oferują dopasowane rozwiązania w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, Medicare, ubezpieczeń na życie i planowania finansowego.

Adres Biura Obamacare Hotline: 6020 W Higgins Ave. UNIT H Chicago, IL 60630. Godziny otwarcia: pon – czw.: 10:30 AM do 5 PM, pt. i sob.: tylko umówione spotkania. Tel. 844-944-7526.

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, istock/PeopleImages/Chinnapong/
Czytaj dalej

Ekspert Budzik Morning Show

Mecenas Sylwia Skupińska: Jak mądrze przekazać nieruchomość w Polsce?

Opublikowano

dnia

Autor:

Sylwia Skupińska

W życiu każdego przychodzą momenty, w których trzeba zmierzyć się z decyzjami trudnymi, ale koniecznymi i uporządkować sprawy majątkowe i rodzinne. To potrafi być obciążające emocjonalnie, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zabezpieczenie przyszłości i relacje z najbliższymi – dlatego warto jest dobrze przemyśleć te kwestie. W studiu Radia Deon mecenas Sylwia Skupińska, specjalistka w sprawach związanych z polskim prawem, w przystępny sposób wyjaśnia różnice między umową darowizny a umową dożywocia.

Dwie popularne drogi przekazania majątku za życia

Sytuacją bardzo powszechną w polskich rodzinach jest przekazywanie majątku dzieciom lub bliskim jeszcze za życia. Mecenas Sylwia Skupińska wyjaśnia kwestie dotyczące nieruchomości położonych w Polsce – a więc sytuacji gdy chcemy komuś dać działkę, dom czy mieszkanie.

W tym kontekście pojawiają się dwa rozwiązania: umowa darowizny i umowa dożywocia. Obie mogą dotyczyć szerokiego kręgu osób, a różnice dotyczą skutków podatkowych i konsekwencji spadkowych.

Darowizna: prosta forma, ale z konsekwencjami

“Jeśli chodzi o umowę darowizny, to umowa ta jest najczęściej stosowana w pierwszej grupie osób najbliższych – czyli rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki – ponieważ ustawodawca polski ten krąg pierwszej grupy traktuje jako grupę uprzywilejowaną, czyli grupę bez podatku” tłumaczy nasz Gość.

Najważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości – a konkretnie zachowku. “To co jest bardzo, bardzo istotne, muszą Państwo o tym pamiętać, na płaszczyźnie prawa spadkowego darowizny dokonane za życia będą wchodziły do zachowku” podkreśla mec. Sylwia Skupińska.

Oznacza to, że jeśli rodzic przekaże nieruchomość jednemu dziecku, a po jego śmierci nie pozostanie inny majątek, drugie dziecko może domagać się rozliczenia darowizny w ramach postępowania o zachowek. To szczegół, który dla wielu rodzin bywa zaskoczeniem dopiero wtedy, gdy pojawia się konflikt o majątek.

Dożywocie: silniejsze zabezpieczenie, ale z podatkiem

Umowa dożywocia działa inaczej: dożywocie nie wchodzi do masy spadkowej i nie jest wliczane do zachowku. Na płaszczyźnie podatkowej pojawia się jednak obowiązek zapłaty podatku PCC w stałej wysokości 2%. Opłata pobierana jest przy zawieraniu umowy a notariusz odprowadza ją do Urzędu Skarbowego.

“Istotną rzeczą przy umowie dożywocia jest to, że umowa dożywocia gwarantuje osobie, która tę nieruchomość przenosi, prawo dożywotniego mieszkania w tej nieruchomości z obowiązkiem opieki przez osobę obdarowaną” , wyjaśnia mec. Sylwia Skupińska.

“Z obowiązkiem ponoszenia opłat za tę nieruchomość, obowiązkiem utrzymania osobistego opiekowania się oraz dostarczenia potocznie zwanego opału, czyli kosztów utrzymania tego mieszkania, kosztów ubrania i wyżywienia” dodaje nasz Gość.

Wpis do księgi wieczystej i ograniczenie ryzyka sprzedaży

Ważnym elementem umowy dożywocia jest jego trwałość i formalne umocowanie. Umowa jest wpisywana do księgi wieczystej. Dzięki temu nie ma ryzyka, że nieruchomość zostanie sprzedana „poza plecami” tzw. “dożywotnika”, bez jego wiedzy.

W praktyce taka nieruchomość jest trudna do zbycia do czasu śmierci osoby w niej mieszkającej. Można też wprowadzić do umowy zapis, że nieruchomość nie zostanie sprzedana, a druga strona zobowiązuje się do niedopuszczenia do takiej sytuacji.

Czy można się wycofać? Różnice w odwracalności umów

Czy jest jednak możliwość wycofania się z umowy, gdy w rodzinie dzieje się coś złego? Mec. Sylwia Skupińska wyjaśnia, że obie umowy można rozwiązać ale tylko za porozumieniem stron.

księgi wieczyste

Księgi wieczyste

Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się spór. W takiej sytuacji dożywocie jest „właściwie umową nierozwiązywalną”, a jej rozwiązanie wymaga bardzo wyjątkowych okoliczności. Co istotne, nawet wtedy sąd w pierwszej kolejności może ustalić rentę dla “dożywotnika”, zanim doprowadzi do rozwiązania umowy.

“Natomiast w przypadku umowy darowizny, umowy te zdarza się, że są procedowane przez sądy polskie w przedmiocie odwołania darowizny” mówi nasz Gość.

Przesłanką do wycofania darowizny mogą być zachowania rażąco niewłaściwe, określane jako „niegodność” w sensie łamania norm etycznych i społecznych, na przykład uporczywe nękanie czy brak opieki. Katalog takich zachowań jest otwarty, ale oceniany w kontekście norm społecznych.

Te sprawy załatwimy bez wyjazdu do Polski

Sprawy dotyczące umowy darowizny i umowy dożywocia możemy przeprowadzić na miejscu, w Stanach Zjednoczonych, bez konieczności wyjazdu do Polski. Obdarowany nie musi być członkiem rodziny, a w przeszłości zdarzały się nawet umowy dożywocia zawierane z zakonami – w zamian za opiekę.

Kluczowe jest jednak indywidualne podejście. Jak zaznacza mec. Sylwia Skupińska, każda sprawa wymaga analizy dokumentów, a czasem konieczne jest ich uzupełnienie lub aktualizacja, zwłaszcza gdy ktoś od dawna nie był w Polsce.

Biuro kancelarii mec. Sylwii Skupińskiej przy 1025 West Wise Road w Schaumburgu

Kontakt i konsultacje

Osoby, które mają nieruchomości lub sprawy w Polsce i rozważają darowiznę albo dożywocie, zachęcamy do konsultacji z mecenas Sylwią Skupińską, która od ponad 20 lat zajmuje się m.in. sprawami spadkowymi i nieruchomościami, w tym działami spadku, darowiznami nieruchomości oraz ich sprzedażą.

Kancelaria naszego Gościa mieści się w Schaumburgu pod adresem 1025 West Wise Road. Numer telefonu to: 773 319 9880. W kancelarii załatwimy wszystkie sprawy polskie, od pełnomocnictwa, poprzez sprawy rodzinne, poświadczenia, testamenty, sprawy spadkowe, sprawy emerytalne, nieruchomości, oraz wiele innych.

Warto uporządkować sprawy wtedy, gdy można to zrobić spokojnie i z pełną świadomością konsekwencji.

Serdecznie zapraszamy do kancelarii mecenas Sylwii Skupińskiej!

 

Źródło: informacja własna
Foto: Google Maps, elektroniczne księgi wieczyste, istock/AndreyPopov/ArLawKa AungTun/
Czytaj dalej

Ekspert Budzik Morning Show

Chevrolet wraca do gry! Marino zaprasza Polonię do nowego salonu w Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Marino Auto Group rozszerza swoją ofertę o markę Chevrolet i zachęca klientów do odwiedzenia nowego salonu w Chicago. Amerykański producent przeszedł w ostatnich latach prawdziwą metamorfozę, a nowe modele przyciągają uwagę zarówno wyglądem, jak i konkurencyjnymi cenami – zapewnia w studiu Radia Deon Darek Rozkuszka, ekspert w branży samochodowej. Przyjdźcie, zobaczcie i wypróbujcie na ulicy!

Salon Marino od ponad 30 lat kojarzony jest z markami Jeep, Chrysler, Dodge i Ram. Teraz do tej rodziny dołącza również Chevrolet. Klienci mogą liczyć nie tylko na szeroki wybór samochodów, ale także na obsługę w języku polskim oraz możliwość spokojnego zapoznania się z ofertą, bez presji zakupowej.

Nowa odsłona Chevroleta

Darek Rozkuszka z Marino Auto Group przyznaje, że sam był zaskoczony zmianami, jakie zaszły w samochodach Chevroleta. Jako wieloletni miłośnik marki Jeep zauważył, że nowe modele zostały całkowicie przeprojektowane zarówno pod względem stylistyki zewnętrznej, jak i wnętrza.

Nasz Gość szczególną uwagę zwraca na model TrailBlazer, który jego zdaniem idealnie wpisuje się w potrzeby mieszkańców Chicago. “Naprawdę auto jest pięknie wykonane, zrobili cały taki reboot tego samochodu. W środku wygląda inaczej, na zewnątrz inaczej” zapewnia Darek Rozkuszka.

Podstawowa wersja nowego samochodu tej marki dostępna jest w bardzo przystępnej cenie – bo już za około 24 tysiące dolarów, co w obecnych realiach rynku motoryzacyjnego jest ofertą wyjątkowo atrakcyjną.

Małe SUV-y, duże możliwości

Chevrolety Trax i TrailBlazer to kompaktowe modele o nowoczesnym wyglądzie, z ekonomiczną jednostką napędową, a także dostępne w wersji z napędem na cztery koła.

Darek Rozkuszka podkreśla, że współczesne Chevrolety oferują nowe silniki, są oszczędne i bezpieczne. General Motors przeprowadził prawdziwą rewolucję technologiczną, przez co marka znacząco różni się od tego, jak była postrzegana jeszcze kilka lat temu.

Możliwość dłuższej jazdy próbnej

Klienci zainteresowani zakupem mogą nie tylko obejrzeć samochody, ale także dokładnie je przetestować. Marino Auto Group umożliwia zabranie wybranego modelu nawet na godzinę lub dwie, aby sprawdzić jego zachowanie na autostradzie, w ruchu miejskim czy podczas parkowania w garażu.

Jak zaznacza Darek Rozkuszka, salon stawia na elastyczne podejście do klientów. Potencjalni nabywcy mogą spokojnie ocenić, czy dany model odpowiada ich potrzebom i stylowi życia.

Od Bolta po potężnego Suburbana

Oferta Chevroleta obejmuje zarówno niewielkie modele miejskie, jak Bolt, Trax czy TrailBlazer, jak również większe SUV-y. Wśród nich znajdują się Traverse, Tahoe oraz Suburban, od lat cieszące się popularnością wśród rodzin potrzebujących przestronnego samochodu.

Nasz Gość zwraca uwagę, że w większych modelach dostępne są różne jednostki napędowe – od czterocylindrowych silników turbo po potężne jednostki V8. Dzięki temu każdy klient może dobrać samochód odpowiadający swoim oczekiwaniom.

W przypadku modelu Suburban ważna jest przede wszystkim jego ogromna przestrzeń.

Polska obsługa i szeroki wybór

Marino Auto Group dysponuje obecnie ofertą liczącą około tysiąca pojazdów. Oprócz nowych samochodów klienci znajdą również bogatą ofertę aut używanych, w tym wielu marek europejskich, między innymi BMW.

Osoby zainteresowane zakupem mogą otrzymać zdjęcia, nagrania wideo oraz szczegółowe informacje bez konieczności odwiedzania salonu. Wiele modeli objętych jest także specjalnymi promocjami, rabatami oraz atrakcyjnymi programami finansowania.

Zaproszenie dla Polonii

Darek Rozkuszka szczególnie zachęca Polonię do odwiedzania nowego salonu Chevrolet. Klienci mogą liczyć na profesjonalną obsługę w języku polskim, pomoc przy wyborze odpowiedniego modelu oraz wsparcie serwisowe po zakupie.

Salon Marino – Jeep Chrysler Dodge i Ram znajduje się przy 5133 West Irving Park Road w Chicago, w pobliżu skrzyżowania Irving Park Road i Laramie Avenue. Bezpośredni kontakt do naszego gościa to 847-323-5598.

Jak zapewnia przedstawiciel Marino Auto Group, każdy zainteresowany otrzyma pomoc w wyborze samochodu najlepiej dopasowanego do swoich potrzeb i budżetu.

O nowych modelach Jeepa i Dodge’a rozmawialiśmy z Darkiem Rozkuszką w zeszłym tygodniu. Artykuł można przeczytać tutaj.

 

Źródło: informacja własna
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

grudzień 2025
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu