News USA
Ozzy Osbourne nie żyje. Zmarł ojciec chrzestny heavy metalu
Ozzy Osbourne, ikoniczny i kontrowersyjny wokalista Black Sabbath, którego warczący, przepełniony mrokiem głos ukształtował brzmienie heavy metalu, zmarł we wtorek w wieku 76 lat, zaledwie kilka tygodni po swoim pożegnalnym koncercie.
„Z głębokim smutkiem informujemy, że nasz ukochany Ozzy Osbourne odszedł dziś rano. Był otoczony rodziną i miłością. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności” – przekazała rodzina w oficjalnym oświadczeniu.
W 2020 roku Osbourne ujawnił, że choruje na Parkinsona – chorobę, która nasiliła się po poważnym upadku.
Metalowy prorok ciemności
Od pierwszych dni w Black Sabbath, Osbourne był postacią owianą legendą – scenicznym demonem, występującym w czerni lub z nagim torsem, często potępianym przez organizacje rodzicielskie za swój diaboliczny wizerunek.
W pamięć wrył się także jego najsłynniejszy eksces: odgryzienie głowy nietoperzowi podczas koncertu w 1981 roku – jak później twierdził, był przekonany, że to gumowa zabawka.
Choć przez dekady uchodził za wcielenie mroku, publiczność zobaczyła jego bardziej ludzką twarz w reality show „The Osbournes”, gdzie pokazał się jako roztrzęsiony, lecz ciepły i pełen humoru ojciec.
Narodziny heavy metalu
Debiutancki album Black Sabbath z 1969 roku, zatytułowany po prostu Black Sabbath, był niczym Wielki Wybuch heavy metalu. Drugi krążek – legendarny Paranoid – zawierał dziś klasyczne utwory, takie jak „Iron Man”, „War Pigs” i tytułowy „Paranoid”. Choć utwór ten dotarł jedynie do 61. miejsca listy Billboard, z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów metalu.
Oba albumy do dziś uznawane są za kamienie milowe gatunku – regularnie pojawiają się w zestawieniach najlepszych płyt wszech czasów. Jak powiedział Dave Navarro z Jane’s Addiction:
„Black Sabbath to Beatlesi heavy metalu. Każdy fan metalu wie, że wszystko zaczęło się od nich.”
Upadek i odrodzenie
W 1979 roku Osbourne został wyrzucony z zespołu za niekontrolowane nadużywanie narkotyków i alkoholu. „Wiedzieliśmy, że nie mamy wyjścia – Ozzy nie panował nad sobą” – wspominał basista Geezer Butler.
Rok później Ozzy wrócił ze zdwojoną siłą. Jego solowe albumy „Blizzard of Ozz” i „Diary of a Madman” zapisały się złotymi zgłoskami w historii rocka, przynosząc takie hity jak „Crazy Train”, „Goodbye to Romance” czy „You Can’t Kill Rock and Roll”.
Jako artysta solowy i członek Black Sabbath, Osbourne dwukrotnie trafił do Rock & Roll Hall of Fame – w 2006 i ponownie w 2024 roku.
Ostatni koncert – i pożegnanie
W lipcu 2025 roku Ozzy wystąpił na swoim ostatnim koncercie w Wielkiej Brytanii. U jego boku pojawiła się plejada gwiazd: od Metallici, przez Guns N’ Roses, po Mastodon i Tool. Na scenie wystąpili także Tom Morello, Steven Tyler, Jonathan Davis, Billy Corgan, Chad Smith i wielu innych. Koncert poprowadził aktor Jason Momoa.
„Black Sabbath: bez nich wszyscy bylibyśmy kimś innym. Wiem, że ja bez nich nie stanąłbym na scenie z mikrofonem” – mówił Phil Anselmo z Pantery.
Człowiek sprzeczności
Osbourne był postacią pełną paradoksów – bluźnierczy i religijny, ekscentryczny i autentyczny. Potrafił obrzucić publiczność obelgami i śliną, by na koniec rzucić im pełne ciepła „Szczęść Boże!”. Jego wygląd niemal się nie zmieniał – długie włosy, czarny makijaż, ciemne okulary i charakterystyczny krzyż na szyi.
Nie brakowało kontrowersji – pozwany w 1987 roku za rzekome nawoływanie do samobójstwa w utworze „Suicide Solution”, odpierał zarzuty, tłumacząc, że piosenka ostrzega przed alkoholem, który zabił jego przyjaciela Bona Scotta z AC/DC.
Kardynał Nowego Jorku oskarżał go o propagowanie satanizmu, na co Ozzy odpowiedział z charakterystyczną ironią:
„Nie znasz znaczenia moich tekstów. I obrażasz inteligencję fanów rocka na całym świecie.”
Dziedzictwo nie do podważenia
W 1996 roku, po odrzuceniu przez Lollapaloozę, Ozzy stworzył własny festiwal – Ozzfest, który szybko stał się najważniejszą imprezą metalową świata. Występowali tam m.in. Slipknot, Megadeth, System of a Down, Rob Zombie, Limp Bizkit czy Linkin Park.
W 2013 roku ponownie połączył siły z Sabbath, nagrywając ponury, ciężki album 13, który dotarł na szczyt brytyjskiej listy przebojów. W 2019 roku Osbourne powrócił na listy przebojów z gościnnym udziałem w hicie Post Malone’a – „Take What You Want”, swoim pierwszym utworze w Top 10 od trzech dekad.

Ozzy Osbourne nie był tylko wokalistą. Był symbolem epoki, niepokornym prorokiem metalu i głosem, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. Odszedł artysta, który na zawsze zmienił oblicze muzyki.
Źródło: wttw
Foto: YouTube, Kevin Burkett, Egghead06
News Chicago
Musical “Stereophonic” opowiada historię zespołu tuż przed wybuchem sławy
Na chicagowską scenę trafia spektakl, który w ostatnich sezonach zdominował rozmowy o współczesnym teatrze. „Stereophonic” to opowieść osadzona w studiu nagraniowym w 1976 roku, gdzie młody rockowy zespół pracuje nad nową płytą, nieświadomy jeszcze, że znajduje się o krok od wielkiej sławy. To moment przełomowy, w którym twórcza euforia miesza się z presją, a przyjaźń zaczyna pękać pod ciężarem ambicji. Spektakl zobaczymy w CIBC Theatre, gdzie będzie grany od 27 stycznia do 8 lutego.
Studio nagraniowe jako pole bitwy
Akcja spektaklu skupia się na procesie twórczym widzianym z bardzo bliska. Publiczność zostaje zaproszona do świata, w którym każda nuta, każde zdanie i każda decyzja mogą zadecydować o przyszłości zespołu. To intymne, niemal dokumentalne spojrzenie na moment, gdy rodzi się coś wielkiego, ale równie łatwo może dojść do rozpadu.
„Stereophonic” pokazuje zarówno ekstazę tworzenia, jak i jego bolesną stronę. Presja sukcesu narasta, relacje się komplikują, a pytanie nie brzmi już, czy zespół odniesie sukces, lecz jaką cenę będzie musiał za niego zapłacić.
Twórcy i muzyka
Autorem tekstu jest David Adjmi, a reżyserii podjął się Daniel Aukin. Ważnym elementem spektaklu jest oryginalna muzyka skomponowana przez Willa Butlera, wielokrotnie nagradzanego artystę, znanego z zespołu Arcade Fire. Jego kompozycje nie są jedynie tłem, lecz integralną częścią narracji, oddającą ducha epoki i emocjonalne napięcia bohaterów.
Dzięki temu „Stereophonic” balansuje na granicy teatru dramatycznego i muzycznego, tworząc spójną, intensywną całość.
Rekordy i nagrody
Spektakl przeszedł do historii jeszcze przed swoją ogólnokrajową trasą. W 2024 roku otrzymał rekordową liczbę 13 nominacji do nagrody Tony, stając się najczęściej nominowaną sztuką w dziejach tego konkursu. Ostatecznie zdobył pięć statuetek, w tym za najlepszą sztukę, reżyserię, scenografię oraz projekt dźwięku.
Wcześniej „Stereophonic” był uznawany za najlepszy spektakl teatralny 2023 roku w licznych zestawieniach krytyków, co ugruntowało jego pozycję jako jednego z najważniejszych wydarzeń scenicznych ostatnich lat.
„Stereophonic” jest produkcją zespołu doświadczonych producentów, a jego nowojorska premiera odbyła się w 2023 roku. Od tego czasu spektakl konsekwentnie zdobywa kolejne sceny i publiczność, budując reputację przedstawienia, które redefiniuje sposób opowiadania o muzyce w teatrze.

Chicago na mapie trasy
W Chicago spektakl będzie prezentowany w CIBC Theatre od 27 stycznia do 8 lutego 2026 roku. Przedstawienie trwa 2 godziny i 50 minut, wliczając przerwę. Organizatorzy rekomendują je widzom od 13. roku życia.
„Stereophonic” to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak rodzi się legenda, zanim jeszcze świat dowie się o jej istnieniu. To opowieść o twórczości, napięciu i cenie sukcesu, opowiedziana z niezwykłą intensywnością i muzyczną precyzją.
Źródło: Broadway in Chicago
Foto: Broadway in Chicago
News Chicago
Międzynarodowy Dzień Jazzu UNESCO powraca do Chicago, rodzinnego miasta Herbiego Hancocka
Ponad dekadę po tym, jak Herbie Hancock zaproponował ideę globalnego święta jazzu i doprowadził ją na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, legendarny pianista sprowadza to wydarzenie do swojego rodzinnego Chicago. Piętnasta edycja Międzynarodowego Dnia Jazzu UNESCO odbędzie się właśnie w Wietrznym Mieście, które od dekad odgrywa kluczową rolę w historii gatunku.
Miesiąc wydarzeń i finałowy koncert gwiazd
Międzynarodowy Dzień Jazzu, ustanowiony jednomyślną decyzją ONZ w 2011 roku, będzie w Chicago świętowany przez cały kwiecień. Program obejmie warsztaty, działania edukacyjne skierowane do młodzieży, wydarzenia społeczne oraz koncerty w różnych częściach miasta.
Kulminacją obchodów będzie Globalny Koncert All-Star w Lyric Opera of Chicago, transmitowany na żywo na cały świat. Ubiegłoroczna edycja w Abu Zabi przyciągnęła ponad 250 milionów widzów, co – jak podkreślają organizatorzy – pokazuje skalę i międzynarodowy zasięg wydarzenia.
Największa edycja w historii Jazz Day
Organizatorzy zapowiadają, że chicagowski koncert będzie największym i najbardziej ambitnym w historii Międzynarodowego Dnia Jazzu. Potwierdzono już udział ponad 40 artystów z całego świata.
Na scenie pojawią się m.in. Dee Dee Bridgewater, James Carter, Jacob Collier, Renée Fleming, Christian McBride, Robert Glasper, Dianne Reeves, Jahari Stampley oraz Lizz Wright. Program połączy lokalne dziedzictwo muzyczne z międzynarodową perspektywą.
Chicago na mapie światowych gospodarzy jazzu
Od momentu inauguracji w Nowym Orleanie Międzynarodowy Dzień Jazzu gościł w takich miastach jak Nowy Jork, Stambuł, Osaka, Paryż, Waszyngton, Hawana, Petersburg, Sydney, Melbourne, Tanger oraz Abu Zabi. Niezależnie od miasta-gospodarza, wydarzenie jest co roku celebrowane na całym świecie.

Wsparcie władz i znaczenie edukacji
Podczas konferencji prasowej w Chicago o znaczeniu wydarzenia mówili przedstawiciele władz miasta i stanu, podkreślając rolę Herbiego Hancocka oraz znaczenie jazzu dla tożsamości kulturalnej miasta. Zaznaczono, że to właśnie Chicago było miejscem, gdzie wielu artystów budowało swoje kariery i współtworzyło historię gatunku.
Szczególny nacisk położono na edukacyjny wymiar obchodów. Organizatorzy zapowiedzieli specjalne wydarzenie dla uczniów Hyde Park Academy – szkoły średniej, w której Hancock po raz pierwszy zetknął się z jazzem, co miało decydujący wpływ na jego dalszą drogę artystyczną.

Herbie Hancock, koncert w Londynie 2023 rok
Powrót do korzeni i spojrzenie w przyszłość
Choć Herbie Hancock nie mógł osobiście uczestniczyć w konferencji, w przesłanym nagraniu podkreślił emocjonalne znaczenie wyboru Chicago jako miasta-gospodarza. Wspominał moment, w którym jako uczeń odkrył jazz, co otworzyło przed nim świat kreatywności, wolności i ekspresji.
Artysta wyraził nadzieję, że Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026 zainspiruje kolejne pokolenia muzyków i słuchaczy, tak jak niegdyś zainspirowało jego samego. Chicago, jego zdaniem, ponownie stanie się miejscem, w którym świat spotka się wokół jazzu – muzyki łączącej kultury, doświadczenia i ludzi.

Źródło: blockclubchicago
Foto: Raph_PH, International Jazz Day
News Chicago
70 lat historii Rosemont. Nowe muzeum opowie niezwykłą drogę od bagien do potęgi rozrywki
Siedemdziesiąt lat temu Donald E. Stephens oraz 83 innych mieszkańców zdecydowało się na odważny krok: inkorporację terenu pełnego bagien, dziur w drogach i wysypisk śmieci jako nowej miejscowości na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Tak narodziło się Rosemont — niewielka społeczność, której przyszłość trudno było wówczas przewidzieć.
Dziś niewielu mieszkańców i gości zna historię początków Rosemont oraz drogę, jaką przeszła miejscowość, stając się jednym z najważniejszych centrów rozrywki i biznesu w regionie. Odpowiedzią na to zapomnienie ma być nowa inicjatywa, łącząca archiwalne materiały, współczesną technologię, a nawet elementy sztucznej inteligencji.
We wtorek władze miasteczka zaprezentowały pierwsze wizualizacje wnętrza Donald E. Stephens Rosemont History Museum, które powstaje na parterze ratusza przy 9501 Technology Blvd. Projekt o wartości 3 milionów dolarów zajmie powierzchnię około 4300 stóp kwadratowych i ma poprowadzić zwiedzających w interaktywną podróż przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Rosemont.
Historia opowiedziana głosem założyciela
Centralnym punktem ekspozycji będzie mówiąca, animatroniczna postać Donalda E. Stephensa, siedząca za jego oryginalnym, drewnianym biurkiem. Rzeźba, nad którą trwają zaawansowane prace, zostanie wyposażona w system reagujący na ruch odwiedzających i zestaw nagranych wypowiedzi.
Scenariusz jest wciąż dopracowywany, a Brad Stephens podpisał zgodę na wykorzystanie sztucznej inteligencji do odtworzenia głosu swojego ojca na podstawie archiwalnych nagrań, w tym przemówienia wygłoszonego w City Club of Chicago oraz jednego z ostatnich wywiadów.
Lot nad historią i związek z lotniskiem
Jedną z najbardziej widowiskowych atrakcji muzeum będzie fragment kadłuba samolotu z lat 50-tych, wyposażony w fotele pilota i pasażerów. Zwiedzający będą mogli „odlecieć” w symulowanym przelocie nad Rosemont, co symbolicznie podkreśli związek rozwoju miasteczka z ekspansją pobliskiego lotniska O’Hare.

Interaktywne wystawy i lokalne symbole
Muzeum zaoferuje również multimedialne prezentacje zdjęć i filmów, interaktywne stacje edukacyjne z pytaniami i quizami, a także pamiątki związane z obiektami należącymi do miasteczka, takimi jak Allstate Arena czy Rosemont Theatre. Zaplanowano także trójwymiarowe strefy fotograficzne, które pozwolą odwiedzającym „stanąć” na lodzie podczas meczu Chicago Wolves lub na scenie w roli głównej gwiazdy.
W lobby znajdzie się również część kolekcji figurek M.I. Hummel należących do pierwszego burmistrza, przechowywanych dotąd po zamknięciu muzeum Hummela w 2024 roku.

Mała społeczność, wielkie idee
“To będzie coś naprawdę spektakularnego dla naszych mieszkańców i dla tych, którzy nie znają Rosemont sprzed czasów Rosemont Horizon” – podsumował Brad Stephens. “Nadal jesteśmy małą społecznością, ale z wielkimi pomysłami.”
Otwarcie muzeum planowane jest wstępnie na Dzień Ojca, symbolicznie nawiązując do postaci, która odegrała kluczową rolę w historii Rosemont.
Źródło: dailyherald
Foto: Village of Rosemont
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy










