News Chicago
Katolicka szkoła St. Thomas of Villanova w Palatine zostanie zamknięta po ponad 60 latach

Szkoła katolicka St. Thomas of Villanova w Palatine zakończy swoją działalność po obecnym roku szkolnym. Decyzję tę ogłosił w środę ksiądz Kris Janczak, w liście skierowanym do rodziców i parafian. Zapowiedziane zamknięcie szkoły wywołało silne emocje wśród lokalnej społeczności.
Zamknięcie szkoły wynika ze spadającej liczby zapisanych uczniów oraz rosnącego deficytu finansowego. Mimo wdrożenia trzy lata temu planu strategicznego, którego celem było zwiększenie liczby uczniów i stabilizacja finansowa, sytuacja szkoły pogorszyła się.
„Pomimo ogromnych wysiłków na rzecz pozyskiwania funduszy, liczba uczniów zmniejszyła się o 17%, a deficyt szkoły podwoił się, osiągając poziom, który jest niemożliwy do pokonania” – napisał ks. Janczak w liście.
Zalecenie zamknięcia szkoły zostało przedstawione kardynałowi Blase’owi Cupichowi, który zatwierdził tę decyzję. Parafia poinformowała nauczycieli i personel o zamknięciu w środę, a w czwartek doradcy byli dostępni, aby wspierać uczniów i nauczycieli w tym trudnym czasie.
Ksiądz Kris Janczak zapewnił, że szkoła pomoże uczniom w znalezieniu innych szkół katolickich, a pracownicy będą mieli pierwszeństwo przy ubieganiu się o wolne stanowiska w Archidiecezji Chicago.
„Dziękujemy wszystkim, którzy przez lata wspierali szkołę St. Thomas jako lojalni rodzice, oddani wolontariusze i hojni darczyńcy” – napisał ks. Janczak, podkreślając, że od chwili otwarcia w 1961 roku, szkoła była wyjątkowym miejscem w życiu parafii.
Trendy i trudności szkół katolickich
Zamknięcie szkoły St. Thomas wpisuje się w szerszy trend spadku liczby uczniów w szkołach katolickich na przedmieściach Chicago. Dodatkowym ciosem dla wielu takich placówek jest zakończenie Invest in Kids Scholarship Tax Credit Program, który oferował ulgi podatkowe darczyńcom wspierającym dzieci z rodzin o niskich dochodach uczęszczające do szkół prywatnych.
W zeszłym roku podobny los spotkał inne placówki w regionie, w tym szkoły: St. Bede w Ingleside, St. Zachary w Des Plaines oraz St. Odilo w Berwyn.
Źródło: dailyherald
Foto: St. Thomas of Villanova School
News USA
Departament Stanu analizuje zamrożenie funduszy USAID. Część programów będzie kontynuowana

Sekretarz Stanu Marco Rubio ogłosił w środę, że Departament Stanu analizuje, które programy pomocy zagranicznej będą zwolnione z planów administracji Prezydenta Donalda Trumpa dotyczących zamrożenia wydatków USAID. Niektóre z nich były faktycznie bardzo kontrowersyjne, mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Podczas konferencji prasowej w Gwatemali Sekretarz Stanu Marco Rubio podkreślił, że Departament Stanu intensywnie pracuje nad ustaleniem, które programy zasługują na wyjątek od zamrożenia finansowania. Dodał, że w tym celu współpracuje z urzędnikami USAID, aby jak najlepiej określić priorytetowe inicjatywy.
Rubio, przebywając w Ameryce Łacińskiej, wyjaśnił, że finansowanie będzie kontynuowane jedynie dla programów, które służą bezpośrednio interesom Stanów Zjednoczonych.
Z informacji Associated Press wynika, że Rubio zdecydował się na wyjątek dla awaryjnych programów żywnościowych oraz pomocy wojskowej dla Izraela i Egiptu. Z kolei we wtorek zgodził się na finansowanie inicjatyw humanitarnych, zapewniających niezbędne leki, usługi medyczne, żywność, schronienie i wsparcie na życie.
Podczas prywatnego spotkania z amerykańskimi dyplomatami w Gwatemali sekretarz stanu zaznaczył, że USA będą nadal udzielać pomocy zagranicznej, ale tylko dla inicjatyw, które mogą zostać uzasadnione opinii publicznej.
„Stany Zjednoczone nie odchodzą od pomocy zagranicznej. Nie odchodzą. Będziemy nadal uczestniczyć w programach, ale muszą to być projekty, których możemy bronić” – powiedział Rubio.
Kontrowersje wokół priorytetów
Rzeczniczka prasowy Białego Domu, Karoline Leavitt, podczas konferencji prasowej wskazała na kontrowersyjne inicjatywy finansowane przez USAID, określając je jako „szalone priorytety”.
Dodała też, że 2 miliony dolarów przeznaczono na zmiany płci i aktywizm LGBT w Gwatemali, część funduszy trafiła na badania nad drukowanymi w 3D środkami antykoncepcyjnymi, a 32 000 dolarów na komiks transseksualny w Peru.
„Nie wiem jak wy, ale jako amerykański podatnik nie chcę, aby moje pieniądze szły na te bzdury, i wiem, że Amerykanie też tego nie chcą” – powiedziała Leavitt.
Sprzeciw organizacji katolickich
Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB) oraz Catholic Relief Services (charytatywne ramię USCCB) skrytykowały decyzję administracji o zamrożeniu funduszy. Organizacje te wezwały katolików do kontaktu z członkami Kongresu w celu wywarcia presji na administrację.
„Twoja pomoc jest pilnie potrzebna! Daj znać Kongresowi, że jesteś głęboko zaniepokojony niedawną decyzją administracji o wstrzymaniu prac nad niemal wszystkimi amerykańskimi programami pomocy zagranicznej” – apeluje USCCB.
W ostrzeżeniu organizacji zaznaczono, że zamrożenie środków odbije się negatywnie na milionach ludzi na całym świecie, ograniczając dostęp do niezbędnej pomocy humanitarnej, zdrowotnej i rozwojowej.
Źródło: cna
Foto: YouTube
Kościół
Amerykańscy biskupi zwracają uwagę na globalny kryzys współczesnego niewolnictwa

Konferencja Biskupów Stanów Zjednoczonych wystosowała stanowcze oświadczenie z okazji Międzynarodowego Dnia Modlitwy i Świadomości Przeciwko Handlowi Ludźmi, zwracając uwagę na narastający globalny kryzys współczesnego niewolnictwa. Dzień ten obchodzony 8 lutego, w święto św. Józefiny Bakhity, i stanowi wezwanie do solidarności i działań na rzecz ofiar handlu ludźmi. O apelu biskupów mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.
Biskup Mark J. Seitz z El Paso, przewodniczący komisji ds. migracji, przywołał słowa papieża Franciszka, podkreślając powagę problemu: “Handel ludźmi to nie tylko poważne przestępstwo — to odrzucenie danej przez Boga godności każdej istoty ludzkiej. To, jak powiedział papież Franciszek, otwarta rana na ciele Chrystusa i na ciele całej ludzkości, wymagająca ciągłej, zjednoczonej odpowiedzi.”
Biskupi podkreślili, że Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych od lat stoi na czele walki z tym zjawiskiem i pozostaje solidarny z Ojcem Świętym w jego wysiłkach na rzecz zwalczania globalnej niesprawiedliwości.
Bp. Seitz wezwał wiernych do zachowania czujności i podjęcia aktywnych działań przeciwko handlowi ludźmi, mówiąc: “Jeśli bowiem zamkniemy oczy i uszy, jeśli staniemy się zadowoleni, zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności na Sądzie Ostatecznym.”
Bp. Seitz podkreślił również konieczność współpracy z decydentami politycznymi na rzecz skutecznych regulacji prawnych, które wzmocnią ochronę ofiar i utrudnią działalność handlarzom ludźmi.
W swoim oświadczeniu biskupi wyrazili zaniepokojenie “obecnie omawianymi propozycjami”, które mogą osłabić lub zniweczyć dotychczasowy dwupartyjny postęp w tej sprawie.
Biskupi przywołali także swoje poprzednie stanowisko z ubiegłego miesiąca, kiedy to wraz z przewodniczącym USCCB, arcybiskupem Timothym Broglio, wyrazili sprzeciw wobec planów administracji Donalda Trumpa dotyczących ograniczenia imigracji. Podkreślili, że takie działania mogą narazić na niebezpieczeństwo osoby najbardziej bezbronne, ułatwiając jednocześnie działalność gangów i innych przestępczych grup.
Modlitwa i duchowa misja
Konferencja Biskupów USA zakończyła swoje oświadczenie wezwaniem do modlitwy za ofiary handlu ludźmi, szczególnie dzieci oraz tych, którzy boją się szukać pomocy z powodu marginalizacji. W szczególności prosili o wstawiennictwo św. Józefiny Bakhity, która sama została wyzwolona z niewoli i poświęciła życie Bogu.
“Jej historia przypomina nam, że walka z handlem ludźmi to nie tylko kwestia społeczna, ale także misja duchowa” — podkreślili biskupi.
Na zakończenie oświadczenia duchowni zachęcili wszystkich wiernych do zaangażowania się w walkę z tym haniebnym procederem oraz do budowania świata, w którym każda osoba będzie mogła żyć w godności i bezpieczeństwie.
Źródło: cna
Foto: YouTube, istock/mmg1design/
Kościół
Papież krytykuje administrację Trumpa i Vance’a za deportacje migrantów

We wtorek, w zdecydowanej krytyce planów administracji Donalda Trumpa dotyczących masowych deportacji migrantów, Papież Franciszek wyraził wyraźne zaniepokojenie, ostrzegając, że przymusowe wydalanie osób z powodu ich nielegalnego statusu narusza ich wrodzoną godność i prowadzi do tragicznych konsekwencji.
Papież, który od początku swojego pontyfikatu podkreślał konieczność pomocy migrantów, postanowił interweniować, kierując list do biskupów Stanów Zjednoczonych, w którym wyraźnie odniósł się do obrony programów deportacyjnych, które były wówczas popierane przez wiceprezydenta J.D. Vance’a i niektóre frakcje katolickiej prawicy.
Papież zauważył, że osoby deportowane w wielu przypadkach opuściły swoje ojczyzny z powodu skrajnego ubóstwa, prześladowań, wyzysku lub zniszczenia środowiska naturalnego.
W liście stwierdził, że “akt deportacji osób, które szukają schronienia, stanowi naruszenie godności wielu ludzi i ich rodzin, stawiając ich w sytuacji bezbronności i szczególnego zagrożenia”.
Przywołał również fragmenty z Biblii, wskazując na Jezusa Chrystusa, który przez całe swoje życie dawał przykład troski o uchodźców i osób w potrzebie, podkreślając, że poszukiwanie bezpieczeństwa i schronienia jest prawem człowieka.
Wśród osób, które wyraziły publiczne poparcie dla papieskiego stanowiska, znalazł się kardynał Blase Cupich z Chicago, który stwierdził, że list papieża ukazuje wagę, jaką Franciszek przykłada do obrony i ochrony godności migrantów w obliczu “pilnej i nieodwołalnej sytuacji”.
Nie wszyscy podzielają jednak poglądy papieża. Tom Homan, były szef amerykańskiego urzędu imigracyjnego, natychmiast zareagował na papieską krytykę, sugerując, że Papież, żyjąc w Watykanie, który również otoczony jest murami, nie powinien wypowiadać się na temat ochrony granic USA.
Jego zdaniem, papież powinien skupić się na problemach Kościoła, a nie ingerować w politykę imigracyjną innych państw.
Podobnie, wiceprezydent J.D. Vance, który podjął próbę obrony administracji Trumpa, powołał się na koncepcję „ordo amoris”, czyli hierarchii miłości, w której pierwszeństwo daje się rodzinie, następnie sąsiadom i społeczności, a dopiero na końcu cudzoziemcom. W odpowiedzi papież Franciszek zaznaczył, że chrześcijańska miłość nie jest skoncentrowana tylko na swoich bliskich, ale powinna obejmować wszystkich ludzi, bez wyjątku.
Zdecydowana reakcja papieża w tej sprawie ma swoje korzenie w długotrwałej walce o sprawiedliwość społeczną i ludzką godność, której papież Franciszek stara się bronić na wszystkich poziomach, niezależnie od sytuacji politycznej. Jego stanowisko jest zgodne z nauką Kościoła katolickiego, która jasno mówi o obowiązku pomocy tym, którzy znajdują się w potrzebie, oraz o prawie do godnego życia i schronienia.
Papież nie jest jednak jedyną osobą, która krytykuje politykę administracji Donalda Trumpa. Organizacje humanitarne, takie jak Caritas, również apelują o zaprzestanie działań, które mogą prowadzić do dalszej marginalizacji i cierpienia migrantów, wskazując na ich dramatyczne konsekwencje.
Źródło: AP
Foto: YouTube
-
News Chicago2 tygodnie temu
Griffin Museum of Science and Industry przejdzie wielką renowację dzięki milionowej dotacji
-
News Chicago4 tygodnie temu
81-letni mieszkaniec Lombard zabił żonę chorą na demencję, tłumacząc, że “oszalała”
-
NEWS Florida2 tygodnie temu
Walentynki 2025: Najbardziej romantyczne restauracje na Florydzie. Gdzie warto się wybrać?
-
News USA2 tygodnie temu
Trump podpisuje rozporządzenie zakazujące „radykalnej indoktrynacji” w szkołach
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temu
Kupiłeś wycieczkę w Rek Travel? Biuro podróży wzięło miliony dolarów i zamknęło drzwi
-
News Chicago2 tygodnie temu
Policja ICE NIE zatrzymała żadnego Polaka w Chicago – uspokaja polski konsulat
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Radioton Fundacji Dar Serca dla chorych dzieci. Słuchajcie nas 8 i 9 lutego
-
News USA2 tygodnie temu
Trump umieści nielegalnych imigrantów w ośrodku Guantanamo Bay