News USA
Nowe wytyczne żywieniowe: Więcej roślin strączkowych, mniej mięsa
Federalni eksperci ds. zdrowia w najnowszych wytycznych żywieniowych na lata 2025–2030 zachęcają Amerykanów do zmiany nawyków żywieniowych. Zalecenia opublikowane przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Departament Rolnictwa promują zwiększenie spożycia roślin strączkowych, takich jak fasola, soczewica i groch, przy jednoczesnym ograniczeniu mięsa i produktów wysoko przetworzonych.
Otyłość i choroby przewlekłe w centrum uwagi
Raport sporządzony przez 20-osobowy zespół ekspertów podkreśla, że zła dieta jest jednym z głównych czynników ryzyka chorób przewlekłych, takich jak:
- Otyłość i nadwaga, które dotykają 73% dorosłych i 36% dzieci w USA.
- Cukrzyca typu 2 i stan przedcukrzycowy, który występuje u 38% młodzieży w wieku 12–19 lat.
- Choroby układu krążenia, zespół metaboliczny oraz wybrane nowotwory.
Eksperci zwracają uwagę, że poprawa nawyków żywieniowych jest kluczowa dla zdrowia publicznego.
Nowe wytyczne kładą także nacisk na równość zdrowotną, analizując wpływ diety na różne grupy demograficzne. Badania wykazały, że osoby z niższym poziomem wykształcenia są bardziej narażone na otyłość i nadciśnienie, co uwypukla potrzebę wsparcia w zakresie edukacji i dostępu do zdrowej żywności.
Co jedzą Amerykanie?
Analiza diety Amerykanów pokazuje istotne niedobory żywieniowe:
- Za mało spożywa się:
- Warzyw, owoców, produktów mlecznych, owoców morza, pełnych ziaren, orzechów, nasion i alternatyw roślinnych.
- Za dużo spożywa się:
- Soli, cukrów i tłuszczów nasyconych.
- Mięsa, drobiu i jaj.
Jednocześnie raport wskazuje, że wiele osób nie dostarcza organizmowi odpowiednich ilości witaminy D, wapnia i błonnika pokarmowego.
Kontrowersje wokół żywności ultraprzetworzonej
Chociaż raport unika jednoznacznych wniosków na temat wpływu żywności ultraprzetworzonej, podkreśla trudności w ocenie dowodów z powodu braku precyzyjnej definicji tego terminu. Żywność ultraprzetworzona, często wzbogacana syropem kukurydzianym o wysokiej zawartości fruktozy, jest powszechnie spożywana w USA.
Kandydat na sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, Robert F. Kennedy Jr., wielokrotnie krytykował federalne agencje za uznawanie ultraprzetworzonych produktów za bezpieczne. Kennedy powiązał ich spożycie z problemami zdrowotnymi, takimi jak depresja, otyłość, nowotwory i choroby wątroby.
Eksperci podkreślają, że prawie każdy Amerykanin może odnieść korzyści z poprawy diety. Zwiększenie świadomości na temat roli zdrowego odżywiania, w połączeniu z wdrażaniem nowych wytycznych, może pomóc w walce z epidemią chorób przewlekłych i poprawić jakość życia milionów osób.
Źródło: Epoch Times
Foto: istock/Andrii Zastrozhnov/ SB Arts Media/Caterina Robustelli/
News USA
Co Amerykanie sądzą o aborcji? Wyniki nowego sondażu
Opublikowany dzień przed dorocznym Marszem dla Życia w Waszyngtonie nowy sondaż pokazuje złożony obraz poglądów Amerykanów na temat aborcji. Choć mniej niż czterech na dziesięciu respondentów określa się mianem „pro-life”, zdecydowana większość społeczeństwa opowiada się za wprowadzeniem przynajmniej pewnych ograniczeń prawnych. Wyniki badania omawia Ojciec Paweł Kosiński SJ.
Tożsamość „pro-life” i „pro-choice”
Badanie przeprowadzone w połowie stycznia wśród ponad 1400 dorosłych wykazało, że 37 procent ankietowanych identyfikuje się jako „pro-life”, podczas gdy 62 procent określa siebie jako „pro-choice”. Niewielki odsetek badanych nie potrafił jednoznacznie wskazać swojej postawy.
Wyniki pokazują jednocześnie wyraźne różnice wewnątrz wspólnoty katolickiej. Wśród wszystkich katolików 44 procent deklaruje postawę pro-life, jednak w grupie osób praktykujących odsetek ten rośnie do 58 procent. Dla porównania, wśród katolików niepraktykujących jedynie 31 procent określa się jako pro-life.
Poparcie dla ograniczeń aborcji
Sondaż obala przekonanie, że określenie „pro-choice” oznacza pełne poparcie dla aborcji bez żadnych ograniczeń.
Jednocześnie 37 procent respondentów deklaruje, że większość aborcji powinna być nielegalna. W tej grupie 6 procent sprzeciwia się jej w każdej sytuacji, 10 procent dopuszcza ją wyłącznie w celu ratowania życia matki, a 21 procent akceptuje ją jedynie w przypadkach zagrożenia życia matki lub poczęcia dziecka w wyniku gwałtu lub kazirodztwa.
Granice czasowe i zgoda społeczna
Według badania 20 procent ankietowanych uważa, że aborcja powinna być legalna wyłącznie w pierwszym trymestrze, a kolejne 10 procent dopuszcza ją do drugiego trymestru. Łącznie 67 procent Amerykanów chce istnienia jakichkolwiek ograniczeń, a 57 procent opowiada się za ich wprowadzeniem najpóźniej do końca pierwszego trymestru ciąży.

Leki aborcyjne i finansowanie z podatków
Większość respondentów popiera dodatkowe wymogi proceduralne.
59 procent uważa, że uzyskanie farmakologicznych środków aborcyjnych powinno wymagać osobistej wizyty u lekarza, mimo że obecne prawo federalne tego nie nakazuje.
W kwestii finansowania z pieniędzy publicznych 54 procent badanych sprzeciwia się przeznaczaniu środków podatników na aborcję w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze większy sprzeciw budzi finansowanie aborcji za granicą – przeciwnych jest 69 procent ankietowanych.
Ochrona sumienia i centra wsparcia
Sondaż pokazuje także szerokie poparcie dla ochrony sumienia pracowników służby zdrowia. 63 procent respondentów uważa, że lekarze i pielęgniarki nie powinni być zmuszani do udziału w aborcji, jeśli sprzeciwiają się jej z powodów moralnych.

Aż 84 procent ankietowanych wyraża poparcie dla działalności centrów wsparcia dla kobiet w ciąży, które nie przeprowadzają aborcji, a oferują pomoc matkom i rodzinom w trudnej sytuacji.
Stabilność opinii publicznej mimo sporów
Dyrektor ośrodka badawczego podkreśliła, że mimo głośnych i emocjonalnych debat publicznych, poglądy Amerykanów w tej kwestii pozostają zaskakująco stabilne. Większość społeczeństwa opowiada się za ograniczeniami aborcji, przy jednoczesnym uznaniu wyjątków w dramatycznych sytuacjach.
Przedstawiciele środowisk katolickich zwracają uwagę, że badanie potwierdza rosnące poparcie dla inicjatyw wspierających kobiety w ciąży i ich dzieci. W ich ocenie wyniki sondażu pokazują, że temat ochrony życia pozostaje ważnym elementem debaty publicznej, niezależnie od zmian prawnych i politycznych ostatnich lat.
Źródło: cna
Foto: March for Life
News USA
Potężna burza zimowa sparaliżowała wschodnie Stany Zjednoczone
Rozległa burza zimowa, która od kilku dni przetacza się przez wschodnią część Stanów Zjednoczonych, przynosi tragiczne skutki. Lokalne władze zaczynają informować o ofiarach śmiertelnych, setki tysięcy ludzi pozostają bez prądu, a tysiące pasażerów utknęło na lotniskach w całym kraju.
Ofiary śmiertelne i alarm władz lokalnych
W Nowym Jorku Burmistrz Zohran Mamdani poinformował, że co najmniej pięć osób zostało znalezionych martwych na zewnątrz budynków, gdy 24 stycznia temperatura spadła do około 8,5 stopni Fahrenheita. Przyczyny ich śmierci są nadal badane. Władze miasta apelują do mieszkańców o pozostanie w domach i unikanie podróży, a stan Nowy Jork pozostaje objęty stanem wyjątkowym.
Dwie kolejne ofiary śmiertelne odnotowano w parafii Caddo w Luizjanie, gdzie mężczyźni zmarli z powodu hipotermii związanej bezpośrednio z warunkami pogodowymi.
Setki tysięcy ludzi bez prądu
Burza, której towarzyszą intensywne opady śniegu, marznący deszcz i silny wiatr, doprowadziła do rozległych awarii energetycznych. Według danych z niedzielnego wieczoru ponad 879 tysięcy Amerykanów pozostawało bez dostaw prądu, choć liczba ta spadła z porannego szczytu przekraczającego milion odbiorców.
Najpoważniej ucierpiała sieć energetyczna w Tennessee, gdzie zanotowano ponad 336 tysięcy przerw w dostawach energii. Nashville stało się najbardziej dotkniętym miastem w kraju – ponad 200 tysięcy mieszkańców obudziło się tam bez prądu, a ulice, chodniki i samochody pokryła gruba warstwa lodu.
„Połączenie marznącego deszczu i lodu uderzyło w naszą społeczność z ogromną siłą. Drzewa obciążone lodem łamią się i zrywają linie energetyczne w całym regionie” – poinformowała Nashville Electric Service.
Problemy w całym regionie południa i wschodu
Znaczne awarie odnotowano również w Mississippi, gdzie liczba przerw w dostawach energii przekroczyła 174 tysiące, oraz w Luizjanie z niemal 150 tysiącami odbiorców bez prądu. Dziesiątki tysięcy awarii zgłoszono także w Georgii, Kentucky, Alabamie i Wirginii Zachodniej. Choć w Teksasie rozpoczęto przywracanie zasilania, nadal wiele budynków pozostaje bez światła.

Nashville Electric Service
Lotniska sparaliżowane, tysiące lotów odwołanych
Ekstremalne warunki pogodowe doprowadziły do masowych zakłóceń w ruchu lotniczym. Linie lotnicze w Stanach Zjednoczonych odwołały ponad 11 400 lotów, pozostawiając tysiące pasażerów, w tym podróżnych z zagranicy, uwięzionych na lotniskach.
Najbardziej dotknięte były porty lotnicze w Charlotte, Atlancie oraz wszystkie trzy główne lotniska obsługujące Nowy Jork. Najwięcej rejsów anulowały American Airlines, Delta Air Lines i Southwest Airlines, z których każda odwołała ponad 1 200 lotów w ciągu jednego dnia. Delta zapowiedziała funkcjonowanie w trybie ograniczonego rozkładu.

Uziemione samoloty linii Delata na Hartsfield-Jackson Atlanta International Airport
Apel o pozostanie w domach i działania federalne
Władze w Teksasie wezwały kierowców do bezwzględnego unikania podróży, podkreślając, że odśnieżanie dróg trwa, ale warunki pozostają bardzo niebezpieczne.
Prezydent Donald Trump zatwierdził federalne deklaracje klęski żywiołowej dla kilkunastu stanów, w tym Karoliny Południowej i Północnej, Tennessee, Georgii, Luizjany, Mississippi oraz Indiany. Decyzja ta umożliwia uruchomienie dodatkowych środków i wsparcia dla dotkniętych regionów.
Prognozy nie przynoszą szybkiej ulgi
Krajowa Służba Meteorologiczna ostrzega, że zimowa burza nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Do poniedziałku prognozowana jest mieszanka śniegu, lodu i marznącego deszczu. W Nowej Anglii może spaść nawet do 18 cali śniegu, a w dolinach Ohio i Tennessee warstwa marznącego deszczu może osiągnąć około pół cala.
Dodatkowo w stanach położonych nad wschodnim wybrzeżem Zatoki Meksykańskiej możliwe są gwałtowne burze, silne porywy wiatru, a nawet tornada, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację służb ratunkowych i mieszkańców.
Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, Nashville Electric Service, Hartsfield-Jackson Atlanta International Airport
News USA
Dziś startuje sezon składania deklaracji podatkowych. Sprawdź nowe ulgi i zmiany
Dla wielu Amerykanów to najbardziej nielubiany moment w roku. W poniedziałek, 26 stycznia, oficjalnie rozpoczyna się sezon rozliczeń podatkowych, który potrwa do 15 kwietnia 2026 roku. Jak wynika z danych firm zajmujących się rozliczeniami, niemal połowa podatników deklaruje, że nie lubi lub wręcz nie znosi składania zeznań podatkowych.
Tegoroczny sezon podatkowy przynosi wyjątkowo dużo nowości. Wszystko za sprawą uchwalenia tzw. Big Beautiful Act, który wprowadził szereg nowych przepisów wpływających na sposób rozliczania dochodów. Eksperci podkreślają, że właśnie dlatego warto poświęcić więcej czasu na przygotowanie dokumentów.
Napiwki bez podatku? Nie do końca
Jedną z najgłośniejszych zmian jest wprowadzenie zasady określanej jako „brak podatku od napiwków”. W praktyce nie oznacza to jednak, że napiwki przestały być dochodem podlegającym opodatkowaniu. Nowe przepisy pozwalają na zastosowanie odliczenia, które może zredukować dochód z napiwków do określonego limitu. Maksymalna kwota takiego odliczenia wynosi 25 tysięcy dolarów.
Ulga na nadgodziny i nowe odliczenia
Zmiany objęły także wynagrodzenie za nadgodziny. W tym przypadku odliczeniu podlega jedynie dodatkowa część wynagrodzenia, a nie cała kwota. Dla osób rozliczających się indywidualnie maksymalne odliczenie wynosi 12 500 dolarów.
Nowe przepisy wprowadzają również dodatkową ulgę dla seniorów oraz możliwość odliczenia odsetek od kredytów samochodowych. Każda z tych ulg wiąże się jednak z określonymi warunkami i limitami.
Pomocne programy i darmowe rozliczenia
Eksperci uspokajają, że większość popularnych programów do rozliczeń podatkowych została już zaktualizowana i uwzględnia wszystkie nowe przepisy. Co więcej, dostępne są także bezpłatne opcje składania zeznań.
Podatnicy, którzy w poprzednim roku zarobili 89 tysięcy dolarów lub mniej, mogą skorzystać z rządowego programu bezpłatnego rozliczenia. Dostępna jest także pomoc wolontariuszy w ramach programów wsparcia podatkowego, które oferują darmowe doradztwo.

Terminy i zwroty podatków
Ostateczny termin złożenia federalnego zeznania podatkowego upływa 15 kwietnia 2026 roku. Dane urzędu skarbowego pokazują, że ponad 60 procent podatników otrzymało w ubiegłym roku zwrot nadpłaconego podatku.
Dla osób, którym zależy na szybkim otrzymaniu pieniędzy, specjaliści są zgodni: elektroniczne złożenie zeznania to najszybsza i najbezpieczniejsza droga do zwrotu.
Czas kompletować dokumenty
Choć sezon podatkowy budzi niechęć wielu podatników, tegoroczne zmiany mogą okazać się korzystne dla sporej części rozliczających się osób. Kluczem jest dokładne zapoznanie się z nowymi zasadami i spokojne przygotowanie dokumentów, zanim presja czasu zacznie grać główną rolę.
Źródło: baynews9
Foto: istock
-
Polonia Amerykańska4 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA3 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA2 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA3 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta
-
News Chicago3 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
Polonia Amerykańska5 dni temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy












