Połącz się z nami

News USA

Rynek pracy w USA odbija w listopadzie, choć wyzwania pozostają

Opublikowano

dnia

Amerykański rynek pracy zaskoczył pozytywnie w listopadzie, odnotowując wzrost zatrudnienia o 227 000 miejsc pracy, co stanowi wyraźne odbicie po październikowym spowolnieniu, kiedy to huragany i strajki zmniejszyły wzrost liczby etatów do zaledwie 36 000. Mimo to stopa bezrobocia wzrosła do 4,2%, sygnalizując, że wyzwania nadal istnieją.

Listopadowe dane Departamentu Pracy wskazują na odporność rynku pracy w obliczu spowolnienia gospodarczego i wysokich stóp procentowych, które od 2022 roku stopniowo hamują zatrudnienie. Choć rynek pracy nie dorównuje boomowi z lat 2021–2023, gdy gospodarka dynamicznie odbudowywała się po recesji pandemicznej, dane te pokazują, że fundamenty pozostają solidne.

Rezerwa Federalna (Fed) podniosła stopy procentowe aż 11 razy w latach 2022–2023, starając się opanować inflację. Choć wyższe koszty pożyczek tradycyjnie wywierają presję na gospodarkę, do tej pory amerykańska gospodarka wykazała się odpornością. Zatrudnienie pozostaje stabilne, a liczba wakatów wzrosła w październiku z poziomu najniższego od 3,5 roku.

Jednocześnie zwolnienia utrzymują się na historycznie niskim poziomie – w październiku wyniosły 1,6 miliona, co jest rekordowym wynikiem w porównaniu z poprzednimi dwoma dekadami przed pandemią.

Rosnąca gospodarka i niższa inflacja

Gospodarka USA wzrosła w III kwartale 2024 roku w tempie 2,8% rocznie, głównie dzięki wydatkom konsumentów. W ostatnich dziewięciu kwartałach wzrost gospodarczy przekraczał 2% rocznie w ośmiu z nich. Równocześnie inflacja spadła z najwyższego poziomu 9,1% w czerwcu 2022 r. do 2,6% w listopadzie 2024 r.

Pomimo tych pozytywnych wskaźników, wciąż wysokie koszty życia wywołują frustrację wśród Amerykanów. W zeszłym miesiącu te niezadowolenie mogło wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich, które przywróciły Donalda Trumpa do Białego Domu.

Rynek pracy pod presją

Choć liczba zwolnień pozostaje niska, sytuacja bezrobotnych staje się trudniejsza. Średni czas poszukiwania pracy przez bezrobotnych wyniósł w październiku 22,9 tygodnia, co jest najdłuższym okresem od ponad dwóch lat.

Spadek dynamiki na rynku pracy zmniejszył presję na wzrost płac i cen, co dało Fed przestrzeń do obniżenia stóp procentowych dwukrotnie w ostatnich miesiącach. Kolejna obniżka może zostać ogłoszona na nadchodzącym posiedzeniu Fed w dniach 17-18 grudnia.

Wnioski

Dane o zatrudnieniu w listopadzie pokazują, że amerykańska gospodarka nadal znajduje się na solidnym gruncie, mimo wyzwań wynikających z wysokich stóp procentowych. Jednak rosnąca stopa bezrobocia i wydłużony czas poszukiwania pracy mogą sugerować, że okres niezwykłej odporności rynku pracy powoli dobiega końca.

W obliczu tych trendów kluczowe będzie dalsze balansowanie polityki monetarnej przez Fed, aby podtrzymać wzrost gospodarczy i stabilność rynku pracy.

 

Źródło: AP
Foto: istock/Jovanmandic/JoeGough/

News USA

Latający samochód przestaje być science fiction – pojazd już jest w sprzedaży

Opublikowano

dnia

Autor:

Pivotal latający samochód

Wizja prywatnych latających pojazdów, przez lata kojarzona głównie z filmami science fiction, zaczyna nabierać realnych kształtów. Firma technologiczna Pivotal z Palo Alto przygotowuje się do wprowadzenia na rynek jednoosobowego statku powietrznego, który łączy cechy samolotu i pojazdu osobistego. Cena maszyny zaczyna się od około 190 tysięcy dolarów, a zainteresowani mogą już rezerwować swoje egzemplarze.

Technologia rozwijana jest od 2009 roku przez kanadyjskiego inżyniera Marcusa Lenga. To właśnie on w 2011 roku jako pierwszy odbył lot prototypem urządzenia, które zapoczątkowało nową kategorię lekkich, elektrycznych statków powietrznych.

Początki projektu BlackFly

Leng opracował ultralekki samolot elektryczny zdolny do pionowego startu i lądowania, określany skrótem eVTOL. W przeciwieństwie do tradycyjnych konstrukcji pionowego startu, takich jak śmigłowce, jego projekt wykorzystuje skrzydła i nie jest napędzany paliwem lotniczym.

Maszyna otrzymała nazwę BlackFly. Przez wiele lat projekt rozwijano w tajemnicy, zanim firma zdecydowała się zaprezentować go publicznie.

Od BlackFly do nowej maszyny Helix

Firma przeniosła swoją działalność do regionu Zatoki San Francisco w 2014 roku. Cztery lata później zaprezentowano drugą generację BlackFly, która stała się podstawą do opracowania nowego modelu o nazwie Helix.

Po latach pracy nad projektem przedsiębiorstwo zdecydowało się ujawnić szczegóły technologii i rozpocząć przygotowania do sprzedaży. W 2023 roku zaprezentowano Helix jako pierwszą skalowalną konstrukcję tego typu.

Rezerwacje i szkolenie dla przyszłych właścicieli

Zainteresowani zakupem mogą zarezerwować maszynę po wpłaceniu depozytu w wysokości 50 tysięcy dolarów. Standardowa cena pojazdu zaczyna się od 190 tysięcy dolarów. Dodatkowo można dokupić przyczepę transportową za 21 tysięcy dolarów oraz ładowarkę za 1100 dolarów.

Osoba, która złoży zamówienie, może otrzymać swój egzemplarz po około dziewięciu do dwunastu miesiącach. Nauka sterowania pojazdem trwa mniej niż dwa tygodnie, jednak wymaga ukończenia szkolenia oraz zaliczenia testu wiedzy przygotowanego przez Federalną Administrację Lotnictwa FAA.

Szkolenie i obsługa maszyny

Szkolenie obejmuje zajęcia teoretyczne oraz praktyczne przygotowanie do obsługi samolotu. Uczestnicy uczą się sterowania, konserwacji, transportu i montażu urządzenia. Zajęcia odbywają się w siedzibie firmy w Palo Alto oraz na lotnisku Monterey Bay Academy.

Maszyna została zaprojektowana tak, aby była możliwie prosta w obsłudze. Do jej użytkowania nie jest wymagane posiadanie klasycznej licencji pilota.

Jednoosobowy pojazd powietrzny

Helix należy do kategorii ultralekkich statków powietrznych, podobnie jak lotnie. Waży około 355 funtów bez obciążenia i przeznaczony jest do lotów na wysokości poniżej 200 stóp w przestrzeni powietrznej niewymagającej kontroli lotów.

Zasięg elektryczny pojazdu wynosi około 30 minut lotu, a prędkość przelotowa sięga około 62 mil na godzinę. Pełne naładowanie akumulatora przy użyciu ładowarki o napięciu 240 woltów trwa około 75 minut.

Rekreacja, bezpieczeństwo publiczne i wojsko

Firma zakłada, że technologia znajdzie zastosowanie w trzech głównych obszarach. Pierwszym jest rekreacja i krótkie prywatne podróże powietrzne. Drugim jest wsparcie służb ratunkowych, a trzecim sektor obronny.

W 2023 roku osiem egzemplarzy maszyny zostało wydzierżawionych jednostce innowacyjnej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz firmie technologii obronnych MTSI. Przeprowadzone testy pomogły w udoskonaleniu najnowszej wersji pojazdu Helix.

Pierwsi użytkownicy już latają

Obecnie kilku wczesnych użytkowników korzysta już z wcześniejszej wersji maszyny BlackFly. Jednym z nich jest mieszkaniec stanu Waszyngton, który kupił swój egzemplarz w 2023 roku.

Właściciel odbył już około 1200 lotów w ponad 100 lokalizacjach w całych Stanach Zjednoczonych. Korzysta z niewielkich lotnisk prywatnych oraz miejsc, w których może startować i lądować przy zachowaniu odpowiedniej przestrzeni.

Maszyna była transportowana przez niego z wybrzeża na wybrzeże i wykorzystywana między innymi w stanach takich jak Floryda, Montana czy Kalifornia.

Prosta konstrukcja i bezpieczeństwo

Projektanci podkreślają, że konstrukcja pojazdu została maksymalnie uproszczona. Samolot posiada zaledwie 18 ruchomych części, a systemy zostały zaprojektowane z wieloma zabezpieczeniami zapobiegającymi awariom.

Konstrukcja została oceniona przez organizację Light Aircraft Manufacturers Association, a system zarządzania jakością firmy uzyskał certyfikację SAE International odpowiedzialnej za standardy bezpieczeństwa w lotnictwie.

Latająca maszyna przyciąga uwagę

Pokazy lotów odbywają się regularnie na lotnisku Monterey Bay Academy w pobliżu Watsonville w Kalifornii. Podczas demonstracji maszyna przyciąga uwagę obserwatorów, ponieważ przypomina pojazd z przyszłości.

Według przedstawicieli firmy rozwój technologii sprawia, że coraz więcej osób może zobaczyć ją z bliska, dotknąć i przekonać się, że prywatne loty w niewielkich elektrycznych pojazdach powietrznych stają się realną częścią przyszłości transportu.

 

Źródło: chicagotribune
Foto: Pivotal
Czytaj dalej

News USA

Rynek nieruchomości się ożywia: Wartość domów rośnie po miesiącach spadków

Opublikowano

dnia

Autor:

Po siedmiu miesiącach spadków wartości domów w Stanach Zjednoczonych ponownie zaczęły rosnąć. Takie wnioski płyną z lutowego raportu rynku nieruchomości przygotowanego przez Zillow. Jednocześnie sprzedaż istniejących domów była wyższa niż rok wcześniej, co według analityków może oznaczać stopniową poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym.

Eksperci wskazują, że słabsze wyniki sprzedaży w styczniu były prawdopodobnie skutkiem wyjątkowo trudnych warunków pogodowych, które w wielu regionach kraju utrudniały przeprowadzanie transakcji. Lutowe dane sugerują natomiast powrót aktywności kupujących i sprzedających.

Niższe stopy procentowe zwiększyły możliwości kupujących

W ciągu ostatniego roku spadek oprocentowania kredytów hipotecznych zwiększył zdolność zakupową rodzin o średnich dochodach o około 30 tysięcy dolarów. Jednocześnie typowa miesięczna rata kredytu hipotecznego, bez uwzględnienia podatków i ubezpieczenia, spadła o 7,7 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Analitycy rynku nieruchomości oceniają, że te czynniki zaczynają przywracać zaufanie zarówno kupujących, jak i sprzedających. Zwracają uwagę, że sprzedaż domów była wyższa niż rok wcześniej, co może być pierwszym sygnałem poprawy po 3 latach stagnacji na rynku.

Wartość domów i wysokość rat

Według danych z raportu typowa wartość domu w Stanach Zjednoczonych wynosi obecnie 361 371 dolarów. Indeks wartości domów Zillow wzrósł o 0,1 procent w lutym w porównaniu ze styczniem, a w ujęciu rocznym ceny zwiększyły się o 0,4 procent.

Szacowana miesięczna rata kredytu hipotecznego dla przeciętnego domu, przy założeniu 20-procentowego wkładu własnego i bez uwzględnienia podatków oraz ubezpieczenia, wynosi obecnie 1 738 dolarów.

Liczba ofert sprzedaży

W lutym na sprzedaż w całym kraju wystawionych było około 1,12 miliona domów. Liczba dostępnych nieruchomości wzrosła o 5 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem oraz o 0,4 procent w stosunku do stycznia.

Liczba nowych ofert sprzedaży wyniosła 283 478, co oznacza spadek o 3 procent rok do roku, ale jednocześnie wzrost o 4,9 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem. Spadek roczny może być częściowo związany z zakłóceniami spowodowanymi zimowymi burzami.

para kupiła dom

Więcej sprzedanych domów

Szacunkowe dane wskazują, że w lutym sprzedano około 239 910 domów. Oznacza to wzrost o 1,8 procent w porównaniu z rokiem poprzednim oraz aż o 13 procent w stosunku do stycznia. Liczba nieruchomości, które przeszły ze statusu „na sprzedaż” do etapu oczekującej finalizacji transakcji, wzrosła o 3,5 procent rok do roku oraz o 11,1 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Tempo sprzedaży i konkurencja

Średni czas potrzebny na znalezienie kupca wyniósł w lutym 28 dni. Było to o 4 dni dłużej niż rok wcześniej, ale aż o 19 dni krócej niż w styczniu. Około 20,3 procent ofert sprzedaży zostało obniżonych cenowo. Udział takich ogłoszeń był niższy niż rok wcześniej oraz niższy niż miesiąc wcześniej.

Jednocześnie w styczniu 20,4 procent domów sprzedano za cenę wyższą niż pierwotnie oferowana, choć był to wynik niższy niż rok wcześniej.

kupno domu

Rynek najmu rośnie wolniej

Średni czynsz w Stanach Zjednoczonych wynosi obecnie 1 895 dolarów miesięcznie. W skali roku wzrósł o 1,9 procent, a w porównaniu ze styczniem o 0,4 procent.

W lutym różnego rodzaju zachęty dla najemców, takie jak zniżki czy dodatkowe korzyści przy podpisaniu umowy, oferowano w 39,2 procent ogłoszeń wynajmu mieszkań. Było to nieco mniej niż rok wcześniej, ale nieznacznie więcej niż miesiąc wcześniej.

 

Źródło: fox32
Foto: istock/Jacob Wackerhausen/Nansan Houn/Feverpitched/
Czytaj dalej

News USA

Piąty dzień wojny USA i Izraela z Iranem: Dalsza eskalacja konfliktu

Opublikowano

dnia

Autor:

telawiw ostrzał

Konflikt zbrojny między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem wkroczył w piąty dzień, a sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu staje się coraz bardziej napięta. Walki obejmują kolejne państwa regionu, a liczba ofiar i zniszczeń stale rośnie. Prezydent Donald Trump broni decyzji o rozpoczęciu operacji militarnej przeciwko Iranowi, twierdząc, że bez interwencji mogłoby dojść do wojny nuklearnej i zagrożenia dla wielu państw.

Rozszerzenie konfliktu na kolejne kraje

Wraz z kolejnymi dniami walk konflikt zaczyna obejmować nowe obszary regionu. Izrael wysłał wojska do południowego Libanu, gdzie prowadzi działania przeciwko wspieranemu przez Iran ugrupowaniu Hezbollah.

Izraelska armia poinformowała, że przeprowadziła liczne naloty na obiekty należące do tej organizacji, w tym magazyny broni, wyrzutnie rakiet oraz centra dowodzenia. Jednocześnie mieszkańcy kilkunastu miejscowości w południowym Libanie otrzymali ostrzeżenia o konieczności ewakuacji przed planowanymi atakami.

Według informacji wojskowych w ostatnich dniach izraelskie siły powietrzne zestrzeliły nad Teheranem irański samolot bojowy typu YAK-130. Zaznaczono, że była to pierwsza w historii sytuacja, w której myśliwiec F-35 zestrzelił załogowy samolot przeciwnika.

Ataki dronów i rakiet w regionie

Iran odpowiada na operacje militarne serią ataków rakietowych i dronowych skierowanych przeciwko celom w regionie. Wśród nich znalazły się między innymi placówki wywiadowcze oraz instalacje wojskowe w Iraku i Arabii Saudyjskiej.

Dron uderzył również w amerykański konsulat w Dubaju, a niektóre państwa Zatoki Perskiej ostrzegają, że irańskie ataki mogą doprowadzić do ich bezpośredniego wciągnięcia w konflikt.

Ofiary i rosnące zniszczenia

Według irańskiego Czerwonego Półksiężyca w wyniku bombardowań w Iranie zginęło co najmniej 787 osób. Niektóre doniesienia z kraju sugerują jednak, że rzeczywista liczba ofiar może być znacznie wyższa i sięgać tysięcy.

W wyniku walk zginęło również sześciu amerykańskich żołnierzy. Pentagon ujawnił nazwiska czterech z nich, którzy zginęli podczas irańskiego ataku odwetowego w Kuwejcie.

żołnierze amerykańscy zabici w kuwejcie

Są to sierżant pierwszej klasy Noah L. Tietjens, (42 lata), z Bellevue w stanie Nebraska, sierżant pierwszej klasy Nicole M. Amor, (39 lat), z White Bear Lake w stanie Minnesota, sierżant Declan J. Coady, (20 lat), z West Des Moines w stanie Iowa oraz kapitan Cody A. Khork, (35 lat) z Winter Haven na Florydzie.

Bliski Wschód w stanie podwyższonego zagrożenia

W związku z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa władze Stanów Zjednoczonych wezwały swoich obywateli do opuszczenia czternastu krajów regionu. Amerykańskie ambasady w Bejrucie, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej zostały tymczasowo zamknięte.

Wojna doprowadziła również do napięć dyplomatycznych między państwami Zachodu. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez skrytykował działania militarne i zapowiedział, że jego kraj nie zamierza wspierać operacji wojskowej przeciwko Iranowi.

Ali Khamenei

Ali Khamenei

Pogrzeb najwyższego przywódcy Iranu

W Iranie przygotowywana jest państwowa ceremonia pogrzebowa najwyższego przywódcy kraju ajatollaha Alego Khameneiego, który zginął podczas amerykańsko-izraelskiego ataku na Teheran. Uroczystości mają rozpocząć się dzisiaj i potrwać trzy dni.

Ciało przywódcy zostanie wystawione w jednym z największych meczetów w Teheranie, a następnie pochowane w jego rodzinnym mieście Meszhed.

Skala operacji wojskowych rośnie

Dowództwo amerykańskie poinformowało, że w ciągu około stu godzin operacji siły USA zaatakowały niemal dwa tysiące celów na terytorium Iranu. Zniszczone zostały setki rakiet, wyrzutni, dronów oraz kilkanaście jednostek morskich.

Według amerykańskich wojsk Iran odpowiedział ponad pięciuset rakietami balistycznymi i około dwoma tysiącami dronów skierowanych przeciwko siłom USA oraz ich sojusznikom.

Podziały polityczne w Stanach Zjednoczonych

Konflikt wywołał także spory polityczne w Waszyngtonie. Część polityków domaga się głosowania w Kongresie nad ograniczeniem uprawnień prezydenta do prowadzenia dalszych działań militarnych. Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson sprzeciwia się takiej inicjatywie, argumentując, że w czasie działań wojennych mogłoby to osłabić pozycję Stanów Zjednoczonych.

Z kolei część polityków Partii Demokratycznej krytykuje administrację za brak jednoznacznego wyjaśnienia powodów rozpoczęcia operacji wojskowej.

Podzielona opinia publiczna

Najnowsze badania opinii publicznej wskazują, że wielu Amerykanów uważa, iż administracja nie przedstawiła jasno celów wojny z Iranem. Wśród społeczeństwa rośnie przekonanie, że konflikt może potrwać miesiące lub nawet lata.

Sondaże pokazują również, że obecnie więcej Amerykanów obawia się, iż działania militarne mogą zmniejszyć bezpieczeństwo kraju, niż uważa je za element wzmacniający bezpieczeństwo. Mimo tych obaw znaczna część wyborców Partii Republikańskiej popiera decyzję o rozpoczęciu operacji przeciwko Iranowi.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

Popularne

Reklama

Kalendarz

grudzień 2024
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu