News USA
Złoto i srebro tracą blask po rekordowych wzrostach ostatnich miesięcy
Po gwałtownych wzrostach cen w ubiegłym tygodniu na rynku metali szlachetnych nastąpiło ostre ochłodzenie nastrojów. Złoto i srebro, które niedawno osiągnęły historyczne maksima, kontynuują spadki po piątkowej wyprzedaży, uznawanej za jedną z najbardziej dotkliwych od lat.
Największy dzienny spadek od ponad dekady
Cena złota, która jeszcze niedawno przekroczyła poziom 5,5 tys. dolarów za uncję, w nocnym handlu spadła poniżej 4,5 tys. dolarów. Był to największy jednodniowy spadek notowań tego kruszcu od 2013 roku. Równie dramatycznie zachowało się srebro, którego cena w ciągu jednego dnia obniżyła się o ponad 31 procent.
W godzinach porannych rynek próbował odreagować wcześniejsze straty. Około południa czasu wschodniego złoto było wyceniane na niespełna 4,8 tys. dolarów za uncję, a srebro na około 81 dolarów. Mimo tego inwestorzy pozostają ostrożni, a zmienność na rynku utrzymuje się na wysokim poziomie.
Dlaczego inwestorzy zaczęli sprzedawać?
W ostatnich miesiącach kapitał szerokim strumieniem napływał na rynek metali szlachetnych. Inwestorzy szukali bezpiecznej przystani w obliczu narastającej niepewności geopolitycznej oraz rosnącego zadłużenia rządów największych gospodarek świata.
Zmiana oczekiwań wobec polityki pieniężnej
Punktem zwrotnym okazała się zapowiedź Prezydenta Donalda Trumpa dotycząca nominacji Kevina Warsha na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Choć Warsh w przeszłości opowiadał się za obniżkami stóp procentowych, postrzegany jest jako zdecydowany przeciwnik wysokiej inflacji.
Przy inflacji utrzymującej się powyżej celu banku centralnego pojawiły się obawy, że nowy szef Fed może niechętnie podchodzić do agresywnych cięć stóp procentowych. W takich warunkach złoto często traci na atrakcyjności, ponieważ nie przynosi odsetek, a inwestorzy zaczynają przenosić kapitał do aktywów o wyższej stopie zwrotu.
Umacniający się dolar dodatkowym ciosem
Spadkom cen metali szlachetnych towarzyszyło jednocześnie odbicie dolara amerykańskiego. Wcześniej waluta USA osłabiła się do najniższego poziomu od czterech lat, jednak zmiana oczekiwań wobec polityki pieniężnej doprowadziła do jej umocnienia. Tradycyjnie oznacza to presję spadkową na ceny złota i srebra.

Kevin Warsh
Efekt dźwigni finansowej
Znaczącą rolę w wyprzedaży odegrała także skala wykorzystania dźwigni finansowej. Wielu inwestorów pożyczało środki, by skorzystać na dynamicznych wzrostach cen złota w ostatnim roku. Gdy notowania zaczęły spadać, wzrosły wymagania dotyczące depozytów zabezpieczających, co zmusiło część uczestników rynku do szybkiej sprzedaży.
Tego rodzaju wymuszone transakcje potęgowały spadki cen, niezależnie od długoterminowych fundamentów rynku. Presja płynności sprawiła, że notowania metali obniżały się lawinowo, a inwestorzy skupili się na ograniczaniu ryzyka.
Analitycy pozostają podzieleni w ocenach przyszłości rynku metali szlachetnych. Część z nich uważa, że po zakończeniu fazy wymuszonej sprzedaży możliwe jest techniczne odbicie cen. Inni są znacznie bardziej sceptyczni.

Prognozy pełne sprzeczności
Niektórzy eksperci z Wall Street zakładają, że złoto i srebro w dłuższym horyzoncie powrócą do wzrostów, wskazując na utrzymującą się niepewność gospodarczą. Inni ostrzegają jednak, że na rynku mogła powstać spekulacyjna bańka napędzana strachem przed utratą okazji do zysku.
Rok pod znakiem zmienności
Jedno wydaje się pewne: rynek metali szlachetnych wchodzi w okres podwyższonej zmienności. Dalszy kierunek cen będzie zależał zarówno od decyzji banków centralnych, jak i od globalnej sytuacji gospodarczej oraz nastrojów inwestorów.
Źródło: cbs
Foto: Fed, istock/kuppa_rock/scanrail/
News USA
Alaska Airlines i Hawaiian Airlines stawiają na luksus. Wielka zmiana dla pasażerów od 2028 roku
Alaska Air Group zapowiedziała największą w swojej historii inwestycję w podróże klasy premium. Od 2028 roku pasażerowie Alaska Airlines i Hawaiian Airlines otrzymają dostęp do nowych luksusowych kabin, foteli rozkładanych do pozycji leżącej, usług concierge, rozbudowanej oferty gastronomicznej oraz ekskluzywnych saloników na lotniskach.
Nowa strategia ma pomóc przewoźnikom w rywalizacji o pasażerów gotowych wydawać więcej na komfort podczas podróży. Alaska Air Group przedstawiła we wtorek dwa nowe produkty premium – Aurora dla Alaska Airlines oraz Leihōkū dla Hawaiian Airlines.
Prezes Alaska Air Group Ben Minicucci podkreślił, że firma nie chce ograniczać pojęcia klasy premium wyłącznie do wygodniejszego fotela. Nowa oferta ma obejmować cały proces podróży – od momentu rezerwacji, przez pobyt na lotnisku, aż po obsługę podczas lotu.

Aurora na pokładach Dreamlinerów
Aurora będzie najbardziej luksusowym produktem oferowanym na międzynarodowych trasach Alaska Airlines obsługiwanych Boeingami 787 Dreamliner. Pasażerowie otrzymają prywatne apartamenty z drzwiami i fotelami rozkładanymi do całkowicie płaskiej pozycji oraz bezpośredni dostęp do przejścia.
Oferta obejmie również posiłki na poziomie restauracyjnym, internet Starlink Wi-Fi oraz indywidualną obsługę concierge. Pasażerowie będą mogli korzystać także z nowego saloniku Aurora Lounge w Seattle.
Od 2028 roku Aurora ma pojawić się również na wybranych transkontynentalnych połączeniach wykonywanych samolotami Boeing 737-10 MAX. Tym samym Alaska Airlines zamierza rozszerzyć najwyższy standard obsługi także na część tras krajowych.

Leihōkū w Hawaiian Airlines
Hawaiian Airlines wprowadzi własną wersję luksusowej oferty pod nazwą Leihōkū, oznaczającą „lei gwiazd”. Produkt zostanie stopniowo wprowadzony do całej floty 24 samolotów Airbus A330 należących do przewoźnika.
Pasażerowie otrzymają przeprojektowane apartamenty z fotelami rozkładanymi do pozycji leżącej i drzwiami zapewniającymi większą prywatność. Odnowione zostaną również wnętrza kabin, a oferta gastronomiczna będzie inspirowana kuchnią wysp.
Leihōkū obejmie ponadto specjalne stanowiska odprawy, obsługę concierge oraz dostęp do nowego saloniku Hawaiian Airlines w Honolulu. Jego powierzchnia wyniesie prawie 13 tys. stóp kwadratowych.

Premium Reserve pomiędzy klasą ekonomiczną a luksusowymi apartamentami
Trzecim elementem zmian będzie Premium Reserve, czyli nowa kabina klasy premium economy. Zadebiutuje w 2028 roku w Boeingach 787 Dreamliner i wybranych Boeingach 737-10 MAX Alaska Airlines, a także w Airbusach A330 Hawaiian Airlines.
Fotele będą szersze, a odstęp między rzędami wyniesie 38 cali. Pasażerowie otrzymają większy zakres odchylenia oparcia, podpórki pod nogi i łydki, ulepszoną ofertę posiłków oraz 16-calowe ekrany rozrywki pokładowej 4K.
Premium Reserve ma być dostępna w samolotach dalekiego zasięgu obu przewoźników. Produkt będzie skierowany do podróżnych oczekujących wyższego komfortu niż w tradycyjnej klasie ekonomicznej, ale niewybierających najbardziej luksusowych apartamentów.

Nowe saloniki w Seattle, Honolulu i San Diego
Inwestycje Alaska Air Group nie ograniczą się do samolotów. Firma planuje znaczące rozszerzenie sieci saloników lotniskowych, które mają stać się jednym z najważniejszych elementów nowej oferty dla pasażerów premium.
Pod koniec 2027 roku na międzynarodowym lotnisku Seattle-Tacoma mają zostać otwarte flagowe Alaska Lounge i Aurora Lounge o łącznej powierzchni prawie 41 tys. stóp kwadratowych. Będzie to jeden z najważniejszych elementów całego projektu.
Na początku 2028 roku w Honolulu ma zostać otwarty salonik Hawaiian Lounge o powierzchni prawie 13 tys. stóp kwadratowych. Jeszcze w tym samym roku planowane jest uruchomienie Alaska Lounge w San Diego, który zajmie około 14 tys. stóp kwadratowych.

Linie lotnicze walczą o najbardziej wymagających pasażerów
Rozbudowa oferty jest częścią coraz wyraźniejszej rywalizacji amerykańskich przewoźników o klientów wydających najwięcej na podróże. Linie inwestują w prywatne kabiny, bardziej rozbudowane saloniki lotniskowe, lepsze posiłki oraz dodatkowe usługi przed rozpoczęciem lotu.
Alaska Air Group zamierza odpowiedzieć na ten trend kompleksową zmianą standardu obsługi w Alaska Airlines i Hawaiian Airlines. Pierwsze nowe saloniki mają pojawić się już pod koniec 2027 roku, natomiast najważniejsze zmiany na pokładach samolotów zaplanowano na 2028 rok.
Źródło: foxbusinness
Foto: Alaska Air Group
News Chicago
Morningstar przeniesie siedzibę do Thompson Center. Firma dołączy do Google
Morningstar, chicagowska firma zajmująca się analizami i badaniami inwestycyjnymi, oficjalnie potwierdziła przeprowadzkę do przebudowywanego Thompson Center w centrum Chicago. Firma planuje przenieść się do charakterystycznego budynku przy 100 W. Randolph St. pod koniec 2028 roku. Głównym użytkownikiem obiektu będzie Google, który ma rozpocząć przeprowadzkę już w przyszłym roku.
Decyzja Morningstar kończy trwające od kilku miesięcy spekulacje dotyczące przyszłej siedziby firmy. Obecnie jej biura znajdują się przy 22 W. Washington St. w kompleksie Block 37, w tym samym budynku, w którym mieszczą się biura i studia CBS Chicago.
Dyrektor generalny Morningstar Kunal Kapoor zwrócił uwagę, że pierwotna koncepcja Thompson Center opierała się na otwartości i przejrzystości. Według niego są to wartości odpowiadające również misji Morningstar. Budynek zaprojektowany przez Helmuta Jahna miał łączyć osoby pracujące wewnątrz z otaczającym je miastem.
Kapoor ocenił, że przebudowa obiektu pozwoli przywrócić tę ideę w nowej formie. Thompson Center ma stać się miejscem sprzyjającym spotkaniom, nauce, rozwojowi oraz tworzeniu analiz pomagających inwestorom podejmować lepsze decyzje.
Google rozpocznie przeprowadzkę wcześniej
Thompson Center przechodzi obecnie gruntowną modernizację prowadzoną przez Google. Technologiczny gigant zapowiedział przejęcie budynku w lipcu 2022 roku, a pierwsze zespoły firmy mają rozpocząć przeprowadzkę do nowej siedziby w przyszłym roku. O nowym obliczu budynku pisaliśmy 18 września.
Morningstar pojawi się w budynku później. Zgodnie z ogłoszonym planem firma zamierza rozpocząć działalność w Thompson Center pod koniec 2028 roku.
Od siedziby władz Illinois do nowoczesnego biurowca
17-piętrowy Thompson Center został otwarty w 1985 roku jako siedziba urzędów władz stanowych Illinois w Chicago. Charakterystyczny obiekt przy 100 W. Randolph St. od początku wzbudzał dyskusje ze względu na nietypową architekturę, wysokie koszty eksploatacji oraz problemy z efektywnością energetyczną.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów projektu Helmuta Jahna jest ogromne otwarte atrium. Przestrzeń wraz z otwartymi piętrami biurowymi miała symbolizować przejrzystość administracji publicznej, jednak zastosowane rozwiązania architektoniczne sprawiły, że utrzymanie budynku było bardzo kosztowne.
Rendering przebudowanego Thompson Center
Przez lata rozważano nawet rozbiórkę
W 2015 roku ówczesny Gubernator Illinois Bruce Rauner zapowiedział zamiar sprzedaży Thompson Center. W tamtym okresie pojawiały się nawet propozycje wyburzenia budynku, jednak podczas jego kadencji transakcja ostatecznie nie została przeprowadzona.
Sprzedaż została sfinalizowana w 2022 roku za kadencji Gubernatora JB Pritzkera. Zawarte porozumienie umożliwiło zachowanie charakterystycznego budynku, a administracja gubernatora informowała wówczas, że transakcja pozwoli podatnikom zaoszczędzić około 800 mln dolarów kosztów związanych z eksploatacją, utrzymaniem i naprawami obiektu.
Gruntowna przebudowa rozpoczęła się w 2024 roku
Prace nad przebudową Thompson Center ruszyły w maju 2024 roku. Usunięto starą fasadę, rozebrano wnętrza na wyższych piętrach, a w budynku rozpoczęto montaż nowych, trzyszybowych okien. Modernizacja ma zachować jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów architektonicznych centrum Chicago, jednocześnie dostosowując go do współczesnych standardów biurowych.
Rendering przebudowanego Thompson Center
Morningstar opuszcza Block 37 po dwóch dekadach
Firma Morningstar została założona w 1984 roku przez przedsiębiorcę Joe Mansueto. Przeniosła swoją siedzibę do budynku przy 22 W. Washington St. jesienią 2008 roku, kiedy otwarto kompleks. W tym samym czasie swoje biura i studia uruchomiła tam stacja WBBM-TV, przenosząc się z historycznego centrum nadawczego CBS Chicago przy 630 N. McClurg Ct. w Streeterville.
Morningstar zajmuje obecnie kilka pięter budynku Block 37, znajdujących się powyżej biur i studiów CBS Chicago. Przeprowadzka do Thompson Center będzie więc jedną z największych zmian dotyczących siedziby firmy od blisko dwóch dekad.
Firma wcześniej rozważała inną lokalizację
Morningstar już wcześniej analizował możliwość zmiany siedziby w centrum Chicago. W 2022 roku firma rozważała przeniesienie się na wyższe piętra dawnego budynku Marshall Field przy 24 E. Washington St., gdzie znajduje się flagowy sklep Macy’s w Chicago.
Rendering przebudowanego Thompson Center
Ostatecznie Morningstar zrezygnował z tego planu i przedłużył umowę najmu przy 22 W. Washington St. o pięć lat. Teraz firma zdecydowała się na Thompson Center, a przeprowadzka planowana na koniec 2028 roku otworzy kolejny rozdział zarówno w historii Morningstar, jak i jednego z najbardziej charakterystycznych budynków w centrum Chicago.
Źródło: cbs
Foto: Google
News USA
Target obniża ceny blisko 2 tys. produktów przed sezonem świątecznych zakupów
Target zapowiada obniżki cen blisko 2 tys. produktów z kategorii wyposażenia domu, odzieży i akcesoriów. Sieć chce w ten sposób przyciągnąć klientów przed rozpoczęciem intensywnego sezonu świątecznych zakupów, gdy wiele amerykańskich rodzin szczególnie uważnie kontroluje swoje wydatki.
Obniżki koncentrują się przede wszystkim na odzieży, obuwiu oraz artykułach wyposażenia domu. Są to kategorie, w których sprzedawca spodziewa się zwiększonego zainteresowania wraz z jesiennymi zakupami i zbliżającym się okresem świątecznym.
Tańsze buty dla kobiet i dzieci
Jedną z kategorii objętych zmianami jest obuwie damskie. Target podaje, że jego średnia cena spadła do 35 dolarów, podczas gdy rok wcześniej wynosiła 40 dolarów. Obniżki dotyczą również obuwia dziecięcego. Średnia cena kaloszy oraz butów zimowych dla dzieci jest obecnie o około 15 proc. niższa niż przed rokiem.
Niższe ceny artykułów do sypialni
Target zmniejsza również ceny produktów z kategorii pościeli i wyposażenia sypialni. Według sieci odświeżona oferta tych artykułów jest średnio o około 15 proc. tańsza niż asortyment dostępny w ubiegłym roku.
Zmiany pojawiają się w czasie, gdy duże amerykańskie sieci handlowe coraz mocniej rywalizują o klientów zwracających szczególną uwagę na ceny. Budżety gospodarstw domowych pozostają pod presją, dlatego detaliści próbują zachęcać konsumentów do zakupów poprzez obniżanie cen podstawowych i sezonowych produktów.
Duże sieci walczą o oszczędnych klientów
Podobne działania podejmują również inni duzi sprzedawcy, w tym Walmart i Costco. Firmy te informowały o zmniejszaniu cen wybranych artykułów w związku z niedawnymi zwrotami ceł.
Target zaznacza jednocześnie, że ceny oraz dostępność poszczególnych produktów mogą różnić się w zależności od sklepu, a także w sprzedaży internetowej. Program cenowy nie obejmuje Alaski i Hawajów.
Źródło: scrippsnews
Foto: MDoculus
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago4 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze











