News Chicago
Dziś ulicami Chicago przejdzie kolorowa Thanksgiving Parade 2024
Od prawie 90 lat, Chicago Thanksgiving Parade wypełnia serca mieszkańców i turystów radością, stając się stałym elementem obchodów Święta Dziękczynienia. To wyjątkowe wydarzenie, uznane przez magazyn TimeOut za drugą najważniejszą paradę świąteczną w Stanach Zjednoczonych, co roku przyciąga tłumy do centrum Chicago.
Historia parady sięga lat 30-tych XX wieku, kiedy to pod nazwą Christmas Caravan miała za zadanie podnieść na duchu mieszkańców w czasie Wielkiego Kryzysu. Dziś, po niemal 90 latach, wciąż jest symbolem jedności i świątecznej radości, a jej magia rozlewa się na całą State Street, od Ida B. Wells Drive aż po Randolph Street.

90. edycja parady odbędzie się w czwartek, 28 listopada 2024 roku, od 8:00AM do 11:00AM czasu środkowoamerykańskiego. Kolorowa procesja przejdzie przez historyczne serce Chicago, a widzowie będą mogli podziwiać widowisko za darmo. Wczesne przybycie jest kluczem do znalezienia dobrego miejsca, choć istnieje też możliwość wykupienia VIP-owskich biletów z gwarantowanymi miejscami.
Dla tych, którzy nie mogą uczestniczyć osobiście, Pluto TV zapewni transmisję na żywo, aby widzowie z całego kraju mogli poczuć świąteczny nastrój.
Co czeka na widzów w 2024 roku?
Wydarzenie zapowiada się wyjątkowo bogato. Na scenie pojawią się zarówno znane osobistości, jak i lokalni artyści, a całość wypełnią spektakularne występy, muzyka i wielkie balony wypełnione helem.
- Specjalni goście: Wśród gwiazd tegorocznej parady znajdzie się laureatka nagrody Emmy Lynn Whitfield, znana z roli w filmie The Josephine Baker Story, oraz współczesne gwiazdy muzyki country, Reyna Roberts i Donnie Lee Strickland.
- Gospodarze: Poprowadzą ją znane głosy Rock 95.5, Angi Taylor Marris oraz Maria Palmer.
Niezapomniane atrakcje
- Orkiestry marszowe: Z ponad tuzinem zespołów z najlepszych szkół i uniwersytetów w USA.
- Gigantyczne balony: Kultowy Teddy the Turkey poprowadzi paradę, a za nim pojawią się m.in. Grinch, Ciasteczkowy Potwór, Rudolf i inne uwielbiane postacie.
- Występy kulturalne i artystyczne: Od grup tanecznych, takich jak ArtEast Chicago Dance Troupe i Ballet Folklorico Sones Mexicanos, po orkiestry, jak Crystal Lake Strikers Drumline.
- Występy akrobatyczne: Zespół akrobatyczny Jesse White, znany z dynamicznych pokazów, zachwyci publiczność swoją sprawnością i synchronizacją.
- Platformy świąteczne: Przejazdy stworzone przez lokalne grupy artystyczne i organizacje, takie jak Casa de la Cultura Guatemalteca en Chicago i Punjabi Cultural Society of Chicago, zapewnią wizualne uczty.
- Jeźdźcy: Widowiskowe pokazy z udziałem miniaturowych koni i grup rodeo, m.in. American Sidesaddle Association oraz programy terapeutyczne z udziałem zwierząt, takie jak Soul Harbour Ranch Animal Therapy Program.

Zaproszenie na świąteczne świętowanie
Chicago Thanksgiving Parade to doskonała okazja, by rozpocząć świętowanie sezonu w wyjątkowy sposób, otoczony tradycją, muzyką i śmiechem. Bez względu na to, czy jesteś miejscowym, czy odwiedzającym, to wydarzenie łączy pokolenia, przynosząc radość i świątecznego ducha.
Źródło: choosechicago
Foto: choosechicago, Chicago Thanksgiving Parade
News Chicago
Zmarł James E. O’Grady – wieloletni policjant, były komendant i szeryf powiatu Cook
James E. O’Grady, postać od dekad obecna w historii chicagowskich służb mundurowych, zmarł 5 stycznia w wieku 96 lat. Przez 38 lat służby w organach ścigania przeszedł drogę od patrolowego policjanta do komendanta policji w Chicago, a następnie objął urząd Szeryfa Powiatu Cook. Jak poinformował jego wieloletni współpracownik Neil Sullivan, przyczyną śmierci były naturalne komplikacje związane z wiekiem.
Syn policjanta, policjant z powołania
Urodzony w Chicago James Edward O’Grady był synem irlandzkich imigrantów. Jego ojciec, Thomas O’Grady, służył jako sierżant policji w Chicago i przeszedł na emeryturę w 1955 roku.
Dorastając w domu w pobliżu skrzyżowania Belmont i Kedzie, O’Grady od najmłodszych lat był związany z etosem policyjnej służby. Ukończył St. George High School, a w połowie lat siedemdziesiątych zdobył dyplom licencjacki na DePaul University.
Zanim wstąpił do policji, pracował jako florysta w Chicago Park District, jednocześnie przygotowując się do egzaminów wstępnych. Do Chicago Police Department dołączył w 1952 roku, rozpoczynając służbę jako patrolowiec.
Kariera na ulicy i awanse w strukturach policji
Przez kolejne dekady O’Grady konsekwentnie piął się po szczeblach kariery. W 1960 roku został sierżantem, pięć lat później porucznikiem, a w 1969 roku kapitanem. Kierował jednostkami zajmującymi się zwalczaniem prostytucji i przestępczości obyczajowej, był dowódcą rejonów Chicago Avenue i Prairie Avenue, a także szefem liczącego 1300 funkcjonariuszy wydziału dochodzeniowo-śledczego.
Nie była to służba wolna od ryzyka. W 1968 roku został ogłuszony kamieniem podczas zamieszek w kompleksie Cabrini-Green. Trzy lata później, będąc po służbie, został postrzelony w centrum miasta, gdy ścigał sprawcę kradzieży torebki starszej kobiety. Za tę akcję otrzymał prestiżowe policyjne odznaczenie Blue Star Award.

James E. O’Grady
Krótka, ale znacząca kadencja komendanta
W kwietniu 1978 roku O’Grady został mianowany komendantem policji w Chicago. Choć pełnił tę funkcję zaledwie rok i osiem dni, zapisał się w historii departamentu. To za jego kadencji pierwsza czarnoskóra kobieta awansowała do stopnia sierżanta, a on sam deklarował większą rolę kobiet w policji oraz większą różnorodność w rekrutacji.
W początkowym okresie zbierał pozytywne opinie za stanowczą postawę wobec korupcji. Jednocześnie był krytykowany za opóźnione reakcje na doniesienia o nielegalnym inwigilowaniu obywateli i niewłaściwych przeszukaniach kobiet podczas rutynowych kontroli drogowych.
Ostatecznie w 1979 roku podał się do dymisji po konflikcie z nowo zaprzysiężoną Burmistrz Jane Byrne, która zarzucała mu upolitycznienie departamentu.

Uroczystości pogrzebowe Jamesa E. O’Grady’ego, 13 stycznia
Od policji do urzędu szeryfa
Po odejściu z funkcji komendanta O’Grady pracował jako zastępca szeryfa u Richarda Elroda, a następnie wrócił do kierownictwa policji jako pierwszy zastępca komendanta. W 1983 roku ponownie, tymczasowo, stanął na czele chicagowskiej policji.
W 1986 roku zdecydował się na odważny krok polityczny i wystartował w wyborach na szeryfa powiatu Cook jako Republikanin, pokonując wieloletniego urzędującego szeryfa Elroda. Zapowiadał walkę z korupcją i uzdrowienie urzędu, jednak jego jedyna kadencja została przyćmiona zarzutami o polityczne układy i nieprawidłowości finansowe w biurze szeryfa.

Uroczystości pogrzebowe Jamesa E. O’Grady’ego, 13 stycznia
Kontrowersje i trudne zakończenie kariery
Choć sam James O’Grady nigdy nie został oskarżony, federalne śledztwa ujawniły szeroko zakrojoną korupcję w jego otoczeniu, w tym nielegalne zatrudnianie setek niekwalifikowanych osób. Jego podwładny James Dvorak został skazany na wieloletnie więzienie, a atmosfera skandali doprowadziła do zdecydowanej porażki O’Grady’ego w wyborach w 1990 roku.
Życie prywatne i pamięć po latach
Poza służbą O’Grady był związany z Ridgemoor Country Club, pasjonował się sportem i aktywnym trybem życia. Przez 67 lat był mężem Joan O’Grady, która zmarła w 2022 roku. Pozostawił po sobie pięcioro dzieci, dziewięcioro wnuków i siedmioro prawnuków.

Współpracownicy wspominają go przede wszystkim jako policjanta z krwi i kości, lojalnego wobec funkcjonariuszy liniowych i głęboko przekonanego, że sens służby tkwi w ochronie zwykłych ludzi. Jego życiorys pozostaje złożonym zapisem oddania, ambicji, sukcesów i kontrowersji, które przez dekady kształtowały historię organów ścigania w Chicago.
Źródło: chicagotribune
Foto: CPD
News Chicago
Elmhurst Symphony Orchestra zagra koncert z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
News Chicago
Bruce Leon opuszcza wyścig o 9. Okręg kongresowy i popiera Phila Andrew
Wyścig o miejsce w amerykańskim Kongresie w 9. Okręgu stał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny. Twórca start-upów i działacz Partii Demokratycznej z Chicago, Bruce Leon, po raz drugi w ciągu kilku tygodni ogłosił koniec swojej kampanii — tym razem ”na dobre” i jednocześnie udzielił oficjalnego poparcia jednemu z konkurentów, Philowi Andrew.
Zmiana decyzji po tygodniach zamieszania
Bruce Leon złożył formalne dokumenty wycofania ze startu do Illinois State Board of Elections we wtorek. To już jego trzecia zwrotna decyzja od grudnia – najpierw zawiesił kampanię, twierdząc, że był pod presją lobby prorozwojowego Izraela, tydzień później zapowiedział powrót na szlak wyborczy, a teraz całkowicie się wycofał.
W oświadczeniu przekazanym mediom Leon podkreślił, że uważa Phila Andrew za idealnego kandydata w obecnych czasach.
Wskazał na połączenie doświadczenia zawodowego — Andrew jest byłym agentem FBI — oraz dramatyczną historię osobistą. W 1988 roku Andrew został postrzelony i ranny przez Laurie Dann w Winnetce, co — jak podkreślił Leon — uczyniło go szczególnie wyczulonym na kwestie przemocy z użyciem broni.
„Phil jest człowiekiem służby publicznej, a nie osobistych ambicji” — zaznaczył Leon. Sam Andrew odpowiedział na poparcie słowami o wdzięczności i wspólnym celu działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców okręgu.
9. Okręg: tradycja, tożsamość i polityczne napięcia
Rezygnacja Bruce’a Leona nadal pozostawia w wyścigu imponującą liczbę kandydatów: 16 Demokratów i 4 Republikanów. Okręg obejmuje fragmenty powiatów Cook, Lake i McHenry i od sześciu dekad wybierał do Kongresu przedstawicieli żydowskiego pochodzenia, byli to Sidney Yates przed 1999 rokiem, a później Jan Schakowsky.

Jan Schakowsky
Schakowsky zdecydowała, że nie będzie ubiegała się o kolejną kadencję. W prawyborach poparła Daniela Bissa, byłego senatora stanowego i obecnego burmistrza Evanston. Tak jak ona, Biss ma żydowskie korzenie. Z kolei Phil Andrew jest katolikiem i w kampanii mocno podkreśla jednoczenie różnych środowisk.
Na tle debaty o tożsamości Bruce Leon wzbudził dodatkowe emocje. Twierdził, że przedstawiciele pro-izraelskiej organizacji naciskali, by wycofał się z rywalizacji, choć nie podał szczegółów. Jego powrót, następnie kolejne wycofanie i długa lista kandydatów sprawiają, że wyścig jest jednym z najbardziej chaotycznych w stanie.
Kto ma finansową przewagę
Choć Leon samofinansował swoją kampanię — pożyczając jej aż 800 tysięcy dolarów — nie był w stanie pod względem zbiórek dorównać liderom. Najwięcej środków zebrała dwójka kandydatów: Daniel Biss i Kat Abughazaleh, Palestyńsko-Amerykanka z Chicago, którzy zgromadzili ponad milion dolarów każdy.

Phil Andrew
Kampania Phila Andrew zgromadziła około 726 tysięcy dolarów, wliczając w to 200 tysięcy z własnej kieszeni.
Do 31 stycznia kandydaci muszą złożyć nowe sprawozdania finansowe, które po raz pierwszy pokażą, czy rynek darczyńców przesunął się wraz z odejściem Leona i jego poparciem dla Andrew.
Wybór coraz bliżej
Prawybory odbędą się 17 marca i wyłonią następcę jednej z najbardziej wpływowych demokratycznych postaci Illinois. Do tego czasu kampanie muszą przebić się przez gęsty tłum kandydatów, debatę o tożsamości i trudną mapę demograficzną.
Źródło: dailyherald
Foto: Jan Schakowsky, Bruce Leon, Phil Andrew for Congress
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA4 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli













