News Chicago
Libertyville inwestuje w przyszłość: Rusza modernizacja Butler Lake Park
W Libertyville rusza kolejny etap modernizacji jednego z głównych parków, Butler Lake Park. Zgodnie z planem, mało używany teren parku zostanie przekształcony w nowoczesną i przyjazną przestrzeń rekreacyjną. Prace mają rozpocząć się w najbliższym czasie i trwać do przyszłej wiosny oraz lata.
We wtorek rada miasteczka Libertyville zatwierdziła trzy umowy o łącznej wartości 622 032 dolarów. Środki te zostaną przeznaczone na prace ziemne, budowę nawierzchni betonowych i asfaltowych oraz zagospodarowanie terenu w ramach projektu. Inwestycja ta jest częścią szeroko zakrojonego planu rewitalizacji parków w okolicy.
Butler Lake Park to teren o powierzchni 58 akrów, rozciągający się wzdłuż Lake Street. W parku znajdują się liczne udogodnienia, takie jak system ścieżek spacerowych, pomost wędkarski, mała rampa dla łodzi, oraz teren piknikowy.
Centralnym punktem jest jezioro, wokół którego zlokalizowane są różnorodne atrakcje, takie jak boiska, plac zabaw oraz tereny rekreacyjne. Choć niewielka część jeziora znajduje się na północ od Lake Street, park rozciąga się aż do Winchester Road, tworząc przestrzeń o szerokim potencjale.
Nowe inwestycje — większa funkcjonalność i nowe atrakcje
Modernizacja obejmie obszar położony na północ od Lake Street, który dotąd pełnił funkcję pasywnego terenu parku. Projekt ma na celu przekształcenie tej części w atrakcyjne miejsce do aktywnego wypoczynku dla mieszkańców i odwiedzających.
Planowane ulepszenia obejmują budowę nowoczesnego placu zabaw, stacji fitness, tuneli roślinnych, a także ogrodu zapylaczy, który przyciągnie lokalną faunę. Powstaną również nowe przestrzenie rekreacyjne, takie jak ławki z kamienia i drewna, stoły do szachów i warcabów oraz siatki wspinaczkowe.
Projekt przewiduje również utworzenie dodatkowych miejsc parkingowych oraz połączenie całego obszaru systemem ścieżek spacerowych, które umożliwią wygodne przemieszczanie się po parku.
Finansowanie i wsparcie projektu
Na realizację tej inwestycji Libertyville otrzymało dotację w wysokości 469 000 dolarów od Illinois Department of Natural Resources. Szacunkowy koszt całego projektu wynosi od 1,1 do 1,2 miliona dolarów. W najbliższych miesiącach rada miasta podejmie dodatkowe decyzje związane z kosztami wyposażenia placu zabaw, a także zakupem ławek, stołów piknikowych i stojaków na rowery.
Butler Lake Park to tylko jeden z parków objętych szerszym planem rewitalizacji terenów zielonych w Libertyville. Poprzednia modernizacja dotyczyła Nicholas Dowden Park, gdzie zainwestowano 2,4 miliona dolarów w nowe udogodnienia, w tym sześć kortów do pickleballa, plac zabaw oraz pętlę spacerową. Choć niektóre z tych przestrzeni będą dostępne jeszcze w tym roku, pełne otwarcie zaplanowano na wiosnę 2025 roku.

Butler Lake Park
Nadzór nad obydwoma projektami prowadzi firma Featherstone, która zarządzała również modernizacją Nicholas Dowden Park. Firma została zatrudniona do nadzoru prac w Butler Lake Park za nieprzekraczalną kwotę 185 243 dolarów.
Więcej informacji na temat projektu i postępu prac można znaleźć w zakładce dotyczącej projektów budowlanych na stronie Libertyville.
Źródło: dailyherald
Foto: YouTube, Google Maps
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska1 tydzień temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA5 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News USA9 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










