News Chicago
Jesteście gotowi na legendarny Chicago Air and Water Show? Próbne loty już dzisiaj
Chicago Air and Water Show, jedno z najbardziej kultowych wydarzeń w mieście, w którym występują słynni U.S. Navy Blue Angels, rozpoczyna się w ten weekend. Wydarzenie, które odbyło się po raz pierwszy w 1959 r., jest największym tego typu darmowym pokazem w USA. Zazwyczaj odbywa się pod koniec sierpnia, ale tegoroczne daty zostały przesunięte ze względu na zbliżającą się Narodową Konwencję Demokratów w Chicago.
Metra zapewni dodatkowe pociągi na liniach Union Pacific North i Union Pacific West w sobotę i niedzielę, a także dodatkowe usługi na linii Union Pacific Northwest w niedzielę, jak poinformowali urzędnicy.
Harmonogram Chicago Air and Water Show
Chicago Air and Water Show odbędzie się w sobotę 10 sierpnia w godzinach od 10:30AM do 3:00PM i w niedzielę 11 sierpnia, z próbą w piątek 9 sierpnia. Już w czwartek po południu wielu mieszkańców Chicago zgłosiło, że słyszeli i widzieli Blue Angels ćwiczących nad jeziorem.
Wszyscy wykonawcy pokazu mają każdego dnia latać w tym samym pokazie, także na próbie, przekazali organizatorzy wydarzenia. Harmonogram występów jest ustalany rano przez pilotów, a wykonawcy mogą ulec zmianie. Pokaz można oglądać wzdłuż brzegu jeziora od Fullerton do Oak Street, a North Avenue Beach jest punktem centralnym widowiska.
Gwiazdami wydarzenia będą U.S. Navy Blue Angels, którzy nie wystąpili na pokazie w 2023 r., oraz U.S. Army Parachute Team Golden Knights.
Skład Chicago Air and Water Show
U.S Navy Blue Angels
The Blue Angels to dywizjon pokazów lotniczych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Został utworzony w 1946 roku, co czyni go jednym z najstarszych formalnych zespołów akrobacyjnych na świecie. Zespół składa się z pilotów Marynarki Wojennej i Korpusu Piechoty Morskiej, a ich występy obejmują umiejętne manewry, przeloty w ciasnych formacjach oraz precyzyjne loty, które demonstrują możliwości lotnictwa morskiego. Blue Angels latają na F/A-18 Hornet, a ich pokazy są znane z ekscytujących i precyzyjnych pokazów akrobacyjnych.
U.S. Navy F-35C
F-35C to pierwszy i jedyny na świecie myśliwiec stealth striker dalekiego zasięgu zaprojektowany i zbudowany specjalnie do operacji lotniskowców marynarki wojennej.
U.S. Marine Corps F-35B
Uznany za jeden z najbardziej zaawansowanych i wszechstronnych myśliwców, F-35B zachowuje zdolność do wykazywania niezrównanej zwrotności i prezentowania najnowocześniejszej siły powietrznej.
U.S. Air Force C-17
C-17 Globemaster III to najbardziej elastyczny samolot transportowy, który wszedł do sił transportowych. C-17 jest zdolny do szybkiego strategicznego dostarczania żołnierzy i wszelkiego rodzaju ładunków do głównych baz operacyjnych lub bezpośrednio do baz wysuniętych w obszarze rozmieszczenia.
U.S. Air Force KC-135
KC-135 Stratotanker zapewnia podstawową zdolność do tankowania w powietrzu dla United States Air Force i od ponad 60 lat sprawdza się w tej roli. Zapewnia wsparcie tankowania powietrznego dla Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Korpusu Piechoty Morskiej i samolotów sojuszniczych.
U.S. Air Force KC-46 Pegasus
KC-46 Pegasus to wojskowy samolot do tankowania powietrznego i strategiczny samolot transportowy zaprojektowany w celu zastąpienia starszego KC-135 Stratotanker i zapewnienia zwiększonych możliwości dla sił USA i sojuszniczych.
U.S. Air Force B-1B
Rockwell B-1 Lancer to naddźwiękowy ciężki bombowiec o zmiennym skosie skrzydeł używany przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, z konfiguracją skrzydeł/kadłuba, konstrukcją o zmiennej geometrii i silnikami turbowentylatorowymi połączonymi w celu zapewnienia większego zasięgu i dużej prędkości.
U.S. Army Parachute Team Golden Knights
Zespół spadochronowy Armii Stanów Zjednoczonych, nazywany Golden Knights, składa się z demonstracyjnych i konkursowych zespołów spadochroniarzy, pochodzących ze wszystkich gałęzi Armii Stanów Zjednoczonych.
U.S. Army AH-64
Jako oryginalny śmigłowiec szturmowy Boeing AH-64 Apache jest amerykańskim śmigłowcem szturmowym z podwójnym turbowałem i podwójną kabiną dla załogi dwuosobowej.
U.S. Air Force/Maryland Air National Guard A-10
Maryland Air National Guard, powietrzna milicja stanu Maryland i składnik rezerwowy United States Air Force, zademonstruje przeloty A-10. Fairchild Republic A-10 Thunderbolt II to jednomiejscowy, dwusilnikowy, prosty płatowiec, poddźwiękowy samolot szturmowy, powszechnie nazywany „Warthog”.
U.S. Coast Guard MH-65 Dolphin Search & Rescue (SAR)
Eurocopter MH-65 Dolphin to dwusilnikowy śmigłowiec używany przez United States Coast Guard do misji poszukiwawczo-ratowniczych z możliwością ewakuacji medycznej i misji z użyciem sił powietrznych. Pokaz Search & Rescue będzie wizualną reprezentacją precyzji i szybkości, z jaką przeprowadzane są te ewakuacje medyczne.
Wśród cywilnych akrobatów wystąpią:
RJ Gritter Decathlon Aerobatics (po raz pierwszy)
RJ Gritter rozwinął pasję do akrobacji lotniczych, gdy dorastał pod opieką ojca, pilota testowego, i matki, instruktorki lotów. Dzięki pasji do latania zdalnie sterowanego (R/C) i tytułowi licencjata z inżynierii lotniczej z North Carolina State University, RJ wykonał ponad 200 pokazów lotniczych i spędził w powietrzu ponad tysiąc godzin.
Trojan Phlyers – T-28 (2 samoloty) (po raz pierwszy)
Trojan Phlyers, grupa profesjonalistów lotniczych, której celem jest zachowanie bogatej historii samolotu T28 Trojan firmy North American Aviation Company, jest właścicielem i operatorem dwóch samolotów T-28B. Mogą one wystartować z pasa startowego o długości mniejszej niż 800 stóp, wznieść się na wysokość 10 000 stóp w mniej niż 90 sekund, osiągnąć prędkość powyżej 335 mph i nurkować szybciej niż 380 mph.
Bill Stein Edge 540
Bill Stein wylatał ponad 7000 godzin akrobacji i lotów formacyjnych. Jako uczeń-pilot zaczął wykonywać akrobacje i od tamtej pory poświęca się doskonaleniu swoich umiejętności. Od 1995 roku Bill występował na pokazach lotniczych w całym kraju i zabawiał miliony fanów pokazów lotniczych. Teraz występuje z własnym samolotem, Edge 540, pomalowanym farbą, która zmienia kolor w zależności od zmieniających się kątów między widzami, samolotem i światłem.
Kevin Coleman Red Bull Aerobatic Pilot
Kevin Coleman przez całe życie pasjonował się lotnictwem. W wieku 10 lat rozpoczął szkolenie z legendarną pilotką Marion Cole. W wieku 16 lat wykonał swój pierwszy samodzielny lot, zanim jeszcze uzyskał prawo jazdy.
Wkrótce dopracował swój warsztat pod okiem Kirby’ego Chamblissa, ostatecznie dołączając do jego zespołu Red Bull Air Race w 2016 roku jako jedna z najmłodszych twarzy w tym sporcie. Teraz zachwyca tłumy na całym świecie swoimi niesamowitymi akrobacjami lotniczymi z Red Bull Air Force.
Susan Dacy – Big Red Stearman Biplane
Susan Dacy jest jedną z niewielu kobiet wykonujących pokazy lotnicze na dwupłatowcu i jedyną kobietą latającą pokazowo w Super Stearman. Jako zagorzała fanka pokazów lotniczych i lotnictwa przez całe życie, Susan uzyskała tytuł w zakresie operacji i systemów lotniczych na Southern Illinois University i dzięki ciężkiej pracy w różnych zawodach związanych z lotnictwem.
Obecnie jest kapitanem międzynarodowym w Chicago z ponad 35 000 godzinami lotu. Latając Big Red, samolotem szkoleniowym dla młodych lotników marynarki wojennej z czasów II Wojny Światowej, Susan zabiera widzów w przeszłość do ery lotów bojowych.
Ed „Hamster” Hamill – dwupłatowiec Folds of Honor
Płk Ed Hamill, emerytowany żołnierz USAF, występuje na pokazach lotniczych, latając dwupłatowcem Folds of Honor. Ed jest doświadczonym pilotem pokazów lotniczych, który po raz pierwszy wystąpił w 1999 roku.
Podczas swojej 30-letniej kariery jako pilot F-16 w Siłach Powietrznych, Ed wystąpił na swoim dwupłatowcu za ponad 42 miliony dolarów na pokazach lotniczych w całej Ameryce Północnej. Hamill współpracuje teraz z Fundacją Folds of Honor, która zapewnia stypendia rodzinom poległych i niepełnosprawnych żołnierzy oraz ratowników — oddając hołd ich poświęceniu.
Od 2007 r. Folds of Honor przyznało 51 000 stypendiów o wartości prawie 240 milionów dolarów.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Chicago Air and Water Show
News Chicago
Nowe porozumienie w sprawie parkometrów w Chicago. Miasto ma otrzymać setki milionów dolarów
Po tygodniach negocjacji osiągnięto porozumienie, które może otworzyć drogę do sprzedaży praw związanych z chicagowskimi parkometrami firmie inwestycyjnej Stonepeak Partners z Nowego Jorku. Nowe warunki, ogłoszone we wtorek, przewidują między innymi 75 mln dolarów dla Chicago po zamknięciu transakcji oraz udział miasta w przyszłych dochodach. Stonepeak ma również sprzedać linię lotniczą Omni Air International, realizującą loty deportacyjne na zlecenie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.
Stonepeak Partners po raz pierwszy zwróciła się do Rady Miasta Chicago o zatwierdzenie transakcji o wartości 2,53 mld dolarów w lipcu. Plan spotkał się jednak z silnym sprzeciwem części radnych. Chicago Parking Meters LLC dzierżawi miejski system parkometrów na podstawie 75-letniej umowy zawartej w 2008 roku.
Jednym z głównych punktów spornych było posiadanie przez Stonepeak linii lotniczej Omni Air International. Firma ma kontrakt z Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego na wykonywanie długodystansowych lotów deportacyjnych, a ponad tuzin progresywnych członków Rady Miasta uzależniało zgodę na transakcję od sprzedaży przewoźnika.
Stonepeak ma sprzedać Omni Air International
Nowe porozumienie przewiduje, że Stonepeak sprzeda Omni Air International. Zakończenie tej transakcji ma zostać potwierdzone certyfikowanym dokumentem po uzyskaniu wymaganych zgód federalnych.
Starszy dyrektor zarządzający Stonepeak James Wyper informował wcześniej komisję Rady Miasta, że firma negatywnie ocenia prowadzoną przez administrację Donalda Trumpa akcję masowych deportacji i aktywnie poszukuje nabywcy dla Omni Air.
75 mln dolarów od razu i 5 proc. dochodu rocznie
Nowe warunki przewidują wymierne korzyści finansowe dla Chicago. Po zamknięciu sprzedaży Stonepeak ma przekazać miastu 75 mln dolarów. Pieniądze zostaną przeznaczone na miejskie fundusze emerytalne.
Firma zgodziła się także przekazywać Chicago każdego roku 5 proc. swojego dochodu operacyjnego netto. Według porozumienia w ciągu pozostałych 57 lat umowy ma to przynieść miastu około 376,2 mln dolarów. Te środki również mają zasilać fundusze emerytalne.
Jeśli Stonepeak w przyszłości sprzeda prawa związane z parkometrami kolejnemu właścicielowi, Chicago otrzyma dodatkowo równowartość 2 proc. ceny sprzedaży. Dyrektor finansowy miasta będzie miał 30 dni na przeanalizowanie proponowanej transakcji i przedstawienie rekomendacji Radzie Miasta. Rada Miasta otrzyma następnie 90 dni na zatwierdzenie lub odrzucenie ewentualnej przyszłej sprzedaży.

Głosowanie może odbyć się jeszcze we wrześniu
Porozumienie nie jest jeszcze ostateczne, ponieważ wymaga zatwierdzenia przez Radę Miasta Chicago. Komisja Finansów może przeprowadzić końcowe głosowanie już 21 września, natomiast cała Rada Miasta może zagłosować nad umową 23 września.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson poinformował podczas konferencji w City Hall, że ma nadzieję na zatwierdzenie porozumienia. Ocenił nowe warunki jako korzystniejsze dla podatników, ale nie wezwał wprost radnych do głosowania za umową.
Johnson ponownie ocenił pierwotną umowę dotyczącą chicagowskich parkometrów jako najgorszą tego rodzaju transakcję zatwierdzoną przez lokalny samorząd w historii Stanów Zjednoczonych.
Umowa z 2008 roku wciąż budzi kontrowersje
Historia kontraktu sięga 2008 roku. Za czasów ówczesnego burmistrza Richarda M. Daleya miasto wydzierżawiło system parkometrów na 75 lat w zamian za jednorazową płatność w wysokości 1,15 mld dolarów. Umowa ta od blisko dwóch dekad pozostaje przedmiotem sporów w Chicago.

Richard M. Daley
W latach od 2009 do 2024 dzierżawa wygenerowała dla firmy 1,97 mld dolarów przychodów. To około 500 mln dolarów więcej niż kwota, którą Chicago otrzymało za podpisanie umowy niemal 18 lat temu.
Chicago wcześniej rozważało odkupienie parkometrów
Sprawa przyszłości systemu była przedmiotem sporów także wcześniej. W styczniu Brandon Johnson ogłosił, że Chicago nie odkupi parkometrów, ponieważ ostateczna cena zakupu okazała się zbyt wysoka. W memorandum przekazanym radnym burmistrz poinformował, że miasto złożyło ofertę w wysokości 3,2 mld dolarów, która była zdecydowanie najwyższa, po czym wycofało się z planu zakupu.
Chicago musiałoby pożyczyć miliardy dolarów na sfinansowanie transakcji. Spłata zadłużenia miała być zabezpieczona wpływami z mandatów za parkowanie, podatków od parkingów poza ulicami i garaży, a także wszystkimi przychodami generowanymi przez parkometry.
W przypadku niedoboru pieniędzy konieczne mogłoby być wykorzystanie innych dochodów podatkowych miasta. Administracja Johnsona wskazywała, że takie rozwiązanie mogłoby zagrozić możliwości finansowania innych miejskich usług.
Zmiany dotyczą także imprez specjalnych i ładowarek dla samochodów
Nowe porozumienie zmieni również sposób, w jaki Chicago musi rekompensować operatorowi utracone przychody, gdy parkometry są czasowo wyłączane z użytkowania podczas siedmiu wydarzeń specjalnych. Nowe rozwiązanie ma ograniczyć koszty ponoszone przez podatników.
Miasto i przedstawiciele Stonepeak mają ponadto przeanalizować możliwość utworzenia stacji ładowania samochodów elektrycznych na wybranych odcinkach ulic, na których obecnie nie ma parkometrów. Ewentualne przychody z takich stacji byłyby dzielone pomiędzy firmę i Chicago.
Połowa pracowników ma mieszkać w Chicago
Stonepeak zobowiązała się także, że co najmniej 50 proc. pracowników Chicago Parking Meters będzie mieszkać w Chicago. Nowe porozumienie zawiera również zapis dotyczący ochrony informacji o kierowcach. Stonepeak nie będzie mogła przekazywać rządowi federalnemu danych dotyczących chicagowskich kierowców korzystających z systemu parkometrów.
Źródło: wttw
Foto: David Valdez, istock/David Wilson/prostooleh/
News Chicago
Ważna zasada przed lotem z O’Hare i Midway. Przez paszport można nie wejść na pokład
Zakup biletu i ważny paszport nie zawsze wystarczą, aby rozpocząć zagraniczną podróż. Pasażerowie wylatujący między innymi z lotnisk O’Hare i Midway mogą nie zostać wpuszczeni na pokład, jeśli ich paszport traci ważność zbyt szybko. Powodem jest stosowana przez wiele państw zasada sześciu miesięcy, dlatego datę ważności dokumentu warto sprawdzić jeszcze przed rezerwacją podróży.
Problem może pojawić się dopiero podczas odprawy, nawet jeśli pasażer wcześniej bez przeszkód kupił bilet. Linie lotnicze i odpowiednie służby sprawdzają wymagania dotyczące dokumentów przed wejściem na pokład i mogą odmówić podróżnemu możliwości odbycia lotu.
Zasada dotyczy podróży międzynarodowych i może mieć zastosowanie na każdym lotnisku obsługującym takie połączenia. W rejonie Chicago oznacza to między innymi pasażerów korzystających z O’Hare International Airport oraz Midway International Airport.
Na czym polega zasada sześciu miesięcy?
Tak zwana six-month rule oznacza, że paszport podróżnego powinien zachować ważność przez co najmniej sześć miesięcy poza terminem planowanego wyjazdu. W przypadku państw stosujących taki wymóg sama ważność dokumentu w dniu podróży może więc okazać się niewystarczająca.
W praktyce pasażer posiadający ważny paszport może zostać zatrzymany przed wejściem na pokład, jeśli dokument wygasa zbyt szybko w stosunku do wymagań kraju docelowego. Może do tego dojść mimo posiadania ważnego biletu lotniczego.
Nie wszystkie kraje stosują takie same wymagania
Zasada sześciu miesięcy nie obowiązuje jednak w przypadku każdego kierunku podróży. Niektóre państwa wymagają, aby paszport pozostawał ważny jeszcze przez trzy miesiące, natomiast inne pozwalają na wjazd, jeśli dokument zachowuje ważność przez cały planowany okres pobytu.
Oznacza to, że wymagania należy sprawdzać indywidualnie dla konkretnego kraju. Informacje dotyczące zasad ważności paszportów można znaleźć między innymi w materiałach Departamentu Stanu USA DHS oraz U.S. Customs and Border Protection CBP.

Sprawdź paszport przed podróżą
Przed wyjazdem warto przede wszystkim sprawdzić dokładną datę ważności paszportu i porównać ją z wymaganiami obowiązującymi w kraju docelowym. Należy także upewnić się, czy dane państwo stosuje zasadę sześciu miesięcy, krótszy okres wymaganej ważności dokumentu czy jeden z przewidzianych wyjątków.
Takie sprawdzenie najlepiej przeprowadzić odpowiednio wcześnie, a nie dopiero podczas odprawy na lotnisku. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której zaplanowana i opłacona podróż kończy się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu.
Źródło: secretchicago
Foto: istock/Atstock Productions/
News Chicago
Artystyczny wieczór inspirowany Zofią Stryjeńską w tą sobotę w Muzeum Polskim w Ameryce
Jak już zapowiadaliśmy, Muzeum Polskie w Ameryce w Chicago zaprasza na trzecią odsłonę artystycznego cyklu inspirowanego twórczością Zofii Stryjeńskiej. Tym razem uczestnicy sięgną po motywy jesieni, jej ciepłe kolory, złote światło i bogatą paletę barw. Wieczór 19 września połączy malarstwo, rozmowy, polską kulturę oraz możliwość zwiedzania muzeum z przewodnikiem.
Spotkanie odbędzie się w sobotę, 19 września w Polish Museum of America przy 984 N Milwaukee Ave w Chicago. To propozycja zarówno dla miłośników sztuki, jak i osób, które chciałyby spróbować swoich sił w malarstwie w swobodnej, kameralnej atmosferze.
Wydarzenie jest trzecią częścią serii poświęconej twórczości Zofii Stryjeńskiej, jednej z najbardziej znanych polskich artystek związanych ze stylem Art Déco. Jej charakterystyczna twórczość stanie się punktem wyjścia do stworzenia własnego obrazu.
Jesienne kolory w stylu Zofii Stryjeńskiej
Tematem najbliższego spotkania będzie jesień – pora roku kojarzona z intensywnymi, ciepłymi kolorami i złotym światłem. Uczestnicy będą mogli wykorzystać tę paletę, tworząc pracę inspirowaną sztuką Stryjeńskiej. Artystyczny wieczór poprowadzi Patrycja Stępniak. Pod jej kierunkiem uczestnicy wykonają obraz nawiązujący do twórczości polskiej artystki, jednocześnie poznając atmosferę jej niezwykle rozpoznawalnego stylu.
Materiały będą czekały na uczestników
Organizatorzy zapewniają wszystkie materiały potrzebne do malowania. Przygotowany zostanie również wstępnie naszkicowany kontur obrazu, dzięki czemu udział w spotkaniu nie wymaga wcześniejszego doświadczenia artystycznego.
Założeniem wydarzenia jest przede wszystkim swobodne tworzenie i dobra zabawa. Przy lampce wina uczestnicy będą mogli malować, rozmawiać i spędzić wieczór w otoczeniu polskiej sztuki i historii.

Przed malowaniem zwiedzanie muzeum
Dodatkową atrakcją będzie możliwość poznania zbiorów Polskiego Muzeum w Ameryce. Osoby zainteresowane zwiedzaniem powinny pojawić się w muzeum o 5:00 PM, jeszcze przed rozpoczęciem części artystycznej.
O tej godzinie zaplanowano zwiedzanie muzeum z przewodnikiem. Będzie to okazja, aby przed rozpoczęciem malowania poznać bliżej jedno z najważniejszych miejsc dokumentujących historię, kulturę i artystyczne dziedzictwo Polonii w Chicago.
Bilety można kupić tutaj.
Źródło: PMA
Foto: PMA
-
News Chicago2 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA5 dni temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
News USA4 tygodnie temuTrwa śledztwo w sprawie nagłej śmierci 36-letniej aktorki Hayden Panettiere
-
News Chicago2 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA1 dzień temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News USA4 tygodnie temuOkres negocjacji z Iranem zakończył się fiaskiem. Co dalej z Cieśniną Ormuz?
-
News Chicago1 dzień temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz











