Połącz się z nami

News USA

Katolicki Uniwersytet Ameryki założył farmę fotowoltaiczną by mieć czystą energię

Opublikowano

dnia

W poniedziałek, 3 czerwca, Katolicki Uniwersytet Ameryki (CUA) uruchomił swój 25-akrowy panel fotowoltaiczny – jedną z największych farm fotowoltaicznych w regionie – w duchu wysiłków papieża Franciszka na rzecz ochrony środowiska przewidzianych w papieskiej encyklice Laudato si’. O energetycznej inicjatywie mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński,

Robert Specter, wiceprezes wykonawczy i skarbnik CUA podkreślił potrzebę „wyraźnych dowodów” na wprowadzenie zasad Laudato si’ w życie. Encyklika z 2015 r. skupiała się na ekologii człowieka i wizji papieża dotyczącej rozwiązania problemów środowiskowych, takich jak zmiany klimatyczne.

42 rzędy prawie 15 000 paneli słonecznych, rozmieszczone na terenie zachodniego kampusu uniwersytetu, zapewnią kampusowi, lokalnym firmom i pobliskiej społeczności w dzielnicy Brookland w Waszyngtonie energię o mocy 6 megawatów. Farma ma wielkość odpowiadająca około 19 boiskom piłkarskim.

Przewiduje się, że pozwoli zaoszczędzić ponad 7,1 tony emisji gazów cieplarnianych rocznie, co jest równoznaczne z usunięciem z dróg 1547 samochodów rocznie lub wyeliminowaniem emisji dwutlenku węgla z ponad 800 000 galonów benzyny.

Według Katolickiego Uniwersytetu Ameryki, farma fotowoltaiczna uniwersytetu jest obecnie największym miejskim naziemnym panelem fotowoltaicznym w regionie, co podkreśla zaangażowanie uczelni w innowacyjne i zrównoważone rozwiązania energetyczne. Szkoła dzierżawi grunt firmie Standard Solar, która jest właścicielem i operatorem paneli oraz płaci czynsz na rzecz CUA.

Projekt pochłonął około 1,6 miliona dolarów kosztów początkowych (z czego prawie jedną trzecią pokryły ulgi podatkowe). Standard Solar korzysta również z ulgi podatkowej na inwestycje w energię słoneczną, a ci, którzy otrzymują energię wytworzoną z paneli słonecznych, kwalifikują się do kredytów, co zmniejsza koszt ich rachunków za energię.

Projekt jest wyjątkowy ze względu na lokalizację w mieście – większość dużych farm fotowoltaicznych powstaje na obszarach wiejskich. Posiadanie farmy słonecznej tak blisko dużej populacji zmniejsza koszty mediów zwykle wymagane do transportu energii do użytkowników.

Waszyngton zamierza osiągnąć neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla do 2025 r., co oznacza, że ​​okręg obniży emisję gazów cieplarnianych do zera netto. Administracja prezydenta Joe Bidena planuje wprowadzić gospodarkę o zerowej emisji dwutlenku węgla w całym kraju, do 2050 r.

Uniwersytet współpracował również z lokalną grupą pszczelarską, aby dodać siedliska dla pszczół pod panelami słonecznymi i zbudować w pobliżu ule.

 

Źródło: cna
Foto: Catholic University of America, YouTube

News USA

Senat USA odrzucił ustawę dotyczącą in vitro zarówno Demokratów jak i Republikanów

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek Senat Stanów Zjednoczonych odrzucił projekt ustawy, który według Demokratów miał na celu ochronę dostępu do procedur zapłodnienia in vitro (IVF) w całym kraju. Projekt ten został wprowadzony w ramach ogólnokrajowej debaty, która również dała początek konkurencyjnej ustawie popierającej zapłodnienie in vitro ze strony Republikanów, zablokowanej dzień wcześniej. O trwającym sporze w tej kwestii mówi Ojciec Paweł Kosiński SJ.

Ustawa o prawie do zapłodnienia in vitro, wprowadzona przez demokratyczną senator Tammy Duckworth z Illinois, została odrzucona w czwartek w głosowaniu 48 do 47, gdy do jej uchwalenia potrzeba było 60 głosów.

Ustanawiałaby ona prawo do leczenia niepłodności, w tym zapłodnienia in vitro, a także prawo do podejmowania decyzji i ustaleń dotyczących oddawania, testowania, wykorzystania, przechowywania lub usuwania tzw. „reprodukcyjnego materiału genetycznego”, takiego jak oocyty, plemniki, zapłodnione komórki jajowe i embriony.

Biskupi katoliccy w USA wezwali katolików, aby skontaktowali się ze swoimi ustawodawcami i zalecili im nieprzyjmowanie ustawy, ostrzegając między innymi, że ustawa może stworzyć nowy obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego obejmujący zapłodnienie in vitro.

Kwestią sporną było także naleganie Senackich Demokratów, aby rodziny korzystające z zapłodnienia in vitro miały możliwość wyrzucania zapłodnionych embrionów bez konsekwencji prawnych. To niezbędna część procesu zapłodnienia in vitro i jeden z kluczowych argumentów przeciwko tej procedurze, z katolickiego punktu widzenia.

Stosowanie zapłodnienia in vitro, które obejmuje proces selekcji „najlepszych” zarodków, doprowadziło do wyrzucenia milionów odrzuconych ludzkich embrionów, a kolejne miliony zostały zamrożone i są przechowywane w stanie zawieszenia.

Tymczasem wszystkich 49 Republikanów w Senacie zasygnalizowało w środę poparcie dla zapłodnienia in vitro, ale potępiło sponsorowaną przez Demokratów ustawę.

Jako alternatywę dla demokratycznej ustawy o zapłodnieniu in vitro, republikańscy Senatorowie: Ted Cruz z Teksasu i Katie Britt z Alabamy przedstawili inną ustawę, którą próbowali poddać pod głosowanie 12 czerwca, ale Demokraci ją zablokowali.

Republikańska ustawa uznaje „osobowość płodu”, co podważa legalność wyrzucania zapłodnionych embrionów.

Obecna debata na temat zapłodnienia in vitro wybuchła po wydaniu w lutym orzeczenia Sądu Najwyższego stanu Alabama, w którym stwierdzono, że w świetle prawa stanowego zamrożone ludzkie embriony są dziećmi. O decyzji tej informowaliśmy tutaj.

Od tego czasu prawodawcy ze stanu Alabama przyjęli ustawę, która zapewnia immunitet podmiotom przeprowadzającym zapłodnienie in vitro w przypadku śmierci lub obrażeń nienarodzonego dziecka podczas procesu zapłodnienia in vitro.

W lutym amerykańscy biskupi katoliccy wyrazili sprzeciw także wobec wcześniejszej wersji ustawy Senatu Demokratów.

„Rozumiemy głębokie pragnienie, które motywuje niektóre z tych par do poświęcenia wielu wysiłków, aby mieć dzieci, i popieramy moralnie dopuszczalne sposoby osiągnięcia tego” – napisali w liście do prawodawców szefowie czterech komitetów Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych .

„Jednak rozwiązaniem nigdy nie może być proces medyczny, który wiąże się z powstaniem niezliczonej liczby nienarodzonych dzieci i skutkuje zamrożeniem lub wyrzuceniem i zniszczeniem większości z nich” – podkreślili biskupi.

Zapłodnienie in vitro, ostrzegali biskupi, stanowi „zagrożenie dla najbardziej bezbronnych istot ludzkich”.

Następnie zganili branżę zapłodnienia in vitro, twierdząc, że „opiera się na milionach dzieci stworzonych po to, by je zniszczyć lub porzucić”.

W środę Konwencja Południowych Baptystów, największe wyznanie protestanckie w USA, głosowała za przyjęciem uchwały sprzeciwiającej się stosowaniu zapłodnienia in vitro.

Źródło: cna
Foto: istock/Svitlana Hulko/iLexx/Nuttawan Jayawan
Czytaj dalej

Kościół

Biskupi katoliccy przepraszają rdzenną ludność amerykańską za przeszłość

Opublikowano

dnia

Autor:

Oczekuje się, że amerykańscy biskupi katoliccy zatwierdzą dokument, w którym przepraszają katolickie społeczności tubylcze za historię traumy spowodowaną częściowo ich „porzuceniem” przez Kościół i proponują drogę, które uwzględnia wyjątkowe potrzeby kulturalne tych społeczności. O ważnym rozliczeniu z przeszłości Kościoła mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosińki.

Projekt dokumentu pt. „Dotrzymywanie świętej obietnicy Chrystusa: ramy duszpasterskie dla posługi ludności rdzennej” zawiera zaktualizowany plan duszpasterski mający na celu rozwianie obaw katolickich społeczności tubylczych. We wstępie zauważono, że ostatni raz biskupi formalnie zwracali się do tych wspólnot w 1977 r.

Oczekuje się, że w najbliższy piątek USCCB będzie głosować za przyjęciem tekstu na swoim corocznym wiosennym posiedzeniu w Louisville w stanie Kentucky.

Biskupi przepraszają, pisząc: „Niestety wielu rdzennych katolików odczuwało poczucie opuszczenia w swoich stosunkach z przywódcami Kościoła z powodu braku zrozumienia ich wyjątkowych potrzeb kulturowych. Przepraszamy za to, że nie pielęgnowaliśmy, nie wzmacnialiśmy, nie szanowaliśmy, nie uznawaliśmy i nie docenialiśmy osób powierzonych naszej opiece duszpasterskiej”.

Dokument uwzględnia wnioski z poprzedniej sesji odsłuchowej z biskupami i przywódcami tubylczymi w 2019 r.

Tekst najpierw przypomina historię traumy doświadczanej przez społeczności tubylcze, począwszy od XV wieku wraz z przybyciem Europejczyków do Ameryki Północnej. Wśród głównych źródeł traumy wymienia epidemie, politykę krajową i szkoły z internatem, które głęboko wpłynęły na życie rodzinne.

Siuksowie z Wielkich Równin ok. 1875 roku

Jak napisano: „Systemy rodzinne wielu rdzennych ludów nigdy w pełni nie podniosły się po tych tragediach, które często prowadziły do ​​rozbitych rodzin, dotkniętych uzależnieniem, przemocą domową, porzuceniem i zaniedbaniem.”

„Kościół przyznaje, że odegrał rolę w traumach doświadczanych przez rdzenne dzieci”.

Projekt dokumentu stwierdza: „Postawmy sobie jasno sprawę: Kościół katolicki nie podziela tych ideologii”.

Projekt wzywa do większej liczby sesji odsłuchowych z rdzennymi amerykańskimi katolikami i do partnerstwa z ministerstwami, takimi jak katolickie organizacje charytatywne i inne, które zapewniają poradnictwo i grupy wsparcia dla rdzennej ludności zmagającej się z ranami wynikającymi z traumy.

Nawiązano w nim także do tradycyjnych praktyk tubylczych, takich jak rytuały uzdrawiania i oddawania czci zmarłym.

„Kościół może wykorzystać te rdzenne wierzenia, aby pogłębić  zrozumienie tego, jak Chrystus jest obecny i aktywny w sakramentach. Przyjmując sakramenty, wiele wspólnot doświadczyło głębokiej nadziei na pojednanie, uzdrowienie i życie wieczne”, napisali biskupi.

Indianie na początku XX wieku

Dokument wspomina o znaczeniu programu walki USCCB, z ubóstwem, znanego jako Katolicka Kampania na rzecz Rozwoju Człowieka (Catholic Campaign for Human Development), w rozwiązywaniu niektórych z tych problemów. Biskupi będą omawiać przyszłość tego programu podczas wiosennego spotkania.

 

Źródło: cna
Foto: wikimedia, NAC, istock/Nature, food, landscape, travel/

 

Czytaj dalej

News USA

Ruch Humanality: Zostaw telefon i powróć do prawdziwych relacji

Opublikowano

dnia

Autor:

W 2018 roku katolicki muzyk Andrew Laubacher zdecydował się rzucić media społecznościowe, wyczerpany karierą muzyczną, która wymagała ciągłego przebywania w nich. Nie przewidział wtedy, że 5 lat później będzie pomagał przewodzić ruchowi zachęcającemu innych do zerwania uzależnienia od technologii. O mądrym ruchu społecznym mówi Jezuita, Ojciec Paweł Kosiński.

„Po prostu nie byłem zadowolony, że wszystkie te platformy stały się tak pochłaniające” – powiedział Andrew Laubacher w rozmowie z CNA. „Więc w 2018 roku zdecydowałem się porzucić wszystkie media społecznościowe i wrócić do telefonu z klapką.”

Dzięki tej zmianie artysta doświadczył wielu niesamowitych rzeczy w odniesieniu do swoich związków, zdrowia psychicznego i duchowego.

Następnie poznał małżeństwo – Hope i Justina Schneir, którzy mieli podobne podejście do technologii i założyli Humanality, ruch, którego celem jest pomaganie ludziom w odkrywaniu wolności poprzez świadome użytkowanie wynalazków technologii.

Laubacher jest obecnie dyrektorem wykonawczym Humanality, współpracując z małżeństwem Schneir, którzy ustanowili „Stypendia Unplugged” na Uniwersytecie Franciszkańskim w Steubenville – ich macierzystej uczelni – w ramach którego 30 studentów otrzymało fundusze za wyrażenie zgody na rezygnację z telefonów na rok.

O tej inicjatywie pisaliśmy tutaj.

Kto potrzebuje Humanality?

W związku z utrzymującym się kryzysem zdrowia psychicznego w USA Andrew Laubacher zauważył, że gwałtowny wzrost poziomu lęku i depresji, zwiększona samotność i powszechne kulturowe uzależnienie od pornografii zbiegły się z pojawieniem się iPhone’a i platform mediów społecznościowych.

Według sondażu Gallupa z 2023 r. odsetek dorosłych cierpiących na depresję wzrósł z 10% w 2015 r. do 29%. Według raportu Common Sense Media prawie 3 na 4 nastolatków oglądało pornografię.

Jedno z badań Pew z 2023 r. wykazało, że myśli samobójcze wśród licealistów w USA wzrosły z 16% w 2011 r. do 22% w 2021 r., przy czym ryzyko to jest większe u młodych kobiet i wynosi aż 30%.

„Rozwiązaniem jest Humanality” – uważa Laubacher. „Jesteśmy ruchem, który stara się kultywować więcej interakcji międzyludzkich i to, co nazywamy „rozkwitem człowieka”.

Uzależniony od technologii? Dołącz do klubu

„U podstaw naszego uzależnienia od technologii leży uzasadnione pragnienie kontaktu” – uważa Hope Schneir. „Wielu młodych ludzi chce przejść do trybu życia bardziej odłączonego od sieci, ale boją się zrobić to sami”.

Ruch Humanality ma obecnie kluby na sześciu różnych kampusach katolickich uczelni i zapewnia środki dla seminarzystów.

Kluby te promują różne „poziomy”, w które mogą się zaangażować studenci — na przykład w „Trybie Monka” student zobowiązuje się w ogóle nie używać telefonu komórkowego, zamiast tego polegać na kampusowym Wi-Fi, laptopie i budziku analogowym. W bardziej praktycznym „Trybie Rebelianta” studenci używają telefonów bez Internetu, a jedynie dostępne laptopy są środkiem komunikacji cyfrowej.

Comiesięczne spotkania pomagają młodym ludziom utrzymać dobrą formę i jednocześnie budują żywą społeczność. Spotkania, wędrówki bez telefonu, wieczory przy ognisku i koncert na koniec roku pomagają im doświadczyć życia bez telefonów.

 

Źródło: cna
Foto: Humanality, YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

czerwiec 2024
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Popularne w tym miesiącu