Połącz się z nami

News USA

McDonald’s kusi amerykańskich amatorów fast foodów tanim posiłkiem za 5 USD

Opublikowano

dnia

McDonald’s planuje wprowadzić w USA ofertę posiłków za 5 dolarów, aby przyciągnąć klientów zniechęconych rosnącymi cenami fast foodów. Będzie to wybór pomiędzy McChicken a McDouble cztery kawałki kurczaka McNuggets, frytki i napój. Promocyjny zestaw ma być dostępny przez miesiąc.

Obecnie kanapka McChicken, zawierająca panierowany filet z kurczaka, szatkowaną sałatę i majonez, kosztuje 5,59 dolara w McDonald’s na Times Square. Cena całego zestawu (plus cztery kawałki kurczaka McNuggets, frytki i napój), to, w zależności od miasta, od 16 do 18 dolarów.

Potencjalne wprowadzenie oferty posiłku za 5 dolarów następuje w kluczowym momencie dla McDonald’s, ponieważ sieć boryka się z niższymi niż oczekiwano dochodami. Rosnące ceny menu odstraszają gorzej sytuowane rodziny mocniej dotknięte inflacją.

McDonald’s w pierwszym kwartale minimalnie pobił oczekiwania analityków, jeśli chodzi o przychody – wyniosły one 6,17 mld dolarów wobec prognoz zakładających 6,16 mld dolarów. Z kolei zysk na akcję był niższy od oczekiwań i wyniósł 2 dolary i 70 centów wobec prognozowanych 2 dolarów i 72 centów. Zysk netto wzrósł do 1,93 mld dolarów z 1,8 mld dolarów w analogicznym okresie 2023 r.

Wiadomość o potencjalnej ofercie posiłku za 5 dolarów natychmiast wpłynęła na akcje McDonald’s, które w piątek wzrosły aż o 2,7%, co stanowi najbardziej znaczący wzrost od stycznia 2023 r., wg raportu Bloomberga.

W kwietniu dyrektor generalny McDonald’s, Chris Kempczinski, przyznał, że na całym świecie utrzymuje się szeroko zakrojona presja konsumencka, mówiąc: „konsumenci w dalszym ciągu są jeszcze bardziej wybredni w stosunku do każdego wydanego dolara, ponieważ na co dzień muszą mierzyć się z podwyższonymi cenami”.

Zestaw Big Mac wprowadzony przez McDonald’s, spowodował, że sieć spotkała się z krytyką, ponieważ jego cena w niektórych lokalizacjach wynosiła prawie 18 dolarów.

Wzrost kosztów szczególnie dotknął Kalifornię, gdzie od 1 kwietnia nowe przepisy nałożyły obowiązek minimalnej stawki godzinowej w wysokości 20 dolarów dla pracowników fast foodów.

W lutym McDonald’s odnotował niewielki spadek ruchu klientów w USA, odnotowując mniejszą liczbę wizyt osób o rocznych dochodach poniżej 45 000 dolarów.

Dyrektor finansowy Ian Borden poinformował, że w trzecim kwartale firma rzeczywiście podniosła ceny w USA, ale w mniejszym tempie. McDonald’s spodziewa się wzrostu cen w USA o nieco ponad 10% w ciągu całego roku.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube, istock/Tanes Ngamsom/

News Chicago

Dutch Bros Coffee: Nowa marka kawowa wkracza na przedmieścia Chicago

Opublikowano

dnia

Autor:

Dutch Bros Coffee

Sieć Dutch Bros Coffee, znana z modelu drive-thru i silnej pozycji na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, zapowiedziała otwarcie swojej pierwszej lokalizacji na przedmieściach Chicago. To kolejny etap ekspansji firmy na rynku Illinois.

Melrose Park nowym adresem

Nowa kawiarnia powstanie w Melrose Park przy 1931 North Mannheim Road. W budynku wcześniej działał punkt udzielający pożyczek gotówkowych. Obiekt przez lata pozostawał niewykorzystany, a teraz zyska nowe przeznaczenie.

Firma poinformowała, że lokalizacja jest na dobrej drodze do uruchomienia na początku 2026 roku. Będzie to pierwsza obecność Dutch Bros Coffee w rejonie przedmieść Chicago.

Rozwój sieci w Illinois

Choć marka działa już w Illinois, dotychczasowe punkty znajdowały się poza aglomeracją chicagowską. Lokal w Urbanie przy 809 West Green Street został otwarty w grudniu 2025 roku. Pierwsza lokalizacja w stanie powstała w Edwardsville przy 2475 Troy Road.

Wejście do Melrose Park sygnalizuje rosnące zainteresowanie sieci rynkiem metropolitalnym Chicago. Nowa inwestycja wpisuje się w strategię stopniowego zagęszczania obecności marki w Illinois.

 

Źródło: nbc
Foto: Dutch Bros Coffee
Czytaj dalej

BIZNES

Nowy rozdział dla księgarni w Skokie: Barnes & Noble zmienia lokal

Opublikowano

dnia

Autor:

barnes&Noble-orchard

Dwupoziomowa księgarnia Barnes & Noble, od lat obecna w Westfield Old Orchard Mall w Skokie, zakończyła działalność w swojej dotychczasowej lokalizacji. Zamknięcie nie oznacza jednak pożegnania z centrum handlowym. Sieć zapowiedziała szybki powrót i otwarcie nowego sklepu w innym miejscu galerii.

Uroczyste otwarcie zaplanowano na środę, 25 lutego. Nowy sklep rozpocznie działalność o godzinie 10 rano, zaledwie kilka kroków od poprzedniego miejsca. Księgarnia zajmie dawną przestrzeń po sklepie Zara. Podobnie jak wcześniej, będzie to lokal dwupoziomowy.

Poprzednia, charakterystyczna, dwupiętrowa lokalizacja w pobliżu dawnego budynku Bloomingdale’s została zamknięta w ramach trwającej modernizacji centrum handlowego. Przeniesienie księgarni wpisuje się w szerszy proces przebudowy i odświeżania Old Orchard.

Otwarciu nowego sklepu towarzyszyć będzie symboliczne przecięcie wstęgi. Weźmie w nim udział lokalna autorka Hayley Gelfuso, która będzie podpisywać egzemplarze swojej najnowszej książki „The Book of Lost Hours”.

Większa przestrzeń, ta sama formuła

Nowa księgarnia zaoferuje 23 tysiące stóp kwadratowych powierzchni. W ofercie znajdą się książki, zabawki, gry, magazyny oraz upominki. Zachowana zostaje dwupoziomowa koncepcja sklepu, która przez lata była jednym z wyróżników tej lokalizacji.

Old Orchard i marka z tradycją

Barnes & Noble działa w Old Orchard od października 1994 roku. Przez dekady księgarnia stała się stałym elementem handlowego krajobrazu Skokie i miejscem dobrze znanym kolejnym pokoleniom odwiedzających centrum.

Ekspansja sieci księgarni

Relokacja sklepu w Skokie następuje w okresie intensywnego rozwoju sieci. Po spadku liczby lokalizacji poniżej 600 w 2023 roku, firma przekroczyła poziom 700 księgarni. W ostatnich latach tempo otwarć wyraźnie wzrosło, a plany na 2026 rok obejmują uruchomienie ponad 60 nowych sklepów.

Kolejne otwarcia w Illinois

Sklep w Skokie jest pierwszym z czterech nowych punktów Barnes & Noble planowanych w Illinois w tym roku. W najbliższych miesiącach zapowiedziano otwarcia w Hyde Park, Oak Park oraz przy State Street.

 

Źródło; nbc
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News USA

Polityka obronna USA dotycząca AI chce oddać kontrolę robotom

Opublikowano

dnia

Autor:

Amerykański gigant sztucznej inteligencji Anthropic znalazł się w centrum gwałtownie narastającego sporu z władzami obronnymi USA. Jego przyczyną jest odmowa udostępnienia platformy Claude do projektowania lub wdrażania autonomicznych systemów uzbrojenia, określanych skrótem LAWS (Lethal Autonomous Weapons), a potocznie nazywanych „killer robots” – “zabójczymi robotami”. O konflikcie mówi Ojciec Paweł Kosiński.

Anthropic, z siedzibą w San Francisco, przedstawiana jest jako korporacja użytku publicznego, podkreślająca misję bezpiecznego i etycznego rozwoju AI. Spór wybuchł po tym, jak firma odmówiła wykorzystania swojej technologii do zastosowań, które obejmowałyby działanie bez udziału człowieka oraz masowe działania inwigilacyjne wobec obywateli.

Stawką sporu jest przyszłość współpracy firmy z Pentagonem i konsekwencje, jakie mogą uderzyć nie tylko w samą spółkę, ale również w szeroki łańcuch technologicznych zależności w branży sztucznej inteligencji.

Reakcja Pentagonu jest daleko idąca: rozważane jest zerwanie niemal wszystkich powiązań oraz nadanie firmie szczególnie dotkliwej etykiety „supply chain risk”.

„Supply chain risk” jako narzędzie nacisku

Termin „supply chain risk” w opisywanej praktyce bywa rezerwowany dla podmiotów postrzeganych jako zagrożenie bezpieczeństwa, zwykle kojarzonych z państwami uznawanymi za wrogie.

W tym przypadku jego potencjalne zastosowanie wobec amerykańskiej firmy miałoby znaczenie nie tylko symboliczne. Taka decyzja mogłaby oznaczać, że każda spółka chcąca prowadzić interesy z wojskiem USA zostałaby zmuszona do zerwania relacji z Anthropic i unikania współpracy z tym dostawcą.

Jednocześnie platforma Claude ma być już zintegrowana z wieloma systemami używanymi przez amerykańskie struktury obronne, co sugeruje, że ewentualne „odplątanie” technologii mogłoby być kosztowne i czasochłonne.

W tle pojawia się więc nie tylko spór o zasady, ale też realne ryzyko operacyjnego paraliżu lub opóźnień w projektach, które bazują na rozwiązaniach dostawców AI.

Dario Amodel, współzałożyciel i CEO Anthropic

Nowa „Konstytucja” Claude i deklaracje o ludzkim nadzorze

Napięcie narastało już wcześniej. Pod koniec stycznia Anthropic opublikował nową „Konstytucję” dla swojego modelu Claude, opartą na zasadach, które mają zapobiegać podważaniu mechanizmów ludzkiego nadzoru nad AI na obecnym etapie rozwoju. Firma przedstawiła ramy ograniczeń i zabezpieczeń, które w jej ocenie powinny chronić przed użyciem technologii w sposób niekontrolowany lub sprzeczny z przyjętą misją.

Autonomiczna broń jako spór o odpowiedzialność

Najpoważniejszym punktem sporu pozostaje właśnie autonomia systemów uzbrojenia. Wątpliwości dotyczą tego, czy w sytuacji walki, decyzji o ataku i rozpoznania celu można dopuścić scenariusz, w którym człowiek nie sprawuje realnego nadzoru nad działaniem narzędzia.

Krytycy takich systemów podnoszą argument, że jeśli broń ma działać bez ludzkiej kontroli, ryzyko błędów, eskalacji i niezamierzonych skutków rośnie w sposób trudny do przewidzenia.

Anthropic

Ryzyko wstrząsu na rynku i dylemat dla partnerów

Potencjalne „zablokowanie” Anthropic mogłoby wywołać efekt domina. Poważne konsekwencje dotknęłyby nie tylko samego producenta Claude, ale też firmy, które zainwestowały w Anthropic lub korzystają z jego rozwiązań chmurowych, takie jak Amazon czy OpenAI.

W takim układzie rynek mógłby stanąć przed brutalnym wyborem: utrzymać relacje z Anthropic albo zachować możliwość pracy z Pentagonem.

Zderzenie polityki obronnej z głosem Stolicy Apostolskiej

W tle sporu pojawia się mocno zarysowany wątek etyczny i międzynarodowy. Stolica Apostolska od lat sprzeciwia się rozwojowi autonomicznych systemów uzbrojenia i wzywa do regulacji badań nad uzbrajaniem AI oraz do moratorium na rozwój i użycie takiej broni. Potrzebne są ramy prawne, które chronią wolność i ludzką odpowiedzialność.

Co dalej z Anthropic i współpracą z wojskiem

Jeśli Pentagon zdecyduje się na formalne kroki, konsekwencje odczują zarówno instytucje wojskowe korzystające już z narzędzi AI, jak i prywatni wykonawcy budujący rozwiązania dla sektora bezpieczeństwa.

W centrum pozostaje pytanie, czy rozwój sztucznej inteligencji w zastosowaniach militarnych będzie opierał się na twardych wymogach kontroli człowieka i jasno wyznaczonych ograniczeniach, czy też priorytetem stanie się maksymalna elastyczność użycia.

 

Źródło; crux
Foto; TechCrunch, Anthropic, Pax Ahimsa Gethen
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

maj 2024
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu