News USA
Rok 2023 był rekordowy – ponad 650 tys. Amerykanów było bezdomnych
W 2023 r. więcej Amerykanów niż kiedykolwiek wcześniej było bezdomnych, po zakończeniu programów pomocy w czasie pandemii i gwałtownym wzroście cen wynajmu mieszkań. Według nowego raportu przygotowanego przez Joint Center for Housing Studies Uniwersytetu Harvarda na początku 2023 roku 653 100 Amerykanów było bezdomnych, co stanowi rekord.
Spośród 653 100 osób bezdomnych, 256 610 nie miało dachu nad głową, żyło na zewnątrz lub w niezatwierdzonych do zamieszkania miejscach, takich jak pojazdy lub opuszczone budynki.
Jednym z głównych powodów wzrostu liczby osób bezdomnych jest to, że jest mniej miejsc do życia, które są uważane za niedrogie. Według raportu w latach 2019–2022 utracono ponad 500 000 mieszkań o niskim czynszu.
Liczba osób obciążonych czynszem – wydających ponad 30% swoich dochodów na mieszkania i media – wzrosła następnie do ponad 50%.
Jedną z obaw związanych z tym trendem jest rosnący popyt na mieszkania na wynajem, podczas gdy liczba nowych budynków wielorodzinnych w budowie maleje. To, w połączeniu z luką w pomocy dla rodzin o niskich dochodach, może sprawić, że dla wielu mieszkania staną się niedostępne.
„W czasie pandemii zwiększone zasoby dla najemców, dostawców mieszkań oraz władz stanowych i lokalnych pokazały, że pomoc finansowa i wsparcie zapewniają najemcom stabilne mieszkania, a właścicielom wypłacalność” – zauważa raport.
Ale ponieważ zasoby te wygasły lub zostały wyczerpane, sieć zabezpieczeń mieszkaniowych ponownie jest przeciążona i niedofinansowana, jak miało to miejsce przez wiele dziesięcioleci. Chociaż stany i miasta podjęły działania, aby wypełnić niektóre luki, potrzebne jest większe zaangażowanie ze strony rządu federalnego, stwierdza raport.

Część wzrostu popytu jest spowodowana wynajmem mieszkań przez większą liczbę Amerykanów o wyższych dochodach.
W raporcie odnotowano 43% wzrost liczby najemców zarabiających ponad 75 000 dolarów rocznie. Liczba mieszkań z miesięcznym czynszem przekraczającym kwotę 2000 dolarów miesięcznie jest prawie trzykrotnie większa niż w roku 2010, po uwzględnieniu inflacji.

W roku 2010 w USA było prawie 9 milionów jednostek o wartości czynszu poniżej 600 dolarów miesięcznie, podczas gdy w tamtym czasie ceny przekraczające 2000 dolarów wynosiły 3 miliony. Od 2022 r. sytuacja wygląda inaczej – jest niecałe 2 miliony jednostek z czynszem poniżej 600 dolarów miesięcznie, a 9 milionów kosztuje ponad 2000 dolarów.
Według wskaźnika cen towarów i usług koszty wynajmu mieszkań w miastach wzrosły o około 64% od 2010 r. do końca 2023 r.
Tymczasem, według rządu, w tym samym okresie mediana tygodniowych wynagrodzeń wzrosła jedynie o około 50%, wg nowych danych.
Źródło: sripps
Foto: istock/Rawf8/
News USA
Backpack królem Fat Bear Week 2026. Niedźwiedź z Alaski zdobył ponad 103 tys. głosów
Niedźwiedź 89 Backpack został zwycięzcą Fat Bear Week 2026 w Parku Narodowym i Rezerwacie Katmai na Alasce. W finale trwającego tydzień internetowego konkursu pokonał niedźwiedzicę 910, zdobywając ponad 103 tys. głosów. Tegoroczna rywalizacja cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że już podczas pierwszej rundy przeciążona została strona do głosowania.
W finałowym pojedynku Backpack otrzymał 103 334 głosy, natomiast samica 910 zgromadziła 98 253 głosy. Tym samym niedźwiedź dołączył do grona zwycięzców jednego z najbardziej niezwykłych konkursów przyrodniczych w Stanach Zjednoczonych.
Przedstawiciele Katmai National Park & Preserve podkreślili, że tegoroczna edycja stała się wspólną historią tworzoną przez tysiące osób, które głosowały, prowadziły kampanie swoich ulubionych niedźwiedzi i dzieliły się zainteresowaniem dziką przyrodą Alaski. W 2026 roku organizatorzy zwracali szczególną uwagę na odporność niedźwiedzi i znaczenie chronionych krajobrazów.
16 niedźwiedzi walczyło o zwycięstwo
W Fat Bear Week 2026 uczestniczyło łącznie 16 niedźwiedzi. Backpack od początku należał do faworytów i w dwóch pierwszych rundach wygrywał swoje pojedynki przewagą przekraczającą 100 tys. głosów.
Rywalizacja stała się znacznie bardziej wyrównana w półfinale. Backpack nieznacznie pokonał niedźwiedzia 164 Bucky, natomiast niedźwiedzica 910 zdecydowanie wygrała z 132. Ostatecznie to Backpack zdobył tytuł, kontynuując rodzinną tradycję sukcesów w konkursie.
Jego matka również wygrała Fat Bear Week
Matką Backpacka jest 435 Holly, zwyciężczyni Fat Bear Week z 2019 roku. To właśnie ona w 2006 roku po raz pierwszy przyprowadziła młodego niedźwiedzia nad Brooks River w Parku Narodowym i Rezerwacie Katmai.
Imię Backpack nawiązuje do zachowania niedźwiadka podczas przepraw przez rzekę. Jako młode zwierzę wspinał się na grzbiet Holly, kiedy razem brodzili w wodzie, przypominając wówczas plecak niesiony przez matkę.
Gdy miał około dwóch lat, doznał poważnego urazu nogi. Strażnicy parku mieli wówczas wątpliwości, czy zdoła przeżyć. Niedźwiedź jednak wyzdrowiał, a w 2008 roku usamodzielnił się. Z czasem wyrósł na dużego dorosłego samca, który teraz trafił do galerii mistrzów Fat Bear Week.
Zainteresowanie przeciążyło internetowe głosowanie
Tegoroczna drabinka została powiększona w porównaniu z 2025 rokiem, kiedy rywalizowało 12 niedźwiedzi. Głosowanie, o którym informowaliśmy tutaj, rozpoczęło się we wtorek 22 września. Zainteresowanie pierwszą rundą było tak duże, że strona internetowa nie wytrzymała napływu użytkowników.

Organizatorzy przedłużyli pierwszą rundę o dodatkowy dzień, ponieważ część osób nie mogła dostać się do systemu głosowania. Aby oddany głos został zaliczony, uczestnicy musieli za każdym razem podać adres e-mail.
Fat Bear Week rozpoczął się w 2014 roku jako jednodniowa inicjatywa prezentująca niedźwiedzie żyjące w południowo-zachodniej części Alaski. Z czasem wydarzenie przekształciło się w międzynarodowy internetowy konkurs. W 2025 roku oddano ponad 1,7 mln głosów z przeszło 100 krajów.
Otis pozostaje rekordzistą konkursu
W ciągu 12 lat Fat Bear Week miał sześciu różnych zwycięzców, a trzech z nich zdobywało tytuł więcej niż raz. Najbardziej utytułowany pozostaje 480 Otis, który wygrał pierwszą edycję w 2014 roku, a następnie triumfował również w 2016, 2017 i 2021 roku.

Otis należy do starszych niedźwiedzi związanych z Brooks River i nie był obserwowany od czasu swojego ostatniego zwycięstwa. Jedną z jego największych rywalek była 409 Beadnose, która zdobyła tytuł w 2015 i 2018 roku. Jest ona także matką tegorocznej finalistki 910.
Beadnose była oceniana na ponad 20 lat i również nie była widziana od czasu swojego ostatniego zwycięstwa. Niedźwiedzie brunatne żyjące na wolności mogą osiągać wiek około 30 lat.
Rodzinne tradycje mistrzów Katmai
Po kilku latach popularności wśród uczestników głosowania 435 Holly zwyciężyła w 2019 roku, stając się pierwszą triumfatorką od początku konkursu inną niż Otis lub Beadnose. Siedem lat później jej syn Backpack powtórzył ten sukces.

Do wielokrotnych zwycięzców należą również 747, który triumfował w 2020 i 2022 roku, oraz 128 Grazer, zdobywczyni tytułu w 2023 i 2024 roku. Grazer jest także matką jednego z niedźwiedzi uczestniczących w tegorocznej rywalizacji.
Zwycięzca Fat Bear Week 2025, niedźwiedź 32 Chunk, również pojawił się w tegorocznym konkursie. Tym razem nie zdołał jednak obronić tytułu i odpadł już w pierwszej rundzie. W 2026 roku miejsce na szczycie należy do 89 Backpacka.
Źródło: cbs
Foto: Fat Bear Week
News USA
Systemy wyborcze podczas listopadowych wyborów będą szczególnie chronione
Agencja Bezpieczeństwa Narodowego USA oraz wojskowe jednostki wywiadowcze i cybernetyczne mają uczestniczyć w ochronie infrastruktury wyborczej podczas listopadowych wyborów do Kongresu. Sekretarz Wojny Pete Hegseth polecił wykorzystać dostępne zasoby do przeciwdziałania zagranicznym cyberatakom, wpływom i próbom zakłócenia procesu wyborczego.
Zaangażowanie wojskowych specjalistów w cyberbezpieczeństwo wyborów nie jest nową praktyką. Eksperci pomagają monitorować zagrożenia i odstraszać potencjalnych hakerów od 2017 roku, kiedy amerykańska infrastruktura wyborcza została uznana za infrastrukturę krytyczną.
Nowa dyrektywa Pete’a Hegsetha została zawarta w memorandum z 22 września, które publicznie ogłoszono w poniedziałek. Sekretarz wojny polecił przedstawicielom wywiadu obronnego zmobilizowanie dostępnych zasobów w celu ochrony infrastruktury wyborczej przed wrogimi działaniami zagranicznymi.
Ochrona przed ingerencją z zagranicy
Zadaniem służb ma być również przeciwdziałanie zagranicznym próbom zastraszania lub wywierania presji na wyborców. Hegseth podkreślił w memorandum, że każdy uprawniony wyborca powinien mieć możliwość oddania głosu bez obawy przed zagranicznym przymusem, groźbami czy ingerencją.
W działania mają być zaangażowane między innymi Agencja Bezpieczeństwa Narodowego oraz Dowództwo Cybernetyczne Stanów Zjednoczonych. Tego rodzaju współpraca wojskowych służb cybernetycznych przy zabezpieczaniu wyborów była stosowana również podczas wcześniejszych głosowań.
Zmiany w cywilnym systemie cyberbezpieczeństwa
Ogłoszenie Pentagonu następuje po znaczącym ograniczeniu przez administrację Prezydenta Donalda Trumpa potencjału Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury CISA działającej w ramach Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. CISA została utworzona między innymi po to, aby pomagać w zabezpieczaniu infrastruktury wyborczej.
Agencja przedstawiła w ubiegłym tygodniu własny plan bezpieczeństwa wyborów. Dokument opisuje potencjalne zagrożenia dla systemów wyborczych oraz usługi, które CISA ma oferować stanowym i lokalnym urzędnikom odpowiedzialnym za przeprowadzenie głosowania.

Pete Hegseth
Oba działania ogłoszono na kilka tygodni przed Election Day, przypadającym 3 listopada, gdy w części kraju rozpoczęło się już wcześniejsze głosowanie. Krótki czas pozostały do wyborów stał się jednym z powodów krytyki nowych zapowiedzi.
Eksperci wskazują na późny termin
David Becker, były prawnik DOJ i szef organizacji Center for Election Innovation & Research, ocenił, że termin ogłoszenia działań może wskazywać przede wszystkim na ich demonstracyjny charakter. Zwrócił uwagę na wcześniejsze ograniczenie federalnych zdolności związanych z cyberbezpieczeństwem wyborów oraz zwolnienie specjalistów w 2025 roku.
Spory o zasady przeprowadzania wyborów
Dyskusja o bezpieczeństwie wyborów odbywa się w czasie szerszego sporu dotyczącego zasad głosowania. Donald Trump nadal podnosi zarzuty dotyczące skali oszustw wyborczych, podczas gdy eksperci i urzędnicy wyborczy kwestionują część tych twierdzeń i wskazują na brak dowodów potwierdzających powszechność takich nieprawidłowości.
Sąd Najwyższy USA zablokował próbę rządu dotyczącą ograniczenia głosowania korespondencyjnego. Jednocześnie pozwolił na wykorzystywanie federalnej bazy danych do sprawdzania obywatelstwa osób znajdujących się w rejestrach wyborców.

Listopadowe wybory odbędą się 3 listopada. Do tego czasu federalne służby wywiadowcze i cybernetyczne mają koncentrować się przede wszystkim na wykrywaniu oraz powstrzymywaniu zagranicznych prób wpływania na amerykańską infrastrukturę wyborczą.
Źródło: scrippsnews
Foto: Pete Hegseth fb, istock
News USA
Amerykanie wydali dodatkowe 65 miliardów dolarów na benzynę od początku wojny w Iranie
Wojna w Iranie coraz wyraźniej odbija się na portfelach Amerykanów. Według narzędzia opracowanego przez Brown University kierowcy w Stanach Zjednoczonych wydali już około 65 miliardów dolarów więcej na benzynę, niż zapłaciliby przy cenach sprzed rozpoczęcia konfliktu. Kwota nadal rośnie wraz z utrzymującymi się wysokimi cenami paliw.
W momencie rozpoczęcia wojny średnia krajowa cena benzyny wynosiła około 2,98 dolara za galon. Obecnie średnia podawana przez AAA wynosi 4,47 dolara za galon, co oznacza wzrost o niemal 1,50 dolara.
Różnice pomiędzy poszczególnymi stanami pozostają jednak bardzo duże. Indiana należy obecnie do miejsc z najtańszą benzyną w kraju, gdzie galon kosztuje średnio 3,88 dolara. Najdrożej jest w Kalifornii, gdzie średnia cena sięga 6,37 dolara za galon.
Specjalne narzędzie pokazuje dodatkowe koszty wojny
Brown University uruchomił w kwietniu specjalny system monitorowania cen paliw, którego zadaniem jest pokazanie dodatkowego obciążenia finansowego ponoszonego przez amerykańskich konsumentów. Narzędzie pozwala śledzić, ile więcej mieszkańcy USA wydają w związku ze wzrostem cen benzyny.
Są to wydatki bezpośrednio obciążające budżety amerykańskich gospodarstw domowych, a narzędzie może pomagać konsumentom w planowaniu dodatkowych kosztów związanych między innymi z podróżami samochodowymi i wakacyjnymi wyjazdami.
Diesel podrożał o ponad 75 procent
Skutki wzrostu cen paliw nie ograniczają się do kierowców tankujących benzynę. Jeszcze większe zmiany dotyczą oleju napędowego. Na początku wojny jego średnia cena wynosiła 3,67 dolara za galon, a w ciągu 212 dni wzrosła o 2,78 dolara, czyli o ponad 75 procent.

Tak duży wzrost cen oleju napędowego może mieć znaczenie także dla osób, które nie posiadają samochodów z silnikiem wysokoprężnym. Paliwo to jest szeroko wykorzystywane w amerykańskim transporcie towarowym, dlatego wyższe ceny paliwa zwiększają koszty przewozu produktów na terenie całego kraju.
Rosnące wydatki przedsiębiorstw na transport mogą następnie zostać przeniesione na klientów. W rezultacie konsekwencje droższego oleju napędowego mogą być widoczne nie tylko na stacjach benzynowych, ale również w cenach codziennych produktów kupowanych przez amerykańskie gospodarstwa domowe.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Nature/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA3 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA2 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago2 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 dni temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago
-
News USA1 tydzień temuApple zgodził się na ugodę za 250 mln USD. Właściciele wybranych iPhone’ów mogą otrzymać pieniądze






