Połącz się z nami

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

„Jak szedłem to biegłem – jak Forrest Gump”. Polak wystartuje w Bostonie a wyhamuje w Los Angeles

Opublikowano

dnia

Tomasz Sobania wprawdzie nie przybiegł do Chicago, tylko przyleciał, za to w przyszłym roku powitamy go gdy z polską flagą i w sportowych butach wbiegnie do miasta w ramach swojego niezwykle ekstremalnego przedsięwzięcia. W studiu Radia Deon mieszkaniec Gliwic mówi o mega projekcie przebiegnięcia całej Ameryki od Bostonu do Los Angeles.

Mieszkający w Gliwicach Tomasz Sobania to biegacz długodystansowy, który w życiu pokonał już tysiące mil w czasie swoich charytatywnych biegów po Europie. Teraz Polak przygotowuje się do przemierzenia Stanów Zjednoczonych od oceanu do oceanu, niczym filmowy Forrest Gump.

W swoich biegach Tomasz pokonuje dziennie dystans maratonu i niewiele dni przeznacza na odpoczynek. Przemierzając Amerykę chciałby zmieścić się w 5 miesiącach, ale bierze też 20 dni zapasu, więc droga z jednego wybrzeża na drugie może zająć mu do pół roku.

Planuje w tym czasie pokonać dystans 150 maratonów. Do tej wyprawy potrzebne będzie wynajęcie kampera, pomoc 4-osobowej ekipy, sprzęt do biegania i ubezpieczenie. Biegacz przewiduje, że na wyprawę będzie potrzebował co najmniej 14 par butów do biegania. Gdy biegł do Aten i z powrotem, to w trzy miesiące zużył 7 par.

„Jestem po pierwsze niesamowicie ambitny, po drugie przygotowany, po trzecie mam ekipę, a po czwarte i najważniejsze ja mam zawsze dobry powód, żeby to wytrzymać” mówi o tym morderczym przedsięwzięciu Tomasz Sobania.

„Mój główny powód jest taki, żeby spełnić kolejne sportowe marzenie. Ja jestem sportowcem, o Stanach marzę od 4 lat”, dodaje Gliwiczanin.

„Przede wszystkim jest też cel charytatywny. Co roku organizuję zbiórki charytatywne w Internecie i nagłaśniam je w trakcie trwania mojego biegu.” podkreśla polski biegacz.

Tomasz Sobania przyleciał teraz do USA by załatwić wiele logistycznych spraw związanych ze zorganizowaniem swojego przyszłorocznego biegu oraz nagłośnić cały projekt.

Biegacz ma swoją ekipę, łącznie z fizjoterapeutą, ale musi wynająć na czas biegu kamper, który będzie podążał za nim i stanie się dla niego domem na te pół roku. Ekstremalnie gorące stany, jak Nevadę, czy Arizonę chce przebiegnąć w grudniu.

Polak poszukuje także sponsorów, którzy wesprą jego projekt w zamian za reklamę i promowanie ich firm w czasie przemierzania Stanów Zjednoczonych. O biegu powstanie także pełnometrażowy film.

A jak to się stało, że 25-latek zaczął biegać?

„To jest zabawne, bo ja zacząłem tylko dlatego, że wszędzie wychodziłem na ostatnią chwilę i żeby zdążyć musiałem biegać” mówi Tomasz Sobania.

W międzyczasie Polak odkrył, że ma „duszę sportowca” i zaczął wyznaczać sobie coraz dalsze cele i coraz więcej biegać.

Przy okazji swoich biegowych wypraw spotkał wielu ważnych ludzi. W Rzymie był to papież Franciszek, w Barcelonie Robert Lewandowski a podczas wyprawy do Grecji i z powrotem – Robert Makłowicz.

Tomasz Sobania rozważa też wyścig z Amerykaninem na planowanej trasie w Ameryce – byłby to pierwszy taki wyczyn, godny wpisu do Księgi Rekordów Guinnessa. Rywalizacja Polak-Amerykanin dałaby większy rozgłos i emocje tej akcji.

Dotychczasowe wyczyny ekstremalnego polskiego biegacza to:

• Bieg przez Polskę – 18 dni, 18 maratonów, 756 kilometrów – 470 mil
• Maratonami do Rzymu – 38 dni, 36 maratonów, 1 500 kilometrów – 933 mile
• Maratonami do Barcelony – 63 dni, 60 maratonów, 2 500 kilometrów – 1554 mile
• Z Polski do Grecji i z powrotem – 90 dni, 85 maratonów, 3 600 kilometrów – 2236 mil

O swoich dotychczasowych niesamowitych wyprawach oraz o przyszłorocznym projekcie Tomasz Sobania opowie w Art Gallery Kafe, we wtorek, 31 października, o godzinie 7.00PM. Pokaże też wiele ciekawych zdjęć.

Art Gallery Kafe mieści się przy 127 E Front St, Wood Dale, IL 60191-1528.

Serdecznie Zapraszamy!

 

Źródło: informacja własna
Foto: Dominik Nikile/Archiwum prywatne, Art Gallery Kafe

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Wojciech Jakóbik: Trump nie odwróci transformacji energetycznej Bidena

Opublikowano

dnia

Autor:

Wojciech Jakóbik często łączy się z nami z Polski by rozmawiać na naszej antenie. Tym razem jednak mamy wyjątkową przyjemność gościć go osobiście w naszym studiu. Wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, były redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl oraz założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, mówi o amerykańskiej polityce klimatycznej, polskim samochodzie elektrycznym oraz nowo odkrytych złożach ropy w Kuwejcie.

„Bardzo dobrze się tu czuję, od lat przyjeżdżam z rodziną” mówi o swoim pobycie w Stanach Zjednoczonych Wojciech Jakóbik, który tym razem odwiedza nie tylko Illinois ale też wybiera się na Florydę. Takie podróże są okazją by porównać sytuację panującą tutaj i na starym kontynencie, i oczywiście „wspaniałą przygodą”.

17 maja federalny sąd apelacyjny odmówił tymczasowego zawieszenia przełomowego przepisu wydanego przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska EPA, nakazującego radykalne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych z istniejących elektrowni węglowych i nowych elektrowni spalających gaz ziemny.

„Polityka klimatyczna w Stanach Zjednoczonych idzie naprzód” ocenia nasz Gość. „Paliwa kopalne są rugowane takimi przepisami, po to aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla i wpływ gazów cieplarniach na zmiany klimatu”.

Przepis, który wszedł w życie w lipcu, kluczowa część szerszego programu klimatycznego prezydenta Joe Bidena, nakłada obowiązek ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez elektrownie o 90% do 2032 r.

„Jest to rozwiązanie analogicznie do tego, które mamy w Unii Europejskiej” mówi Wojciech Jakóbik, podkreślając, że wciąż jest jednak mniej restrykcyjne.

W Europie mamy do czynienia z systemem uprawnień do handlu emisjami a ich ceny ciągle drożeją, aby zwiększyć presję na ograniczenie emisji.

Przeciwko nowym przepisom dotyczącym emisji dwutlenku węgla w USA wystąpiły takie stany jak Zachodnia Wirginia, Indiana, Ohio i Kansas, a także grupy handlowe z branży elektroenergetycznej, wydobywczej i przemysłu węglowego. Nie wiadomo jaki będzie los tej polityki klimatycznej jeśli listopadowe wybory wygra Donald Trump.

Wojciech Jakóbik uważa, że jeśli prezydentem zostanie Donald Trump, to i tak nie będzie mógł pójść w zupełnie inną stronę i odwrócić transformację energetyczną, która jest także procesem technologicznym.

Gdy więc amerykańskie elektrownie przechodzą na gaz, węgiel będzie wciąż potrzebny i wykorzystywany w innych dziedzinach gospodarki, w tym w wysokich technologiach. Oczywiście transformacja energetyczna będzie w różnym tempie postępować, w zależności od konkretnego stanu.

Kilka dni temu świat obiegła informacja o znalezieniu gigantycznego złoża ropy w Kuwejcie, szacowanego na około 3,2 miliarda baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.

To jest kolejne odkrycie, które świadczy o tym, że wciąż nie osiągnęliśmy szczytu w wydobyciu ropy naftowej, a paliwa kopalne są dalekie do wyczerpania się, wyjaśnia Wojciech Jakóbik. Złoża odkrywane są w wielu miejscach, np. potwierdzono ich obecność w Mozambiku w Afryce.

Mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem „demokratyzacji dostępu” – łatwo dostępne gaz i ropa pomału przestają być surowcami strategicznymi, tłumaczy nasz Gość, choć np. Kuwejt ogranicza swoje wydobycie i produkcję ropy, żeby podnosić ceny swoim odbiorcom.

Powracamy także do tematu polskiego samochodu elektrycznego – Izery – projektu rozpoczętego a następnie porzuconego w związku z obawami o bezpieczeństwo.

Spółka ElectroMobility Poland SA, odpowiedzialna za prace nad samochodami Izera, powstała w październiku 2016 r. i była inicjatywą czterech polskich koncernów energetycznych: PGE, Energi, Enei oraz Tauronu. Samochód ma włoski design i platformę chińskiego producenta Geely.

W tej chwili miasto Jaworzno na Górnym Śląsku jest zainteresowane budową fabryki, która dałaby perspektywy rozwoju nowych technologii w tym regionie oraz wysoko wykwalifikowane miejsca pracy, mówi Wojciech Jakóbik.

Pomimo, że jest „czysto biznesowa” szansa wybudowania tej fabryki, to tej inicjatywie towarzyszą jednak poważne utrudnienia.

Komisja Europejska nałożyła na czterech producentów z Chin nowe cła, stwierdzając, że nadużywają swojej pozycji na rynku i korzystają z nieuczciwych subsydiów od władz komunistycznych, by mieć konkurencyjne ceny. Wśród tych firm jest także Geely, tłumaczy nasz Gość. Przyszłość tego partnerstwa zależy od porozumienia Brukseli z Pekinem.

Natomiast po polskich miastach już zaczynają jeździć elektryczne autobusy z Chin marki Youtong Bus o atrakcyjnej cenie. Firma dostarcza autobusy elektryczne, hybrydowe i wodorowe, a także zasilane paliwem tradycyjnym do miast na wszystkich kontynentach.

W 2022 r. chiński producent zakontraktował prawie 12 tysięcy pojazdów zero- i niskoemisyjnych, a łącznie dostarczył już ponad 175 tys. autobusów.

 

Źródło: informacja własna, gramwzielone, reuters,
Foto: YouTube, Miejskie Zakłady Autobusowe Warszawa, istock/tifonimages

 

 

 

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Ustalmy sprawy związane z pochówkiem zawczasu. Pomoże doradca cmentarzy

Opublikowano

dnia

Autor:

Nie lubimy myśleć o chwili, gdy odejdziemy z tego świata, jest to jednak rzecz dla każdego nieunikniona, a to jak będzie wyglądało nasze ostatnie pożegnanie jest ważną sprawą, zwłaszcza dla naszych bliskich. Najlepiej wszystko spokojnie przemyśleć, zrobić konieczne ustalenia wcześniej i nie obarczać tym problemem rodziny, radzi w studiu Radia Deon Marcin Ścigaj, polski doradca cmentarzy katolickich Archidiecezji Chicago. Dzięki temu także oszczędzamy.

W sprawach dotyczących pochówku trzeba podjąć wiele różnorakich decyzji i naprawdę ciężko to zrobić pogrążonej w rozpaczy rodzinie. Ustalając wszystkie szczegóły wcześniej, zdejmujemy ten ciężar z naszych bliskich, tłumaczy Marcin Ścigaj. Podejmujemy także wybory najlepsze dla nas samych i dla naszej rodziny.

Niestety koszty pogrzebu zawsze były i będą drogie, podkreśla nasz Gość. Sposobem na poradzenie sobie z tym wydatkiem jest korzystna płatność ratalna oferowana przez Archidiecezję Chicago.

A wysokich kosztów, którymi obciążyliby nas komercyjnie działający pośrednicy, zaoszczędzi nam również bezpośrednie zwrócenie się do Archidiecezji. Kontakt z Archidiecezją Chicago niesamowicie ułatwiają polscy doradcy cmentarzy katolickich.

Co więcej – jeśli parafianie Trójcowa zdecydują się na korzystanie z usług doradców, dostają obecnie 5% zniżki, podkreśla Marcin Ścigaj.

Polscy doradcy organizują spotkania z grupami parafian przy kawie i słodkim poczęstunku, na których można wszystkiego dowiedzieć się „o rzeczach ostatecznych” w miłej, spokojnej atmosferze. Uczestnicy takich spotkań mogą zadawać pytania o kwestie dla nich ważne lub niezrozumiałe, by dobrze sobie wszystko przemyśleć i przygotować się na sprawy, które nikogo nie ominą.

Marcin Ścigaj zachęca do kontaktu osoby, które należą np. do różnych grup modlitewnych, czy kółek różańcowych.

Sprawy dotyczące pogrzebu możemy ustalić zarówno dla siebie, jak i dla współmałżonka, rodziców, czy innych krewnych. Jak zaznacza nasz Gość, często pojawiają się różne opcje pozwalające na pochówek kilku osób w jednym miejscu i są to możliwości bardzo korzystne cenowo.

„My Polacy tradycyjnie chcemy, żeby to miejsce pamięci, miejsce spoczynku było wspólne dla całej rodziny. I takie opcje się pojawiają i z tego możemy skorzystać” mówi Marcin Ścigaj, zachęcając do osobistego kontaktu by razem ich poszukać i je rozważyć.

Nawet jeśli zdecydujemy się na powrót do Polski na emeryturę, to także nie stanowi żadnego problemu – zakupione na cmentarzu w Chicago miejsce pochówku, można w takim przypadku oddać, przekazać komuś lub przepisać – nawet zupełnie obcej osobie, tłumaczy nasz Gość.

Dlatego kupując miejsce na cmentarzu nic nie tracimy, a tylko zyskujemy.

Warto także poznać nowe opcje przygotowywane przez Archidiecezję Chicago, np. nowe krypty w mauzoleum na Cmentarzu Resurrection w Justice, dostępne po raz pierwszy od 50 lat, które są udostępnione po raz ostatni, z powodu braku miejsca, wyjaśnia Marcin Ścigaj. 

Archidiecezja Chicago zarządza 45 cmentarzami, z czego najstarszy został założony w 1846 r. Wszystkie są zadbane i utrzymywane przez zatrudnionych pracowników. Dostępnych do pochówku jest około 20-tu. Wśród Polaków największą popularnością w tej chwili cieszy się cmentarz Maryhill w Niles i Resurrection w Justice.

Marcin Ścigaj serdecznie zaprasza do osobistego i bezpośredniego kontaktu pod numerem telefonu 773 999 54 53.

Zadzwońcie by uzyskać pełną informację, radę i pomoc w załatwieniu wszystkich formalności związanych z pochówkiem!

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/PeopleImages/ shironosov/

 

Czytaj dalej

GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW

Dr n. med. Marzena Konopko: W profilaktyce raka jelita grubego pomaga AI

Opublikowano

dnia

Autor:

Lekarze alarmują, że rak jelita grubego zbiera śmiertelne żniwo wśród coraz młodszych osób. Dlatego niezmiernie ważna jest profilaktyka i wczesne wykrywanie tego nowotworu. A posłużyć może do tego sztuczna inteligencja, o której mówi doktor nauk medycznych Marzena Konopko, gastroenterolog Białostockiego Centrum Onkologii, prowadząca także swoją klinikę o nazwie Gastromedica.

Według raportu opublikowanego w styczniu liczba przypadków raka jelita grubego u osób poniżej 50 lat w Stanach Zjednoczonych stale rośnie. Specjaliści mówią, że w tym roku w Stanach Zjednoczonych na ten nowotwór zachoruje na ponad 2 miliony ludzi, a prawie 612 tys. z nich umrze.

Rak jelita grubego jest obecnie jedną z głównych przyczyn zgonów z powodu nowotworów wśród młodych dorosłych.

W profilaktyce tej choroby pomaga sztuczna inteligencja, którą posługuje się program zaprojektowany na 10 lat. „Polska jest liderem, który bierze udział w tym programie, jeśli chodzi o liczbę pacjentów” podkreśla dr n. med. Marzena Konopko.

„Jest to pierwsze badanie oceniające wpływ sztucznej inteligencji na prewencję raka jelita grubego i przeżywalność” wyjaśnia nasz Gość. Technologia sztucznej inteligencji jest stosowana w czasie przeprowadzanej kolonoskopii do dokładnego wykrywania polipów.

Czasami polipy są trudne do zauważenia, zwłaszcza te płaskie, rosnące wzdłuż ściany jelita i faktycznie można je przeoczyć, tłumaczy Marzena Konopko. Sztuczna inteligencja jest na tyle zaawansowana w tej technologii, że nie tylko wychwytuje zmienione obszary tkanki, ale także ocenia, czy zmiana jest łagodna czy jednak może mieć tendencje do nowotworzenia.

Za międzynarodowym programem ACCEPT powiązanym ze sztuczną inteligencją stoi profesor pochodzący z Japonii, który obecnie mieszka w Norwegii. Jego pierwsze, wstępne wyniki będą dostępne jeszcze w tym roku.

Wiadomo już, że sztuczna inteligencja zwiększa wykrywalność gruczolaków, czyli zmian łagodnych, mówi Marzena Konopko. Teraz ważne jest zbadanie, czy to, że wykrywa się więcej tych polipów przełoży się na mniejszą zachorowalność na raka jelita grubego.

W lipcu odbyła się konferencja na Uniwersytecie Stanforda w San Francisco, zorganizowana przez US-Polish Trade Council, w której uczestniczyli zarówno amerykańscy jak i polscy naukowcy. Nie byli to tylko lekarze ale też inżynierowie, technicy, a nawet bankowcy i ekonomiści. Wzięła w niej udział również dr n. med. Marzena Konopko.

Dynamicznie rozwijająca się branża sztucznej inteligencji i jej zastosowanie, także w medycynie, może budzić zarówno nadzieje jak i obawy.

„Technologie wchodzą, ale w tym wszystkim możemy zagubić siebie”, zaznacza nasz Gość. Dlatego ważne jest sprawdzenie na ile technologia poprawi jakość życia, a w jakim stopniu np. nas rozleniwi, lub wpłynie na redukcję etatów.

A najważniejsze jest oczywiście by dbać o siebie i swoje zdrowie – dla profilaktyki przed nowotworem jelita grubego powinniśmy przede wszystkim prowadzić zdrowy styl życia i stosować odpowiednią dietę.

„Jedzmy więcej warzyw, owoców, bo to jest mikrobiota – pamiętajcie, że dobre bakterie w jelicie nas chronią” zachęca dr n. med. Marzena Konopko. Ważne jest także picie dużej ilości płynów.

Trzecim czynnikiem jest sen – nieocenione źródło zdrowia. „Śpijmy po 7-9 godzin, kładźmy się o podobnych porach” radzi nasz Gość. „Jeżeli się wysypiamy zwiększają się hormony szczęścia, jeśli śpimy mniej niż 6 godzin wzrasta kortyzol, który niszczy nasz organizm.” Przy takim trybie życia spada także naturalna odporność.

Czwarty czynnik to ruch: minimum trzy razy w tygodniu po 45 minut w postaci np. spaceru, biegania, jazdy na rowerze czy pływania. Ważne jest także pozytywne myślenie i dobre kontakty z ludźmi.

Ostatnią kwestią są oczywiście badania profilaktyczne – po skończeniu 40 lat trzeba koniecznie zrobić pierwszą kolonoskopię – badanie, które jest bardzo bezpieczne i pozwala wykryć i usunąć polipy z jelita grubego. Nowotwory tworzą się z polipów, więc ich usunięcie likwiduje to ryzyko.

 

Źródło: informacja własna
Foto: istock/Prostock-Studio/
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

październik 2023
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Popularne w tym miesiącu