Połącz się z nami

News Chicago

Po 11 sezonach pochodząca z Oak Park w Chicago Cecily Strong pożegnała się z Saturday Night Live

Opublikowano

dnia

Cecily Strong, dwukrotnie nominowana do nagrody Emmy za pracę nad serią telewizyjną, odchodzi po 11 sezonach „Saturday Night Live”. Program rozrywkowy sieci NBC jest emitowany w soboty ze studia w Nowym Jorku na żywo, z udziałem publiczności. Strong była najdłużej pracującą kobietą w obsadzie serialu.

Kilka godzin przed ostatnim odcinkiem sezonu w sobotę, konto programu telewizyjnego na Instagramie opublikowało słowa: „Będziemy za tobą tęsknić, Cecily”.

Podczas sobotniego programu aktorka złożyła osobiste oświadczenie.

„Świetnie się tutaj bawiłam” – powiedziała. „Czuję się naprawdę szczęśliwa, że przeżyłam tak wiele najlepszych chwil w moim życiu w tym miejscu i z ludźmi, których tak bardzo kocham”.

REKLAMA REKLAMA

To najnowsze z serii głośnych odejść w tym roku z „Saturday Night Live”. Program opuścili ostatnio Pete Davidson, Chris Redd, Kate McKinnon, Kyle Mooney i Aidy Bryant.

Strong dołączyła do serialu w 2012 roku, podczas 38. sezonu. Od tego czasu pojawiła się w filmach, w tym w „Pogromcy duchów” z 2016 roku i programach telewizyjnych, takich jak „Schmigadoon!” Apple TV+, którego jest współproducentem.

Strong i gospodarz Austin Butler zamknęli odcinek występem „Blue Christmas”.

Cecily Legler Strong urodziła się w 1984 r. w Springfield w stanie Illinois i wychowała w Oak Park, na przedmieściach Chicago. Została zatrudniona w SNL podczas improwizacji w The Second City w Chicago, dokąd przeprowadziła się po ukończeniu CalArts.

W 2015 roku była gospodarzem kolacji korespondentów w Białym Domu. Jej pierwsza książka, wspomnienie This Will All Be Over Soon, została opublikowana w 2021 roku.

Za swoją pracę w „Saturday Night Live” była nominowana do nagrody dla najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu komediowym w czasie 72. i 73. ceremonii rozdania nagród Primetime Emmy.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube

NEWS Florida

7 skoków na 7 kontynentach w mniej niż 7 dni. Akcja ku czci poległych zakończyła się w Tampie

Opublikowano

dnia

Autor:

Uroczystym skokiem w środę w Tampie grupa Legacy Expeditions zakończyła akcję Triple 7. Wykonała siedem skoków ze spadochronem na siedmiu kontynentach w mniej niż siedem dni. Wydarzenie uczciło poległych żołnierzy. Miało także na celu zebranie funduszy na pomoc ich rodzinom.

Była to wyprawa o nazwie „Triple 7”, podczas której dziewięciu byłych członków amerykańskiej i kanadyjskiej służby wojskowej skoczyło ze spadochronem na cześć żołnierzy sił zbrojnych, którzy złożyli najwyższą ofiarę.

Akcja miała również na celu zebranie funduszy i zwiększenie świadomości na temat Folds of Honor, organizacji non-profit, która przyznaje stypendia edukacyjne małżonkom i dzieciom poległych lub rannych członków wojska lub ratowników.

Wyprawa rozpoczęła się na Antarktydzie, następnie skoczkowie udali się przez Andy do Santiago w Chile. Potem wykonali skok w Miami i w Barcelonie w Hiszpanii. Następnie udali się do Egiptu i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zanim finiszowali w Perth w Australii.

REKLAMA REKLAMA

Każdy skok został wykonany na cześć poległych członków służby wojskowej. Uroczysty skok w Tampie uhonorował 13 osób, które straciły życie podczas wycofywania się USA z Afganistanu.

Wg. Andy’ego Stumpfa, jednego z założycieli Legacy Expeditions, kultywowanie pamięci o poległych jest ważna. Grupa ma też ambitny cel, jakim jest zebranie 7 milionów dolarów na Folds of Honor.

„Spróbujemy zmienić życie 1400 osób dzięki temu wydarzeniu”, powiedział Stumpf.

Aby uzyskać więcej informacji na temat Folds of Honor, kliknij tutaj. Aby uzyskać więcej informacji na temat Legacy Expeditions, odwiedź ich stronę internetową: https://legacyexpeditions.net/.

 

Źródło: fox13
Foto: YouTube, Triple7
Czytaj dalej

News USA

Lodowe Zamki w Wisconsin muszą zaczekać na zimę. Atrakcja opóźnia swoje otwarcie

Opublikowano

dnia

Autor:

Otwarcie popularnej zimowej atrakcji w Lake Geneva zostało przesunięte na 3 lutego. Ice Castles miały zacząć działać w przyszłym tygodniu, ale organizatorom nie udało się zebrać wystarczającej ilości lodu.

Ice Castles mają zostać otwarte w Geneva National Resort & Club drugi rok z rzędu. Atrakcję zapowiadaliśmy 27 listopada.

Ta sezonowa firma rozrywkowa znana jest z tworzenia wyszukanych zamków zbudowanych w całości z lodu w kilku miastach w Ameryce Północnej.

Profesjonalni rzemieślnicy zbierają i ręcznie układają do 10 000 sopli każdego dnia, aby stworzyć atrakcję na świeżym powietrzu. Doświadczenie obejmuje wyrzeźbione w lodzie tunele, fontanny, zjeżdżalnie, przestrzenie do czołgania się i szczeliny, które są oświetlane w nocy za pomocą zmieniających kolor świateł LED.

REKLAMA REKLAMA

W tym roku Ice Castles będą miały również przeprojektowany i ulepszony kulig z zaprzęgiem konnym, nowe oświetlenie i zimowe postacie, które goście będą mieli okazję spotkać.

Bilety na zwiedzanie zamarzniętych fortec będą dostępne od 28 listopada 2022 r. na stronie icecastles.com.

Atrakcja zazwyczaj otwiera się od połowy do końca stycznia, w zależności od pogody, i pozostaje otwarta tylko przez około cztery tygodnie.

Ice Castles ma również cztery inne lokalizacje w Utah, Minnesocie, New Hampshire i Nowym Jorku. Firma została założona przez Brenta Christensena, ojca sześciorga dzieci z Utah, który szukał sposobów, aby jego rodzina mogła wspólnie cieszyć się świeżym powietrzem, nawet zimą.

Stworzył on jaskinię lodową na podwórku ich domu, która stała się popularna nie tylko wśród jego własnych dzieci.

Lodowe zamki znajdują się przy 1221 Geneva National Avenue South w Lake Geneva. Parking w ośrodku Geneva National Resort and Club jest bezpłatny.

Goście są proszeni o odpowiednie zimowe ubranie się, wraz z ciepłymi śniegowcami. Wózki dla dzieci nie mogą się tu poruszać, lepiej wziąć ze sobą sanki. Ice Castles nie zapewnia sanek dla gości.

Źródło: abc7
Foto: YouTube, Ice Castles
Czytaj dalej

News Chicago

Miecz z Field Museum ma 3000 lat. Zobacz niezwykły zabytek na nowej wystawie

Opublikowano

dnia

Autor:

Miecz uważany za replikę i przechowywany w Field Museum od lat dwudziestych XX wieku okazał się prawdziwym zabytkiem. Broń wykonana z brązu i długa na 3 stopy ma 3000 lat. Od 31 marca będzie można ją podziwiać na wystawie pt. „Pierwsi królowie Europy”.

Miecz z brązu został znaleziony na dnie Dunaju około 1920 roku. Wrzucanie mieczy do rzek było częścią tradycji epoki brązu na dzisiejszych Bałkanach i w okolicach. Analogicznie zakopywano topór wojenny przy podpisywaniu traktatu o pokoju.

Muzeum kupiło niezwykle dobrze zachowany miecz z Węgierskiego Muzeum Narodowego wkrótce po tym, jak został wyłowiony, wyjaśnia William Parkinson, kurator antropologii placówki. Jego przyjaciel z węgierskiego muzeum, odwiedzający Chicago zeszłego lata zidentyfikował błąd w opisie miecza, uważanego za replikę.

Przeprowadzone testy potwierdziły błąd. Miecz okazał się 3000-letnim oryginałem.

Nadchodząca wystawa w Field Museum „Pierwsi królowie Europy” prezentująca unikatowy zabytek, przeniesie odwiedzających 5000 lat wstecz.

REKLAMA REKLAMA

Na samym początku epoki brązu ludzie wiedzieli jak wytapiać miedź, wydobywając ja z rudy. Potem zaczęli mieszać ją z cyną, co było wielką zmianą, opowiada Parkinson. Cyna uczyniła metal znacznie silniejszym.

Pod koniec epoki brązu – która trwała od około 3000 r. p.n.e. do 800 p.n.e. – miecze z brązu prawdopodobnie ścierały się z nowomodną żelazną bronią.

O tym, że około 5000 lat temu europejskie plemiona rolników po raz pierwszy zobaczyły konie, które przybyły z południowej Rosji, zwiedzający także dowiedzą się na wystawie, której otwarcie zaplanowano na 31 marca.

 

Źródło: abc7
Foto: YouTube, Field Museum
Czytaj dalej
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Kalendarz 2021

grudzień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu