Połącz się z nami

News Chicago

Lincoln Zoo i jego bajeczne światła dzisiaj ze wstępem za darmo. Zobacz ZooLights

Opublikowano

dnia

W Lincoln Zoo dziś wstęp bezpłatny, jak we wszystkie poniedziałki grudnia. A w ogrodzie oczywiście wciąż trwa pokaz ZooLights. Zbliża się także wizyta Św. Mikołaja.

Dzisiaj, a także 19 i 26 grudnia także możecie odwiedzić za darmo Lincoln Zoo. Bilety są nadal wymagane na te wieczory, ale są one całkowicie bezpłatne i są wydawane z tygodniowym wyprzedzeniem przed każdym z tych terminów.

Wieloletnia tradycja oferuje jak co roku szereg atrakcji dla odwiedzających. Diabelski młyn, piękny tunel świetlny i na nowo stworzone pokazy świetlne, to tylko niektóre z atrakcji imprezy.

Wstęp kosztuje 5 USD za osobę od wtorku do niedzieli, bezpłatny jest w poniedziałki.

Pokaz ZooLights w Lincoln Park Zoo jest znacznie tańszy niż inne pokazy świetlne w Chicago, a sprzedaż biletów wspiera światowej klasy opiekę nad zwierzętami, globalne działania na rzecz ochrony zwierząt i innowacyjne programy edukacyjne.

Oprócz ulubionego przez gości diabelskiego młyna i tunelu świetlnego w Main Mall, jest tu także patio w Eadie Levy’s Landmark Café oraz pokaz świetlny na popularnym Winter Wonderlawn.

Wizyta Świętego Mikołaja i kolędników planowana jest na 23 grudnia wraz z rzeźbieniem na żywo w lodzie w piątki i soboty oraz świątecznym barem w Snowy’s Spirits & S’mores.

Karuzela Zagrożonych Gatunków i Przygoda Pociągu Lionel zaoferują ekscytujące przeżycia dla najmłodszych, a ciepłe korzenne wino, mroźne piwo, świąteczne specjalne napoje, pyszne świąteczne przekąski i radosne zakupy będą dostępne dla wszystkich przez cały czas trwania imprezy.

Ponownie pojawi się też szereg specjalnych wydarzeń w Lincoln Park Zoo, w tym wieczory tylko dla członków i wydarzenia tylko dla dorosłych.

Pierwsze z nich to Adults Night Out: Holidaze, 15 grudnia, od 6.30 PM do 10.00 wieczorem.

Podczas tego wieczornego wydarzenia goście będą mieli okazję do wyjątkowych czatów ze zwierzętami, DJ-a na żywo i wiele barów w całym zoo. Bez dzieci za to z piwem, cydrem, seltzerem lub winem w dłoni.

Bilety w cenie 15-40 dolarów można kupić tutaj.

Wpływy przynoszą korzyść Lincoln Park Zoo i pomagają zoo pozostawać bezpłatne i otwarte przez 365 dni w roku!

ZooLights jest otwarte w godzinach 4:30 p.m. – 10:00 wieczorem, z wyjątkiem Wigilii i Bożego Narodzenia. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.lpzoo.org/event/zoolights

 

Źródło: secretchicago, lincoln zoo
Foto: YouTube

News USA

Fatou, najstarsza gorylica świata, świętowała swoje 67. urodziny w Zoo w Berlinie

Opublikowano

dnia

Autor:

13 kwietnia Ogród Zoologiczny w Berlinie świętował 67. urodziny gorylicy Fatou, uważanej za najstarszego przedstawiciela tego gatunku na świecie.

Urodzona w 1957 r. Fatou przybyła do najczęściej odwiedzanego zoo w Europie w wieku 2 lat, a wiele lat później urodziła pierwszego goryla wyhodowanego w stolicy Niemiec. Gorylica jest obecnie babcią dwójki dzieci, prababcią 13 goryli – chociaż żyje z nich tylko 5 – oraz pra-pra- i pra-pra-pra-babcią dla ponad 20 dzieci.

Ale nawet przy całej tej rodzinie Fatou woli mieszkać sama w swojej zagrodzie, a najstarsza mieszkanka zoo ma do tego prawo. W każdej chwili może skontaktować się ze swoimi sąsiadami, jeśli ma na to ochotę, ale szuka samotności i trzyma się z daleka od innych goryli, wg Rubena Gralki, zastępcy kierownika oddziału zoo.

Fatou została także najstarszą mieszkanką berlińskiego zoo na początku tego roku, kiedy flaming Ingo zakończył życie po co najmniej 75 latach.

Fatou została najstarszą gorylicą na świecie w 2019 roku, po śmierci Trudy, która dożyła 63 lat w zoo Little Rock’s w Arkansas.

Urodziny gorylicy, obchodzono jak co roku specjalną ucztą, pełną zdrowych smakołyków –  zamiast ciasta i słodyczy Fatou dostała całą gamę owoców, warzyw i jadalnych kwiatów – wszystkie były miękkie z powodu braku zębów u jubilatki.

Goryle są prawie wyłącznie wegetarianami, ale w zoo dostają owoce tylko przy rzadkich, specjalnych okazjach, ponieważ muszą ograniczyć spożycie cukru.

W naturalnych warunkach goryle żyją 30–40 lat.

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Zoo Berlin
Czytaj dalej

News USA

Słoń biegał po ulicy Butte w Montanie, a kierowcy przecierali oczy

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek wystraszony słoń indyjski biegał luzem po ruchliwej ulicy miasta Butte w Montanie, po tym jak uciekł z objazdowego cyrku, spłoszony strzałem. Świadkowie niecodziennego zdarzenia przeżyli chwilę grozy i zdumienia.

Menedżer Butte Civic Center, Bill Melvin, potwierdził, że słoń uciekł z Jordan World Circus, stacjonującego w centrum miasta. Do zdarzenia doszło gdy opiekunowie słoni myli samicę o imieniu Viola poza centrum miejskim, a z przejeżdżającego obok pojazdu ktoś oddał strzał i wystraszył zwierzę.

Słoń przebiegł ruchliwą Harrison Avenue, zatrzymując ruch i wprawiając kierowców w zdumienie, a przewodnik biegł za nim.

Według informacji przekazanych przez Melvina, przestraszone zwierzę wkrótce bezpiecznie i bez obrażeń przewieziono z powrotem do cyrku. W całym chaotycznym zdarzeniu, nikomu na szczęście nic się nie stało.

Film nagrany telefonem komórkowym przez Brittany McGinnis pokazuje słonia biegnącego przez Harrison Avenue oraz przez parking stacji benzynowej Town Pump, z opiekunem biegnącym obok niego i próbującym opanować wystraszone zwierzę.

Miasto Butte leży w południowo-zachodniej Montanie, pomiędzy parkami narodowymi Yellowstone i Glacier. Liczy 35 tys. mieszkańców.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Mnich w żółto-zielonym welomobilu jeździ po Chicago – to Ojciec Efraim

Opublikowano

dnia

Autor:

Na ulicach Chicago można zauważyć kosmiczny niski pojazd przypominający małą łódź podwodną. Tym oryginalnym welomobilem, czyli rowerem wyposażonym w opływowa kabinę, porusza się mnich – ojciec Efraim.

Grecko-prawosławny mnich znany jako Ojciec Efraim pochodzi z Bostonu i posiada tytuł licencjata z inżynierii mechanicznej, zrobiony na MIT.

Około 6 lat temu, szukając spokoju, przeprowadził się do wspólnoty zakonnic na odległej wyspie należącej do Alaski, która nie ma bieżącej wody i zbyt mało prądu, aby zasilić takie podstawowe urządzenia, jak lodówka czy kuchenka.

7 miesięcy temu, Ojciec Efraim zamienił ciszę i spokój Alaski na Northwest Side w Chicago, ale mimo hałasu wokół, sam porusza się cichym pojazdem budząc zaciekawienie kierowców i przechodniów. Policja już dwukrotnie go zatrzymywała, żeby sprawdzić, czy jest to pojazd silnikowy, który wymagałby tablicy rejestracyjnej.

53 letni Ojciec Efraim nie jest fanem samochodów i nigdy ich nie posiadał auta. Dlatego niedługo po przybyciu do Chicago, pragnąc zachować zdrowie zarówno fizyczne, jak i duchowe, zamówił zielono-żółty trójkołowy welomobil z Europy Wschodniej, napędzany pedałami.

„Dzięki niemu dojazdy do pracy lub załatwianie spraw stają się niezwykle przyjemne. Reakcja dzieci jest być może najcenniejsza”, mówi mnich

W mieście, które coraz bardziej stara się, aby jego ulice były przyjazne dla rowerzystów, welomobil Efraima to rzadki widok. Po części dlatego, że do niedawna, jeśli ktoś chciał kupić taki egzemplarz, musiał go sprowadzić od producenta z Rumunii. Jego koszt to około 13 000 dolarów, łącznie z transportem lotniczym.

W zeszłym roku otwarto jednak salon dealerski tych pojazdów w Minnesocie, co potencjalnie obniża cenę welomobilu aż o 1500 dolarów.

Obecnie Ojciec Efraim jest duchownym w greckiej cerkwi prawosławnej św. Atanazego i Jana w Old Irving Park. Jest przyzwyczajony do tego, że kierowcy, piesi i inni rowerzyści zasypują go pytaniami.

Kiedy rozważał przeprowadzkę do Chicago, chciał czegoś, w czym mógłby poruszać się zimą. Tegoroczna zima była wyjątkowo łagodna. Jest jednak pewien, że ze swoim welomobilem przetrwa trudniejszą sytuację.

„Mimo że nie ma w nim ogrzewania, samo pedałowanie generuje tyle ciepła, że musisz pozostawić otwarte nawiewy, aby dopływ świeżego powietrza zapewniał chłód” – mówi Ojciec Efraim.

Jego maszyna nie jest dla każdego – kierowca w welomobilu czuje się, jakby się znalazł się w małej łodzi podwodnej. Ojciec Efraim dojechał nim aż do Wisconsin i z powrotem, osiągając na Green Bay Road prędkość maksymalną 37 mil na godzinę. Dotarcie do Wisconsin zajęło mu 2,5 godziny.

Mnich nigdy nie brał udziału w wypadku, ale twierdzi, że musi zachować czujność, ponieważ znajduje się tak nisko nad ziemią. Niektórzy kierowcy mogą go nie zauważyć.

 

Źródło: suntimes
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama
Reklama

Facebook Florida

Facebook Chicago

Reklama

Kalendarz

grudzień 2022
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Popularne w tym miesiącu