Połącz się z nami

News USA

Skazany na śmierć chce oddać nerkę. Czy jutrzejsza egzekucja zostanie odroczona by mógł ją przekazać?

Opublikowano

dnia

Więzień z teksaskiej celi śmierci – który niedawno poprosił gubernatora o 30-dniowe opóźnienie egzekucji, aby mógł oddać nerkę do przeszczepu – został zatrzymany z innego powodu, ogłosił w poniedziałek stanowy sąd apelacyjny. Egzekucja jest zaplanowana na jutro.

Adwokaci 39-letniego Ramiro Gonzalesa, skazanego na karę śmierci za morderstwo Bridget Townsend w 2001 roku, twierdzili we wniosku złożonym 30 czerwca, że ​​prokuratorzy przedstawili „fałszywe i zasadniczo niedokładne zeznania biegłych” w fazie karnej jego procesu.

Egzekucję Gonzalesa zaplanowano na środę.

Dzień przed złożeniem wniosku adwokaci Gonzalesa poprosili o umorzenie egzekucji w liście z 29 czerwca do gubernatora Grega Abbotta, pisząc m.in., że prośba Gonzalesa o oddanie organu nieznajomemu była „zgodna z jego staraniami o odpokutowanie za jego zbrodnie”.

Od tego czasu zidentyfikowano co najmniej dwóch „wstępnie zgodnych” biorców nerki, w tym osobę z Bellingham w stanie Waszyngton, z tą samą rzadką grupą krwi co Gonzales, która przeżyła raka i spędziła już cztery lata poddając się dializie „w nadziei na ratujący życie przeszczep nerki”.

„Wydaje się to prawie niemożliwe, ale Bóg działa w tajemniczy sposób”

– napisała potencjalna odbiorca nerki, Judy Frith, w niedzielnym liście do Abbotta, który adwokaci Gonzalesa przedłożyli swoim własnym.

Texas Department of Criminal Justice, który pozwolił, by Gonzales został poddany ocenie pod kątem dawstwa narządów, sprzeciwił się próbom dawstwa Gonzalesa ze względu na zbliżającą się datę egzekucji.

Gonzales początkowo starał się oddać swoją nerkę członkowi kongregacji żydowskiej w stanie Maryland, o którym dowiedział się z korespondencji z jej przywódcą religijnym. Ale jego rzadka grupa krwi oznaczała, że ​​nie pasował.

Od tego czasu starał się dokonać altruistycznej dawstwa nerek, to znaczy oddać nerkę bez znanego lub zamierzonego biorcy.

Adwokaci Gonzalesa zwrócili się do Texas Board of Pardons and Paroles o zarekomendowanie gubernatorowi zmiany wyroku na dożywocie. Ewentualnie poprosili o 180-dniowe odroczenie, aby dokonać przekazania narządu. Ale w poniedziałek zarząd głosował przeciwko prośbie.

Gonzales został skazany w 2006 roku za zabójstwo Townsend. Gonzales, który miał w chwili popełnienia morderstwa 18 lat, chciał zdobyć narkotyki od chłopaka Townsend, który był jego dostawcą. Przyznał się do winy.

Centrum medyczne poinformowało prawników Gonzalesa, że ​​jego rzadka grupa krwi czyni go „doskonałym dopasowaniem dla osób, które są na liście oczekujących od prawie 10 lat z powodu tej samej rzadkiej grupy krwi B”.

Stanowy departament wymiaru sprawiedliwości nie wyraził zgody na przeszczep altruistyczny ale być może identyfikacja dwóch potencjalnych odbiorców skłoni go do zmiany kursu, czy też wpłynie na decyzję gubernatora.

Jeden z możliwych biorców ma nadzieję, że tak się stanie, niezależnie od tego, czy cenny narząd trafi do niej, czy do kogoś innego w potrzebie.

Frith wiedziała, że ​​„musi być przygotowana na długie oczekiwanie na rzadką nerkę” z powodu jej krwi grupy B.

„Wyobraź sobie potencjalnego biorcę, który mógł czekać 6 lat lub dłużej na nieuchwytną nerkę typu B, z każdym dniem coraz bardziej chory i beznadziejny” – napisała do sądu kobieta.

„Masz możliwość uratowania życia tej osoby, pozwalając panu Gonzalesowi przekazać darowiznę”.

Źródło: cnn
Foto: You Tube

 

News USA

Prezydenci Polski i USA rozmawiali o bezpieczeństwie i gospodarce w Davos

Opublikowano

dnia

Autor:

karol nawrocki donald trump

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos doszło do kolejnego spotkania prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, a głównymi tematami rozmów były kwestie bezpieczeństwa oraz sprawy ekonomiczne.

Gwarancje bezpieczeństwa i obecność wojsk amerykańskich

Znaczną część rozmów poświęcono zagadnieniom związanym z bezpieczeństwem. Prezydenci omówili potwierdzenie gwarancji bezpieczeństwa dla Polski oraz dalszą obecność żołnierzy amerykańskich na terytorium RP. Podkreślono znaczenie współpracy sojuszniczej oraz stabilnej obecności wojskowej USA jako jednego z filarów bezpieczeństwa w regionie.

Sprawy gospodarcze i przygotowania do szczytu G20

Istotnym wątkiem spotkania była również sytuacja ekonomiczna oraz przygotowania do szczytu grupy G20, który odbędzie się w grudniu w Miami. Rozmowy dotyczyły zarówno bieżących wyzwań gospodarczych, jak i koordynacji stanowisk przed jednym z kluczowych globalnych spotkań przywódców państw.

Inauguracja Rady Pokoju

Tematem rozmów była także zaplanowana na czwartek inauguracja Rady Pokoju. W Davos ma dojść do podpisania dokumentu założycielskiego nowej organizacji, do której zaproszenie od prezydenta Stanów Zjednoczonych otrzymało sześćdziesięciu światowych przywódców. Inicjatywa ta ma stanowić nową platformę dialogu w sprawach bezpieczeństwa i pokoju.

Aktywność prezydenta RP podczas forum

Wcześniej Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w specjalnej sesji prezydenta Stanów Zjednoczonych, zorganizowanej w ramach Forum Ekonomicznego. Spotkanie było okazją do zapoznania się z amerykańskim spojrzeniem na kluczowe wyzwania międzynarodowe oraz do rozmów z innymi przywódcami.

Kolejne spotkanie na tle dotychczasowych relacji

Było to trzecie spotkanie Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa. Na początku września ubiegłego roku prezydent RP składał wizytę w Białym Domu, gdzie rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa w kontekście współpracy militarnej, energetycznej i gospodarczej, w tym Inicjatywy Trójmorza.

Wówczas amerykański przywódca potwierdził gwarancje bezpieczeństwa oraz podkreślił rolę Polski jako zaufanego i wiarygodnego sojusznika.

nawrocki-davos

W środę Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w dyskusji „Can Europe Defend Itself?” w Davos

W maju ubiegłego roku, jeszcze w trakcie kampanii wyborczej, Karol Nawrocki przebywał w Waszyngtonie, gdzie jako kandydat na urząd prezydenta RP spotkał się z przywódcą Stanów Zjednoczonych. Obecne rozmowy w Davos potwierdzają ciągłość dialogu oraz znaczenie relacji polsko-amerykańskich w zmieniającym się układzie międzynarodowym.

 

Źródło: KPRP
Foto: KPRP
Czytaj dalej

News USA

Były funkcjonariusz policji szkolnej z Uvalde niewinny, pomimo dopuszczenia do masakry

Opublikowano

dnia

Autor:

Adrian Gonzales

W środę ława przysięgłych w Teksasie uniewinniła byłego funkcjonariusza policji szkolnej, oskarżonego o zaniechanie działań podczas masakry w szkole podstawowej Robb Elementary w 2022 roku, w której zginęło 19 uczniów i dwóch nauczycieli. Wyrok zapadł po wielogodzinnych obradach i zakończył jeden z najbardziej kontrowersyjnych procesów związanych z tragicznymi wydarzeniami w Uvalde.

Jednogłośny werdykt po długich naradach

W środę wieczorem, około godziny 7:15PM, przysięgli ogłosili werdykt uniewinniający w sprawie 29 zarzutów porzucenia lub narażenia dzieci na niebezpieczeństwo. Obrady trwały łącznie ponad 7 godzin. Oskarżonemu, 52-letniemu Adrianowi Gonzalesowi, groziło do dwóch lat więzienia.

Po zakończeniu procesu Gonzales podziękował Bogu, rodzinie, żonie, zespołowi prawnemu oraz ławie przysięgłych za wnikliwe rozpatrzenie materiału dowodowego i wydanie – jak podkreślił – sprawiedliwego wyroku.

Zarzuty prokuratury i dramatyczne zeznania

Prokuratura twierdziła, że Gonzales, wieloletni funkcjonariusz z ponad dziesięcioletnim stażem, który zaledwie dwa miesiące przed tragedią prowadził szkolenie z reagowania na obecność aktywnego strzelca, nie zastosował swojej wiedzy w praktyce. Według oskarżenia nie próbował powstrzymać napastnika, Salvadora Ramosa, zanim ten wszedł do budynku szkoły.

W trakcie ponad dwóch tygodni procesu prokuratorzy powołali licznych świadków, którzy opisywali dramatyczne chwile masakry. Przedstawiono również zdjęcia z miejsca zdarzenia, z których wiele miało drastyczny charakter.

Linia obrony i nagrania z kamer

Proces odbywał się w Corpus Christi na wniosek obrony, która argumentowała, że w Uvalde oskarżony nie mógłby liczyć na bezstronny proces. Sam Adrian Gonzales nie zeznawał przed sądem. Utrzymywał, że w pierwszych, chaotycznych minutach zdarzenia nie „zamarł” ze strachu i nigdy nie widział bezpośrednio napastnika.

Obrońcy wskazywali, że trzej inni funkcjonariusze, znajdujący się po przeciwnej stronie szkoły, mieli widzieć napastnika na zewnątrz budynku, a mimo to nie oddali strzału. Nagrania z kamer nasobnych pokazywały natomiast Gonzalesa wśród pierwszych policjantów wchodzących do zadymionego i słabo oświetlonego korytarza, prowadzącego do sali lekcyjnej.

„Korytarz śmierci” i obawy o przyszłość policji

Zdaniem obrony, wbrew narracji o bezczynności, Adrian Gonzales naraził własne życie, wchodząc do miejsca określanego jako „korytarz śmierci”, podczas gdy inni funkcjonariusze wahali się zrobić ten krok w pierwszych minutach akcji.

Adwokat Jason Goss argumentował, że skazanie jego klienta wysłałoby do służb mundurowych sygnał, iż w sytuacjach kryzysowych muszą działać „perfekcyjnie”, co mogłoby w przyszłości prowadzić do jeszcze większej ostrożności, a nawet paraliżu decyzyjnego.

Sprawa nadal budzi emocje

Adrian Gonzales oraz były szef policji szkolnej w Uvalde, Pete Arredondo, byli jedynymi funkcjonariuszami, wobec których postawiono zarzuty karne w związku z opóźnioną reakcją służb. Proces Arredondo nie został jeszcze wyznaczony.

Pete Arredondo

Pete Arredondo

Choć wyrok sądu zamyka sprawę Adriana Gonzalesa, tragedia w Robb Elementary pozostaje jednym z najbardziej bolesnych rozdziałów w historii amerykańskich strzelanin szkolnych i wciąż wywołuje debatę na temat odpowiedzialności służb oraz procedur reagowania w sytuacjach zagrożenia.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube, Uvalde Sheriff’s Office
Czytaj dalej

News USA

Administracja Trumpa przyznała się do naruszeń przy dostępie do danych Social Security

Opublikowano

dnia

Autor:

Administracja Donalda Trumpa po raz pierwszy oficjalnie przyznała w dokumentach sądowych, że członkowie rządowej struktury znanej jako DOGE (Department of Government Efficiency) uzyskali dostęp do wrażliwych danych Social Security i przekazywali je bez wiedzy kierownictwa agencji. Ujawnienie to nastąpiło kilka miesięcy po alarmie podniesionym przez osobę, której wcześniejsze zarzuty były przez władze odrzucane.

Zgodnie z pismem złożonym przez Departament Sprawiedliwości w toczącej się sprawie sądowej, Administracja Ubezpieczeń Społecznych odkryła tajne porozumienie zawarte pomiędzy pracownikiem DOGE a nieujawnioną grupą polityczną.

Umowa miała zakładać udostępnianie danych Social Security w celu podważania wyników wyborów w wybranych stanach.

Tajne porozumienie i reakcja agencji

Administracja Ubezpieczeń Społecznych przyznała, że nie miała wcześniej wiedzy o istnieniu takiego porozumienia. Sprawa została skierowana do Biura Specjalnego Prokuratora w związku z możliwymi naruszeniami ustawy Hatcha, zakazującej działalności politycznej w federalnej służbie cywilnej. Jednocześnie zaznaczono, że do tej pory nie znaleziono dowodów na faktyczne przekazanie danych grupie politycznej.

Po raz pierwszy potwierdzono również, że członkowie DOGE wymieniali się danymi między sobą za pomocą nieautoryzowanego zewnętrznego systemu, do którego urzędnicy Social Security nie mieli dostępu. To istotna zmiana stanowiska agencji, która wcześniej zapewniała, że nie doszło do żadnego naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych.

Eksperci: możliwe naruszenie prawa federalnego

Specjaliści zajmujący się ochroną prywatności alarmują, że nowe informacje rodzą poważne pytania o zgodność działań DOGE z ustawą o ochronie prywatności. Zgodnie z prawem federalnym pracownicy rządu mogą korzystać z danych wyłącznie w zakresie niezbędnym do wykonywania obowiązków służbowych.

„Jeżeli dane były świadomie udostępniane bez związku z celem ich pozyskania, mamy do czynienia z jawnym naruszeniem ustawy o prywatności” – oceniła ekspertka prawa prywatności z Uniwersytetu Wirginii.

Prawnicy i analitycy nie wykluczają pozwów cywilnych, wskazując, że w innych okolicznościach podobne ujawnienia mogłyby skutkować szeroko zakrojonym śledztwem federalnym.

Rola DOGE i kontrowersje wokół działalności

DOGE, struktura powołana jako element programu ograniczania wydatków państwa i kojarzona z Elonem Muskiem, szybko rozszerzyła swoją działalność na wiele agencji federalnych, w tym Administrację Ubezpieczeń Społecznych.

Nieautoryzowane narzędzia i brak kontroli

Dokumenty sądowe ujawniają, że w marcu jeden z pracowników DOGE przesłał innym zaszyfrowany plik zawierający dane około tysiąca osób. Administracja Ubezpieczeń Społecznych nie była w stanie ustalić, co dokładnie zawierał plik. Dodatkowo potwierdzono używanie zewnętrznego serwera Cloudflare, który nie jest zatwierdzony do przesyłania danych Social Security.

Agencja przyznała, że nie wie, jakie informacje zostały tam umieszczone ani czy nadal się tam znajdują. Dla krytyków jest to dowód na poważne luki w nadzorze i ochronie jednych z najbardziej wrażliwych danych obywateli.

 

Źródło: washington post
Foto: Social Security, The White House
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2022
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu