News Chicago
Były senator stanowy Thomas Cullerton niesłusznie dostawał pensje. Został skazany na rok więzienia
Były senator stanowy Thomas Cullerton został skazany we wtorek na rok więzienia federalnego za pobranie ponad ćwierć miliona dolarów pensji i świadczeń ze związku Teamster, mimo że wykonywał niewiele pracy w tym czasie lub wręcz nie wykonywał żadnej pracy.
Sędzia okręgowy USA Robert Gettleman oświadczył, że ludzie są zmęczeni „przygnębiającą” ilością korupcji publicznej i że musi wysłać wiadomość do innych urzędników, że naruszenie zaufania publicznego nie będzie tolerowane.
„Trudno mi to Tobie powiedzieć, ale muszę: złamałeś zaufanie ludzi, którzy cię wybrali” – powiedział Gettleman.
„…Ufamy, że nasi urzędnicy publiczni będą uczciwi i nie będą oszukiwać. Stanie się ‘ghost payroller’ było najgorszą decyzją, jaką kiedykolwiek podjąłeś w swoim życiu. ”
Zanim wyrok został wydany, Cullerton przeprosił sąd, swoją rodzinę, swoich wyborców i dawnych kolegów z Teamsters.
„Nie powiem, że nie skorzystałem z sytuacji, skorzystałem” – powiedział Cullerton – „Nie mogę cofnąć tego, co zrobiłem, ani nie mogę wystarczająco przeprosić”.
Thomas Cullerton, 52-letni Demokrata z Villa Park, przyznał się do defraudacji w marcu, dwa tygodnie po nagłej rezygnacji z urzędu. Prokuratorzy zażądali kary do 18 miesięcy więzienia, a jego adwokaci zażądali okresu próbnego.
Cullerton jest jednym z ośmiu byłych członków Zgromadzenia Ogólnego stanu Illinois oskarżonych o przestępstwa federalne w tym okresie, czego kulminacją jest marcowe oskarżenie byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów Michaela Madigana o korupcję.
Madigan nie przyznał się do winy.
W zeszłym miesiącu jego były kolega, były Kongresmen, Luis Arroyo, został skazany na prawie pięć lat więzienia za próbę przekupienia ówczesnego senatora Terry’ego Linka w celu wsparcia ustawodawstwa dotyczącego automatów do loterii.
Tymczasem Link przyznał się do niepowiązanych obciążeń podatkowych i czeka na wyrok.
Jego były kolega w Senacie, Martin Sandoval, został skazany za przyjmowanie łapówek od dyrektora firmy zajmującej się kamerami. Zmarł z powodu komplikacji związanych z COVID-19, zanim został skazany.
Skazany był również były Kongresmen Edward Acevedo, który przyznał się do niezłożenia zeznań podatkowych i został skazany na sześć miesięcy więzienia, oraz John O’Sullivan, były przedstawiciel stanu, który w tym samym świetle przyznał się do przekupstwa.
O’Sullivan czeka na wyrok.
Siódma – była legislatorka, przedstawicielka Kongresu Annazette Collins, nie przyznała się do zarzutów w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych i nie złożyła zeznań podatkowych dla swojej firmy lobbingowej i konsultingowej.
Prokuratorzy, prosząc Gettlemana o skazanie Cullertona na nawet półtora roku więzienia, poinformowali we wnioskach sądowych na początku tego miesiąca, że były szef Teamsters, John Coli senior, powiedział śledczym, że zatrudnił Cullertona na swoim stanowisku „nic nie robienia” świadcząc “przysługę senatorowi A i na prośbę senatora A.”
Senator stanowy, który wydał zalecenie, nie został wymieniony we wniosku.
Cullerton został oskarżony o nieuczciwe uzyskanie prawie 250 000 $ wynagrodzenia, premii i innych korzyści od kierowców w latach 2013-2016, w tym dodatków na telefony komórkowe i pojazdy, a także składek na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne, według prokuratorów.
Wykorzystał płatności na wydatki osobiste, w tym hipotekę, media i artykuły spożywcze.
Cullerton, który wcześniej był prezydentem Villa Park, jest członkiem najdłużej działającej dynastii politycznej w Chicago i został po raz pierwszy wybrany do senatu stanowego w 2012 roku.
Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA16 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta










