News USA
Pacjentowi z Bostonu odmówiono przeszczepu serca bo jest niezaszczepiony. Covidowy horror!
31-letni DJ Ferguson nie dostanie nowego serca, na które czekał w bostońskim szpitalu. Usunięto go z listy oczekujących ponieważ odmówił poddania się szczepieniu przeciwko COVID-19. Ojciec dwójki dzieci, oczekujący na przyjście na świat trzeciego potomka, został tym samym skazany na śmierć?
Rodzina DJ Fergusona twierdzi, że był on pierwszy na liście osób oczekujących na przeszczep serca w Brigham and Women’s Hospital – ale odmówił przyjęcia szczepionki i nie kwalifikuje się już do zabiegu ze względu na swój status szczepień.
Ojciec, David Ferguson, powiedział, że jego syn – który walczy o życie w szpitalu i desperacko potrzebuje przeszczepu – nie wierzy w szczepionkę COVID-19.
„To trochę wbrew jego podstawowym zasadom, on w to nie wierzy. To polityka, którą egzekwują, a ponieważ nie dostanie zastrzyku, usunęli go z listy przeszczepów serca” – powiedział David.
Ferguson ma dwoje dzieci i spodziewa się trzeciego ze swoją partnerką Heather, zgodnie z informacjami na utworzonej dla niego stronie GoFundMe.
Brigham and Women’s Hospital, który jest placówką edukacyjną na Harvardzie, poinformował, że badania wykazały, że biorcy przeszczepu byli znacznie bardziej narażeni na zgon z powodu COVID w porównaniu z pacjentami bez przeszczepu.
“Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby pacjent, który otrzyma przeszczepiony narząd, miał największe szanse na przeżycie” – powiedział rzecznik szpitala.

„Nasz system opieki zdrowotnej Mass General Brigham wymaga kilku szczepionek zalecanych przez Centers for Diseas Control and Prevention CDC, w tym szczepionki przeciwko COVID-19, oraz odpowiednich zachowań związanych ze stylem życia kandydatów do przeszczepu, aby stworzyć zarówno najlepszą szansę na udaną operację, jak i zoptymalizować przeżycie pacjenta po przeszczepie, biorąc pod uwagę, że ich system odporności jest drastycznie stłumiony”
„Bez tego pacjenci są usuwani z listy oczekujących”.
Polityka szpitala wymagająca od biorców wykonania zastrzyku COVID-19 jest zgodna z wieloma innymi programami transplantacyjnymi w Stanach Zjednoczonych, dodał rzecznik. CDC zaleca szczepienie osób z obniżoną odpornością, w tym biorców przeszczepów narządów, ponieważ są one szczególnie podatne na COVID.
Szpital zaprzeczył informacji podanej przez rodzinę DJ Fergusona, jakoby pacjent miał być „pierwszy na liście” do przeszczepu, ponieważ istnieją różne poziomy priorytetów przydzielania narządów.
Rodzina Fergusona myśli o przeniesieniu go do innego szpitala, który nie ma polityki szczepień — ale obawiają się, że jest już zbyt słaby, aby go przenieść. Ferguson był hospitalizowany od listopada, odkąd jego płuca zaczęły wypełniać się krwią i płynami z powodu dziedzicznej choroby serca, podaje strona GoFundMe.
„Usilnie dążymy do wykorzystania wszystkich opcji, ale kończy nam się czas” – mówi David.
Rodzina powiedziała, że opieka, jaką otrzymał do tej pory w Brigham and Women’s Hospital, była wspaniała – ale jego krewni nie mogą ignorować przekonań Fergusona.
„Myślę, że mój chłopak walczy cholernie odważnie i ma uczciwość i zasady, w które naprawdę wierzy, a to sprawia, że jeszcze bardziej go szanuję” – powiedział David. „To jego ciało. To jego wybór”.
Odmowa przyjęcia szczepionki ma również związek z obawami pacjenta przed zapaleniem serca, które, jak podają urzędnicy służby zdrowia, w rzadkich przypadkach było związane ze szczepionkami. DJ Fergusson uważa, że zaszczepienie naraża go na nagłą śmierć.
„Przeprowadziliśmy wiele rozmów z lekarzami, którzy potwierdzili, że jego serce MOŻE puchnąć i przechodzić poważny kryzys, ale nie mogą niczego zagwarantować i jest to wybór, którego będziemy musieli dokonać, jeśli chce się znaleźć na liście” podaje strona GoFoundMe.
Według strony internetowej zarówno Ferguson, jak i jego partnerka Heather, którzy pracują na własny rachunek, nie byli w stanie pracować od czasu jego przyjęcia do szpitala.
Ferguson nie jest pierwszym pacjentem, któremu odmówiono przeszczepu ze względu na jego status szczepień. Kobieta z Kolorado, Leilani Lutali, została usunięta z listy oczekujących na przeszczep nerki w październiku, ponieważ ani ona ani jej dawca nie zostali zaszczepieni.
UCHealth, który prowadzi szpitale i ośrodki pilnej opieki w całym Kolorado, poinformował, że szczepionka przeciw COVID była jednym z kilku środków, które pacjenci musieli podjąć, aby dać narządowi największą szansę na nieodrzucenie. System opieki zdrowotnej podał, że powodem polityki szczepień były badania wykazujące, że pacjenci po przeszczepie są bardziej narażeni na śmierć, jeśli zachorują na COVID-19.
Według UCHealth śmiertelność pacjentów po przeszczepie, którzy dostają COVID, wynosi ponad 20 procent.
„Przeszczep narządu to wyjątkowa operacja, która prowadzi do specjalistycznego leczenia przez całe życie, aby zapewnić, że narząd nie zostanie odrzucony, co może prowadzić do poważnych powikłań, konieczności późniejszej operacji przeszczepu, a nawet śmierci” – wyjaśnił UCHealth.
„Lekarze muszą wziąć pod uwagę krótko- i długoterminowe zagrożenia dla zdrowia pacjentów, ponieważ podejmują decyzję, czy zalecić przeszczep narządu” dodaje UCHealth.
Mike’owi Ganin z Ohio, który jest zaszczepiony przeciwko COVID, także odmówiono przeszczepu nerki w październiku zeszłego roku, ponieważ jego dawca nie otrzymał zastrzyku.
„Nie chcę dostać szczepionki. Mam powody – medyczne, religijne, a także wolność” – powiedziała dawczyni nerki Sue George.
Źródło: nypost
Foto: You Tube
News USA
Crew-12 wróciła na Ziemię po niemal ośmiu miesiącach. Kapsuła Dragon wodowała u wybrzeży Kalifornii
Czworo członków misji Crew-12 bezpiecznie wróciło na Ziemię po niemal ośmiu miesiącach spędzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kapsuła SpaceX Dragon Freedom wodowała w czwartek na Oceanie Spokojnym u wybrzeży Los Angeles, kończąc trwającą ponad 27 godzin podróż ze stacji orbitalnej.
Kapsuła Dragon Freedom wodowała w czwartek o 11:34 AM ET u wybrzeży Los Angeles.Na jej pokładzie znajdowali się astronauci NASA Jessica Meir, dowódca misji, i Jack Hathaway, pilot, a także specjalistka misji z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) Sophie Adenot oraz rosyjski kosmonauta Andrey Fedyaev.
Z prędkości 17 500 mil na godzinę do spokojnego wodowania
Powrót z orbity był niezwykle dynamicznym etapem misji. Dragon poruszał się początkowo z prędkością około 17 500 mil na godzinę, a dzięki kolejnym etapom hamowania i otwierania spadochronów zwolnił najpierw do około 350 mil na godzinę.
Przed zetknięciem z powierzchnią Oceanu Spokojnego prędkość kapsuły spadła do około 16 mil na godzinę. System spadochronowy Dragona składa się z dwóch spadochronów hamujących i czterech głównych, czyli łącznie sześciu.
Statek działał całkowicie autonomicznie od momentu odłączenia od stacji aż do wodowania. Astronauci mieli jednak możliwość przejęcia sterowania kapsułą, gdyby podczas powrotu pojawiła się taka konieczność.
Temperatura sięgnęła 3 500 stopni Fahrenheita
Podczas wejścia w ziemską atmosferę zewnętrzne elementy statku były wystawione na temperaturę sięgającą około 3 500 stopni Fahrenheita. Za bezpieczeństwo załogi odpowiadały specjalna osłona termiczna oraz system klimatyzacji kapsuły.
Przelotowi Dragona nad niektórymi obszarami mógł towarzyszyć grom dźwiękowy. Zjawisko jest efektem poruszania się statku z prędkością większą od prędkości dźwięku podczas powrotu przez atmosferę.
Ekipa ratunkowa czekała na Oceanie Spokojnym
Po wodowaniu do unoszącej się na Oceanie Spokojnym kapsuły dotarły szybkie łodzie ekip ratunkowych. Następnie Dragon Freedom został podjęty przez statek ratunkowy SpaceX Shannon. Po opuszczeniu statku członkowie Crew-12 mieli przejść badania medyczne, a jeśli ich stan zdrowia nie budził zastrzeżeń, zaplanowano transport helikopterem na ląd.
Dragon Freedom ma za sobą kilka misji
Kapsuła Freedom jest już doświadczonym statkiem załogowym. Przed Crew-12 była wykorzystywana podczas czterech innych misji z udziałem astronautów.
- Crew-4 – 2022 rok.
- Ax-2 – 2023 rok.
- Ax-3 – 2024 rok.
- Crew-9 – 2024 rok.
Dragon ma 26,7 stopy wysokości i 13 stóp średnicy. Statek wyposażony jest w osiem silników i może zabrać na pokład maksymalnie siedem osób.
Prawie osiem miesięcy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
Członkowie Crew-12 rozpoczęli swoją misję 13 lutego 2026 roku. Wystartowali z kompleksu startowego Space Launch Complex 40 w bazie Sił Kosmicznych Cape Canaveral na Florydzie. Przez niemal osiem miesięcy pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej załoga prowadziła różnego rodzaju eksperymenty naukowe.
Źródło: baynews9
Foto: YouTube, NASA
News USA
Rachunki za ogrzewanie mogą mocno wzrosnąć tej zimy. Wszystko zależy od źródła energii
Amerykańskie gospodarstwa domowe, które już w tym roku mierzą się z wyższymi cenami energii, muszą przygotować się na kolejne zmiany kosztów wraz z nadejściem zimy. Najnowsza prognoza federalnej Administracji Informacji Energetycznej wskazuje, że część rodzin zapłaci mniej niż przed rokiem, podczas gdy użytkownicy oleju opałowego i energii elektrycznej powinni spodziewać się wyższych rachunków.
Administracja Informacji Energetycznej (EIA), główna agencja analityczna Departamentu Energii USA, opublikowała we wtorek prognozę dotyczącą paliw wykorzystywanych zimą. Przewidywane wydatki różnią się w zależności od rodzaju ogrzewania, cen poszczególnych źródeł energii oraz temperatur w różnych częściach kraju.
Najkorzystniej sytuacja może wyglądać w gospodarstwach korzystających przede wszystkim z gazu ziemnego i propanu. Łącznie te dwa paliwa służą do ogrzewania około połowy amerykańskich gospodarstw domowych, a EIA przewiduje dla nich niższe wydatki głównie dzięki spadkowi kosztów paliwa.
Gaz ziemny może przynieść oszczędności
Gospodarstwa ogrzewane przede wszystkim gazem ziemnym mają wydać tej zimy średnio o 9 procent mniej niż przed rokiem. Różne warianty pogodowe analizowane przez EIA również wskazują na spadek kosztów w skali całego kraju.
Sytuacja będzie jednak wyraźnie różnić się regionalnie. Na Zachodzie wydatki na gaz ziemny mają wzrosnąć o około 7 procent w porównaniu z poprzednią zimą, podczas gdy w pozostałych regionach przewidywane są spadki wynoszące od 10 do 15 procent.
Propan również nieco tańszy
Niższych kosztów mogą spodziewać się także osoby ogrzewające domy propanem. Według podstawowego scenariusza EIA ich wydatki spadną średnio o 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.

Na Środkowym Zachodzie wydatki gospodarstw korzystających z propanu mają spaść o około 4 procent. Największej obniżki EIA spodziewa się na Północnym Wschodzie, gdzie koszty mogą zmniejszyć się o około 15 procent.
Olej opałowy może podrożeć aż o 21 procent
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja gospodarstw wykorzystujących olej opałowy. EIA przewiduje, że w skali kraju ich wydatki na ogrzewanie wzrosną tej zimy średnio aż o 21 procent.
Ze względu na niepewność dotyczącą temperatur i zużycia paliwa możliwy wzrost kosztów mieści się w szerokim przedziale od około 15 do 35 procent. To właśnie użytkownicy oleju opałowego mogą więc znaleźć się wśród gospodarstw najbardziej dotkniętych tegorocznymi podwyżkami.

Droższe będzie również ogrzewanie elektryczne
Gospodarstwa ogrzewające domy przede wszystkim energią elektryczną mają wydać tej zimy średnio o 4 procent więcej niż przed rokiem. W zależności od warunków pogodowych EIA przewiduje jednocyfrowe wzrosty kosztów.
Największa podwyżka spodziewana jest na Zachodzie, gdzie rachunki związane z ogrzewaniem elektrycznym mogą wzrosnąć o 9 procent. Na Południu i Środkowym Zachodzie prognozowany jest wzrost o około 3 procent. Wyjątkiem ma być Północny Wschód. W tym regionie wydatki gospodarstw ogrzewanych energią elektryczną mogą spaść o około 3 procent w porównaniu z poprzednią zimą.
Pogoda będzie miała kluczowe znaczenie
EIA zakłada, że średnie temperatury w całych Stanach Zjednoczonych będą tej zimy zbliżone do tych z ubiegłego roku. Regionalnie prognoza przewiduje jednak istotne różnice, które bezpośrednio przełożą się na zapotrzebowanie na ogrzewanie.

Na Północnym Wschodzie ma być cieplej niż podczas stosunkowo chłodnej poprzedniej zimy. Na Zachodzie przewidywane są natomiast znacznie niższe temperatury po wyjątkowo ciepłym sezonie zimowym sprzed roku.
Na Środkowym Zachodzie i Południu temperatury mają pozostać na poziomie podobnym do ubiegłorocznego. Ostateczne rachunki będą jednak zależały zarówno od rzeczywistego przebiegu zimy, jak i zmian cen poszczególnych paliw.
Silne El Niño może zmienić prognozy
Dodatkowym czynnikiem niepewności jest silne El Niño. Zjawisko może doprowadzić do znacznych odchyleń temperatur od obecnych prognoz. Oznacza to, że rzeczywiste koszty ogrzewania mogą ostatecznie różnić się od przewidywań, szczególnie w regionach, w których warunki pogodowe będą odbiegały od zakładanych scenariuszy.
Źródło: foxbusiness
Foto: dollarwiseoil.com, istock/Daisy-Daisy/Cleardesign1/Galina Sandalova
News USA
Christa Pike ma zapalenie płuc i nie może poruszać rękami. Jaka będzie jej przyszłość?
Stan zdrowia Christy Pike, która 30 września przeżyła nieudaną egzekucję w Tennessee, pozostaje poważny. Według jej prawników 50-latka odzyskała przytomność i zaczęła mówić, ale ma zapalenie płuc, zakrzep w ręce, problemy z przełykaniem oraz ogromny obrzęk kończyn górnych. Nie wiadomo, w jakim stopniu odzyska sprawność.
Adwokat Randy Spivey poinformował w środę, że dłonie Christy Pike są tak mocno opuchnięte, iż ich wygląd porównał do nadmuchanych rękawic chirurgicznych. Kobieta nie jest obecnie w stanie poruszać rękami ani dłońmi.
Prawnicy przekazali również, że Pike cierpi na infekcję płuc i ma zakrzep w ręce. Problemy z przełykaniem uniemożliwiały jej jedzenie. Spivey zaznaczył, że nie wiadomo jeszcze, jaką sprawność kobieta będzie w stanie odzyskać.
W poniedziałek prawnicy usłyszeli, że doszło do śmierci mózgu
Spivey ujawnił, że jeszcze w poniedziałek prawnicy Pike otrzymali informację, że u ich klientki doszło do śmierci mózgu i spodziewali się odłączenia jej od aparatury podtrzymującej życie. Dzień później sytuacja niespodziewanie się zmieniła.
We wtorek Christa Pike odzyskała przytomność i zaczęła rozmawiać. Według informacji przekazanych prawnikowi jednymi z jej pierwszych pytań były te dotyczące tego, gdzie się znajduje i kim są osoby znajdujące się przy niej.
Początkowo 50-latka była zdezorientowana i miała problemy z orientacją. W środę zaczęła jednak przypominać sobie szczegóły związane z próbą wykonania na niej kary śmierci.
Dwie dawki pentobarbitalu nie doprowadziły do śmierci
Podczas egzekucji 30 września kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu. Procedura nie zakończyła się jednak jej śmiercią, a skazana została przewieziona do szpitala, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie. Według jej prawników personel medyczny próbował usunąć z organizmu śmiertelny środek. Rokowania pozostają niejasne, a obrońcy przewidują, że Christę Pike czeka co najmniej długotrwała rekonwalescencja.

Christa Pike
Według Death Penalty Information Center Christa Pike jest jedyną znaną osobą w Stanach Zjednoczonych, która pozostała przy życiu po faktycznym podaniu substancji przeznaczonych do wykonania kary śmierci w ramach współczesnego systemu egzekucji.
Sąd nakazał zabezpieczyć dowody z komory egzekucyjnej
W środę prawnicy Pike uczestniczyli również w nadzwyczajnym posiedzeniu sądu w Davidson County. Domagali się zabezpieczenia dokumentacji oraz fizycznych dowodów związanych z nieudaną egzekucją.
Sędzia I’Ashea Myles przychyliła się do wniosku i nakazała Departamentowi Więziennictwa Tennessee zachowanie wszystkich istotnych materiałów. Obejmuje to między innymi leki, przewody dożylne, igły, cewniki, materiały medyczne, pasy unieruchamiające, nosze oraz inne przedmioty znajdujące się w komorze egzekucyjnej.
Zabezpieczone mają zostać również opakowania, etykiety i inne odpady związane z procedurą, a także dokumenty papierowe i elektroniczne. Nakaz obejmuje komunikację prowadzoną przez szyfrowane platformy, relacje świadków oraz korespondencję dotyczącą sprzętu i podawania leków.
Sędzina zakazała usuwania jakichkolwiek informacji
Myles jednoznacznie nakazała władzom więziennym, aby nie dopuściły do zagubienia, przypadkowego usunięcia lub zniszczenia informacji mogących mieć znaczenie dla przyszłego postępowania sądowego.
Jeżeli część dowodów została już wyrzucona, skasowana lub zniszczona, Departament Więziennictwa Tennessee ma podjąć działania zmierzające do ich odzyskania. Instytucja ma również wdrożyć procedury gwarantujące zachowanie materiałów przez cały okres trwania postępowania.
Obrona mówi o problemach z wkłuciami dożylnymi
Prawnicy Pike twierdzą, że podczas egzekucji personel nieprawidłowo założył dostęp dożylny, którym miał być podawany pentobarbital. Według obrony nie rozpoznano następnie problemu z uszkodzoną żyłą, przez co substancja mogła przedostawać się do tkanek zamiast prawidłowo trafiać do krwiobiegu.
Obrońcy wskazują również na możliwość pogorszenia jakości pentobarbitalu oraz brak odpowiedniej pomocy medycznej w sytuacji awaryjnej. Ich zdaniem przebieg procedury może stanowić podstawę do dalszych działań prawnych dotyczących zakazu ponownej egzekucji.
Adwokat Luke Ihnen zaznaczył, że obrona nie wie dokładnie, jakimi materiałami dysponują władze, ponieważ procedury wykonywania kary śmierci są objęte znaczną tajemnicą. Z tego powodu prawnicy domagali się możliwie najszerszego zabezpieczenia dowodów.
Prawnicy chcą dożywocia zamiast kolejnej egzekucji
Zespół prawny Christy Pike ponownie zwrócił się do Gubernatora Tennessee Billa Lee o zamianę kary śmierci na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. Ma to uniemożliwić stanowi podjęcie w przyszłości drugiej próby wykonania egzekucji.
Przed planowaną egzekucją Bill Lee odrzucił wniosek Pike o zamianę kary. Po nieudanej procedurze gubernator odwołał jednak ostatnią egzekucję zaplanowaną w Tennessee do końca 2026 roku i zapowiedział dochodzenie, które ma ustalić, co poszło nie tak.
Dotychczasowy komisarz Departamentu Więziennictwa Tennessee ustąpił ze stanowiska. Sama instytucja utrzymywała natomiast w oficjalnym komunikacie, że podczas próby egzekucji przestrzegano obowiązujących procedur.

Colleen Slemmer
Pike spędziła ponad 30 lat w celi śmierci
Christa Pike została skazana w 1995 roku za brutalne zabójstwo swojej 19-letniej koleżanki Colleen Slemmer. W chwili popełnienia przestępstwa Pike miała 18 lat, a następnie spędziła ponad trzy dekady w celi śmierci w Tennessee.
Przez zdecydowaną większość tego okresu była jedyną kobietą oczekującą w stanie na egzekucję, co oznaczało, że niemal cały okres pozbawienia wolności spędziła w izolacji. Była pierwszą kobietą, którą Tennessee próbowało stracić od ponad 200 lat.
Była również pierwszą osobą we współczesnej historii wykonywania kary śmierci w Tennessee, wobec której podjęto próbę egzekucji za przestępstwo popełnione w wieku 18, 19 lub 20 lat.
Sprawa od lat wywołuje spór
Jeszcze przed próbą egzekucji sprawa Pike wzbudzała duże zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami człowieka i przeciwników kary śmierci. Zwracali oni uwagę na jej bardzo młody wiek w chwili przestępstwa, historię problemów psychicznych oraz doświadczenia przemocy w dzieciństwie.
Teksas wykonał egzekucję Jamaala Howarda
W środę wieczorem, kilka dni po nieudanej egzekucji Pike, karę śmierci wykonano w Teksasie. Jamaal Howard, 46-letni skazany za zabójstwo podczas napadu na sklep, został uznany za zmarłego o 8:03 PM czasu lokalnego w więzieniu stanowym w Huntsville.
Howard otrzymał śmiertelną dawkę pentobarbitalu. Został skazany za zabójstwo 42-letniej Vickie Swartout, do którego doszło podczas napadu na sklep w 2000 roku. Przestępstwo zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu.
Przed wykonaniem wyroku Howard przeprosił rodzinę swojej ofiary, której członkowie obserwowali egzekucję zza okna znajdującego się kilka stóp od niego.
Obrona Howarda powoływała się na przypadek Pike
Prawnicy Howarda próbowali w środę doprowadzić do wstrzymania egzekucji. Argumentowali między innymi, że ich klient jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną oraz że zastosowanie pentobarbitalu może stworzyć zagrożenie podobne do tego, które wystąpiło podczas egzekucji Pike.

30 egzekucji w USA w 2026 roku
Jamaal Howard został 30. osobą straconą w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku i pierwszą od czasu nieudanej próby wykonania kary śmierci na Chriście Pike. Teksas przeprowadził dotychczas sześć egzekucji w tym roku, a po Howardzie zaplanowane są jeszcze dwie.
Najwięcej egzekucji w 2026 roku przeprowadziła dotąd Floryda – 16. Większość stanów, w których wykonywana jest kara śmierci, wykorzystuje jako podstawową metodę zastrzyk śmiertelny.
Nidal Hasan ma zostać rozstrzelany 3 grudnia
Kolejna szczególna egzekucja została zaplanowana na 3 grudnia. Były major armii Nidal Hasan, skazany za zabicie 13 osób podczas strzelaniny w Fort Hood w 2009 roku, ma zginąć przed plutonem egzekucyjnym. Będzie to pierwsza egzekucja wojskowa w Stanach Zjednoczonych od 1961 roku.
Źródło: cbs
Foto: YouTube, TDOC
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago7 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











